Ministerstwo Skarbu USA ukarało amerykańskich przeciwników wojny z Irakiem, którzy udali się do tego kraju jako "żywe tarcze", grzywnami po 10 tysięcy dolarów - poinformował "Washington Post".
Według amerykańskiego prawa, odwiedzając Irak, złamali oni sankcje, obowiązujące wszystkich obywateli USA. Od decyzji ministerstwa o grzywnach można odwołać się do sądu. Na razie nie wiadomo, ile osób ministerstwo ukarało w ten sposób.
Akcja "absolutnie nie była motywowana politycznie" - podkreślił w wypowiedzi dla "Washington Post" rzecznik Ministerstwa Skarbu Taylor Griffin.
Przypomniał, że amerykańskie sankcje wobec Iraku zakazywały nie tylko handlu z tym krajem, ale również odwiedzania go, poza szczególnymi przypadkami. Na razie grzywny od nikogo nie wyegzekwowano, ukarani są obecnie proszeni o bliższe wyjaśnienie okoliczności swych podróży.
rp, pap