Czy wierność mamy w genach?

Czy wierność mamy w genach?

Seks
Seks / Źródło: Fotolia / Autor: kiuikson / KW
Aż 97 proc. gatunków ssaków to zwierzęta niemonogamiczne. Na tym tle człowiek to przypadek szczególny. Ale nie do końca wyjątek.

Krzysztof Kornas

Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że za symbol monogamii można uznać ptaki, z których 95 proc. żyje i opiekuje się potomstwem w stałych parach. Naukowcy, wykorzystując testy genetyczne do badań piskląt i ich rodziców, przyłapali jednak tych wzorowych partnerów na licznych „zdradach”. Również badacze śladów ludzkiej przeszłości ewolucyjnej kwestionują naturalność monogamii naszego gatunku. Czy podporządkowywanie się przez człowieka temu preferowanemu kulturowo modelowi związku to zaprzeczanie własnej biologii i skazywanie się na seksualną frustrację i niestabilne relacje? Częściowo odpowiedzi na to pytanie dostarczają badania dotyczące tego, jak mogło wyglądać życie seksualne homo sapiens w środowisku niezaburzonym przez cywilizację, kiedy kształtowała się ludzka natura. Tylko skoro wehikułu czasu żaden naukowiec jak dotąd nie wynalazł, skąd możemy cokolwiek wiedzieć o tym na pewno? Istnieje wiele źródeł danych i wiele metod badawczych umożliwiających testowanie hipotez dotyczących ewolucji zachowań człowieka. Naukowcy mogą, przykładowo, porównywać z ludźmi pod danym względem różne gatunki małp, mniej lub bardziej ewolucyjnie z nami spokrewnionych, lub porównywać płcie czy konkretne osobniki w obrębie tych gatunków.

Mogą także wykorzystywać badania genetyczne, analizować materiały archeologiczne, wnioskować na podstawie osobliwości fizjologii człowieka czy też prowadzić obserwacje społeczności łowiecko-zbierackich, które przetrwały do dzisiaj i żyją w podobnych warunkach jak nasi prehistoryczni przodkowie. Trudno w tym kontekście o temat bardziej skomplikowany i budzący więcej emocji niż ludzka seksualność. Nic więc dziwnego, że badający jej ewolucyjną przeszłość biolodzy, psycholodzy ewolucyjni czy antropolodzy nierzadko oskarżają się nawzajem o naukową nierzetelność. Warto o tym pamiętać, zapoznając się nawet z najmocniej ugruntowanymi odkryciami i teoriami – pole do nadinterpretacji jest tu bowiem ogromne. Jednym z najlepszych popularnonaukowych opracowań poświęconych ewolucyjnym kłopotom z monogamią u ludzi jest książka „The Myth of Monogamy: Fidelity and Infidelity in Animals and People” („Mit monogamii. Wierność i niewierność u zwierząt i ludzi”). Jej autorzy – David Barash, zoolog i psycholog z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle, oraz Judith Lipton, psychiatra – prywatnie małżeństwo, dokonali w niej krytycznego przeglądu wielu badań, starając się rzucić nieco więcej światła na ten kontrowersyjny temat. Kwestia natury ludzkiej seksualności dotyczy przede wszystkim strategii rozrodczych, czyli tego, jakie zachowania najbardziej opłacały się prehistorycznym mężczyznom i kobietom w kontekście maksymalizacji szans na spłodzenie i wychowanie zdrowego potomstwa. Takie pojęcia jak „strategia” czy „opłacalność” nie dotyczą tutaj oczywiście świadomych kalkulacji konkretnych osób, lecz mechanizmów nieświadomych, utrwalonych w toku ewolucji naszego gatunku i głęboko zakorzenionych w psychice człowieka.

Małpy i ludzie

Aby zrozumieć ewolucję strategii reprodukcyjnych prehistorycznych ludzi, warto przyjrzeć się temu, jak seks wygląda u innych ssaków naczelnych. W tej perspektywie najważniejsze są: poligynia (model, w którym samiec dominuje nad haremem samic), promiskuityzm (całkowita swoboda seksualna) oraz monogamia, rozumiana zarówno jako ograniczenie kontaktów seksualnych do jednego osobnika (monogamia seksualna), jak i samo tylko łączenie się w pary (monogamia społeczna), przy jednoczesnej obecności kopulacji poza parą (czyli „niewierności”). Jedną z oznak istnienia u danego gatunku poligynii jest przewaga samców nad samicami pod względem wielkości. Wyraźnie widać to, kiedy porówna się poligyniczne goryle (samce znacznie większe od samic) z monogamicznymi marmozetami (brak różnicy w wielkości między płciami). Fakt ten wyjaśnia się zazwyczaj rywalizacją samców o samice: im większy jest samiec, tym lepiej radzi sobie z utworzeniem haremu i bronieniem go przed konkurentami, zwiększając w ten sposób swój sukces reprodukcyjny. W toku ewolucji najczęściej rozmnażają się zatem największe i najsilniejsze samce, co utrwala taki model. A jak ta kwestia wygląda u ludzi? Mężczyźni są średnio ok. 10-15 proc. wyżsi i 20 proc. ciężsi od kobiet. Różnica ta jest u nas większa niż u gatunków monogamicznych, ale mniejsza niż u poligynicznych.

Między innymi na tej właśnie podstawie naukowcy zakładają, że w naszej przeszłości ewolucyjnej byliśmy umiarkowanie poligyniczni. Sugeruje to także fakt, że dziewczynki dojrzewają płciowo rok-dwa lata wcześniej niż chłopcy. Przewaga wieku, podobnie jak przewaga wielkości i siły, ułatwia walkę o samice. Ponadto u homo sapiens samce są statystycznie bardziej agresywne niż samice, co również stanowi charakterystyczną cechę gatunków poligynicznych. Istotną wskazówką dotyczącą strategii rozrodczych charakterystycznych dla danego gatunku jest także wielkość jąder. U samców, które mają możliwość strzeżenia dostępu do samic (np. u goryli), jądra są niewielkie w stosunku do masy ciała, ponieważ do kopulacji dochodzi rzadko, więc samiec nie potrzebuje produkować wielkich ilości plemników. Samiec goryla może mieć dużo większą pewność ojcostwa, nie musi zatem „ubezpieczać się” na okoliczność zdrad samic przez częstsze kopulacje zwiększające jego szanse na ich zapłodnienie. W tym przypadku rywalizacja o możliwość reprodukcji rozgrywa się między samcami walczącymi o dostęp do samic. Sytuacja się zmienia, jeśli strategia reprodukcyjna gatunku ogranicza możliwości tworzenia haremów. Kiedy większość samców ma szansę na kopulację z samicami, kontakty seksualne są częste, ojcostwo staje się niepewne, a konkurencja między osobnikami schodzi na drugi plan – areną walki stają się zaś drogi rodne kobiet.

Wojownicze plemniki

Mianem rywalizacji plemników określa się sytuację, w której plemniki więcej niż jednego samca konkurują o zapłodnienie komórki jajowej. Taki stan rzeczy wynika z dużej liczby kontaktów seksualnych u danego gatunku, co wymaga od samców tego gatunku produkowania znacznie większej liczby plemników i w rezultacie ich jądra mają bardziej imponujące rozmiary. W porównaniu z poligynicznymi gorylami jądra mężczyzn są większe, proporcjonalnie do masy ciała, i produkują więcej plemników, ale promiskuitycznym szympansom czy bonobo pod tym względem nie dorównujemy– plasujemy się gdzieś pomiędzy. Z tego faktu również można wnioskować, że u naszego gatunku istnieje do pewnego stopnia tendencja, by samce miały liczne partnerki, a także skłonność kobiet do kopulacji poza monogamicznymi parami. Autorów najsłynniejszych badań dotyczących konkurencji plemników u ludzi, Robina Bakera i Marka Bellisa, oskarżano zarówno o brak wystarczająco silnego naukowego wsparcia dla ich sensacyjnych twierdzeń, jak i chwalono za odwagę i innowacyjność. Zwrócili oni np. uwagę na to, że wiele plemników obecnych w spermie nie ma szans na zapłodnienie komórki jajowej. Początkowo zakładano, że jest to kwestia licznych defektów męskich gamet.

Według Bakera i Bellisa o tych „złych” plemnikach można jednak myśleć jako o swojego rodzaju „systemie immunologicznym” niszczącym… plemniki innych mężczyzn. Brzmi to dość niewiarygodnie, ale do pewnego stopnia teoria ta jest wspierana przez dane empiryczne. Między innymi przez badania składu ejakulatu na różnych etapach wytrysku. Wytrysk zachodzi u człowieka w serii kilku skurczów wypychających nasienie. Badania składu ejakulatu z różnych skurczów pozwoliły ustalić, że nie jest on taki sam na każdym etapie. Pod koniec zawiera substancje o właściwościach plemnikobójczych, mogące zwalczać potencjalnie obecne w drogach rodnych kobiety obce gamety, a w jego części z początkowych skurczów obecne są substancje chemiczne zapewniające pewną dozę ochrony przed takim samym atakiem ze strony nasienia mężczyzny, który mógł kopulować z daną kobietą wcześniej. Fakt istnienia „rywalizacji plemników” sugeruje, że w przeszłości ewolucyjnej homo sapiens kobiety często i w krótkich odstępach czasu (do pięciu dni) w dniach bliskich owulacji (najważniejszych w perspektywie potencjalnego zapłodnienia) uprawiały seks z więcej niż jednym mężczyzną. Ściśle monogamiczne kobiety nie mogłyby takiego zjawiska promować i nie utrwaliłoby się ono w toku ewolucji. Jednak nawet jeśli argumenty Bakera i Bellisa nas nie przekonają, na tym wątpliwości co do naturalności monogamii kobiet wcale się nie kończą.

A co z dziećmi?

Monogamia, nawet tylko społeczna, jest wśród ssaków rzadka. Jednakże tylko w monogamicznych parach samce w jakimkolwiek stopniu opiekują się potomstwem. Nawet biorąc pod uwagę istnienie zdrad, mężczyzna może mieć o wiele większą pewność ojcostwa niż samce gatunków, w których samice kopulują z licznymi samcami otwarcie. Dlatego biolodzy przez długie lata uważali, że dla kobiet monogamia od zawsze stanowiła oczywisty ewolucyjny wybór, ponieważ zapewnia im oraz potomstwu opiekę ze strony mężczyzny. Samiec naszego gatunku wkłada nieporównywalnie mniejszą energię w spłodzenie potomstwa niż samica. W jednym ejakulacie może się znajdować nawet do 250 mln plemników. Na dostępność jednej komórki jajowej trzeba zaś czekać miesiąc. Jeśli komórka jajowa zostanie zapłodniona, zacznie się rozwijać w ciele matki, czerpiąc z niego substancje odżywcze, a dziecko będzie wymagało żywienia jeszcze długo po narodzinach. Jeśli samica popełni błąd i wybierze na ojca niewłaściwego samca, jej potomstwo może nie przeżyć, przez co straci ona szansę na przekazanie swoich genów i zmarnuje czas i energię, które poświęciła na ciążę i opiekę nad dzieckiem. Dlatego samice muszą być bardziej wybredne. Koszty błędu są dla nich w kontekście ewolucji ogromne, a dla samców – praktycznie żadne.

Owa różnica w energetycznym zaangażowaniu rodzicielskim również wskazuje na naturalną poligyniczność mężczyzn. Opieka nad potomstwem ze strony dwojga rodziców znacznie zwiększa jednak jego szansę na przeżycie, do pewnego stopnia promując w ten sposób monogamię – społeczną, ale niekoniecznie seksualną. Nie jest bowiem wykluczone, że prehistoryczni ludzie „ojców” mieli więcej. Można o tym wnioskować na podstawie współczesnych obserwacji antropologicznych. U wielu żyjących do dziś w izolacji społeczności pierwotnych kwestia ojcostwa pozostaje niejasna. Interesującą konsekwencją takiego stanu rzeczy jest idea „ojcostwa dzielonego” – często spotykane u plemion żyjących na nizinach Ameryki Południowej przekonanie o tym, że aby spłodzić dziecko, kobieta musi uprawiać seks z wieloma mężczyznami, czego konsekwencją jest posiadanie przez dzieci wielu ojców, którzy się nimi opiekują.

Z perspektywy ewolucyjnej dzieci i kobiety w oczywisty sposób na tym zyskują. Odkrycie to wspiera teorię, którą sformułowała prymatolożka Sarah Hrdy. Według niej gotowość kopulowania z licznymi samcami to ewolucyjna strategia samic, w tym u naszego gatunku, polegająca na tym, aby sprawić, że samce nie będą miały pewności co do ojcostwa. Ustalanie ojcostwa utrudnia także ukryta owulacja – cecha kobiet, która na tle samic naszych najbliższych ewolucyjnych krewnych wydaje się szczególnie osobliwa. Szympansice na przykład sygnalizują płodność wyjątkowo wyraźnie: ich genitalia nabrzmiewają i mają jaskraworóżowy kolor. Pojawienie się owej tajemniczości u naszego gatunku mogło się wiązać w toku ewolucji ze zwiększeniem się autonomii seksualnej kobiet i utrzymywaniem przez nie kontaktów seksualnych poza parami monogamicznymi. Kontakty te mogą bowiem według Hrdy, po pierwsze, obniżyć ryzyko dzieciobójstwa (występującego wśród naczelnych często), skoro wielu samców nie będzie mieć pewności co do ojcostwa, a po drugie, znacznie zwiększyć szansę potomstwa na przetrwanie dzięki dodatkowym zasobom i ochronie, jakie zapewniają owi liczni potencjalni ojcowie.

Głęboka dezorientacja

Problemy homo sapiens z monogamią najlepiej podsumował chyba amerykański biolog Robert Sapolsky w wydanej niedawno książce „Behave: The Biology of Humans at Our Best and Worst” („Zachowuj się! Najlepsze i najgorsze oblicza ludzkiej biologii”). W odniesieniu do strategii rozrodczych określa on tam nasz gatunek jako „głęboko zdezorientowany”. Trudno się z taką oceną nie zgodzić. Naukowy konsensus głosi bowiem, że homo sapiens to gatunek z natury lekko poligyniczny (jeśli warunki na to samcom pozwalają), często społecznie monogamiczny (co sprzyja opiece nad potomstwem), ale z wyraźnymi tendencjami – u obojga płci – do potajemnego seksu poza stałymi parami. Nie znaczy to oczywiście, że nie istnieją ludzie, którzy ze stuprocentową (społeczną i seksualną) monogamią radzą sobie doskonale i że każdą osobę żyjącą w stałym związku należy podejrzewać o niewierność – charakterystyka gatunku to nie charakterystyka każdego osobnika tego gatunku. Barash i Lipton podkreślają ponadto, że choć spór toczy się o to, jaki człowiek jest z natury, to z tego, jak jest, wcale nie wynika, jak być powinno. W literaturze naukowej dotyczącej natury człowieka nieraz można spotkać nawiązanie do sceny z filmu „Afrykańska królowa”, w której Katharine Hepburn strofuje Humphreya Bogarta: „Natura, panie Allnut, jest tym, nad co, będąc na tym świecie, mamy się wznieść”. Niezależnie od tego, jakie wnioski z kwestionowania naturalności ludzkiej monogamii wyciągną jej współcześni entuzjaści lub zwolennicy relacji niemonogamicznych, wznoszeniem się ponad naturę homo sapiens na pewno jest tej natury rozumienie. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 29/2017
Więcej możesz przeczytać w 29/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2017 (1795)

  • Bajka o sprawiedliwości 16 lip 2017, 20:00 Opowiem wam bajkę o sprawiedliwości. Wcale nie tak dawno temu była sobie afera – potężna, warta wiele milionów złotych, nazywana wręcz „matką wszystkich afer”. Chodzi o sprawę FOZZ, Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 16 lip 2017, 20:00 POLITYCY PIS OPOWIADAJĄ SOBIE NASTĘPUJĄCY ŻART: po co prezydent chce rozpisać referendum i zmienić konstytucję? Żeby Krzysztof Szczerski został już oficjalnie wiceprezydentem. W tym momencie wszyscy wybuchają śmiechem, bo to wbrew... 6
  • Obraz tygodnia 16 lip 2017, 20:00 435 Według „Gazety Wyborczej” tyle jest już w Polsce „upamiętnień”katastrofy smoleńskiej Świat się zmienia. Na mapie świata pojawiło się nowe morze. Dla nas to pewnie mało ważna wiadomość, ale w rejonie spowoduje zrozumiałe... 8
  • Info radar 16 lip 2017, 20:00 Amerykanin w Paryżu Paryż to zawsze dobry pomysł” – mawiała Sabrina z amerykańskiego filmu Billy’ego Wildera. Francuska stolica kojarzy się bowiem w USA z rezydującą tam w latach 20. ubiegłego wieku amerykańską bohemą. Ten... 10
  • Zdarzyło się jutro 16 lip 2017, 20:00 Psy szczekają, a sąd jest ostateczny 12
  • O cudach 16 lip 2017, 20:00 CUDA ZDARZAJĄ SIĘ NIE TYLKO W RELIGII, ALE TEŻ W POLITYCE. Polska ma to szczęście, że cuda religijne są wspierane przez politykę, a polityczne przez religię, to znaczy Kościół. Cud taki właśnie się zdarzył. W zeszłym tygodniu,... 13
  • Sąd najwyższy nad benzyną 16 lip 2017, 20:00 Jan Wróbel KOMENTATORZY I POLITYCY (CZY DA SIĘ ICH JESZCZE ROZRÓŻNIĆ?) spierają się między sobą o to, czy PiS ustawą benzynową chce przykryć zamach na Sąd Najwyższy, czy ustawami sądowymi chce przykryć podwyżkę cen benzyny.... 13
  • Opozycja bez lidera 16 lip 2017, 20:00 Donald Tusk, Jerzy Owsiak i Robert Biedroń to osoby, które – zdaniem Polaków – mają największe szanse na odsunięcie PiS od władzy. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego dla „Wprost” na panelu badawczym Ariadna. Ponad połowa z nas uważa, że opozycja w ogóle nie ma lidera. Jeśli... 14
  • Czekając na klęskę 16 lip 2017, 20:00 Być może liderzy obecnej opozycji muszą dostać od wyborców jeszcze jedną lekcję w postaci kolejnych przegranych wyborów – mówi prof. Norbert Maliszewski, psycholog społeczny. 18
  • Powrót wojny totalnej 16 lip 2017, 20:00 Walka o sądy to nowa płaszczyzna konfliktu między opozycją a PiS. Wszystko wskazuje na to, że stoimy w przededniu kolejnej eskalacji emocji politycznych. 20
  • Rządy i sądy: jak to się robi w Europie 16 lip 2017, 20:00 Relacje władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej zależą nie tylko od litery prawa, ale przede wszystkim od tradycji demokratycznych oraz od osób sprawujących władzę. 22
  • Sędziowie kontra rządzący 16 lip 2017, 20:00 Czy to, co stało się z KRS i ustrojem sądów powszechnych, a może wydarzyć się w Sądzie Najwyższym, powinno martwić czy cieszyć zwykłego obywatela? Nie powinno cieszyć nikogo. Upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości, upolitycznienie... 24
  • Pogłębi się kryzys sądownictwa 16 lip 2017, 20:00 MIKOŁAJ PIETRZAK, Dziekan OkręgowejRady Adwokackiej w Warszawie. Relacje władzy wykonawczej i ustawodawczej z sądowniczą mogą się układać w różny sposób. Skąd teraz takie emocje? Władze ustawodawcza i wykonawcza w różnych modelach... 25
  • Nowoczesna tonie w długach 16 lip 2017, 20:00 Partia zadłużyła się na kampanię na 1,7 mln zł, jest też winna prawie milion Polsatowi. Być może będzie też zmuszona wyasygnować blisko 2 mln zł dla Skarbu Państwa. 26
  • Rosyjscy szpiedzy polują na frajerów 16 lip 2017, 20:00 Nam się może wydawać, że Rosja jest daleko, że ludzie w walonkach tam chodzą. A przecież ludzie Putina są na Wall Street, w międzynarodowych biznesach – mówi Vincent Severski. 28
  • Smutny koniec polskiego prometeizmu 16 lip 2017, 20:00 Po raz pierwszy w ciągu 30-lecia niepodległości szef polskiej dyplomacji zapowiada możliwość zablokowania wejścia Ukrainy do UE i NATO. Witold Waszczykowski mówi o tym w wywiadzie dla tygodnika „wSieci”, wskazując na dobry (jego... 31
  • Śledztwo w sprawie elementarza 16 lip 2017, 20:00 MEN chce, by prokurator przyjrzał się kulisom pracy nad rządowym podręcznikiem. Projekt ekipy PO-PSL był krytykowany przez nauczycieli, a zdaniem niektórych wręcz szkodliwy dla rozwoju uczniów. 32
  • Wojna o wodę 16 lip 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w raporcie ze stycznia 2016 r. ocenia, że Polska, Czechy i Dania są europejskimi krajami zagrożonymi głębokim deficytem wody.... 34
  • Jak kłamią antyszczepionkowcy 16 lip 2017, 20:00 O zdrowiu i życiu dzieci coraz częściej nie decydują argumenty medyczne, ale wiara i emocje. „Wprost” demaskuje najczęstsze kłamstwa antyszczepionkowców. 37
  • Grzmot z jasnego nieba 16 lip 2017, 20:00 Burzowa chmura, czyli superkomórka, potrafi uformować się w ciągu zaledwie 15 minut. Czym jest burza i kiedy trzeba się jej bać? – pytamy łowców burz. 40
  • Autyzm w kolorze 16 lip 2017, 20:00 Na oknie kawiarni prowadzonej przez dorosłych autystyków ktoś czarną farbą napisał „Won”. Choć nieznane są pobudki wandala, pracownicy i goście odpowiadają: nie damy się zastraszyć. 43
  • Jak stracić na bank 16 lip 2017, 20:00 Komisja Nadzoru Finansowego tak pilnowała polskiego systemu bankowego, że teraz Polsce grożą 2 mld zł odszkodowania. 46
  • Jeździłem pendolino, zanim to było modne 16 lip 2017, 20:00 Chcemy, aby pasażer jadący np. z Wrocławia na lotnisko w Warszawie dostał kartę pokładową i nadał bagaż na samolot już w pociągu – mówi Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA. 50
  • Podziel się samochodem 16 lip 2017, 20:00 Możliwe, że już niedługo w największych miastach Polski własny samochód w ogóle nie będzie potrzebny, aby zasiąść za kierownicą. 52
  • Hossa Bessa 16 lip 2017, 20:00 Dieselszwindel 18,5 MLD DOLARÓW MIAŁA KOSZTOWAĆ KONCERN VOLKSWAGEN AFERA DIESELGATE. Wykryta w 2015 r. ujawniła, że niemiecki koncern motoryzacyjny manipulował wynikami emisji spalin w samochodach z grupy Volkswagen z silnikiem Diesla. Kwota... 54
  • Trochę chudszy brat G6 16 lip 2017, 20:00 LG pokazał smartfon z niższej półki, który ma dać posmak marki premium użytkownikowi masowemu. Q6, bo o nim mowa, to telefon – tak jak flagowy G6 – z ekranem typu FullVision, o proporcjach 18:9 i bardzo cienkich ramkach. Rozmiar... 56
  • Między klientem a bankiem 16 lip 2017, 20:00 Jaką rolę odgrywa pośrednictwo finansowe? Co zmienią nowe regulacje? – zastanawiali się goście Poranka z Finansami „Wprost”. O roli rynku pośrednictwa finansowego, pytaniach oraz wątpliwościach związanych z nowelizacją prawa... 58
  • Kiedy klientem jest firma 16 lip 2017, 20:00 Rynek produktów i usług wspierających prowadzenie firmy rozwija się dynamicznie. Jego klienci poszukują prostych rozwiązań. 60
  • Koniec brzęczącej monety? 16 lip 2017, 20:00 Czy gotówkę już wkrótce zastąpią karty i telefony – zastanawiali się uczestnicy debaty „Przyszłość bezgotówkowych i gotówkowych instrumentów płatniczych a konsument”. 62
  • Ambasadorzy Albionu 16 lip 2017, 20:00 Oficjalna wizyta księcia Williama i jego żony w Polsce jest częścią dyplomatycznej ofensywy ocieplającej wizerunek Wielkiej Brytanii po brexicie. 65
  • Siedem grzechów głównych debaty na temat Europy 16 lip 2017, 20:00 Bardzo często europejska, a także nasza wewnętrzna debata ma temat Unii Europejskiej pada ofiarą fatalnych w skutkach uproszczeń. 68
  • Polskie drzewa w Kazachstanie 16 lip 2017, 20:00 Nasi leśnicy posadzili w Astanie 214 drzew w ramach zacieśniania relacji z krajem, który próbuje zmniejszyć uzależnienie gospodarcze od Rosji. Czy ten gest utoruje polskim firmom drogę na rynki Azji? 70
  • Muzułmańska chusta, suknia komunijna 16 lip 2017, 20:00 EWA WANAT Siedziałam rok temu w mieszkaniu Daniela na Kreuzbergu, dokładnie naprzeciwko kościoła polskiego, na którego fasadzie wisiały dwa ogromne portrety – Jana Pawła II i Benedykta. Tak jakby do polskich księży salezjanów nie... 73
  • Jakobin patriota 16 lip 2017, 20:00 Za sprawą przemówienia Donalda Trumpa w Warszawie Ameryka na nowo odkrywa Tadeusza Kościuszkę. Od jego śmierci upływa 200 lat. W Polsce wiedza o nim ogranicza się do tego, że słał kosynierów przeciw Moskalom. 74
  • Czy wierność mamy w genach? 16 lip 2017, 20:00 Aż 97 proc. gatunków ssaków to zwierzęta niemonogamiczne. Na tym tle człowiek to przypadek szczególny. Ale nie do końca wyjątek. 76
  • Muza pod chmurką 16 lip 2017, 20:00 W ubiegłym roku w polskich festiwalach muzycznych uczestniczyło ponad 2,5 mln fanów. Choć te imprezy są zazwyczaj inicjatywami prywatnych firm, to samorządy coraz hojniej się do nich dokładają. Bo wydatki się zwracają, i to z nawiązką. 80
  • Uwaga, (zdolne) dziecko na drodze! 16 lip 2017, 20:00 Ansel Elgort – zapamiętajcie to nazwisko, bo pewnie jeszcze nieraz je usłyszycie. A tymczasem idźcie do kin na „Baby Driver”. 84
  • Tu nikt nie bierze jeńców 16 lip 2017, 20:00 Ten serial – z największą liczbą nagród Emmy i najczęściej piracony – połączył publiczność i krytyków. Siódmy sezon „Gry o tron” już w HBO. 88
  • Polityka wieków średnich 16 lip 2017, 20:00 Fantasy to coś więcej niż dziwne stwory i magia – mówią nam aktorzy Isaac Hempstead Wright i Aidan Gillen. 89
  • Wydarzenie 16 lip 2017, 20:00 FILM Minione Minionki Minionki wracają. Do kin, do sklepów z zabawkami, do dziecięcych zestawów fast foodów. I chyba właśnie merkantylny wymiar, a nie erupcja kreatywności, stał za trzecią częścią filmu o żółtych stworach.  W... 92
  • Koniecznie! 16 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Niedawno temu w Ameryce TO JEST TAKA KSIĄŻKA, JAKIEJ POLSCY CZYTELNICY CHYBA NAJBARDZIEJ OD POLSKICH AUTORÓW OCZEKUJĄ. I nie mogą się doczekać. „Dziedzictwo” to dobra powieść obyczajowa z ciekawą historią, przekonującymi... 93
  • Powyżej średniej 16 lip 2017, 20:00 musical Ładne buty! Zacznijmy od zalet. Stołeczna scena dostrzegła współczesny tytuł i to z najwyższej półki: premiera „Kinky Boots” odbyła się w 2013 r., a Cyndi Lauper otrzymała za niego prestiżową nagrodę Tony. Jest też... 94
  • Bez entuzjazmu 16 lip 2017, 20:00 muzyka 40 lat minęło, a oni swoje Emersoni to jeden z najpopularniejszych i najstarszych wciąż działających kwartetów smyczkowych. Wielkie brawa należą się Amerykanom za wyjście poza krąg bezpiecznego repertuaru oraz próbę stworzenia... 95
  • Katarzyna Pakosińska: To się państwu spodoba 16 lip 2017, 20:00 JESTEM CZYTELNICZKĄ MA- MUTOWO-ANALOGOWĄ, KOCHAM KSIĄŻKI W WERSJI PAPIEROWEJ. Czytam na dzień dobry. Lubię mieć kwadrans dla siebie, nie z gazetą, Facebookiem, ale z książką. Tytuły, których nie mogę przeczytać w danym momencie,... 96
  • Czy jadłem psy w Korei? 16 lip 2017, 20:00 Minęło równo 15 lat, gdy tu byłem po raz pierwszy. Wtedy jako turysta. Piłkarski. W dwóch nieznoszących się ze względów historycznych krajach: Japonii i Korei, odbywały się wspólne mistrzostwa świata w piłce nożnej – World Cup... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany