Za łapówkę w wysokości 434.000 dolarów Squillante orzekł nieważność transakcji, dzięki czemu Fininvestowi udało się nabyć od państwa SME.
W tej samej rozprawie odwoławczej sędzia Squillante otrzymał wyrok siedmiu lat więzienia (zredukowany o rok w porównaniu z wyrokiem sądu niższej instancji).
Sąd potwierdził również konkluzję z poprzedniego procesu, że pieniądze na przekupienie Renato Sguillante zostały przelane na jego konto z jednego z zagranicznych rachunków bankowych premiera Silvio Berlusconiego.
Cesare Previti tak zareagował na werdykt Sądu Apelacyjnego: "Respektuje ten wyrok, jak respektuje się strzał z pistoletu, lub z góry zaplanowaną egzekucję".
Włoski wymiar sprawiedliwości jest, według niego, "chory, konający, a nawet martwy".
ss, pap