Smoleńsk - polska wojna. Debata „Wprost” 31.01.2013

Smoleńsk - polska wojna. Debata „Wprost” 31.01.2013

Sekielski, Latkowski, Mazurek, Majewski, Śmiłowicz, Terlikowski, Piasecki, Reszka, Świetlik, Kurkiewicz. Podczas badania katastrofy smoleńskiej zawiodło całe państwo. Media też się nie spisały – w tym uczestnicy debaty byli zgodni.
Sylwester Latkowski: Trwa dyskusja na temat dwóch filmów opowiadających historię o tym, co się wydarzyło w Smoleńsku. Jeden z nich szczególnie poruszył widzów: „Śmierć prezydenta” produkcji kanadyjskiej, wyemitowany przez stację National Geographic. Drugi dokument – „Anatomia upadku” Anity Gargas – również budzi silne emocje. Znowu przekonaliśmy się, że społeczeństwo jest podzielone. Zastanawialiśmy się w redakcji, czy ten podział będzie kiedykolwiek możliwy do zasypania.

Robert Mazurek: Jeżeli dzisiaj nie ma podziałów, które Polaków dzieliły w 1918 r. czy w latach 30., to także ten podział będzie kiedyś możliwy do zasypania. Tylko pytanie, co takiego będzie się musiało wydarzyć, żeby ten rozłam zlikwidować. Mówię całkiem poważnie: być może coś musi się stać.

Tomasz Sekielski: Większa tragedia…

Mazurek: Większa tragedia albo coś równie przełomowego – kompletna zmiana sytuacji międzynarodowej, np. potężny kryzys gospodarczy, który całkowicie przemodeluje to, co teraz widzimy. W obliczu wielkiego kryzysu gospodarczego spory „Kaczyński czy Tusk”, przestaną być ważne.

Tomasz Terlikowski: Podział to tylko Smoleńsk? Mam wrażenie, że to fikcja. Ta katastrofa ogniskuje emocje społeczne i przez to jest bardzo emocjonalnie rozstrzygana, ale problem jest głębszy. To nie tylko pytanie o to, co wydarzyło się w Smoleńsku, lecz także o to, jak państwo polskie powinno działać i do jakich wartości powinno się odwoływać w czasach kryzysu: narodowych czy raczej europejskich. Podział na dwa narody, chociaż nie lubię sformułowania „dwa narody”, jest bardzo niebezpieczny, ale realny. Smoleńsk ten podział jedynie symbolizuje i emocjonalnie określa. Nie mam wrażenia, że ten spór łatwo zgaśnie.

Sekielski: Zgadzam się, że to nie jest spór tylko o Smoleńsk, ale gdyby nie ta sprawa, podział społeczeństwa nie byłby tak głęboki. Katastrofa smoleńska jest wykorzystywana przez obie strony politycznego sporu do napędzania złych emocji. Konsolidacja wokół wzajemnych oskarżeń powoduje, że ten podział jest głębszy, niż gdyby tej katastrofy nie było.

Mazurek: To prawda. Wystarczy spojrzeć na gazety i przypomnieć sobie, jak ostry był język sporu przed 10 kwietnia. Wydawało nam się, że po Smoleńsku może już być tylko lepiej. Okazało się, że nie.

Sekielski: Jest gorzej.

Konrad Piasecki: Mam wrażenie, że póki polityka będzie się dzieliła wedle tego schematu: obóz PiS, czyli obóz smoleński, i obóz PO, póty...

Mazurek: Skoro mówisz obóz smoleński, to dla drugiego obozu też ukuj jakąś ładną nazwę.

Terlikowski: Obóz pancernej brzozy.

Piasecki: No to… obóz liberalny.

Mazurek: No to faktycznie (śmiech).

Piotr Śmiłowicz: Bronisław Wildstein ukuł nazwę: sekta wypadkowa. A drugi obóz to sekta zamachowa.

Piasecki: Moim zdaniem póki ten główny podział będzie na PO i PiS i te dwie partie będą funkcjonowały z bagażem smoleńskim, póty ten spór będzie w polskiej polityce bardzo istotny. Wydaje mi się jednocześnie, że w społeczeństwie będzie on powoli wygasał. Nie wierzę, żeby nasze dzieci były jeszcze podzielone Smoleńskiem, natomiast my będziemy już zawsze.

Wiktor Świetlik: A ja uważam wręcz przeciwnie. Być może punktem odniesienia nie będzie Smoleńsk, ale sam spór jest bardzo trwały. Mam wrażenie, że Smoleńsk uruchomił pewien bardzo ważny mechanizm. Dotąd celem ataków polityków były inne polityczne elity. Po katastrofie elity polityczne zaczęły atakować całe grupy społeczne. Z jednej strony mamy „obóz fanatyków i wsteczników”, a z drugiej powstał „obóz wynarodowiony”. Mamy wojnę. (…)

Sekielski: Ktoś celowo na tym zagrał.

Latkowski: Tomek, powiedziałeś, że ktoś celowo na tym zagrał. Myślę, że na początku nikt nie grał, po prostu wszyscy szukali możliwości porozumienia…

Mazurek: No nie, jeżeli Janusz Palikot tego samego dnia przesyła SMS-y, że wybiera się na kaczkę po smoleńsku i krwawą Mary…

Śmiłowicz: Ale to wyszło dopiero później…

Mazurek: Jednak po kilku dniach rozległ się już powszechny głos w tej sprawie. Można prześledzić gazety z tamtego okresu – ja to niedawno zrobiłem. Jeszcze nie było pierwszego pogrzebu, a ja już słyszałem i czytałem: „Dość tej żałoby”. Nie jest tak, że nikt nie zagrał. Można twierdzić, że jakaś partia tego nie robiła, chociaż mieszkańcy Krakowa wiedzą, z czyjego biura byli organizatorzy manifestacji pod oknami kard. Dziwisza, protestującej przeciwko pochówkowi na Wawelu.

Piasecki: Mam poczucie, że były dwa symboliczne momenty dla początków tego sporu. Oba mnie zszokowały. Pierwszy spór był o Wawel. Nie wyobrażałem sobie, że kilka dni po katastrofie mogliśmy serio dyskutować o miejscu pochówku prezydenta. Drugi taki symboliczny moment to pierwsza miesięcznica 10 kwietnia, czyli 10 maja. Partie wyraźnie się wtedy podzieliły, czy składać wieńce pod Pałacem Prezydenckim. Nie pamiętam, kto wtedy składał te wieńce, ale pamiętam swoje zdziwienie, że tak szybko przeszliśmy do sporu politycznego wokół katastrofy. Mam wrażenie, że w tych pierwszych dniach po katastrofie z jednej strony była budowa mitu, a z drugiej lęk przed tym, co ten mit może powodować. (…)

Terlikowski: To nie jest takie proste. Przed Smoleńskiem PO i PiS to nie byli reprezentanci tych dwóch ugrupowań, o których mówimy – tradycjonalistycznego i liberalnego. Natomiast po 10 kwietnia, po rozpoczęciu sporu o krzyż, obie partie dokładnie tak się stargetowały. Liderzy tych ugrupowań, w tym także zmarły prezydent, stali się ikonami tych ruchów. Nie ma znaczenia, słusznie czy nie. […]

Roman Kurkiewicz: Zgadzam się do pewnego stopnia z Tomaszem Terlikowskim, że spór o Smoleńsk jest emanacją symbolicznego podziału. W zasadzie nie wiem, dlaczego on miałby być zasypywany. Właściwie to jest naturalne – niemożliwa jest sztuczna jedność. Jeżeli mamy spór wokół katastrofy, to on stawia też pytanie o jakość państwa, o jego cele i sposób funkcjonowania. Jeżeli rozważamy wariant zamachu, to on stawia inne pytania. Teraz mamy dwa społeczeństwa. Nie powiem narody, tylko społeczeństwa. Jedno jest narodowe, drugie – nazwijmy to – liberalno-społeczne. Z tego klinczu nie ma wyjścia. Ten podział jest charakterystyczny dla większości społeczeństw. W Polsce katastrofa miała wymiar papierka lakmusowego, dzięki któremu łatwiej okładać się po gębach.

Śmiłowicz: Co innego spierać się o aborcję, o in vitro, o eutanazję – to są spory uniwersalne i na całym świecie występują. Ale spierać sięo to, czy samolot uderzył w brzozę, czy nie uderzył i kto skłamał, chociaż matematycznie można wyliczyć, jakie były fakty? To powoduje, że jedna ze stron – nie powiem która, żeby Robert nic mi nie zarzucił – musi się zamknąć na fakty, bo inaczej zburzy to jej cały świat. Zamykając się na fakty, zamienia się w sektę. Zamieniając się w sektę, tworzy ruch podobny do ruchu faszystowskiego…

Mazurek: O, dobrze jest! Racjonalista we wszystkich widzi faszystów? Ciekawy racjonalizm.

Terlikowski: Spór wśród wyborców nie dotyczy tego, jaka była brzoza i co urwało skrzydło. Dotyczy tego, czy państwo polskie zachowało się w tej sytuacji odpowiednio.

Piasecki: Spór raczej dotyczy tego, czy był zamach, czy wypadek. Nikt nie mówi, że państwo działało dobrze tego dnia.

Mazurek: Przy pytaniu, kto bardziej gra, a raczej kto bardziej wykorzystuje Smoleńsk, trzeba zadać sobie drugie pytanie: a komu to jest na rękę? Umówmy się, że oczywiście PiS mobilizuje w ten sposób wyborców, tylko że mobilizuje ich – z punktu widzenia PiS – w stopniu dramatycznie zbyt małym. Każda próba odejścia przez PiS od takiej narracji smoleńskiej kończy się gigantyczną krytyką i opozycji, i mediów: „Udajecie, udajecie, wcale nie chcecie mówić o Glińskim ani o gospodarce; zaraz wrócicie do Smoleńska”. Dlaczego? Dlatego, że PiS, dopóki jest taką małpą w klatce, jest idealnym przeciwnikiem dla rządu Tuska. Nikt nie pójdzie głosować na wariatów, którzy zaraz wypowiedzą wojnę Moskwie.

Piasecki: Jest jeszcze jedno pytanie: kto zamknął PiS w tej klatce? Mam wrażenie, że to nie było zamknięcie z zewnątrz, tylko od wewnątrz.

Latkowski: Kolejne pytanie: czy to nie my, dziennikarze, dolewaliśmy oliwy do ognia? Były osoby, politycy, którzy chcieli mediom w tej sprawie nadać określony kierunek. Wiem o tym, że był bardzo znaczący polityk, który na spotkaniu z szefem pewnej stacji powiedział, że ma nagranie, jak to prezydent nakazuje lądować. Szef stacji przyszedł do bardzo ważnej osoby ze swojej stacji i powiedział: „Mamy to, za chwilę nadajemy”. Od tego momentu mijają lata, a nagrania nie ma.

Sekielski: Tak jak całe państwo media były kompletnie nieprzygotowane na takie wydarzenie. Nie powstały duże zespoły śledcze, które by tę sprawę badały, także tam na miejscu. Ograniczono się tylko do pokazywania wzruszających obrazków z Krakowskiego Przedmieścia czy przylotu…

Terlikowski: I mniej wzruszających z Wawelu…

Sekielski: Oczywiście to trzeba było pokazywać, natomiast w ogóle zapomnieliśmy o tym, żeby zacząć sprawdzać, co się właściwie stało, żeby drążyć temat.

Świetlik: A ja uważam, że było tak: bardzo duża część dziennikarzy i wydawców po prostu szybko szukała narracji, która będzie odpowiadała ich stronie. Znajdźcie mi jedną osobę w Polsce, jednego dziennikarza, który w pytaniu „zamach – wypadek” zmienił zdanie.

Śmiłowicz: Piotr Skwieciński najpierw odważnie, wbrew poglądom panującym w jego środowisku, twierdził, że zamachu nie było. Ostatnio zaczął dopuszczać, że zamach jednak mógł być.

Mazurek: Ale on jest publicystą.

Sekielski: Czy jakieś medium poza „Gazetą Polską” prowadziło własne śledztwo?

Terlikowski: „Nasz Dziennik” prowadził bardzo wytrwałe śledztwo.

Sekielski: Dobrze: „Nasz Dziennik” i „Gazeta Polska”. Czy poza nimi ktoś jeszcze prowadził śledztwo w tej sprawie?

Michał Majewski: Tak. My z Pawłem Reszką pisaliśmy duże teksty na ten temat.

Sekielski: I w pewnym momencie był koniec.

Majewski: Dopiero po półtora roku, bo długo zajmowaliśmy się tą sprawą.

Mazurek: Ale nie byliście w Smoleńsku.

Majewski: Ale nie było tak, że kupowaliśmy wersję, że państwo zdało egzamin. Staraliśmy się wszystko sprawdzać i na chłodno badać, co się stało.

Paweł Reszka: Nie trzeba było być w Smoleńsku, żeby badać tę sprawę.

Mazurek: Dobrze, mamy rok 2013. Rozmawiamy o sytuacji sprzed prawie trzech lat. W ciągu tych lat nastąpił duży upadek mediów. Trzy lata temu też było źle, ale jednak nie tak. Jeśli „Gazetę Polską” było stać, żeby wysłać Anitę Gargas do Smoleńska, to naprawdę stać by było Telewizję Polską, Polsat, TVN. Stać by było „Wyborczą”, „Rzepę” czy większe niż „GP” tygodniki. Było je stać, ale nie zrobiły tego z innych powodów. Nie dlatego, że zajęły się opłakiwaniem.

Latkowski: Paweł, dlaczego wy nie pojechaliście? (Paweł Reszka pracował wówczas w „Rzeczpospolitej”).

Reszka: To nieprawda, że nikogo tam nie było. Była tam Justyna Prus, korespondentka „Rzepy”. Przypomnę wam, że była wiele, wiele dni. Przesłuchiwała ludzi, naocznych świadków. Odpowiadała za to, co się dzieje tam i – naprawdę – jak sobie poczytacie, to zobaczycie, ilu ludzi ona odpytała, ile fragmentów ona znalazła. My z Michałem byliśmy w Polsce. Pierwszy tekst w „Tygodniku Powszechnym” ukazał się 4 maja. Drugi tekst w „Rzepie” pt. „Katastrofa w 36. pułku” był 14 maja, po którym zebraliśmy taki wp... ol, że to się w głowie nie mieści. Mówiąc krótko, z lewa i z prawa usłyszeliśmy, że obrażamy i w ogóle. Natomiast ten pułk funkcjonował bardzo źle. Trzeci tekst był po dwóch tygodniach, kiedy pojawiły się pierwsze informacje. Dotarliśmy do zapisów wieży. Było widać, że na wieży nic nie działa. Nie było więc tak, że nikt tego nie badał. To, w którą stronę to poszło, jest dla mnie absolutnie przerażające, bo mieliśmy do czynienia z wydarzeniem historycznym. Państwo doprowadziło do tego, że zginął prezydent i jeszcze kilka osób. Nagle wszyscy krzyczeli: „O, zginął nam prezydent!”. Dopuściliśmy do tego, żeby się rozwalił w jakimś samolocie. I wiecie co? Z mojego punktu widzenia stało się to bardzo po polsku. Nagle zaczęliśmy lać łzy, rzucać się sobie w ramiona i mówić: „Kurde, to straszne, już nigdy nie będzie inaczej, wszyscy się zmienimy”. Po dwóch tygodniach: Wawel, żałoba – jest nawalanka i brak odpowiedzi na podstawowe pytanie: jak to się stało, że dopuściliśmy do tego, że zginął nasz prezydent oraz tyle ważnych osób? Mija tyle lat i ciągle nie wiemy.

Mazurek: Gdybyśmy naprawdę od początku robili to śledztwo, to – nawet jak tu wszyscy siedzimy, obie sekty naraz na kupie – nie doszlibyśmy do żadnego wspólnego wniosku. Był niewiarygodny burdel, odpowiedzialność polityczna jakaś tam, ale nie mamy żadnego dowodu na zamach. Najprawdopodobniej w ogóle go nie było. Niczego nie można wykluczyć. Gdybyśmy to wszyscy sprawdzili, wykoncypowali, zbadali... Myślicie, że przekonalibyśmy znaczną część ludzi? Nie.
Okładka tygodnika WPROST: 6/2013
Więcej możesz przeczytać w 6/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2013 (1563)

  • Seremet w rozkroku 3 lut 2013, 20:00 Najwyższy czas, aby prokurator generalny Andrzej Seremet zajął się wreszcie i na poważnie śledztwem w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały. Dlaczego? 4
  • Łamigłówka bez sensu 3 lut 2013, 20:00 Palikot robi prezent Tuskowi. Chce odwołać ministra Gowina za to, że głosował przeciw rządowi. Efekt odwrotny do zamierzonego. Gowina umacnia, bo PO musi go bronić. Za Gowinem murem PiS z Kaczyńskim na czele. Bo chwalili go przecież za... 4
  • Wychodząc naprzeciw plutonu 3 lut 2013, 20:00 W związku z licznymi ostatnio ustaleniami, kto prokreacyjnie stoi za utalentowanymi polskimi dziennikarzami, do których postanowiłem się samowolnie i na własną odpowiedzialność zaliczyć (nie pierwszy raz przekraczam swoje kompetencje),... 4
  • Marion Cotillard: Hollywood jest jak roller coaster 3 lut 2013, 20:00 Krzysztof Kwiatkowski: W „Rust and Bone” Jacquesa Audiarda, w filmie, który właśnie wchodzi na ekrany polskich kin, wciela się pani w kobietę, która po wypadku i stracie nóg, próbuje odzyskać poczucie własnej wartości. Taka... 6
  • Za tydzień DVD z „Wprost”: „Zabójczy numer” 3 lut 2013, 20:00 W kolejny poniedziałek „Wprost” będzie można kupić z filmem „Zabójczy numer” na DVD. To przewrotna komedia kryminalna Paula McGuigana. Nieco nieudaczny bohater zostaje wzięty na ulicy za płatnego zabójcę.... 6
  • Wybierz sobie kraj 3 lut 2013, 20:00 Okazuje się, że Tina Turner wcale nie jest Amerykanką. Dokładniej: jeszcze jest, ale już niedługo. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych artystek świata większość życia spędziła w Stanach. 18 lat temu przeprowadziła się do... 6
  • Liczba tygodnia: 299 mld 385 mln 300 tys. 3 lut 2013, 20:00 Tyle wyniosą dochody budżetu państwa w tym roku. Wydatki nie będą wyższe niż 334 mld 950 mln 800 tys. zł. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał w piątek ustawę budżetową na 2013 r. Zgodnie z nią w tym roku polska gospodarka ma... 7
  • Pierwszy Polak w AC Milan! 3 lut 2013, 20:00 Ten transfer zaskoczył w Polsce prawie wszystkich. W ostatnim dniu zimowego okienka transferowego 21-letni Bartosz Salamon przeszedł z włoskiej Brescii do słynnego AC Milan. To jeden z największych klubów świata. Jego właścicielem jest... 7
  • Droga grypa 3 lut 2013, 20:00 5 mld zł – nawet tyle może kosztować duża epidemia grypy w Polsce, wynika z raportu firmy doradczej Ernst & Young. Leki, badania, zwolnienia lekarskie – wydatki z nimi związane są ogromne, bo tylko od początku stycznia na... 7
  • Szymon Majewski Szopa 3 lut 2013, 20:00 Dźwigałem złotą kulę. Ona w pewnym momencie stała się srebrna, a potem brązowa i zaczęła śmierdzieć – tak o swojej ośmioletniej przygodzie z TVN mówi Szymon Majewski, którego nowy program w internecie ogląda 10 tys. osób. 12
  • Życie po korpomediach 3 lut 2013, 20:00 Byli dyrektorami artystycznymi, dziennikarzami, redaktorami naczelnymi, szefami wydawnictw. Po latach pracy w wielkich firmach medialnych odeszli albo zostali wyrzuceni. Poradzili sobie. 16
  • Była przystojnym facetem 3 lut 2013, 20:00 Mam problem ze swoim wizerunkiem kobiecym. Wiem, że nie jest idealny – mówi posłanka Anna Grodzka, do 2007 roku Krzysztof Bęgowski, kandydatka na stanowisko wicemarszałka Sejmu, przez ponad pięćdziesiąt lat mężczyzna, a od niedawna kobieta. 20
  • Grodzka w rękach Nowickiej 3 lut 2013, 20:00 Czy zostanie pierwszym transseksualnym wicemarszałkiem sejmu, czy nie – Anna Grodzka postanowiła wstąpić do partii Palikota. I przekonywać, że podziałów nie ma. 25
  • Kaczyński w spódnicy 3 lut 2013, 20:00 Krystyna Pawłowicz jest nową gwiazdą Prawa i Sprawiedliwości. A co łączy tę bezdzietną, niezamężną posłankę z Jarosławem Kaczyńskim? 27
  • W obronie standardów 3 lut 2013, 20:00 W Polsce częściej niż w innych krajach politycy zajmują się filozofowaniem, a nie konkretnymi sprawami i rzeczami do załatwienia. Tym różni się dzisiejsza polityka od tego, co było moim udziałem w latach 90. XX w. i wcześniej. Wtedy... 29
  • Polski związek partnerski 3 lut 2013, 20:00 Grodzka tak, Gowin nie, ale nie za cenę utraty władzy – mówi Rafał Grupiński, szef sejmowego klubu PO . I niewykluczone, że jeśli w Sejmie pojawi się „premier” Gliński, posłowie Platformy będą musieli obowiązkowo wyjść z toalet. 30
  • Przyjaciel wszystkich 3 lut 2013, 20:00 Kaucja 80 tys. zł została wpłacona w piątek około godziny 10. Staruch – najsłynniejszy osadzony ostatnich lat – wyszedł z aresztu przy Rakowieckiej tuż przed 16. Za kratami spędził osiem miesięcy. Słusznie? 36
  • Zasadzka na GROM 3 lut 2013, 20:00 Jeden martwy, dziewięciu rannych. W jednej akcji w Afganistanie. Takiej porażki jednostka Grom do tej pory nie poniosła. Sprawdzamy, kto zawinił. 38
  • Nieświęty obrazek 3 lut 2013, 20:00 Małgorzata szumowska nie boi się przełamywać tabu. „W imię...” to historia homoerotycznej miłości księdza. i choć nikt filmu nie widział, to już wzbudza kontrowersje. Po raz pierwszy zostanie pokazany w konkursie 63. Festiwalu w Berlinie. 42
  • Smoleńsk - polska wojna. Debata „Wprost” 31.01.2013 3 lut 2013, 20:00 Sekielski, Latkowski, Mazurek, Majewski, Śmiłowicz, Terlikowski, Piasecki, Reszka, Świetlik, Kurkiewicz. Podczas badania katastrofy smoleńskiej zawiodło całe państwo. Media też się nie spisały – w tym uczestnicy debaty byli zgodni. 46
  • Ludzie słuchawki 3 lut 2013, 20:00 Trenerzy chodzą wśród pracowników i krzyczą: „Ciśniemy, ciśniemy! Sprzedajemy, sprzedajemy!”. Mobilizują ich jak do walki. Bo sprzedaż to walka. Taka, w której wszystkie chwyty są dozwolone. 52
  • Ciastoń – świadek koronny Wałęsy 3 lut 2013, 20:00 Co gen. Władysław Ciastoń, były szef SB, powie na procesie wytoczonym przez Lecha Wałęsę Krzysztofowi Wyszkowskiemu? Na pewno nie prawdę, ale to, co będzie mu się opłacało powiedzieć. 56
  • Annie Grodzkiej życzę... 3 lut 2013, 20:00 Posłanka Anna Grodzka ma zostać wicemarszałkiem Sejmu. Lewicowe i lewackie środowiska już są półprzytomne z ekstazy, już wieszczą: teraz odmieni się los świata! Inwokują: o, wytęskniona chwilo, w której zbledną historyczne... 58
  • Kalkulatorzy 3 lut 2013, 20:00 Kiedyś definiowano politykę jako troskę o dobro wspólne. I przynajmniej niektórzy wierzyli, że tym właśnie ona jest. Dziś polityka to kalkulacja. Fortunę zbiłby ten, kto by wymyślił program do krótkoterminowych politycznych... 60
  • Nie tylko gospodarka 3 lut 2013, 20:00 Coraz częściej słyszymy, czytamy, zwłaszcza w poważniejszych publikacjach internetowych, że humanistyka jest zbędna. Także studenci dostają specjalne stypendia, jeżeli wybiorą kierunki „wdrożeniowe”, czyli naturalnie niehumanistyczne. 61
  • Homorewolucja 3 lut 2013, 20:00 Debata o gejowskich małżeństwach rozpala Francję. obrońcy tradycji nie mają jednak szans. 12 lutego parlament uchwali „Małżeństwa dla wszystkich” 62
  • Mała bitwa o Anglię 3 lut 2013, 20:00 Ostatni ratunek dla rządu Camerona to powtarzanie, że „wszystkiemu winna jest Unia” i „wszystkiemu winni są imigranci zabierający pracę Anglikom”. Szczególnie Polacy. 66
  • Wojna na pigułach 3 lut 2013, 20:00 Epidemia depresji, uzależnienia od leków i fala samobójstw nękają amerykańską armię dotkliwiej niż wróg. 68
  • Koniec prawdziwie ruskiej mafii 3 lut 2013, 20:00 Dwa tygodnie temu kula snajpera zabiła króla rosyjskiej mafii Asłana Usojana, kończąc tym samym epokę bandytyzmu rodem z ZSRR . Rozpoczęła się wojna o podział wpływów. 70
  • Joanna w świecie mody 3 lut 2013, 20:00 Jako dziewczyna Jana Kulczyka, mogłaby szastać pieniędzmi do woli. Joanna Przetakiewicz chce jednak na własny rachunek udowodnić, że jest świetnym przedsiębiorcą. Jak jej idzie? 72
  • Pomysł na biznes 3 lut 2013, 20:00 BYĆ JAK STEVE JOBS Kiedyś spytaliśmy Romana Karkosika, przemysłowca i giełdowego rekina, jak to jest być przedsiębiorcą i czy się opłaca. Tylko się roześmiał: – Radzę od razu iść na swoje albo po kilku latach pracy najemnej.... 76
  • Tu jest Polska 3 lut 2013, 20:00 Nie ma ich w mediach głównego nurtu, ale to ich płyty sprzedają się lepiej niż albumy Weekendu, Rihanny czy Brodki. To hiphopowcy sprawują rząd dusz kolejnych pokoleń słuchaczy. 78
  • Niech moc będzie z Abramsem 3 lut 2013, 20:00 Kto dziś powinien reżyserować „Gwiezdne Wojny”? Tylko człowiek, który potrafi tworzyć kultowe produkty popkultury i odnawiać stare. Nową kosmiczną bitwą będzie zarządzać J.J. Abrams. 84
  • Pogoń bez emocji 3 lut 2013, 20:00 „Wróg numer jeden” to sprawnie zrealizowany thriller. Niestety, płytki i konwencjonalny. 86
  • Dżentelmen z pasją 3 lut 2013, 20:00 Koncertem fortepianowym w wykonaniu Krystiana Zimermana rozpoczęły się w Londynie obchody Roku Witolda Lutosławskiego. 87
  • Nowa miłość Bonda 3 lut 2013, 20:00 Polański nauczył go, co znaczy perfekcjonizm, a Bond dał mu wolność. W „Weselu w Sorrento” jego bohater podnosi się po stracie ukochanej. – Sam potrzebowałem na to lat – mówi Pierce Brosnan. 88
  • Król Thorgal 3 lut 2013, 20:00 Nie ma popularniejszego komiksu współtworzonego przez polskiego artystę. „Thorgal” nie przestaje być bestsellerem. Właśnie ukazuje się jego nowa seria. 90
  • Młody klasyk 3 lut 2013, 20:00 Wygląda jak kolejny piękny chłopiec śpiewający soul. Nie dajcie się jednak zwieść. Jose James jest poważnym jazzmanem. 92
  • Spokój romantyka 3 lut 2013, 20:00 Gra na fortepianie, od kiedy skończył pięć lat. Ten jeden fakt w dzisiejszym muzycznym show-biznesie, zdominowanym przez cudowne dzieci, nie jest niczym niezwykłym, ale już kariera Ignacego Lisieckiego budzi zainteresowanie. Prawie nieznany... 92
  • Patrol filmowy Tomasza Raczka 3 lut 2013, 20:00 To może być czarny koń tegorocznego rozdania Oscarów – od dawna się nie zdarzyło, by jakiś film otrzymał nominacje we wszystkich czterech kategoriach aktorskich. W przypadku „Poradnika…” nie tylko tak jest, lecz... 93
  • Ocaleni 3 lut 2013, 20:00 Maja Kleczewska w „Braciach i siostrach” Według klasyki stworzyła własną, fascynującą opowieść 94
  • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 3 lut 2013, 20:00 Portal Interia zaskoczył mnie nagłówkiem obwieszczającym, że w filmie „Last minute” Patryka Vegi pojawi się Eminem. Zachodziłem w głowę, na jakiej zasadzie umieszczono jednego z najbardziej znanych raperów świata w polskim... 94
  • Muzyczny ranking Piotra Metza 3 lut 2013, 20:00 Fleetwood Mac Rumours (edycja specjalna) Rhino Reedycja jednej z najlepiej sprzedawanych płyt wszech czasów (grubo ponad 30 mln). Podwójny album – ikona rocka końca lat 70., złotego okresu branży muzycznej. Jednocześnie niezwykły... 96
  • Piotr Kofta wie, co czytać 3 lut 2013, 20:00 Rozmowy telefoniczne Roberto Bolaño, przeł. Tomasz Pindel Muza 2013 Pod koniec lat 80. Roberto Bolaño postanowił zarobkować w nieco osobliwy sposób – wysyłał pisane przez siebie teksty na prowincjonalne konkursy, jakich wiele... 96
  • Sztuka znikania 3 lut 2013, 20:00 Każdy z nas zabieganych w szale codzienności marzy o tym, aby zniknąć na jakiś czas przed całym światem. Ukryć się przed szefem i kłopotami w pracy, zaszyć przed własną rodziną i znajomymi na odludziu, odciąć od internetu i... 97
  • Spiskowcy 3 lut 2013, 20:00 Krążył jakiś czas temu po naszej nie do końca normalnej ojczyźnie taki żart, jak to dwóch pijaczków zobaczyło motolotniarza, który uderzył w Pałac Kultury, i jeden drugiego pyta: – Co o tym sądzisz, Heniu? – ...że jaki... 97
  • Kolcem w oko 3 lut 2013, 20:00 Zawsze miałem odruch podejrzliwości wobec ludzi gładkich, którzy epatują dobrocią. Co oni w sobie blokują? Więc co będą próbowali zablokować innym? To aluzja do ministra sprawiedliwości. A w tle wszystkiego jest brak profesjonalizmu. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany