Oskarżona: mowa nienawiści

Oskarżona: mowa nienawiści

Wiec przeciwko nienawiści w Gdańsku
Wiec przeciwko nienawiści w Gdańsku / Źródło: Newspix.pl / Miroslaw Pleslak
Tak jak granicą osobistej wolności jest krzywda drugiego człowieka, tak granicą wolności słowa jest ranienie innych ludzi. Mowa nienawiści przekracza tę granicę. Czym grozi hejt, czy i jak można go powstrzymać, próbują na naszych łamach odpowiedzieć znani filozofowie, psycholodzy, działacze społeczni, księża, nauczyciele, artyści.

o. Wacław Oszajca

jezuita, teolog, dziennikarz, poeta

Najpierw człowieka się oczernia, potem próbuje się go zdemonizować, aż w końcu przestaje on być człowiekiem, staje się niemalże rzeczą. Wszystko po to, żeby stłamsić, poniżyć i zastraszyć. Najpierw zmarginalizować, potem całkowicie wyprzeć ze społeczności. Jak walczyć z nienawistnym językiem? Stanąć przy tym, kto jest ofiarą, wesprzeć, ochronić. Nasze miejsce jest przy ofiarach. Język nienawiści, a raczej nienawistny język, nie tylko przeciwstawia sobie ludzi, ale każe im się nienawidzić.

A od słów do czynów jest krótka droga. Największe zbrodnie ludzkości zaczęły się od słownika, a skończyły na grobach. Nie możemy powiedzieć – to tylko słowa, one nic nie znaczą. Wiemy, do czego doprowadziły mocne słowa wypowiadane w imię narodów, w imię Boga. Ci, którzy dziś mówią dużo o modlitwie za duszę zamordowanego prezydenta Adamowicza, wczoraj gardzili i opluwali. Polityka nie jest wyjęta spod etyki. Politykom nie wolno więcej. A my, wybierając takie czy inne rządy, bierzemy za nasz wybór odpowiedzialność. Na wsiach, przynajmniej w mojej rodzinnej okolicy, jest taki zwyczaj, że gdy umiera sąsiad, to choćby miał wielu zajadłych wrogów, wszyscy przyjdą na pogrzeb. Kondukt pogrzebowy zatrzymuje się przy ostatniej figurze, czyli przy krzyżu lub kapliczce, i tam ktoś z rodziny w imieniu zmarłego prosi o przebaczenie. To mentalne wyciągnięcie ręki do zwaśnionych rodzin, symbol pewnej szlachetności. Dziś tego właśnie brakuje – wyciągnięcia ręki i prośby o przebaczenie.

Brakuje poczucia winy, odpowiedzialności i grzechu, jeśli ktoś jest wierzący. Leszek Kołakowski w „Jezusie ośmieszonym” pisał, że jeśli pozbędziemy się poczucia winy i grzechu, to skończy się nasza cywilizacja. W chwilach żałoby się jednoczymy, sprawiamy wrażenie życzliwych. Niestety, na ogół tylko na chwilę. Bo dobro, miłość, przyjaźń, solidarność nie są nam dane raz na zawsze. Z tym co dobre, kruche, piękne trzeba obchodzić się jak z niemowlęciem, pielęgnować, karmić. Papież Franciszek, spytany przez małego chłopca, co by zrobił, gdyby mógł robić cuda, odpowiedział, że uzdrowiłby wszystkie dzieci, ale teraz może tylko z nimi płakać. I my dziś możemy tylko płakać. Być może obudzi się w nas sumienie i następnym razem, wobec nowego zagrożenia, ktoś zareaguje wcześniej, opamięta się zawczasu. Może ktoś wcześniej i głośniej krzyknie „Nie!”.

Halina Bortnowska

filozofka, teolożka, publicystka

(za pozwoleniem autorki cytujemy fragment tekstu opublikowanego pierwotnie na Facebooku)

OBECNOŚĆ MOWY NIENAWIŚCI MOŻNA STWIER- DZIĆ W PRZYPADKU UŻYCIA SŁÓW i frazeologizmów nacechowanych krańcowymi negatywnymi emocjami, a także gdy jest w wypowiedzi obecna podnieta do czynów wyrażających nienawiść, czyli pragnienie, a może wręcz decyzja pozbycia się znienawidzonej osoby ze swego świata. Mowa nienawiści jest spokrewniona z proklamacją unicestwienia, z wyrokiem śmierci, z tym, że egzekucja jest zarządzona, ma się odbyć. W postaci broni sprawca niesie śmierć w zanadrzu, wznosi ją nad głową jak starannie wybrany nóż. Zabójcza broń to ostatni etap mowy nienawiści.

Kto posiada wyobraźnię, ten dostrzeże śmierć, nim zostanie zadana. Śmiercionośna jest już sama nienawiść. Może być cicha albo pośpiesznie wypowiada się krzykiem. Nieraz dzieje się tak, że rozrasta się bez tamy właśnie w przestrzeni przeznaczonej przez władzę albo przez społeczeństwo na „sprawiedliwą” karę. Po dramatycznym zamachu na życie Pawła Adamowicza, po jego śmierci, odbywają się liczne zgromadzenia żałobne. Istotne jest, by w te przedsięwzięcia nie wcisnęła się chyłkiem właśnie nienawiść. Chytra, zdolna ukryć się w tłumie, ziejąca trucizną. Przenikliwe nasienie nienawiści to nasz gniew i pogarda. Ona się sama zasiewa. Widzę w niej grozę. Od tej grozy nie jest wolny wyrok śmierci. Mieści się w nim rozsiew nienawiści, który zawłaszcza czyjąś mowę. Chciałabym móc sobie wyobrazić pomoc dla zarażonych nienawiścią. Czy na cud można liczyć?

Przemysław Staroń

nauczyciel etyki i filozofii, psycholog, Nauczyciel Roku 2018

WYBITNY HISTORYK TIMOTHY SNYDER PISZE: „GDY NADEJDZIE NIEWYOBRAŻALNE, ZACHOWAJ SPOKÓJ”. Kilka dni temu w Gdańsku nadeszło niewyobrażalne. Mimo że na wiele pytań jeszcze nie znamy odpowiedzi, wiemy na pewno, że ta zbrodnia była wynikiem braku kontroli na różnych poziomach. A więc my dziś szczególnie musimy działać w sposób kontrolowany.

Powstrzymajmy się od wzajemnego obwiniania, opluwania i szkalowania pojedynczych osób i całych grup społecznych. To nie znaczy, żebyśmy wyzbyli się trudnych emocji i stali świętsi od świętych. Ale plując, sącząc jad i pretensje, wciąż szerzymy hejt, czyli uruchamiamy dokładnie ten sam scenariusz, który powiódł zabójcę Adamowicza do zbrodni. Polskie Towarzystwo Psychiatryczne w swoim oświadczeniu stanowczo występuje przeciwko próbom utożsamiania przemocy i zbrodni z zaburzeniami psychicznymi: „Szerzenie pogardy i nienawiści służy tragicznej motywacji niezależnie od stanu zdrowia psychicznego sprawcy”. To mądre słowa. Są ludzie zdrowi psychicznie i moralnie niegodziwi, są ludzie cierpiący na zaburzenia psychiczne, a krystaliczni moralnie.

Zamiast polować na winnego, polecam, by zacząć od siebie. Uderzyć się w pierś i przyznać przed sobą: hejtowałem, nie słuchałem, nie szanowałem. Każdy z nas kiedyś uległ takiemu złu. Ważne, aby o hejcie i jego skutkach rozmawiać z dziećmi i młodzieżą. Zwracam się do jednostek samorządu terytorialnego, instytucji naukowych, autorytetów młodzieży ze świata YouTube’a, aby bezzwłocznie poruszyć sprawę mowy nienawiści, hejtu, tego, że słowa krzywdzą. Prezydenci Wrocławia, Poznania, Sopotu i Warszawy już zapowiedzieli lekcje o mowie nienawiści. Przekaz powinien z każdej strony zalać dzieciaki. Muszą zrozumieć, że możemy się różnić, spierać, ale naruszanie godności drugiego człowieka, używanie argumentów ad personam jest lamusiarskie, passé i nie do przyjęcia. Bo choć mamy prawo do złości, gniewu czy smutku, pamiętajmy – nienawiść to nie jest emocja. To postawa, dla której nie ma tolerancji. Bo zło zaczyna się w sercu, a nie na końcu noża w serce wbitego.

Jadwiga Staniszkis

socjolog

ATAK NA PREZYDENTA GDAŃSKA PAWŁA ADAMO- WICZA TO JEST ZNAK, że coś bardzo złego dzieje się w życiu publicznym i niszczy społeczeństwo. Uważam, że jednym z powodów wybuchu tej agresji jest styl uprawiania polityki przez uczestników sceny politycznej i niektóre media. Wywołuje się agresję, używając argumentów, że nasi przeciwnicy zachowują się jeszcze gorzej i spirala się nakręca. Myślę, że wszyscy powinni się bić w piersi, iż przyczyniali się do nakręcania spirali agresji. Trzeba też przemyśleć przebieg życia publicznego – zmienić język polityki oraz zaprzestać kreowania konfliktów, po to, by nimi zarządzać i wydobywać emocje społeczne. Od czasu tej tragedii niechętnie się wypowiadam w mediach, bo mam wrażenie, że wpisuję się w ten ostry podział i być może moje wypowiedzi wywołują zbyt silne emocje u niektórych ludzi.

Czuję się uczestnikiem procesu budzenia agresji, bo nie umiem być spokojna w publicznych wypowiedziach. Miałam podobną refleksję, gdy w 2017 r. doszło do samobójczej śmierci Piotra S., który podpalił się przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, a w liście pożegnalnym wskazał emocje polityczne jako przyczynę targnięcia się na życie. Niestety, występując w mediach, trudno się kontrolować. Uważam, że to jest sygnał ostrzegawczy dla nas wszystkich, choć w największym stopniu dla polityków, którzy tworzą tę atmosferę agresji. Myślę, że PiS robi to w sposób wyrachowany, bo jest przekonany, że konflikt przekształca społeczeństwo. To wskazuje na wschodniość, bolszewickość naszej kultury politycznej. PO z kolei nie potrafi lub nie chce pokazać innego stylu uprawiania polityki. Mam nadzieję, że tragiczna sytuacja z Pawłem Adamowiczem wszystkich zmusi do przemyślenia swoich zachowań.

Krystyna Janda

aktorka, reżyserka, założycielka dwóch teatrów, blogerka, autorka książek

PROTESTUJĘ PRZECIW BRAKOWI TOLERANCJI I DE- MOKRACJI, KRZYWDZIE, KŁAMSTWU, bezczelności. Jeszcze trzy lata temu nie miałam potrzeby, żeby angażować się politycznie, nie czułam powinności mieszania się do polityki, apelowania, komentowania. Głośno mówiłam, że jestem artystką i robię swoje. Wraz z fundacją Na Rzecz Kultury angażowałam się w opiekę nad osobami wykluczonymi, we współpracę z domami dziecka, szpitalami, domami opieki. To był kres moich działań, bo zakładałam, że świat wokół jest generalnie przyzwoity. Że w większości chcemy dobra, na stanowiskach społecznych zasiadają mądrzy, odpowiedzialni ludzie. Oczywiście wiedziałam, że są ludzie źli, ale zakładałam, że to margines, patologia.

Od trzech lat nie zgadzam się ze słowami, decyzjami i czynami, jakie w Polsce są podejmowane. Nie zgadzam się na to, żeby ktokolwiek krzyczał na mnie stojącą w protestującym tłumie i nazywał komunistką i złodziejką, a przecież od tego się ta spirala zaczęła. Od trzech lat nie oglądam telewizji publicznej, bo to nie jest telewizja informacyjna, ale propagandowa, skrajnie ideologiczna, posługująca się pomówieniami i kłamstwami. Pojawiło się przyzwolenie na brutalność, chamstwo, niesprawiedliwość. Wystawiając sztuki zaangażowane społecznie, choćby „Zapiski z wygnania”, „Danutę W”., robię, co do mnie należy, aby dać jawny temu sprzeciw. Każdy spektakl w naszych teatrach mówi o problemach społecznych, uczy o tolerancji, równouprawnieniu i prawie do własnego zdania. Nie warto milczeć, milczenie jest cichym przyzwoleniem. A to właśnie odgórne przyzwolenie powoduje, że ludzie nie boją się i nie wstydzą głosić nienawiści. Wielu z nas jest rozczarowanych prawdą o tym, jakim jesteśmy społeczeństwem w swojej masie.

Anna Dymna

aktorka teatralna i filmowa, prezeska i założycielka Fundacji „Mimo Wszystko”

NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ TEGO ZJAWISKA. ORGANIZACJE POZARZĄDOWE TO PRZYJACIELE PAŃSTWA. Ratują bezradnych ludzi, walczą o ich godniejsze życie. Skupiają wokół siebie tysiące wolontariuszy, zarażają radością pomagania. Patrząc obiektywnie: to, co robią, jest potrzebne i dobre. Rozliczają się, poddają audytom. Dlaczego więc tak często są atakowane, podejrzewane o oszustwa? I dlaczego często, również od ludzi rządzących w naszym kraju, spotyka je nieżyczliwość, krzywdząca krytyka i pomówienia? Ludzie piszą do mnie listy, opisując swoje emocje, ból i rozpacz po tragicznej śmierci prezydenta Adamowicza.

Uważają, że ten mord nie może być zwycięstwem zła. Musi przynieść coś dobrego, naukę. Polska i Polacy na chwilę się zatrzymali, połączeni jednym uczuciem, strachem. Może pomyśleliśmy, że dłużej nie możemy żyć we wzajemnej nienawiści. Trzeba prowokować dobro: gdy ktoś burknie na ulicy, odpowiedz mu uśmiechem. Uśmiech rodzi uśmiech, miłość rodzi miłość. Marzy mi się, żeby jedno posiedzenie Sejmu w roku odbywało się na Przystanku Woodstock [Pol’and’Rock Festival – red.] organizowanym przez Jurka Owsiaka. Tam ludzie z radością mówią to, co myślą. Nie potępiają się, dyskutują i z radością słuchają siebie nawzajem. Miejsce jest dla każdej wiary i religii, dla wszystkich przekonań. Gdyby posłów zalała fala przyjaźni i życzliwości, która panuje na festiwalu, bez wątpienia staliby się szczęśliwszymi ludźmi, dogadywaliby się w wielu sprawach. Przez to nam, obywatelom, żyłoby się lepiej.

Dorota Wellman

dziennikarka i prezenterka, prowadzi „Dzień Dobry TVN”

PO TRAGICZNYCH WYDARZENIACH W GDAŃSKU NAJBARDZIEJ ZSZOKOWAŁO MNIE TO, że nawet pod artykułami z wiadomością o śmierci prezydenta Pawła Adamowicza portale nie wyłączały możliwości komentowania. Uważam, że to jedna z pierwszych rzeczy, którą powinno się zrobić, myśląc o walce z hejtem. Oczywiście nie możemy ludziom odebrać wolności, wyłączyć internetu, ale musimy rozpocząć ogólnokrajową edukację. Do tej pory jako społeczeństwo tolerowaliśmy komentarze pełne nienawiści, śmialiśmy się z nich, cytowaliśmy i powielaliśmy. Dziś musimy sobie uświadomić, że jeśli będziemy tolerować ten typ języka, to hejterzy, niezależnie od tego, kim są, politykami, blogerami czy anonimowymi internautami, wciąż będą bezkarni. To dotyczy także mediów.

Powinniśmy protestować przeciwko wypowiedziom polityków, którzy robią wszystko, by zabłysnąć kontrowersyjnym, nieraz pełnym nienawiści stwierdzeniem. Przestać napędzać ludzi na siebie, mimo że dobrze się sprzedaje pyskówka polityk kontra polityk. Nie zapraszać do programów agresorów, chociaż to podnosi oglądalność. Szukajmy fachowców, ludzi, którzy nie muszą nikogo obrażać, by się z nim nie zgadzać. Codziennie spotykam się z hejtem. Dotyczy on wyglądu, wieku, moich poglądów społecznych, politycznych, tego, co mówię o prawach człowieka, prawach kobiet w Polsce. Wielokrotnie czytałam komentarze nawołujące do spalenia mnie na stosie, obrażające moją rodzinę. Czytałam o sobie, że jestem „starą, grubą żydówką”.

Moje nazwisko wciąż pojawia się na kolportowanych przez prawicę listach Żydów kontrolujących polskie media. Na szczęście na przychodzące do TVN listy z groźbami pod moim adresem, typu „pokażę ci, co o tobie myślę”, „żebyś zdechła”, „obleję cię kwasem, kiedy cię spotkam”, moja stacja szybko reaguje. Gdybym miała się nimi przejmować, nie wyszłabym z domu. Ale strach jest paliwem dla hejterów. Sama też informowałam policję o nawoływaniu, by mnie „załatwić”. Ale wtedy nic z moim zgłoszeniem nie zrobiono. Nie ustaję jednak w reagowaniu na takie komentarze, zgłaszam je administratorom albo odpisuję autorom. I wtedy okazuje się, że już nie chcą ze mną dyskutować. Podaję sprawy do sądu. Nie poddam się hejterom.

Krzysztof Zanussi

reżyser, scenarzysta, producent filmowy i teatralny

NA NIENAWIŚĆ CZŁOWIEK NIE POWINIEN SOBIE POZWOLIĆ. Choć już dawno temu politycy zrozumieli, że nienawiść jest lepszym narzędziem niż miłość. Miłość brzmi ciszej, łagodniej, mało wyraźnie. Nienawistna mowa to tylko skutek. Najgorsze, że nosimy nienawiść w sercu, czujemy ją, ona jest w nas i jest nami. Tymczasem każdy ma wybór, czy chce uczestniczyć w spektaklu nienawiści. Wydaje się łatwym przerwać rozmowę, opuścić debatę, kiedy dyskusja schodzi poniżej akceptowalnego poziomu. To cenny gest mówiący: nie zgadzam się. Żyjemy w zamożnym i względnie bezpiecznym świecie i kraju. To powoduje, że dajemy sobie przyzwolenie na infantylizację, dziecinne reakcje. Bo nienawistne reakcje są dziecinne, dojrzały człowiek nad nimi przecież panuje. A gdy dorośli, zwłaszcza decydenci, pozwalają sobie na reakcje dziecka, to igrają z ogniem, nie umieją przewidzieć konsekwencji swoich działań. Od zawsze to Kościół stał na straży łagodzenia nienawiści i szerzenia miłości. Autorytet Kościoła pozwalał pouczać i nauczać miłosierdzia, dobroci i szacunku. Nawet niewierzący mogli wyciągnąć z tego lekcje. Dziś głosu Kościoła od dawna nie słychać. Nikt nie nawołuje do miłości.

Prof. Zbigniew Nęcki

psycholog społeczny, mediator

TRAGEDIE TAKIE JAK ZABÓJSTWO PREZYDENTA ADAMOWICZA ZAWSZE MAJĄ SWOJĄ GENEZĘ. Wybuch agresji nie bierze się znikąd. Złość, wrogość i chęć zemsty na ogół biorą się z poczucia krzywdy. W poszkodowanym, choć szkoda często jest jedynie w jego mniemaniu, rośnie frustracja. Najpierw występują antecedenty, czyli wydarzenia poprzedzające. To cyniczne uśmieszki, drobne złośliwostki, spojrzenia, śmiechy. Niby nic, ale ogromnie niebezpieczne, bo gdy nie zostaną przerwane, proces trwa dalej, a siła rośnie lawinowo. Tymczasem aż 56 proc. konfliktów wynika z błędnej interpretacji cudzego zachowania jako agresji. Potem zazwyczaj następuje prowokacja, najczęściej słowna. Występuje wtedy, gdy krytykujemy ad personam, a nie ad hoc.

Czyli nie wskazujemy rzeczowo na błędy, ale robimy ogólny przytyk do osoby bądź grupy osób. Gdy kierujemy obelgę bezpośrednio do osoby, konflikt zaczyna być jawny. Dochodzi do eskalacji, czyli dokładania przez obie strony nowych wątków, tzw. wzajemne pranie brudów. Aż w końcu następuje konfrontacja, czyli siła. Zaczyna się od słów, potem przechodzi na pięści, a niekiedy na broń, na śmierć i życie. Gdy emocje zabrną tak daleko, praktycznie nie sposób zatrzymać biegu wydarzeń. W człowieku zostaje głupia, zwierzęca siła, atawistyczna chęć walki i zwycięstwa. Ulec mogą jej wszyscy, bez względu na wykształcenie, poziom intelektualny czy wychowanie. Ostatecznie sprawca przemocy usprawiedliwia swoje działanie, racjonalizuje, przekonując sam siebie, że miał rację, że musiał tak zrobić w imię sprawiedliwości. Aby przerwać nurt ekspresji nienawiści, który w Polsce ma się szczególnie dobrze, nie należy dopuszczać do eskalacji. Musimy się nauczyć nie ulegać prowokacji. Nie reagować albo poprawnie reagować na nią, czyli wyciszać zaczepki, nie odpowiadać, puszczać mimo uszu lub domagać się dyskusji na argumenty do rzeczy, a nie do człowieka.

Tymczasem politycy to najlepsi nauczyciele prowokacji. Są gotowi i zapalczywi do brutalnej walki na słowa. Agresja w polityce, tym samym w społeczeństwie, będzie zawsze, to oczywiste, ale powinna pozostać w sensownym natężeniu, tymczasem przekroczyła już granice patologii. Sztuczny podział na grupy „my” i „oni” tylko podsyca napięcie, daje usprawiedliwienie dla zła. Jeśli podzielimy naród na dwa obozy, skończy się jak w anegdocie o dwóch rybakach płynących łódką po jeziorze. Jeden chciał płynąć w lewo, drugi w prawo, nie dogadali się, więc przecięli łódź na pół i obaj utonęli.

OPRACOWAŁY: AGATA JANKOWSKA, PAULINA SOCHA-JAKUBOWSKA, ELIZA OLCZYK

Okładka tygodnika WPROST: 4/2019
Więcej możesz przeczytać w 4/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • może najpierw zdefiniujemy co to jest hejt, mowa nienawiści i dlaczego lewizna może to uprawiać bez żadnego zahamowania,

    Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2019 (1870)

    • Nadziei trzeba pomóc 19 sty 2019, 19:00 Czy coś się zmieni w Polsce na lepsze? To pytanie pozwala zobaczyć światełko w tunelu po tragedii w Gdańsku. Liczyć na to, że agresji wokół będzie mniej, nie trzeba będzie się izolować od polityki i wycofywać z życia publicznego,... 3
    • Niedyskrecje parlamentarne 19 sty 2019, 19:00 CAŁA POLSKA WIDZIAŁA, JAK JAROSŁAW KACZYŃSKI, RYSZARD TERLECKI I BEATA MAZUREK SPÓŹNILI SIĘ NA UCZCZENIE PAMIĘCI ZAMORDOWANEGO PREZYDENTA GDAŃSKA PAWŁA ADAMOWICZA W SEJMIE. Niektórzy dostrzegli także, że Beata Mazurek, rzeczniczka... 6
    • Obraz tygodnia 19 sty 2019, 19:00 7 kg leczniczej marihuany dotarło do Polski w pierwszym oficjalnym transporcie. Można ją zamawiać w aptekach Wygrana Natalia Maliszewska Zdobyła mistrzostwo Europy w short tracku na dystansie 500 m. Short track to łyżwiarstwo szybkie na... 9
    • Niech Gdańsk pokaże, jak żyć 19 sty 2019, 19:00 Mam nadzieję, że razem z Pawłem Adamowiczem w Gdańsku nie zostały zabite jego wartości. Że przeżyją i będą wiać znad morza na cały kraj. Gdańsk nie raz był prekursorem. Miasto portowe, hanzeatyckie, otwarte na świat, kupców z... 10
    • Inforadar 19 sty 2019, 19:00 Komisarz Poręba? EUROPOSEŁ TOMASZ PORĘBA I WICEMARSZAŁEK SENATU ADAM BIELAN przymierzani są do stanowisk polskich komisarzy w Unii Europejskiej – dowiedział się „Wprost”. Prawo i Sprawiedliwość ma też plan B. Jeśli notowania... 11
    • Mroczność stycznia 19 sty 2019, 19:00 Lewo DECYZJA JURKA OWSIAKA O REZYGNACJI Z PRZEWODNICZENIA WIELKIEJ ORKIESTRZE ŚWIĄTECZNEJ POMOCY NIE JEST ZWYKŁĄ DYMISJĄ – to koniec Orkiestry. Rzadko się zdarza, by wielkie przedsięwzięcie, jego charytatywna skuteczność i medialna... 13
    • Śmierć, która woła o działanie 19 sty 2019, 19:00 Nie jesteśmy w Polsce skazani na spiralę słownej i fizycznej przemocy. Przykładem tego jest życie prezydenta Adamowicza, którego polityczna kultura i sposób zaangażowania w sprawy społeczne wyróżniały się na tle naszej brudnej codzienności. 14
    • Fenomen Adamowicza 19 sty 2019, 19:00 Zbiorowa rozpacz gdańszczan po zamordowaniu ich prezydenta nie wzięła się tylko z szoku po trudnym do pojęcia wydarzeniu. Paweł Adamowicz był integralnym elementem tego miasta. Katolik, konserwatysta, otwarty na mniejszości, dostępny dla mieszkańców. Każdy mógł wziąć z tego... 18
    • Społeczeństwo buduje się lokalnie 19 sty 2019, 19:00 Polska się rozwija, a nienawiść osiąga poziom, który trudno zrozumieć. Zmiany przyniosą nowe elity, pragmatyczni, młodzi ludzie – uważa Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, jeden z liderów ruchu Bezpartyjni Samorządowcy. 24
    • Oskarżona: mowa nienawiści 19 sty 2019, 19:00 Tak jak granicą osobistej wolności jest krzywda drugiego człowieka, tak granicą wolności słowa jest ranienie innych ludzi. Mowa nienawiści przekracza tę granicę. Czym grozi hejt, czy i jak można go powstrzymać, próbują na naszych łamach odpowiedzieć znani filozofowie,... 27
    • Róbta swoje 19 sty 2019, 19:00 Przy okazji WOŚP stało się coś strasznego i biorę za to odpowiedzialność – mówi Jurek Owsiak i rezygnuje z funkcji prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. A całe pokolenia, które wraz z Orkiestrą dorastały, nie chcą o tym słyszeć. 32
    • Zamach na Narutowicza 19 sty 2019, 19:00 Prezydent odrodzonej Polski był ofiarą wojny lewicy z prawicą. Mord polityczny stał się grzechem pierworodnym polskiej demokracji. 36
    • PiS w pułapce 19 sty 2019, 19:00 Obóz rządzący po zabójstwie Pawła Adamowicza znalazł się w takiej sytuacji, że cokolwiek zrobi, może się to obrócić przeciwko niemu. Operacja łagodzenia wizerunku przed wyborami, którą ostatnio obserwowaliśmy, właśnie wzięła w łeb. 39
    • Tragedia nie zakończy politycznego sporu 19 sty 2019, 19:00 Zabójstwo prezydenta Gdańska powinno skłaniać wszystkich uczestników życia publicznego do głębokiej refleksji – mówi Stanisław Karczewski, marszałek Senatu. 42
    • Podlegać Warszawie 19 sty 2019, 19:00 Jarosław Gowin upowszechnił w debacie publicznej słówko: „deglomeracja”. W słownikach można sprawdzić, iż owo obce słówko odnosi się do urbanistyki i oznacza planowe zapobieganie rozrastaniu się w nieskończoność wielkich miast.... 45
    • Nie upolityczniać zbrodni 19 sty 2019, 19:00 To nie atmosfera zabiła prezydenta Adamowicza, tylko morderca – twierdzi prof. Waldemar Paruch, szef Centrum Analiz Strategicznych. 46
    • I co teraz? 19 sty 2019, 19:00 Od śmierci Pawła Adamowicza napisano już mnóstwo tekstów, których autorzy wiedzą na pewno, co się stało. Psychologowie i psychiatrzy bez wywiadu z pacjentem stawiają diagnozy, laicy snują kryminologiczne fantazje. W internecie... 49
    • Pił, bił, ale toż to mój syn 19 sty 2019, 19:00 Bici przez dorosłe dzieci ojcowie zgłaszają przemoc na policję. Matki wolą milczeć, bo „na swoich się nie donosi” – o przemocy wobec osób starszych opowiada prof. Małgorzata Halicka z Uniwersytetu w Białymstoku. 50
    • Rozwód z kasą 19 sty 2019, 19:00 Koniec małżeństwa Bezosów będzie największym rozwodem w historii. Oprócz znanych małżonków podzieli też największą fortunę na świecie. 55
    • Hossa Bessa 19 sty 2019, 19:00 Efekt brexitu 3 mld euro chce zainwestować w Belgii sir Jim Ratcliffe, uważany za najbogatszego Brytyjczyka. Dlaczego akurat tam, a nie w swojej ojczyźnie? Ratcliffe chce uniknąć kosztów i obaw związanych z brexitem. W Antwerpii chce... 59
    • Know How 19 sty 2019, 19:00 Będą fajerwerki Naukowcy odkryli, że nasza galaktyka, czyli Droga Mleczna, jest na kursie kolizyjnym z Wielkim Obłokiem Magellana. Do zderzenia dojdzie za 2 mld lat. Obłok Magellana orbituje wokół Drogi Mlecznej w odległości 200 tys. lat... 60
    • Ziemia obiecana zakochanym 19 sty 2019, 19:00 Wystarczą cztery godziny samolotem, by znaleźć się na skraju raju. Izrael kusi plażami, pysznym jedzeniem i imprezami do rana. Oto 5 powodów, dla których warto tu przyjechać na walentynki. 62
    • Romantyczny Londyn 19 sty 2019, 19:00 Dzięki filmom „Notting Hill” i „To właśnie miłość” Londyn stał się mekką zakochanych. 64
    • Randka w Budapeszcie 19 sty 2019, 19:00 Zapierająca dech architektura, doskonała kuchnia i naturalne SPA na każdą kieszeń. Budapeszt to raj dla zakochanych, który dzięki regularnym połączeniom LOT-u jest na wyciągnięcie ręki. 65
    • Oslo dla dwojga 19 sty 2019, 19:00 Jeśli komuś stolica Norwegii nie kojarzy się z miastem zakochanych, po dwóch dniach spędzonych tam z pewnością zmieni zdanie. 66
    • Lublana znaczy miłość 19 sty 2019, 19:00 Jej nazwa wywodzi się od słowa „ljubęzen” – miłość. Rzeczywiście łatwo zakochać się w tym mieście hołdującym filozofii slow life. 67
    • Zawsze byliśmy trochę inni 19 sty 2019, 19:00 Przeżywamy koszmar, bo nikt nie wie, co będzie dalej z brexitem. On potrwa nawet kilka lat, ale ostatecznie jednak wyjdziemy z UE, a nasze członkostwo w niej będzie tylko krótkim epizodem w długiej historii Wielkiej Brytanii – mówi Harry Mount, brytyjski pisarz i publicysta. 69
    • Ani wróg, ani przyjaciel 19 sty 2019, 19:00 Pomysł zorganizowania w Polsce amerykańskiej konferencji na temat Bliskiego Wschodu wywołał wojnę dyplomatyczną z Iranem. To i tak nic w porównaniu z tym, jak wyglądają relacje państw europejskich z Teheranem. 74
    • Dieta na dobry humor 19 sty 2019, 19:00 Przejściowe obniżenie nastroju, uczucie lęku i bezsilność mogą się pojawić każdego dnia. Nawet jeśli nie jest to jeszcze depresja, wymaga szybkiej reakcji. 76
    • Odwaga znowu podrożała 19 sty 2019, 19:00 „Czas nieprzewidziany” to rozmowa dwóch pokoleń historyków literatury, zajmujących się językiem komunistycznej władzy. Michał Głowiński i Grzegorz Wołowiec dyskutują o polskiej przeszłości ale jej upiory wciąż powracają. 79
    • Afrodyzjak w skorupie 19 sty 2019, 19:00 Oprócz wyjątkowego, ciekawego smaku, od którego niejeden się uzależnił, ostrygi mają również wiele innych zalet. 83
    • Wyobraźnia czasów popkultury 19 sty 2019, 19:00 Spiskowe teorie o „prawdziwym” znaczeniu popkulturowych hitów powstawały zawsze. Ale to internet przyniósł ich prawdziwy renesans. A w epoce fake newsów i postprawdy coraz trudniej odróżnić je od rzeczywistości. 84
    • Miś nie będzie gnił 19 sty 2019, 19:00 Brakuje mi thrillerów politycznych. Jestem ich wielkim fanem – mówi Paweł Lewandowski, wiceminister kultury. 87
    • Wydarzenie 19 sty 2019, 19:00 Inwazja populizmu Adam McKay nie stosuje zasłon dymnych. Jego film jest wydarty ze współczesności, a ekran wypełniają prawdziwe postacie. „Vice” to portret Dicka Cheneya, opowieść o jego drodze na szczyt i fortelach, których używał,... 90
    • Film 19 sty 2019, 19:00 Wolność wewnętrzna „Dowłatow”, reż. Aleksiej German jr, Solopan To film o upokorzeniu. Człowieka w Związku Radzieckim, wśród siermięgi i w permanentnym poczuciu beznadziei. Pisarza, którego partyjni redaktorzy i wydawcy o talencie... 91
    • Muzyka 19 sty 2019, 19:00 Mrok i groza Twórcy muzyki filmowej mają naprawdę dobrze. Mogą spokojnie zawrzeć na swoich płytach dźwięki kojarzone z totalną awangardą, muzyką słuchaną w niszach lub/i filharmoniach i powiedzieć: „Klękajcie, narody”. Trent... 92
    • Książka 19 sty 2019, 19:00 W ciszy BARBARA KLICKA, DOTĄD CENIONA POETKA, DEBIUTUJE W PROZIE. JEJ POWIEŚĆ „ZDRÓJ” URZEKA skromnością akcji i prostotą języka. Opowiada o miesięcznym pobycie młodej, schorowanej kobiety w sanatorium. Zdarzenie niby banalne, ale... 93
    • Kulturalna trzynastka 19 sty 2019, 19:00 Vienio (Piotr Więcławski) RAPER, DJ I PRODUCENT MUZYCZNY 94
    • Takich mamy wariatów, jacy jesteśmy 19 sty 2019, 19:00 Tak, oczywiście, można powiedzieć, że zrobił to człowiek chory, że co winien chory, jak ma atak i go nie zamawiał, ale jednak takich mamy wariatów, jakie społeczeństwo. To znaczy: można by zapytać: „Adlaczego akurat takie, a nie... 95
    • Patent Wprost na łagodzenie hejtu 19 sty 2019, 19:00 Zjawisko hejtu jest w Polsce bardzo powszechne i wielowymiarowe. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jak cienka jest granica między słowną agresją a realnym działaniem. 96
    • Zrób sobie… Kurskiego 19 sty 2019, 19:00 Tak się starał: dziadkiem z Wehrmachtu straszył, serduszka WOŚP z ekranów ofiarnie wymazywał, czasy świetności „Dziennika Telewizyjnego” przywrócił, a teraz ci niewdzięcznicy chcą go odwołać! 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany