W Santander niewielka bomba wybuchła na jednej z najruchliwszych ulic miasta, w pobliżu biura największego hiszpańskiego banku Santander Central Hispano (SCH). Według władz, eksplozja nikogo nie raniła i spowodowała tylko niewielkie szkody materialne. "Był to niewielki wybuch, coś jak fajerwerk" - powiedział rzecznik SCH.
Niemal w tym samym czasie w pobliżu restauracji w Gijon nastąpił drugi wybuch. Na razie nie wiadomo, czy była to bomba. Jak poinformował rzecznik policji, jedna osoba została ranna.
Poszukując dalszych bomb, policja ewakuowała historyczne centrum Santander i tamtejszy dworzec autobusowy.
Rzecznik lokalnej policji baskijskiej poinformował, iż redakcja baskijskiej gazety "Gara" otrzymała wcześniej ostrzeżenie o podłożeniu przez ETA dwóch bomb.
ss, pap