Strach przed niepodległością

Strach przed niepodległością

Komu i do czego potrzebne jest polskie państwo narodowe?
Zdzisław Krasnodębski
Filozof i socjolog, profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz uniwersytetu w Bremie, autor m.in. „Demokracji peryferii"

Po co jest nam potrzebne państwo? Potrzebna jest efektywna administracja, dobrze działające instytucje rozdzielające środki Unii Europejskiej, sądy sprawnie wydające wyroki. Potrzebny jest porządek prawny i polityczny, by rozwijało się społeczeństwo obywatelskie i gospodarka, aby ludzie mogli skutecznie zabiegać o swą pomyślność. Ale państwo? A tym bardziej państwo polskie?
Tomasz Lis pisał niedawno w „Dzienniku" o zasadniczym podziale polskiego społeczeństwa: „Z jednej strony, jest część społeczeństwa »od hydraulików po informatyków«, patrząca z nadzieją w przyszłość i licząca na to, że państwo przestanie jej przeszkadzać. Z drugiej, jest część społeczeństwa zatroskana, a czasem przerażona tym, że państwo mogłoby o nią nie zadbać. I żeby była pełna jasność, to nie jest podział na lepszych i gorszych. To raczej podział na tych, którym wystarczy, by państwo nie przeszkadzało, i tych, którym państwo musi pomóc".Zgodnie z tą podzielaną przez wielu Polaków opinią, państwo jest potrzebne tylko tym, którzy nie potrafią radzić sobie sami - nieudacznikom, ludziom słabym, pasywnym, niezaradnym, chorym i starym. Państwo jest potrzebne jedynie jako ochronka. Zaradni - hydraulicy i informatycy, dziennikarze i przedsiębiorcy - poradzą sobie bez niego. Im tylko przeszkadza. Warto zauważyć, że obie wymienione przez Lisa grupy łączy wspólna perspektywa: jedni i drudzy patrzą na państwo z punktu widzenia ekonomicznych interesów i indywidualnych celów życiowych, które mają przede wszystkim charakter materialny.

II RP
Z punktu widzenia logiki gospodarczej powstanie Polski w 1918 r. przyniosło straty. II RP nie udało się osiągnąć poziomu produkcji sprzed 1913 r.

PRL
PRL - podobnie jak kiedyś Królestwo Kongresowe - była prowincją imperium, tym raz em sowieckiego. Nie prowadziła samodzielnej polityki za  granicznej czy militarnej

III RP
III RP można nazwać co najwyżej państwem w budowie. Do Unii Europejskiej wstąpiliśmy więc, zanim powstało polskie państwo narodowe

IV RP
Dzisiaj powszechne jest przekonanie, że państwo to przeżytek. Rządzenie i zarządzanie odbywa się przez sieci, organizacje i instytucje poza- i ponadnarodowe
Niepodległość, czyli awanturnictwo
Gdyby poprzednie pokolenia kierowały się takimi motywami, Polska zapewne by dzisiaj nie istniała. Przecież z punktu widzenia logiki gospodarczej powstanie Polski w roku 1918 przyniosło raczej straty niż zyski. Niektórzy historycy twierdzą wprawdzie, że rozbiory zahamowały rozwój gospodarczy ziem polskich i dlatego wyzwolenie narodowe było koniecznym, choć nie wystarczającym warunkiem postępu w tej dziedzinie. Faktem jest jednak, że Królestwo Polskie było jedną z najbardziej uprzemysłowionych części Imperium Rosyjskiego dzięki połączeniu z rynkiem rosyjskim. Także Wielkopolska rozwijała się gospodarczo. Najgorzej sytuacja wyglądała - i to mimo autonomii - w Galicji. Nie istniały więc w zasadzie ekonomiczne powody dążenia do niepodległości. Potwierdza to fakt, że II RP nie udało się osiągnąć poziomu produkcji sprzed 1913 r. Gdyby więc zapytano ówczesnego Leszka Balcerowicza, a więc specjalistę kierującego się wyłącznie względami ekonomicznymi, zapewne stanowczo by odradzał tak awanturnicze przedsięwzięcie. Nie dotyczy to zresztą tylko Polski. Amerykański socjolog Daniel Chirot słusznie zwracał kiedyś uwagę, że „realizacja narodowych celów politycznych nie może pokonać w bezpośredni sposób gospodarczego zacofania". Cały region Europy Środkowo-Wschodniej był opóźniony pod względem gospodarczym w stosunku do Europy Północno-Zachodniej. Był trzecim światem Europy. Jest rzeczą sporną, czy w okresie międzywojennym, gdy po rozpadzie imperium habsburskiego, klęsce Rosji i Rzeszy powstały nowe państwa, choć trochę nadrobiono dystans.
Nie jest też prawdą, że I RP upadła z przyczyn ekonomicznych, z powodu gospodarczego zacofania, wtórnej pańszczyzny, ciężkiej doli chłopa i niedorozwoju miast. Nie było żadnych gospodarczych powodów, by państwo polskie nie było silne. Wybitny historyk gospodarczy Jacek Kochanowicz z jednej strony podkreślał, że „z ekonomicznego punktu widzenia nie było rzeczą niemożliwą, aby Polska nie miała silnego państwa", z drugiej zaś, że „istnienie silnego państwa nie prowadzi z konieczności do szybszego rozwoju gospodarczego".

Niezdolni do postępu
Także jeśli idzie o modernizację, rozumianą szerzej niż tylko jako rozwój ekonomiczny, istnienie państwa polskiego nie było niezbędne, a nawet mogło szkodzić. W europejskiej historiografii i filozofii politycznej zabory przedstawiano często jako akt modernizacyjny, twierdząc, że to pewne trwałe cechy polskiej kultury uniemożliwiały rozwój gospodarczy. Dopiero ich eliminacja pozwoliłaby się rozwinąć cywilizacyjnie temu regionowi Europy. Tak utrzymywali przedstawiciele państw zaborczych, ale i niektórzy polscy autorzy.
Niewątpliwie powstanie państwa polskiego raczej wzmocniło polskość (łącznie z jej negatywnymi aspektami), niż ją osłabiło. W licznych problemach II RP widziano wyraz tradycyjnych polskich wad. Trudno wyobrazić sobie bardziej dogłębne ich wyplenienie niż przez germanizację czy rusyfikację. Nie przypadkiem szerzenie niemieckości i eliminacja polskości rozumiane były przez Niemców jako proces modernizacyjny, jako misja cywilizacyjna. Powstał nawet cały gatunek literacki - Ostmarkenroman - pokazujący Polaków jako wewnętrznie niezdolnych do rozwoju bez wpływów zachodnich. Cechował ich groźny prymitywizm, co tłumaczyło konieczność interwencji z zewnątrz i legitymizowało agresywną niemiecką politykę, zmierzającą do tego, by powstrzymać ich napływ na ziemie Rzeszy lub unicestwić ich kulturowo. Fakt, że Śląsk i Pomorze pozostają dziś daleko w tyle za Zagłębiem Ruhry czy nawet Meklemburgią, bywa traktowany jako kolejny dowód prawdziwości tej teorii, choć nikt nie powiedziałby tego głośno. Gdyby ten program modernizacji kulturowej się powiódł, dzisiejszym postępowym publicystom i intelektualistom, mozolnie zapełniającym strony „Gazety Wyborczej", oszczędzono by wiele pracy i irytacji.
Gdyby zostały zrealizowane cele wojenne Niemiec wilhemińskich, gdyby powstało Królestwo Polskie ściśle związane z Hohenzollernami, dzisiaj ziemie polskie byłyby zapewne o wiele bardziej zmodernizowane niż wskutek ryzykownych eksperymentów z niepodległością. A w dodatku uniknęlibyśmy II wojny światowej, wszystkich tych strat i zniszczeń. Nawet trwanie w ramach Imperium Rosyjskiego miało swoje zalety. Rosja, mimo swego zacofania w stosunku do Zachodu, była mocarstwem światowym, dysponowała piątą pod względem wielkości gospodarką na świecie, a jej kultura do tej pory budzi powszechny podziw. Bycie Polakiem na pewno było o wiele mniej rozsądnym wyborem niż bycie Rosjaninem - przynajmniej do czasu rewolucji.

Nieudany eksperyment
Trudno twierdzić, że odzyskanie niepodległości zwiększyło indywidualną wolność obywatela Polski. Budowa polskiego państwa narodowego była bolesnym procesem, pełnym konfliktów. Polacy ograniczali prawa mniejszości narodowych, kontestujących nowo powstałe państwo. Nie radzili sobie z rozwiązywaniem problemów społecznych i narodowościowych. Czy bardziej kompetentny i trzymający się litery prawa urzędnik niemiecki lub austriacki nie czyniłby tego lepiej? Można oczywiście twierdzić, że zwiększył się zakres swobody etnicznych Polaków, którzy wreszcie mogli rozwijać swoją kulturę i prowadzić działalność polityczną. Oni jednak również musieli się podporządkowywać celom zbiorowym. Także ich prawa bywały ograniczane, w tym prawa postępowej inteligencji marzącej o internacjonalizmie.
W dodatku eksperyment z polskim państwem narodowym zakończył się jak najgorzej - wybiciem polskiej elity. Jeszcze gorzej wyszły na tym mniejszości, szczególnie Żydzi, wymordowani przez nazistów. To, że po 1989 r. nastąpiło radykalne powiększenie zakresu indywidualnych wolności, było nie tyle skutkiem odzyskania suwerenności, ile demontażu państwa totalitarnego.

Zabawni imitatorzy
Być może państwo jest Polakom tym bardziej niepotrzebne, że - jak twierdzą niektórzy autorzy - nigdy w istocie go nie mieli. Państwa w ścisłym tego słowa znaczeniu powstawały w Europie między XIV a XVI wiekiem w wyniku rozpadu Res Publica Christiana. Pokój westfalski zakończył ten proces. Państwo zcentralizowało władzę, zmonopolizowało środki przemocy, zlikwidowało wszystkie ciała i instytucje pośrednie, zniosło autonomię miast, wyzwoliło się spod autorytetu Kościoła. Pierwszymi państwami w tym sensie były Francja, Hiszpania, Portugalia, Wielka Brytania i Niderlandy. Potem ten wynalazek próbowano imitować gdzie indziej, także w Europie Wschodniej, gdzie pierwszym państwem była, zdaniem niektórych historyków, Rosja. Natomiast Rzeczpospolita nigdy nie stała się państwem w takim sensie. Polska szlachta długo nie zamierzała imitować kogokolwiek, a tym bardziej zamieniać Rzeczypospolitej w monarchię absolutną. Nawet próba uczynienia jej państwem w czasach oświecenia była połowiczna i skończyła się rozbiorami. Drugą podjęto dopiero po 1918 r. - z kontrowersyjnymi rezultatami. Daniel Chirot pisał: „Gdy wschodnioeuropejskie kraje uzyskały niepodległość w XIX i na początku XX wieku, zbudowały własną biurokrację, armię i system szkolny. Miały także nadzieję osiągnąć wzrost gospodarczy, gdyż był to oczywisty element narodowej siły. Stały się, w mniejszym lub większym stopniu, nieco zabawnymi imitatorami zachodniej Europy, przedmiotem drwiny z tego powodu na Zachodzie, podobnie jak przybierający pozy dyplomaci i prezydenci krajów Trzeciego Świata są obecnie postrzegani przez wszystkich Europejczyków, zachodnich i wschodnich".
Także PRL nie była państwem w nowoczesnym tego słowa znaczeniu, lecz podobnie jak Królestwo Kongresowe prowincją imperium, tym razem nie rosyjskiego, lecz sowieckiego. Nie prowadziła samodzielnej polityki zagranicznej czy militarnej, jej warstwa rządząca miała wszystkie cechy tubylczych elit kolonialnych, wykreowanych przez metropolię. III RP była co najwyżej państwem w budowie. Do unii przystąpiliśmy więc, nie tylko zanim zostały zbudowane autostrady, lecz także zanim zbudowane zostało polskie państwo narodowe.

Państwo jako przeżytek?
Co dalej? Jakie motywy mogłyby skłaniać nas, by budować państwo polskie? Doświadczenia historyczne są, jak widać, mało zachęcające. Teraźniejszość także zdaje się przemawiać przeciw temu pomysłowi. Dzisiaj dość powszechne jest przekonanie, że państwo narodowe to przeżytek. Rządzenie i zarządzanie nie wymaga już państwa, lecz odbywa się przez sieci, organizacje i instytucje poza- i ponadnarodowe. Polityka pojawiła się znowu poniżej i powyżej poziomu państwa. Imitacja Zachodu jest dzisiaj rozumiana jako konieczność pluralizacji, decentralizacji, poszerzania możliwości jednostkowych wyborów, otwierania się na innych w polityce, gospodarce i kulturze. Budujmy więc raczej społeczeństwo obywatelskie, rozwijajmy regiony i samorządy lokalne, integrujmy się z unią, usprawniajmy administrację, ale dajmy sobie spokój z państwem, tym anachronizmem, w który wierzą jeszcze tylko bracia Kaczyńscy. Czyż nie jest tak, że największe szanse na rozwój mają te miasta i regiony, które szybciej wyzwolą się spod dominacji Warszawy i wejdą w orbitę gospodarczą i administracyjną „starej’ Europy, a więc - mówiąc konkretnie - Berlina? Czy nie jest tak, że jedynie pracując za granicą, można żyć w dobrobycie i cieszyć się indywidualną wolnością?
Z opowiedzianej tu historii można jednak wysnuć inne wnioski. Po pierwsze, ani cele gospodarcze, ani cele modernizacyjne nie są identyczne z celami państwa. Niepodległość, budowa silnego państwa to cele polityczne. Polityka jest sferą autonomiczną i nie da się jej zredukować do logiki ekonomicznej. Tylko wola i odwaga uprawiania polityki, tylko waga przywiązywana do wolności politycznej, a nie żadne inne motywy mogą skłonić Polaków do tego, by zadbali o swoje państwo, by chcieli je umacniać i bronić jego niepodległości. Po drugie, wolność polityczna, wolność zbiorowości w sensie narodowej niepodległości nie jest tożsama z wolnością negatywną jednostki, choć - jak uważa się w tradycji republikańskiej - ją warunkuje.
Po trzecie, tylko wtedy, gdy inaczej niż w przytoczonej narracji popatrzymy na los zbiorowy Polaków, państwo polskie staje się wartością nadrzędną w stosunku do celów gospodarczych i modernizacyjnych. Ta inna perspektywa traktuje je jako wyraz tożsamości zbiorowej, jako polityczną samoorganizację zbiorowego podmiotu, który choć składa się z jednostek, nie jest po prostu ich sumą. Po czwarte, państwo stanie się dla nas ważne, gdy przestaniemy z nabożną naiwnością traktować teorie mówiące, że model westfalski państwa jest jedynym możliwym oraz że dzisiaj wraz z ujawnieniem fikcyjności tego modelu kończy się rola państwa.
Jeśli trwanie politycznej egzystencji Polaków potraktujemy jako niezbywalną wartość, to modernizacja i rozwój pozostaną ważnymi celami, ale podporządkowanymi tej wartości. Istnieją dość przekonujące argumenty historyczne, pokazujące, że tylko wtedy można rzeczywiście dokonać modernizacyjnego skoku. Amerykańska socjolog Liah Greenfeld dowodzi, że to nacjonalizm, wola i prężność polityczna zrodziły kapitalizm, a nie odwrotnie. W Polsce nigdy nie brakowało bogatych ludzi, bogatszych nawet niż na Zachodzie. Brakowało natomiast mechanizmu, dzięki któremu dążenie jednostek, by się wzbogacić, przekładałoby się na coraz większą produktywność i bogactwo całej zbiorowości. Wydaje się, że liberalne rozumienie wolności - zwłaszcza w wydaniu III RP - w istocie hamuje modernizację Polski, kraju peryferyjnego, bo utrudnia podejmowanie działań zbiorowych, także przy użyciu państwa. Państwo polskie, nie zastępując rynku, powinno prowadzić aktywną politykę prorozwojową. By jednak mogło się podjąć tych zadań, Polacy musieliby uznać, że jest ono dla nich wartością, że nie boją się niepodległości i chcą jako zbiorowość podjąć ryzyko uprawiania polityki - zajęcia prawdziwie wolnych ludzi.

Okładka tygodnika WPROST: 12/2007
Więcej możesz przeczytać w 12/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 12/2007 (1265)

  • Na stronie - Sekta 18 mar 2007, 22:00 Chyba każdy Polak słyszał już o zbrukanej cnocie Jacka Żakowskiego 3
  • Skaner - Polska 18 mar 2007, 22:00 6
  • SUPERNIEBEZPIECZNY NARKOTYK W POLSCE 18 mar 2007, 22:00 Policja 6
  • KONTROLA U MINISTER KALATY 18 mar 2007, 22:00 Rząd 6
  • Handlarze śmierci 18 mar 2007, 22:00 W 2005 r. policja pierwszy raz zlikwidowała laboratorium, w którym produkowano GHB, czyli pigułkę gwałtu. Tę bezwonną i bezsmakową substancję często wykorzystywano do popełniania przestępstw. Kolejnym śmiertelnie niebezpiecznym... 6
  • Rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim 18 mar 2007, 22:00 PAN PREMIER ŻARTUJE 6
  • KAYAH MODELKĄ 18 mar 2007, 22:00 Moda 6
  • FRYDERYKI WRACAJĄ 18 mar 2007, 22:00 Muzyka 6
  • DONOS SIKORSKIEGO 18 mar 2007, 22:00 Media 6
  • POLICJANCI KRADLI 18 mar 2007, 22:00 Komenda stołeczna Komenda stołeczna 6
  • Sawka czatuje 18 mar 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 8
  • ZŁOTOUSTA MERKEL 18 mar 2007, 22:00 Polska - Niemcy 9
  • Media "Wprost" do Niemiec 18 mar 2007, 22:00 Na artykuł „Wprost" o polsko-niemieckich stosunkach - "Najdłuższe pojednanie nowoczesnej Europy" - powoływała się w swoim dzienniku telewizja ARD, kanał informacyjny n-tv oraz agencja informacyjna dpa, która... 9
  • Skaner - Świat 18 mar 2007, 22:00 9
  • Plus ujemny - Tłumoczenie 18 mar 2007, 22:00 Jedynym rozwiązaniem kwestii roszczeń niemieckich przesiedleńców jest przejęcie ich przez rząd w Berlinie 10
  • Stronnicza bezstronność 18 mar 2007, 22:00 Rozmowa ze Zbigniewem Ziobrą, ministrem sprawiedliwości 12
  • POCZTA 18 mar 2007, 22:00 Oszukańcze Fundusze EmerytalneKwestia zasad wypłat świadczeń z części kapitałowej nowego systemu emerytalnego została omówiona w 2002 r. w raporcie UNFE „Bezpieczeństwo dzięki emeryturze". Według niego, system powinien... 15
  • Playback 18 mar 2007, 22:00 Wicepremier Roman Giertych i posłowie LPR © A. JAGIELAK 15
  • Z życia koalicji 18 mar 2007, 22:00 Prezydent zaszył się w Juracie z Angelą Merkel. Konsumowano kolacje, śniadano w latarni morskiej, spacerowano po plaży, podziwiano przepływające obok morsy. A nie, przepraszamy, to Andrzej Urbański zażywał kąpieli.Strona niemiecka każe... 16
  • Z życia opozycji 18 mar 2007, 22:00 Okres dochodzenia trwał długo, ale - jak to zgrabnie określili liderzy - „po długiej grze wstępnej" Platforma Obywatelska zawarła w Warszawie koalicję z SLD, zwanym dla niepoznaki LiD. W kulminacyjnym akcie brała udział... 17
  • Wprost przeciwnie - Murzyn Giertych 18 mar 2007, 22:00 Dlaczego mamy najgorszego ministra edukacji w historii? Bo nazywa się Roman Giertych 18
  • Fotoplastykon 18 mar 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 19
  • Terroryzm bandycki 18 mar 2007, 22:00 Jedyną zasadą nowych gangsterów jest brak zasad 20
  • Jeszcze zrobię porządek! 18 mar 2007, 22:00 Jeśli chodzi o rządy Kaczyńskich, jestem za, a nawet przeciw 24
  • Generał bez broni 18 mar 2007, 22:00 Prawdziwym powodem odejścia Radka Sikorskiego z MON był jego konflikt z Lechem Kaczyńskim 26
  • Komsomolskie wesołe miasteczko 18 mar 2007, 22:00 Dyskusja o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych przerodziła się w „rykowisko” zagłuszających się jeleni 30
  • Strach przed niepodległością 18 mar 2007, 22:00 Komu i do czego potrzebne jest polskie państwo narodowe? 34
  • Łagier nadwiślański 18 mar 2007, 22:00 Ukraińcy oskarżają Polaków o organizowanie obozów pracy niewolniczej 38
  • Wojskowa szkoła przekrętów 18 mar 2007, 22:00 Szkoła Podoficerska Wojsk Lądowych w Toruniu może zostać zamknięta z powodu nagromadzenia patologii 39
  • Inteligencja bez inteligencji 18 mar 2007, 22:00 10 najzabawniejszych głupot III RP 40
  • Ryba po polsku - Czarzasty na podłodze 18 mar 2007, 22:00 Ustawa przewiduje dwie odpowiedzi na pytanie, czy było się TW: tak lub nie. A powinna być też trzecia: nie wiem 44
  • Giełda 18 mar 2007, 22:00 46
  • Łukoil nadchodzi 18 mar 2007, 22:00 Kolejnych 200 stacji benzynowych w Polsce chce przejąć koncern Łukoil. Władimir Zandier, wicedyrektor polskiego przedstawicielstwa firmy, mówi, że Łukoil chce poszerzyć sieć do 300 stacji (dziś koncern ma cztery stacje, 83 przejmuje od... 46
  • Kobiety biznesu 18 mar 2007, 22:00 Od hitu do kitu 46
  • Emigranci strat 18 mar 2007, 22:00 Czy emigracja Polaków pogrąży naszą gospodarkę? Tego obawia się Ministerstwo Gospodarki. Według resortowego raportu, największym problemem będzie spadek PKB wywołany zmniejszeniem podaży siły roboczej. Gdyby nie migracja, PKB byłby -... 46
  • Pożegnanie Belki? 18 mar 2007, 22:00 Podatek od dochodów kapitałowych może zostać zlikwidowany w ciągu dwóch-trzech lat - zapowiada minister finansów Zyta Gilowska. Wicepremier przyznała, że wprowadzony przez ministra Marka Belkę podatek „nie jest wybitnie korzystny,... 46
  • Tuba piratów 18 mar 2007, 22:00 Miliarda dolarów żąda koncern Viacom od Google’a i należącego do niego serwisu YouTube. Amerykańska grupa medialna twierdzi, że YouTube notorycznie narusza jej prawa autorskie. W tym serwisie jest dostępnych 160 tys. programów... 46
  • Równanie akcyzy 18 mar 2007, 22:00 Indeks "Wprost" 46
  • Importoholicy 18 mar 2007, 22:00 Aż 11,9 proc. wzrostu PKB Łotwy czy 11,4 proc. wzrostu gos-podarczego Estonii w ubiegłym roku to tylko jedna strona medalu. Po drugiej stronie jest ogromny deficyt obrotów bieżących, dotykający w szczególności kraje bałtyckie oraz... 46
  • Polskie Wyspy Brytyjskie 18 mar 2007, 22:00 Polacy obsługują już królową Elżbietę II i premiera Tony’ego Blaira 48
  • Biosekta 18 mar 2007, 22:00 Produkcja biopaliw doprowadzi po powstania nowej mafii paliwowej 54
  • Komórkowi muszkieterowie 18 mar 2007, 22:00 Rewolucji na rynku telefonii komórkowej nie będzie, ale będzie przełom 58
  • Żaba Gilowskiej 18 mar 2007, 22:00 Za siedem lat mamy zarabiać dwa razy więcej niż obecnie 60
  • Moda w kwiaty 18 mar 2007, 22:00 Z wystawą roślin ozdobnych można w tym sezonie pomylić pokazy mody największych projektantów. Suknie, spódniczki czy spodnie nie tylko miewają kwiatowe nadruki, ale w całości są wykonane ze zszytych z sobą róż, maków i tulipanów. W... 62
  • Supersam 18 mar 2007, 22:00 62
  • Gry przełomowe 18 mar 2007, 22:00 Ranking najważniejszych gier komputerowych w historii powstał na ubiegłotygodniowej Konferencji Twórców Gier Komputerowych w San Francisco. Grupa specjalistów pod kierownictwem Henry’ego Lowooda z Uniwersytetu Stanford przedstawiła... 62
  • Krem jak opatrunek 18 mar 2007, 22:00 Nutrisource, nowy krem marki Biotherm - według producenta - działa na suchą skórę niczym opatrunek na ranę. Przyspiesza jej „gojenie" (odzyskiwanie optymalnego nawilżenia) i chroni przed szkodliwym działaniem czynników... 62
  • Kilogram laptopa 18 mar 2007, 22:00 Firma Asus postanowiła ułatwić życie osobom, które wszędzie noszą z sobą laptopy. Z notebookiem U1F nieprzedźwigają się - waży on zaledwie kilogram. Dostępne dziś komputery przenośne są przynajmniej dwa, a często nawet cztery razy... 62
  • Samolot dla leniwych 18 mar 2007, 22:00 Samolot zabawka XXI wieku to już nie własnoręcznie sklejony model, lecz zdalnie sterowany dwupłatowiec X-Twin, mogący wykonywać najbardziej skomplikowane akrobacje. Obudowa samolotu została wykonana z wyjątkowo trwałej pianki EPP, więc... 62
  • Karp z wieprzowiny 18 mar 2007, 22:00 W XVIII wieku Wielki Post był dla Polaków tak uciążliwy, że w Wielki Piątek i Wielką Sobotę odreagowywali go, wieszając na suchej gałęzi… śledzie. W ten sposób „karano" ryby za to, że przez sześć tygodni... 62
  • Krótko po Wolsku - Kapitalizm, socjalizm, kanibalizm... 18 mar 2007, 22:00 Kolejny (chociaż chronologicznie pierwszy) odcinek filmowych przygód Hannibala Lectera przypominał wycieczkę do sklepu mięsnego dla ludożerców. Gdyby wyrzucić zeń wszystkie krwawe obrzydliwości, niewiele by zostało. Mnie osobiście... 62
  • Ści@gane;) 18 mar 2007, 22:00 Chcesz zdobyć sławę w świecie realnym? Najpierw zrób karierę w Internecie 64
  • Solo baristy 18 mar 2007, 22:00 Wino zawiera "tylko" 500 substancji aromatyczno-smakowych, zaś kawa ma ich ponad 1200 68
  • Park rozrywki Pacanów 18 mar 2007, 22:00 Muzea stają się lokomotywami biznesu - także w Polsce 70
  • Prawda i sprawiedliwość 18 mar 2007, 22:00 Każda Rzeczpospolita miała swoją lustrację 72
  • Seks nie działa 18 mar 2007, 22:00 Odwołujące się do erotyzmu reklamy nie przyciągają uwagi bardziej niż inne. Nie pomagają też w zapamiętywaniu nazw firm produkujących reklamowane towary. Dowiedli tego uczeni z University College London. Podzielili oni 60 osób na dwie... 76
  • Know - How 18 mar 2007, 22:00 76
  • Nogi do chodzenia 18 mar 2007, 22:00 O obecnych proporcjach naszych ciał ewolucja zdecydowała około 2 mln lat temu. Właśnie wtedy nogi Homo sapiens zaczęły się szybko wydłużać. Przyczyną było dążenie do oszczędzania energii przy chodzeniu. Długie kończyny lepiej... 76
  • Samba Feynmana 18 mar 2007, 22:00 Kto sądzi, że naukowcy to nudziarze, powinien sięgnąć po książkę „Pan raczy żartować, panie Feynman!". Richard Phillips Feynman był jednym z najwybitniejszych naukowców XX wieku, a jednocześnie jednym z najbardziej barwnych... 76
  • Kobieta z żelaznymi płucami 18 mar 2007, 22:00 Dianne Odell od 57 lat oddycha za pomocą żelaznego płuca. Leży umieszczona wewnątrz komory, której jedna ze ścian porusza się, powodując wentylację płuc. Dianne jako trzylatka zachorowała na chorobę Heinego-Medina. Doszło do... 76
  • W głębi Ziemi 18 mar 2007, 22:00 . 77
  • Nadopieka medyczna 18 mar 2007, 22:00 Co piąta operacja jest niepotrzebna, a nawet może być szkodliwa 78
  • Jadłospis w genach 18 mar 2007, 22:00 Jednakowe zalecenia dietetyczne są absurdem 86
  • Generał zarazek 18 mar 2007, 22:00 Tyfus wygrał więcej wojen niż Cezar, Hannibal i Napoleon 88
  • Bez granic 18 mar 2007, 22:00 92
  • Noc Ludów 18 mar 2007, 22:00 W 159. rocznicę węgierskiej Wiosny Ludów ulice Budapesztu opanowało około trzech tysięcy chuliganów toczących regularną bitwę z policją. Do najzacieklejszych walk doszło przy alei Andrássyego, gdzie mieści się Narodowe Biuro... 92
  • Sumienie Chiraca 18 mar 2007, 22:00 Gdy Jacques Chirac zapowiedział, że nie będzie startował w wyborach prezydenckich, wywołał tylko uśmiech politowania. Bo kto by na niego głosował? 74-letni prezydent zakończył 50-letnią karierę. Dobrze chociaż, że w telewizyjnym... 92
  • Premier po romansie 18 mar 2007, 22:00 W sondażach przed fińskimi wyborami różnica między partiami obecnej koalicji i opozycji wynosiła jedynie 0,4 proc. W kampanii najwięcej uwagi poświęcano skandalom obyczajowym związanym z premierem Mattim Vanhanenem. Do księgarń... 92
  • Idealistyczny realizm 18 mar 2007, 22:00 Komentarz 92
  • Marsz żałobny dla wspólnoty 18 mar 2007, 22:00 Europa ma przed sobą przyszłość, ale jest to przyszłość bardzo skromna 94
  • Więcej Europy 18 mar 2007, 22:00 Strach, tożsamość, brak ambicji - to problemy Starego Kontynentu 98
  • Unia Bałtycka 18 mar 2007, 22:00 Polska i kraje nordyckie tworzą północną oś w Unii Europejskiej 102
  • Miłość rumuńska 18 mar 2007, 22:00 Za Karpatami są w nas zapatrzeni - bez wzajemności 106
  • Recenzor 18 mar 2007, 22:00 108
  • BEZ SKRUPUŁÓW 18 mar 2007, 22:00 Kino 108
  • LEONIDAS STORY 18 mar 2007, 22:00 Kino 108
  • BRUD, SMRÓD, UBÓSTWO 18 mar 2007, 22:00 Książki 108
  • CZŁOWIEK NA TORZE 18 mar 2007, 22:00 Książki 108
  • ZBRODNIA JAKO NOWOTWÓR 18 mar 2007, 22:00 Książki 108
  • ŻONY, CÓRKI, KOCHANKI 18 mar 2007, 22:00 Książki 108
  • SUPERMENKA 18 mar 2007, 22:00 Muzyka - CD 108
  • KASZANA Z DYLANA 18 mar 2007, 22:00 Muzyka - CD 108
  • ZĘBY WYRWANE 18 mar 2007, 22:00 Muzyka - CD 108
  • Kod zdrajcy 18 mar 2007, 22:00 Dobry Judasz to dobry biznes 112
  • Zamknij się, Beckham! 18 mar 2007, 22:00 Bohater uczciwej powieści lub filmu o sporcie w PRL i III RP musiałby być bohaterem negatywnym 116
  • Ballady samobójców 18 mar 2007, 22:00 Gwiazdy mają sprawdzone i chętnie wykorzystywane sposoby na uśmiercanie własnych karier 118
  • Wencel gordyjski - Imiona losu 18 mar 2007, 22:00 W rodzinie Kaczyńskich bardzo silna jest tęsknota do świata wierzeń pierwotnych 120
  • Ueorgan Ludu 18 mar 2007, 22:00 Trybuna przymierza między dawnymi a młodymi 121
  • Skibą w mur - Zboczenie do potęgi 18 mar 2007, 22:00 Jakie czasy, tacy zboczeńcy 122

ZKDP - Nakład kontrolowany