Ludzie słuchawki

Ludzie słuchawki

Trenerzy chodzą wśród pracowników i krzyczą: „Ciśniemy, ciśniemy! Sprzedajemy, sprzedajemy!”. Mobilizują ich jak do walki. Bo sprzedaż to walka. Taka, w której wszystkie chwyty są dozwolone.
W pracy telemarketera najważniejsze jest zarzucenie haczyka – mówi Krzysiek. Klientom wydaje się, że są asertywni, ale wystarczy dobrze zadane pytanie. Będzie się odbijać echem w jego głowie i nie da mu spokoju. Dlatego kiedy Krzysiek pracuje dla firmy energetycznej, od razu zaczyna od radosnej informacji, że „właśnie znaleźliśmy sposób, jak obniżyć pana wydatki na ogrzewanie o 25 proc.!”. Jeśli sprzedaje pakiet dodatkowych kanałów w telewizji, atakuje klienta pytaniem, czy chciałby mieć możliwość oglądania najlepszych filmów kilka razy dziennie. Najłatwiej jest z ubezpieczeniami na życie. Krzysiek zawsze zaczyna tak samo. „Mam nadzieję, że ma pani miły dzień. Przepraszam, że zadam trochę niewygodne pytanie, ale czy zastanawiała się pani, co się stanie z pani dziećmi, jeśli dziś w drodze do domu zginie pani w wypadku samochodowym?”.

Taki telefon świdruje mózg. To podstawy psychologii odwróconej. Im bardziej ktoś stara się nie myśleć o różowym słoniu, tym częściej go widzi – mówi Krzysiek. Zna się na tym, bo właśnie kończy studia psychologiczne. Na słuchawce, jak potocznie nazywa się pracę telemarketerów, pracuje ponad pół roku. Nie żeby to było jego życiowe marzenie, ale musiał w końcu coś znaleźć. W jego rodzinnym Poznaniu psychologię kończy co roku 500 osób. Praca jest może dla dwudziestu.

Takich jak on jest dziś w Polsce ponad 200 tys. Każdego dnia siadają do słuchawek w prawie 1500 call center w całej Polsce. Tak zwana żywotność doradcy to najczęściej nie więcej niż trzy miesiące. Rotacja jest ogromna. Według branżowych szacunków przez kilka lat przez słuchawki przewinęło się w Polsce prawie 2 mln osób.

Wnet obiekcje zbić należy

W dużej sali firmy Contact Center w Warszawie stoi kilkadziesiąt biurek ustawionych w okręgi. Przy każdym z nich po kilka osób. W szczytowych momentach dnia na słuchawkach pracuje tutaj ponad 100 osób. Ich propozycje ulepszeń abonamentu, tłumaczenia, jak należy naprawić dekoder telewizji i dlaczego warto wybrać akurat tego operatora telefonii komórkowej, łączą się w jeden nieustający i monotonny szmer. Magda Rozmus, która pracuje tu o trzech miesięcy, mówi, że przestaje się go słyszeć już po kilku dniach. Zresztą nie masz czasu zastanawiać się nad szumem. Na głowie masz słuchawki, komputer automatycznie wybiera numer kolejnego klienta, a ty musisz brzmieć jak najbardziej pogodny człowiek na świecie. – Ludzie mówią, że mam w głosie coś takiego, że wzbudzam zaufanie – mówi. Nie myślała o takiej karierze. Skończyła pedagogikę i logopedię, ale w rodzinnym Lublinie o pracę było trudniej. W Warszawie pracę „na słuchawkę” można znaleźć od ręki.

Nad głowami konsultantów wisi wielka kolorowa płachta z credo każdego, kto sprzedaje przez telefon: „Kiedy Klient Ci nie wierzy, wnet obiekcje zbić należy”. Właściwie każdy klient ma obiekcje. Sprawiają one, że klient nie jest zainteresowany wyjątkowo atrakcyjną propozycją, więc trzeba z nimi walczyć. To trudne zadanie, bo klienci są coraz bardziej asertywni, więc w Contact Center niektórzy trenerzy przed rozpoczęciem pracy zbierają zespół i robią mobilizacyjną odprawę na cały dzień jak przed piłkarskim meczem. W ciągu dnia chodzą wśród pracowników i mobilizują, krzycząc: „Ciśniemy, ciśniemy! Sprzedajemy, sprzedajemy!”. Mobilizują ich jak do walki. Bo sprzedaż to walka. – Walczyć trzeba zawsze. Jeśli klient mówi „nie”, to musisz się dowiedzieć, w jakiej sferze powstaje ta odmowa. Musisz zadawać pytania tak, żeby zbudować sobie obraz człowieka, o którym przecież nie wiesz nic, a czegoś dowiedzieć się musisz. Nasza praca nie polega przecież na tym, że wciskamy człowiekowi to, co jest mu niepotrzebne. My tak analizujemy jego życie, że on sam dochodzi do wniosku, że tego czegoś potrzebuje – mówi Magda Rozmus.

Czułe punkty

Krzysiek do słuchawki siada w samo południe. Skrypt każe mu się przedstawić i powiedzieć, z jakiej dzwoni firmy. Czasami zakłada też, że powinien zapytać, czy może zająć chwilę. Po miesiącu Krzysiek wiedział już jednak, że lepiej powiedzieć: „Chciałbym panu zająć chwilę”. Bo jeśli zapyta, klient może odpowiedzieć „nie” i wtedy z miejsca robi się trudniej. „Dzwonię do pana, ponieważ chciałabym poszerzyć usługi, z których pan korzysta”. Zasada druga: pod żadnym pozorem nie należy używać słowa „oferta”. Klientowi trzeba mówić zachęcające rzeczy. „Poszerzenie” brzmi zachęcająco, oferta źle się kojarzy. Podobnie jak promocja. – Tylko emeryci wciąż wierzą, że wyjątkowa oferta specjalnie dla pani jest naprawdę wyjątkowa – mówi Krzysiek.

Poza tym wszystko należy argumentować. Na szkoleniu pokazywali im eksperyment psycholog społecznej Ellen Langer, według której 94 proc. ludzi pozytywnie reaguje na prośbę, jeśli po niej następuje słowo „ponieważ” i jakikolwiek argument. – Dlatego kiedy klient ma obiekcje i buduje wokół siebie mur niechęci, ja muszę znaleźć w tym murze szparę, w którą wcisnę się z produktem – opowiada Krzysiek. Ostatnio na przykład sprzedał starszej kobiecie w pakiecie z telewizją kablową superszybkie łącze internetowe, chociaż nie miała w domu komputera. „Ale ma pani wnuki, prawda? – zapytał. – Dzisiaj wszyscy korzystają z internetu w telefonie. Zgodzi się pani ze mną, że dobrze byłoby, gdyby wnuczek miał komfort komunikacji, kiedy przebywa u pani w domu?”. – Język korzyści to podstawa. Trzeba wskazać klientowi, co zyskuje dzięki temu, że zdecyduje się na moją propozycję. Najłatwiej jest ze starszymi ludźmi, bo oni po pierwsze, mniej orientują się w tym, jak wygląda rzeczywistość, a po drugie, nauczeni są, chyba jeszcze z czasów komunizmu, że trzeba korzystać z okazji. Więc jeśli powiem, że tylko dzisiaj mamy wyjątkową możliwość skorzystania z dodatkowego pakietu internetu do telewizji za jedyne 20 zł miesięcznie, to wydaje im się, że to wielka szansa. Pal licho, że tego nie potrzebują, chcą wykorzystywać okazję – opowiada Krzysiek.

Młodzi bronią się skuteczniej, ale na nich też są sposoby. Są dwie strategie radzenia sobie z obiekcjami klienta, który a priori wykazuje niechęć do telemarketera. Pierwsza to udawanie, że się ich nie słyszy i kontynuowanie prezentacji oferty. – To ważne, bo w sprzedaży najważniejszy jest rytm. Nie możesz dać się wybić pierwszą lepszą odmową. Na pierwszym szkoleniu powtarzają, że prawdziwa sprzedaż zaczyna się, gdy usłyszysz „nie”. Bez tego to tylko nudne klepanie skryptu. Musisz mieć swój rytm, który nie może być szarpany, bo klient wtedy wyczuwa, że coś jest nie tak. To ty masz mieć kontrolę nad rozmową i prowadzić go po sznurku do celu – mówi Krzysiek. Nie można też jednak udawać, że nie słyszy się protestów klienta, który nie jest zainteresowany.

Wtedy trzeba przejść do ofensywy. Przykład? Młoda dziewczyna mówi, że nie potrzebuje szybszego internetu, bo z tego, który ma, jest zadowolona. No to Krzysiek natychmiast uderza ją pytaniem: „A jakie ma pani łącze i do czego go używa? 2 MB? Ściąga pani filmy i rozmawia na Skypie z chłopakiem, który studiuje w innym mieście? No to chyba chce pani, żeby dobrze panią widział? Przy tym łączu, które pani teraz ma, jakość połączenia jest naprawdę słaba, pani twarz to właściwie małe pikselowe kwadraciki. A założę się, że chłopak chciałby panią widzieć wyraźnie. Zgodzi się też pani ze mną, że skoro jest tak daleko, dobrze by było, żeby wyraźnie panią widział, przypominając sobie, jak bardzo mu się pani podoba?”.

Infolinia, czyli zarządzanie gniewem

Sprzedaż to tylko część zajęcia telemarketera. Dziś prawie wszystkie duże firmy wynajmują call center do obsługi infolinii czy help desków. Od kilku lat coraz chętniej korzystają z naszych usług też zagraniczne korporacje. Polscy telemarketerzy dorobili się miana „Hindusów Europy”, bo jesteśmy dziś najpopularniejszym w Europie krajem do tego typu usług. Coraz częściej odbieramy też klientów firmom w Indiach, bo nie mówimy po angielsku z charakterystycznym akcentem i jesteśmy Amerykanom czy Brytyjczykom bliżsi kulturowo. Polak na słuchawce od Hindusa jest droższy tylko o 10 proc. (średnia stawka godzinowa w Polsce to 12 zł, w USA nawet 10 razy więcej), więc to opłacalna inwestycja.

Bartosz Markowski z Contact Center pracował już z wieloma klientami z zagranicy. – Wsparcie techniczne, głównie dotyczące sprzętu RTV. Niezależnie od tego, z jaką sprawą dzwoni klient, trzeba wykazać się empatią i umieć wczuć się w jego problem. Nawet kiedy klient jest zdenerwowany, my musimy być oazą spokoju. W końcu jesteśmy pierwszym frontem. Filarem, za którym stoi wizerunek firmy. Nawet jeśli jest gdzieś za granicą – opowiada.

Karolina, studentka germanistyki, lubi zagraniczne projekty. Rozmawia przede wszystkim z Niemcami i Austriakami, wspierając ich w problemach ze sprzętem elektronicznym. Mówi, że kulturowe różnice jednak są. Owszem, zdarza się, że Niemiec jest agresywny, ale zdecydowanie rzadziej niż Polak. – My najczęściej jesteśmy zorientowani na narzekanie. Niemcy – na rozwiązanie problemu – opowiada Karolina. Polacy z sieci telewizji cyfrowej, których obsługiwała Karolina, często wylewali na nią frustracje z powodu niezadowolenia z usług firmy. Tak jakby myśleli, że jej biurko nie stoi w wielkiej hali pod Warszawą, tylko obok gabinetu prezesa telewizji, do której dzwonią. I że jeśli odpowiednio na nią nawrzeszczą, zaraz przekaże prezesowi wszystkie uwagi.

Zarządzanie agresją klienta to zresztą największy problem. Bartosz Markowski przekonuje, że nauczył się już nie brać pretensji do siebie i zachowywać spokój, ale co bardziej wrażliwe dziewczyny czasami nie wytrzymują i wstają od biurka z płaczem. Klienci często nie wiedzą, że za każdym razem łączeni są z innym konsultantem, więc bywa, że na dzień dobry wylewają swoje niezadowolenie z tego, co doradził im poprzedni telemarketer. Ostatnio Karolinę klient przywitał, wrzeszcząc do słuchawki: „No i co żeś mi tu, kurwo, nawciskała za głupoty!?”. Karolina mówi, że w takich sytuacjach trzeba zachowywać się niestandardowo. Odpowiedziała: „Przepraszam bardzo, ale nie rozumiem pytania”. Nie może tak po prostu rzucić słuchawką, choćby klient groził i puszczał najgorszą wiązankę. – Zanim się rozłączę, muszę trzykrotnie poinformować go o tym, że jeśli nie przestanie używać takiego języka, będzie musiała zakończyć połączenie. To zresztą i tak nie ma większego sensu, bo komputer natychmiast łączy mnie z kolejnym rozwścieczonym klientem – opowiada Karolina.

Miłość przez telefon

Niektórzy klienci zamiast agresji wykazują ogromną sympatię, chociaż to czasem również bywa męczące. Magda Rozmus przedstawia się na przykład rozmówcy, a on prosi o powtórzenie nazwiska, żeby mógł sobie znaleźć ją na Facebooku i zobaczyć, jak wygląda. – Bywa, że chcą spotkać się ze mną na żywo, deklarują miłość, pytają, o której kończę pracę, albo proszą o numer komórki. Niestety, nic z tego. Nie mogę rozmawiać z klientami prywatnie – tłumaczy Magda.

Zakochanemu klientowi numer jej komórki i tak na niewiele by się przydał. Trudno się do niej dodzwonić, bo po wyjściu z pracy wycisza telefon i zostawia go w torebce. Mówi, że uwielbia gadać, ale telefonu ma już dosyć.

Bartkowi ta praca tak weszła w krew, że kiedy rozmawia ze znajomymi przez telefon, zostaje w nim coś z telemarketera. Zamiast „na razie” na koniec rozmowy mówi na przykład: „Dziękuję bardzo, czy mógłbym w czymś jeszcze pomóc?”.
Okładka tygodnika WPROST: 6/2013
Więcej możesz przeczytać w 6/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2013 (1563)

  • Seremet w rozkroku 3 lut 2013, 20:00 Najwyższy czas, aby prokurator generalny Andrzej Seremet zajął się wreszcie i na poważnie śledztwem w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały. Dlaczego? 4
  • Łamigłówka bez sensu 3 lut 2013, 20:00 Palikot robi prezent Tuskowi. Chce odwołać ministra Gowina za to, że głosował przeciw rządowi. Efekt odwrotny do zamierzonego. Gowina umacnia, bo PO musi go bronić. Za Gowinem murem PiS z Kaczyńskim na czele. Bo chwalili go przecież za... 4
  • Wychodząc naprzeciw plutonu 3 lut 2013, 20:00 W związku z licznymi ostatnio ustaleniami, kto prokreacyjnie stoi za utalentowanymi polskimi dziennikarzami, do których postanowiłem się samowolnie i na własną odpowiedzialność zaliczyć (nie pierwszy raz przekraczam swoje kompetencje),... 4
  • Marion Cotillard: Hollywood jest jak roller coaster 3 lut 2013, 20:00 Krzysztof Kwiatkowski: W „Rust and Bone” Jacquesa Audiarda, w filmie, który właśnie wchodzi na ekrany polskich kin, wciela się pani w kobietę, która po wypadku i stracie nóg, próbuje odzyskać poczucie własnej wartości. Taka... 6
  • Za tydzień DVD z „Wprost”: „Zabójczy numer” 3 lut 2013, 20:00 W kolejny poniedziałek „Wprost” będzie można kupić z filmem „Zabójczy numer” na DVD. To przewrotna komedia kryminalna Paula McGuigana. Nieco nieudaczny bohater zostaje wzięty na ulicy za płatnego zabójcę.... 6
  • Wybierz sobie kraj 3 lut 2013, 20:00 Okazuje się, że Tina Turner wcale nie jest Amerykanką. Dokładniej: jeszcze jest, ale już niedługo. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych artystek świata większość życia spędziła w Stanach. 18 lat temu przeprowadziła się do... 6
  • Liczba tygodnia: 299 mld 385 mln 300 tys. 3 lut 2013, 20:00 Tyle wyniosą dochody budżetu państwa w tym roku. Wydatki nie będą wyższe niż 334 mld 950 mln 800 tys. zł. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał w piątek ustawę budżetową na 2013 r. Zgodnie z nią w tym roku polska gospodarka ma... 7
  • Pierwszy Polak w AC Milan! 3 lut 2013, 20:00 Ten transfer zaskoczył w Polsce prawie wszystkich. W ostatnim dniu zimowego okienka transferowego 21-letni Bartosz Salamon przeszedł z włoskiej Brescii do słynnego AC Milan. To jeden z największych klubów świata. Jego właścicielem jest... 7
  • Droga grypa 3 lut 2013, 20:00 5 mld zł – nawet tyle może kosztować duża epidemia grypy w Polsce, wynika z raportu firmy doradczej Ernst & Young. Leki, badania, zwolnienia lekarskie – wydatki z nimi związane są ogromne, bo tylko od początku stycznia na... 7
  • Szymon Majewski Szopa 3 lut 2013, 20:00 Dźwigałem złotą kulę. Ona w pewnym momencie stała się srebrna, a potem brązowa i zaczęła śmierdzieć – tak o swojej ośmioletniej przygodzie z TVN mówi Szymon Majewski, którego nowy program w internecie ogląda 10 tys. osób. 12
  • Życie po korpomediach 3 lut 2013, 20:00 Byli dyrektorami artystycznymi, dziennikarzami, redaktorami naczelnymi, szefami wydawnictw. Po latach pracy w wielkich firmach medialnych odeszli albo zostali wyrzuceni. Poradzili sobie. 16
  • Była przystojnym facetem 3 lut 2013, 20:00 Mam problem ze swoim wizerunkiem kobiecym. Wiem, że nie jest idealny – mówi posłanka Anna Grodzka, do 2007 roku Krzysztof Bęgowski, kandydatka na stanowisko wicemarszałka Sejmu, przez ponad pięćdziesiąt lat mężczyzna, a od niedawna kobieta. 20
  • Grodzka w rękach Nowickiej 3 lut 2013, 20:00 Czy zostanie pierwszym transseksualnym wicemarszałkiem sejmu, czy nie – Anna Grodzka postanowiła wstąpić do partii Palikota. I przekonywać, że podziałów nie ma. 25
  • Kaczyński w spódnicy 3 lut 2013, 20:00 Krystyna Pawłowicz jest nową gwiazdą Prawa i Sprawiedliwości. A co łączy tę bezdzietną, niezamężną posłankę z Jarosławem Kaczyńskim? 27
  • W obronie standardów 3 lut 2013, 20:00 W Polsce częściej niż w innych krajach politycy zajmują się filozofowaniem, a nie konkretnymi sprawami i rzeczami do załatwienia. Tym różni się dzisiejsza polityka od tego, co było moim udziałem w latach 90. XX w. i wcześniej. Wtedy... 29
  • Polski związek partnerski 3 lut 2013, 20:00 Grodzka tak, Gowin nie, ale nie za cenę utraty władzy – mówi Rafał Grupiński, szef sejmowego klubu PO . I niewykluczone, że jeśli w Sejmie pojawi się „premier” Gliński, posłowie Platformy będą musieli obowiązkowo wyjść z toalet. 30
  • Przyjaciel wszystkich 3 lut 2013, 20:00 Kaucja 80 tys. zł została wpłacona w piątek około godziny 10. Staruch – najsłynniejszy osadzony ostatnich lat – wyszedł z aresztu przy Rakowieckiej tuż przed 16. Za kratami spędził osiem miesięcy. Słusznie? 36
  • Zasadzka na GROM 3 lut 2013, 20:00 Jeden martwy, dziewięciu rannych. W jednej akcji w Afganistanie. Takiej porażki jednostka Grom do tej pory nie poniosła. Sprawdzamy, kto zawinił. 38
  • Nieświęty obrazek 3 lut 2013, 20:00 Małgorzata szumowska nie boi się przełamywać tabu. „W imię...” to historia homoerotycznej miłości księdza. i choć nikt filmu nie widział, to już wzbudza kontrowersje. Po raz pierwszy zostanie pokazany w konkursie 63. Festiwalu w Berlinie. 42
  • Smoleńsk - polska wojna. Debata „Wprost” 31.01.2013 3 lut 2013, 20:00 Sekielski, Latkowski, Mazurek, Majewski, Śmiłowicz, Terlikowski, Piasecki, Reszka, Świetlik, Kurkiewicz. Podczas badania katastrofy smoleńskiej zawiodło całe państwo. Media też się nie spisały – w tym uczestnicy debaty byli zgodni. 46
  • Ludzie słuchawki 3 lut 2013, 20:00 Trenerzy chodzą wśród pracowników i krzyczą: „Ciśniemy, ciśniemy! Sprzedajemy, sprzedajemy!”. Mobilizują ich jak do walki. Bo sprzedaż to walka. Taka, w której wszystkie chwyty są dozwolone. 52
  • Ciastoń – świadek koronny Wałęsy 3 lut 2013, 20:00 Co gen. Władysław Ciastoń, były szef SB, powie na procesie wytoczonym przez Lecha Wałęsę Krzysztofowi Wyszkowskiemu? Na pewno nie prawdę, ale to, co będzie mu się opłacało powiedzieć. 56
  • Annie Grodzkiej życzę... 3 lut 2013, 20:00 Posłanka Anna Grodzka ma zostać wicemarszałkiem Sejmu. Lewicowe i lewackie środowiska już są półprzytomne z ekstazy, już wieszczą: teraz odmieni się los świata! Inwokują: o, wytęskniona chwilo, w której zbledną historyczne... 58
  • Kalkulatorzy 3 lut 2013, 20:00 Kiedyś definiowano politykę jako troskę o dobro wspólne. I przynajmniej niektórzy wierzyli, że tym właśnie ona jest. Dziś polityka to kalkulacja. Fortunę zbiłby ten, kto by wymyślił program do krótkoterminowych politycznych... 60
  • Nie tylko gospodarka 3 lut 2013, 20:00 Coraz częściej słyszymy, czytamy, zwłaszcza w poważniejszych publikacjach internetowych, że humanistyka jest zbędna. Także studenci dostają specjalne stypendia, jeżeli wybiorą kierunki „wdrożeniowe”, czyli naturalnie niehumanistyczne. 61
  • Homorewolucja 3 lut 2013, 20:00 Debata o gejowskich małżeństwach rozpala Francję. obrońcy tradycji nie mają jednak szans. 12 lutego parlament uchwali „Małżeństwa dla wszystkich” 62
  • Mała bitwa o Anglię 3 lut 2013, 20:00 Ostatni ratunek dla rządu Camerona to powtarzanie, że „wszystkiemu winna jest Unia” i „wszystkiemu winni są imigranci zabierający pracę Anglikom”. Szczególnie Polacy. 66
  • Wojna na pigułach 3 lut 2013, 20:00 Epidemia depresji, uzależnienia od leków i fala samobójstw nękają amerykańską armię dotkliwiej niż wróg. 68
  • Koniec prawdziwie ruskiej mafii 3 lut 2013, 20:00 Dwa tygodnie temu kula snajpera zabiła króla rosyjskiej mafii Asłana Usojana, kończąc tym samym epokę bandytyzmu rodem z ZSRR . Rozpoczęła się wojna o podział wpływów. 70
  • Joanna w świecie mody 3 lut 2013, 20:00 Jako dziewczyna Jana Kulczyka, mogłaby szastać pieniędzmi do woli. Joanna Przetakiewicz chce jednak na własny rachunek udowodnić, że jest świetnym przedsiębiorcą. Jak jej idzie? 72
  • Pomysł na biznes 3 lut 2013, 20:00 BYĆ JAK STEVE JOBS Kiedyś spytaliśmy Romana Karkosika, przemysłowca i giełdowego rekina, jak to jest być przedsiębiorcą i czy się opłaca. Tylko się roześmiał: – Radzę od razu iść na swoje albo po kilku latach pracy najemnej.... 76
  • Tu jest Polska 3 lut 2013, 20:00 Nie ma ich w mediach głównego nurtu, ale to ich płyty sprzedają się lepiej niż albumy Weekendu, Rihanny czy Brodki. To hiphopowcy sprawują rząd dusz kolejnych pokoleń słuchaczy. 78
  • Niech moc będzie z Abramsem 3 lut 2013, 20:00 Kto dziś powinien reżyserować „Gwiezdne Wojny”? Tylko człowiek, który potrafi tworzyć kultowe produkty popkultury i odnawiać stare. Nową kosmiczną bitwą będzie zarządzać J.J. Abrams. 84
  • Pogoń bez emocji 3 lut 2013, 20:00 „Wróg numer jeden” to sprawnie zrealizowany thriller. Niestety, płytki i konwencjonalny. 86
  • Dżentelmen z pasją 3 lut 2013, 20:00 Koncertem fortepianowym w wykonaniu Krystiana Zimermana rozpoczęły się w Londynie obchody Roku Witolda Lutosławskiego. 87
  • Nowa miłość Bonda 3 lut 2013, 20:00 Polański nauczył go, co znaczy perfekcjonizm, a Bond dał mu wolność. W „Weselu w Sorrento” jego bohater podnosi się po stracie ukochanej. – Sam potrzebowałem na to lat – mówi Pierce Brosnan. 88
  • Król Thorgal 3 lut 2013, 20:00 Nie ma popularniejszego komiksu współtworzonego przez polskiego artystę. „Thorgal” nie przestaje być bestsellerem. Właśnie ukazuje się jego nowa seria. 90
  • Młody klasyk 3 lut 2013, 20:00 Wygląda jak kolejny piękny chłopiec śpiewający soul. Nie dajcie się jednak zwieść. Jose James jest poważnym jazzmanem. 92
  • Spokój romantyka 3 lut 2013, 20:00 Gra na fortepianie, od kiedy skończył pięć lat. Ten jeden fakt w dzisiejszym muzycznym show-biznesie, zdominowanym przez cudowne dzieci, nie jest niczym niezwykłym, ale już kariera Ignacego Lisieckiego budzi zainteresowanie. Prawie nieznany... 92
  • Patrol filmowy Tomasza Raczka 3 lut 2013, 20:00 To może być czarny koń tegorocznego rozdania Oscarów – od dawna się nie zdarzyło, by jakiś film otrzymał nominacje we wszystkich czterech kategoriach aktorskich. W przypadku „Poradnika…” nie tylko tak jest, lecz... 93
  • Ocaleni 3 lut 2013, 20:00 Maja Kleczewska w „Braciach i siostrach” Według klasyki stworzyła własną, fascynującą opowieść 94
  • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 3 lut 2013, 20:00 Portal Interia zaskoczył mnie nagłówkiem obwieszczającym, że w filmie „Last minute” Patryka Vegi pojawi się Eminem. Zachodziłem w głowę, na jakiej zasadzie umieszczono jednego z najbardziej znanych raperów świata w polskim... 94
  • Muzyczny ranking Piotra Metza 3 lut 2013, 20:00 Fleetwood Mac Rumours (edycja specjalna) Rhino Reedycja jednej z najlepiej sprzedawanych płyt wszech czasów (grubo ponad 30 mln). Podwójny album – ikona rocka końca lat 70., złotego okresu branży muzycznej. Jednocześnie niezwykły... 96
  • Piotr Kofta wie, co czytać 3 lut 2013, 20:00 Rozmowy telefoniczne Roberto Bolaño, przeł. Tomasz Pindel Muza 2013 Pod koniec lat 80. Roberto Bolaño postanowił zarobkować w nieco osobliwy sposób – wysyłał pisane przez siebie teksty na prowincjonalne konkursy, jakich wiele... 96
  • Sztuka znikania 3 lut 2013, 20:00 Każdy z nas zabieganych w szale codzienności marzy o tym, aby zniknąć na jakiś czas przed całym światem. Ukryć się przed szefem i kłopotami w pracy, zaszyć przed własną rodziną i znajomymi na odludziu, odciąć od internetu i... 97
  • Spiskowcy 3 lut 2013, 20:00 Krążył jakiś czas temu po naszej nie do końca normalnej ojczyźnie taki żart, jak to dwóch pijaczków zobaczyło motolotniarza, który uderzył w Pałac Kultury, i jeden drugiego pyta: – Co o tym sądzisz, Heniu? – ...że jaki... 97
  • Kolcem w oko 3 lut 2013, 20:00 Zawsze miałem odruch podejrzliwości wobec ludzi gładkich, którzy epatują dobrocią. Co oni w sobie blokują? Więc co będą próbowali zablokować innym? To aluzja do ministra sprawiedliwości. A w tle wszystkiego jest brak profesjonalizmu. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany