Generałowie boją się ochotników

Generałowie boją się ochotników

Dodano:   /  Zmieniono: 20
Ćwiczenia organizacji proobronnych z udziałem Antoniego Macierewicza
Ćwiczenia organizacji proobronnych z udziałem Antoniego Macierewicza / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
Pierwsze brygady obrony terytorialnej już powstają. Chętnych do strzelania nie brakuje. Projekt, który jest oczkiem w głowie Antoniego Macierewicza wywołuje konflikt w armii.

Wojskowa obrona terytorialna to jeden z wielkich projektów PiS. Długo zapowiadany zaczyna nabierać coraz bardziej realnych kształtów. Ale nadal, pomimo podpisania przez szefa MON Antoniego Macierewicza koncepcji budowy oddziałów OT, wojsko gubi się w domysłach, jak to będzie wyglądało w praktyce i skąd resort weźmie pieniądze. Z nieoficjalnych informacji „Wprost” wynika, że sami wojskowi z dużym dystansem podchodzą do planów tworzenia oddziałów OT. Siłą rzeczy w tych relacjach pojawia się rywalizacja. Armia boi się, że ucierpią regularne jednostki, którym będą zabierane fundusze na modernizację i szkolenie. Tym bardziej że OT jest oczkiem w głowie szefa resortu obrony. Z góry poszedł więc jasny i czytelny dla żołnierzy sygnał, że projekt to priorytet i ma być zrealizowany nawet kosztem innych instytucji. – Komuś brutalnie zostaną wyrwane pieniądze, bo budżet resortu nie jest przecież z gumy – mówi jeden z oficerów.

W jednostkach liniowych brakuje doświadczonej kadry dowódczej. Teraz pojawiają się też obawy, że będzie jeszcze gorzej, bo OT spowoduje drenaż kadr. Twórcy koncepcji potwierdzają, że część oficerów do OT zostanie ściągnięta z wojsk operacyjnych. Część ma przyjść z rezerwy. W nieoficjalnych rozmowach żołnierze przyznają, że kusi ich perspektywa służby w OT. To oznacza, że będą uciekać z regularnych jednostek na ciepłe posadki blisko domów. – Plan jest dobry, pod warunkiem że budowę 17 brygad rozłożymy na co najmniej sześć, a nawet dziesięć lat. Tu naprawdę nie jest wskazany pośpiech. Podstawowe problemy są dwa. Po pierwsze pieniądze. Po drugie brak odpowiednio wyszkolonych kadr – przyznaje gen. Waldemar Skrzypczak, były wiceminister obrony, dowódca wojsk lądowych w latach 2006-2009.


Projekt ruszył z kopyta

Koncepcja dwa tygodnie temu została zaakceptowana przez szefa MON. – Obrona terytorialna staje się faktem – powiedział Macierewicz w Liceum Ogólnokształcącym im. Waldemara Milewicza w Warszawie, gdzie podpisywał dokument. Jego autorem jest płk Grzegorz Kwaśniak. W sylwestra 2015 r. minister Macierewicz powołał go na stanowisko pełnomocnika MON do spraw tworzenia obrony terytorialnej kraju. Pułkownik do resortu przyszedł już z gotowym projektem. Przez kilka miesięcy był on konsultowany i uzgadniany na szczeblach wojskowych i ministerialnych. Główne założenia zaprezentowano też w parlamencie. – To, co robimy, ma wartość przełomową. Po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat rozbudowujemy armię, a nie ją redukujemy – podkreśla płk Kwaśniak w rozmowie z „Wprost”. Nadal jednak brakuje konkretów na temat wojskowej obrony terytorialnej. Na razie dokument płk. Kwaśniaka jest niejawny. Znane są jedynie jego ogólne założenia. Prawdopodobnie całość zostanie przedstawiona do wiadomości opinii publicznej w czerwcu. Wtedy, jak zapowiedział Bartosz Kownacki, wiceszef resortu obrony, ma być gotowy projekt ustawy powołującej nowy rodzaj sił zbrojnych – wojskową obronę terytorialną. Wiadomo więc, że OT – obok wojsk lądowych, sił powietrznych, marynarki wojennej, wojsk specjalnych – będzie piątym rodzajem sił zbrojnych. Zostanie on podporządkowany bezpośrednio szefowi sztabu generalnego.

W przeciwieństwie do wojsk operacyjnych oddziały OT będą miały strukturę zdecentralizowaną. Wynika to z ich natury. Będą przecież funkcjonowały obok lokalnych społeczności w porozumieniu z administracją samorządową – wyjaśnia płk Kwaśniak. W każdym województwie zostanie zbudowane dowództwo brygady OT. Wyjątek będzie stanowiło mazowieckie. Tam, ze względu na duży obszar i liczbę ludności, będzie stacjonowało nie jedno, lecz dwa dowództwa. Według założeń koncepcji brygada będzie liczyła od 1,5 tys. do 2,5 tys. żołnierzy.

Dodatkowo w każdym mieście wojewódzkim będzie jeden batalion. – Podobnie w niektórych innych większych miastach może być dodatkowy pododdział OT – mówi Kwaśniak. Najniższym poziomem będzie poziom powiatowy. W każdym powiecie ma zostać zorganizowana jedna kompania obrony terytorialnej. Docelowo w ciągu kilku lat mają być powołane 364 kompanie licząceod 100 do 150 osób, pogrupowane terytorialnie w 86 batalionach. W sumie w oddziałach OT miałoby służyć ok. 35 tys. żołnierzy. Do końca roku w Białymstoku, Lublinie i Rzeszowie powstaną trzy pierwsze brygady obrony terytorialnej. – Na razie tworzymy zręby organizacyjno-prawne tych jednostek. Zakładamy, że gotowość bojową osiągną za trzy lata – wyjaśnia płk Kwaśniak.

Bombardowanie gumowcami

Zanim tak się stanie, trzeba przygotować całą infrastrukturę i zaplecze dla tych oddziałów, a z tym są problemy. Na razie nie wiadomo, gdzie będą się mieściły jednostki, gdzie będą szkoleni żołnierze, jaki dostaną sprzęt i wyposażenie. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Eksperci podkreślają jednak, że na budowie obrony terytorialnej nie można oszczędzać, bo to się zemści. – Jeśli to ma być wojsko, trzeba w nie odpowiednio zainwestować. Chyba że chcemy mieć mięso armatnie, które jest tańsze, ale to prochami takich żołnierzy usiane są pola bitewne – przestrzega gen. Skrzypczak i dodaje, że jeśli jednostki OT będą byle jak wyposażone i wyszkolone, będzie to porażka twórców koncepcji.

Podobnego zdania jest gen. Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM i były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W rozmowie z „Wprost” opowiada, jak pod koniec lat 80. zdecydowano, że 62. kompania specjalna zostanie szybko rozwinięta do batalionu. Braki kadrowe uzupełnili rezerwiści. – Nie było dowódców, więc zostałem ściągnięty z Lublińca. Na miejscu okazało się, że dla tych żołnierzy brakuje wszystkiego: mundurów, uzbrojenia, nawet butów. W końcu zamiast porządnegożołnierskiego obuwia dostali gumiaki – mówi generał. – Do chodzenia po jednostce może jeszcze jakoś się nadawały, ale mieliśmy zaplanowane skoki spadochronowe. Jak oni mieli skakać w tych gumowcach? Absurd. W końcu doszliśmy do wniosku, że jest w tym głębszy sztabowy plan: tymi gumowcami będziemy bombardować z góry nieprzyjaciela – gen. Polko z uśmiechem kończy wspomnienia, ale natychmiast dodaje, że to jest opowieść ku przestrodze. – Mam nadzieję, że przy budowie OT do takich absurdów nie będzie dochodziło, ale jeszcze raz przestrzegam, że zanim przedsięwzięcie ruszy, musi być bardzo dobrze przygotowane i przemyślane – podkreśla były szef BBN. Dziś już wiadomo, że dla oddziałów OT brakuje infrastruktury. Nie ma magazynów składowania broni i amunicji ani strzelnic.

Początkowo twórcy koncepcji sądzili, że żołnierze OT będą mogli zostawiać broń w magazynach policji na terenie powiatów. Dziś wydaje się, że ten pomysł upadł. – Niestety, nie ma tam takich możliwości. Musimy szukać nowych rozwiązań. Prawdopodobnie na początku broń będzie składowana na terenie najbliższych jednostek wojskowych, a już teraz trzeba myśleć o infrastrukturze – podkreśla płk Kwaśniak. Tu pojawia się obawa, czy nie będzie luk w systemie kontroli nad bronią, którą dostaną ochotnicy z OT. – Broń nie może trafić do osób przypadkowych. Musi być zastosowany rygor przepisów wojskowych – podkreśla gen. Skrzypczak.

Gdzie mają strzelać?

– Chcielibyśmy, aby strzelnica była w każdym powiecie, ale na początek niech będzie w każdym województwie – mówi płk Kwaśniak. Rozmówcy „Wprost” przypominają, że w latach 90. zamknięto wiele wojskowych strzelnic. Wynikało to z zaostrzenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa. Strzelnice musiały być specjalnie wyposażone, zabezpieczone, odpowiednio oddalone od zabudowań. W końcu wojskowi dochodzili do wniosku, że łatwiej i taniej zamknąć taką strzelnicę niż dostosować ją do wymogów. Do dziś zresztą jest to problem dla wielu jednostek wojskowych, których żołnierze muszą jechać nawet setki kilometrów na ćwiczenia ze strzelania. Jak chcą sobie z nim poradzić twórcy obrony terytorialnej? – Niedawno była u mnie burmistrz Dęblina. Przypomniała, że w mieście jest nieużywana strzelnica wojskowa, i zaproponowała, że wspólnymi siłami można ją odzyskać dla OT – opowiada płk Kwaśniak. Podkreśla, że samorządy są bardzo pomocne i otwarte na współpracę. Podobnych rozmów jak z władzami Dęblina pułkownik odbył w ostatnim czasie wiele.

Z kolei gen. Skrzypczak proponuje, by zamiast inwestować w strzelnice w każdym powiecie kupić dla oddziałów OT nowoczesne symulatory. – Strzelnica to ogromna inwestycja rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Dużo taniej wychodzi kupienie symulatorów, na których żołnierze mogliby szlifować umiejętności, a na strzelania bojowe powinni jeździć na poligon – uważa gen. Skrzypczak. Pierwsze oddziały OT będą wyposażone podobnie jak żołnierze wojsk zmechanizowanych. Kompania piechoty czy ochrony będzie miała nie tylko karabinki, lecz także granatniki czy karabiny maszynowe. Ale niektóre oddziały dostaną też cięższe uzbrojenie, np. kompanie wsparcia mogą liczyć m.in. na armaty przeciwlotnicze, ręczne wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych, przenośne wyrzutnie PPK czy też ciężkie granatniki przeciwpancerne. Do OT trafią też samochody ciężarowe i terenowe, a w dalszej kolejności lżejsze pojazdy: motocykle i quady. – Na razie żołnierze dostaną wyposażenie z wojskowych zapasów. Z czasem zakupy będziemy robić w ramach zamówień publicznych – zapowiada płk Kwaśniak.

Za dużo ideologii, za mało wojska

Na problemy z infrastrukturą, kadrą i pieniędzmi nakłada się jeszcze otoczka ideologiczna, jaką stworzono wokół jednostek OT. Ich twórcy oraz szefowie resortu obrony w każdym wystąpieniu podkreślają, że „wiara i chrześcijańskie wartości żołnierzy są gwarantem bezpieczeństwa”. Takie przeświadczenie ma przyświecać tworzeniu oddziałów OT. Do mediów wyciekł też raport na temat oddziałów OT przygotowany przez Narodowe Centrum Studiów Strategicznych. Fragment tego dokumentu brzmi tak: „Wyposażona w broń maszynową, umundurowana formacja paramilitarna może stanowić skuteczny środek zapobiegawczy (odstraszający) działaniom antyrządowym”.

Trudno się więc dziwić, że to stwierdzenie wywołało obawy o przeznaczenie nowej formacji, tym bardziej że dwie osoby blisko związane z NCSS zajmują wysokie stanowiska w MON. Tomasz Szatkowski, były prezes think tanku, jest podsekretarzem stanu. Pułkownik Kwaśniak był ekspertem centrum. Autorzy raportu twierdzą jednak, że przytoczone zdanie zostało wyrwane z kontekstu, a oni nie mieli na myśli pacyfikacji demonstracji. Także resort obrony publicznie odciął się od tego dokumentu. Wątpliwości jednak pozostały. – To ma być umundurowana formacja wojskowa. Zatem musi być dowodzona przez wojskowych, nie zaś polityków. Jeśli to będzie policja polityczna, podatnik nie zgodzi się na jej finansowanie – uważa gen. Waldemar Skrzypczak. Upolitycznienia nie chcą też organizacje proobronne, z których mieliby się rekrutować żołnierze oddziałów OT. – Nasze stowarzyszenie działa już wiele lat. Skupia ludzi o różnych poglądach. Wszystkim nam zależy na wzmocnieniu systemu bezpieczeństwa państwa na poziomie naszych małych ojczyzn. Nie chcemy, by zrobiono z nas politycznych bojówkarzy.

