Tu jest Polska

Tu jest Polska

Nie ma ich w mediach głównego nurtu, ale to ich płyty sprzedają się lepiej niż albumy Weekendu, Rihanny czy Brodki. To hiphopowcy sprawują rząd dusz kolejnych pokoleń słuchaczy.
Polski hip-hop, mimo ze przez niektórych uważany za chwilowa modę, nadal jest jednym z najbardziej wpływowych, dochodowych i popularnych gatunków. Uliczna muzyka czarnych gett już drugą dekadę święci popularność w Polsce. Albumy takich artystów jak Slums Attack, Sokół, Donatan, Zeus, B.R.O., Hemp Gru, Pezet, Onar, Bisz czy Miuosh bez problemu dostają się na wysokie miejscach oficjalnej listy sprzedaży płyt w Polsce. Wszyscy poza Pezetem, którego album „Radio Pezet. produkuje Sidney Polak” wydał fonograficzny gigant Pomaton/EMI, swoje płyty nagrywają we własnych wytwórniach lub wytwórniach kolegów raperów. Skąd ta ciągła popularność gatunku?

Pytam o to Peje, który ze swoja grupa Slums Attack działająca od ”••–1993 r. wydał we wrześniu ubiegłego roku ””11. studyjny album „CNO™2”. – Hip-hop w Polsce jest autentyczny – odpowiada. – Wraz z nadejściem odwilży po okrągłym stole wolna myśl zaczęła być wyrażana wprost, bez zawiłej metafory. Możliwość nieskrępowanego wyrażania poglądów, oddanie stanu emocji własnych lub kondycji grupy społecznej, to wszystko trafiało mocno w punkt. Młodzież chłonęła autentyzm przekazu i zawartość krążków jako najświeższy raport z osiedla, ulicy, nawet wojny. Bo muzyka rap to również bunt przeciw elitom, establishmentowi, rządzącym. To także pewna afirmacja postaw, które odgórnie zostały sklasyfikowane jako te zbyt wykraczające poza tzw. normy obyczajowe. Rap to nie tylko wulgaryzmy, opisy pełne przemocy i narkotyków. Rap to spojrzenie na świat przez pryzmat przekroju społecznego.

Wieszczowie pokolenia

Podobnego zdania jest Vienio z legendarnej warszawskiej Molesty Ewenement, który zajmuje się również reżyserowaniem filmów dokumentalnych i dziennikarstwem: – Hip-hop nie jest środowiskowo niszowym zjawiskiem, lecz ogromną kulturą, która przeszła do kanonów muzyki popularnej. Jest jedynym gatunkiem muzycznym, który się ciągle rozwija. Jest hip-hop zaangażowany, studencki, imprezowy, uliczny, inteligencki i wiele innych odnóg gatunku. Wszyscy ciężko pracowaliśmy na to, żeby stał się muzyką popularną. Wykonawcy, którzy szli na skróty i podszywali się pod hip-hop, odpadli. Oni robili biznes, a my sztukę. Ludzie ich wyeliminowali.

Kiedy zauważam, że hip-hop w śladowych ilościach jest widoczny w komercyjnych mediach, Vienio nie widzi problemu: – Nie musimy być obecni w mediach głównego nurtu, bo internet pozwolił nam prężnie działać. Młodzi wykonawcy mogą wrzucać szybko kawałki na platformy muzyczne, żeby się zaprezentować. Firmy fonograficzne próbowały na nas zbić fortunę, ale sami zaczęliśmy działać i tworzyć własne wytwórnie, żeby być maksymalnie niezależni. Media odwróciły się od hip-hopu, ale ostatnio znowu się do nas przykleiły za sprawą „Jesteś Bogiem”. Pewnie wkrótce znowu się odwrócą, ale sobie poradzimy.

Rzeczywiście, „Jesteś Bogiem” Leszka Dawida do scenariusza Macieja Pisuka, opowiadający historię życia Magika z Kalibra 44 i Paktofoniki, mimo wielu zastrzeżeń muzycznej branży przyciągnął do kin półtora miliona Polaków. Na pytanie, kto dzisiaj słucha hip- -hopu, odpowiedź zna Peja: – Każdy: prawnik, kasjerka w supermarkecie, uzależniony od dragów i alkoholu wtórny analfabeta z trzema wyrokami na koncie, student prawa, lekarz ortopeda czy choćby nauczycielka angielskiego. Skąd to wiem? Znam ich wszystkich.

Podobnie twierdzi Andrzej Cała, znawca hip-hopu i współautor książek „Dusza, rytm, ciało. Leksykon muzyki r&b i soul” i „Beaty, rymy, życie. Leksykon muzyki hip-hop”. – Hip-hopu słuchają zarówno ludzie pracujący w korporacjach i chodzący na co dzień w garniturach, jak i dzieciaki z podwórek – mówi. – Obok disco polo hip-hop jest najpopularniejszym gatunkiem muzycznym w Polsce wśród ludzi do 40. roku życia.

Tylko gdzie dzisiaj można posłuchać polskiego rapu? Bogna Świątkowska, matka chrzestna naszego hip-hopu, nie zajmuje się już promocją muzyki. Szanowany w środowisku Hirek Wrona ma tylko jedną audycję w radiowej Trójce, muzykę hiphopową nadaje sporadycznie Radio Roxy, częściej Czwórka, ale to są stacje o małym zasięgu. Raz na jakiś czas na okładce jakiegoś magazynu pojawi się znany raper, jak ostatnio Peja w „Przekroju”, Kuba Wojewódzki do programu zaprosi Pokahontaz, Sokół wystąpi w TVP Kultura i na tym kończy się funkcjonowanie hip-hopu w oficjalnym obiegu. Zeus, autor jednej z najpopularniejszych płyt ostatnich miesięcy „Zeus nie żyje”, nie ma złudzeń: – Hip-hop w mediach obecny jest śladowo, ponieważ media się na niego wypięły. Chciały zaadaptować tę kulturę do swoich potrzeb, a wielu jej reprezentantów na to nie przystało. W tym właśnie drzemie nasza ogromna siła. Staramy się być jak najbardziej niezależni. W momencie, w którym nie było dla nas miejsca w telewizji czy radiu, przenieśliśmy się do internetu.

Sztuka czy biznes?

Metamorfoza, którą przeszedł w ciągu ostatniej dekady rodzimy show-biznes, objęła również hip-hop. Młodzi muzycy zarobione pieniądze zaczęli inwestować w studia nagraniowe i firmy płytowe, żeby uniezależnić się od oficjalnego przemysłu płytowego. Kiedy pytam Vienia, czy hip-hop to już tylko biznes, słyszę: – Na początku jest sztuka i miłość do muzyki. Później mogą być z tego pieniądze. Artyści hiphopowi potrafią dbać o swoje interesy, dzięki czemu z grania muzyki są też pieniądze. Vieniowi wtóruje Cała: – Szefami wytwórni płytowych stali się sami raperzy jak Sokół czy Ten Typ Mes, którzy mimo że zarabiają w branży duże pieniądze, to nie przebrali się w garnitury i za sprawą własnej kreatywności potrafili sobie okręcić biznes wokół palca.

Sokół, którego płyta z Marysią Starostą „Czysta brudna prawda” święciła triumfy w 2011 r., dzisiaj pełni funkcję prezesa rady nadzorczej wytwórni muzycznej Prosto, której był założycielem. Sierpniowy raport IRCenter [Interactive Research Center przedstawia podsumowanie aktualnych trendów w mediach społecznościowych – przyp. aut.], wskazał kanały na YouTube z największą liczbą wyświetleń w lipcu, na którym szóste miejsce zajął ProstoTV z ponad 260 mln wyświetleń! Dziś Sokół się cieszy, że jest już 320 mln obejrzeń i 270 tys. stałych abonentów ProstoTV na YouTube. Inny znany raper Pezet zebrał na Facebooku ponad pół miliona sympatyków. Tak wiernego elektoratu może hiphopowcom pozazdrościć niejedna partia polityczna.

Hip-hop i polityka

Jednak mimo wielkiej popularności gatunku artyści hiphopowi są sporadycznie zapraszani na wywiady do telewizji, a gazety zwracają na nich uwagę tylko wtedy, kiedy głośniej robi się wokół tematu legalizacji marihuany albo sukcesu filmu o ich środowisku. – Kiedy rap trafi do mainstreamu? Kiedy „Gazeta Wyborcza” odkryje, że dużo płyt hiphopowych prezentuje prawicowy punkt widzenia – twierdzi Cała. Peja, który głosował na PO, dziś jest rozczarowany rządami Donalda Tuska, co w utworze Slums Attack „Podły POPIS” wyraził słowami: „Premier to szkodnik, prezydent to marionetka wyborów, To ci z opozycji tak mącą, kto ma rację? Co z Polską?”.

