Holandia życzliwsza dla Polaków

Holandia życzliwsza dla Polaków

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polskie firmy świadczące usługi w Holandii nie będą się już musiały ubiegać o pozwolenia na pracę dla zatrudnianych przez siebie Polaków. W maju zostaną rozważone złagodzenia warunków zatrudniania cudzoziemców w tym kraju.
Te przyjęte przez rząd w Hadze nowe regulacje to kolejny krok w kierunku łagodzenia przyjętych przez większość krajów członkowskich okresów przejściowych na zatrudnianie obywateli z nowych krajów Unii.

Zmiany te to administracyjne uproszczenia polegają na tym, że firmy unijne, w tym polskie, świadczące usługi w Holandii, nie będą musiały uzyskiwać, tak jak obecnie, pozwolenia na pracę dla własnego personelu - np. firma budowlana dla robotników. Wystarczy, że poinformują w odpowiednim urzędzie o  fakcie zatrudnienia danej osoby i o warunkach, na jakich jest zatrudniana. Przyjęte zasady dotyczą nie tylko polskich firm zarejestrowanych w Holandii, ale wszystkich unijnych dostawców usług w tym kraju. Jednak interesują nas one szczególnie, bowiem dla Polaków, Czechów czy Słowaków zakładanie firm i dostarczanie usług na Zachodzie Europy jest jedynym sposobem na ominięcie długich okresów przejściowych na zatrudnianie obywateli z nowych krajów członkowskich, wynegocjowanych przez stare kraje UE, z obawy przed inwazją pracowników ze wschodu.

Zgodnie z komunikatem holenderskiego ministerstwa zatrudnienia i  opieki społecznej, nowe przepisy wejdą w życie najpóźniej wiosną przyszłego roku.

Firmy holenderskie pragnące zatrudnić Polaków wciąż będą musiały ubiegać się dla nich o pozwolenia o pracę, zgodnie z dwuletnim okresem przejściowym, jaki wynegocjowała Holandia. Jednak, jak zapowiedziało holenderskie ministerstwo pracy, już w maju przyszłego roku, Haga rozważy, czy nie pójść dalej w łagodzeniu przepisów dotyczących zatrudniania obywateli z Polski i innych nowych członków Europy środkowowschodniej.

em, pap