Antyglobaliści przeciw... antyglobalistom

Antyglobaliści przeciw... antyglobalistom

Dodano:   /  Zmieniono: 
Tegoroczny "Letni uniwersytet antyglobalizacyjny" we Francji nie mógł pomieścić wszystkich chętnych. Organizatorzy zwrócili się do policji o ustawienie barier na drogach dojazdowych.
Tym razem antyglobaliści, zwykle walczący z policją, byli zmuszeni prosić ją o pomoc przeciwko... swym współtowarzyszom walki. Trzydniowy "Letni uniwersytet antyglobalizacyjny" na płaskowyżu Larzac w prefekturze Aveyron (południowa Francja), nazwany w sobotę przez "New York Times" "Woodstockiem antyglobalistów", zgromadził od 150.000 do 200.000 uczestników, a chętni nadal przyjeżdżali. Wówczas organizatorzy zwrócili się do policji, aby zatamowała dalszy dopływ potencjalnych uczestników.

Francuski lider tego ruchu, najsłynniejszy na świecie działacz antyglobalistyczny Jose Bove, poprosił w sobotę policję o  ustawienie barier na drogach dojazdowych, ponieważ na 250- hektarowym terenie "ze względów sanitarnych" nie da się już pomieścić większej liczby osób przybywających na spotkanie. Po ustawieniu szlabanów przez policję drogową na głównej szosie prowadzącej do miejsca spotkania utworzył się 20-kilometrowy korek, a służba porządkowa antyglobalistów wyjaśnia przybywającym, dlaczego nie mogą już wjechać na teren spotkania.

Zorganizowane przez ruch "Zbudować solidarny świat", na czele którego stoi 50-letni hodowca owiec, Bove, w tym roku jest poświęcone krytyce "niedemokratycznych metod działania Światowej Organizacji Handlu (WTO)".

Bove, w piątkowym przemówieniu inauguracyjnym wezwał do bojkotu szczytu WTO, który odbędzie się w dniach 10-14 września w Cancun, w Meksyku. Jako jedną z form protestu przeciwko organizacji, którą określił jako "stawiającą się ponad prawodawstwem poszczególnych krajów", Bove zaproponował zorganizowanie marszów ulicznych we Francji.

Jose Bove zdobył we Francji ogromną popularność, zwłaszcza po  tym, gdy skazany został na 10 miesięcy więzienia za  zniszczenie transgenicznych upraw w latach 90. Obecnie kończy odbywanie kary, której część zmieniono mu na pracę społecznie użyteczną w gminie Larzac.

em, pap

 0

Czytaj także