Południowokoreańska policja zatrzymała pod Seulem amerykańskiego oficera, wyrzucającego z mostu do rzeki plastikową torbę z ciałem kobiety.
Policyjny patrol zatrzymał ubranego po cywilnemu mężczyznę, sądząc że pozbywa się w ten sposób śmieci. Po sprawdzeniu okazało się jednak, że w torbie, która wylądowała na błotnistym brzegu, znajduje się ciało białej kobiety w wieku 30-40 lat.
Potwierdzono, iż jest to oficer armii amerykańskiej, stacjonujący w garnizonie Jongsan w centralnym Seulu. Fakt zatrzymania przez Koreańczyków jednego z oficerów potwierdził także rzecznik sił USA w Korei Południowej; poinformował, że w sprawie prowadzone ma być śledztwo.
W Korei Południowej stacjonuje około 37 tysięcy żołnierzy USA.
em, pap