Kijowskie akrobacje polityczne

Kijowskie akrobacje polityczne

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pilnie poszukiwany jest kandydat na nowego premiera Ukrainy. Jednak dopóki trwa giełda nazwisk, obecny szef rządu nie zamierza dobrowolnie opuszczać stanowiska.

Przez wiele tygodni w ukraińskich mediach pojawiały się nazwiska kolejnych ewentualnych kandydatów na premiera. W tym nazwiska doświadczonych Europejczyków, co po zatrudnieniu reformatorów z Gruzji z Micheilem Saakaszwilim na czele nikogo nie zdziwiło. Na czoło wysuwali się: szef MSZ Szwecji Carl Bildt i Leszek Balcerowicz. Wybitny polski reformator, jak go nazywały ukraińskie media, propozycję jednak odrzucił, tłumacząc, że problemy Kijowa nie tkwią w gospodarce, lecz w polityce. Pod koniec ubiegłego tygodnia stało się jasne, że realni kandydaci na stanowisko premiera są jedynie dwaj: obecny marszałek parlamentu Wołodymyr Grojsman, który uchodzi za człowieka Poroszenki, oraz minister finansów Natalia Jaresko. Jednak dylemat ten może się rozstrzygnąć w niespodziewany sposób. Arsenij Jaceniuk bowiem, nadal sprawujący urząd premiera, wcale nie zamierza opuszczać swojego stanowiska.

Więcej możesz przeczytać w 14/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także