Mam nadzieję, że tak się nie stanie – mówi Stanisław Drosio, rzecznik prasowy stowarzyszenia ObronaNarodowa.pl. Żołnierzami oddziałów OT będą tylko ochotnicy. Każdy otrzyma wynagrodzenie. Jego wysokość będzie uzależniona od stopnia i czasu spędzonego na szkoleniu. Średnio będzie to 500 zł miesięcznie. Planowane są też dodatki motywacyjne, np. za świetne wyniki podczas sprawdzianów poligonowych. Oddziały, jak podkreślają ich twórcy, mają się przyczynić do zwiększenia potencjału odstraszania. Być wsparciem dla wojska. A także wspierać lokalne społeczności w przypadku klęsk żywiołowych oraz pomagać usuwać ich skutki.

Szkolenia przebiegać będą podobnie do tych, jakie obowiązują w armii amerykańskiej czy brytyjskiej. Będą się odbywały co miesiąc przez dwa dni weekendu. Raz w roku żołnierze pojadą na poligon na dwutygodniowe zgrupowanie. Osoby, które odbyły już służbę wojskową – zasadniczą w NSR lub rezerwiści, będą przyjmowani do OT z marszu. Natomiast ci, którzy nie służyli w wojsku, wcześniej będą musieli odbyć służbę przygotowawczą. Przy okazji pojawia się pytanie, co z Narodowymi Siłami Rezerwowymi, które okazały się kompletną porażką? System polegał na tym, że wolne etaty w jednostkach uzupełnia się rezerwistami z NSR. – Często na takie stanowiska trafiali ludzie bez odpowiednich umiejętności. To jest problem nie tylko dowódcy jednostki, ale też żołnierza – mówi gen. Roman Polko. – Jeśli teraz, po totalnej klapie NSR, taką samą porażką okaże się obrona terytorialna, to zostanie całkowicie zaprzepaszczony entuzjazm ludzi skupionych wokół projektu – podkreśla. 

Okładka tygodnika WPROST: 19/2016
Więcej możesz przeczytać w 19/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 20
  • omgomg   IP
    Masakra, ile ruskich troli. Komu innemu może zależeć na degeneracji polskiej armii.
    • kowalski   IP
      Wygodnie usadowionych ,zdemoralizowanych i wysoko uposazonych dekowników w polskiej armii jest i tak za dużo.I czy Macierewicz nie ma racji że Wojsko Polskie podobnie jak sądy IIIrp.,biurokracja,służba zdrowia wymaga głębokiego przeobrażenia.?!
      • spokojnie   IP
        Werwolf nie sprawdzi się w dzisiejszych czasach już wtedy nic z tego nie wyszło .
        • Robokopo   IP
          A rozumiem, "generałowie" wysługujący się wszystkim tylko nie Polsce, boją się, że młodzi bezkompromisowi polscy patrioci się za nich wezmą...
          • ufam i sprawdzam   IP
            Tych generałów w większości wysłałbym na zasłużoną emeryturę z zakazem wstępu do MON, jako wyraz zaufania zawiesiłbym im ucho na wszystkich mediach jakie posiadają...

            Spis treści tygodnika Wprost nr 19/2016 (1735)

            • „Wprost” jeszcze przejrzyściej 8 maj 2016, 20:00 Oddajemy dziś w Państwa ręce tygodnik w nowej, bardziej przejrzystej szacie graficznej. Prostsza nawigacja w wydaniu papierowym nawiązuje do zmienionej strony w internecie. 3
            • Skaner 8 maj 2016, 20:00 Abp Tadeusz Gocłowski zmarł 3. maja 1931-2016 Zawsze serdeczny, ciepły i otwarty, ale też stanowczy. Pytany, skąd jego zaangażowanie w sprawy publiczne Polski, odpowiedział mi kiedyś: „Uważałem, że trzeba próbować jakoś wspomagać... 6
            • Zdarzyło się jutro 8 maj 2016, 20:00 Prezydent ćwierka nocą. Jak to sowa. 6
            • Skończcie z idiotycznymi sporami. Potrzeba odbudowy wspólnoty 8 maj 2016, 20:00 Jarosław Kaczyński powinien poprowadzić marsz 7 maja. Wieczna rewolucja i niekończące się spory o… wszystko nie przeobrażą Polski w kraj odporny na nową epokę globalnego chaosu i narodowych egoizmów. Rzecz nie w przejmowaniu instytucji kontroli wszystkich ścieżek, ale... 12
            • Rzepliński na prezydenta 8 maj 2016, 20:00 Właśnie spełnia się czarny sen opozycji. Jej liderem został prezes Trybunału Konstytucyjnego, który nie tylko łamie porządek prawny w Polsce, ale też wszelkie standardy państwa należącego do Unii Europejskiej. „Obrońcom demokracji” trudno będzie nieść na sztandarach człowieka,... 16
            • Po co Polsce zagraniczny kapitał? 8 maj 2016, 20:00 Wiosną 1990 r. wiceprezes wielkiej korporacji, która zamierzała zainwestować w Polsce pół miliarda dolarów, usłyszał od polskiego polityka nienależącego do lewicy, że celem firmy jest wyzysk polskiego robotnika. Biznesmen dowodził, że gdy jego firma gdziekolwiek inwestuje taką... 18
            • Generałowie boją się ochotników 8 maj 2016, 20:00 Pierwsze brygady obrony terytorialnej już powstają. Chętnych do strzelania nie brakuje. Projekt, który jest oczkiem w głowie Antoniego Macierewicza wywołuje konflikt w armii. 21
            • Dokręcanie śruby 8 maj 2016, 20:00 Różne oblicza przybiera nam „dobra zmiana”. Niektóre z nich wydają się dobre i godne pochwały, inne wzbudzają uśmiech politowania i niedowierzanie lub złość, rozczarowanie czy frustrację. Obok słusznych zmian, takich jak choćby w podejściu władz do historii i symboliki, mamy... 22
            • Nie dzwonię do męża, idąc na zakupy 8 maj 2016, 20:00 Jarosław Kaczyński jest uroczy, marsze KOD świadczą o tym, że w Polsce panuje demokracja, a dzieci pomagają w kampaniach – mówi „Wprost” Iwona Mularczyk, żona posła PiS. 25
            • Cuda nad Wisłą 8 maj 2016, 20:00 Choć z roku na rok Polacy stają się mniej religijni, w coraz większym stopniu wierzą w cuda. Polska staje się krajem objawień, wizjonerów, ale i zwykłych zabobonów. 26
            • Maryja nie objawia się na wieżowcach 8 maj 2016, 20:00 W najbliższych latach liczba religijnych cudów w Polsce będzie rosła – przewiduje dr Maciej Krzywosz, twórca i szef Pracowni Badań i Dokumentacji Zjawisk Mirakularnych na Uniwersytecie w Białymstoku. 28
            • Kierunek z dobrą perspektywą 8 maj 2016, 20:00 W roku 2015 naukę na pierwszym roku studiów informatycznych rozpoczęło 26 tys. osób. Zbyt dużo? Nie, bo rynek pracy już teraz narzeka na brak 40-50 tys. specjalistów tej branży, a zapotrzebowanie będzie rosnąć. 30
            • Kiedy partner truje 8 maj 2016, 20:00 Oto pięć sygnałów, że relacja z naszym partnerem nam szkodzi. Toksyczny związek często przypomina sielankę. A przez to jest jeszcze bardziej niszczący. 32
            • Siostra walcząca 8 maj 2016, 20:00 O niebezpiecznych wyprawach górskich, pracy w umieralni Matki Teresy w Kalkucie oraz budowie ośrodka dla narkomanów opowiada Jolanta Glapka, zakonnica ze zgromadzenia Sacré Coeur, terapeutka uzależnień i taterniczka. 38
            • To jest kraj dla starych ludzi 8 maj 2016, 20:00 Dlaczego Polska jest idealnym miejscem dla seniorów? W Niemczech za pobyt w domu opieki trzeba wyłożyć 3,5 tys. euro. U nas cztery razy mniej. 42
            • Piramida zbudowana na nowo 8 maj 2016, 20:00 Ruch, ruch i jeszcze raz ruch. To podstawa. Zaraz po nim właściwe odżywianie się, które bazuje na różnorodności i umiarze. To nowa wersja piramidy żywieniowej zbudowanej na podstawie zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia. Stosując dziesięć przedstawionych poniżej zasad, mamy... 42
            • Trudny rok państwowych gigantów 8 maj 2016, 20:00 Wielkie spółki z udziałem Skarbu Państwa borykają się ze spadkiem cen surowców, przede wszystkim ropy naftowej, węgla i miedzi. Prywatne szukają nowych ścieżek wzrostu, czasami prowadzących do publicznej kasy. 48
            • Polskie wojny o marki 8 maj 2016, 20:00 Polskie wojny o marki Dla wielu przedsiębiorców lekturą obowiązkową może stać się Biuletyn Urzędu Patentowego. Muszą go czytać, bo jeśli coś przegapią, to każdy – zgodnie z prawem – może opatentować ich markę. 56
            • Mniej regulacji, więcej rynku 8 maj 2016, 20:00 Nie chcemy, by idea wolnego handlu została zawłaszczona przez umowę, która przyniesie więcej regulacji i interwencji – mówi Jack Spencer, wiceprezydent The Heritage Foundation. 56
            • Polski silnik Mercedesa 8 maj 2016, 20:00 14 lat temu Polacy wyprodukowali ostatniego poloneza. I chociaż od tamtej pory z linii produkcyjnej nie zjechało żadne polskie auto, to nasza motoryzacja bije rekordy. Decyzja Mercedesa pozwoli bić kolejne. 58
            • Hossa Bessa 8 maj 2016, 20:00 Hossa Bessa 61
            • Dziś i jutro smart home 8 maj 2016, 20:00 Smart home to w każdym znaczeniu tego słowa przyszłość. Jednak zbyt bliska, aby ktokolwiek mógł mieć czas na wahania. To, co dla klientów jest przyszłością, dla biznesu oznacza teraźniejszość. 62
            • Edukacja i rozrywka podczas Dni Otwartych Funduszy Europejskich 9 maj 2016, 6:00 Chcesz zwiedzić Lotnisko Chopina w Warszawie? A może zajrzeć za kulisy Teatru Muzycznego w Gdyni albo dowiedzieć się, jak powstają gry na telefony komórkowe? Taką szansę dają Dni Otwarte Funduszy Europejskich. 63
            • Kierunek Mosul 8 maj 2016, 20:00 Dlaczego Państwo Islamskie wciąż nie może paść? I czy polscy komandosi będą musieli się tam pojawić? 64
            • Żądło Państwa Środka 8 maj 2016, 20:00 Wokół zbrojeń Pekinu narasta niepokój. Chińczycy zwiększają budżet, produkują coraz lepsze uzbrojenie, rozpychają się w regionie, a na dodatek na potęgę eksportują broń. 72
            • Igrzyska nieodpowiedzialności 8 maj 2016, 20:00 Organizowanie mistrzostw świata, letnich, zimowych czy piłkarskich, wykorzystywane jest do stymulowania rozwoju miast, regionów czy całej gospodarki, ale także do politycznej promocji kraju i rządzących polityków. Niektóre miasta i... 74
            • Ojciec chrzestny Kapitana Ameryki 8 maj 2016, 20:00 Przy poprzednim filmie o Kapitanie Ameryce inspirowaliśmy się kinem akcji, teraz mamy w głowie „Ojca chrzestnego” – mówią Joe i Anthony Russo. 86
            • Pomnik białego człowieka 8 maj 2016, 20:00 Nie tylko w Polsce usuwanie pomników dawnych reżimów budzi ogromne emocje. W Wielkiej Brytanii na celowniku aktywistów znaleźli się twórcy kolonialnej potęgi Anglii. 88
            • Kalejdoskop kulturalny 8 maj 2016, 20:00 Mariusz Cieślik Tysiąc i jedna noc w Stambule Czy najwybitniejsza turecka pisarka Elif Şhafak ogląda serial „Wspaniałe stulecie”? Nawet jeśli nie, to trafiła ze swoją książką idealnie. Dzięki niemu dziejami Imperium Osmańskiego, a... 92
            • Polska schizofrenia historyczna 9 maj 2016, 17:46 Gdy we wrześniu ubiegłego roku Jan Tomasz Gross napisał w niemieckim „Die Welt”, ze w czasie II wojny światowej Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców, rozpętała się burza. 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany