Dziennik "La Repubblica" nie wyklucza, że ksiądz Santoro jest pierwszą śmiertelną ofiarą kryzysu między Zachodem a światem islamu, jaki wybuchł na tle karykatur Mahometa. "Kościół znów zabarwił się na czerwono od krwi męczenników (...) wraz z ofiarą, złożoną przez księdza Andreę Santoro" - skomentował w wywiadzie na łamach gazety ten tragiczny incydent Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, portugalski kardynał Jose Saraiva Martins. "Tak było zawsze i niestety znów się to powtórzy, ale Kościół przez to się nie zatrzyma. Mimo tych tragedii jego misjonarze będą dalej głosić słowo Chrystusa w duchu pokoju, miłości i przebaczenia; przebaczenia, które należy okazać zabójcy księdza Andrei" - podkreślił. "Potrzebne jest przebaczenie, a nie zemsta" - dodał kardynał Saraiva Martins wyrażając jednocześnie przekonanie, że błędem jest mówienie o wojnie religijnej.
Dyrektor misyjnej agencji Asianews ojciec Bernardo Cervellera w wywiadzie dla "Il Giornale" podkreślił, że wszystko wskazuje na fundamentalistyczny motyw zbrodni, popełnionej w chwili eskalacji protestów przeciwko karykaturom. Nie można jednak wykluczyć, że motyw zbrodni był inny. Włoski ksiądz opiekował się bowiem byłymi prostytutkami. Być może więc za morderstwem stoi mafia, która morduje właśnie "pod maską fundamentalizmu".
"Corriere della Sera" podkreśla, że zabity proboszcz jedynej katolickiej parafii w Trabzonie założył stronę internetową "Okno na Bliski Wschód" i był zaangażowany na rzecz dialogu między chrześcijaństwem a islamem. W swym ostatnim kazaniu, wygłoszonym tuż przed śmiercią mówił o potrzebie tolerancji religijnej w tym delikatnym momencie, co uznano za aluzję do kryzysu w związku z karykaturami, opublikowanymi w europejskiej prasie. "Ksiądz Santoro był apostołem dialogu międzyreligijnego" - stwierdza największa włoska gazeta.
Pochodzący z diecezji rzymskiej 58-letni ksiądz Santoro zginął tuż po mszy w pobliżu swego kościoła w portowym mieście Trabzon nad Morzem Czarnym. Jego zabójcą był, jak ustalono, nastolatek, który oddając strzały do księdza wzniósł okrzyk "Allah jest wielki!", dlatego za najbardziej prawdopodobny motyw zbrodni uznaje się islamski fanatyzm.
pap, em