"Działalność struktur Noworosji została zamrożona"

"Działalność struktur Noworosji została zamrożona"

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Działalność struktur Noworosji została zamrożona" (fot. Pymouss/Wikipedia) 
- Działalność struktur Noworosji została zamrożona, bo nie wpisuje się ona w plan pokojowego uregulowania podpisany w obecności krajów "normandzkiej czwórki" - poinformował Oleg Cariew, przewodniczący ruchu Noworosja.
Oleg Cariew oświadczył w mediach społecznościowych, iż działalność parlamentu Noworosji została zamrożona ze względu na to, że "jego istnienie jest sprzeczne z mińskimi porozumieniami", a "bezpośrednio wpływać na sytuację w Donbasie ani on, ani jego deputowani teraz nie mogą".

"Projekt Noworosja został zamknięty"

Aleksandr Kofman, szef "MSZ Donieckiej Republiki Ludowej", przyznał, że sukcesem zakończyły się wysiłki rządu w Kijowie, aby spacyfikować prorosyjskie nastroje w południowych regionach Ukrainy. - Projekt Noworosja został zamknięty dlatego, że jego stronnicy w Charkowie i Odessie okazali się skutecznie stłamszeni przez oficjalny Kijów - mówił.

W wywiadzie z portalem Gazeta.ru, jeden z anonimowych przedstawicieli "Donieckiej Republiki Ludowej" tłumaczył, że plan budowy Noworosji wyszedł spod kontroli już 11 maja 2014 r. Referendum bowiem odbyło się w tym dniu tylko w obwodzie ługańskim i donieckim.

"Zamknięty dopóki we wszystkich regionach nie wyrośnie nowa elita"

Kofman z kolei doprecyzował, że rok temu aktywiści prorosyjscy za wcześnie podnieśli głowy w Charkowie, dlatego też zostali spacyfikowani przez władze ukraińskie, zanim rebelianci z Donbasu udzielili im wsparcia. - Dlatego projekt Noworosja został zamknięty na jakiś czas - dopóki we wszystkich tych regionach nie wyrośnie nowa polityczna elita zdolna pokierować ruchem - napisał na Facebooku Kofman.

Jak twierdzi szef "MSZ Donieckiej Republiki Ludowej", celem Moskwy jest teraz umocnienie się w Donbasie. - Jeśli mieszkańcy Charkowa, Dniepropietrowska i Odessy uważają, że republika doniecka przyjdzie tutaj i wyzwoli ich spod junty, a oni niczego nie będą robić, to źle myślą. Nie mamy prawa decydować za nich - tłumaczył.

gazeta.ru, tvn24.pl