Raj zamienił się w piekło

Raj zamienił się w piekło

Dubaj
Dubaj / Źródło: Fotolia / marekkijevsky
Zarabiały niewyobrażalne sumy, ale nie zawsze zdawały sobie sprawę z zasad tej gry. Były przypadki przemocy, załamania nerwowe, próby samobójcze, mocne perwersje –  o bohaterkach reżyserowanego przez siebie filmu „Dziewczyny z Dubaju” mówi Maria Sadowska.

„Dziewczyny z Dubaju” to nowy film, który wkrótce będziesz reżyserowała.

„Dziewczyny z Dubaju” to nowy film, który wkrótce będziesz reżyserowała.Gdy dowiedziałam się, że producenci Emil Stępień i Doda szukają reżysera, klasnęłam w dłonie z radości. Przeczytałam scenariusz, którego pomysłodawcą i współautorem jest Mitja Okorn, i byłam pewna, że to historia, którą chciałabym opowiedzieć.

Dlaczego?

Fascynuje mnie niejednoznaczność moralnych wyborów, których dokonywały te dziewczyny.

Scenariusz powstał na podstawie książki Piotra Krysiaka, który obnażył kulisy wyjazdów młodych Polek w charakterze luksusowych kobiet do towarzystwa arabskich szejków.

Autor ostro skrytykował dziewczyny. Mam inną ocenę tych zdarzeń. Nie chcę patrzeć na nie z góry. Próbuję zrozumieć ich motywacje.

O czym będzie więc film?

Będzie z pewnością o seksie i ciemnej stronie ludzkiej natury. O tym, jak ulegamy pokusom. Jak to wpływa na nas i nasze relacje ze światem. Ale też, jak to w moich filmach, nie zabraknie tu poczucia humoru i wartkiej akcji. Zabierzemy widza w egzotyczną podróż z małego, szarego miasteczka do świata przepychu i luksusu. To historia jednej dziewczyny, oparta na podstawie wielu opowieści kobiet, które uczestniczyły w tego typu wyjazdach. Główna bohaterka pochodzi z małego miasta, jest przestraszona, niepewna własnej wartości. Na skutek różnych zdarzeń zostaje luksusową pa-nią do towarzystwa. Otwiera się przed nią świat, o jakim nawet nie marzyła. Zawsze lubiła seks, więc uznaje tę przygodę za pewien rodzaj emancypacji i szansy na lepsze życie. Z czasem przejmuje kontrolę nad biznesem. Postanawia udowodnić sobie i innym, że Polki też potrafią odnaleźć się „na salonach”. Z niepewnej siebie dziewczyny zamienia się w przedsiębiorczą kobietę.

Która była stręczycielką.

Owszem. Bohaterka zakłada świetnie prosperujący, aczkolwiek bardzo niemoralny biznes. Jej klientami są nie tylko arabscy szejkowie, lecz także szanowani i podziwiani ludzie ze świata sportu, polityki i biznesu. Sprytna dziewczyna sprawia, że Polki są uwielbiane, podziwiane, pożądane. Bo bogaczom z Bliskiego Wschodu nie chodziło tylko o seks, lecz także o ciekawe towarzystwo. Piętnaście lat temu portale społecznościowe dopiero zaczynały działać, więc zwerbowanie dziesiątek kobiet, które spełniałyby kryteria szejków, było logi-stycznym wyzwaniem. Wszystkie dziewczyny wiedziały, na co się piszą. Wiele z nich traktowało tę możliwość jako pewien rodzaj wyzwolenia. To nie były tylko prostytutki, ale też znane modelki, piosenkarki, hostessy, stewardesy. Książę Santo był pięknym, cudownie zbudowanym, szarmanckim i uroczym mężczyzną. Ale jak to mówią „Miłe złego początki”....

Chcesz powiedzieć, że w prostytucji nie ma nic złego?

Wręcz przeciwnie. Raj okazał się mieć także bardzo ciemne strony, a w przypadku niektórych kobiet był piekłem. Same dziewczyny też były różne – niektóre cyniczne, nastawione wyłącznie na pieniądze, niektóre po prostu szukały przygód.

Jechały tam z własnej woli?

Wręcz same prosiły się o wyjazdy. Zarabiały niewyobrażalne pieniądze. Pokusa była ogromna. Ale nie zawsze zdawały sobie sprawę z zasad tej gry. Śmiało można rzec, że to był wielki, współczesny harem. Kobiety były uwięzione w złotej klatce, często nie mogły samodzielnie opuszczać terenu hotelu czy posesji. Siedziały w pokojach i czekały na telefon z zaproszeniem do zabawy. Wbrew stereotypom narkotyki na imprezach były surowo zakazane, za to alkohol był dostępny w dowolnych ilościach. Były przypadki przemocy, załamania nerwowe, ucieczka w uzależnienie od alkoholu, próby samobójcze, mocne perwersje.

Jak teraz żyją „dziewczyny z Dubaju”?

Trudno to ocenić, bo część z nich żyje w cieniu. Niestety, są też takie, które są osobami publicznymi. Obnoszą się ze swoim luksusem i sukcesem, co jest niezdrową hipokryzją. Jedna ma męża miliardera i mieszka w Nowym Jorku – prawdziwa pretty woman. Ale większość nie wyszła z tego obronną ręką. Do dziś tkwią w prostytucji, choć zaczynało się to jak z pozoru niewinna, fascynująca zabawa. Jej konsekwencje przychodzą jednak z czasem, kiedy każdego dnia boisz się, że twój świat runie, bo ktoś odkryje prawdę. Moim zda-niem najgorszą karą był lincz moralny, jaki dziennikarze i opinia publiczna zgotowali tym dziewczynom tutaj, w Polsce. W naszej kulturze w sprawach seksu każdy chce być sędzią moralności. Od czasów próby ukamienowania Marii Magdaleny niewiele się zmieniło.

A wydawałoby się, że gorset obyczajów się rozluźnia.

Wprawdzie ta historia działa się nie tak dawno, ale pamiętajmy, że wtedy mentalność była inna. Pokutowało przekonanie, że kobieta musi mieć mężczyznę u boku, bo inaczej niewiele znaczy. Patriarchalny system sprowadzał faceta do roli tego, który trzyma portfel, a kobietę do roli ozdoby. Ten sposób myślenia powoli się zmienia. Ogromną rolę odegrał ruch #MeToo. Rośnie świadomość kobiet, poczucie, że mogą być tym, kim chcą, mają siłę i mogą decydować o sobie. Nie bądźmy hipokryta-mi – są dziewczyny, które wciąż świadczą usługi bogatym obcokrajowcom. Ale nie potrzebują już do tego pośredniczek, wystarczy Instagram. Fotografują się w drogich ciuchach, w bardzo dobrych hotelach, nie przyznając się otwarcie, skąd mają na to pieniądze. Tworzą fałszywy obraz, za którym podąża wiele młodych ludzi. Jest to niebezpieczne. Niestety, dopóki jest podaż, jest też popyt. W takim systemie żyjemy.

Czyli jakim?

Zamiast się szanować – wykorzystujemy się nawzajem. Działa to w obie strony. Mężczyźni z pewnością też nie czują się dobrze, jeśli są sprowadzeni do roli „portfela”. Z kolei my od dziecka uczymy się, że mamy być uległe. Że można nas obrażać, macać, gwałcić i wykorzystywać. Faceci żyją w przekonaniu, że wolno im wszystko. A nawet że muszą być agresywni, by udowodnić swoją męskość. Ta bezkarność i przyzwolenie budzą w nich najgorsze instynkty. W szkole moich dzieci słyszałam, jak uczniowie wołali do siebie: „Majtki w dół, pieniądze na stół”. Znam ten wierszyk z dzieciństwa, ale dopiero teraz dotarło do mnie, o czym on jest! Wszyscy jesteśmy ofiarami systemu społecznego, który podtrzymuje stereotypy płci. Kobietom każe milczeć, mężczyzn uczy wyłączać mózg i poddawać się samczym instynktom. Ruch #MeToo zrobił pęknięcie w tym opresyjnym systemie. Ale to dopiero początek. Wciąż słowo jednej kobiety przeciw słowu mężczyzny nic nie znaczy. Dlatego tak ważna jest solidarność. W sprawie Harveya Weinsteina potrzeba było zeznań aż 40 kobiet, żeby świat zaczął słuchać ich głosów.

A i tak mówiło się, że część z nich to pomówienia.

Nigdy nie można być pewnym, czy ktoś nie chce zyskać na cudzej krzywdzie. To stwarza pole do manipulacji. Ale trzeba ponieść to ryzyko, bo w efekcie ruch #MeToo przyniósł o wiele więcej dobra niż zła. Statystycznie rzecz biorąc, być może raz na kilkadziesiąt przypadków niesłusznie ucierpi reputacja jednego faceta. Ale za to setki skrzywdzonych kobiet odzyskają głos. I godność.

W Polsce o #MeToo nie słychać tak głośno, jak w Ameryce.

Być może potrzebujemy więcej czasu. Idzie to opornie, bo u nas patriarchat wciąż trzyma się mocno. Ale to też się zmienia, kobiety przerywają milczenie, wytaczają procesy. Mobbing, seksistowskie zaczepki dotknęły każdej z nas. Znam kilka kobiet, które są ofiarami gwałtu, ale dopiero po #MeToo rozwiązały się język

Temat dotknął cię osobiście. W stosunku do twojego ojca padły oskarżenia o molestowanie.

Nie jestem jeszcze gotowa na rozmowę o tej sprawie. Cokolwiek teraz powiem, może zostać obrócone przeciwko mnie i mojej rodzinie.

Ty także byłaś ofiarą molestowania?

W pewnym sensie. 20 lat temu był facet, który nie umiał trzymać rąk przy sobie. Wtedy był to taki czas, że nie zwracało się na to uwagi. Dziś mam o wiele większą tego świadomość, że powinnam była zaprotestować. Całe życie spotykam się z pewnym rodzajem protekcjonalizmu. Na przykład w szkole filmowej, którą ogólnie wspominam cudownie, nieraz dawano mi do zrozumienia, że korytarz dla blond aktorek w krótkiej mini jest w drugim budynku. A tu się uprawia poważną reżyserię. Niby było to mówione żartem, ale jednak. Na początku próbowałam się zakamuflować, ubierałam się nieatrakcyjnie, nosiłam okulary, choć nie mam wady wzroku, żeby zbudować wizerunek intelektualistki. Ale narastał we mnie bunt. Nie chciałam się ugiąć i pozbyć swojej kobiecości tylko dlatego, że w oczach niektórych ujmował mojej inteligencji. Zostało mi to do dziś. Przeszkadza mi, gdy idę na spotkanie biznesowe z mężczyzną, a on w pierwszych słowach chwali, jak ładnie wyglądam.

Nie przesadzasz? Może mężczyźni po prostu chcą być mili?

Lubię komplementy, jak każdy. Pewnie wielu mężczyzn nie ma nic złego na myśli, ale w sprawach zawodowych komentarze na temat atrakcyjności sprowadzają mnie do roli ozdoby. Czuję się uprzedmiotowiona, co obniża moją pozycję negocjacyjną. W środowisku filmowym wciąż musimy przebijać szklany sufit. Jak wynika z raportu o pozycji kobiet w polskiej kinematografii autorstwa dr Moniki Talarczyk-Gubały, w ciągu dekady jedynie 12 proc. polskich filmów fabularnych wyreżyserowały kobie-ty. Lepiej jest w dokumencie, bo 30 proc. filmów powstało z ich udziałem. Do tego dochodzi różnica płac wśród aktorów i aktorek, która sięga nawet 40 proc. Kobiety w świecie kina wciąż nie są traktowane jak wykwalifikowane specjalistki. Chodzi o pieniądze. Producenci nie ufają nam przy produkcjach wysokobudżetowych.

Ty masz na koncie takie produkcje.

Akurat ja łamię ten stereotyp. Trafiłam na świetnych producentów, którzy nie boją się przedsiębiorczych kobiet, być może dlatego, że mieli takie obok siebie. Zarówno Piotr Starak, jak i Emil Stępień oraz Doda mi zaufali. Ale to nie jest norma. Kobiety dostają znacznie mniej propozycji zawodowych. Bardzo wiele seriali telewizyjnych, również tych, które opowiadają o kobietach, jest reżyserowanych wyłącznie przez mężczyzn. Wciąż mamy do czynienia z narracją z męskiego punktu widzenia. Dość powiedzieć, że w tym roku PISF nie dofinansował żadnego filmu kobiet. Kiedyś mogłyśmy liczyć na wsparcie tej instytucji. Oba moje filmy „Sztuka kochania” i „Dzień kobiet” bez problemu zdobyły dofinansowanie. Ale kiedy w tym roku ubiegałam się o pieniądze na film dla dzieci, którego główną bohaterką jest dziewczynka marząca o tym, żeby zostać superbohaterką, usłyszałam, że to Himalaje ideologizmu.

Jak się z tym czujesz?

Rodzi się we mnie bunt. Jedynym wyjściem, aby walczyć ze stereotypami, jest solidarność. Zrozumiałam to na spotkaniu Kobiet Filmu, gdy okazało się, że wszystkie mamy podobne doświadczenia. Kobiety pracują inaczej niż mężczyźni, co nie znaczy, że gorzej. U faceta cechy takie jak stanowczość, kalkulacja, dominacja są uznane za zalety. Gdy kobieta używa tych samych narzędzi, jest postrzegana jako wyrachowana suka. Dlatego uważam, że nie ma sensu naśladować męskiego stylu działania. Nie odgrywam na planie wszystkowiedzącej bohaterki – zadaję pytania, słucham rad, pozwalam sobie na wątpliwości. Wielu mężczyzn uznaje, że wahanie świadczy o słabości. Ja uważam, że to poszukiwanie drogi do rozwiązania problemów.

Partnerstwo to mrzonki?

Właśnie partnerstwo jest jedynym kluczem do zrozumienia i sukcesów. Od początku debaty o współczesnych rolach kobiet i mężczyzn chodzi przecież o równość, a nie o dominację którejkolwiek z płci. Jest opór przed wprowadzaniem parytetów, ale naukowcy już dawno udowodnili, że tam, gdzie kobiety i mężczyźni kooperują na równych prawach, osiągamy najlepsze rezultaty. Partnerstwo sprawdza się również w związkach. Ale to wymaga od mężczyzny prawdziwej odwagi. Gdyby nie mój partner, nie zrobiłabym tego wszystkiego, co udało mi się osiągnąć przez ostatnie lata. To ja jestem wojowniczką, uwielbiam boksować się ze światem i polować na bizony. Taką mam naturę. On wspaniale opiekuje się naszymi dziećmi, ma więcej cierpliwości, jest bardziej uważny. Te cechy przypisuje się automatycznie matce, co jest przecież niesprawiedliwe względem ojców. Teraz ja poświęciłam się domowi, bo mąż zaczyna trasę koncertową z zespołem NO LOGO, z którym wydał płytę „Wilki kochają kwiaty”. Zamieniamy się płynnie rolami i nie cierpi na tym ani męskość, ani kobiecość, ani nasza wzajemna atrakcyjność.

Okładka tygodnika WPROST: 4/2020
Artykuł został opublikowany w 4/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2020 (1920)

  • #MeToo po polsku 19 sty 2020, 20:00 Poniżanie, załamania nerwowe, próby samobójcze. To była cena, jaką polskie celebrytki płaciły za przygodę życia, która je miała czekać w Dubaju. Jechały tam jako ekskluzywne panie do towarzystwa, na miejscu okazywało się jednak, że – przynajmniej dla niektórych – raj zamieniał... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 19 sty 2020, 20:00 PiS pracuje nad ustawą o wtórnym dzieleniu się subwencją dla partii politycznych, którą wymusiły na Jarosławie Kaczyńskim mniejsze partie koalicyjne – Solidarna Polska i Porozumienie. Obecna ustawa przesądza, że dotację z budżetu dostają tylko te ugrupowania, które startowały... 6
  • 7 dni dookoła świata 19 sty 2020, 20:00 Wielka Brytania Książę żegna się z dworem Wnuk królowej Elżbiety Harry dokonał losowania drużyn w mistrzostwach świata w rugby w 2021 r. Może to być jego ostatnie oficjalne wystąpienie w roli członka rodu panującego. Wraz z żoną... 8
  • Obraz tygodnia 19 sty 2020, 20:00 12,8 mln zł czyli 3,7 mln dolarów – za tyle został sprzedany ford mustang, którym Steve McQueen jeździł w filmie „Bullitt”. Auto ma ponad 50 lat i jest w widoczny sposób napoczęte przez rdzę. Wygrana – Magda Zając Magda Zając... 11
  • Śmierć prezydenta nie wystarczyła 19 sty 2020, 20:00 Znowu publicznie padają najgorsze słowa, a ludzie, którzy je wypowiadają, nie muszą się wstydzić, przeciwnie, mogą być z siebie dumni. 12
  • My i Europa 19 sty 2020, 20:00 Czy polscy europosłowie mają moralne prawo popierać rezolucje PE wymierzone w polski rząd? Czy to donos na państwo, czy troska o demokrację? 13
  • Raj zamienił się w piekło 19 sty 2020, 20:00 Zarabiały niewyobrażalne sumy, ale nie zawsze zdawały sobie sprawę z zasad tej gry. Były przypadki przemocy, załamania nerwowe, próby samobójcze, mocne perwersje –  o bohaterkach reżyserowanego przez siebie filmu „Dziewczyny z Dubaju” mówi Maria Sadowska. 14
  • Ślub 19 sty 2020, 20:00 Moi przyjaciele brali ślub. W urzędzie stanu cywilnego wszyscy byli uśmiechnięci i mili. Urzędniczka pytała, czy zdają sobie sprawę, że małżeństwo jest na dobre i złe. Że to nie tylko same przyjemności, lecz także trudne chwile – na przykład obowiązek opieki nad chorym... 19
  • Absolutnie chory kraj 19 sty 2020, 20:00 Chociaż lekarze bardzo się starali, nie miałam leku, który by uśmierzał ból. Cierpiałam przez cały okres podawania chemii – mówi Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, europosłanka. 20
  • Druga wojna PiS z Europą 19 sty 2020, 20:00 Ani kroku w tył – tak można określić wytyczne kierownictwa PiS w sprawie sądów i konfliktu z instytucjami unijnymi. 24
  • Pojawił się u nas syndrom tłustych kotów 19 sty 2020, 20:00 Skład zespołu obrony praworządności oraz przewodnictwo prof. Marka Chmaja, przeciwnika PiS, wyklucza nawet myśl o bezstronności – mówi Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu z PiS. 26
  • Najgrubiej 19 sty 2020, 20:00 Michał Dworczyk: To, co zrobili w PE europosłowie opozycji, jest jawnym wystąpieniem przeciwko interesom Polski. Żyjemy w demokratycznym, praworządnym państwie. Niestety opozycja w imię własnych interesów politycznych godzi w polską rację stanu. 29
  • Ekościema 19 sty 2020, 20:00 Wielkie korporacje desperacko chcą sprawiać wrażenie, że zależy im na ekologii. W rzeczywistości dalej robią swoje, przerzucając poczucie winy i koszty niszczenia planety na zwykłych śmiertelników. 30
  • Kontrolerzy wiary 19 sty 2020, 20:00 Szymon Hołownia opisał u siebie na Facebooku sytuację, w której ksiądz nie chciał mu udzielić Komunii. Bardzo mu współczuję. I rozumiem, bo jakiś czas temu też doświadczyłem czegoś podobnego. 34
  • Młodzi niewidzialni 19 sty 2020, 20:00 Nie potrafią żyć samodzielnie, za to dobrze się kamuflują. Gdyby wylądowali na ulicy, przynajmniej można by im jakoś pomóc. 36
  • Matka, Polka, milionerka 19 sty 2020, 20:00 W jej rodzinnym domu kręcono „Kilera”. Mamę fotografował Tadeusz Rolke, a tata szył płaszcze dla Hugo Bossa. Kim jest Mama Ginekolog, kobieta, która w dwa dni zebrała 3 mln zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. 40
  • Co czeka naszą gospodarkę 19 sty 2020, 20:00 Drożej za prąd i wieprzowinę, taniej za mąkę, tylko siedem niedziel handlowych i brak rąk do pracy – takie są przewidywania analityków na 2020 r. 44
  • Czas budowania relacji 19 sty 2020, 20:00 W dobie nowoczesnych technologii imprezy targowe nabierają nowego znaczenia. To miejsca, w których buduje się relacje i zdobywa zaufanie klientów – uważa Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce. 48
  • Hossa bessa 19 sty 2020, 20:00 Gest miliardera Bill Gates apeluje, żeby najbogatsi ludzie świata płacili większe podatki. „Jestem świadomy, że rażące nierówności na całym świecie oddzielają szczę-śliwców od pechowców. Konsekwencją tych nierówności jest to,... 50
  • Putin forever 19 sty 2020, 20:00 Spekulacje o zbliżającej się politycznej emeryturze Władimira Putina okazały się bezpodstawne. Prezydent Rosji zapowiada zmiany konstytucji, które dadzą mu władzę dożywotnią. 52
  • Perski blamaż 19 sty 2020, 20:00 Nie uwierzyłem od razu, że to perscy Strażnicy Rewolucji zestrzelili ukraiński samolot pasażerski. Pewnie dlatego, że nazbyt mocno wierzę, iż państwa nie działają aż tak oczywiście przeciw swoim własnym interesom. 56
  • Zalew papieży 19 sty 2020, 20:00 Lata 20. mają zadziwiająco klerykalne otwarcie. Nie sposób tego przegapić, nie sposób się przed tym ukryć. Krótko po sylwestrze wracam do Warszawy, tarabanię się z Centralnego na tramwaj, patrzę – a tu papież. Nawet nie jeden, a dwóch. Dumnie powiewają na bilbordzie rozmiarów... 57
  • Papież kontra papież 19 sty 2020, 20:00 Zabierając publicznie głos w sprawie celibatu, Benedykt XVI stał się twarzą opozycji wobec Franciszka. Pytanie, czy emerytowany papież zrobił to świadomie, czy też dał się zmanipulować kardynałom z Kurii Rzymskiej. 59
  • Bycie gejem jest normalne 19 sty 2020, 20:00 Argument, że homoseksualizm jest „contra naturam”, czyli „przeciwko naturze”, nie jest w najmniejszym stopniu prawdziwy – mówi brytyjski genetyk Adam Rutherford. 62
  • Najgorszy poniedziałek roku 19 sty 2020, 20:00 20 stycznia wypada Blue Monday, najbardziej depresyjny dzień roku. Jak poradzić sobie z uczuciem lęku i niepokoju, a także ogólnym złym samopoczuciem? 64
  • Poczuć się u siebie 19 sty 2020, 20:00 Nieprawda, że młodzi nie interesują się polityką. Ale nie porusza nas PKB, tylko walka o zdrową planetę, doświadczanie życia i dzielenie go z innymi – mówi Bartosz Bielenia, wyróżniony Nagrodą Cybulskiego odtwórca głównej roli w nominowanym do Oscara „Bożym Ciele”. 66
  • Błazen w oku cyklonu 19 sty 2020, 20:00 Po ćwierć wieku „Psy” wracają do kina, a wraz z nimi fi lmowy duet. Franz Maurer, czyli Bogusław Linda i Waldemar Morawiec, czyli Cezary Pazura.Ten ostatni na emeryturze, ale nie aktorskiej. 70
  • W imię zasad 19 sty 2020, 20:00 Grany przeze mnie bohater jest trochę podobny do Franza z pierwszej części filmu. Nie waha się przed użyciem siły, ale robi to w dobrej wierze, żeby sprawiedliwość zatriumfowała – mówi Marcin Dorociński, aktor. 73
  • Między Polską a Polską 19 sty 2020, 20:00 Andrzej Mencwel pokazuje w swojej książce, jak polska kultura szukała i szuka nowego rozwiązania naszych konfliktów. Trzeciej drogi, która wyminie skrajności i nasyci rzeczywistość społeczną rozsądkiem. 74
  • Zbrodnia niedoskonała 19 sty 2020, 20:00 Nie sięgnęliśmy po twórczość Stephena Kinga z myślą o jego fanach – mówił mi w Los Angeles twórca serialu „Outsider”, Richard Price. – Znaleźliśmy w prozie pisarza trzymającą za gardło historię i przenikliwą analizę relacji społecznych, które rwą się jak stary sweter. 78
  • Film 19 sty 2020, 20:00 Na gigancie Telewizja, gadanie z koleżankami z Kauflandu, Facebook, malowanie się – tak opisuje życie swojej matki nastolatek z „Kawek w drodze”. I, oczy-wiście, marzy o czymś innym dla siebie. Kradnie samochód i razem z młodszym... 79
  • Muzyka 19 sty 2020, 20:00 Huczny jubileusz Na płycie wydanej z okazji 30-lecia Acid Drinkers pojawiają się artyści, którzy wypełniliby każdą arenę koncertową. Z ikonicznymi dla polskiego metalu kompozycjami zmierzyli się m.in. Kasie: Nosowska i Kowalska,... 80
  • Książka 19 sty 2020, 20:00 Wykluczenie Wstyd się przyznać, ale pamiętam spory sprzed lat o to, co jest lepsze: „Gra w klasy” Cortazara czy „Inny kraj” Jamesa Baldwina. Oczywiście jałowe. Zmarły w 1987 r. Baldwin był wybitnym pisarzem zaangażowanym w walkę z... 81
  • Przychodnia na Pułaskiej 19 sty 2020, 20:00 – No choćby Kopernik!– To kłamstwo! Kopernik była kobietą! – Co? No to Einstein! – Einstein też była kobietą! – A może Curie-Skłodowska też? (Śmiech). – To akurat nie najlepszy przykład. – No bo mnie zmyliły... Tę... 84
  • Hafty non-fiction 19 sty 2020, 20:00 Pochwy, feministyczne i równościowe teksty. Makatki, które ze swoimi hasłami jeszcze kilka dekad temu hołdowały patriarchatowi, dziś stają się sztandarami wyzwolonych kobiet. Chętnych do tego, by je wyszywać, cały czas przybywa. 87
  • Gem, set, Hurkacz 19 sty 2020, 20:00 Hubert Hurkacz ma zaledwie 22 lata, a już jest najlepszym polskim tenisistą. Będzie jedynym Polakiem w męskim turnieju Australian Open. Jeśli się dobrze zaprezentuje, jego gwiazda rozbłyśnie na dobre. Bo tenis od dawna jest trendy, ale wciąż jesteśmy głodni spektakularnych... 90
  • Zrobię film science fiction. Scenariusz już mam 19 sty 2020, 20:00 Byłam małą dziewczynką, gdy po raz pierwszy zabrano mnie do teatru. Od tamtego momentu bardzo chciałam zostać częścią tej magii – mówi dla „Wprost” Julia Marcell, piosenkarka, pianistka, gitarzystka i kompozytorka. 94
  • Ryba z boczkiem 19 sty 2020, 20:00 Przyzwyczailiśmy się do myślenia o rybie jako potrawie postnej,ale Kaszubi doskonale wiedzą, że wcale nie musi tak być. 96
  • Zimowy grzaniec 19 sty 2020, 20:00 Rozgrzewa, poprawia humor, a nawet pomaga w walce z przeziębieniem – grzaniec to idealny napój na zimowe wieczory. Podpowiadamy, jakie trunki mogą stanowić jego bazę. 97

ZKDP - Nakład kontrolowany