Nie mogłam przestać płakać

Nie mogłam przestać płakać

Rozmowa z pierwszą damą Gruzji Sandrą Roelofs, żoną prezydenta Micheila Saakaszwilego
„Wprost": Pani prezydentowo, jakie słowa przychodzą pani na myśl, gdy pada nazwisko: Maria Kaczyńska?

Sandra Roelofs: Wyjątkowa kobieta, idealna małżonka, matka i wzorcowa pierwsza dama. Kobieta, która żyła w harmonii ducha i była urodzoną optymistką. Która walczyła o wolność – w różnych jej wymiarach. I  wreszcie człowiek, który zginął w najbardziej koszmarnych okolicznościach, jakie można sobie wyobrazić.

Wypadek samolotu był dla nas wszystkich całkowitym zaskoczeniem. Polacy budzili się właśnie tego sobotniego poranka po tygodniu pracy... A w  jakich okolicznościach pani dowiedziała się o tej tragedii?
Zadzwoniła do mnie przyjaciółka z Brukseli, która właśnie oglądała telewizję, i przekazała mi tę straszną informację. Byłam w domu z  młodszym synem i mamą, która przyjechała do mnie w odwiedziny z  Holandii. Kiedy usłyszałam tę wiadomość i powtórzyłam ją głośno, mama natychmiast zrozumiała, że potrzebuję zostać sama. Zabrała dziecko do  ogrodu. Zastanawiałam się, czy mój mąż wie już o wszystkim. Był właśnie w drodze do USA. Zeszłam i zapaliłam świeczkę przy ołtarzyku. Zaczęłam dzwonić do przyjaciół i znajomych, którzy znali państwa Kaczyńskich. Niektórzy już wiedzieli, inni jeszcze nie... Nie mogłam przestać płakać, gdy przekazywałam tę druzgocącą nowinę.

Prezydentowa Maria Kaczyńska mówiła w jednym z wywiadów dla nas o  łączącej panie przyjaźni. Czy spotykałyście się często?
Tak. Od początku złapałyśmy z sobą dobry kontakt. Poznałyśmy się jakieś cztery, pięć lat temu w Wilnie. Maria była wyjątkowo miła, uważna i  sprawiała wrażenie niezwykle wszechstronnej. Później spotykałyśmy się wielokrotnie w Warszawie, Tbilisi, Nowym Jorku i różnych europejskich miastach. Zawsze zabierałam dla niej drobiazgi z Gruzji. Razem z  asystentką starałyśmy się znajdować dla niej rzeczy oryginalne, bo  widywałyśmy się z Marią tak często, że dałam jej wszystkie gruzińskie pamiątki, jakie można dać: emaliowaną biżuterię, jedwabne apaszki, płyty CD z muzyką, lalki, albumy o Gruzji itd.

Razem chodziłyście na koncerty...
 Tak. Najcieplej wspominam jedną z wizyt w Warszawie przed rokiem. Maria zaprosiła mnie na charytatywny koncert zorganizowany przez Fundację Artura Rubinsteina.To był koncert pod jej patronatem. Grał gruziński pianista Aleksander Korsantia. Fundusze zebrane podczas tego wydarzenia miały być przekazane na dzieci gruzińskie, które straciły domy podczas interwencji rosyjskiej w Gruzji. Po koncercie Maria zaprosiła mnie i  moich przyjaciół do Pałacu Prezydenckiego na kolację. Był pianista i  jego małżonka, a wśród towarzyszących mi osób znaleźli się pieśniarze. Zaczęliśmy Marii śpiewać polifoniczne gruzińskie pieśni. Była oczarowana! Inne miłe i jednocześnie ostatnie wspomnienie to festiwal chopinowski. Początek marca w Warszawie. Razem poszłyśmy na najlepsze, jakie można sobie wyobrazić koncerty –Barenboim, Kissin, Ohlsson i inni doskonali wykonawcy. Później znów zaprosiła nas do pałacu na kolację. Pierwszego marca Lech i Maria przybyli na otwarcie odnowionego, nowoczesnego Muzeum Fryderyka Chopina. Przedstawili nas włoskiemu architektowi i z dumą pokazywali interaktywne poprawki w muzeum. Maria była podekscytowana kącikiem, gdzie dzieci mogły siedzieć wygodnie w  niszach, przy ekranach komputerów i dowiadywać się, jak wyglądało życie Chopina i czym była jego muzyka – przez zabawę.

Co oprócz miłości do muzyki łączyło panią z prezydentową Marią Kaczyńską?
 Miłość do muzyki łączyła nas rzeczywiście najsilniej. Maria była nawet dwa razy w mojej niedawno utworzonej 24-godzinnej radiostacji poświęconej muzyce klasycznej. Niezwykle umiłowała też balet. Obie interesowałyśmy się kwestiami kobiecymi i sytuacją dzieci . Odwiedzałyśmy kliniki pediatryczne w Polsce i Gruzji. Przyjechałam na  jej konferencję „Matki pracujące zawodowo", na którą zjechało pięć innych pierwszych dam z Europy.

Czy zachowała pani po niej jakąś pamiątkę?
 Tak. Ponieważ wiedziała, że moim głównym zainteresowaniem są kwestie związane z sytuacją kobiet i dzieci, przywiozła mi kiedyś przepiękny zestaw do herbaty z malowidłem Stanisława Wyspiańskiego przedstawiającym matkę karmiącą dziecko. Stał się on moim ulubionym zestawem do herbaty, pokazywałam go dumnie na stoliku. Ale teraz będę go cenić jeszcze bardziej. I wspominać Marię oraz mówić o niej zawsze, kiedy będę przy nim podejmować w domu gości.
Okładka tygodnika WPROST: 17/2010
Więcej możesz przeczytać w 17/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • Narodowiec; IP
    TUSK Z WYGLĄDU JEST ZBUJEM,NIE MOŻNA SPUŚCIĆ GO Z OCZU, I W ODPOWIEDNIM MOMECIE GO DOPAŚĆ,BO MOŻE JESZCZE NAM GORZEJ COŚ WYWINĄĆ.!!!
    • Gawronski-rafzen IP
      ODPOWIEDZIALNOŚĆ. 2010-04-20
      Od strony technicznej i bezpieczenstwa za przygotowanie tej misji przelotu Prezydenta i najwazniejszych funkcjonariuszy III RP w dniu 10 kwietnia 2010 roku do Smolenska a potem przejazdu do Katynia byli i sa ODPOWIEDZIALNI nastepujcy urzdnicy obecnej III RP: 1. gen.bryg. Marian JANICKI – Szef Biura Ochrony Rzadu(BOR). 2. Jerzey Miller czyli DYLETANT w randze Ministra Spraw Wewnetrznych i Administracji. 3. Bogdan Klich, obecny Minister Obrony Narodowej. 4. Donald Tusk, obecny premier rzadu tej III RP. Wczesniej, w latach 2001 – 2005 ten Marian Janicki byl Zastępca Szefa Biura Ochrony Rządu od spraw Logistyki BOR. Cala logistyka misji Prezydenta III RP gdzie kolwiek by sie przemieszczal zalatwiajac interesy na rzecz Panstwa Polskiego, a zwaszcza do krajow NIE przyjaznych Polsce jak do Rosji, tak podroz MUSI byc odpowiednio przygotowana przez szefostwo BOR i inne sluzby za co placi im polski podatnik. Kompetecja pilota rzadowego samolotu jest wykonanie lotu zgodnie ze wszystkimi procedurami latania, lecz samo przygotowanie tego lotu pod wzgledem CALOSCIOWEGO bezpieczenstwa Prezydenta w tej misji konkretnie do Katynia w dniu 10 kwietnia 2010 roku na ziemi oraz w powietrzu bylo swietym OBOWIAZKIEM szefa BOR gen.bryg. Mariana JANICKIEGO. Nawet ELEMENTARNE, najbardziej podstawowe wymogi oraz PROCEDURY zapewnienia bezpieczenstwa przelotu tego samolotu Prezydenta do Smolenska NIE zostaly spelnione !!! ODPOWIEDZIALNY szef Biura Ochrony Rzadu gen.bryg. Marian JANICKI dokladnie, doskonale wiedzial, ze w tej misji tez beda uczestniczyc NAJWAZNIEJSI dowodcy Wojska Polskiego, to tym bardziej gen. Janicki powinien nadac statut tej misji szczegolnie waznej od strony bezpieczenstwa aby na 100% zabespieczyc BEZPECZENSTWO Prezydenta, ale tez generalow NATO bedacych na pokladzie tej misji Tu-154 do Smolenska i Katynia. Na przyklad w ramach tej procedury zabespieczenia bezpieczenstwa Prezydenckiego samolotu, powinien poleciec CO NAJMNIEJ jeden samolot o 24 godziny wczesniej z odpowiednimi wykfalifikowanymi funkcjonariuszami BOR co powinno bylo byc zawczasu uzgodnione z wladzami Rosji. Nstepnie lub w ostatecznosci KONIECZNIE kilka godzin wczesniej powinien poleciec inny „szpicowy samolot” BOR-u , z POLSKIMI agentami fachowcami BOR w celu mertyrocznego ustalenia w ostaniej chwili czy ze wzgledow pogodowo-atmosferycznych oraz technicznego wyposazenia, sprawnosci dzialania lotniska w godzinach planowanego ladowania Prezydenckiego samolotu w Smolensku definitywnie i ostatecznie OCENIC bezpieczenstwo ladowania tego Prezydenckiego samolotu w Smolensku czy tez wczesniejszemu okresleniu ZAPASOWEGO lotniska uzgodnionego z Rosja co ostatecznie powinno decydowac przez BOR o ostatecznym ladowaniu Prezydenckiego samolotu czy tez nie ladowaniu na tym lotnisku w Smolensku lub innym zapasowym. Gdy prezydent USA leci z misja do kraju niezbyt przyjaznego do USA to 3 dni lub wczesniej do tego kraju leci transportowy samolot US Force, na ktorego pokladzie sa samochody, wlasna karetka pogotowia, na pokladzie tego samolotu jest tez sala operacyjna …itd a ponadto tez specjalisci z biura ochrony rzadu USA, ktorzy sprawdzaja stan techniczny lotniska pod kazdym wzgledem wraz grupa tajniakow, ktorzy obstawiaja lotnisko przed przylotem prezydenta co jest wczesniej uzgodniane z krajem odwiedzin. Kazdy wyjazd prezydenta USA poza USA jest przygotowywany przez caly sztab specjalistow, ktorego obrady mozna obejzec na filmach DVD znajdujacych sie w sprzedazy dla zwyklych przecietnych ludzi w sklepach z DVD. Na ogol do krajow „mniej bezpiecznych” lub niezbyt przyjaznych dla USA procedury misji prezydenta sa przygotowywane z jeszcze wieksza troska zabezpieczenia Prezydenta , wiceprezydenta czy sekretarza stanu USA, wtedy gdy z misja ma poleciec Prezydent to wtedy leca DWA samoloty Air Force One, tak aby jacys terrorysci nie wiedzieli w KTORYM konkretnie samolocie jest prezydent USA. Ten drugi Air Force One w ostaniej chwili laduje na lotnisku najblizej oddalonym od docelowego na ktorym laduje Prezydent i jest zabezpieczeniem w jakis nie przewidzianych sytuacjach. Ponadto teoretycznie ten ten pierwszy Air Force One jest na 200% sprawny, ale zawsze jest obawa ze moze byc zatakowany przez jakis terrorystow wiec ZAWSZE jest zabezpieczany DRUGIM identycznym egzemplarzem Air Force One, ktory jest w gesti vice-prezydenta USA, Sekretarza Stanu (premiera) lub dla celow uzycia nadzwyczajnego, gdy nawalil ten pierwszy podstawowy Air Force One. Te podstawowe PROCEDUR, srodkow zabezpieczenia bezpieczenstwa prezydenta USA w czasie jego misji w samym USA i poza USA dosyc obrazowo pokazuje dokumentalno-historyczny film pt. „Secret Access: Air Force One DVD” ktory mozna kupic za jedyne $20, link tutaj: http://shop.history.com/detail.php?p=71434&v=history&ecid=PRF-2100982&pa=PRF-2100982 Na pewno ten polski BOR posiada podobne procedury dla zabezpieczenia bezpieczenstwa podrozy Prezydenta, o ktorych jest mowa w powyzszym dokumentalono-historycznym filmi skierowanym dla przecietnego widza. Pomijajac samego pilota widac jak na dloni, ze inne sluzby BOR kompletnie jakby CELOWO zignorowaly ta konkretna misje Prezydenta Lecha Kaczynskiego i Dowodcow poszczegolnych rodzajow broni Wojska Polskiego. Na polkach ksiegarskich w USA jest pond to caly szereg innych filmow dokumentalno-historycznych na temat tego jak zabespiecza sie bezpieczenstwo podruzy zagranicznych najwazniejszych urzednikow administracji amerykanskiej. Polecam te filmy sobie kupic i obejzec w celu zorientowania sie do jakiego stopnia byl i jest opieszaly obecny szef BOR-u gen.bryg. Marian JANICKI: National Geographic: On Board Air Force One (2009) Cena: $18 http://www.amazon.com/National-Geographic-Board-Air-Force/dp/B001O2UTU4/ref=sr_1_3?ie=UTF8&s=dvd&qid=1271743360&sr=1-3 Air Force One: A History (Modern Marvels) [DVD] (1997) http://www.amazon.com/Air-Force-One-History-Marvels/dp/B000XZOJRC/ref=sr_1_11?ie=UTF8&s=dvd&qid=1271743360&sr=1-11 Air Force One, Flight II – The Planes and the Presidents (1991) http://www.amazon.com/Air-Force-One-Flight-Presidents/dp/B00005T30T/ref=sr_1_12?ie=UTF8&s=dvd&qid=1271743360&sr=1-12 O tych sprawach zabezpieczen prezydenta USA i jego bezpieczenstwa byl i jest bardzo dokadnie zoorientowany obecny szef BOR-u, M.Janicki, gdyz to on bral udzial w procedurach przygotowania DWOCH misji Georga W. Busha do Polski, gdy byl szefem LOGISTYKI w BOR od 2001 roku do 2007 roku, a nastepnie zostal najwazniejszym szefem BOR. Obecnie szef Biura Ochrony Rzadu gen.bryg. Marian Janicki powinien byc pilnie ARESZTOWANY, aby uniemozliwic jemu zacieranie sladow swoich zaniedban , ktore doprowadzily do smierci Prezydenta III RP oraz pozostalych osob, ktore zginely w tej katstrofie. Ponadto Jerzy Miller, obecny Minister Spraw Wewnetrznych oraz sam Donald Tusk jako premier powinni byc ARESZTOWANI, gdyz oni NIEZAPRZECZALNIE sa WSPOLWINNYMI, ktorzy swoimi BARDZO POWAZNYMI ZANIUEDBANIAMI na swoich stanowiskach doprowadzili do tej katstrofy w Smolensku, ale takze doprowzdilo do OSMIESZENIA Panstwa Polskiego na arenie miedzynardowej. Wcale nie nalezy sie zdziwic, a nawet domagac aby przedstawiciele Polskich Sil Zbrojnych ARESZTOWANIA Donalda Tuska, Jerzego Millera, Mariana Janickiego pod zarzutem przyczynienia sie do katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154 w ktorej zgineli Prezydent III RP , najwazniejsi oficerowie Wojska Polskiego oraz najwazniejsi urzednicy administracji panstwowej czyli razem 96 osob. Ponadto nalezy obciazyc odpowiedzialnoscia za ta tragedie Bogdana Klicha obecnego Ministra Obrony Narodowej, ktory wspolpracuje z BOR + SKW. Ta tragiczna katastrofa w dniu 10 kwietnia 2010 roku nosi znamiona celowego ZAMACHU na Prezydenta III RP, gdyz w styczniu 2006 roku Donald Tusk ODGRAZAL sie Prezydentowi Lechowi Kaczynskiemu, ze w przyszlosci „doprowadzi do takiego kryzysu politycznego Polsce jakiego jeszcze Polska nie widziala” (powolany rzad Tuska po wyborach 2007 roku probowal osmieszyc pozycje Prezydenta III RP nie ustanawiajac finasnowego budzetu Panstwa w KONSTYTUCYJNYM terminie, wiec Prezydent ustawowo zagrozil ust awowym rozwiazacaniem tego Sejm z ogloszeniem nowych wybory do Sejmu, ktory by wylonil nowych poslow a potem Nowy rzad ZDOLNY do ustalenia najwazniejszej sprawy- budzetu Panstwa – Wtedy to Tusk grozil L.Kaczynskiemu ze jego OBALI i zrobi taka “zadyme” w Polsce ze Prezydent sie nie polapie z rozumem – tak twierdzil publicznie Tusk w styczniu 2008 roku. I wyglada na to ze D.Tusk razem z jego przestepcza antypolska, proniemiecka mafia o nazwie „platforma obywatelska” wlasnie doprowadzili do takiego kryzysu politycznego doprowadzajac do ZAMORDOWANIA Prezydenta III RP. Donald Tusk nie wiadomo dlaczego nie zostal do dzisiaj rozliczony z tych werbalnych kryminalnych GROZB pod adresem Prezydenta Lecha Kaczynskiego.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 17/2010 (1420)

      • Stary Katyń, Nowy Katyń 18 kwi 2010, 1:00 Na Facebooku więcej ludzi interesuje się Katyniem – starym Katyniem (prawie 3000 osób), niż kandydatem na prezydenta Andrzejem Olechowskim (1600 osób) czy premierem Donaldem Tuskiem (1400 osób). Ale to i tak nic w porównaniu z tym, jak szybko gromadzą się w internecie... 4
      • Dla tych, co odeszli, dla tych, co zostali 18 kwi 2010, 1:00 Z mojej perspektywy – z perspektywy Schmidta czy Kowalskiego – śmierć to koniec. Koniec wszystkiego, co znam, koniec mnie – takiego, jakim się znam, jakim mnie znają inni ludzie. Jeśli jednak moja śmierć jest nie tylko moja – jeśli kryje się w niej... 6
      • Takiego prezydenta nie znałem 18 kwi 2010, 1:00 Inka i Zdzisław Foryccy mieszkają w Sopocie, dwieście metrów od domu, pod którym ludzie wciąż składają kwiaty. Próbowano namawiać ich do wywiadów, ale odmawiali. Nie chcieli dzielić się bólem z innymi. Dla nich wiadomość o katastrofie pod Smoleńskiem i śmierci prezydenckiej... 8
      • Zyskiwała z wiekiem 18 kwi 2010, 1:00 Czuło się, że to kobieta kochana. Mąż ją uwielbiał. To było widać na każdym kroku – mówi o Marii Kaczyńskiej dziennikarka Liliana Śnieg-Czaplewska. Pierwsza dama nie wstrzykiwała botoksu, nie pocięła twarzy liftingami, ale nie wyglądała na swój wiek. – Moje... 10
      • Nie mogłam przestać płakać 18 kwi 2010, 1:00 Rozmowa z pierwszą damą Gruzji Sandrą Roelofs, żoną prezydenta Micheila Saakaszwilego 11
      • Pełnić służbę Bogu i Polsce 18 kwi 2010, 1:00 Ostatni list od prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego Krystyna Łukaszuk wyjęła ze skrzynki w sobotę 10 kwietnia tuż przed 9 rano, kiedy samolot właśnie był nad Smoleńskiem. 12
      • Na Polskę patrzył z radością 18 kwi 2010, 1:00 Przebywanie z prezydentem Kaczorowskim było podróżą w miejscu i czasie. Lubiłam zachodzić do jego londyńskiej kancelarii, gdzie wielką historię czuło się na każdym kroku. 13
      • Pozostała skromna na zawsze 18 kwi 2010, 1:00 O tragicznej śmierci Anny Walentynowicz dowiedziałem się w pociągu, w drodze powrotnej z Poznania, gdzie w wydawnictwie Zysk i S-ka złożyłem do druku Jej biografię. To jeden z najgorszych dni w moim życiu. Anna Walentynowicz, dla mnie Pani Ania, pozostanie na zawsze w moich... 14
      • Strach przed lataniem mierzył w „karpiniukach” 18 kwi 2010, 1:00 Sebastian Karpiniuk mnie peszył. W mojej pamięci nie zapisał się jako szef sejmowej komisji śledczej, wyrazisty mówca czy polityczny fighter. Przed oczami cały czas mam obraz z początków poprzedniej kadencji, kiedy stał pod ścianą długiego korytarza klubu Platformy z niewinnym... 16
      • Wytworny Aram 18 kwi 2010, 1:00 Konserwatysta zafascynowany rockiem – niewiele osób znało go od tej strony. Siłę polskiego rocka odkrył, kiedy był internowany. 18
      • Dla siatkówki rzucał wszystko 18 kwi 2010, 1:00 Kiedy go spotykałem, odnosiłem wrażenie, że nie do końca pasuje do polityki; zawsze wyglądał na zamyślonego, trochę nieobecnego. 18
      • Wujek wszystkich 18 kwi 2010, 1:00 Ks. Roman Indrzejczyk (1931 - 2010) Miał jedną wadę. Był okropnym kierowcą. Jego wszystkie stłuczki trudno byłoby zliczyć. Nigdy nie widziałem jego samochodu bez wgnieceń, rys czy zadrapań. Był moim wujkiem. Takim prawdziwym – to ważne zastrzeżenie, bo... 19
      • Może coś przeczuwał? 18 kwi 2010, 1:00 gen. dyw. bp Tadeusz Płoski (1956–2010) – Nigdy nie podnosił głosu, ale gdy mu na czymś zależało, umiał o to walczyć. Wpadki podczas uroczystości obracał w żart. 20
      • Opanowany i perfekcyjny 18 kwi 2010, 1:00 k s . J a n O s i ń s k i (1975–2010) Miał w sobie mnóstwo energii, a jednocześnie był wyjątkowo opanowany – wspominają jego znajomi. 20
      • Naprawdę umiał pocieszać 18 kwi 2010, 1:00 ks. Adam Pilch (1965–2010) – Najlepiej czuł się w swoim ogrodzie, z rodziną, ubrany w luźny sweter. Był nader skromnym człowiekiem. 21
      • Słuchali go, bo był autentyczny 18 kwi 2010, 1:00 abp Miron C h o d a k o w s k i (1957–2010) Był człowiekiem czynu, wolał działać, niż marnować czas na rozmyślania. Zawsze miał nowe pomysły, angażował się w kolejne projekty. 21
      • Nie chciałbym skończyć jak Kennedy 18 kwi 2010, 1:00 Pod koniec marca rozmawialiśmy z wicemarszałkiem Sejmu Jerzym Szmajdzińskim. Miało być inaczej, niepolitycznie, w oderwaniu od bieżących wydarzeń politycznych. Nie mogliśmy przypuszczać, że to jego ostatni wywiad. 23
      • Drogi Jerzy 18 kwi 2010, 1:00 Pytałeś mnie, Jurku, jak to jest, kiedy leci się na spotkanie śmierci. Mówiłem Ci, że najpierw doświadcza się zdumienia. Katastrofy zdarzają się i giną w nich ludzie, ale przecież nie my. Więc najpierw wpada się w szok, a potem w żal. Na końcu jest strach, ale to dotyczy... 24
      • Wierzył, że nie ma złych ludzi 18 kwi 2010, 1:00 Płk dr hab. n. med. Wojciech Lubiński (1969–2010) „Nie ma złych ludzi, tylko nie wszystkich potrafimy zrozumieć – na razie”. Takie było kredo życiowe Wojtka – wspomina gen. bryg. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu... 25
      • Politycznie niepoprawny 18 kwi 2010, 1:00 Janusz Kochanowski nie pasował do tej rzeczywistości. Komunistów nie cierpiał, dla Platformy był zbyt konserwatywny, z PiS – jak mówił w przypływach irytacji – było mu nie po drodze z przyczyn estetycznych. Chcąc w takim otoczeniu coś zmienić, walczył z wiatrakami. 26
      • Pracowity – pracowitszy – Gosiewski 18 kwi 2010, 1:00 P r z e m y s ł a w  G o s i e w s k i (1964 –2010) Ileż to razy kpiłem z Gosiewskiego… Ba, kiedyś w jakimś urzędowym spisie odszukałem jego drugie imię, które stało się potem przedmiotem docinków. A przecież nawet wtedy miałem poczucie i dawałem mu wyraz, że... 28
      • Rodzina była najważniejsza 18 kwi 2010, 1:00 Krzysztof Putra (1957–2010) Pisałam o Krzysztofie Putrze, gdy pierwszy raz został wicemarszałkiem Senatu w 2005 r. Moi rozmówcy mówili o nim w samych superlatywach. Miałam kłopot. Tekst stawał się jednostronny, bo nie było krytycznych opinii. Zaczęłam dzwonić do jego... 29
      • Uwielbiał siłownię 18 kwi 2010, 1:00 Zbigniew Wassermann (1949–2010) Surowy i poważny – tak o Zbigniewie Wassermannie mówili ci, którzy go nie poznali osobiście. Przy bezpośrednim kontakcie ujmował łagodnym, przychylnym spojrzeniem i nienaganną uprzejmością. 30
      • Dzieci kochał do szaleństwa 18 kwi 2010, 1:00 M a r i u s z H a n d z l i k (1965–2010) Wśród 96 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem było wielu urzędników państwowych najwyższych rang, ale Mariusz Handzlik, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, był dla mnie najwspanialszym człowiekiem. 31
      • Nudziły go polityczne rozgrywki 18 kwi 2010, 1:00 Nazywałem go polskim urzędnikiem perfekcyjnym. Z niewieloma abstynentami potrafiłem przegadać tyle czasu, ile z Władysławem Stasiakiem. Podobnie jak niewielu ludzi zdołało mi zaimponować takim oddaniem państwu, skromnością, pracowitością oraz brakiem typowych dla władzy much w... 32
      • Na drugie miał łobuz 18 kwi 2010, 1:00 Aleksander Szczygło (1963–2010) Może to głupie, ale z Aleksandrem Szczygłą najbardziej kojarzy mi się historia jego skradzionego roweru, którym każdej niedzieli jeździł po Lesie Kabackim. Szczygło zawsze upominał się o ten rower u byłego szefa resortu spraw wewnętrznych... 34
      • Dla niej nie istniały problemy 18 kwi 2010, 1:00 Katarzyna D o r a c z y ń s k a (1978–2010) Kasia była dokładną odwrotnością tego, jak wyglądała. Drobna, niepozorna, delikatna. W rzeczywistości tytan pracy. 35
      • Życie poświęcił wykluczonym 18 kwi 2010, 1:00 Pawła Wypycha, który w ostatnim czasie odpowiadał za kontakty prezydenta z mediami, znało pół Warszawy. 35
      • Była polską Desirée Rogers 18 kwi 2010, 1:00 Izabela Tomaszewska (1955-2010) była prawą ręką Marii Kaczyńskiej. Towarzyszyła prezydentowej we wszystkich spotkaniach, wizytach zagranicznych, organizowała wywiady, koordynowała sesje zdjęciowe, doradzała w kwestiach ubioru. To ona zbudowała wizerunek polskiej pary... 36
      • Obrywała za szczerość 18 kwi 2010, 1:00 Izabela Jaruga-Nowacka (1950–2010) „Może się spóźniła na samolot?”. „Daj spokój. Dobrze wiesz, że ona jeszcze nigdy nigdzie się nie spóźniła” – usłyszała w sobotę Katarzyna Piekarska, wiceszefowa SLD, od Katarzyny Kądzieli, najbliższej... 37
      • Prymuska, którą się uwielbia 18 kwi 2010, 1:00 G r a ż y n a G ę s i c k a (1951–2010) tak naprawdę nie nadawała się na polityka – ideologiczne spory ją nudziły, a polityczny marketing wręcz drażnił. 38
      • Żelazna myszka 18 kwi 2010, 1:00 Aleksandra Natalli-Świat (1959–2010) Aleksandrę Natalli-Świat niełatwo było rozgryźć. W polityce miała opinię twardej babki, a prywatnie kolekcjonowała figurki myszek. 38
      • Życzliwa, bo szczęśliwa 18 kwi 2010, 1:00 K r y s t y n a B o c h e n e k (1953–2010) „Nie mogę rozmawiać, ale słucham…” – tak odbierała telefon, jeśli akurat prowadziła obrady Senatu. Rozumiała, że media nie mogą czekać. 39
      • Całowali ją po rękach 18 kwi 2010, 1:00 Jolanta S z y m a n e k- D e r e s z (1954–2010) Nie była wyniosła. Raczej budziła respekt. Była majestatyczna i, przepraszam za banał, profesjonalna. 39
      • Nie chciał kapitulować 18 kwi 2010, 1:00 J a n u s z K u r t y k a (1960–2010) To nie będzie typowe wspomnienie o dobrym szefie. Relacja, która łączyła mnie z Januszem Kurtyką, nie była bowiem prosta. Było w niej miejsce na wzajemny szacunek i współpracę, ale był też spór, nieraz ostry. 40
      • Przeszłość była jego pracą 18 kwi 2010, 1:00 Andrzej Przewoźnik (1963–2010) Zwrot, że jednak są ludzie niezastąpieni, jest już wyświechtany, aż wstyd. Cóż jednak innego powiedzieć o Andrzeju Przewoźniku? Przez 18 lat na tym stanowisku przetrwał trzech prezydentów, sześć kadencji Sejmu, dziesięciu premierów. 41
      • Miewał wariackie pomysły 18 kwi 2010, 1:00 T o m a s z M e r ta (1965–2010) Secesyjna kamienica, w niej spore mieszkanie. Za biurkiem zawalonym książkami trzydziestoparolatek. Przydługie włosy, grube szkła, zagubiony wzrok. Tak w siedzibie Instytutu Dziedzictwa Narodowego poznałem Tomka Mertę. 41
      • Nie przywykł do krawatów 18 kwi 2010, 1:00 M a c i e j P ł a ż y ń s k i (1958–2010) Maciej Płażyński w garniturze czuł się jak zamknięty w pancerzu. Ale nawet gdy musiał o zakładać, nosił przy sobie sweter. Dusił go gorset politycznej poprawności. Choć pełnił wysokie funkcje (wojewody i marszałka Sejmu) pozostał... 42
      • Potrafił ryzykować dla idei 18 kwi 2010, 1:00 Sławomir Skrzypek (1963–2010) Nie był ekonomistą z wykształcenia, nie miał też wielkiego doświadczenia w bankowości – Sławomir Skrzypek jako prezes Narodowego Banku Polskiego budził kontrowersje. Dziś ekonomiści, komentatorzy i przedstawiciele biznesu zgadzają się,... 44
      • Załatwiał sprawy niemożliwe 18 kwi 2010, 1:00 Piotr Nurowski (1945–2010) Otylia Jędrzejczak przyszła na nagranie w wielkich okularach przeciwsłonecznych. Nie zawahała się jednak ich zdjąć, aby patrząc w kamerę, opowiedzieć o prezesie Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotrze Nurowskim. Jak przytulił ją po starcie w... 46
      • Nie polezie orzeł w GWna 18 kwi 2010, 1:00 „Sen Wyspiańskiego o Polsce wolnej, żal do współczesnej, ból, sarkazm, ten porachunek poetycki z własnym pokoleniem Wajda przetłumaczył na język filmu, a raczej na wrzask i bełkot. Inteligencję tych czasów przedstawił nam jako bandę niezdolnych do czynu kabotynów, którym w... 48
      • Lekcja śmierci 18 kwi 2010, 1:00 Żałoba to nie tylko piękna tradycja oddania hołdu zmarłej osobie, wyrażenia miłości do niej i jej rodziny, a także zastanawiania się nad sensem życia. Żałoba to przede wszystkim stan emocjonalny po stracie bliskiej osoby, niezbędny do tego, by oswoić śmierć i odzyskać... 50
      • Komandir na wyprawie moskiewskiej 18 kwi 2010, 1:00 Rosjanie nazwali ją „komandirem”, bo choć początkowo miała być tylko polskim obserwatorem pracy rosyjskich ekspertów, od razu zaczęła nimi rządzić. Jadąc do Moskwy na identyfikację ciał zabitych w katastrofie samolotowej, Ewa Kopacz, do niedawna najmniej popularny... 52
      • Reintegracja ofiar 18 kwi 2010, 1:00 Tożsamość pasażerów samolotu jest znana. dlatego łatwiej jest zidentyfikować szczątki ofiar katastrofy lotniczej niż ofiar zamachu terrorystycznego na stacji metra, podczas trzęsienia ziemi czy po uderzeniu tsunami. W takim wypadku na miejscu katastrofy mógł się znaleźć niemal... 54
      • Zwiastuny narodowej katastrofy 18 kwi 2010, 1:00 Trwa ustalanie bezpośrednich przyczyn tragedii w Smoleńsku. W ciągu dwóch miesięcy powinniśmy się dowiedzieć, kto lub co konkretnie przyczyniło się do śmierci 96 Polaków w tragiczną sobotę 10 kwietnia. Relacjonowanie pracy prokuratorów nie powinno jednak przesłonić debaty o... 56
      • Samoloty władzy 18 kwi 2010, 1:00 Polską flotę powietrzną transportującą najważniejsze osoby w państwie można porównać jedynie z flotą republik postsowieckich. Tupolewami latają VIP-y na Białorusi, Ukrainie, w Armenii, a także w Bułgarii, Korei Północnej i na Słowacji. Ale nawet te kraje wymieniają je już na... 60
      • Katastrofy lotnicze, czyli szkoła bezpiecznego latania 18 kwi 2010, 1:00 Przyczyną katastrof lotniczych najczęściej jest błąd człowieka. Za połowę wypadków odpowiedzialni są piloci, do 10 proc. przyczynia się obsługa naziemna. Ze statystyk wynika, że aby doszło do tragedii, załoga musi popełnić aż siedem błędów. Tak wykazały badania specjalistów... 64
      • Ocaliła mnie wola życia 18 kwi 2010, 1:00 Małgorzata Kozłowska była na pokładzie śmigłowca Mi-8 z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, który rozbił się 4 grudnia 2003 r. pod Warszawą. Pracowała w Centrum Informacyjnym Rządu jako oficer prasowy. 67
      • Rodzi się legenda 18 kwi 2010, 1:00 Historia, wbrew temu, co sądzimy, nie płacze. Historia natomiast żywi się łzami. Każda historia, także nasza, polska, w której łez nigdy nie brakowało. Zimno i bezwzględnie notuje ona fakty i zdarzenia, słowa i zachowania. Patrzy bez emocji, by dostrzec każdy szczegół.... 68
      • Platforma w nadmiarze 18 kwi 2010, 1:00 Jestem pod wrażeniem Tuska i liderów Platformy. Są we wszystkich decyzjach opanowani, powściągliwi, nie wchodzą w polemiki, nie wdają się w idiotyczne dyskusje, gdzie kto ma być pochowany. Pokazali, że państwo jest pod kontrolą, że nic nie zagraża ciągłości prac politycznych i... 72
      • Co zrobi człowiek wielu klęsk 18 kwi 2010, 1:00 Najciekawsze pytanie dzisiejszej polskiej polityki brzmi: czy Jarosław Kaczyński wytrzyma katyńską tragedię i czy wystartuje w wyborach prezydenckich jako niespodziewanie silny kandydat naprzeciwko słabego Bronisława Komorowskiego? 74
      • Wojny wawelskie 18 kwi 2010, 1:00 „W krypcie, w której leżą zwłoki Piłsudskiego, prawie w każdy dzień znajdowane są flaszki po wypitej wódce, papiery, szmaty, niedopałki papierosów, a nawet odchody” – pisał w swych pamiętnikach Wincenty Witos. Przez dwa lata tłumy odwiedzających paraliżowały... 78
      • Poduszka finansowa 18 kwi 2010, 1:00 Katastrofa pod Smoleńskiem wprowadziła niepewność do polskiego systemu finansowego. Ten negatywny wpływ nie potrwa długo i będzie ograniczony, co charakteryzuje gospodarki stabilne i dojrzałe takie jak Polska – mówią ekonomiści. 80
      • Inwestorzy wierzą w polską gospodarkę 18 kwi 2010, 1:00 Narodowa waluta traci na wartości, a ponad 130 tys. osób – pracę, giełda odnotowuje dramatyczne spadki, sparaliżowani strachem konsumenci ograniczają zakupy, 18 tys. firm jest bliskich bankructwa, horrendalnie rosną ceny ubezpieczeń. Tak było w 2001 roku w USA po... 84
      • W tamtą sobotę wszyscy czuli się Polakami 18 kwi 2010, 1:00 Pięć lat temu po śmierci Jana Pawła II świat w modlitwie czynił refleksję nad życiem, które przemieniło miliony ludzi. Dzisiaj ta refleksja nad życiem Jana Pawła II trwa nadal, ponieważ jego nauczanie i działalność są wskazówką do przyszłości godnej człowieka. 86
      • Żałoba - czas, kiedy rozum śpi 18 kwi 2010, 1:00 Wszystkie kultury znają obyczaj zbiorowej żałoby. I używają jej w jednym celu: by łączyć społeczność po stracie. Zezwalając przy tym na erupcję emocji, zwłaszcza tych, które zazwyczaj nie są publicznie mile widziane. – Kiedy kończy się demonstrowanie uczuć, a zaczyna... 88
      • Odchodzenie, które daje nadzieję 18 kwi 2010, 1:00 Czy tragedia pod Smoleńskiem odciśnie się na trwałe w świadomości społecznej i przełoży na działania twórców kultury? I czego od niej oczekujemy: symbolu czy raczej komentarza? Nikt dotychczas nie przeżywał tak wielowymiarowej tragedii. Także twórcy. 90
      • Nasza armia potrzebuje odmłodzenia kadry dowódczej 18 kwi 2010, 1:00 Rozmowa z gen. broni rez. Waldemarem Skrzypczakiem, byłym dowódcą wojsk lądowych. 92
      • Nie mówcie źle o Rosjanach 18 kwi 2010, 1:00 Mam nadzieję, że spłacamy wam dług za Katyń – mówi do mnie Igor Lewitin, rosyjski minister transportu. Ten były wojskowy i inżynier kolejowy nie kojarzy się z takimi emocjonalnymi wyznaniami. Ale sytuacja jest wyjątkowa: Lewitin przybył do budynku polskiej ambasady, by... 94
      • Do przyjaciół Moskali 18 kwi 2010, 1:00 Duża, zapomniana kamienica na Twerskiej w centrum Moskwy. Miejsce, którego próżno szukać w przewodnikach turystycznych. Jeszcze tydzień temu mało kto wiedział, że w tym domu spotkali się Aleksander Puszkin i Adam Mickiewicz. Dzisiaj widać to z daleka – przed tablicą... 96
      • Co po Katyniu? 18 kwi 2010, 1:00 Historia była paliwem podsycającym zimną wojnę i późniejsze konflikty. Potrzeba było pięćdziesięciu lat, aby cofnąć zajęcie Europy Środkowej i Wschodniej przez ZSRR. Później potrzeba było jeszcze dwudziestu, aby uświadomić wschodnim i zachodnim sąsiadom byłych państw... 98

      ZKDP - Nakład kontrolowany