Polskie wojsko za amerykańskie pieniądze

Polskie wojsko za amerykańskie pieniądze

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec twierdzi, że rząd USA powinien zwiększyć pomoc na modernizację polskich wojsk ze specjalnego funduszu pomocy zagranicznej Pentagonu.
"Jest nienormalną sytuacja, że w siedem lat po uchwaleniu pomocy wojskowej dla krajów-nowych członków NATO jest ona dziś utrzymywana wciąż na tym samym poziomie, kiedy są zupełnie inne realia. To jest niepoważne" - powiedział min. Siwiec po rozmowach z wyższymi przedstawicielami administracji.

"Możemy tej pomocy nie dostawać i jakoś sobie damy radę, ale oczywiście będziemy musieli wtedy rezygnować z innych wydatków"- dodał.

Szef BBN powiedział, że popiera postulat Polonii amerykańskiej, która rozpoczęła akcję nacisków na Kongres i Biały Dom, żeby Stany Zjednoczone zwiększyły do kilkuset milionów pomoc wojskową ze wspomnianego funduszu. Obecnie wynosi ona 15 mln dolarów rocznie.

Min. Siwiec przygotowywał w Waszyngtonie wizytę prezydenta Kwaśniewskiego, który w przyszły wtorek spotka się w Białym Domu z  prezydentem Bushem. Rozmawiał m.in. z doradczynią prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Condoleezzą Rice. Jak powiedział, "przyjęła ona do wiadomości nasze frustracje".

Zapytany jakie są, jego zdaniem, szanse na spełnienie przynajmniej części polskich postulatów pod adresem USA, odpowiedział: "Od dobrych wiadomości jest prezydent". Dodał następnie: "Jest dużo tematów, które chcemy załatwić, ale nie wszystko będzie załatwione, bo to niemożliwe".

Oprócz pomocy w modernizacji armii, Polska stara się w  Waszyngtonie o kontrakty na odbudowę Iraku i zniesienie wiz wjazdowych do USA dla Polaków, lub przynajmniej złagodzenie niektórych przepisów imigracyjno-wizowych.

Min. Siwiec powiedział, że "jest przeciwny, by do Iraku podwiązywać wszystkie sprawy" do załatwienia ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ "wysłanie tam polskich wojsk było słuszne". Podkreślił jednak, że Polska ma prawo oczekiwać od USA czegoś w zamian.

"Skoro mamy zaufanie (Ameryki), dobrą pozycję, jest okazja, aby  poruszyć w rozmowach sprawy, które są dla Polski ważne. Pod adresem Polski padały wielkie słowa i deklaracje. Obudzone zostały nadzieje. A apetyt rośnie w miarę jedzenia" -powiedział.

sg, pap

 0

Czytaj także