Dług Hitlera

Dług Hitlera

Rozmowa z Götzem Alym, niemieckim historykiem
Cezary Gmyz: Kto najwięcej zyskał na II wojnie światowej?
Götz Aly: Nie ma wątpliwości, że hitlerowska koncepcja wspólnoty narodowej i państwa socjalnego okazała się w Niemczech sukcesem. Oczywiście nie dla wszystkich. Ci, którzy ze względów rasistowskich z owej wspólnoty zostali wyłączeni, mieli o wiele gorzej. Nie da się jednak ukryć, że byt zwyczajnego Schmidta pod rządami nazistowskimi się poprawił. Rozziew majątkowy między najbogatszymi a najuboższymi wyraźnie się zmniejszył. Polityka wyrównywania szans pod rządami narodowego socjalizmu rzeczywiście okazała się skuteczna. Nie oznaczało to oczywiście zniknięcia klasy najbogatszych - wielkich przemysłowców czy właścicieli ziemskich. Przepływ między warstwami niższymi a elitami stał się jednak faktem.- Chce pan powiedzieć, że Hitler stworzył podwaliny Republiki Federalnej Niemiec?
- Jest faktem, że mit równości ostał się również w Republice Federalnej. Typowym przykładem jest biograa byłego kanclerza Gerharda Schrödera czy Willy'ego Brandta, którzy nie należeli do starych elit, a wręcz zaliczyli się do nizin, lecz doszli na szczyty władzy. To właśnie, co zaczęło się za czasów nazistowskich, odróżnia nas dziś od Wielkiej Brytanii czy Francji, gdzie dopływ nowej krwi do elit jest znacznie skromniejszy. Jeśli więc pyta pan, kto zyskał na II wojnie światowej, to nie da się ukryć, że Niemcy, kosztem olbrzymich krzywd własnych obywateli żydowskiego pochodzenia oraz innych podbitych narodów.
- Czyli obecny system socjalny i ekonomiczny RFN jest prostą konsekwencją rozwiązań zastosowanych w III Rzeszy?
- Owszem, choć nie jest to prosta kontynuacja. Długo uważaliśmy, że nasze bogactwo zawdzięczamy przede wszystkim własnym zdolnościom i pracowitości. Olbrzymi wpływ na przeciętną zamożność Niemców ma też nazistowskie prawodawstwo. Przeciętni Niemcy, którzy są bardzo dumni z takich rozwiązań, jak bardzo silna ochrona najemców czy ochrona przed zwolnieniem z pracy, są przekonani, że zrodziły się one w republice weimarskiej. To bzdura. Wszystko to pochodzi z czasów narodowego socjalizmu. 90 proc. zapisów prawnych w tej materii zostało w dosłownym brzmieniu inkorporowane do systemu prawnego Republiki Federalnej Niemiec. Wykreślono tylko zapisy skierowane przeciw niearyjczykom.
- Chce pan powiedzieć, że Hitler nie tyle zdobył Niemców, ile ich kupił?
- Nie da się zrozumieć fenomenu masowego poparcia dla Hitlera bez uwzględniania czynnika ekonomicznego. Powiem więcej, Hitler nie tylko Niemców kupił, ale w dodatku zwolnił ich z odpowiedzialności. Dziś jeśli huragan spowoduje, że pociągi się spóźnią, Niemiec jest przekonany, że odpowiedzialne jest za to państwo. Takie myślenie o omnipotencji państwa i traktowanie go jako agencji ubezpieczeniowej wystawiającej polisy za wszystko, co zrobimy błędnie lub wręcz głupio, to czyste dziedzictwo nazizmu.
- Czy ponad 60 lat po wojnie nazistowski model socjalny ma się wciąż dobrze?
- Oczywiście, że tak, i to nie tylko w Niemczech, ale i w Polsce.
- W Polsce mamy jednak znacznie mniejszy socjal niż w Niemczech.
- Ale wraz z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej kupiliście część rozwiązań socjalnych, i to takich, które są właśnie dziedzictwem narodowego socjalizmu.
- Co na przykład?
- Choćby politykę rolną, którą prowadzi UE. Rozwiązania stosowane w tej dziedzinie powstały nie gdzie indziej, niż w nazistowskich Niemczech, w 1934 r. Do tego czasu rolnicy byli takimi samymi przedsiębiorcami jak inni. Musieli się liczyć z ryzykiem ekonomicznym przy zaciąganiu kredytów i wahaniami cen na produkty rolne na rynkach światowych. W latach 20. z tych powodów europejscy właściciele ziemscy i rolnicy byli zadłużeni po uszy. Hitler pierwszy rozwiązał ten problem, dając przywileje - jak to wtedy się nazywało - "klasie żywicieli narodu". I dziś ten system ma się dobrze w całej Unii Europejskiej. Producenci z Afryki nie mogą się przebić na rynki europejskie. Innymi słowy, Afrykanie cierpią nędzę, by rolnik niemiecki czy francuski mógł się cieszyć dostatkiem. A system ten wynaleźli minister Rzeszy ds. wyżywienia Walther Darré (jeden z ideologów Blut und Boden - "krew i ziemia") i Herbert Backe, jego sekretarz stanu, jeden z największych zbrodniarzy nazistowskich.
