Wolę być gruba niż głupia

Wolę być gruba niż głupia

Dorota Wellman
Dorota Wellman / Źródło: Newspix.pl / AFPS/PPC
Nikt mi gęby nie zaknebluje, chyba że zrobi to fizycznie. No, niech spróbuje. Prowokowanie do dyskusji jest dla mnie najważniejsze – mówi Dorota Wellman.

Wkurza panią to, że ciągle musimy rozmawiać o prawach kobiet? Ciągle jest pani o nie pytana?

Wkurza, szczególnie teraz, kiedy dyskusja o prawach kobiet jest w zawieszeniu. Ten stan będzie trwał do października, do wyborów. Partie na wszelki wypadek nie ruszają bowiem tematów, które mogłyby wzbudzać społeczne emocje, a potem i tak zrobią swoje. To bardzo denerwująca sytuacja, bo wiele rzeczy leży, np. sprawa in vitro i tego, co będzie się działo z osobami, które mają problem z niepłodnością. Dla nich zegar tyka, każda pomoc w tej sprawie, uregulowania, dofinansowanie są niezwykle potrzebne. Co piąta para w Polsce ma problem z dzietnością, a wszyscy dookoła nawołują, że powinniśmy się rozmnażać na potęgę, tworzyć wielodzietne rodziny. To może trzeba w końcu uzmysłowić politykom, że czasem tego nie da się zrobić, bo natura mówi „nie”.

Liczy pani na wsparcie polityczek?

Ciekawe, że posłanki, nawet te z mocną pozycją w partiach, za często nie upominają się o prawa kobiet. Na nie też nie możemy liczyć. Aktywistkami walczącymi w słusznej sprawie są panie wywodzące się z ruchów powstałych w mediach społecznościowych, które przekształciły się w ruchy społeczne. Tyle że ten głos kobiet traktowany jest przez wielu polityków jako głos krzykaczy.

Z czego to wynika?

Może mężczyźni przepychają tematy, które są ważniejsze? To hasło padało w ramach dyskusji o in vitro, antykoncepcji, w sprawach aborcji. Są rzeczy ważniejsze! Tymczasem te sprawy nie mogą być odkładane na półkę z rzeczami „na później”.

Ostatnio powiedziała pani o swoich doświadczeniach z niepłodnością. Po co?

Zawsze wiedziałam, że chcę mieć rodzinę, dzieci i kiedy się okazało, że nie mogę, przeżyłam jedno z najgorszych doświadczeń w życiu. Kiedyś w programie telewizyjnym powiedziałam, że zrobiłabym wszystko, by mieć dziecko. Dlatego tym, którzy mówią, że in vitro jest grzeszne i niepotrzebne, mówię „stuknijcie się w głowę”. Jeśli medycyna rozrodu może parom pomagać, politycy powinni zrobić wszystko, by była dostępna. Dla wszystkich. Musimy pogodzić się z in vitro tak samo, jak musieliśmy się pogodzić z przeszczepami, które teraz wydają nam się naturalne i potrzebne. Śmieszą mnie celebrytki, które opowiadają, że tylko za pomocą wymodlonych cudów zaszły w ciążę. Ja też wierzę w cuda. Jednym z nich jest właśnie to, że ktoś wymyślił in vitro. Wie pani, że badanie nasienia w Polsce jest nierefundowane? Należy pogratulować państwu, które sądzi, że problem z niepłodnością to tylko problem kobiet.

Czyli szykuje się pani na powrót kwestii in vitro i aborcji po wyborach?

Na pewno te tematy wrócą, ale nie w formie, która jest potrzebna, czyli nie w formie dobrych ustaw, dyskusji społecznej, projektów społecznych, które powinny być brane pod uwagę. Wrócą w formie nakazowej, zwłaszcza jeśli jesienią wygra PiS.

W 2014 r. na okładce „Wprost” wystąpiła pani z Marcinem Prokopem. Mówiliście, że „chrzanicie takie państwo”. Minęło pięć lat. Coś się w tej kwestii zmieniło?

Nie. Chrzanię takie państwo, które nie troszczy się o swoich obywateli, a udaje, że się troszczy. Dziś rano znowu zobaczyłam zbiórkę w internecie, by dziecku, któremu w brzuchu rośnie guz wielkości kapusty, ratować życie. Oczywiście natychmiast się do niej dołożyłam, ale pytam: ile można? Co to za państwo, które swoimi dziećmi, swoimi chorymi się nie opiekuje? Które olewa wielomilionową grupę osób z niepełnosprawnościami? Przecież funkcjonowanie państwa nie powinno się opierać na rozdawnictwie pieniędzy, a na konkretnej trosce o obywateli, niezależnie od ich statusu społecznego i ekonomicznego.

Utopia.

Mam dosyć tego, jak wygląda opieka medyczna w Polsce. To czysta fikcja. Większość osób, które na to stać, leczy się prywatnie. Trzeba się modlić, by nie zachorować, nie trafić do szpitala, bo obsady tam są coraz mniejsze, a oddziały niezwykle potrzebne, jak psychiatria dziecięca, zamykane. Tak ma funkcjonować państwo, które kocha obywateli? Nie. I te społeczne zbiórki, by ratować komuś życie, mi to uzmysławiają. W chorobie nie możesz liczyć na pomoc, z problemem zostajesz sam i mimo że płacisz podatki, gdyby nie obywatelska złotówka ze zbiórki, nie dostałbyś pomocy. Osoby niepełnosprawne same muszą zbierać pieniądze na wózki inwalidzkie, by móc być mobilnymi i normalnie pracować. W ten sposób to państwo „wyklucza” ludzi, którzy mogliby być zawodowo aktywni. W wielu dziedzinach życia mamy do czynienia z bolesnymi ranami, których jak na razie nikomu nie udaje się zaleczyć. Dlatego mówię, że jestem tym państwem zawiedziona.

Młodzi zdają się wierzyć, że rany zaleczy prawica. 35 proc. wyborców do 24. roku życia przed wyborami deklarowało, że zagłosuje na Konfederację.

To gratuluję. Już kilka lat temu napisałam, że młodzież nie chce się angażować w sprawy polityczne i społeczne, a jeśli już, to angażuje się w ekstrema. Za silnym, charyzmatycznym przywódcą, nawet plotącym bzdury, idą jak w dym. Żadna z dwóch kluczowych w Polsce partii ich nie interesuje. Alternatywa, która powstała, czyli Wiosna, chyba nie zaspokoiła potrzeb młodego elektoratu. Zostaje im więc ktoś, kogo poglądy są radykalne. Stąd, tak jak na świecie, zwrot młodych w stronę ruchów nacjonalistycznych, co mnie przeraża. Jakby ci, którzy wierzą w Konfederację i Korwina-Mikkego nie wiedzieli, co mówi ich przywódca, jak traktuje kobiety, co mówi o niepełnosprawnych. Nie znają tych obrzydliwych cytatów? Nie potrafię tego pojąć, bo sama nie chciałabym nawet przebywać w jednym pomieszczeniu z tym człowiekiem, nie mówiąc o tym, by oddać mu jakąkolwiek władzę.

Jakiś polityk jest w stanie jeszcze panią porwać?

Nikt mnie nie porywa, nie zachwyca, i to mnie smuci. Ciągle głosujemy na te same nazwiska. Więc zostało mi tylko, bez zachwytów, sprawdzać, co zrobili. Jeśli obiecywali, a nie spełniali, nakłamali tylko po to, by zebrać wyborców, to na nich nie głosuję. To jedyna rzecz, jaką mogę zrobić. Niestety, żaden z polityków, którzy ostatnio pojawili się na firmamencie, nie ma cech przywódcy, nie ma charyzmy, nie jest przekonujący. Myślę, że nie tylko ja mam takie poczucie, że nie tylko ja nie mogę na nich już patrzeć.

To może czeka pani na Tuska wjeżdżającego na białym koniu?

Niech nie siodła tego konia.

Bo?

Nie ma sensu myśleć o tym, że będzie zbawcą narodu.

Pani zdanie podziela 36 proc. Polaków. Z sondażu Kantar dla „GW” wynika, że ponad jedna trzecia uważa, że ewentualny powrót Donalda Tuska nie zwiększyłby szans Koalicji Europejskiej na wygraną w wyborach do Sejmu.

Myślę, że w Polsce ludzie, którzy go lubili i cenili, tacy jak ja, już przyzwyczaili się do jego nieobecności. Mam do Tuska żal, że porzucił politykę polską w tamtym momencie, ale wiedział, co wybiera. Dlatego dziś powinien kontynuować karierę w strukturach zagranicznych, bo to naturalna kolej rzeczy. Jeśli nawet trochę palcem z zagranicy miesza w polskiej polityce, to powrotu do tego, co było przedtem, nie ma. Tusk to nie Piłsudski.

A wierzy pani jeszcze, że podziały społeczne uda się posklejać? Ostatnio usłyszałam, że społeczeństwo jest tak spolaryzowane, że idąc na pierwszą randkę, trzeba od razu spytać, na kogo kandydat na partnera głosuje. Bo to kluczowa informacja.

Pęknięcie jest nieodwracalne. Trzeba lat, może pokoleń, by je zlikwidować. Nawet w bliskim otoczeniu obserwuję, jak wszyscy się podzielili. Byłam świadkiem, jak ostra dyskusja w salonie fryzjerskim zakończyła się wyjściem klientki. Kobieta z niedokończoną fryzurą pewnie poszła szukać fryzjera o poglądach zbliżonych do swoich. Ludzie w rodzinach, jeśli mają dużo rozsądku, nie rozmawiają przy stole o polityce, by to się źle nie skończyło. W pracy boją się takich tematów, bo nie wiadomo, jakie kto ma poglądy i do czego deklaracje polityczne doprowadzą. Bo co jeśli szef jest politycznym oponentem? Jako społeczeństwo nie jesteśmy nauczeni merytorycznej dyskusji na argumenty, wymiany zdań przeradzają się w osobistą nienawiść. Spór polityczny kończy się za pomocą ostrych narzędzi. Nie sądziłam, że dożyję takich czasów. Pamiętam gorące dyskusje polityczne, które prowadziliśmy za czasów strajku studenckiego. Patrzyliśmy w tę samą stronę, ale mieliśmy różne zdania w różnych sprawach. I umieliśmy dyskutować. Dziś, dzięki postaciom takim jak posłanka Pawłowicz, mamy polityczną jatkę i triumf chamstwa. Choć są też tacy, którzy na wszelki wypadek publicznie nie wypowiadają swojego zdania.

Pani się ze swoim nie kryje.

Wiadomo, jakie mam poglądy, ale nie będę składać publicznej deklaracji, na kogo głosuję.

Sporo kontrowersji budzi pani publicystyka. Felietony.

Na szczęście nikt mi gęby nie zaknebluje, chyba że zrobi to fizycznie. No, niech spróbuje. Dostaję za nie po głowie, ale prowokowanie do dyskusji jest dla mnie najważniejsze. Na tym chyba polega funkcja nawet tak marnego felietonisty jak ja. I tego szukam w felietonach innych.

W jednym, gdy cała Polska dyskutowała o molestowaniu, napisała pani o tym, że gdy jeden ze współpracowników napastliwie się zachowywał, „złapała go pani za jaja”.

Uważał, że to śmieszne, dowcipne i kobietom takie zachowanie nie przeszkadza. Wiele kobiet tego doświadczyło. Nie protestowały.

Pytam w kontekście trwającej dyskusji o potrzebie edukowania nie kobiet, ale dzieci, o tym, co jest dobre, a co jest złe, jeśli chodzi o seksualność, zły dotyk. Molestowanie. Potrafimy już o tym rozmawiać?

Edukacja w szkołach jest ważna i potrzebna. Powinna być dopasowana do etapu rozwoju dzieci. Nie uważam, jak niektórzy, że to seksualizacja dzieci. Ale najważniejsze jest to, co dzieje się w domach. Po filmie Sekielskich na forach matki pisały, że muszą rozmawiać z dziećmi o tym, czym jest zły dotyk. Włosy mi się jeżyły na głowie, gdy to czytałam. Czyli wcześniej nie wiedziały, że trzeba rozmawiać? Trzeba było zobaczyć przykłady dzieci, które się nie obroniły albo nie miały wsparcia dorosłych, żeby zrozumieć, że świat bywa zły? Podstawowym miejscem edukacji dotyczącej życia intymnego, edukacji seksualnej, obyczajowości jest dom. Szkoła jest na drugim miejscu. Podkreślam to, bo mam wrażenie, że ciągle mamy pretensje do kogoś, zamiast mieć pretensje do siebie. Musimy przygotowywać dzieci na różne wydarzenia, zwłaszcza że oddajemy je w obce ręce. Bardzo często bezmyślnie. Przykład? Historia pani, która zostawiała córkę z 24-latkiem, a ten uwięził dziewczynkę w wersalce.

I, jak podała prokuratura, zgwałcił. Wcześniej miał też dopuścić się przestępstw na tle seksualnym.

To my, rodzice, pchamy dzieci do całowania wujków, zamiast uszanować to, że one nie chcą tego robić. W domu nie rozmawia się na „te” tematy, bo pokutuje przekonanie, że „tych” spraw nie ma. Dzieci są bezpłciowe. Byłam wychowana w domu, w którym na każdy temat się rozmawiało. Z moim synem prowadziliśmy takie rozmowy, odpowiadając na każde pytanie, ale nie mówiąc mu „chodź, teraz będziemy poważnie rozmawiać”. Liczył się kontekst, coś, co zobaczyliśmy w telewizji, jakiś problem, wyjazd na pierwszy obóz. Dobry program edukacji seksualnej, napisany przez fachowców, powinien powstać od nowa. Rodzice powinni być przygotowywani do rozmów z dziećmi, zresztą już wiele szkół uczy rodziców otwartości i umiejętności rozmowy na różne tematy.

