Wielkie zbawianie bankrutów

Wielkie zbawianie bankrutów

W przyszłym roku ze względu na przewidywane zwolnienie aktywności gospodarczej kraju i spadek rentowności przedsiębiorstw, prawdopodobnie zbankrutuje 760 firm - szacuje KUKE Thinkstock
Sądy nie chcą się użerać z bankrutującymi Polakami i oddalają ich wnioski o upadłość. A rząd chce, żeby zbankrutować mógł każdy. Nawet kiedy nabrał furę chwilówek, a pieniądze przepuścił w kasynie.

W 2001 r. pan Piotr z Pabianic przeżył tragiczny wypadek. W przedziale pociągu jeden z pasażerów przez przypadek wykuł mu oko spiczastym czubkiem parasolki. Przeszedł ciężką operację. Późniejsze badania wykryły jeszcze większe problemy ze zdrowiem. Było podejrzenie nowotworu jelita grubego, przepuklina pachwinowa, nadczynność tarczycy, przerost gruczołu krokowego, kamica nerkowa, cukrzyca. Żeby się leczyć, zapożyczał się w bankach i u znajomych. Wtedy zaczęły się problemy finansowe. Myślał, że jeszcze stanie na nogi. Wyleczy się, podejmie pracę i zwróci długi. Jednak problemy zdrowotne na dobre wyeliminowały go z życia zawodowego. Świat się zawalił. „Chciałbym z godnością dożyć swoich dni, nie będąc ściganym przez firmy windykacyjne, które wykupiły długi, oraz komorników prowadzących postępowania egzekucyjne w mojej sprawie. Nie mogę poradzić sobie psychicznie ze stanem rzeczy oraz moją niewypłacalnością” – pisał we wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Adresatem był łódzki sąd okręgowy. Mężczyzna chciał skorzystać z łagodniejszych przepisów o upadłości konsumenckiej, które weszły w życie na początku 2015 r. Nic z tego. Sędzia, który rozpatrywał jego wniosek, wezwał go na przesłuchanie. „Czy zdaje sobie pan sprawę z tego, co pan robi?” – usłyszał na sali sądowej. Sędzia straszył mężczyznę, że po ogłoszeniu upadłości zabiorą mu całą emeryturę, że straci mieszkanie, że będzie musiał oddać wszystko co do grosza. Wręcz zasugerował, żeby z ogłaszaniem upadłości dał sobie spokój. Ten spanikował i wycofał swój wniosek. Złożył go ponownie, ale już przed warszawskim sądem. Tam upadłość dostał od razu. – W wielu sądach, poza Warszawą, nowa ustawa dotycząca upadłości konsumenckiej działa bardzo źle. Praktycznie tylko w stolicy sądy pozwalają ludziom się oddłużyć i rozpocząć nowe, godne życie. Być może w innych sądach sędziowie wolą oddalić wniosek z lenistwa. Bo wtedy mają sprawę z głowy i taki temat wylatuje z wydziału. Uznanie upadłości konsumenckiej oznacza, że dany sąd będzie postępowanie prowadził przez kolejne kilkanaście miesięcy. Sędziowie więc tylko szukają pretekstu, aby dany wniosek oddalić. – mówi Krzysztof Oppenheim, znany doradca kredytowy i ekspert od upadłości konsumenckiej, który w samych warszawskich sądach zakończył kilkadziesiąt spraw klientów wnioskujących o bankructwo. Ministerstwo Sprawiedliwości planuje obecne przepisy zmienić. Lada dzień ma się ukazać nowy projekt ustawy dotyczący upadłości konsumenckiej. Znamy jego założenia.

Turystyka upadłościowa

Podobnie było w przypadku pani Agaty z Zielonej Góry. Przez lata prowadziła firmę transportową. Miała kilka ciężarówek w leasingu i kredyt w banku na bieżącą działalność. Biznes się kręcił do 2014 r., kiedy to Rosjanie nałożyli embargo na import polskich owoców i warzyw. Zaczęły się problemy finansowe. W 2016 r. kobieta musiała zamknąć firmę. Odszedł od niej partner, który zostawił ją z trzema kilkuletnimi córkami. Nie chciał łożyć na ich utrzymanie, więc kobieta założyła mu sprawę o alimenty. I to nie pomogło, bo mężczyzna mimo wyroku sądowego nie płacił nadal. Pani Agata zwróciła się do lokalnego sądu z wnioskiem o upadłość. Dostała decyzję odmowną. Sąd nie pozwolił jej upaść, bo m.in. „otrzymuje świadczenie 500+, nie jest niepełnosprawna czy dotknięta ciężką chorobą”. „Ponadto należy zauważyć, że ojciec małoletnich dzieci jest zobowiązany do łożenia na ich utrzymanie” – czytamy w uzasadnieniu sądu. Nieważne, że ojciec nie chce płacić alimentów, że zostawił ją z trójką małych dzieci na karku, przez co kobieta nie może znaleźć żadnej pracy. Upadłość jej się nie należy. – Sądy w Polsce ogłaszają mało upadłości, bo obowiązujące prawo im na to pozwala – mówi Piotr Paweł Wydrzyński, który jako doradca restrukturyzacyjny i syndyk prowadzi blisko 500 spraw o upadłość.

Tłumaczy, że w myśl obecnych przepisów sąd może odmówić ogłoszenia upadłości, jeśli wnioskodawca zwiększy albo doprowadzi do swojego zadłużenia „umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa”. – Filozofia większości sądów w Polsce jest prosta. Jeśli miałeś jeden kredyt, wziąłeś drugi i trzeci, to na pewno zadłużyłeś się umyślnie – mówi prawnik. Nieważne, że ciężko zachorowałeś, miałeś 1500 zł emerytury i nie miałeś wyjścia. Nieważne, że byłeś gnębiony przez firmy pożyczkowe, żyłeś w lęku, brałeś kolejną pożyczkę, żeby spłacić poprzednią i mieć chociaż chwilę spokoju. Upadłość ci się nie należy i kropka. – Sędziowie bawią się w Pana Boga, ale tego Boga, którego znamy ze Starego Testamentu: surowego i okrutnego. Znam historię pewnej 60-latki. Niedołężna kobieta mieszka z córką i synem w jednym pokoju w domu byłego męża, który ją bije. Boi się nawet korzystać z kuchni, żeby przypadkiem nie znaleźć się z nim w jednym pomieszczeniu. Mąż bije i pije, kobieta łoży na dzieci ze swojej renty. Żeby się utrzymać zaciągała chwilówki. Wpadła w spiralę zadłużenia. Sąd w Białymstoku uznał, że nie może ogłosić upadłości, bo wpadła w kłopoty finansowe umyślnie wskutek rażącego niedbalstwa. A jak nazwać firmę pożyczkową, która dawała jej kolejne chwilówki, wiedząc, że nie ma z czego oddać? W ten sposób orzekający sędzia stał się obrońcą interesów lichwiarzy – mówi Krzysztof Oppenheim. Wszystkie sądy w Polsce myślą podobnie: masz wiele kredytów, więc zadłużyłeś się umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa. Wszystkie poza sądem w Warszawie, który z wyjątkowym, jak na cały kraj rozsądkiem, akceptuje wnioski o upadłość. Dochodzi więc do tzw. turystyki upadłościowej. Polacy wycofują wnioski o upadłość z sądów w Rzeszowie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi, tymczasowo przeprowadzają się do Warszawy i wniosek składają tutaj. Upadłości ogłaszają bowiem sądy właściwe dla miejsca zamieszkania dłużnika. – Mam nawet klienta z Zakopanego, któremu kolega z Wołomina użyczył pokój, żeby mógł ogłosić upadłość w stolicy – mówi Wydrzyński. Dlaczego w Warszawie jest tak łatwo? Wydrzyński tłumaczy, że tutejsi sedziowie wzięli sobie do serca nowe prawo o upadłości konsumenckiej, które miało być przecież rewolucją. Chodziło o to, żeby konsument mógł oddłużyć się przez upadłość i w Warszawie się tego trzymają.

Droga do bankructwa

Żeby ogłosić upadłość, należy zacząć od wypełnienia specjalnego wniosku. To w nim opisujemy całą swoją historię, jak wpadliśmy w tarapaty finansowe. Do tego trzeba co do grosza wyspowiadać się ze wszystkich swoich długów: komu, kiedy, ile i za co. Poza wyliczeniem długów trzeba też dokładnie oszacować nasz aktualny stan posiadania: nieruchomości, pojazdy, lokaty, konta. Wszystko, co do nas należy. Sąd wniosek czyta, ale żeby się upewnić, że wszystko w nim jest prawdą, może wezwać nas na przesłuchanie. Wniosek może oddalić. Wtedy możemy się jeszcze od decyzji odwołać. Jeśli wniosek klepnie, to chowa dłużnika pod kloszem. Licznik odsetek od długów przestaje bić. Wierzyciele nie mogą zgłaszać nowych roszczeń. Informacja o upadłości ląduje w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. To wtedy przez cały miesiąc wierzyciele mają szansę zgłosić się ze swoimi roszczeniami wobec upadłego dłużnika. I tutaj ciekawostka. Jeśli nawet we wniosku o upadłość dłużnik przyzna się do jakiegoś długu, a po ogłoszeniu bankructwa po zaległe pieniądze nie zgłosi się wierzyciel, to dług przepada.

Do gry wchodzi syndyk. To on podlicza wszystkie długi i cały majątek. Znajdzie wierzytelność, o której nie poinformowaliśmy we wniosku albo ukryty gdzieś majątek, albo wykaże, że zaciągaliśmy pożyczki na grę w kasynie, może wtedy cofnąć decyzję o upadłości. Kiedy syndyk sporządzi już listę wierzytelności i dokładną wycenę majątku, czeka na akceptację sądu. Później następuje tzw. likwidacja majątku dłużnika, czyli sprzedaż wszystkiego, co tylko może zaspokoić wierzycieli. Później w grę wkracza znowu sąd. Ma tutaj dwie drogi. Jeżeli po spieniężeniu majątku pozostają jeszcze jakieś zobowiązania, to sędzia może je albo całkowicie umorzyć, albo nakazać dłużnikowi ich spłatę. Na jakich zasadach? Wszystko zależy od dochodów dłużnika, bo po ogłoszeniu upadłości sąd musi zostawić mu w budżecie wolną kwotę na wynajem mieszkania, żeby po ogłoszeniu upadłości nie trafił pod most. Musi mu również starczyć na rachunki, bieżące wydatki, utrzymanie dzieci. – Jeżeli więc dłużnik po upadłości zarabia 2,5 tys. zł miesięcznie, ale jego budżet domowy wynosi dokładnie tyle samo, to sąd przychyli się do całkowitego umorzenia – mówi Oppenheim. Inaczej w przypadku osób, które nawet po bankructwie zarabiają całkiem sporo. Wtedy sąd wyznacza plan spłaty wierzycieli według określonych jednomiesięcznych rat. Co ciekawe, takie zaspokajanie wierzycieli może trwać maksymalnie trzy lata. Jeżeli w tym czasie nie uda się wszystkich spłacić, to zobowiązania przepadają.

Projekt przyspieszenie

Ale cała ta procedura jest bardzo długa. Postępowanie upadłościowe może trwać nawet trzy lata. Prawnicy, z którymi rozmawiałem, nie znają jeszcze Polaka, który dzięki upadłości konsumenckiej w obecnym kształcie rzeczywiście całkowicie by się oddłużył. – Nie jest mi znany osobiście choć jeden przypadek konsumenta, którzy przeszedł pełną ścieżkę oddłużenia – mówi mecenas Karol Tatara. To on był jednym z członków zespołu, który już od miesięcy przygotowuje razem z Ministerstwem Sprawiedliwości projekt nowelizacji prawa upadłościowego. Mamy go poznać w ciągu najbliższych tygodni. Najważniejsza zmiana: upadłość będzie mógł ogłosić praktycznie każdy. Nieważne, czy doprowadził do zadłużenia świadomie czy nieświadomie. Przez rażące niedbalstwo czy nie. Wystarczy, że nie został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwa dotyczące uchylania się od spłaty długów albo że nie orzeczono wobec niego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.

I tyle. – To będzie maksymalna droga na skróty, bo dzisiaj sądy wzywają wnioskodawców na przesłuchania, wnikliwie badają wnioski, co wydłuża cały proces. Po zmianach decyzja będzie podejmowana z automatu – mówi Wydrzyński. Sąd będzie badał, czy dłużnik wpadł w tarapaty finansowe umyślnie dopiero po tym, jak ogłosi upadłość. – Jeżeli sędzia oceni, że w długi popadł w wyniku rażącego niedbalstwa lub umyślnie, to będzie to miało wpływ na plan spłaty wierzytelności – mówi Wydrzyński. Do tej pory mógł maksymalnie trwać trzy lata. Teraz ma być wydłużony nawet do siedmiu. – To będzie ta konsekwencja. Dostajesz upadłość, ale przez siedem lat musisz spłacać swoje długi – dodaje. Cała procedura nabierze jeszcze większego tempa, jeżeli dłużnik nie ma żadnego majątku. Sąd już na pierwszym posiedzeniu zleci tzw. tymczasowemu nadzorcy finansowemu sprawdzenie, czy dłużnik rzeczywiście niczego nie ma. Sądowy wysłannik zbada, czy dłużnik nie ma konta w banku, nieruchomości, pojazdów czy innego majątku. Zda raport sędziemu i ten od razu umorzy długi. Bez wchodzenia w długoletnie postępowanie upadłościowe. Dzisiaj z upadłości byli wykluczani również byli przedsiębiorcy. Jeżeli ktoś w ostatnim roku przed złożeniem wniosku o upadłość miał własną firmę, to zbankrutować nie mógł. Teraz takiego zapisu ma nie być.

Życie po upadłości

Jednak cała ta nowelizacja może legnąć w gruzach, jeżeli za zmianą prawną nie pójdzie również zmiana organizacyjna. Dzisiaj sądy nie chcą brać upadłości, bo nie mają wolnych mocy przerobowych, żeby zajmować się takimi sprawami. – Przeciążenie sędziów upadłościowych sprawami konsumenckimi jest faktem. Liczba sądów upadłościowych została w ostatnich latach zredukowana z 47 do 30. Niestety, cierpią na tym rzeczywiste sprawy gospodarcze, profesjonalne upadłości oraz restrukturyzacje, w których od trafnych i szybkich decyzji sądu zależą nawet tysiące miejsc pracy. To jest nieporozumienie, gdy sędzia gospodarczy musi dzielić swój czas na takie sprawy – tłumaczy mecenas Tatara. Jego zdaniem, upadłościami konsumenckimi powinny zająć się wydziały cywilne sądów rejonowych, bo przecież te są bliżej obywatela i zwykłych ludzkich spraw. Pytanie, czy taka liberalizacja upadłości konsumenckiej nie doprowadzi do jakiejś patologii. Oto każdy będzie mógł nabrać kupę pożyczek ze świadomością, że jak coś nie wyjdzie, to i tak pójdzie sobie do sądu i dostanie upadłość. Niektórzy mogą tak myśleć, ale ogłoszenie upadłości wiąże się z wieloma niemiłymi konsekwencjami. Taki bankrut od razu trafi do Krajowego Rejestru Zadłużonych. Automatycznie pozbawia się go całego majątku. Nie może zawiązywać żadnych umów, które mogłyby skutkować zadłużeniem. Na wiele lat odpadają więc wszelkie kredyty, pożyczki, nawet telefon z abonamentem. Do tego dochodzi plan spłaty. Upadający może być zobowiązany przez sąd, żeby przez siedem kolejnych lat spłacać swoich wierzycieli i na dodatek na bieżąco raportować o tym sądowi. Ale wciąż upadłość jest zbawieniem dla ludzi, którzy nie mogą wyzbyć się długów. Czasem do śmierci są skazani na pracę w szarej strefie albo życie na garnuszku rodziny. Gnębieni przez wierzycieli, na skraju załamania psychicznego, oddaliby wszystko, żeby dostać drugą szansę. Na razie w polskich sądach im o nią trudno. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 4/2018
Więcej możesz przeczytać w 4/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2018 (1820)

  • Robi się ostro. To interesujące 21 sty 2018, 20:00 Marszałek Senatu Stanisław Karczewski z PiS stwierdził w ubiegłym tygodniu, że ci, którzy w izbie wyższej Parlamentu głosowali przeciwko wnioskowi prokuratury o aresztowanie podejrzewanego o korupcję Stanisława Koguta, powinni odejść z... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 21 sty 2018, 20:00 OPÓŹNIA SIĘ DECYZJA W SPRAWIE nowego ministra cyfryzacji. W ubiegłym tygodniu na giełdzie nazwisk pojawił się Jerzy Surma, prezes rady nadzorczej BZ WBK, prywatnie dobry znajomy premiera Mateusza Morawieckiego, oraz Józef Orzeł, prezes... 8
  • Obraz tygodnia 21 sty 2018, 20:00 29 kolejnych meczów nie przegrała Barcelona, aż wreszcie Espanyol trafił do jej bramki, a Messi nie strzelił karnego. I po dobrej passie Wygrani Quenbonafide (Kuba Grabowski) Polski raper, którego album „Egzotyka” okazał się najlepiej... 12
  • Info radar 21 sty 2018, 20:00 Afera w polskiej siatkówce Rada nadzorcza zleciła audyt, a wiceprezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej podał się do dymisji – to efekty naszej publikacji o nieprawidłowościach w polskiej siatkówce z ubiegłego tygodnia. Przypomnijmy o... 14
  • 3 pytania, 3 uniki 21 sty 2018, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI PÓŁ MILIONA POLAKÓW JEST WYKLUCZONYCH TRANSPORTOWO – CODZIENNIE NIE MA CZYM DOJECHAĆ DO PRACY, SZKOŁY CZY LEKARZA. Blisko 1,5 mln ma ten problem nieregularnie. Dla elit żyjących w „bańce warszawskiej” temat od lat nie... 15
  • Ostatni chrześcijanie 21 sty 2018, 20:00 POLSKI KOŚCIÓŁ MA SWOICH ODSZCZEPIEŃCÓW. ZWĄ SIĘ CHRZEŚCIJANAMI. Jest ich zaledwie kilku (może więcej, ale się ukrywają), ich głos na tle polskiego katolicyzmu brzmi dziwnie i nieznajomo. Wierzą w Boga, który przyszedł na świat... 16
  • Polska pachnąca żywicą 21 sty 2018, 20:00 LUBIANY PRZEZ PRZEDSTAWICIELI LEWICY PREMIER KANADY JUSTIN TRUDEAU PROMUJE WAKACYJNE ZATRUDNIANIE UCZNIÓW SZKÓŁ ŚREDNICH I STUDENTÓW PRZEZ NIEWIELKIE PRYWATNE FIRMY I FUNDACJE. Oferuje system dofinansowań, ale (uwaga, uwaga!) tylko (!) tym,... 16
  • Tabułamacz, czyli odkłamywanie świata 21 sty 2018, 20:00 W 2002 r. Polacy marzyli, by dostawać pensje w euro i umówić się na randkę z Aleksandrem Kwaśniewskim lub jego żoną Jolantą. 18
  • Jako pierwsi ujawniliśmy aferę Rywina 21 sty 2018, 20:00 W 2002 r. wystartowała we „Wprost” satyryczna rubryka „Z życia koalicji, z życia opozycji” autorstwa Roberta Mazurka i Igora Zalewskiego. I to właśnie tu po raz pierwszy, na początku września pojawiła się informacja o tzw. aferze Rywina. 19
  • Elektryzująca szansa 21 sty 2018, 20:00 Polska ma potencjał, aby się stać ważnym graczem na rynku elektromobilności. Tylko nie ma na to zbyt wiele czasu. 20
  • Czaputowicz i niemieckie obawy 21 sty 2018, 20:00 Dyplomatyczna ofensywa szefa polskiej dyplomacji ma przekonać Europę, że stawianie Warszawy pod pręgierzem, próby politycznej izolacji, nie mówiąc już o pomysłach na „karanie” Polski – są tyle nieuzasadnione, ile groźne w skutkach... 21
  • Czas skończyć z bandycką zmową 21 sty 2018, 20:00 Walkę z kłamstwami konkurencji, dofinansowanie „Korony królów”, rewolucję w regionach, alternatywny sylwester i koniec okradania klientów telewizji – zapowiada Jacek Kurski, prezes TVP. 22
  • PiS idzie po centum 21 sty 2018, 20:00 Walka ze smogiem, powrót szkolnych stołówek, polska alternatywa dla Biedronki. Plus umiarkowany przekaz medialny. „Wprost” ujawnia plan partii Jarosława Kaczyńskiego na najbliższe dwa lata. 28
  • USA i NATO w odwrocie? 21 sty 2018, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Wydarzenia w Azji budzą coraz większy niepokój. Trudno przewidzieć dalszy bieg wypadków z nieprzewidywalną Koreą Północną w roli głównej. Powraca z dużą siłą wcale nienowy konflikt dwóch... 31
  • Jak służby reprywatyzowały Warszawę 21 sty 2018, 20:00 Wszystko wskazuje na to, że służby specjalne dawały parasol ochronny warszawskiej mafii reprywatyzacyjnej. 32
  • Aborcyjne piekło opozycji 21 sty 2018, 20:00 Za sprawą sporu o aborcję opozycja obnażyła swoją kompletną niezdolność do podejmowania trudnych decyzji. 35
  • Dzieci są (nie)ważne 21 sty 2018, 20:00 Biją rówieśników lub padają ofiarą szkolnej przemocy. Tną nadgarstki żyletką albo barykadują się w pokoju. Polskie dzieci są samotne. A dorośli nie spieszą z pomocą. 39
  • Najpierw psychoterapia 21 sty 2018, 20:00 Dr MACIEJ PILECKI, kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie 42
  • Zaliczyć Rysy i spadać do wozu 21 sty 2018, 20:00 Jak to możliwe, że w słowackich górach nikt się nie kłóci w kolejce do konnych wozów? Bo tam nie ma konnych wozów. 44
  • Ostatnie takie Okopy Świętej Trójcy 21 sty 2018, 20:00 Kiedyś się mówiło „usuwanie ciąży”, nikt nie używał terminu „aborcja”. Nie mówiąc już o „dziecku poczętym”, „morderstwie nienarodzonych”, „syndromie poaborcyjnym” etc. Kiedyś to znaczy jeszcze 25 lat temu. Wszystko... 47
  • Wielkie zbawianie bankrutów 21 sty 2018, 20:00 Sądy nie chcą się użerać z bankrutującymi Polakami i oddalają ich wnioski o upadłość. A rząd chce, żeby zbankrutować mógł każdy. Nawet kiedy nabrał furę chwilówek, a pieniądze przepuścił w kasynie. 48
  • Zarobić na „Koronie królów” 21 sty 2018, 20:00 15 mln dolarów za odcinek – tyle ma wynieść budżet najnowszej „Gry o tron”. To rekord wszech czasów, jeśli chodzi o stworzenie serialu. Rekord, do którego polskie produkcje nie mają nawet najmniejszych szans się zbliżyć... 52
  • Hossa Bessa 21 sty 2018, 20:00 Miłek pokusi arabskich szejków Polskie buty z koncernu CCC będą sprzedawane na Bliskim Wschodzie. Firma z Polkowic podpisała właśnie umowę franczyzową z amerykańską Apparel Group, która stoi za takimi markami jak Calvin Klein, Levi’s... 55
  • Sztuczna inteligencja tuż-tuż 21 sty 2018, 20:00 Pies na baterie, kwantowy procesor i auto z grafenowymi akumulatorami – oto tegoroczne nowości targów technologicznych w Las Vegas. 56
  • Królestwo za konia 21 sty 2018, 20:00 Mimo że koń sportowy kosztuje kilkadziesiąt tysięcy euro, Polacy chętnie inwestują pokaźne kwoty w konie. 59
  • Parada słabnących liderów 21 sty 2018, 20:00 Rozpoczynające się w Davos Światowe Forum Ekonomiczne to dla prezydenta Donalda Trumpa i kanclerz Angeli Merkel okazja do podreperowania notowań. Oboje mają na własnych podwórkach poważne kłopoty. 61
  • Gang Malty 21 sty 2018, 20:00 Mordowanie dziennikarzy, korupcja na szczytach władzy, pranie pieniędzy i handel paszportami UE. Rażącym naruszaniem praworządności na Malcie zainteresował się Parlament Europejski. 64
  • Artyści na barykadzie 21 sty 2018, 20:00 Pół wieku temu w Paryżu zapłonął płomyk, który doprowadził do słynnej studenckiej rewolty. A wspierający ją nowofalowi reżyserzy przyczynili się do stworzenia mitu. 68
  • Kazuar – przybysz z przeszłości 21 sty 2018, 20:00 Ptaki są jedynymi dzikimi zwierzętami, które widujemy każdego dnia. Nieważne, gdzie mieszkamy, one są tuż obok. A my nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo są dziwne i odmienne ­– one naprawdę są z innego świata. 70
  • Na zdrowie 21 sty 2018, 20:00 Uwaga na ciśnienie! Niemal z dnia na dzień odsetek Amerykanów z nadciśnieniem wzrósł do prawie 50 proc. Wszystko za sprawą nowych zaleceń American Heart Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Chorób Serca) oraz 10 innych towarzystw... 75
  • Szansa na dłuższe życie 21 sty 2018, 20:00 Nowotwór nerki rozwija się skrycie i jest wykrywany późno. Znane są już jednak leki, które hamują postęp tej choroby. 76
  • Kocham ludzi do przesady 21 sty 2018, 20:00 Byłem młody raptem wczoraj, czyli 50 lat temu. Dlatego potrafię i lubię pracować z młodymi muzykami – mówi Michał Urbaniak. 9 lutego ukaże się jego nowa płyta. 79
  • Wpiszcie do kalendarza! 21 sty 2018, 20:00 Nowe filmy Pasikowskiego, Spielberga i Smarzowskiego. Koncerty, wystawy i książki. Jest na co czekać! 82
  • Spadające gwiazdy 21 sty 2018, 20:00 Po aferze seksualnej z Kevinem Spaceym Ridley Scott zastąpił go innym aktorem. Za podobne winy nie wszyscy w przemyśle filmowym byli traktowani tak surowo. 88
  • Wydarzenie 21 sty 2018, 20:00 melodramat Lato miłości Lato 1983. Gdzieś na północy Włoch” – taki napis wprowadza widzów w świat „Tamtych dni, tamtych nocy”. Film Luki Guadagnina, zrealizowany na podstawie wydanej właśnie w Polsce powieści André Acimana, to... 91
  • Film 21 sty 2018, 20:00 SERIAL Przyjaciół poznaje się też w dostatku Córka bogaczy Rachel nie potrafi nawet zrobić prania. Śmiejąc się, Monica chrumka. Phoebe zamęcza wszystkich swoimi depresyjnymi piosenkami, których nawet nie potrafi śpiewać. Ross jest... 92
  • Muzyka 21 sty 2018, 20:00 SOUNDTRACK Ultraścieżka W POLSCE – W PRZECIWIEŃSTWIE DO TRENDU ŚWIATOWEGO – ścieżki dźwiękowe ukazują się sporadycznie, a poza tym rzadko kiedy potrafią zainteresować szeroką publikę. Nie mamy kultowych płyt, jak soundtrack do... 93
  • Książka 21 sty 2018, 20:00 POWIEŚĆ Kuszące piękno Przypomnienie rzypomnienie po 20-letniej nieobecności w polskich księgarniach „Złotej pagody” to decyzja pod każdym względem słuszna. Mishima był pisarzem wybitnym, a jest – przynajmniej u nas –... 94
  • Kalejdoskop 21 sty 2018, 20:00 GRA Niepechowa wyspa Peh Gry fabularne (RPG) to wymierający gatunek. Tym chętniej sięgnąłem po polską produkcję studia Fool’s Theory, którego twórcy na targach Gamescom zapowiadali otwarty świat i wielogodzinną rozrywkę. I faktycznie... 95
  • Kulturalna trzynastka 21 sty 2018, 20:00 Martyna Wojciechowska PODRÓŻNICZKA I DZIENNIKARKA, NIE USTAJE W PRZESUWANIU HORYZONTU 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Znienawidzona, ale ważna, bo pierwsza, która mną wstrząsnęła – „O psie, który jeździł koleją”. Czytała... 96
  • Instaczłowiek 21 sty 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Weightism to dyskryminacja ze względu na wagę. Hejtowanie grubasów. Naśmiewanie się ze słoni. Brak lajków pod postami kaszalotów. Odmawianie stosunków seksualnych szafom trzydrzwiowym. Niestety, nasze lubienie lub... 97
  • Strasburg, kobiety i sprawiedliwość (klimatyczna) 21 sty 2018, 20:00 Warszawa i Polska nie mają bezpośredniego połączenia lotniczego ze Strasburgiem, w przeciwieństwie do Pragi i Czech. W związku z tym do jednej z trzech stolic parlamentu Europy i jedynej stolicy Rady Europy trzeba lecieć dwoma lotami przez... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany