W tym roku na falach radia "Era" wystąpili politolodzy, którzy omówili sytuację polityczną w Polsce, oraz eksperci zajmujący się kwestiami polsko-ukraińskiej współpracy gospodarczej. W audycji mówiono także o kulturze i nauce.
"Słuchacze, którzy dzwonili do studia, interesowali się możliwościami studiowania w Polsce, pytali o atrakcje turystyczne naszego kraju, a także o życie codzienne Polaków. Widać było, że informacja o Polsce jest im potrzebna" - mówił Rybak.
Podobnego zdania jest Ołena Ostapenko z radia "Era". "+Dzień Polski+ w naszym radiu mogę ocenić jako sukces. Liczba uczestników konkursu wiedzy o Polsce przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania. Podobnie było z telefonami od słuchaczy - było ich bardzo dużo" - oceniła.
Świadczy to jej zdaniem o potrzebie szerszego informowania Ukraińców o ich najbliższym zachodnim sąsiedzie. Dzwoniący do studia oraz uczestnicy konkursu wykazywali się niezłą wiedzą o Polsce, podkreślali jednak, że na Ukrainie nadal odczuwa się brak informacji o naszym kraju.
"W Kijowie nie można kupić polskich gazet ani książek. Nie przyjeżdżają do nas polscy artyści, a przecież my - pokolenie 40- i 50-latków wychowaliśmy się na waszych +Czerwonych Gitarach+ i polskich tygodnikach, które w czasie komunizmu były dla nas oknem na świat" - powiedział jeden ze słuchaczy.
em, pap