Ruszyła winda na literacki szczyt

Ruszyła winda na literacki szczyt

Olga Tokarczuk
Olga Tokarczuk / Źródło: Newspix.pl / ULLSTEIN
Man Booker International Prize, prestiżowa brytyjska nagroda literacka, dla Olgi Tokarczuk za powieść „Bieguni” to wielki, ale i spodziewany, sukces.

Nagroda Man Booker ustanowiona została w 1969 r. i od razu stała się nagrodą ważną, bo wśród pisarzy, obywateli Wspólnoty Brytyjskiej i Irlandii, wybitnych nie brakuje i na liście jej laureatów roi się od autorów zaliczanych do światowej pierwszej ligi literackiej. W 2005 r. poszerzono formułę nagrody i powstała Man Booker International Prize dla pisarzy z całego świata piszących po angielsku lub szeroko znanych w przekładach na angielski i od razu w jej pierwszej edycji wśród nominowanych znalazł się Stanisław Lem. Początkowo przyznawano ją co dwa lata, a od 2016 r. – co roku. W ubiegłym do grona nominowanych trafiła polska pisarka mieszkająca na wyspie Wight Wioletta Grzegorzewska za książkę „Guguły”, no a w ostatni wtorek okazało się, że w tym roku bank rozbiła Olga Tokarczuk powieścią „Bieguni”, którą wydano w Polsce po raz pierwszy w 2007 r., a po dziesięciu latach ukazała się w Anglii w przekładzie Jennifer Croft, co ważne, bo tłumacz jest również laureatem nagrody. I tak oto we wtorek, 22 maja, Olga Tokarczuk wsiadła do windy, która może ją zawieźć na szczyt i sprawić, że będzie pisarką światowej sławy. Już teraz entuzjaści podgrzewają atmosferę i twierdzą, że skoro w tym roku nie zostanie przyznany literacki Nobel, to autorka „Biegunów” otrzymała najważniejszą tegoroczną nagrodę. Trudno to oczywiście oceniać w takich kategoriach, ale sukces odniosła wielki i zasłużony, bo jest autorką ważną i ze wszech miar godną uwagi. Pisze z reguły świetnie, choć zdarzają jej się także utwory słabsze, jak każdemu. Lecz jest niezwykle pracowita, książki wydaje regularnie i te dobre przysłaniają szczęśliwie te mniej dobre. Aktualnie szykuje – jak to powiedziała PAP szefowa Wydawnictwa Literackiego (wydającego książki Tokarczuk) Anna Zaremba-Michalska – „sagę rozgrywającą się na Dolnym Śląsku, panoramę historyczną na miarę wcześniejszych »Ksiąg Jakubowych«”. I to brzmi bardzo obiecująco.

Polityka i religie

Z naszego polskiego punktu widzenia jej najważniejszym utworem są właśnie „Księgi Jakubowe” (2014), opowieść o sekcie, która sporo namieszała w XVIII-wiecznej Europie. Jej przywódca zapewnił sobie i grupce wiernych awans społeczny, choć dokonał się on kosztem tysięcy innych jego wyznawców, którzy uwierzyli w to, że Jakub Frank jest mesjaszem, i łożyli na rozwój sekty. Nic się oczywiście nie bierze z niczego. Musiały istnieć warunki, by taka sekta powstała i odniosła sukces. Te warunki to nieustanna niepewność przyszłości, w jakiej żyli Żydzi w ówczesnej Polsce. Czuli, że Bóg się od nich odwrócił. Trwa więc czekanie na proroka, który zmieni los narodu żydowskiego. Ludzie naiwnie formułują sobie jego obraz: „prorok nie może być swój, musi być w jakiś sposób obcy. Musi przyjść z obcej ziemi, pojawić się ni stąd, ni zowąd, wydać się dziwny, niezwykły. Musi go owiewać tajemnica, jak choćby taka, jak u gojów, że narodził się z dziewicy. Musi stąpać inaczej, mówić inaczej. Najlepiej by było, gdyby pochodził z miejsc niewyobrażalnych, stamtąd, skąd przylatują egzotyczne słowa, niesmakowane potrawy, niewąchane zapachy – mirra, pomarańcze”. I pojawia się Jakub, który w przybliżeniu spełnia te założenia. W gruncie rzeczy opowieść o frankistach jest – jak wiele innych opowieści o sektach – historią przebiegłego guru, który zawrócił ludziom w głowach, zdobył fortunę i w końcu uwierzył w to, że rzeczywiście jest mesjaszem, dopuścił się wielu nadużyć i stał się dla swoich najbliższych wyznawców tyranem i okrutnikiem. Przebiegle skalkulował sobie, że awans społeczny może najprościej zyskać, nawracając się (a właściwie udając nawrócenie) na katolicyzm i zmieniając imię oraz nazwisko. W takim dążeniu niczego złego oczywiście nie ma, jeśli to nawrócenie jest szczere. Tymczasem Frank traktował religię czysto instrumentalnie („Przyjąć to nie znaczy stać się” – wyjaśnia ideę zbiorowego przejścia na chrześcijaństwo jeden z jego przybocznych).

Będąc w niebezpieczeństwie, lekko rozstał się z judaizmem i przyjął islam, potem ochrzcił się wraz ze swoimi zwolennikami, chytrze wykorzystując wewnątrzkościelne rozgrywki i sugerując, jakie to niebywałe uznanie w oczach Watykanu zyska polski hierarcha, sprzyjając temu. Przechodzi przemianę, jak większość satrapów, na wielką i małą skalę, od teologii do bezwzględności w traktowaniu ludzi. Wszystko dla korzyści albo chwilowej satysfakcji i poczucia władzy. W którymś momencie pada zdanie, że Jakub uważa, „że zawsze trzeba trzymać z silniejszymi”. Trudno uwierzyć w religijny idealizm i szukanie objawienia przez kogoś, kto kieruje się podobnymi zasadami. Zdrada i donos też są obecne w tej historii. Ma więc rację jedna z powieściowych postaci, wykrzykując w twarz Frankowi: „Z prześladowanego i z ofiary stałeś się tyranem (…) jak ci, przeciwko którym występowałeś. Na miejsce tamtego prawa, które odrzuciłeś, wprowadziłeś swoje własne, jeszcze głupsze. Jesteś żałosny, jak postać z komedii…”. Jądrem „Ksiąg Jakubowych” jest dramatyczna i pełna intrygujących epizodów historia w sumie niezwykłego człowieka uwikłanego w trzy religie i XVIII-wieczną europejską politykę. Pisząc ją, Tokarczuk nie mogła wiedzieć, co się będzie działo w polityce i polskiej, i światowej, ale miała jakąś cudowną intuicję, by zabrać się za pisanie pracochłonnej opowieści o wzajemnych uwikłaniach polityki i religii oraz o człowieku, który miał chytry pomysł na zapanowanie nad umysłami wyznawców i wygodne ułożenie sobie życia.

Bieg do nieba

„Księgi Jakubowe” pokazały jasno to, czego uważny czytelnik mógł się domyślać, śledząc wcześniejsze utwory Tokarczuk – że jest to pisarka przenikliwie obserwująca współczesny świat i inteligentnie rozumiejąca jego mechanizmy. I wyciągając wnioski z tych swoich obserwacji, umie przetworzyć je w przypowieści o ludzkich słabościach i namiętnościach. Tak patrząc na jej twórczość, właściwie nie można być zaskoczonym tym, że nagle – 10 lat po premierze – wcześniejsza od „Ksiąg Jakubowych” powieść „Bieguni” tak bardzo spodobała się angielskim czytelnikom, że została uznana przez jury nagrody Bookera za najlepszą powieść przetłumaczoną na ich język w 2017 r. Bo okazało się teraz, że powieść odsyłająca swoim tytułem do XIX-wiecznej sekty rosyjskiej zyskuje aktualność i że Tokarczuk przeczuła to i potrafiła opisać w książce, która nie ma porywającej czy uwodzącej fabuły, a jednak dociera do wrażliwości i lęków współczesnego czytelnika. Jest to powieść, najkrócej rzecz ujmując, o pielgrzymowaniu, ale w gruncie rzeczy nie o pielgrzymowaniu jako konieczności religijnej czy formie modlitwy albo umartwiania się, ale o głęboko tkwiącej w człowieku potrzebie ruchu. To nie jest ruch jako metoda zachowania zdrowia czy kondycji, ale ruch, który ma być ratunkiem przed złem, jakie czyha na człowieka. Bieguni naiwnie wierzyli, że uciekając, pozostając w nieustannym ruchu, uratują się przed szatanem, który chce ich zniszczyć i że może im to nawet pomóc uniknąć śmierci. Tokarczuk dostrzegła, że tak właśnie zachowuje się dzisiejszy człowiek, że przenika go lęk przed przyszłością, bo ze wszystkich stron jest straszony zbliżającą się zagładą, czy to spowodowaną złym obchodzeniem się z naturą, czy to nienawiścią do innego człowieka, czy chciwością, czy politycznymi albo religijnymi namiętnościami. Powodów do zagłady można dostrzec i wymyślić o wiele więcej.

I że najłatwiej dostępnym lekiem na te obawy, czy wręcz przerażenie, jest pozostawanie w ruchu; że współczesny człowiek ma chęć i potrzebę poruszania się pod pozorem zabawy, wypoczynku (turystyka), konieczności duchowej (pielgrzymki), a czasami jest do tego ruchu przymuszany i wtedy staje się uchodźcą (ludzie pozostający w stanie nieustannego ruchu nie widzą w tym nic niezwykłego – jeśli tylko nie są uchodźcami). Unieruchomieni czują dyskomfort, a nawet cierpią; może dlatego więźniów się zamyka w celach. I od uświadomienia sobie tego przez młodziutką narratorkę rozpoczynają się „Bieguni”: „Mam kilka lat. Siedzę na parapecie (…). Nikogo nie ma; odeszli, zniknęli, słychać jeszcze ich słabnące głosy, szurania, echa kroków i odległy śmiech. Za oknem — puste podwórze. Ciemność łagodnie spływa z nieba. Osiada na wszystkim jak czarna rosa. Najbardziej dotkliwy jest bezruch: gęsty, widzialny – zimny zmierzch i słabe światło sodowych lamp, grzęznące w mroku w odległości zaledwie metra od swego źródła. Nic się nie wydarza…”. Proste doświadczenie dzieciństwa, ale opowiedziane tak, że mogłaby to być opowieść więźnia – „najbardziej dotkliwy jest bezruch”! Nic dziwnego, że dalej ta swobodnie skomponowana i napisana powieść składa się z feerii scenek „podróżnych” (nie tylko zresztą w przestrzeni, ale i w czasie), by w finale zakończyć się scenką z lotniska, gdzie spotykają się tłumy współczesnych nomadów obserwujących się wzajemnie i rozmyślających o tym, że unieruchomienie to największa kara, wręcz synonim śmierci (to nawiązanie do poprzedzającego tę scenę fragmentu książki). Ostatnie akapity „Biegunów” to taka obserwacja: „Stewardesy, piękne jak anioły, sprawdzają nasze kompetencje do podróży i łagodnym ruchem ręki pozwalają nam zanurzyć się w miękkich, wyłożonych dywanem krągłościach tunelu, który powiedzie nas na pokład samolotu i potem powietrzną, chłodną drogą w stronę nowych światów. W ich uśmiechu ukryta jest, jak się nam zdaje, jakaś obietnica, że być może urodzimy się ponownie i tym razem będzie to właściwy czas i właściwe miejsce”. Co to znaczy? Narratorka szykuje się do wejścia na pokład samolotu i to jest jakby wejście do nieba: są anioły, jest miękki tunel jak z opowieści tych, którzy nie umarli do końca i niby to zajrzeli do nieba, i jest obietnica odrodzenia się. A więc ruch, podróż, jest doświadczeniem niebiańskim – podpowiada nam narratorka powieści – napędza koło życia i ratuje przed śmiercią.

Anglosaskie zachwyty

Po lekturze tego fragmentu nie dziwi zachwyt, jaki wyraziła Lisa Appignanesi (angielska pisarka urodzona w Łodzi), przewodnicząca jury międzynarodowego Bookera, ogłaszając tegoroczny werdykt w londyńskim Victoria & Albert Museum. Nazwała powieść Tokarczuk „rogiem obfitości wypełnionym zachwytami”. Słusznie uznała przy tym, jak relacjonuje „The Guardian”, że tematem tej książki jest „koczownicze życie, które prowadzimy teraz na świecie, nasz ciągły ruch, nasze pragnienie, aby podnieść się i odejść”. Z kolei „New York Times” cytuje inny fragment jej wystąpienia, o tym, że „pisarka prowadzi nas przez galaktykę odlotów i przylotów, opowieści i dygresji, odkrywając jednocześnie sprawy bliskie współczesnemu ludzkiemu położeniu – gdzie tylko plastik jest w stanie wymknąć się śmierci”. Widać z tego, że powieść odczytana została przez jurorów nagrody jako metaforyczny opis sytuacji współczesnego człowieka, zwłaszcza dotkliwej i budzącej poważne obawy, gdy ruszyły się masy ludzi i wędrują z kontynentu na kontynent. Tokarczuk po prostu precyzyjnie trafiła w dręczący problem i potrafiła opowiedzieć o nim w skuteczny artystycznie sposób. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 22/2018
Więcej możesz przeczytać w 22/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2018 (1837)

  • Pseudokibice są komunistami 28 maj 2018, 6:00 Burdy, do których doszło podczas meczu Lech Poznań– Legia Warszawa, to nie był zwykły wybryk chuligański. To był protest. Część kibiców miała dość sposobu, w jaki zarządzany jest klub oraz wyników sportowych (choć Lech... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 28 maj 2018, 6:00 MEDIA OD KILKU DNI SPEKULUJĄ O MOŻLIWYCH ZMIANACH W RZĄDZIE. – Decyzja zapadła, ale uznano, że zostanie wykonana dopiero po wyborach samorządowych – mówi nasz rozmówca z kręgów rządowych. I dodaje, że na następcę Tchórzewskiego... 6
  • Obraz tygodnia 28 maj 2018, 6:00 2,9 mln widzów obejrzało w Polsce transmisję ślubu księcia Harry’ego z Meghan Markle Wygrana Dr Edyta Kocyk Otrzymała nagrodę European Leadership za skonstruowanie opaski monitorującej stan zdrowia. Przegrany Prezydent Andrzej Duda Przez... 10
  • Info Radar 28 maj 2018, 6:00 Zmierzch Świrskiego Kariera Macieja Świrskiego w zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej dobiega końca – wynika z nieoficjalnych informacji „Wprost”. Zostanie on jednak w szeregach PFN, najprawdopodobniej jako lider jednego z projektów... 12
  • Podskakują? Damy im szlaban na pieniądze 28 maj 2018, 6:00 KOLEJNY RAZ WŁADZA OKAZUJE SWĄ SIŁĘ NIELUBIANYM ORGANIZACJOM POZARZĄDOWYM I RUCHOM SPOŁECZNYM ZA POMOCĄ FINANSÓW. Tym razem chodzi o Obywateli RP. W listopadzie minister spraw wewnętrznych złożył do sądu wniosek o ustanowienie... 13
  • Zuckerberg ograł europarlament 28 maj 2018, 6:00 SZEF FACEBOOKA MIAŁ ZOSTAĆ PRZEZ EURODEPUTOWANYCH ZGRILLOWANY, ale zamiast tego wykpił się od odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące monopolu jego firmy i ochrony prywatności użytkowników. To miała być chwila triumfu Parlamentu... 15
  • Mosty premiera 28 maj 2018, 6:00 – CHCEMY BUDOWAĆ MOSTY PO TO, ŻEBY ŁĄCZYĆ POLSKĘ – MÓWI PREMIER MATEUSZ MORAWIECKI. W pierwszej chwili naiwnie myślę, że to zapowiedź głębokiej zmiany podejścia do polityki, odejścia od tej politycznej wojny, która przenosi... 16
  • Jak sypał Macierewicz, czyli lustrator ze skazą 28 maj 2018, 6:00 W czasie śledztwa dotyczącego marca 1968 r. Antoni Macierewicz obciążył w zeznaniach cztery osoby – wynika z biografii byłego szefa MON, która ukaże się 6 czerwca. Jako pierwsi publikujemy jej fragmenty. 19
  • Tusk na prezydenta 28 maj 2018, 6:00 Myślę, że Donald Tusk zastanawia się nad powrotem do polityki krajowej. Namawiamy go do startu na urząd prezydenta – mówi Rafał Grupiński, szef Platformy Obywatelskiej w Wielkopolsce. 24
  • Macron przeciw nieukom 28 maj 2018, 6:00 Macron, ton école est bloquée [Macron, twoja szkoła jest zablokowana – red.]– taki ręcznie malowany transparent wywiesili studenci okupujący prestiżową Szkołę Nauk Politycznych Sciences Po, której absolwentem jest prezydent Francji.... 27
  • Adam Hofman i jego gabinet 28 maj 2018, 6:00 Były rzecznik PiS teraz prowadzi rozmowy z politykami. Twierdzi, że chce, by o nim pamiętano. Pytanie, kto ma pamiętać, jest otwarte. 28
  • Procesem w smog 28 maj 2018, 6:00 Mieszkańcy wygrywają z miastami procesy o smog. Tym razem pozew złożyło kilkudziesięciu aktorów i celebrytów, wśród nich Jerzy Stuhr. 30
  • Sprawiedliwość bywa spóźniona 28 maj 2018, 6:00 Nie wbrew, lecz właśnie w związku z moim homoseksualizmem jestem w AfD – mówiła na jednym z przedwyborczych spotkań Alice Weidel, wtedy lokomotywa wyborcza tej skrajnie prawicowej partii. Dziś Weidel, żyjąca w związku z kobietą, w... 32
  • Jałmużnik, który wstał od biurka 28 maj 2018, 6:00 Nominacja kardynalska dla Konrada Krajewskiego, księdza, który oddał swoje mieszkanie uchodźcom i ustawił prysznice dla bezdomnych na placu św. Piotra, to wyzwanie dla katolickich hierarchów. Zwłaszcza polskich. 34
  • Alimenty to nie prezenty 28 maj 2018, 6:00 Milion polskich dzieci nie dostaje należnych im pieniędzy. Dłużnicy alimentacyjni dzielą się na Liski Chytruski, Smerfy Ciamajdy i Sindbadów Żeglarzy – mówi Robert Damski, komornik sądowy. 38
  • Polecam wam stoicyzm 28 maj 2018, 6:00 Koncentrowanie się Adama Małysza na dwóch dobrych skokach jest idealną ilustracją stoicyzmu. Bardzo przydatnego w życiu – mówi filozof Piotr Stankiewicz i wylicza, jakie grzechy trapią Polaków. 42
  • Jak skutecznie zmieniać świat 28 maj 2018, 6:00 MATEUSZ BŁASZCZYK Rozumiem. Masz wizję. Chcesz zmienić Polskę, a może i świat, na bardziej wolny, sprawiedliwszy, lepszy. Stoją za tobą świeże, być może radykalne idee, masz pomysł, jak zmienić „dziś” na „jutro”.... 44
  • Polscy ambasadorzy 28 maj 2018, 6:00 Nie potrzebujemy fundacji do promowania Polski na świecie, bo najlepszymi ambasadorami marki Polska są nasi przedsiębiorcy. 47
  • GPW dla rodzinnego biznesu 28 maj 2018, 6:00 Dla firm rodzinnych giełda może być miejscem, gdzie nie tylko pozyskają kapitał, lecz także uwiarygodnią się w oczach kontrahentów czy rozwiążą problem sukcesji. 51
  • Orient-acja na sukces 28 maj 2018, 6:00 Chcemy się dalej rozwijać i rozpocząć działalność franczyzową – zapowiada Ghaze Abdulloh, założyciel sieci orientalnych restauracji Amrit Oriental Food. 54
  • Wszystko o PPK 28 maj 2018, 6:00 Odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania dotyczące pracowniczych planów kapitałowych (PPK) – nowego programu prywatnego i systematycznego oszczędzania, który pomoże Polakom budować długoterminowe oszczędności na przyszłość. 57
  • Mama i dziecko pod ochroną 28 maj 2018, 6:00 LINK4 chce oswajać strachy związane z macierzyństwem, dlatego wprowadza linię produktów ubezpieczeniowych adresowanych do rodziców. 58
  • Barbarzyńcy u bram 28 maj 2018, 6:00 Unia Europejska bije na alarm, bo włoscy populiści tworzą eurosceptyczny rząd. 61
  • Kuszenie Europy 28 maj 2018, 6:00 Wbicie klina między UE i USA to jedno z marzeń Moskwy. Kreml wykorzystuje do tego powszechne w Unii oburzenie na Trumpa. 64
  • Gdzie się leczyć 28 maj 2018, 6:00 W schorzeniach słuchu i narządu ruchu trzeba polegać na wybitnych fachowcach dysponujących nowoczesnym sprzętem. Tacy są laureaci naszego rankingu. 66
  • Ortopedia XXI wieku 28 maj 2018, 6:00 Pacjenta, który do nas trafia, nigdzie nie odsyłamy. Ma pewność, że zajmiemy się nim najlepiej, jak potrafimy – mówi prof. dr hab. n. med. Jarosław Czubak. 69
  • Powrót do świata dźwięków 28 maj 2018, 6:00 Aparaty słuchowe to dziś miniaturowe komputery przywracające słuch – mówi Łukasz Kralczyński, protetyk słuchu, dystrybutor aparatów marki Resound. 72
  • Włosy pod lupą 28 maj 2018, 6:00 Piękne włosy to oznaka zdrowia i atrybut urody. Co zrobić, gdy je tracimy? Karolina Marciniak Wiele osób traktuje włosy wyłącznie jako element wizerunku, nie zdając sobie sprawy, że wygląd i kondycja włosów to często odzwierciedlenie... 75
  • Za co nienawidzono Bema 28 maj 2018, 6:00 Dla Węgrów jest bohaterem narodowym. Polacy najpierw próbowali go zabić, a w końcu wyklęli za przejście na islam. 80
  • Ruszyła winda na literacki szczyt 28 maj 2018, 6:00 Man Booker International Prize, prestiżowa brytyjska nagroda literacka, dla Olgi Tokarczuk za powieść „Bieguni” to wielki, ale i spodziewany, sukces. 83
  • Dobrze, że wciąż jest 28 maj 2018, 6:00 Niedokończone dzieła, wydawane po śmierci twórców, często wydają się niepotrzebne. To nie jest przypadek płyty Wodeckiego „Dobrze, że jesteś”. 86
  • Rodzina niczym gang 28 maj 2018, 6:00 W przyszłości rodzina nie będzie zbudowana na obowiązku – mówi Hirokazu Koreeda, który otrzymał Złotą Palmę w Cannes. 88
  • Wydarzenie 28 maj 2018, 6:00 Jaraj się Bemem Ten zabawny i kolorowy musical to najlepszy dowód na to, że opowiadając o historii, nie trzeba nadymać się jak sterowiec Hindenburg. Bohaterem spektaklu jest Józef Bem, którego czujni uczniowie kojarzą z lekcji historii z... 90
  • Film 28 maj 2018, 6:00 Gorące serce w zimnej krainie NIE MA TU FIORDÓW, GĘSTYCH ZIELONYCH LASÓW I WIELKICH PRZESTRZENI SKANDYNAWII. To film oschły, w którym resztki zmrożonego śniegu oblepiają kopalniane hałdy i baraki, w których wegetują górnicy. Reżyser... 91
  • Muzyka 28 maj 2018, 6:00 OPERA Wyliniały anioł HISTORIĘ NADPRZYRODZONEGO TRÓJKĄTA MIŁOSNEGO, W KTÓRYM PROBLEMY PSY CHICZNE PRZENIKAJĄ SIĘ Z OKULTYZMEM I POTRZEBĄ WIARY, Treliński umocował w świecie kina: atmosfera przypomina Lyncha, komizmowi libretta... 92
  • Książka 28 maj 2018, 6:00 POWIEŚĆ Życie pod presją Piękna powieść urodzonego w Pakistanie angielskojęzycznego pisarza. W nienazwanym mieście – chyba bliskowschodnim – wybucha wojna, para młodych zakochanych w sobie ludzi ucieka przed nią i ich podróż... 94
  • Kalejdoskop 28 maj 2018, 6:00 Nowoczesny bibelocik PODCZAS DESZCZU DZIECI SIĘ NUDZĄ, ALE NIE PODCZAS BURZY, PRZYNAJMNIEJ TEJ WROCŁAW- SKIEJ. Jak najbardziej tajemniczą i wieloznaczną sztukę Szekspira przysposobić tak, by nasi milusińscy zrozumieli coś, nad czym... 95
  • Margines społeczny 28 maj 2018, 6:00 MICHAŁ WITKOWSKI Dawniej, jeszcze na początku lat 90., podział na „zdrową część społeczeństwa” i „margines” był jasny. Margines to byli złodzieje, pijacy, chuligani, żule, cwaniacy, kloszardzi i tanie, uliczne prostytutki.... 96
  • Unijne kulisy, brukselskie kuluary 28 maj 2018, 6:00 RYSZARD CZARNECKI Pośpiech jest potrzebny przy łapaniu pcheł” – to stare polskie przysłowie można odnieść do negocjacji w sprawie kolejnego siedmioletniego budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027. Co prawda przewodniczący Komisji... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany