Atak klonów

Atak klonów

Wielkie pieniądze w Hollywood zarabia się nie na filmach premierowych, ale na ich dalszych ciągach
W pierwszej dziesiątce najbardziej kasowych hitów w historii kina jest osiem sequeli. Z każdym rokiem rośnie liczba "dokrętek", które zarabiają tyle samo lub więcej niż film premierowy. W 2007 roku będzie ich kilkadziesiąt. W tym takie pewniaki jak trzecia część "Piratów z Karaibów" i największy chyba hit roku - "Shrek trzeci".

Kino serialowe
Kręcenie kontynuacji to w Hollywood sprawdzony sposób zarabiania. Jeśli bohater się podobał, wytwórnie szły za ciosem, zmieniając nawet aktorów grających główne role - jak w filmach o Bondzie. Rekordzistką była seria "Przypadki Helen". W latach 1914-1917 powstało aż 119 odcinków. Potem serie przeniosły się na mały ekran, ale kino nie zapomniało o sequelach. - Pieniądze decydują o wszystkim - mówi Juliusz Machulski, jedyny polski specjalista od udanych kontynuacji ("Vabank 2", "Kilerów 2-óch"). Koszty nakręcenia filmu są ogromne. Studia próbują minimalizować ryzyko i stawiać na pewniaki. - Nowych pomysłów szukajcie w płatnej telewizji i serialach typu "Sześć stóp pod ziemią" albo "24 godziny" - radzi Machulski. W kinie został tylko wielki biznes.
Kiedyś kontynuacje, np. "Siedmiu wspaniałych" czy "Darkmana", kręcono za coraz mniejsze pieniądze i ze słabszą obsadą. Malały zyski i serie kończyły się żenująco słabymi produkcjami prosto na kasetach wideo. Teraz sequele z filmu na film robione są z coraz większym rozmachem - technicznym i scenariuszowym. Widz dostaje bohaterów, których polubił, ale i nowe postaci. Dla podtrzymania "efektu świeżości". I tak: w "Spider-Manie 3" pojawia się nowa dziewczyna podkochująca się w herosie. W "Szklanej pułapce 4" - dorosła córka bohatera. W nowych "Piratach..." - ekscentryczny ojciec kapitana Sparrowa, grany - uwaga! - przez Keitha Richardsa z The Rolling Stones. A w trzecim "Shreku" - małe "szreczątko".
Krytycy kręcą nosami, publiczność jest zachwycona, filmy zarabiają coraz więcej. Efekt? Nigdy dotąd produkcja sequeli nie grała tak dużej roli w polityce wytwórni. Są szykowane zanim jeszcze pierwszy film cyklu wejdzie do dystrybucji. Trzydzieści lat temu wyczyny Richarda Donnera, kręcącego jednocześnie pierwszego i drugiego "Supermana", budziły podziw należny ryzykantom. Teraz to norma. Drugiego
i trzeciego "Matriksa" czy "Piratów z Karai-bów" kręcono już za jednym zamachem. Tytuł sequelu to marka, która mówi: "możecie nam zaufać, wiecie, co ujrzycie, już raz wam się podobało".
Kiedy w 1998 r. pojawiły się plotki o dalszym ciągu "Titanica" (niemal dwa miliardy dolarów wpływów), Kate Winslet kpiła:
"O czym to miałby być film? Że wypływamy z głębiny na powierzchnię?". Prawa show--biznesu są jednak bezlitosne. Jeśli ktoś uzna, że to się opłaca, opory znikną. Nikt nie wyobrażał sobie "Nagiego instynktu 2", a film powstał. Trwają prace nad kontynuacją "Wall Street" Olivera Stone'a. Rolę giełdowego rekina Gekko znów zagra Michael Douglas. Od kilkudziesięciu lat trwają próby nakręcenia "Casablanki 2" (były dwie kontynuacje telewizyjne). Że Humphrey Bogart i Ingrid Bergman nie żyją? Skoro Spielbergowi udało się wskrzesić wymarłe miliony lat temu dinozaury, to z gwiazdami kina też się uda!

Machulski - kiler od sequeli
Polacy nie potrafią kręcić kontynuacji. Janusz Majewski poległ ze "Złotem dezerterów" (koszmarny ciąg dalszy "CK dezerterów"). Przereklamowany "Ryś" jest cieniem "Misia". Średnio poszło Pasikowskiemu z drugimi "Psami". - Nie ma u nas drugich części, bo ciężko jest zdobyć środki nawet na pierwszą - śmieje się Paweł Kukiz. Zagrał w "Poniedziałku" i "Wtorku" Witolda Adamka.
- W Polsce filmy robi się za szybko, za tanio i byle jak - mówi Juliusz Machulski, który kiedyś myślał nad drugą "Seksmis-ją" - Nie jestem w stanie wciąż kombinować, "jak zrobić więcej, wydając mniej". Decyzję o kręceniu "Kilerów 2-óch" podjął, gdy jedynkę obejrzał milion widzów. - Na bankiecie z tej okazji zobaczyłem w oczach dystrybutora niemą prośbę, byśmy to zrobili - wspomina. Oto profesjonalne podejście do sukcesu. Witold Adamek dodaje: - Główny problem to brak scenariuszy. Zdolnego scenarzystę od razu łykają sitcomy. - Adamek ma na koncie hit ubiegłego roku "Samotność w sieci". W Ameryce już by kręcił sequel, ale u nas nikt się nie śpieszy. Mimo to mówi dyplomatycznie: - Nie odrzucam możliwości nakręcenia kontynuacji.
Nic wstydliwego w zrobieniu dobrego ciągu dalszego. - Jeśli od czasów "Ben Hura" superprodukcje mają się w Hollywood świetnie, jeśli sequele zarabiają miliardy, świadczy to o sile biznesu filmowego, a nie o jego słabości - argumentuje Machulski. Dzięki "Titanicom" studia finansują małe filmy, którymi zachwycają się potem kinomani. Tylko się uczyć filmowego biznesu od zawodowców. Na przykład lansowania swego produktu. Twórcy "Strasznego filmu 2" użyli sloganu: "Obiecywaliśmy wam: żadnych sequeli! Kłamaliśmy".

Największe sequele 2007
4 maja - "Spider-Man 3", reż. Sam Raimi
Najdroższy fi lm serii, zamyka większość wątków pierwszej trylogii, otwiera drzwi do kolejnej.

25 maja - "Piraci z Karaibów: Na krańcu świata", reż. Gore Verbinski.
To, co do tej pory, plus Chow Yun-Fat jako chiński pirat i Keith Richards, gitarzysta The Rolling Stones, jako ojciec Johnny'ego Deppa.

8 czerwca - "Ocean's Thirteen", reż. Steven Soderbergh
Ferajna uroczego włamywacza George'a Clooneya w akcji po raz trzeci - tym razem kontra Al Pacino!

15 czerwca - "Fantastyczna czwórka 2", reż. Tim Story
Zmutowani herosi spotykają Silver Surfera i Galactusa.

22 czerwca - "Hostel 2", reż. Eli Roth
To samo, co w jedynce, ale z kobietami w rolach głównych.

29 czerwca - "Shrek trzeci", reż. Chris Miller.
Umarł król, niech żyje Shrek, następca tronu! I jego zielony potomek.

6 lipca - "Szklana pułapka 4", reż. Len Wiseman
Bruce Willis kontra internetowi terroryści. Dodatek specjalny - dorosła i niesforna córka twardziela McClane'a.

27 lipca - "Harry Potter i Zakon Feniksa", reż. David Yates
Ekranizacja piątego tomu przygód nastoletniego czarodzieja. Najmroczniejszy, jak dotąd, film serii.

10 sierpnia - "Evan wszechmogący", reż. Tom Shadyac
Luźna kontynuacja komedii "Bruce wszechmogący", bez Jima Carreya.

31 sierpnia - "Ultimatum Bourne'a", reż. Paul Greengrass Na podstawie powieści o przygodach zawodowego kilera z zasadami.

21 września - "Godziny szczytu 3", reż. Brett Ratner
Największe usta Zachodu (Chris Tucker) i najszybsze pięści Wschodu (Jackie Chan) na występach gościnnych w Paryżu.
Okładka tygodnika WPROST: 20/2007
Więcej możesz przeczytać w 20/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2007 (1273)


ZKDP - Nakład kontrolowany