Czy rodzica, który twierdzi, że homoseksualizm jest wynaturzeniem, można przekonać do otwartej rozmowy z dzieckiem? Nie sądzę.

Takie dziecko nigdy się rodzicom nie zwierzy, bo wie, co je czeka. Czeka je osobista tragedia. Dziecko od najmłodszych lat wszystko widzi i słyszy. Jeśli zioniemy nienawiścią do wszystkich i wszystkiego, dziecko przejmie ten sposób patrzenia na świat. Pobije rudego, bo jest inny od blondynów, dorwie chłopaka w obcisłych spodniach, bo będzie podejrzenie, że jest gejem. Potem rodzice mówią „nie wiem, skąd to się u niego wzięło”, a to się wzięło od nich samych. Przecież dziecko wie, że tata tak bardzo nienawidzi gejów, że zmienia kanał na widok Biedronia, więc już mu nie powie o tym, że nie wie, kim jest.

W 2017 r., po tekście Justyny Kopińskiej o księdzu pedofilu pisała pani, że w „polskim kościele panuje milczenie owiec”. Wcześniej o tym, że do kościoła chodziła rzadko, w obawie przed spotkaniem abp Wesołowskiego. Film Sekielskich panią poruszył?

Obejrzenie tego dwugodzinnego filmu jest zadaniem sobie bólu. Bolało jak cholera. Teraz najbardziej mnie wkurza, gdy ludzie Kościoła bardzo się dziwią i mówią, że Kościół się musi oczyścić. To co, wcześniej nie widzieli, nie słyszeli? Wszyscy, którzy unikają dzisiaj odpowiedzialności, powinni ją ponieść. Ktoś, kto poucza o moralności, a sam jest niemoralny, jest szatanem w ludzkiej skórze. Ale wierni też są bierni. Widzieli czasami rzeczy, które wołają o pomstę do nieba. Ze skażonej, obleśnej ręki brali komunię, która jest dla nich rzeczą świętą, nie protestowali, a czasami bronili księdza pedofila, bo to ich proboszczunio. Święta trójca: pan, wójt i pleban trwa w Polsce i będzie trwała latami. Tej całej sytuacji, pokazanej w filmie Tomka, tego, co działo się w milczeniu, ciszy, a czasem i przy przyzwoleniu, jesteśmy winni wszyscy. Powinniśmy protestować, doprowadzać do skazywania księży. Ludzie w parafiach przymykali oko, a ci, którzy podnosili głowę, narażali się na wygnanie i ostracyzm społeczny. I jeszcze jedno – rodzice. Gdyby ktoś dotknął mojego dziecka w niewłaściwy sposób, zabiłabym.

Widzę, że temat dzieci wyjątkowo panią porusza.

Nie ma nic ważniejszego niż dziecko. Szlag mnie trafia, gdy rodzice skrzywdzonego dziecka mówią, że same jest sobie winne. Jak słyszę, że rodzice wyrzucili z domu, odrzucili, posłali na siłę na terapię „leczącą” z homoseksualizmu, wyrzekli się, to myślę sobie, że to nie są rodzice. Bo prawdziwi oddaliby za dziecko życie, czy jest proste, garbate, czy jest gejem, czy nie. Zrobiliby dla niego wszystko. Ostatnio w programie mieliśmy chłopaka, geja wyrzuconego z domu, bezdomnego od dwóch lat, który w tym czasie 30 razy został pobity. Ciekawe, czy jego mamusia się teraz dobrze czuje. Współczuję dzieciom, które żyją w domach pełnych nienawiści do wszystkiego, w których o gejach mówi się „rozjebane pedały”, o Żydach „parchaci”, a cudzoziemcach „ciapate”. Zresztą mam wrażenie, że świat oszalał. Że żyjemy w czasach, gdy wszyscy powinni być tacy sami, idealni, bez skazy.

Już są tacy sami. W mediach społecznościowych funkcjonują klony. Kobiety o identycznych twarzach.

Zawsze mi się wydawało, że każdy chce być wyjątkowy, wyróżnić się. A dziś jednak wszyscy chcą być jednakowi jak z fabryki. Twarze, dzięki zabiegom, stają się do siebie bardzo podobne. Młodość jest zatrzymywana na siłę. A przecież nie ma takiej możliwości, byśmy byli wiecznie młodzi. To dążenie do czegoś, czego nie ma. Tak jak nie ma ideałów. Spotykam się z młodymi dziewczynami i one też chcą być jednakowe. Chcą „być jak ktoś tam”. Polska ubiera się w dalszym ciągu w granaty, czernie i szarości, by na wszelki wypadek nie zwracać na siebie uwagi. Jak po ulicy idzie jakiś kolorowy ptak, to część się odwróci, uśmiechnie i pozdrowi, jak ja, ale znajdą się i tacy, którzy go oplują. To może rzeczywiście żyjemy w kraju, w którym wszyscy mają być tacy sami?

Może nie jest tak źle, pani się wyróżnia.

Cały czas powtarzam, że wolę być gruba niż głupia. To moje hasło. Bardziej bym się martwiła, że nie mam nic w głowie, niż tym, że mam większy rozmiar. Ale dziś dziewczyny zachłystują się tym, że ktoś pięknie wypiął pośladki na Instagramie. Żenada. Osoby, które pokazują ubranka, po roku mogą kupić mieszkanie w Warszawie i stają się wzorem do naśladowania. Ostatnio w TTV oglądałam program, który bardzo lubię, „Druga twarz”. I była tam pani, która po życiowych przejściach chciała się zmienić. Powiedziała, że chce zostać „instasuką”, pokazywać się w negliżu i zarabiać na tym. To był szczyt jej marzeń. Jeśli pokażemy jeszcze kilka takich pań, być może nastolatki dojdą do wniosku, że to świetna droga kariery, że nie trzeba iść na medycynę, wystarczy pokazywać dupę.

Okładka tygodnika WPROST: 22/2019
Więcej możesz przeczytać w 22/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  •  
    Droga Pani Doroto, jedno nie wyklucza drugiego, z calym szacunkiem ale nie dostrzegam intelektu w Pani wypowiedziach. Pani Ogorek tez czasami cos chlapnie ale jej wyglad zaciera wszelkie watpliwosci. Dieta i na silownie, nie wszystko stracone a z tymi wypowiedziami to moze ostroznie.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2019 (1887)

    • Liczy się właściwa perspektywa 26 maj 2019, 22:00 Jeśli myślisz wyłącznie w krótkiej perspektywie, niczego nie osiągniesz w długiej – ta refleksja przyszła mi na myśl w związku z wydarzeniami poprzedzającymi wybory do Parlamentu Europejskiego. News gonił news, kandydaci licytowali... 3
    • Niedyskrecje parlamentarne 26 maj 2019, 22:00 Politycy PiS pod koniec ubiegłego tygodnia zastygli w oczekiwaniu na wyniki wyborów, a przede wszystkim na to, co zrobi JAROSŁAW KACZYŃSKI. – Końcówka kampanii była nerwowa – mówi nasz rozmówca z kręgów rządowych. – Wszyscy boją... 6
    • Obraz tygodnia 26 maj 2019, 22:00 87proc. o tyle wzrosły w ciągu roku ceny ziemniaków na targowiskach. A ceny skupu innych podstawowych produktów rolnych w kwietniu wykonały najwyższy miesięczny skok od 2,5 roku Przegrani Straż miejska w Wenecji przegoniła Banksy’ego... 9
    • Info Radar 26 maj 2019, 22:00 Gwałtowne ulewy przyniosły wielomilionowe straty Po dokuczliwej suszy wielu rolników oraz mieszkańców, przede wszystkim południa Polski, ucierpiało na skutek gwałtownej powodzi, po raz kolejny wróciło pytanie, czy przed żywiołem można... 10
    • Upadek Theresy May: lepiej późno niż wcale 26 maj 2019, 22:00 ŁAMIĄCY SIĘ GŁOS USTĘPUJĄCEJ PREMIER THERESY MAY, KTÓRA Z PŁACZEM ODCHODZI ZE STANOWISKA, PRZEJDZIE DO HISTORII WIELKIEJ BRYTANII. Być może ckliwość tej sceny przebije nawet inny smutny rekord pobity przez jej gabinet: żaden inny... 13
    • Dziś Polacy boją się Rosji 26 maj 2019, 22:00 Rozmowa z Peterem Steinem, reżyserem „Borysa Godunowa” w Teatrze Polskim, uznanym za największą inscenizację na polskich scenach dramatycznych od 30 lat. 14
    • Ciąg dalszy Konfederacji 26 maj 2019, 22:00 Odniosła sukces wyborczy czy nie odniosła – to nieważne. Ważne, co szum wokół tego ugrupowania mówi o naszym społeczeństwie. 15
    • Wolę być gruba niż głupia 26 maj 2019, 22:00 Nikt mi gęby nie zaknebluje, chyba że zrobi to fizycznie. No, niech spróbuje. Prowokowanie do dyskusji jest dla mnie najważniejsze – mówi Dorota Wellman. 17
    • Sojusz Dulkiewicz z Tuskiem 26 maj 2019, 22:00 Nowa prezydent Gdańska nie tylko wypełnia polityczny testament Pawła Adamowicza, ale staje się również zapleczem dla szefa Rady Europejskiej. 22
    • Kościół straconej szansy 26 maj 2019, 22:00 Z filmem Sekielskich przekroczyliśmy Rubikon. Szansa na wyjście z kryzysu z twarzą została zmarnowana 25
    • Jesteśmy niezniszczalni, ale i zakłamani 26 maj 2019, 22:00 Po 1989 r. Polacy zapomnieli o wartościach roku 1980 i zaczęli się kierować interesami, czyli pieniędzmi. Pobudka aksjologiczna nastąpiła dopiero około 2013 r. – mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. 26
    • Kwestia „stosownej reakcji” 26 maj 2019, 22:00 Idące nawet w setki milionów wynagrodzenia zarządców instytucji finansowych to anomalia dzisiejszego świata 29
    • Ekologiczne przebudzenie 26 maj 2019, 22:00 Jeśli nie chcemy, żeby życie na Ziemi się zmieniło, musimy o to zawalczyć – mówią młodzi ludzie i wychodzą na ulice, by ratować swoją przyszłość. Nie wierzą, że zadbają o nią politycy. 30
    • Dzieciństwo z lajkami 26 maj 2019, 22:00 Młodzi rodzice z dumą i bez zahamowań wrzucają do sieci zdjęcia swoich pociech. Z okazji Dnia Dziecka proponujemy się zastanowić, czy to jest dobre dla dzieci. 34
    • Na Wschodzie bez zmian 26 maj 2019, 22:00 Skandal może marsz populistów spowolnić, ale nie zatrzymać, bo ich wyborcy do skandali i afer nie przywiązują wagi populistycznej logiki 37
    • Księżycowe wojny 26 maj 2019, 22:00 Globalne mocarstwa szykują nowy program kolonizacji Księżyca. Ma się on stać bramą do podboju naszego Układu Słonecznego. 38
    • Wielka marka, niska półka 26 maj 2019, 22:00 Kiedyś za ich kreacje trzeba było płacić tysiące. Teraz za parę stówek można je kupić w dyskoncie. Najwięksi projektanci mody sprzedają swoje kolekcje obok mrożonek. Na takiej współpracy mogą sporo zarobić, ale też raz na zawsze stracić swój prestiż. 42
    • Hossa Bessa 26 maj 2019, 22:00 Inteligentna whisky Szwedzka destylarnia Mackmyra wespół z Microsoftem skonstruowała idealną whisky. Za tajemną recepturą nie stoi jednak człowiek, lecz sztuczna inteligencja. Pracownicy Mackmyry udostępnili swoje dane sprzedażowe,... 45
    • Strach ma wielkie oczy 26 maj 2019, 22:00 Obawy o to, że inwazja eurosceptyków na Parlament Europejski rozsadzi UE od środka, są mocno przesadzone. Nie będzie ich aż tak wielu, a poza tym stworzenie przez nich zwartego obozu politycznego graniczyć będzie z cudem. 47
    • Nagrodzono największe polskie firmy 26 maj 2019, 22:00 W zeszłym tygodniu w sali notowań warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych odbyła się gala wręczenia nagród zwycięzcom tegorocznej edycji rankingu 200 największych polskich firm. 50
    • Coś więcej niż praca 26 maj 2019, 22:00 Enea przystąpiła do pilotażowego programu PFRON „Praca – Integracja”. Jego celem jest zwiększenie zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami. 52
    • Stocznie napędzane ekologią 26 maj 2019, 22:00 Postawiliśmy na ekologię, bo jest nie tylko ważna społecznie, ale też opłacalna. Ekologia to przyszłość, a także duże zyski – mówi Piotr Soyka, prezes Grupy Kapitałowej Remontowa Holding. 54
    • Jak ORLEN dostawał skrzydeł 26 maj 2019, 22:00 Historia ORLEN-u to kawał historii Polski. Płocka rafineria, która przerobiła już 600 mln ton ropy, obchodzi przecież w tym roku 60. urodziny. 56
    • Powrót do przeszłości czy przyszłości? 26 maj 2019, 22:00 Giełdy inwestują potężne środki w stworzenie narzędzi do integracji wielkich zbiorów danych. 57
    • Mazowieckie firmy zebrały laury 26 maj 2019, 22:00 Zdobywcy tytułu Orła Wprost spotkali się na gali zorganizowanej na Giełdzie Papierów Wartościowych 58
    • Asfalt z Polski na pięciu kontynentach 26 maj 2019, 22:00 W 2018 r. asfalt z segmentu asfaltowego Grupy ORLEN trafił do 44 krajów na pięciu kontynentach. O specyfice branży, sprzedaży zagranicznej i wprowadzaniu innowacyjnych produktów w praktyce opowiada Marek Pietrzak, prezes zarządu ORLEN Asfalt. 60
    • Pięć lat niskich rat 26 maj 2019, 22:00 Zakup auta na kredyt z niskimi ratami to nawet dwukrotnie niższe raty niż w klasycznym kredycie i możliwość zmiany auta na nowe już po trzech latach. 62
    • Innowacje i inwestycje 26 maj 2019, 22:00 Rolniczy handel detaliczny Program dla szkół – program dla zdrowia dzieci Święto polskiego rolnictwa Targi Autostrada-Polska 63
    • Program dla zdrowia 26 maj 2019, 22:00 Co najmniej trzy porcje warzyw i owoców i tyle samo produktów mlecznych tygodniowo dostaje 1,8 mln dzieci w ponad 12 tys. szkół podstawowych. Celem programu jest zmiana ich nawyków żywieniowych. 66
    • Święto polskiej żywności 26 maj 2019, 22:00 Tysiące warszawiaków pojawiło się na Służewcu, żeby przekonać się o najwyższej jakości polskich produktów rolnych. 68
    • Szeroka Autostrada 26 maj 2019, 22:00 Na polskich drogach praca wre, nic zatem dziwnego, że na targach Autostrada-Polska w Kielcach nie zabrakło wystawców oraz ważnych dla branży tematów. 70
    • Mieszkać na wysokiej stopie 26 maj 2019, 22:00 Rynek apartamentów luksusowych nad Wisłą, choć wciąż niewielki, konsekwentnie rośnie, bo rośnie zamożność Polaków. 72
    • Molekularny sukces w leczeniu raka 26 maj 2019, 22:00 Na ten typ raka płuca często chorują ludzie młodzi, którzy nigdy nie palili papierosów. Szybko powoduje przerzuty do mózgu. Są jednak leki ukierunkowane molekularnie, które go hamują – mówi prof. Rafał Dziadziuszko, radioterapeuta i onkolog. 76
    • Już by mnie nie było… 27 maj 2019, 14:50 Miała 28 lat i dwuletniego synka, gdy usłyszała diagnozę: rak płuca z przerzutami. Pomyślała: „Czy synek mnie zapamięta?” 76
    • Już by mnie nie było… 26 maj 2019, 22:00 Miała 28 lat i dwuletniego synka, gdy usłyszała diagnozę: rak płuca z przerzutami. Pomyślała: „Czy synek mnie zapamięta?”. 78
    • Pieniądze i medycyna 26 maj 2019, 22:00 Prawie 14 mld zł wyniosło zadłużenie szpitali po roku działania sieci. Ministerstwo uspokaja jednak, że problem dotyczy tylko od 20 do 25 proc. lecznic. 79
    • Polskie szpitale się zmieniają 26 maj 2019, 22:00 Już dziś mamy wiele szpitali zmodernizowanych, doinwestowanych w aparaturę; to często poziom światowy – mówi wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. 80
    • Medycyna blisko pacjenta 26 maj 2019, 22:00 O rozwiązaniach informatycznych dla służby zdrowia i szpitalu w Piekarach Śląskich mówi Grzegorz Siwiec, wiceprezes Gabos. 82
    • Okulistyka ze znakiem jakości 26 maj 2019, 22:00 Staramy się być placówką kreującą trendy w polskiej okulistyce – mówi Maciej Mądrala, członek zarządu i dyrektor generalny CM MAVIT 83
    • Tylko we dwoje 26 maj 2019, 22:00 Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności wiąże się z dużym stresem. By go zminimalizować, podpowiadamy, jak będzie przebiegać. 84
    • Szpitale, inwestycje, finanse 26 maj 2019, 22:00 Pomagamy szpitalom realizować inwestycje w remonty infrastruktury, nowy sprzęt i technologie medyczne – mówi Mariusz Błoch, prezes BFF MEDFinance. 85
    • Da Vinci: narzędzie w rękach chirurga 26 maj 2019, 22:00 Wykorzystując robota da Vinci do operacji nowotworu prostaty, zapobiega się takim powikłaniom jak nietrzymanie moczu czy upośledzenie funkcji seksualnych – mówi prof. Igal Mor, dyrektor Szpitala Mazovia. 86
    • IT i medycyna 26 maj 2019, 22:00 MedStream Designer pozwala szpitalom szybko wyselekcjonować pacjentów do badań klinicznych i łączy przychodnie ze specjalistycznymi szpitalami. 88
    • Leki i gospodarka 26 maj 2019, 22:00 Chcemy być dobrze i skutecznie leczeni. Czy jednak ważne jest to, żeby leki, które stosujemy, były odkrywane i produkowane w Polsce? Jeśli tak, to jak skłonić firmy, by u nas inwestowały? 90
    • Pacjent w centrum uwagi 26 maj 2019, 22:00 Sektor ochrony zdrowia na całym świecie przechodzi transformację, otwierając się coraz bardziej na potrzeby pacjenta i wykorzystanie nowych technologii. O tym, jak w ten nurt wpisuje się największy polski producent leków, mówi Markus Sieger, prezes Grupy Polpharma. 92
    • Teva wspiera polską gospodarkę 26 maj 2019, 22:00 Wytwarzając wysokiej jakości leki generyczne, zwiększamy dostępność leczenia – mówi Michał Nitka, dyrektor generalny Polska & CEE, Teva Pharmaceuticals Polska. 94
    • Piwna rewolucja 26 maj 2019, 22:00 Od piwa wszystko się zaczęło. Nawet panowanie potomków Piasta na polskich ziemiach. Nie ma żartów – to więcej niż napój. 96
    • Pasja warzenia 26 maj 2019, 22:00 Czterowiekowa historia Tyskich Browarów Książęcych jest wypełniona fascynującymi faktami. To historia wspólnoty powstałej z pasji do piwa. 99
    • Jak powstaje kraftowe piwo z Tarnowa 26 maj 2019, 22:00 Browar Trzech Kumpli został wymyślony w tarnowskiej kuchni, gdzie trzech kumpli z podstawówki stawiało swe pierwsze kroki w piwowarstwie domowym. 100
    • Koniec świata gladiatorów 26 maj 2019, 22:00 Seria „John Wick”, której trzecia część wchodzi na polskie ekrany, to tylko jeden z przykładów. Herosów w kinie akcji zastępują zmęczeni faceci pod sześćdziesiątkę. 102
    • Świat pełen niepokoju 26 maj 2019, 22:00 Tegoroczny festiwal w Cannes przyniósł coś więcej niż tylko nowe filmy Almodóvara, Jarmuscha, Loacha, Tarantino. Artyści przestali manifestować niezrozumienie dla przemian współczesnego świata. Przedstawiali jego uważne diagnozy i analizowali konsekwencje kryzysu wartości. 106
    • Wydarzenie 26 maj 2019, 22:00 Absurd wojny według George’a Clooneya Na George’a Clooneya ewidentnie wpłynęli bracia Coen i Alexander Payne, których stał się ukochanym aktorem. Tak jak oni rozbraja wielkie dramaty humorem, a z sytuacji groźnych wydobywa absurd. W... 109
    • Film 26 maj 2019, 22:00 Kobieta z przeszłością „GLORIA BELL” reż. Sebastián Lelio, M2Films Najpierw Sebastián Lelio zrobił „Glorię” – rozdzierający portret rozwódki po pięćdziesiątce, która coś jeszcze chce z tego życia wyciągnąć. Teraz... 110
    • Muzyka 26 maj 2019, 22:00 Niemiecka solidność Po klipie „Deutschland”, z popowym obrazem Zagłady i nazizmu, wybuchły kontrowersje. Jednak zarzuty „trywializacji Holokaustu” nie spowodowały bojkotu Rammsteina. Słusznie, bo teksty ich piosenek są niemal... 111
    • Książka 26 maj 2019, 22:00 Spokojna rozmowa Adam Zagajewski, świetny poeta, jest też chętnie publikowanym na całym świecie eseistą. Kolejny zbiór takich jego tekstów wyjaśnia dlaczego. Bo to pisarz, który stara się unikać, jak tylko to jest możliwe, jazgotu... 112
    • Grzeszyć można wszędzie 26 maj 2019, 22:00 Wbrew temu, co by się zdawało, kiedy się słucha ostatnio szumu informacyjnego wokół, istnieją także księża, którzy poważnie traktują swoje powołanie, bez problemu utrzymują celibat, może nawet wierzą w Boga, a dzieci kochają tak,... 113
    • Weneckie pole mocy 26 maj 2019, 22:00 Trzynastu młodych artystów z Polski wystawia się w Wenecji na zaproszenie Fundacji Rodziny Staraków. Ich projekt nazywa się „Force Field” – pole mocy. 114
    • Na ratunek światu 26 maj 2019, 22:00 Enigmatyczne pojęcia, jak zero waste czy gospodarka cyrkularna, wkraczają do mainstreamu. Polacy chcą być trybem w machinie, która uratuje świat. I uczą się, jak to zrobić. 119
    • Jak durlić węgorza 26 maj 2019, 22:00 Często tereny te są nazywane krainą pięciuset jezior, choć w rzeczywistości jest ich około sześciuset. 121
    • Zrób sobie... Legutkę 26 maj 2019, 22:00 Serio? Ktoś jeszcze myli pederastię z pedofilią? Dzięki prof. Legutce udało się zrekonstruować genotyp ultrakonserwatywnego intelektualisty. 122

    ZKDP - Nakład kontrolowany