- Może mimo tak nieprawego pochodzenia jest to dobre rozwiązanie?
- Dla europejskich rolników - owszem. Proszę jednak zwrócić uwagę, do jakiej nędzy to doprowadza Afrykę. Produkty rolne dla wielu państw tego regionu to jedyne potencjalne towary eksportowe. A Europa na afrykańską żywność jest zamknięta. Oczywiście wszyscy sobie z tego zdajemy sprawę, ale nie przyjmujemy tego do wiadomości. Często sobie wyobrażamy, że dzisiejsi neonaziści, te wygolone, brutalne typy, często pijani, to w prostej linii następcy zbrodniarzy z NSDAP. Tymczasem w wielu przejawach tacy ludzie jak Darré, Backe czy Heydrich są nam bliżsi w myśleniu niż dziesiejszym prawicowym radykałom.
- Czy ten model ekonomiczny ma szanse w globalizującej się gospodarce?
- Ten system jest coraz mniej wydajny. Mam wrażenie, że nic nie zmieniając, zmierzamy do katastrofy. Żaden polityk na radykalne zmiany tego systemu się jednak nie zgodzi, świadom, że oznacza to przegraną w wyborach. Owszem, system socjalny zrodzony w III Rzeszy i adaptowany w Unii Europejskiej przyniósł Europejczykom wiele dobrego, choćby w postaci większej zamożności. W tej postaci wydaje się jednak na wykończeniu. Konkurencja międzynarodowa zaostrza się, a to oznacza problemy dla tego systemu. My, Niemcy, jesteśmy bardzo dumni z naszej demokracji, jednak stoi ona przed poważną próbą, czyli kryzysem. Nie mam wątpliwości, że wraz z kryzysem potencjał radykałów będzie rósł. I nie jest to problem tylko niemiecki, ale całej Europy.
- Co najbardziej może się przyczynić do tego kryzysu?
- Zapaść systemu socjalnego - w ciągu 20 lat musi się on załamać. Kiedy byłem młody, emerytury rosły czasem w tempie 13 proc. rocznie. Wyrośliśmy w przekonaniu, że tak będzie zawsze. Coś takiego jak decyt budżetowy czy bankructwo gminy to przez całe lata były dla nas pojęcia obce. Za Schrödera uświadomiliśmy sobie, jak ciężko jest wypełnić kryterium 3-procentowego decytu budżetowego, na którym w dużej mierze jest oparte euro i system nansowy unii. W 1938 r. naziści tego problemu nie mieli. Uświadommy sobie, że aż 6 proc. przychodów budżetowych pochodziło z majątku zrabowanego Żydom. Jeżeli w 1941 r. Hitler mógł Niemcom zafundować podwyżkę emerytur na niewyobrażalnym dziś poziomie 15 procent, to było to nansowane wprost z rabunku dokonywanego na Polsce czy Rosji. Niemcy się jednak nad tym nie zastanawiali. Przeciętny Niemiec mówił sobie: "Donerwetter, ten rząd pracuje dla nas". W porównaniu z czasami cesarstwa, I wojny światowej, które były okresem biedy dla bardzo wielu Niemców, to było niesamowitym osiągnięciem.
- Politykę socjalną zaczął jednak prowadzić już Bismarck. Na czym polegała różnica między czasami żelaznego kanclerza a III Rzeszą?
- Bismarck gwarantował pewne minimum socjalne dla przeciętnego Niemca. Hitler zaś za pomocą rabunku zapewnił obywatelom III Rzeszy znacznie więcej niż minimum, bo pewien stopień zamożności. System ten był oparty na zwyczajnych oszustwach - od wykorzystywania różnic kursowych, które rujnowały waluty krajów podbitych, po otwarty, niczym nieskrępowany, rabunek.
- Czy Niemcy mieli świadomość, że ich zamożność ma swoje źródło w rabunku?
- Każdy mógł oczywiście o tym wiedzieć. Pytanie, czy chciał? Od 20 proc. do 30 proc. produktów żywnościowych pochodziło z krajów okupowanych. Kiedy kobiety snują opowieści o tamtych czasach, bez przerwy słychać: wtedy po raz pierwszy jadłyśmy pomarańcze i widziałyśmy egzotyczne owoce. Poczta obsługiwała niesamowitą liczbę paczek ze wszelkimi zrabowanymi dobrami z całego okupowanego świata. Oczywiście, o rabunkowych operacjach nansowych ratujących budżet Rzeszy ludzie mieli ograniczone pojęcie. Po prostu ufali państwu. Nie mieli też z tego powodu specjalnych wyrzutów sumienia, głównie dzięki rasistowskiej propagandzie: "Ci Polacy są przecież mniej wartościowi". Rasizm i perspektywa własnej kieszeni były tymi czynnikami, które uzupełniały się w specycznej fuzji, dając mieszankę wybuchową. Normalny niemiecki żołnierz, który w okupowanej Polsce dostawał do ręki złotówki, nie zastanawiał się nad meandrami nazistowskiej polityki nansowej, tylko cieszył się, że może za to dużo kupić. Korzystał więc z tego, kupując papierosy, wódkę czy wydając pieniądze w burdelu. I wcale mu nie przeszkadzało, że jego pieniądze pochodzą de facto z rabunku Polski. To samo zjawisko występowało w całej okupowanej przez Niemców Europie - Francji, Grecji czy Rosji. Korzystali z tego nawet ludzie, którzy później uchodzili za moralistów. W swojej książce "Państwo Hitlera" opisuję przykład naszego późniejszego noblisty Heinricha Bölla, który w listach do żony bez najmniejszego skrępowania opisywał własny udział w rabunku. Na początku miał, co prawda, pewne opory, jednak minęły one po sześciu tygodniach. Po wojnie te wspomnienia jednak wyparł. W latach 60. w liście do pewnego młodego katolika swój pobyt we Francji opisuje jako zwiedzanie gotyckich katedr i szlifowanie języka. A listy z czasów wojny wskazują, że główne zainteresowania Bölla - tak jak innych żołnierzy - skupiły się na zdobyciu jak największej ilości dóbr materialnych. Dlatego w swojej książce nazwałem ich "zadowolonymi rabusiami Hitlera".
- W sporze między Polakami a Niemcami ciągle powraca rachunek krzywd, ale i strat materialnych obu stron. Czy to się da w ogóle policzyć?
- Niemcy rozpętały II wojnę światową i wszystko inne jest prostą konsekwencją tego faktu. A jeśli chodzi o wojnę przeciw Polsce i innym narodom słowiańskim, to była ona prowadzona za pomocą takich metod, jakich współczesna historia nie zna: zagłady i rabunku. Coś takiego w Europie nie działo się od czasów wojny trzydziestoletniej. Choć Polacy nie byli zupełnie bez winy w czasie tzw. wypędzeń, to dla mnie rachunek jest prosty. Jeśli wziąć pod uwagę zniszczenia, jakich Niemcy dokonali w Polsce, ale też w innych krajach europejskich, jeśli policzyć straty ludzkie, jakie z powodu wojny ponieśli Polacy, to gdybyśmy chcieli za to wszystko zapłacić, Niemcy musieliby obniżyć swój standard życiowy o połowę. Władze Republiki Federalnej miały zapewne tego świadomość, dlatego systematycznie niszczyły dokumentację bankową i inną, dzięki której można byłoby wyliczyć straty. I robiły to wiele lat po wojnie.
- Czy wysiedlenia da się w ogóle porównywać ze zbrodniami niemieckimi z czasów wojny?
- Jeśli chodzi o tereny dzisiejszej Polski, to ich opuszczenie przez Niemców było dla nich oczywistą tragedią. Nie sposób jednak nie zauważyć, że dzisiejsze spory z ziomkostwem śląskim są związane z tym, że była to stosunkowo liczna grupa mająca elity. O wiele mniej się dziś słyszy o wypędzeniach z terenów Jugosławii tzw. Niemców naddunajskich. Dlaczego? Te wysiedlenia miały o wiele bardziej drastyczny przebieg. Dość powiedzieć, że wtedy zginęła aż połowa wysiedlanych, w tym właściwie cała elita. Moim zdaniem, to wyczerpuje znamiona ludobójstwa. Uczciwie trzeba powiedzieć, że w Polsce z niczym takim nie mieliśmy do czynienia.
- Czy Niemcy, którzy mają korzenie na Wschodzie, podzielają poglądy Związku Wypędzonych czy Powiernictwa Pruskiego?
- Okazało się, że mój sąsiad pochodzi zza Odry. Niedawno pojechał po raz pierwszy w swoje rodzinne strony. Trał do domu, gdzie mieszkał, i został przez jego obecnych mieszkańców bardzo serdecznie przyjęty. Okazało się, że podczas remontu odkryli oni listy i zdjęcia ukryte pod podłogą. Nie wyrzucili ich, bo wierzyli, że ktoś kiedyś się po nie może zgłosić. Oczywiście, mojemu sąsiadowi w ogóle nie przyjdzie do głowy, by domagać się zwrotu rodzinnego domu, i myślę, że tak uważa większość tych, którzy kiedyś mieszkali na Śląsku czy na Mazurach. Znaczenie i wpływy Związku Wypędzonych maleją. Dość powiedzieć, że kiedy chodziłem do szkoły, na ścianach wisiały mapy, gdzie Śląsk i Mazury były zaznaczone jako tereny niemieckie pod polską administracją. Moją nauczycielką historii była pani, która pochodziła z tamtych stron i dzięki temu o Prusach Wschodnich wiedziałem więcej niż o Nadrenii. Dziś to już się nie zdarza, bo ci ludzie albo umarli, albo są na emeryturze.
Okładka tygodnika WPROST: 9/2007
Więcej możesz przeczytać w 9/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • irena   IP
    bardzo trafne spostrzezenia. nalezaloby tylko czekac na podobna rozmowe z historykiem ze Stanow Zjednoczonych. czy bylby on rownie szczery i odwazny w swej wypowiedzi?
    • syn   IP
      Cała podbita Europa pracowała na III Rzeszę, moja mama była na robotach przynusowych w miejscowości Kleinau w pobliżu dzisiejszej Goldapi, w gospodarstwie rolnym pracowały 2 Polki i 1 Francuz z Marsyli, wynagrodzenie 10 Reichmark miesięcznie, wyżywienie i spanie.
      A prace to brządek przy zwierzętach i ptactwie, ogrody, pielęgnacja upraw brukwii, żniwa i siankosy, okres pracy od 1940 roku do stycznia 1945 r.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2007 (1262)

      • Wprost od czytelników 25 lut 2007, 22:00 Choroba kawiorowaPrzeczytałem artykuł "Choroba kawiorowa" (nr 7) i zaskoczyło mnie, że ktoś ze świata mediów w ogóle zauważył problem dziennikarzy populistów. Bardzo długo czekałem na taki właśnie tekst. Muszę jeszcze... 3
      • Na stronie - Wszyscy jesteśmy durniami 25 lut 2007, 22:00 Polacy żyją w poprzek łacińskiej cywilizacji 3
      • Rospuda 25 lut 2007, 22:00 Obwodnica na dziko 6
      • Skaner 25 lut 2007, 22:00 6
      • Telekomunikacja UKErana 25 lut 2007, 22:00 Anna Streżyńska, szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, nałożyła na Telekomunikację Polską 339 mln zł kary. Wszystko z powodu 36 zł 60 gr miesięcznie, których żąda telekom za utrzymanie łącza od tych, którzy chcą używać... 6
      • Protest lawinowy 25 lut 2007, 22:00 Ekolodzy z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, którzy bronią Doliny Rospudy, opowiadają się za ochroną tzw. korytarzy ekologicznych, czyli tras wędrówek dzikich zwierząt. Według informacji "Wprost", planują kolejne protesty i... 6
      • Odszkodowanie 25 lut 2007, 22:00 Milion od Rutkowskiego 6
      • WSI 25 lut 2007, 22:00 Śledztwa "Wprost" w raporcie 6
      • Prokuratura 25 lut 2007, 22:00 Pani prezydent doniosła na panią dyrektor 6
      • Moda 25 lut 2007, 22:00 Jagodzińska zarezerwowana 6
      • Uzależnienia 25 lut 2007, 22:00 Steczkowska w Sejmie 6
      • Wyścigi 25 lut 2007, 22:00 Następczyni Kubicy? 6
      • Hollywood 25 lut 2007, 22:00 Wszyscy wrogowie Oscarów 6
      • Francja 25 lut 2007, 22:00 Le Pen: incydent z 11 września 6
      • Muzyka 25 lut 2007, 22:00 Zmartwychwstanie Michaela Jacksona? 6
      • USA 25 lut 2007, 22:00 Prezydent Hollywood 6
      • Kosmos 25 lut 2007, 22:00 Armagedon trzynastego 6
      • Kadry 25 lut 2007, 22:00 Komando Ziobry 8
      • Sawka czatuje 25 lut 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 10
      • Wprost24 25 lut 2007, 22:00 "Wprost" non stopJak co tydzień internetowe wydanie tygodnika "Wprost" pierwsze podawało informacje, które obszernie cytowały inne polskie media.20 lutego Wiktor Ferfecki poinformował, że LPR chce zakazać sprzedaży... 14
      • Poczta 25 lut 2007, 22:00 Ucieczka księżyKażdy słyszy, co słyszeć pragnie" - ta reguła potwierdza się, gdy sięgniemy do wypowiedzi dominikanina Piotra Kołacza ("Ucieczka księży", Poczta, nr 7). Gdy ja mówię, że wierzę raczej w zbawienie niż... 15
      • Playback 25 lut 2007, 22:00 Premier Jarosław Kaczyński © A. JAGIELAK 15
      • Z życia koalicji 25 lut 2007, 22:00 Panu prezydentowi nie spodobała się obwodnica przez Augustów i kilkanaście godzin przed rozpoczęciem jej budowy wydał groźny pomruk. Ekolodzy zachwyceni, tubylcy mniej, ale my nie o tym. Chodzą słuchy, że nad tą Rospudą to jakieś... 16
      • Z życia opozycji 25 lut 2007, 22:00 Zjedli obiad. Po wieczornej masakrze Rokity na posiedzeniu klubu PO w sobotę jak gdyby nigdy nic Donek Tusk zaprosił Jana Marię do stołu prezydialnego, a potem do stołu restauracyjnego w warszawskiej dość burżujskiej knajpie Dyspensa.... 17
      • Wprost przeciwnie - Ekocynicy 25 lut 2007, 22:00 Akcje ekologiczne coraz częściej skierowane są przeciwko ludziom i ich bezpieczeństwu 18
      • Fotoplastykon 25 lut 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 19
      • Niech nas zobaczą! 25 lut 2007, 22:00 Mam dość sytuacji, w której osobiste problemy Jan Rokity stają się problemami Platformy Obywatelskiej" - mówiła niedawno na utajnionym posiedzeniu klubu PO Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej wystąpienie sprowokowało kilkugodzinną dyskusję nad sytuacją tego jednego z... 20
      • Nie jestem łowcą głów 25 lut 2007, 22:00 Rokita znów jest kandydatem platformy na premiera. Rozmowa z Donaldem Tuskiem, przewodniczącym PO 24
      • Tusk na biegunach 25 lut 2007, 22:00 Platforma Obywatelska chce być zarazem super-PiS i anty-PiS 26
      • Salonici 25 lut 2007, 22:00 Grzecznościowa niechęć do wypominania "Polityce" jej udziału w propagandzie stanu wojennego była błędem 28
      • Dyplomacja wojskowa 25 lut 2007, 22:00 Kilka tysięcy dobrze wyszkolonych żołnierzy to nasz jedyny atut w polityce zagranicznej 30
      • Mafiopolo 25 lut 2007, 22:00 Disco polo wylansowali gangsterzy 32
      • Depolonizacja 25 lut 2007, 22:00 Trudniej być dziś Polakiem niż Niemcem czy Żydem 34
      • Ryba po polsku - Pytel 25 lut 2007, 22:00 Nawet jeśli ktoś nie ma zasad, nie może być wykluczony z korzystania z wolności 38
      • Pakiet Kluski 25 lut 2007, 22:00 Pomysły przedsiębiorcy Romana Kluski wyparły koncepcje ministra gospodarki Piotra Woźniaka. Zdaniem Kluski, przedsiębiorcom najbardziej utrudnia życie długa i skomplikowana droga uzyskiwania zezwoleń na rozpoczęcie inwestycji, traktowanie... 40
      • Giełda 25 lut 2007, 22:00 40
      • Indeks "Wprost" 25 lut 2007, 22:00 Podwójne kajdanki 40
      • Ucieczka przed korupcją 25 lut 2007, 22:00 Szwedzki koncern budowlany Skanska AB wycofuje się z Rosji. Dzieje się to po 105 latach obecności. Powodem jest korupcja. Z tego samego powodu Skanska wycofała się już z Chin, Indii, Łotwy i Litwy. Rosja była jednak dla Skanska rynkiem... 40
      • Myśliwce za łapówkę? 25 lut 2007, 22:00 Czy łapówka zdecydowała o wyborze przez Czechów szwedzkich myśliwców Gripen? Tak podejrzewa szwedzka prokuratura. Według śledczych, prowizję od opiewającego na 2,8 mld USD kontraktu na zakup 24 myśliwców miał zapłacić przez swoją... 40
      • Batalia o Puchatka 25 lut 2007, 22:00 Prawa majątkowe do postaci Kubusia Puchatka należą do firmy Stephen Slesinger - orzekł kalifornijski Sąd Federalny. W 1930 r. Slesinger podpisał umowę z twórcą postaci Puchatka A. A. Milne'em, a 31 lat później prawa wydzierżawił... 40
      • Europa A i Europa B 25 lut 2007, 22:00 Centralny Londyn pozostaje najbogatszym regionem Unii Europejskiej. PKB na mieszkańca jest tam trzykrotnie wyższe niż średnia Unii Europejskiej. Najbiedniejsze we wspólnocie przestało być województwo podkarpackie. Po rozszerzeniu unii... 40
      • Andrzej Mugabe 25 lut 2007, 22:00 Samoobrona chce zafrykanizować Polskę 42
      • Polska hossa 25 lut 2007, 22:00 Gilowska ma rację - czeka nas co najmniej pięć lat szybkiego rozwoju 46
      • Atak 4 fali 25 lut 2007, 22:00 Najefektywniej inwestujące kraje świata1. Japonia2. Dania3. SzwajcariaKto najwięcej inwestuje spośród krajów OECD? To Korea Południowa, Czechy, Słowacja, Hiszpania, Grecja. A komu nie chce się inwestować i woli cały swój dochód... 48
      • Petropułapka 25 lut 2007, 22:00 Polskie rafinerie wciąż prowadzą dziwne interesy 52
      • Koncert Chopina 25 lut 2007, 22:00 Polska wódka podbija świat 54
      • Marksizm pozagrobowy 25 lut 2007, 22:00 Sukcesem marksizmu jest to, że w Polsce mamy ciągle ulice Roosevelta, a nie Trumana 56
      • Samobójca w wannie 25 lut 2007, 22:00 Czy coś tak banalnego jak korek od wanny może być popisowym dziełem wybitnego projektanta? Massimo Giacon, tworzący dla włoskiej legendy designu Alessi, pokazuje, że może. Jednym z jego sztandarowych produktów jest korek Mr. Suicide (Pan... 58
      • Supersam 25 lut 2007, 22:00 58
      • Zdobna i stonowana 25 lut 2007, 22:00 Monochromatyczna ekstrawagancja - tak można określić nową kolekcję domu mody Potis & Verso, obchodzącego właśnie dziesięciolecie istnienia. Przedstawiona podczas gali "Złoty wieszak" w Lublinie kolekcja miała kolorystykę... 58
      • Nacje technologiczne 25 lut 2007, 22:00 Polacy są narodem najczęściej korzystającym z internetowych komunikatorów (Instant Messaging), takich jak Gadu-Gadu czy ICQ - używa ich aż 68 proc. osób w naszym kraju.W USA użytkowników technologii IM jest o połowę mniej. Amerykanie... 58
      • Jurajskie safari 25 lut 2007, 22:00 Na początku marca do Polski trafi nowa wersja gry komputerowej. Polega ona na zarządzaniu stworzonym przez siebie parkiem rozrywki. Do wyboru jest wiele motywów przewodnich, jak np. jurajskie safari czy złota era rock and rolla. Park można... 58
      • Zapach z perliczką 25 lut 2007, 22:00 Pióra perliczki posłużyły jako ozdoba kryształowego flakonu ekskluzywnych perfum Perles de Lalique. Buteleczka nawiązuje do projektu puderniczki stworzonej przez samego Lalique'a na początku XX stulecia, kiedy ten francuski projektant... 58
      • Pralka dla biznesmenów 25 lut 2007, 22:00 Siemens promuje pierwsze na świecie pralki, które radzą sobie z kilkunastoma rodzajami plam bez uprzedniego namaczania i bez odplamiaczy. Co ciekawsze, Siemens adresuje swój nowy produkt do ludzi ze świata finansów. Dla "białych... 58
      • Walka klasowa 25 lut 2007, 22:00 Polacy chcą widzieć na ekranie to, co odczuwają podskórnie: jeszcze szybszy rozwój Polski A i zmierzch Polski B 60
      • Beckham kuchni 25 lut 2007, 22:00 Restauracje Jamiego Olivera są tak oblegane, że zabrakło stolika nawet dla Billa Clintona 64
      • Chardonnay dwudziestolatka 25 lut 2007, 22:00 Wina dla aspirantów 66
      • Pazurem - Etykiet(k)a 25 lut 2007, 22:00 "Dureń" w ustach Wałęsy to blady kwiatek w bogatej wiązance, jaką raczyli się rodacy, gdy zaszła potrzeba 68
      • Krótko po Wolsku - Kopernik wiecznie żywy 25 lut 2007, 22:00 Czego to ludzie nie wymyślą! W Ameryce jednemu facetowi odrósł palec (dzięki jakiemuś cudownemu, choć świńskiemu preparatowi). Maluczko, a zaczną z pomocą tej samej terapii odrastać inne kończyny. W zależności od zapotrzebowania -... 68
      • Dług Hitlera 25 lut 2007, 22:00 Rozmowa z Götzem Alym, niemieckim historykiem 70
      • DNA płonącej żyrafy 25 lut 2007, 22:00 DNA Salvadora Dalego uchroni jego obrazy przed fałszerstwem. Toksykolog Michael Rieders z National Medical Services w Pensylwanii otrzymał od przyjaciół malarza dwie sondy żołądkowe, które w ostatnich dniach utrzymywały artystę przy... 74
      • Know-how 25 lut 2007, 22:00 74
      • Pożądanie przeciętności 25 lut 2007, 22:00 Przystojni, najbogatsi i piastujący wysokie stanowiska mężczyźni nie cieszą się dużym powodzeniem u kobiet. Uczeni z University of Central Lancashire twierdzą, że panie wolą mężczyzn przeciętnych: o średnim statusie społecznym i... 74
      • Apteczka w zębie 25 lut 2007, 22:00 Niedługo nie trzeba będzie pamiętać o zażyciu lekarstwa. Naukowcy z Fraunhofer-Gesellschaft Institut w Niemczech opracowali Intellidrug - zawierająca dawkę leków protezę umieszczaną między dwoma sztucznymi zębami trzonowymi. Proteza... 74
      • Wzrok jak słuch 25 lut 2007, 22:00 Najnowsze badania neurologów z Brandeis University potwierdziły przypuszczenia Isaaca Newtona. Słynny fizyk już w XVII wieku sugerował, że wzrok i słuch działają podobnie, choć nie potrafił tego udowodnić. Dopiero teraz udało się... 74
      • Kolor z eksplozji 25 lut 2007, 22:00 Jak powstają zorze polarne? Tę zagadkę ma rozwikłać misja kosmiczna THEMIS, przygotowana przez NASA. Zorze są wynikiem eksplozji obłoków plazmy z korony słonecznej w przestrzeń międzyplanetarną. Kiedy naładowane cząstki plazmy... 74
      • Epidemia czarnej żółci 25 lut 2007, 22:00 W XVII wieku Robert Burton w książce "The Anatomy of Melancholy" przekonywał, że w krajach, w których życie polityczne jest dobrze zorganizowane, nie ma miejsca na melancholię. Jeśli tak jest, to dziś życie polityczne we... 74
      • Mitologia nowotworowa 25 lut 2007, 22:00 Rak zostanie pokonany najwcześniej za 1500 lat! 76
      • Wędrówka macicy 25 lut 2007, 22:00 Histeria stała się równie powszechna jak schizofrenia 80
      • Kompleks Freuda 25 lut 2007, 22:00 Psychoterapeuci wmawiają pacjentom, że są ofiarami seksualnego molestowania 84
      • Język dżungli 25 lut 2007, 22:00 Co psy wyszczekują ludziom? 86
      • Bez granic 25 lut 2007, 22:00 88
      • Kryzys po włosku 25 lut 2007, 22:00 Premier Włoch Romano Prodi podał się do dymisji, by za chwilę powierzyć samemu sobie misję stworzenia nowego rządu. Pstrokata koalicja wspierająca premiera nagle się rozpadła, potykając się o misję Włoch w Afganistanie. Premier, a... 88
      • Geniusz glejowy 25 lut 2007, 22:00 Geniusz Alberta Einsteina rozszyfrowany - tak twierdzą naukowcy z uniwersytetu w Lozannie pracujący pod kierunkiem prof. Andrei Volterry. Klucz do umysłu fizyka tkwi w neuronach glejowych, które ułatwiają budowanie połączeń między... 88
      • Piękna i koza 25 lut 2007, 22:00 Uczestniczki konkursu na najpiękniejszą mężatkę świata objeżdżają kulę ziemską, a ostatnio trafiły do Czeczenii. Ucieszył się z tego Ramzan Kadyrow, przywódca kraju, który jednej z pań podarował kozę.W zamian usłyszał wiele... 88
      • Przyjaciel Chrystusa 25 lut 2007, 22:00 Premier Irlandii Bertie Ahern lubi jeździć na łyżwach, grać w piłkę nożną, słuchać rapu i jest zakochany w Mary Harney kierującej w jego gabinecie resortem zdrowia. Taki profil psychologiczny premiera opracowali internauci z wirtualnej... 88
      • Kobiety do rezerwatu 25 lut 2007, 22:00 Iran chce stworzyć wyspę wyłącznie dla kobiet. Na wyspie Arezou położnej w północno-zachodniej części kraju płeć piękna ma sprawować wszystkie funkcje związane z transportem, gastronomią i infrastrukturą, a mężczyźni - wedle... 88
      • Kazachstan kontra Borat 25 lut 2007, 22:00 Kanat Saudabajew, ambasador Kazachstanu w USA i Kanadzie, chce walczyć z mitem Borata. W tym celu rozpoczął na amerykańskich uniwersytetach cykl konferencji promujących Kazachstan. "Film Borata jest śmieszny, ale nie ma nic wspólnego z... 88
      • Broker z Berlina 25 lut 2007, 22:00 Kanclerz Angela Merkel wykreowała się na najpotężniejszą kobietę świata 90
      • Sen o międzymorzu 25 lut 2007, 22:00 Polak, Czech - dwa bratanki 94
      • Taśmy Kennedy`ego 25 lut 2007, 22:00 Film o ostatnich chwilach prezydenta miał osłabić spiskowe teorie, ale tylko je wzmocnił 97
      • Strażnicy paranoi 25 lut 2007, 22:00 Żydowska sekta razem z największymi antysemitami dąży do likwidacji Państwa Izrael 98
      • Recenzor 25 lut 2007, 22:00 100
      • Życie erotyczne żubrów 25 lut 2007, 22:00 Film Andrzeja Saramonowicza i Tomasza Koneckiego "Testosteron" to przewrotny obraz męskości, rozpisany na siedem ról. Mamy tu suto zakrapianą weselną biesiadę bez ślubu, bo panna młoda przed ołtarzem nieszczęsnego pana młodego... 100
      • Robotnicy '80 25 lut 2007, 22:00 Reżyser Volker Schlöndorff, dyżurny romantyk niemieckiej kinematografii arcydzieła nie spłodził, lecz dołożył sporą cegiełkę do budowy legendy ostatniej robotniczej rewolucji w Europie. I ma rację, zbuntowanym stoczniowcom nie... 100
      • Maliniak w maliny 25 lut 2007, 22:00 "Jak kaczkę mają podać, to tylko za stówę" - rekomenduje państwową służbę zdrowia Pan Janek.Na widowni rewia peerelowskiej mody: sweterki z pedetu, skajowe kurtki brąz, wąsy typu młody Wałęsa i fryzury na Włodzimierza... 100
      • Do Eco mu daleko 25 lut 2007, 22:00 Nowa książka Piotra Wojciechowskiego to dowód na to, że łączenie sensacyjno-kryminalnej intrygi ze środkami rodem z arsenału literaturoznawcy nie jest receptą na powieść wszech czasów. Przepis taki sprawdził się rewelacyjnie w... 100
      • Legendy Bronksu 25 lut 2007, 22:00 "Umowy z Bogiem", autorskie dzieło Willa Eisnera, trzeba było nazwać "powieścią graficzną". Bo jako komiks wydał się snobom zbyt mądry. Coś, co początkowo miało być krótką opowieścią o nowojorskim chasydzie,... 100
      • Alkoholik od kuchni 25 lut 2007, 22:00 Irvine Welsh napisał niezłą powieść, której jednak daleko do poziomu kultowej "Trainspotting". Szkot wciąż żyje więc w cieniu swojego głośnego debiutu, którego sprzedaż przekroczyła milion egzemplarzy. Akcja "Sekrety... 100
      • Szczęście dla każdego 25 lut 2007, 22:00 Film "Dreamgirls", luźno oparty na historii The Supremes, nieco lepiej się ogląda, niż się go słucha. Dla nastolatków mamy supergwiazdę Beyonce i zwyciężczynię amerykańskiego "Idola" Jennifer Hudson. Dla starszych -... 100
      • Wariacje Lecterowskie 25 lut 2007, 22:00  Jeśli słynne Wariacje Goldbergowskie miały być lekarstwem na bezsenność hrabiego Keyserlinga, to swego zadania nie spełniły. Szanowny i hojny sponsor Bacha musiałby być kompletnie głuchy lub wyjątkowo zmęczony, by zasnąć przy tej... 100
      • Jazz prosty jest 25 lut 2007, 22:00 Pink Freud, trójmiejska ekipa Wojtka Mazolewskiego, obwołana kilka lat temu największą nadzieją jazzowej awangardy, nagrała kolejny udany album. Jego okładka i tytuł sugerują powrót do przeszłości: punkowej prostoty i zadziorności. O... 100
      • Górna półka - Powieście moją żonę 25 lut 2007, 22:00 Jarosław Marek Rymkiewicz znów napsuł krwi piewcom historycznych kompromisów i moralnego relatywizmu. Napisał książkę o egzekucjach z 1794 r., niechętnie wspominanych przez naszych dziejopisów, a w XIX wieku wręcz objętych nieformalnym... 103
      • Zaburzenia pamięci 25 lut 2007, 22:00 Polski film historyczny stał się gatunkiem wymierającym 104
      • Koniunkturalizm się nie opłaca 25 lut 2007, 22:00 Rozmowa z Robertem Glińskim, reżyserem takich lmów, jak "Niedzielne igraszki", "Wszystko, co najważniejsze", "Cześć, Tereska" 107
      • Pojedynek potworów 25 lut 2007, 22:00 Jarzyna walczy z Warlikowskim o rząd dusz w polskim teatrze 108
      • Wydmuszka nowoczesności 25 lut 2007, 22:00 Warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej nie będzie czym zapełnić 110
      • Wencel gordyjski - Mordercze ego 25 lut 2007, 22:00 Polscy artyści chcą zastąpić Hannibala Lectera na tronie popkultury 112
      • Ueorgan Ludu 25 lut 2007, 22:00 Nr 9 (226) Rok wyd. 6 WARSZAWA, poniedziałek 26 lutego 2007 r. Cena + VAT + ZUS + akcyzaPopiół nie z teczekPrzeprosiny były tym bardziej gorące, że - jak się niedawno okazało - używany od kilkunastu lat popiół nie pochodził, niestety,... 113
      • Skibą w mur - Kronika porażeń bieżących 25 lut 2007, 22:00 Zdaniem lekarzy, na odstresowanie powinno się skierować dwie trzecie polskiego społeczeństwa 114

      ZKDP - Nakład kontrolowany