Polska skarży Unię Europejską

Polska skarży Unię Europejską

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polska złożyła w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości (ETS) w Luksemburgu dwa pozwy przeciwko decyzjom Komisji Europejskiej i jeden przeciw decyzji Rady UE.
Dwa pozwy dotyczą rozporządzeń Komisji w sprawie opodatkowania nadmiernych zapasów, a trzeci - decyzji Rady o stopniowym obejmowaniu rolników z nowych krajów członkowskich Unii dopłatami bezpośrednimi, wprowadzonymi po podpisaniu Traktatu Akcesyjnego.

W pozwie, dotyczącym nadmiernych zapasów rząd uważa, że Komisja naruszyła zasadę swobodnego przepływu towarów i postanowienia Traktatu Akcesyjnego obciążając opłatami za nadmierne zapasy produkty nieobjęte wspólną polityką rolną. Poza tym, niektóre obowiązki, które nakładają rozporządzenia KE, są według ministra ds. europejskich Jarosława Pietrasa, niemożliwe do wykonania. Domagamy się zatem unieważnienia niektórych artykułów rozporządzeń Komisji z 10 listopada 2003 roku i 10 lutego 2004 roku.

Jeśli idzie o dopłaty dla rolników, zarzucamy Komisji m.in. "dyskryminację ze względu na przynależność państwową", poprzez przyjęcie środków, które traktują podmioty z Polski inaczej niż podmioty z 15 "starych" krajów Unii. Pietras zapewnił, że pozwy są starannie przygotowane, szeroko uzasadnione, a Polska ma mocne podstawy swych argumentów.

Z kolei w pozwie dotyczącym nowych dopłat bezpośrednich polski rząd wnosi o stwierdzenie nieważności części decyzji Rady UE z 22 marca 2004 roku, zgodnie z którą nowe dopłaty do produkcji mleka i orzechów oraz upraw energetycznych miałyby obejmować rolników z nowych krajów UE według systemu wynegocjowanego w Kopenhadze, czyli stopniowo przez 10 lat, zaczynając od wysokości 25 proc. w pierwszym roku.

Za podstawę tej decyzji Rada przyjęła art. 23 Traktatu Akcesyjnego, który pozwala na niezbędne zmiany postanowień dotyczących rolnictwa, które mogą wynikać z konieczności dostosowania do nowych reguł wspólnej polityki rolnej. Polska uważa jednak, że rozszerzenie systemu stopniowego dochodzenia do pełnego wymiaru dopłat, na produkty niewymienione w Traktacie Akcesyjnym wykracza poza "warunek niezbędności".

Jak poinformował minister Pietras, pozwy zostały złożone w języku polskim. Domagamy się też, by rozprawa odbywała się po polsku.

Do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wpłynęły w tym roku 273 skargi. W poniedziałek po raz pierwszy skargę złożył jeden z  10 nowych krajów Unii.

W ciągu 6 tygodni do polskich pozwów, które dotyczą spraw obejmujących wszystkich nowych członków Unii, będą mogły się przyłączyć inne państwa. Jednak przed złożeniem skarg, nie udało się zbudować szerszej koalicji, mimo że kwestionowane przez Polskę zapisy dotyczą całej dziesiątki. Na rozpatrzenie sprawy przez ETS czeka się średnio 18 tygodni.

em, pap