Tajemnicza śmierć "terrorysty"

Tajemnicza śmierć "terrorysty"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rosyjska prokuratura generalna wszczęła śledztwo ws. śmierci domniemanego terrorysty, zatrzymanego przez FSB w nocy z piątku na sobotę, gdy miał parkować samochód pułapkę. Stwierdzono ślady pobicia.
Terrorysta, którym miał być mieszkaniec Petersburga Aleksandr Pumane zmarł siedem godzin po aresztowaniu. Według oficjalnej wersji, przyczyną zgonu był zawał serca, zaś zatrzymany był odurzony narkotykami. Wstępne śledztwo - jak pisze agencja Interfax - wykazało jednak, że podejrzany miał ślady po pobiciu. Według prokuratury, pozostało znalezienie odpowiedzi na pytanie, kto pobił aresztowanego zamachowca i kto spowodował jego zgon.

Rosyjska FSB "pochwaliła" się w sobotę, że zapobiegła zamachowi terrorystycznemu w Moskwie, zatrzymując dwa samochody pułapki, które Pumane - miał przeparkowywać z Patriarszych Prudów - historycznej części Moskwy w okolicy ruchliwej arterii Prospektu Kutuzowa - gdzie został zatrzymany w nocy z piątku na sobotę. Prospektem Kutuzowa codziennie do pracy jeździ rosyjski prezydent Władimir Putin, choć według znawców, prawdopodobieństwo, że zamach mógł być wymierzony w niego jest bliskie zeru, podobnie jak szanse powodzenia takiego ataku.

Wszystkie te dane mają pochodzić wyłącznie z zeznań zatrzymanego. Rosyjska Federalna SB powoływała się na nie, mimo iż wciąż utrzymuje, że Pumane znajdował się pod silnym działaniem narkotyków. Mało wiarygodne jest też twierdzenie FSB, że mógł on w takim stanie prowadzić samochód. Podejrzany - jak twierdzą funkcjonariusze sił bezpieczeństwa - przyznał się też, że za swoją "pracę" dostał 1000 dolarów. Nie wiadomo jednak od kogo.

Jak podała FSB, samochody, w których znajdowały się miny i 200-gramowe ładunki trotylu, rozbrojono.

Do tajemniczej próby zamachu miało dojść w chwili powszechnie panującego w Rosji napięcia po serii aktów terrorystycznych na jej terytorium Rosji, w tym po śmierci 339 zakładników w szkole w Biesłanie. Do akcji tych przyznał się czeczeński komendant polowy Szamil Basajew.

em, pap

 0

Czytaj także