Muzyk broni się z rozbrajającą szczerością: – Nie mam poglądów prawicowych, nie mam też lewicowych. Jeśli nie popierasz danej opcji politycznej w tym kraju, znaczy, że jesteś po drugiej stronie barykady. Dopóki cwani politycy będą mieszać w rozpalonych głowach młodych i rozczarowanych Polaków, dopóty ten kraj będzie rozpier...ny jak po Hiroszimie. Jedyna polityka, która zasługuje na uwagę, to polityka zagraniczna – to, czy nasz kraj dobrze jest oceniany na forum światowym. Nasze podwórko to folwark zwierzęcy z udziałem przewagi świń przy korycie. Jako artysta miałem prawo skrytykować premiera i prezydenta. W końcu mam więcej wyborców na Fejsie niż Platforma. Ludzie muszą wiedzieć, jak jest naprawdę.

Od tematów politycznych woli stronić Abradab z kultowego Kalibra 44: – Nie mieszajmy sztuki ulicznej, jaką jest hip-hop, z polityką. Jednak zdarzają się artyści, którzy nie mają problemów z dosadnym wyrażaniem swoich poglądów. Kiedy pytam poważanego w środowisku PIH-a, czy powinny zostać zalegalizowane związki homoseksualne, słyszę: – Zdecydowanie nie. Podobnie jak z zalegalizowaniem marihuany – to tematy zastępcze. Politycy powinni się skupić na zbliżającej się katastrofie demograficznej i wspierać instytucję rodziny. Również lewicowo wyrazisty Łona, uznawany za reprezentanta hip-hopu inteligenckiego, ma klarowne zdanie w tej sprawie: – Nie żyjemy w Iranie, związki homoseksualne nie są w Polsce nielegalne. Jestem oczywiście zwolennikiem utworzenia prawnych ram dla związków partnerskich, skorzystają z nich również heteroseksualiści. Mówienie o większej trwałości małżeństwa to mrzonka: pół mojego pokolenia pochodzi z rozbitych rodzin.

Smoleńsk i marihuana

Mimo że muzycy nie poruszają w swoich tekstach tematu in vitro ani tragedii smoleńskiej, to również w tych kwestiach mają wyrobioną opinię. Poglądowo bliższy prawicy PIH na temat wyjaśnienia przyczyn katastrofy nie różni się zbytnio od lewicowego Łony: – Ta sprawa w ogóle nie została wyjaśniona. Nie mamy czarnych skrzynek ani wraku samolotu, czyli podstawowych dowodów. Nie były przeprowadzone sekcje zwłok. To chyba ewenement w historii katastrof lotniczych. Szczeciński, współtwórca bestsellerowego krążka „Cztery i pół”, nie wierzy w zamach: – Nie widzę ani motywów, ani dowodów. W kwestii wyjaśniania doszło jednak do wielu uchybień i zaniedbań, zarówno po stronie polskiej, jak i rosyjskiej.

Warto przypomnieć, że kilka lat temu o Łonie z uśmiechem na twarzy Tadeusz Mazowiecki powiedział w programie „Tok 2 Szok”, że może być w przyszłości premierem. Łona, podobnie jak PIH, Tadek Firma, Eldo, nie stronią od politycznych komentarzy. Raperzy Ciech, Pjus, Kamel nagrali utwór pt. „Leming”. Z kolei zespół V-Unit piosenki, m.in. o aferze Amber Gold, NFZ czy wzywającą Jarosława Kaczyńskiego, żeby przejął władzę i „Zbawił Polskę”. Jednak najradykalniej wypowiedział się raper Ptaku, który w utworze „Spłoną wozy TVN-u” rymował: „Kłamią, bo pali ich prawda. Spal ich, bo kłamią, nazywając cię faszystą. Cały nasz chuligański trud – Tobie, ukochana Ojczyzno!”. Fronda.pl o utworze i artyście napisała, że to „narodowy hip-hop”.

O raperów często zabiegają politycy. Vienio przywołuje niemiłe wspomnienia: – Zgłaszał się do mnie polityk PiS z propozycją wykorzystania utworu „Nasza Klasa” w kampanii wyborczej. Szantażował, że jeśli się nie zgodzę na udostępnienie piosenki w kampanii, to utrudni mi życie, będę miał mniej koncertów. Oczywiście odmówiłem. Każdemu politykowi bym odmówił.

Donatan: – Miałem propozycje, żeby udostępnić swoje utwory w kampaniach wyborczych. Nie skorzystałem, bo moja muzyka jest apolityczna. Mogę robić muzykę do reklam czy filmów, ale nie dla polityków. Tym bardziej że nie utożsamiam się z żadną polityczną opcją. Jednak nie zraża się do polityki: – Chciałem zrobić muzyczny projekt socjologiczno-polityczny, ale mamy za mały dostęp do źródeł informacji nieskażonych grą polityczną. Na obiektywną interpretację dzisiejszej sytuacji trzeba poczekać kilka lat. Jeśli teksty w muzyce hiphopowej dotyczą polityki lub socjologii, to zwykle ocierają się o populizm i narzekanie. Ja nie chciałbym się zajmować demagogią.

Wydawałoby się, że w temacie legalizacji marihuany raperzy z entuzjazmem podchodzą do inicjatywy Ruchu Palikota. Jednak nie pada bezwarunkowe „tak”. Abradab: – To nie jest prosty temat, w którym można powiedzieć jednoznacznie legalizacji „tak” albo „nie” i to wszystko. Temat jest szerszy. Jestem za depenalizacją posiadania tzw. miękkich narkotyków. Potrzebna jest wyższa świadomość społeczna, żeby zalegalizować marihuanę. Łona: – Przede wszystkim „detaliczne” posiadanie trawki powinno zostać zdepenalizowane. Mieliśmy w Polsce już taki stan prawny, wystarczyłoby do niego wrócić. Jeśli chodzi o samą legalizację – pewnie, że tak. Na pewno ucywilizowałoby to obrót środkami odurzającymi.

Na kilkunastu rozmówców żaden nie był entuzjastą Ruchu Palikota, żaden też nie był za bezwzględną legalizacją trawki.

Niezależny mainstream

Czy polscy raperzy naprawdę czują, że mają wpływ na swoich słuchaczy? Poznański raper Peja odpowiada: – Jasne, że tak. Ważne, żeby brać odpowiedzialność za słowa. Słowa ranią, niekiedy mocniej niż ciosy. Wiele razy zadawałem ból. Poprzez słowa i ciosy... Czas z tym skończyć. Wtóruje mu Vienio: – Mam zdrową moralność. Staram się nie pouczać, lecz promować pozytywny przekaz. Przestrzegam przed braniem narkotyków. Kiedy heroina weszła na rynek, z Molestą goniliśmy heroiniarzy. Wielu ludzi było nam wdzięcznych, że poradzili sobie z nałogiem dzięki nam.

W podobnym duchu wypowiada się ich młodszy kolega Zeus: – Staramy się nie wykorzystywać w żaden sposób zaufania naszych słuchaczy. Nasza ideologia polega na tym, że kapitałem jest talent, a wiara w siebie, praca i konsekwencja potrafią sprawić, że talent ten staje się z czasem sposobem na spełnienie marzeń. To chyba chciałbym przekazać swoim słuchaczom. Sporo w moich utworach motywacji do działania i pozytywnej energii.

Zmieniają się muzyczne mody. Popularność niektórych gatunków przemija, a artyści wczoraj popularni dzisiaj są muzycznymi dinozaurami. Z hip-hopem sytuacja wygląda inaczej. Kiedy kryzys dotknął branżę muzyczną, a płyty sprzedawane są w coraz mniejszych nakładach, artyści hiphopowi nie mogą narzekać. Sokół: – Żyję pół na pół z muzyki i biznesu okołomuzycznego. Dużo zmieniło się, odkąd YouTube płaci dzięki reklamom pojawiającym się przed utworami. Nie możemy narzekać, a będzie jeszcze lepiej. Nie zdziwię się, jeśli wkrótce zaczną nas grać RMF i Radio Zet. Chociaż sami do tego nie dążymy. To oni przyjdą do nas.

Również Andrzej Cała nie ma wątpliwości, że muzycy hiphopowi dzięki swojej ciężkiej pracy będą w większym stopniu niż dzisiaj artystami, z którymi liczy się mainstream. Krokiem następnym może być udział muzyków w debacie publicznej jako wyraz opinii społecznej dużo większej grupy niż tylko przedstawicieli podwórek, osiedli i boisk. Czy w przyszłości możemy się spodziewać, że artyści hiphopowi będą zapraszani do opiniotwórczych programów, na łamy gazet, radiostacji głównego nurtu i staną się częścią dyskursu publicznego? Czy politycy i socjologowie zaczną wsłuchiwać się dokładniej w to, co mają do powiedzenie hiphopowcy i zaczną w ich tekstach słyszeć więcej niż tylko przekleństwa? Dobrze byłoby, gdyby liderzy opinii społecznej i kreatorzy codziennych wydarzeń społeczno-politycznych dostrzegli, że istnieje równoległy świat, który nie jest Polską B ani kulturą drugiego obiegu. Media i kreatorzy opinii publicznej nie mogą dłużej nie liczyć się z przedstawicielami kultury hip-hop. Nie rozmawiając z nimi albo rozmawiając tylko przy okazji sukcesu filmów muzycznych czy legalizacji trawki, pewnego dnia stwierdzą, że nieoczekiwanie ci, którzy chcieli coś zmienić, mogą zastąpić tych, którzy chcieli, żeby wszystko w Polsce było po staremu. Idzie nowe. Pobudka!

Arek Deliś: Hip-hop w czasach kryzysu

„Jeżeli można wziąć za coś dwa razy więcej pieniędzy i się swojego kolegę oszuka, no to niektórzy ludzie decydują się na takie rzeczy. Jak to się mówi, okazja czyni rapera”. Ta wypowiedź Sidneya Polaka o Pezecie wywołała burzę wśród fanów muzyki, dzieląc ich na zwolenników perkusisty T.Love i warszawskiego rapera. Słowa to niewątpliwie mocne – czy jednak naprawdę każda okazja czyni rapera? Zestawienie ZPAV za rok 2012 wskazuje, że aż 12 płyt wykonawców hiphopowych pokryło się złotem. Na liście Olis najlepiej sprzedających się albumów co tydzień w pierwszej dwudziestce mniej więcej jedną czwartą stanowią krążki polskich raperów. Jak widać, jest co dzielić z hiphopowego tortu. Kto jest największym beneficjentem rynku? Tu niezmiennie rządzą trzydziestoparolatki. W ankiecie przeprowadzonej przez najpopularniejszy polski portal hiphopowy na najlepszą płytę 2012 r. zwyciężył projekt Tabasko, którego twarzą jest O.S.T.R., drugie miejsce zajęła płyta weteranów ze Slums Attack. Złotem pokryła się płyta „Radio Pezet”, a platyną producencki krążek Donatana, na którym wśród gości przeważa „stara gwardia”. Wśród najlepiej sprzedających się płyt znalazły się też wznowienia klasyków z 2000 r. – „Świateł miasta” Grammatika i „Kinematografii” Paktofoniki. Poza „Radiem Pezet” płyty te wydały niezależne wytwórnie. Obraz się dopełni, jeśli do tego dodamy szaleństwo w kinach na seansach „Jesteś Bogiem”. Raperzy, którzy zaczęli dekadę i więcej temu, trzymają się mocno i nic nie zapowiada, by mieli odpuścić. Sytuację tę najlepiej podsumowuje Tede, który na swoim nowym singlu rapuje: „Marzysz, żeby być mainstream, a na razie to giniesz w szumie miejskim, spadaj! Świeży raperzy chcieliby tu być, więc jebią do bitu pitu-pitu, z zeszytu mi tu klepią. Ręce się do kwitu lepią im. Jestem złym z mainstream…”. Hip-hop w Polsce nie jest żyłą złota, pozwala jednak godnie żyć. Nie jest też mainstreamowy. Trudno sobie wyobrazić, by polski odpowiednik Jaya Z został zaproszony wraz z żoną na zaprzysiężenie prezydenta RP, a ta zaśpiewała „Mazurka Dąbrowskiego”. Polski hip-hop pozostał niezależny – i to jest jego największa wartość.
Okładka tygodnika WPROST: 6/2013
Więcej możesz przeczytać w 6/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Szymon IP
    Na pytanie, kto dzisiaj słucha hip- -hopu, odpowiedź zna Peja:

    Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2013 (1563)

    • Seremet w rozkroku 3 lut 2013, 20:00 Najwyższy czas, aby prokurator generalny Andrzej Seremet zajął się wreszcie i na poważnie śledztwem w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały. Dlaczego? 4
    • Łamigłówka bez sensu 3 lut 2013, 20:00 Palikot robi prezent Tuskowi. Chce odwołać ministra Gowina za to, że głosował przeciw rządowi. Efekt odwrotny do zamierzonego. Gowina umacnia, bo PO musi go bronić. Za Gowinem murem PiS z Kaczyńskim na czele. Bo chwalili go przecież za... 4
    • Wychodząc naprzeciw plutonu 3 lut 2013, 20:00 W związku z licznymi ostatnio ustaleniami, kto prokreacyjnie stoi za utalentowanymi polskimi dziennikarzami, do których postanowiłem się samowolnie i na własną odpowiedzialność zaliczyć (nie pierwszy raz przekraczam swoje kompetencje),... 4
    • Marion Cotillard: Hollywood jest jak roller coaster 3 lut 2013, 20:00 Krzysztof Kwiatkowski: W „Rust and Bone” Jacquesa Audiarda, w filmie, który właśnie wchodzi na ekrany polskich kin, wciela się pani w kobietę, która po wypadku i stracie nóg, próbuje odzyskać poczucie własnej wartości. Taka... 6
    • Za tydzień DVD z „Wprost”: „Zabójczy numer” 3 lut 2013, 20:00 W kolejny poniedziałek „Wprost” będzie można kupić z filmem „Zabójczy numer” na DVD. To przewrotna komedia kryminalna Paula McGuigana. Nieco nieudaczny bohater zostaje wzięty na ulicy za płatnego zabójcę.... 6
    • Wybierz sobie kraj 3 lut 2013, 20:00 Okazuje się, że Tina Turner wcale nie jest Amerykanką. Dokładniej: jeszcze jest, ale już niedługo. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych artystek świata większość życia spędziła w Stanach. 18 lat temu przeprowadziła się do... 6
    • Liczba tygodnia: 299 mld 385 mln 300 tys. 3 lut 2013, 20:00 Tyle wyniosą dochody budżetu państwa w tym roku. Wydatki nie będą wyższe niż 334 mld 950 mln 800 tys. zł. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał w piątek ustawę budżetową na 2013 r. Zgodnie z nią w tym roku polska gospodarka ma... 7
    • Pierwszy Polak w AC Milan! 3 lut 2013, 20:00 Ten transfer zaskoczył w Polsce prawie wszystkich. W ostatnim dniu zimowego okienka transferowego 21-letni Bartosz Salamon przeszedł z włoskiej Brescii do słynnego AC Milan. To jeden z największych klubów świata. Jego właścicielem jest... 7
    • Droga grypa 3 lut 2013, 20:00 5 mld zł – nawet tyle może kosztować duża epidemia grypy w Polsce, wynika z raportu firmy doradczej Ernst & Young. Leki, badania, zwolnienia lekarskie – wydatki z nimi związane są ogromne, bo tylko od początku stycznia na... 7
    • Szymon Majewski Szopa 3 lut 2013, 20:00 Dźwigałem złotą kulę. Ona w pewnym momencie stała się srebrna, a potem brązowa i zaczęła śmierdzieć – tak o swojej ośmioletniej przygodzie z TVN mówi Szymon Majewski, którego nowy program w internecie ogląda 10 tys. osób. 12
    • Życie po korpomediach 3 lut 2013, 20:00 Byli dyrektorami artystycznymi, dziennikarzami, redaktorami naczelnymi, szefami wydawnictw. Po latach pracy w wielkich firmach medialnych odeszli albo zostali wyrzuceni. Poradzili sobie. 16
    • Była przystojnym facetem 3 lut 2013, 20:00 Mam problem ze swoim wizerunkiem kobiecym. Wiem, że nie jest idealny – mówi posłanka Anna Grodzka, do 2007 roku Krzysztof Bęgowski, kandydatka na stanowisko wicemarszałka Sejmu, przez ponad pięćdziesiąt lat mężczyzna, a od niedawna kobieta. 20
    • Grodzka w rękach Nowickiej 3 lut 2013, 20:00 Czy zostanie pierwszym transseksualnym wicemarszałkiem sejmu, czy nie – Anna Grodzka postanowiła wstąpić do partii Palikota. I przekonywać, że podziałów nie ma. 25
    • Kaczyński w spódnicy 3 lut 2013, 20:00 Krystyna Pawłowicz jest nową gwiazdą Prawa i Sprawiedliwości. A co łączy tę bezdzietną, niezamężną posłankę z Jarosławem Kaczyńskim? 27
    • W obronie standardów 3 lut 2013, 20:00 W Polsce częściej niż w innych krajach politycy zajmują się filozofowaniem, a nie konkretnymi sprawami i rzeczami do załatwienia. Tym różni się dzisiejsza polityka od tego, co było moim udziałem w latach 90. XX w. i wcześniej. Wtedy... 29
    • Polski związek partnerski 3 lut 2013, 20:00 Grodzka tak, Gowin nie, ale nie za cenę utraty władzy – mówi Rafał Grupiński, szef sejmowego klubu PO . I niewykluczone, że jeśli w Sejmie pojawi się „premier” Gliński, posłowie Platformy będą musieli obowiązkowo wyjść z toalet. 30
    • Przyjaciel wszystkich 3 lut 2013, 20:00 Kaucja 80 tys. zł została wpłacona w piątek około godziny 10. Staruch – najsłynniejszy osadzony ostatnich lat – wyszedł z aresztu przy Rakowieckiej tuż przed 16. Za kratami spędził osiem miesięcy. Słusznie? 36
    • Zasadzka na GROM 3 lut 2013, 20:00 Jeden martwy, dziewięciu rannych. W jednej akcji w Afganistanie. Takiej porażki jednostka Grom do tej pory nie poniosła. Sprawdzamy, kto zawinił. 38
    • Nieświęty obrazek 3 lut 2013, 20:00 Małgorzata szumowska nie boi się przełamywać tabu. „W imię...” to historia homoerotycznej miłości księdza. i choć nikt filmu nie widział, to już wzbudza kontrowersje. Po raz pierwszy zostanie pokazany w konkursie 63. Festiwalu w Berlinie. 42
    • Smoleńsk - polska wojna. Debata „Wprost” 31.01.2013 3 lut 2013, 20:00 Sekielski, Latkowski, Mazurek, Majewski, Śmiłowicz, Terlikowski, Piasecki, Reszka, Świetlik, Kurkiewicz. Podczas badania katastrofy smoleńskiej zawiodło całe państwo. Media też się nie spisały – w tym uczestnicy debaty byli zgodni. 46
    • Ludzie słuchawki 3 lut 2013, 20:00 Trenerzy chodzą wśród pracowników i krzyczą: „Ciśniemy, ciśniemy! Sprzedajemy, sprzedajemy!”. Mobilizują ich jak do walki. Bo sprzedaż to walka. Taka, w której wszystkie chwyty są dozwolone. 52
    • Ciastoń – świadek koronny Wałęsy 3 lut 2013, 20:00 Co gen. Władysław Ciastoń, były szef SB, powie na procesie wytoczonym przez Lecha Wałęsę Krzysztofowi Wyszkowskiemu? Na pewno nie prawdę, ale to, co będzie mu się opłacało powiedzieć. 56
    • Annie Grodzkiej życzę... 3 lut 2013, 20:00 Posłanka Anna Grodzka ma zostać wicemarszałkiem Sejmu. Lewicowe i lewackie środowiska już są półprzytomne z ekstazy, już wieszczą: teraz odmieni się los świata! Inwokują: o, wytęskniona chwilo, w której zbledną historyczne... 58
    • Kalkulatorzy 3 lut 2013, 20:00 Kiedyś definiowano politykę jako troskę o dobro wspólne. I przynajmniej niektórzy wierzyli, że tym właśnie ona jest. Dziś polityka to kalkulacja. Fortunę zbiłby ten, kto by wymyślił program do krótkoterminowych politycznych... 60
    • Nie tylko gospodarka 3 lut 2013, 20:00 Coraz częściej słyszymy, czytamy, zwłaszcza w poważniejszych publikacjach internetowych, że humanistyka jest zbędna. Także studenci dostają specjalne stypendia, jeżeli wybiorą kierunki „wdrożeniowe”, czyli naturalnie niehumanistyczne. 61
    • Homorewolucja 3 lut 2013, 20:00 Debata o gejowskich małżeństwach rozpala Francję. obrońcy tradycji nie mają jednak szans. 12 lutego parlament uchwali „Małżeństwa dla wszystkich” 62
    • Mała bitwa o Anglię 3 lut 2013, 20:00 Ostatni ratunek dla rządu Camerona to powtarzanie, że „wszystkiemu winna jest Unia” i „wszystkiemu winni są imigranci zabierający pracę Anglikom”. Szczególnie Polacy. 66
    • Wojna na pigułach 3 lut 2013, 20:00 Epidemia depresji, uzależnienia od leków i fala samobójstw nękają amerykańską armię dotkliwiej niż wróg. 68
    • Koniec prawdziwie ruskiej mafii 3 lut 2013, 20:00 Dwa tygodnie temu kula snajpera zabiła króla rosyjskiej mafii Asłana Usojana, kończąc tym samym epokę bandytyzmu rodem z ZSRR . Rozpoczęła się wojna o podział wpływów. 70
    • Joanna w świecie mody 3 lut 2013, 20:00 Jako dziewczyna Jana Kulczyka, mogłaby szastać pieniędzmi do woli. Joanna Przetakiewicz chce jednak na własny rachunek udowodnić, że jest świetnym przedsiębiorcą. Jak jej idzie? 72
    • Pomysł na biznes 3 lut 2013, 20:00 BYĆ JAK STEVE JOBS Kiedyś spytaliśmy Romana Karkosika, przemysłowca i giełdowego rekina, jak to jest być przedsiębiorcą i czy się opłaca. Tylko się roześmiał: – Radzę od razu iść na swoje albo po kilku latach pracy najemnej.... 76
    • Tu jest Polska 3 lut 2013, 20:00 Nie ma ich w mediach głównego nurtu, ale to ich płyty sprzedają się lepiej niż albumy Weekendu, Rihanny czy Brodki. To hiphopowcy sprawują rząd dusz kolejnych pokoleń słuchaczy. 78
    • Niech moc będzie z Abramsem 3 lut 2013, 20:00 Kto dziś powinien reżyserować „Gwiezdne Wojny”? Tylko człowiek, który potrafi tworzyć kultowe produkty popkultury i odnawiać stare. Nową kosmiczną bitwą będzie zarządzać J.J. Abrams. 84
    • Pogoń bez emocji 3 lut 2013, 20:00 „Wróg numer jeden” to sprawnie zrealizowany thriller. Niestety, płytki i konwencjonalny. 86
    • Dżentelmen z pasją 3 lut 2013, 20:00 Koncertem fortepianowym w wykonaniu Krystiana Zimermana rozpoczęły się w Londynie obchody Roku Witolda Lutosławskiego. 87
    • Nowa miłość Bonda 3 lut 2013, 20:00 Polański nauczył go, co znaczy perfekcjonizm, a Bond dał mu wolność. W „Weselu w Sorrento” jego bohater podnosi się po stracie ukochanej. – Sam potrzebowałem na to lat – mówi Pierce Brosnan. 88
    • Król Thorgal 3 lut 2013, 20:00 Nie ma popularniejszego komiksu współtworzonego przez polskiego artystę. „Thorgal” nie przestaje być bestsellerem. Właśnie ukazuje się jego nowa seria. 90
    • Młody klasyk 3 lut 2013, 20:00 Wygląda jak kolejny piękny chłopiec śpiewający soul. Nie dajcie się jednak zwieść. Jose James jest poważnym jazzmanem. 92
    • Spokój romantyka 3 lut 2013, 20:00 Gra na fortepianie, od kiedy skończył pięć lat. Ten jeden fakt w dzisiejszym muzycznym show-biznesie, zdominowanym przez cudowne dzieci, nie jest niczym niezwykłym, ale już kariera Ignacego Lisieckiego budzi zainteresowanie. Prawie nieznany... 92
    • Patrol filmowy Tomasza Raczka 3 lut 2013, 20:00 To może być czarny koń tegorocznego rozdania Oscarów – od dawna się nie zdarzyło, by jakiś film otrzymał nominacje we wszystkich czterech kategoriach aktorskich. W przypadku „Poradnika…” nie tylko tak jest, lecz... 93
    • Ocaleni 3 lut 2013, 20:00 Maja Kleczewska w „Braciach i siostrach” Według klasyki stworzyła własną, fascynującą opowieść 94
    • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 3 lut 2013, 20:00 Portal Interia zaskoczył mnie nagłówkiem obwieszczającym, że w filmie „Last minute” Patryka Vegi pojawi się Eminem. Zachodziłem w głowę, na jakiej zasadzie umieszczono jednego z najbardziej znanych raperów świata w polskim... 94
    • Muzyczny ranking Piotra Metza 3 lut 2013, 20:00 Fleetwood Mac Rumours (edycja specjalna) Rhino Reedycja jednej z najlepiej sprzedawanych płyt wszech czasów (grubo ponad 30 mln). Podwójny album – ikona rocka końca lat 70., złotego okresu branży muzycznej. Jednocześnie niezwykły... 96
    • Piotr Kofta wie, co czytać 3 lut 2013, 20:00 Rozmowy telefoniczne Roberto Bolaño, przeł. Tomasz Pindel Muza 2013 Pod koniec lat 80. Roberto Bolaño postanowił zarobkować w nieco osobliwy sposób – wysyłał pisane przez siebie teksty na prowincjonalne konkursy, jakich wiele... 96
    • Sztuka znikania 3 lut 2013, 20:00 Każdy z nas zabieganych w szale codzienności marzy o tym, aby zniknąć na jakiś czas przed całym światem. Ukryć się przed szefem i kłopotami w pracy, zaszyć przed własną rodziną i znajomymi na odludziu, odciąć od internetu i... 97
    • Spiskowcy 3 lut 2013, 20:00 Krążył jakiś czas temu po naszej nie do końca normalnej ojczyźnie taki żart, jak to dwóch pijaczków zobaczyło motolotniarza, który uderzył w Pałac Kultury, i jeden drugiego pyta: – Co o tym sądzisz, Heniu? – ...że jaki... 97
    • Kolcem w oko 3 lut 2013, 20:00 Zawsze miałem odruch podejrzliwości wobec ludzi gładkich, którzy epatują dobrocią. Co oni w sobie blokują? Więc co będą próbowali zablokować innym? To aluzja do ministra sprawiedliwości. A w tle wszystkiego jest brak profesjonalizmu. 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany