Kobiecy wymiar przemian

Kobiecy wymiar przemian

Dodano:   /  Zmieniono: 
Do niedawna polityka była niemal wyłącznie męskim zajęciem. To przesłoniło obraz świata tak mocno, że zapominamy, jak naprawdę wygląda. Tomasz Wasilewski w swoim nowym filmie „Zjednoczone stany miłości” pokazuje, że ustrojowa transformacja miała także kobiecą twarz.

Anna Tatarska

Wasilewski wyrasta w polskim kinie na głównego obserwatora społecznych przemian oglądanych z punktu widzenia kobiet. Ma na to nawet coś w rodzaju oficjalnych papierów, bo za film „Płynące wieżowce” dostał na festiwalu filmowym w Berlinie Srebrnego Niedźwiedzia. Jury pod przewodnictwem legendarnej aktorki i aktywistki kobiecej Meryl Streep wyróżniło go wtedy za najlepszy scenariusz. Jednak takich filmów jak wspomniane „Wieżowce…” i jego najnowszy utwór „Zjednoczone stany miłości” – prokobiecych, szczerze swoimi bohaterkami zainteresowanych – nie ma w rodzimej kinematografii wiele. W kinie lat 90. kompletnie nieobecny był społeczny wymiar transformacji, więc i uczestniczących w nich kobiet było niewiele. Przemiany ekonomiczne – czyli otwarcie rynku – zaczęły się jeszcze przed ustrojową transformacją, już za Rakowskiego. I już wtedy pojawiały się filmy takie jak „Kapitał, czyli jak zarobić pieniądze w Polsce”.

Bohaterki to, jak w tym filmie Feliksa Falka, żony facetów usiłujących robić karierę albo takie, które to robią same, jak Ewa Kasprzyk w „Komedii małżeńskiej” Romana Załuskiego. Zawsze związane jest to z biznesem. Są jeszcze bohaterki Barbary Sass – bardzo różne, jak w „Pokuszeniu”, a z drugiej strony w „Pajęczarkach”. Kontekstem dla nich wszystkich jest kino mafijne lat 90. Stoi za tymi wyobrażeniami wizja łatwej kariery, zrządzenie losu lub spadek. Iwona Kurz, filmoznawczyni, historyczka nowoczesnej kultury polskiej i badaczka kultury wizualnej z Instytutu Kultury Polskiej UW, zauważa: – W tym kinie jest miejsce dla kobiet, ale z ich karierą jest coś nie tak, jak w „Komedii małżeńskiej” Załuskiego, gdzie kariera żony zagraża spokojowi małżeńskiemu i narusza utrwalony porządek. Dostrzega się, że transformacja może mieć wpływ na kształt rodziny, ale traktuje ten temat ironicznie, żartobliwie. Serio są filmy mafijne, ale w nich kobiety nie pełnią aktywnej roli. Wyjątkiem byłby tu chyba tylko serial „Ekstradycja”. W męskim świecie biznesu kobieta jest sekretarką lub ozdobą, nie ma dla niej innego miejsca. To nie jest zresztą tylko kwestia kobiet – tamto kino pomija wiele tematów: bezrobotnych, masowe zwolnienia, PGR-y. Cała sfera klas niższych, niesionych falą zmiany, kompletnie nie znajduje w kinie fabularnym swojego miejsca.

Czy zatem bohaterowie kształtowani przez transformację to niemal wyłącznie faceci? Poza drobnymi wyjątkami, jak „Moje pieczone kurczaki” Siekierzyńskiej z pierwszą dostrzeżoną rolą Agaty Kuleszy, tak. Można powiedzieć, że po okresie kina mafijnego, które umownie zamyka „Dług”, lata dwutysięczne to „Magda M.” i komedie. romantyczne. Pojawia się wizja, w której kobiety są obecne. Natomiast ich biznesy mają charakter wizerunkowy, a warunkiem szczęścia jest związek, oczywiście z mężczyzną. – Mam wrażenie, że w ogóle taki namysł, czym była transformacja, co w niej było dobrego, a co złego, to dopiero ostatnie kilka lat i książka prof. Marcina Króla „Byliśmy głupi” – diagnozuje Kurz. Z obserwacji i wspomnień wynika, że już w latach 90., m.in. dzięki coraz bardziej dostępnej modzie i kosmetykom, Polki przestawały być częścią jednakowej masy i tworzyły „nowe siebie”, często od podstaw. W ubiorze „najważniejsze stało się pragnienie wykreowania strojem wizualnej symulacji statusu. Moda stawała się coraz bardziej spektakularna i bezczelnie sięgała po przesadę” – zauważają badaczki kultury Justyna Jaworska i Agata Zborowska.

Krajobraz z kobietami

I to uchwycił urodzony w 1980 r. Wasilewski, powracając na ekranie do okresu swojego dzieciństwa. Jakby przeglądał przykurzony, lekko wyblakły magazyn z epoki: przefiltrowane przez chłodny pryzmat kolory scenografii, kostiumów idealnie wpisują się we wspomnienie tamtego czasu. Na ekranie jest początek lat 90. Blokowisko „gdzieś w Polsce”. Błoto brudzi z trudem wytargowane na bazarze dżinsy marmurki, przez wilgoć opadają natapirowane włosy. Oficjalnie to już kapitalizm, a jednak wzniesione za poprzedniego ustroju szare bryły domów i przystrojone paprotką klatki schodowe wciąż pachną nieco więziennie. Tkwiące między obowiązkowymi meblościankami bohaterki „Zjednoczonych stanów miłości” są jedną nogą we wspaniałym, pachnącym nowością jutrze, drugą – w kształtowanej zgodą na deficyt wszystkiego przeszłości. Marzą o samodzielności, bliskości, namiętności. O spełnieniu. Doskonale czują to aktorki, które reżyser zaangażował do głównych ról. – Tomek nie chciał robić dokumentu – film to kreacja, która posługuje się pewnym rodzajem syntezy. Każda z bohaterek „zbudowana” jest z paru kobiet, z kilku różnych historii. One są oczywiście wyostrzone, skondensowane. To jest jakaś suma wspomnień – podkreśla Dorota Kolak, filmowa Renata. Moment przełomowy w życiu tej bohaterki następuje, gdy traci pracę. – A traci ją w sposób modelowy jak na tamte czasy: jest nauczycielką rosyjskiego, która zostaje zwolniona, bo do szkół wchodzi angielski. Dopiero wtedy Renata usiłuje „wybić się na wolność” – opowiada Kolak. Gdzie ona sama była w 1990 r.? W Gdańsku, od ośmiu lat na teatralnej scenie. Zespół dotykały polityczne reperkusje, niektórzy lądowali w więzieniu. Co najmocniej zapadło jej w pamięć? – Nieustające uczucie zdziwienia, zdumienia: oto na moich oczach dzieje się historia. (…) Od tamtej pory otworzył się świat. Magdalena Cielecka gra uwikłaną w zakazany romans dyrektorkę szkoły Izę. Sama w okresie pokazywanym przez film była 18-letnią uczennicą trzeciej klasy częstochowskiego liceum. Choć miała świadomość przemian, które działy się wokół, jak sama przyznaje, zajmowały ją inne rzeczy. – I to nie była nauka. Już wtedy połknęłam aktorskiego bakcyla. Startowałam w konkursach recytatorskich, jeździłam na konkursy poezji śpiewanej. (…) Byłam w momencie podejmowania decyzji, które zaważyły na całym moim życiu, nie tylko zawodowym, ale i prywatnym, bo w tym zawodzie to jest powiązane – mówi. Julia Kijowska, filmowa Agata – młoda matka, niezaspokojona w nieszczęśliwym małżeństwie – miała w 1990 r. lat dziewięć. Była w drugiej klasie podstawowej szkoły muzycznej, uczyła się gry na skrzypcach. – Pamiętam, że ojciec kolegi miał malucha, całego oklejonego plakatami i naklejkami „wolę Lecha” – wspomina. – Na skórzanej torebce mojej siostry była naklejka Tadeusza Mazowieckiego, a nad łóżkiem dzielonego z bratem pokoju wisiał plakat Solidarności. Najmłodsza z „kobiet Wasilewskiego” to Marta Nieradkiewicz. Na ekranie wciela się w instruktorkę aerobiku Marzenę, której mąż wyjechał „do Reichu”. W 1990 r. zaczynała podstawówkę. Mieszkała w Łodzi, w bloku, na 39 mkw. z przechodnim pokojem – jej był na końcu. Pamięta smród palonych w domu papierosów Caro i takie imieniny jak z otwierającej film sceny, gdzie 13 osób siedziało przy jednym stole, a tańczyło się w kuchni.

Ona nareszcie w centrum

Na Zachodzie początek lat 90. powoli wprowadzał już minimalizm. W Polsce bardziej stonowany dresscode panował najczęściej w pojawiających się na rynku filiach zachodnich przedsiębiorstw czy hotelach zagranicznych sieci, jak Marriott. Stroje do pracy przypominały uniformy – jak u dyrektorki Izy (Magdalena Cielecka). Czerwone paznokcie i usta, wywinięte „od twarzy”, stopniowane blond włosy i dopasowane, szersze w ramionach kostiumiki wzorowane były ponoć na rusycystce reżysera. Taki, a nie inny wygląd to znak kobiety, która stara się być zadbana, a jednocześnie chce, aby traktować ją poważnie. – Pamiętam to, co w tym filmie rzeczywiście jest, zwłaszcza w mojej postaci. Kobiety były eleganckie, mimo że ciągle intensywnie pracowały, do tego prowadziły dom i wychowywały dzieci. Nie było wielkich makijaży, do fryzjera chodziło się raz do roku, by może poprawić trwałą. Ale zawsze było kobieco. Dostępne wówczas atrybuty były kultywowane i powszechne. Rajstopy noszono nawet latem, ich sznury suszyły się w łazienkach i na balkonach. Moja mama nawet domowe kapcie miała na słupku. Na kobietę na płaskim obcasie mówiło się „babochłop” – wspomina Cielecka i dodaje: – W jednym kostiumie wyglądam dokładnie jak ona! Nie jest więc przypadkiem, że jedna z bohaterek „Zjednoczonych...” pracuje jako trenerka aerobiku. Dbałość o ciało, której obsesyjność dziś stała się niemal przezroczysta, była wówczas novum równie zachłannie wdrażanym, co zachodnie modowe wzorce. Na półkach sklepowych pojawiały się kolorowe, sztucznie barwione kosmetyki. – Wtedy nikt nie depilował nóg! Nie znałam ani jednej takiej kobiety! – wspomina Cielecka. – Dzisiaj, z powodu narzuconych nam nie wiadomo przez kogo trendów, trudno sobie to wyobrazić. To taki jaskrawy znak czasu. Ciało w wersji au naturel stało się passé – przyszedł czas usuwania włosów, formowania fryzur i syntetycznych zapachów o laboratoryjnym rodowodzie. Na półkach stanęły atrakcyjne puszeczki ze SlimFastem, a obok nich kasety wideo z aerobikiem i callaneticsem. Na pewno ma je w swojej wypożyczalni – gdzieś obok nagranych z zachodniej telewizji „pornusów” – filmowa Agata.

Nowa wizja, stare oczekiwania

Temat kobiecości, jej ówczesnego kształtu i ewolucji, jaką przeszła przez te 20 parę lat, jest w filmie Wasilewskiego silnie widoczny. Diametralnie zmieniła się na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza wizja kobiecości. Kobiety nie mogły wiedzieć, co przyniesie przyszłość. 40-latki miały już odchowane dzieci i, jak nazywa to Cielecka, wkraczały powoli w smugę cienia: – Myślałam, że czterdziestka to wyrok. Dziś to się zmieniło. Mam 43 lata i w ogóle mnie to nie zajmuje! Nikogo nie dziwi, że 40- czy 50-latki wciąż czują się młodo. Dorota Kolak potwierdza, że nastąpiła radykalna zmiana: – Nie zdawałam sobie wtedy sprawy, w jakim miejscu będzie dzisiaj kobieta. Nie chodzi tylko o kierownicze stanowiska, lecz również o samoświadomość. Cała sfera zawodowa, „pomysł” na wychowywanie dzieci czy kompletna rewolucja w seksualności. Wydawałoby się, że to się wydarzyło już w latach 60., gdy wynaleziono pigułkę antykoncepcyjną – ale w moim odczuciu te ostatnie ćwierć wieku to też był dla seksualności kobiecej bardzo istotny etap. Nagle ważne decyzje były w moich rękach! – Seksualność to temat raczej przez polskie kino niechętnie poruszany – podkreśla Kurz. – Były takie próby otwarcia jak „In flagranti” Biedronia czy „Femina” Szulkina na podstawie Kofty, ale raczej utrwalały one męskie fantazje, nawet gdy sięgały po kobiecą prozę.Kino jest w tej kwestii bardzo oporne. Próby namysłu nad tą sferą to znowu dopiero ostatnie lata. Na tym większe uznanie zasługuje Wasilewski, który w swoim kinie konsekwentnie pochyla się nad seksualnością. Naświetla, próbuje zrozumieć, ale nigdy nie ocenia. – Największym marzeniem [mojej bohaterki] Renaty, jakkolwiek banalnie to zabrzmi, jest nie być samotną – wyjaśnia reżyser. – I w tym, mam wrażenie, tkwi uniwersalizm tego obrazu. Bo pragnienie tego, by mieć kogoś u boku, jest odwieczne i ciągle aktualne.

Okładka tygodnika WPROST: 30/2016
Więcej możesz przeczytać w 30/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2016 (1746)

  • Jak zarobić na godność narodową? 24 lip 2016, 20:00 Przeczytałem z tysiąc teorii o przyczynach kryzysu, a potem jeszcze więcej o tym, dlaczego ten kryzys nie chce się skończyć. A to że regulacji jest za dużo, a to że za mało. Że prekariat, że nierówności… Jak świat światem kryzysy przychodziły i odchodziły. Pytanie, dlaczego... 3
  • Kosztowne sprzątanie 24 lip 2016, 20:00 Doprowadzenie systemu rejestrów państwowych do porządku będzie kosztowało 10,5 mln zł. Kilka tygodni temu opisywaliśmy nieprawidłowości w tym wartym blisko 110 mln zł projekcie, który po wdrożeniu doprowadził m.in. do tego, że Główny Urząd Statystyczny, a co za tym idzie, rząd... 8
  • Skaner 24 lip 2016, 20:00 Niezniszczalni Świat patrzy na ich aktywność i przeciera oczy ze zdumienia, bo wszystko co widzi, jest jakby wbrew naturze.  „Wiekowy” zespół THE ROLLING STONES często nazywany największym zespołem świata – nadal w miarę... 9
  • Zdarzyło się jutro 24 lip 2016, 20:00 Gierek PiS, muzeum parawaningu, teoria wielkiego wybuchu według Rubikonia i wiele innych atrakcji. 12
  • Tusk zostanie wezwany przed komisję 24 lip 2016, 20:00 To jest fenomen, że ktoś dziewięć razy z rzędu jest skazany za to samo przestępstwo, czyli za oszustwo, w tym samym okręgu sądowym, i za każdym razem dostaje wyrok w zawieszeniu. Przecież już po drugim takim wyroku powinien trafić do więzienia – mówi „Wprost” Małgorzata... 14
  • Bezpieczeństwo w turbulentnym świecie 24 lip 2016, 20:00 Warszawski szczyt NATO dał wyraz świadomości rządów państw sojuszniczych, że zagrożenie wschodniej flanki dotyczy całości Sojuszu, a nie tylko peryferii. Był manifestacją solidarnej postawy rządów państw wobec agresywnej polityki Moskwy. Globalizacja powoduje jednak, że... 17
  • Trzej muszkieterowie budżetu 24 lip 2016, 20:00 Mateusz Morawiecki, Paweł Szałamacha i Jarosław Gowin nigdy nie grali w jednej drużynie, ale niespodziewanie zjednoczyli się w obronie budżetu przed skutkami obniżenia wieku emerytalnego. Grają o swoją pozycję czy dojrzeli na horyzoncie katastrofę systemu finansów publicznych? 18
  • Schetyna ma rozbuchane ego 24 lip 2016, 20:00 Skoro PO ma być liderem opozycji, to nasz szef nie może zachowywać się jak przywódca podwórkowej paczki – mówi Stanisław Huskowski, były poseł PO. 20
  • Lista dokonań Schetyny 24 lip 2016, 20:00 Przewodniczący Platformy Obywatelskiej usuwa swoich partyjnych przeciwników, oskarżając ich o szkodzenie partii. Jednak PO bardziej mogą szkodzić kontrowersyjne decyzje, jakie do tej pory podejmowali Grzegorz Schetyna i jego polityczne zaplecze. 23
  • Czym Franciszek różni się od Jana Pawła II 24 lip 2016, 20:00 Papież Polak był przewodnikiem-nauczycielem. Papież Argentyńczyk jest towarzyszem drogi. Pierwszy uważał, że przyjęcie nauczania Jezusa rozwiąże problemy indywidualne i społeczne, drugi postrzega Kościół jako „szpital polowy” ludzi ubogich. 24
  • Franciszek polskich marzeń 24 lip 2016, 20:00 Spotkanie z ojcem Tadeuszem Rydzykiem, z ofiarami pedofilii czy zaproszenie uchodźców na pokład papieskiego samolotu. „Wprost” spytał katolickich komentatorów, jakich słów i nauk oczekują od Franciszka w czasie rozpoczynającej się w tym tygodniu wizyty w Polsce. 28
  • Zespół stresu pourlopowego 24 lip 2016, 20:00 To, że ktoś wypoczął na wakacjach, nie oznacza, że z werwą przystąpi do pracy. Przeciwnie, będzie mu trudno. Pierwsze dni po powrocie psycholodzy nazywają nawet stresem pourlopowym. 31
  • Działkę oddam – miasto Warszawa 24 lip 2016, 20:00 Przekazana na cele oświatowe blisko hektarowa działka na warszawskim Ursynowie trafiła za ułamek wartości w prywatne ręce. Zgodnie z umową miała tam powstać uczelnia, a budowane są apartamentowce. Sprawie przygląda się prokuratura. 32
  • Cztery minuty na wagę życia 24 lip 2016, 20:00 Co można zrobić w cztery minuty? Przejechać dwa przystanki autobusem, umyć zęby, wziąć prysznic i uratować komuś życie! Chcesz dowiedzieć się jak? 35
  • Wakacje z dziećmi 24 lip 2016, 20:00 Dłuższą podróż samochodem nawet z najmniejszymi dziećmi można przeżyć, jeśli odpowiednio się do niej przygotujemy i zaplanujemy poszczególne etapy. 38
  • Stres po męsku 24 lip 2016, 20:00 U mężczyzn depresja często jest następstwem stresu. Nierzadko jest ukryta i wygląda zupełnie inaczej niż u kobiet. Przybiera maskę ataków agresji, wrogości, drażliwości. Milczenia lub zachowań autodestrukcyjnych. 42
  • Silni faceci o słabych sercach 24 lip 2016, 20:00 Kardiolodzy ostrzegają: na serce chorują coraz młodsi Polacy. Ale nie zdają sobie z tego sprawy. 44
  • Kiedy płuca chorują, brakuje powietrza 24 lip 2016, 20:00 Na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc chorują 2 mln Polaków. Ta mało znana choroba może prowadzić do inwalidztwa, a nawet śmierci. 46
  • Tylko dla mężczyzn 24 lip 2016, 20:00 U małego chłopca ma wielkość groszku. Kiedy malec mężnieje, ten gruczoł kształtem i rozmiarem przypomina kasztan. I wszystko jest w porządku, jeśli nie rośnie dalej. Prostata – każdy mężczyzna powinien żyć z nią w zgodzie. 48
  • Ultradźwiękami w raka 24 lip 2016, 20:00 Co roku 11 tys. Polaków słyszy diagnozę: rak gruczołu krokowego. Nowa metoda leczenia tego nowotworu umożliwia ograniczenie skutków ubocznych terapii. 49
  • Kiedy geny decydują o życiu 24 lip 2016, 20:00 Rak płuca to nowotwór, na który najczęściej umierają Polacy. Wczesne wykrycie choroby stwarza szansę na wyleczenie. Z kolei precyzyjna diagnoza molekularna jest warunkiem koniecznym doboru właściwej terapii, co w efekcie oznacza możliwość wydłużenia życia i poprawy jego jakości. 50
  • Drogie leczenie za granicą 24 lip 2016, 20:00 Gdy wybierasz się w podróż – kup polisę turystyczną. Ale zanim to zrobisz, sprawdź, czy jej wysokość wystarczy, by pokryć koszty ewentualnego leczenia. 54
  • Najwięksi bankruci III RP 24 lip 2016, 20:00 Kiedyś królowie życia, którzy nie schodzili z czołówki listy najbogatszych ludzi w kraju. Dzisiaj zapomniani lub okryci niesławą. Albo nie mogą wyjść z długów, albo mają już za sobą odsiadkę w kryminale. Oto antylista najbogatszych ludzi w kraju. 56
  • Do kierownictwa partii rządzącej Manifest 24 lip 2016, 20:00 Lato. Lato czeka. A wraz z latem czeka rzeka. Czeka rzeka, czeka las… Wakacje. Mniej lub bardziej zasłużone – wszyscy jedziemy odpoczywać. Miesiąc względnego spokoju od polityki – bo polityka w sierpniu się urlopuje. Wielce Szanowne Kierownictwo Partii Rządzącej, proponuję... 61
  • Europułapka 24 lip 2016, 20:00 Euro rozsadza Unię Europejską. Aby zachować UE i wspólny rynek, należy zrezygnować ze wspólnej waluty. Dalsze trwanie przy euro jest jak obrona parytetu złota, która w latach 30. pogłębiła kryzys światowy i przyczyniła się do wybuchu wojny – mówi „Wprost” Stefan Kawalec,... 62
  • Turecka wolta 24 lip 2016, 20:00 Nieudany pucz wojskowy nieoczekiwanie wzmocnił prezydenta Erdoğana, który ma teraz wolną rękę do przeprowadzenia planowanych już wcześniej zmian w polityce zagranicznej. Zbliżenie z Rosją jest tylko kwestią czasu. 70
  • Kręgosłup tureckiej armii został złamany 24 lip 2016, 20:00 Najlepsi tureccy oficerowie od lat siedzą w więzieniach z wieloletnimi wyrokami. Niektórzy zaginęli bez śladu. Recep Tayyip Erdoğan, prezydent Turcji, wypowiedział armii wojnę – mówi „Wprost” gen. Waldemar Skrzypczak, były wiceminister obrony i były dowódca wojsk lądowych. 72
  • Modlitwa o rozum 24 lip 2016, 20:00 Polityczny Zachód trzeszczy w szwach. To, że potrzęsie nim Brexit, było do przewidzenia. Decyzja Brytyjczyków już działa. Można powiedzieć, że Brexit już jest, od kiedy o nim rozmawiamy i snujemy plany, jak się z Wielką Brytanią rozwodzić. 73
  • Barwy kampanii 24 lip 2016, 20:00 Nowicjusz w polityce, biznesmen i celebryta, obiecuje przywrócić Ameryce wielkość, ale jego wizja polityki wobec Europy, w tym Polski, pozostaje zupełną niewiadomą. 74
  • Ciemne interesy Clintonów 24 lip 2016, 20:00 Czy były prezydent USA sprzedawał obcym rządom polityczne wpływy żony? Takie oskarżenia padają w filmie „Clinton Cash”, który ma właśnie swoją amerykańską premierę. Od 25 lipca mogą go także oglądać czytelnicy „Wprost”. 77
  • Podchody z pokemonami 24 lip 2016, 20:00 Nowoczesne technologie to za mało, by dziś porwać tłumy. Trzeba było dodać do nich tradycyjną grę w chowanego oraz nostalgię za latami 90. Tak powstał „Pokémon Go”, gra, która wyprowadziła ludzi na ulice. 80
  • Po drugiej stronie smartfona 24 lip 2016, 20:00 Nie wiadomo, czy gracze wychodzą z gry komputerowej na podwórko, czy biegając po podwórku, wchodzą do gry komputerowej – mówi dr Marek Troszyński, socjolog z Obserwatorium Cywilizacji Cyfrowej Collegium Civitas. 82
  • Kobiecy wymiar przemian 24 lip 2016, 20:00 Do niedawna polityka była niemal wyłącznie męskim zajęciem. To przesłoniło obraz świata tak mocno, że zapominamy, jak naprawdę wygląda. Tomasz Wasilewski w swoim nowym filmie „Zjednoczone stany miłości” pokazuje, że ustrojowa transformacja miała także kobiecą twarz. 84
  • Wyszczerbiony miecz 24 lip 2016, 20:00 Proces dekoratorów z „Kroniki polskiej” przetarł ścieżkę dla późniejszego procesu prezesa TVP. 87
  • Żyj kolorowo 24 lip 2016, 20:00 Kolor ścian to jeden z głównych elementów aranżacji wnętrza. Barwy, które do niego wybierzemy, mogą dodać energii pomieszczeniu, wpływać na nastrój mieszkańców, a także oddać emocje jego właściciela. 90
  • Ułańska fantazja 24 lip 2016, 20:00 Ułańska fantazja Jacek Komuda „Hubal” Fabryka Słów Polscy czytelnicy są równie nieobliczalni jak polscy piłkarze. Dowodzi tego choćby przypadek „Hubala”, który niespodziewanie stał się bestsellerem. Autor – Jacek Komuda – to... 92
  • Muzyka - recenzje 24 lip 2016, 20:00 Trzecia odsłona muzycznej trylogii To album teoretycznie przeznaczony przede wszystkim dla wtajemniczonych fanów. Ale rozpoczyna sie od niemal 12-minutowego utworu, który mógłby być też dla początkujących świetnym wprowadzeniem w fenomen... 94
  • Film - recenzje 24 lip 2016, 20:00 Pani kontra rekin Dopiero co mieliśmy w kinach żeńską wersję „Ghostbusters”, a już pojawia się kolejny film z kobietą w roli, w jakiej przywykliśmy widzieć panów. Przez półtorej godziny śledzimy samotną walkę Nancy z wielkim... 95
  • Duży mały samochód 24 lip 2016, 20:00 Gdy mówi się o małych samochodach, zawsze podkreśla się funkcjonalność. Takim autem łatwo w mieście znaleźć miejsce do parkowania, niewiele pali, a na dodatek nie budzi zbytniej zawiści sąsiadów. Zdarza się jednak, że niewielki samochód potrafi dostarczyć miłych przeżyć. Nieco... 96
  • Know-How 24 lip 2016, 20:00 Moc ceramiki Chcesz być w czymś najlepszy. Poszukaj sobie niszy. Szwajcarski producent zegarków Rado znalazł sobie takie własne poletko i specjalizuje się w produkcji czasomierzy z ceramiki. I to, co robią, jest przepiękne. Na rynku... 97
  • Spalone podwyżki 24 lip 2016, 20:00 Tryb, w jakim posłowie PiS przygotowali projekt ustawy o podwyżkach dla najważniejszych osób w państwie, może wskazywać na pierwsze symptomy znanego w polityce zjawiska, czyli odrywaniu się elit władzy od kontaktu ze społeczeństwem. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany