W polityce prestiż się liczy

W polityce prestiż się liczy

W polityce trzeba szanować wybory sumienia, ale nie można na tej podstawie tworzyć frakcji. Bo wtedy sumienie zamienia się w instrument polityczny – mówi „Wprost” Jacek Rostowski.

Będzie pan miał teraz dwie teczki?

Nie, bez przesady. Moje obowiązki konstytucyjne de facto się nie zmieniają.

A co się zmieni? Jakichś obowiązków chyba przybędzie?

Wicepremierzy nie mają żadnej konstytucyjnej władzy nad innymi ministrami. Często jest jednak tak, że premier zleca im jakieś zadania lub zobowiązuje ich do koordynowania działań innych ministrów. Dziś intencją premiera jest, by obaj wicepremierzy ciągnęli walkę ze spowolnieniem gospodarczym, która teraz staje się absolutnie priorytetowym zadaniem. Wcześniej takim priorytetem były negocjacje budżetu Unii Europejskiej, ale ten etap się zamknął. Jeśli chodzi o spowolnienie, w przyszłym roku będzie odrobinę lepiej niż w tym, ale będzie nadal relatywnie trudno. Po to więc, by inspirować ministrów, dobrze, że jest dwóch wicepremierów. Tak w każdym razie uważa premier Tusk.

Wcześniej chyba wicepremier Waldemar Pawlak nie chciał dopuścić do pana nominacji i stała się ona możliwa dopiero, gdy zastąpił go Janusz Piechociński?

Z premierem Pawlakiem, paradoksalnie, akurat wtedy, gdy najwięcej pisano o naszym rzekomym konflikcie, współpracowało mi się bardzo dobrze.

A reforma emerytalna? A spór o VAT kasowy? Nie było konfliktów?

Przy emeryturach rzeczywiście był konflikt, ale przy VAT kasowym nie było. W ostatnim okresie urzędowania wicepremiera Pawlaka była pełna zgoda – wiele pomysłów wypływało od niego, wiele od nas. Spotykaliśmy się w twórczej symbiozie.

I Pawlak nie był przeciwnikiem pana awansu?

Tego oczywiście nie wiem. Ale to wtedy nie stawało na agendzie.

A kiedy zaczęło stawać? Kiedy pan się dowiedział o tej propozycji?

To już jest sprawa między premierem, mną i kilkoma osobami.

Z wicepremierem i jednocześnie ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim nie będziecie sobie wchodzić w drogę?

Nie ma żadnej rywalizacji z premierem Piechocińskim. Świetnie współpracujemy i jest intencją premiera, byśmy teraz mogli łatwiej współpracować w tym niezwykle ważnym, priorytetowym zadaniu walki ze spowolnieniem gospodarczym.

Pana nominacja nikogo szczególnie nie zaskoczyła. To chyba usankcjonowanie status quo? Pana pozycja w rządzie i tak była silna.

Była tradycja, że ministrowie finansów są jednocześnie wicepremierami. Ale za naszych rządów, po pierwszym okresie, gdy wicepremierem był Grzegorz Schetyna, był tylko jeden wicepremier – lider mniejszej partii koalicyjnej. Było to bliższe normy europejskiej. Najciekawszą ekstrawagancją z tego punktu widzenia był rząd Jarosława Kaczyńskiego, w którym było aż pięciu wicepremierów. To już było bardziej chińsko-sowieckie. Muszę też przyznać, że jest trochę trudniej ministrowi finansów pełnić swoje funkcje, kiedy nie jest wicepremierem.

Wewnątrz rządu czy na zewnątrz?

Wewnątrz. To jest może tylko kwestia prestiżowa, ale prestiż w polityce się liczy.

Teraz trudniej będzie ministrom dyskutować z panem podczas prac nad budżetem.

To pytanie do nich (uśmiech).

A nie sądzi pan, że to może być rodzaj pułapki zastawionej przez Donalda Tuska? Jeśli sytuacja gospodarcza bardzo się pogorszy, może pan zostać kozłem ofiarnym.

Odrzucam pomysł, że premier Tusk mógłby na mnie zastawiać pułapkę. Poza tym minister finansów zawsze jest odpowiedzialny za stan gospodarki, czy jest jednocześnie wicepremierem, czy nim nie jest. Czy państwo sobie wyobrażają, że gdyby coś się bardzo nie udało w gospodarce, mógłbym powiedzieć: „Nie, to nie ja, jestem tylko ministrem finansów”. Minister finansów, który twierdzi, że odpowiada tylko za politykę finansową, nie jest ministrem finansów, ale jedynie ministrem budżetu. To zresztą funkcja, która istnieje w kilku krajach UE. Ale nie u nas.

W środę w kancelarii premiera odbyło się spotkanie z parlamentarzystami PO na temat związków partnerskich. To był pana pomysł, żeby konserwatyści nie dyskutowali już we własnym gronie, tylko właśnie w KPRM. Czyli partyjny sukces?

Gdy pomysł jest dobry, przyznaje się do niego wiele osób. Nie jestem pewien, czy byłem jedynym pomysłodawcą tych spotkań. Na pewno takie spotkania są bardzo potrzebne i bardzo się cieszę, że jedno się już odbyło.

Pan był na tym spotkaniu?

Byłem.

I co się tam działo? Podobno ostra awantura?

Jeżeli w ramach całego klubu PO trochę zanikła kultura dyskusji, to jest naturalne, że gdy wraca, dzieje się to z dużą intensywnością. Jednym z powodów, dla których spotykała się grupa konserwatywna, było poczucie, że podczas spotkań klubu nie mają oni wystarczającej możliwości omawiania tematów trudnych. Jest dużo lepiej, gdy takie sprawy dyskutowane są w obrębie całego klubu. Nawet nie tylko sejmowego, ale także w gronie senatorów i europosłów. Tak było właśnie w środę. Czy to była rozmowa na tematy światopoglądowe? Na pewno były to tematy, które ex post możemy tak określić. Ale to są sprawy, które są częścią bieżącej polityki, a są interpretowane jako światopoglądowe. Ale podczas tego spotkania nikt nikogo nie pytał, czy jest np. wierzący, czy nie.

Z dostępnych relacji wynika, że premier ostro skrytykował konserwatystów, zagroził wykluczeniem z PO, a także polecił, by opracowano jeden projekt ustawy o związkach partnerskich. To można interpretować jako koniec zróżnicowania ideowego Platformy.

Odebrałem to spotkanie w ten sposób, że jest niezmiernie ważne, by w Platformie była jedność polityczna. Ona jednak może iść w parze z różnorodnością światopoglądową. Jeśli pojawiają się konkretne problemy, należy znaleźć kompromis. A jeżeli to się nie uda, to gorszym, ale do zaakceptowania rozwiązaniem mogłyby być dwa projekty, lub nawet więcej. Jedyna rzecz, na którą nie możemy się zgodzić, to sytuacja, w której nie rozmawiamy z sobą, nie przekonujemy się wzajemnie. Nie może też być trwałych frakcji. Premier to wszystko jasno powiedział. Całkowicie się z tym zgadzam. Te dyskusje, które wcześniej miały miejsce podczas nieformalnych spotkań grupy konserwatywnej, teraz mogą się odbywać w ramach spotkań całego klubu. Nie ma już żadnego powodu, by grupa konserwatywna się spotykała. Bo gdyby ona się spotykała, to dlaczego nie lewa część klubu. Albo centrum. Zresztą posłowie o wrażliwości konserwatywnej to w żaden sposób nie jest jedna grupa. Jest kilka odcieni poglądów konserwatywnych w Platformie.

Nad którą z nich wisi więc groźba, że stanie się „odrębnym bytem parlamentarnym”? Tym miał grozić Tusk.

Już chyba na to pytanie odpowiedziałem. Po prostu nie ma już teraz powodu do spotkań żadnej takiej odrębnej grupy.

Na jakie zapisy ustawy o związkach partnerskich jest pan w stanie się zgodzić? Skoro ma powstać jeden projekt…

Na razie pracują i pan poseł Dunin, i pani posłanka Achinger. Najpierw musimy ustalić, co mamy wspólnego i gdzie są różnice. A potem ewentualnie skonstruować jeden projekt, jeśli to będzie możliwe. Wszyscy np. uważają, że ważne jest, by osoby homoseksualne miały poczucie godności. I wszyscy też chcą im ułatwić życie. Ale są pewne obawy co do przyszłych skutków niektórych zmian w prawie.

Czyli dostęp do dokumentacji medycznej tak, spadki tak. A wspólne kredyty, wspólne opodatkowanie?

To nie są pytania do mnie…

Jak to? Pytamy pana jako jednego z liderów konserwatystów w PO.

Właśnie przed chwilą powiedziałem, że fatalnie by było, gdyby istniała taka frakcja. A państwo chcą mnie jeszcze zrobić jej liderem.

W Platformie są głosy, że pana awans na wicepremiera ma osłabić Jarosława Gowina jako lidera konserwatystów.

Jeżeli uważam, że nie powinno być frakcji, to nie po to, by ktoś sugerował, że mogę być głosem jakiejkolwiek frakcji. Platforma musi być zjednoczona, szanując sumienia swoich członków, szukać konsensusu w trudnych sprawach.

To jaka w takim razie jest granica, coś, czego pan na pewno nie zaakceptuje w ustawie o związkach partnerskich?

Jeżeli ludzie zaczynają myśleć w kategoriach non possumus, to już jest źle. Jeżeli jest dobra wola u wszystkich, kwestia non possumus w ogóle nie powstaje. Bo nigdy nie dochodzimy do tej granicy. A jeżeli do niej dochodzimy, to wtedy nie mamy już jedności. I może nie powinniśmy być w tej samej formacji. Ale tak jak premier zakładam, że jest dobra wola po wszystkich stronach. Celowo mówię „po wszystkich stronach”, a nie „po obu stronach”. Bo tych stron jest więcej. Ale jeżeli się okaże, że różnice w jakimś konkretnym przypadku są nie do wyeliminowania, musimy się nauczyć „różnić się pięknie”, jak to kiedyś powiedział Lech Wałęsa, lub „zgadzać się na to, że się nie zgadzamy”, jak mówią Anglicy.

A do tej pory były przekraczane te granice? Na przykład przy głosowaniu projektu aborcyjnego Solidarnej Polski jesienią ubiegłego roku? Albo niedawno, przy odrzuceniu wszystkich projektów związków partnerskich? Pan w obu przypadkach głosował inaczej niż większość konserwatystów.

Przy aborcji ta granica nie została chyba przekroczona. Jeśli chodzi o głosowania nad ustawami o związkach partnerskich, byliśmy pewnie bliżej tego niebezpiecznego momentu. I właśnie dlatego teraz wyciągamy z tego wnioski. To nie oznacza, że wolność sumienia w Platformie jest zagrożona. Ale jak premier bardzo trafnie powiedział, sumienie jest kwestią indywidualną, a nie grupową.

Czyli można mieć sumienie, ale trzeba się podporządkować grupie…

Nie, odwrotnie. Indywidualne wybory sumienia musimy szanować, ale nie jesteśmy już w tej samej formacji, gdy na podstawie wyborów sumienia tworzymy frakcje. Bo wtedy sumienie zamienia się w instrument polityki.

Gdy pan już będzie wicepremierem, premier wreszcie podpisze wniosek o powołanie na stanowisko wiceministra finansów Joanny Kluzik-Rostkowskiej?

To były plotki o nadchodzącej nominacji i nie będę tego komentował.

To była nieprawda?

Nie komentuję spraw personalnych dotyczących wiceministrów w moim resorcie. Tak samo jak nie komentuję kursów walut.

Ona miała być w resorcie finansów twarzą walki z bezrobociem...

Jeśli chodzi o walkę z bezrobociem, to najważniejsze w tej chwili jest wprowadzenie elastycznego rozliczania czasu pracy. Ten projekt już jest w Sejmie. Zastanawiamy się też nad dalszym zliberalizowaniem rynku pracy.

Na czym to ma polegać?

Pracujemy nad tym, jak będziemy gotowi, to powiem… Poza tym już 27 lutego zaczną obowiązywać zmiany w przepisach, które pozwolą natychmiast uruchomić program 60-proc. gwarancji kredytowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. To one zapewniają największą liczbę miejsc pracy. Poza tym jest VAT kasowy, który wprowadził jeszcze wicepremier Pawlak. Jest także kredyt pod zwrot VAT. Paradoksalnie ma to znacznie większy potencjalny efekt niż skrócenie okresu rozliczenia VAT, co postulowały organizacje przedsiębiorców. Bo teraz przedsiębiorca może pójść do banku i powiedzieć: dajcie mi kredyt pod coś, co jest gwarantowane przez skarb państwa. To może dziesięciokrotnie zwiększyć płynność finansową przedsiębiorstw, niż zrobiłoby to skrócenie okresu rozliczenia VAT. Wreszcie, są gotowe projekty dotyczące programu Inwestycji Polskich finansowanych przez BGK. Stanowi to cały pakiet do walki z bezrobociem ogłoszony w drugim exposé przez premiera, o którym ostatnio ucichło. Dlaczego? Dlatego że wszyscy się koncentrowali na budżecie UE.

A bezrobocie rośnie i rośnie. Firmy, w tym wielkie przedsiębiorstwa, masowo zwalniają ludzi. Jakie pan przewiduje maksymalne bezrobocie w tym roku?

Wiecie, jakie są nasze prognozy [13 proc. – red.]. W tej chwili nie planujemy zmieniania ich. Bo to, co mówiliśmy już podczas reformy emerytalnej, to nie było wydumane. Już w tym roku będzie bardzo znaczący spadek osób w wieku produkcyjnym, co zmniejszy wzrost bezrobocia. Oczywiście to nie oznacza, że możemy z mniejszą determinacją walczyć ze spowolnieniem gospodarczym. A zresztą to nie jest tylko uzależnione od rządu. Mamy najwyższe realnie stopy procentowe w Europie. Różnica między stopami banku centralnego a inflacją wynosi dwa procent. A tylko pięć krajów europejskich – Grecja, Łotwa, Rumunia, Szwecja i Węgry – ma dodatnie realne stopy procentowe. Na Łotwie, która ma drugie miejsce w wysokości realnych stóp, wynoszą one 0,9 proc. Gdybyśmy więc je obniżyli z dnia na dzień o jeden procent, i tak byłyby najwyższe w Europie. A co oznacza taka wysokość stóp? Znaczy to, że koszt kapitału dla polskich przedsiębiorstw jest znacznie wyższy niż we wszystkich pozostałych krajach Unii Europejskiej. A koszt kapitału jest dla przedsiębiorców zasadniczą sprawą przy zatrudnianiu ludzi.

Rzadko minister finansów domaga się od Rady Polityki Pieniężnej obniżenia stóp procentowych. Nie obawia się pan wzrostu inflacji?

Gdy inflacja jest problemem, stopy trzeba podnosić. Ale dziś mamy inflację na bardzo niskim poziomie – 1,7 proc.

Jeśli wpływy budżetowe będą za niskie, podniesie pan podatki?

Nie przewiduję takiej potrzeby.

Dlaczego irytują pana pytania o datę wejścia Polski do strefy euro?

Nie irytują mnie, ale uważam, że najpierw musimy określić to, co należy zrobić, by bezpiecznie przystąpić do tej strefy. Właśnie na tym będzie polegała debata o przystąpieniu do euro, o którą apelował premier.

Kiedy będzie ta mapa?

Pierwszego marca będziemy mieli debatę w MF zorganizowaną wspólnie z premierem Januszem Piechocińskim i prezesem NBP Markiem Belką, na którą zaprosiliśmy najwybitniejszych ekonomistów. Wszyscy wiemy, że kraje, które przystąpiły do euro dobrze przygotowane, na tym skorzystały. A te, które przystąpiły źle przygotowane, miały problemy. Polacy mają rację, uważając, że dla nas wejście do strefy euro będzie spełnieniem aspiracji. Dowodem na to, że już jesteśmy na poziomie Europy Zachodniej.

Takie zwieńczenie...

To będzie zwieńczenie, ale musi ono wzmocnić Polskę i przyspieszyć jej rozwój. Dlatego musimy w przekonujący sposób tę mapę drogową określić. I tego nie może zrobić sam minister finansów, nawet z ministrem gospodarki i prezesem NBP. Musimy to zrobić z najlepszymi ekspertami, przedsiębiorcami, politykami i co najważniejsze – z Polakami.

Profesor Leszek Balcerowicz też będzie na tej debacie?

Na pewno jest zaproszony.

Do końca obecnej dekady będziemy w strefie euro?

Poczekajmy na tę debatę. Zobaczymy, co różni ludzie będą sugerować. Na tej podstawie opracujemy katalog tego, co musimy i co możemy zrobić. Jak zobaczymy, ile tego jest, będziemy mogli zdecydować, czy robimy to szybciej, czy wolniej. Dopiero wtedy będziemy mogli określić datę. Wydaje mi się, że znaczna część krajów strefy euro popełniła właśnie ten błąd – że za wcześnie określiła datę.

PiS uważa, że szykujecie „euromagdalenkę”.

A co to jest? Jakieś nowe ciasteczko?

Chce pan rozmawiać z ekspertami, a czemu nie zapytać też wszystkich Polaków o wejście do strefy euro w referendum?

Było już referendum w 2003 r., kiedy zobowiązaliśmy się wejść do strefy euro.

Na tym etapie czego Polsce brakuje, by przyjąć europejską walutę? Czy jesteśmy już np. gotowi do wejścia do korytarza walutowego ERMII?

Nie ma kryteriów wejścia do ERMII, są jedynie kryteria z Maastricht wejścia do strefy euro. Tyle że doświadczenie wielu krajów jest takie, że nawet spełnienie tych kryteriów może być niewystarczające, choć kiedyś myśleliśmy, ja też, że są one zbyt wygórowane. Niedługo będziemy spełniać np. kryterium fiskalne, ale to będzie niebawem norma. A spełnienie innych kryteriów, takich jak inflacji czy stóp procentowych, może być dość przypadkowe. Dziś widać, że jest o wiele więcej rzeczy do zrobienia, niż wcześniej myślano.

Awans na wicepremiera to ukoronowanie czy dopiero początek – jak długo pan chce zasiadać w rządzie?

Jeszcze nie jestem wicepremierem…     

Okładka tygodnika WPROST: 9/2013
Więcej możesz przeczytać w 9/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2013 (1566)

  • Filmy słuszne i niesłuszne 24 lut 2013, 20:00 Czy bez wsparcia polityków można w Polsce nakręcić film? Owszem, ale lepiej ich mieć po swojej stronie. Tak wynika z rozmowy z Pawłem Chochlewem, reżyserem „Tajemnicy Westerplatte”, który opowiada o kulisach realizacji filmu.... 4
  • Kwaśniewski chciał kasę SLD 24 lut 2013, 20:00 Aleksander Kwaśniewski jest konsekwentny – właśnie ponowił próbę rozbicia SLD pod hasłem jednoczenia lewicy. I rozpoczął reanimację ledwo żywego Palikota. Miller z kolei nie jest idiotą – wie, że celem byłego prezydenta... 4
  • Holland o Poland 24 lut 2013, 20:00  Premier Tusk przeprosił reżyserkę Holland za posła Niesiołowskiego. Holland przeprosin nie przyjęła. Tusk się musiał przejąć, a Niesiołowski… No cóż, pewnie nadal wolałby, żeby homoseksualistów nie było, ale skoro już... 4
  • Przedwojenna Warszawa w 3D 24 lut 2013, 20:00 W połowie marca do kin trafi krótkometrażowy film Tomasza Gomoły „Warszawa 1935”. To niespełna 20-minutowy obraz zrealizowany w technice 3D przedstawiający z niezwykłą precyzją dzień z życia miasta, którego już nie ma.... 5
  • Limuzyną do prokuratury 24 lut 2013, 20:00 Prokuratura zajmie się sprawą kupna luksusowego auta przez insp. Rafała Łysakowskiego, który reformuje Komendę Główną Policji – taką decyzję podjął szef policji Marek Działoszyński po tekście „Wprost”. –... 5
  • WPROST z DVD „Milczenie” 24 lut 2013, 20:00 W tym tygodniu „Wprost” można kupić z płytą DVD z filmem „Milczenie” Toma McLoughlina. Andy Garcia wciela się w nim w psychoterapeutę, który popada w depresję po samobójstwie syna. Gdy po kilkuletniej przerwie... 5
  • Kwaśniewski wraca do polityki 24 lut 2013, 20:00 Palikot, Kalisz, Siwiec i Kwaśniewski w jednej drużynie. Cel? Zbudowanie centrolewicowego ruchu o roboczej nazwie Europa Plus i start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. O przedsięwzięciu były prezydent poinformował w piątek. –... 6
  • Najważniejsze w tygodniu 24 lut 2013, 20:00 25.02 Poniedziałek O zmianach w rządzie mówiło się ostatnio 24 godziny na dobę. Przyszedł moment ich zatwierdzenia. O godz. 15 w Pałacu Prezydenckim dokona tego Bronisław Komorowski. Kto otrzyma tytuł Człowieka Roku... 6
  • Cytat tygodnia 24 lut 2013, 20:00 Nie komentuję baśni i legend Donald Tusk zapytany w piątek przed południem o ultimatum, które miało być postawione konserwatywnym posłom PO podczas dyskusji w klubie na temat związków partnerskich Źródło: TVN 24 Będzie praca nad... 6
  • Rekonstrukcja z ludobójstwa? 24 lut 2013, 20:00 20 lipca 2013 r. pod Przemyślem. Świta. Banda ukraińskich nacjonalistów otacza wieś. Słychać wrzask: „Śmierć Lachom!”. Podkładają ogień pod domy, a ludzi mordują siekierami, widłami, rżną piłami, wyłupiają oczy,... 6
  • Siła kobiet 24 lut 2013, 20:00 Przeżyły dramat. Były na skraju. Nie wierzyły, że w ich życiu może wydarzyć się coś dobrego. Nauczyły się przekuwać słabość w siłę. Udało się. Są szczęśliwe, spełnione, niezależne. I, co równie ważne, piękne. 10
  • Lew zaryczał 24 lut 2013, 20:00 Premier Donald Tusk właśnie rozpoczął porządkowanie swojej rozhuśtanej partii. Kulminacja ma nastąpić latem. W PO już się mówi, że nadchodzi masakra. 18
  • Minister z cienia 24 lut 2013, 20:00 Bartłomiej Sienkiewicz, nowy szef MSW, w polityce nowy nie jest. pracował w Urzędzie Ochrony Państwa, potem pomagał zakładać Platformę, a premierowi doradza od lat. 20
  • W polityce prestiż się liczy 24 lut 2013, 20:00 W polityce trzeba szanować wybory sumienia, ale nie można na tej podstawie tworzyć frakcji. Bo wtedy sumienie zamienia się w instrument polityczny – mówi „Wprost” Jacek Rostowski. 23
  • Zadyma na wykładzie 24 lut 2013, 20:00 Człowiek tym się różni od barbarzyńcy, że ten pierwszy rozstrzyga swoje konflikty poprzez debatę i perswazję, a ten drugi maczugą. Narodowcy najchętniej korzystają właśnie z maczug. 26
  • Narodziny Gowina 24 lut 2013, 20:00 To ostatnia chwila, żeby Tusk przestał się martwić o Platformę, a zaczął o Polskę – ostrzega prof. Aleksander Smolar. 30
  • Zakopane nadzieje 24 lut 2013, 20:00 Było zimową stolicą Polski, teraz narciarze wolą jechać do Białki Tatrzańskiej albo w Alpy. Jego symbolem nie jest już biały miś, tylko poprzegradzana płotami Gubałówka. Zakopane zmarnowało swoją szansę? 36
  • Hotelowa Biblia 24 lut 2013, 20:00 Kiedyś pukałem się w głowę, dziś z szacunkiem patrzę na robotę Stowarzyszenia Gedeonitów, radykalnych protestantów różnych denominacji, którzy stają na głowie, by w każdym hotelu, szpitalu czy więzieniu ludzie mieli dostęp do Biblii. 39
  • Szafa Gra 24 lut 2013, 20:00 Modowe blogi zalały polski internet niczym epidemia świńskiej grypy, a ich autorki powoli wyrastają na celebrytki pełną gębą i pozują na celebryckich ściankach na imprezach. Niektóre choć co prawda nie za bardzo umieją się wypowiadać, to oceniają styl innych. 40
  • Sąd nad Katarzyną W. 24 lut 2013, 20:00 Proces matki Madzi to nie jest zwykły proces. To show. Z milionową widownią, która już wydała wyrok. Czy sędzia Adam Chmielnicki będzie miał wystarczająco dużo siły i odwagi, by nie ulec presji opinii publicznej? 46
  • Fabrykantki aniołków 24 lut 2013, 20:00 Na początku lat 30. XX w. we Lwowie gruchnęła wieść, że na jednym z targów rzeźniczy kupiec sprzedaje rączkę zamordowanego niemowlęcia. Wezwany naprędce lekarz potwierdził ten fakt. Czy w obliczu takich sensacji sprawa Madzi z Sosnowca zainteresowałaby przedwojenną publiczność? 49
  • Tajemnica z przeszkodami 24 lut 2013, 20:00 Tego filmu nie chcieli Donald Tusk, Sławomir Nowak i ks. Tadeusz Rydzyk. O tajemnicach realizacji „Tajemnicy Westerplatte” opowiada „Wprost” reżyser Paweł Chochlew. 52
  • Cztery strzały sprintera 24 lut 2013, 20:00 Pechowy bohater czy bezlitosny zabójca? Oscar Pistorius w ciągu jednej nocy stracił wizerunek najbardziej niezwykłego sportowca świata. 56
  • Olimpijskie biznesy 24 lut 2013, 20:00 Igrzyska w Soczi w 2014 r. mają być perłą prezydentury Władimira Putina, ale mogą być jego największą kompromitacją. Koszt przekroczył 50 mld dolarów. Rachunek wciąż jest otwarty. 60
  • Trzecie oko 24 lut 2013, 20:00 Wystarczą implant, okulary i trochę prądu, żeby niewidomi odzyskali wzrok. Może nie taki jak ludzie widzący, ale zawsze. Proteza siatkówki to przyszłość dla tysięcy niewidomych. 62
  • Bankier Boga 24 lut 2013, 20:00 Nowy szef banku watykańskiego ma posprzątać finanse Stolicy Apostolskiej. Zajęcie godne Jamesa Bonda, bo poprzednicy kończyli z kajdankami na rękach. 66
  • Mapa euroabsurdów 24 lut 2013, 20:00 Obwodnica, której nie chcą mieszkańcy, lotnisko przyjmujące jeden samolot dziennie – jesteśmy mistrzami w wydawaniu dotacji europejskich. Często na przekór zdrowemu rozsądkowi. 68
  • Jak zdobyć Oscara 24 lut 2013, 20:00 W niedzielę wieczorem rozdano Oscary. Koniec wyścigu jest początkiem walki o statuetki przyszłoroczne. Oto recepta na zdobycie nagrody Akademii w kategoriach aktorskich. 72
  • Atrakcyjny dinozaur 24 lut 2013, 20:00 Chce zalegalizowania wszystkich narkotyków i nie chce już gadać o polityce. Czy tak się zachowuje normalny 50-latek? Z Kazikiem Staszewskim rozmawia Jacek Nizinkiewicz. 76
  • H jak Hitchcock 24 lut 2013, 20:00        Wielkie wytwórnie przypominają dziś korporacje pełne urzędników, a paparazzi śledzą każdy krok gwiazd. „Hitchcock” jest natomiast kolejną – po „Artyście” Michela Hazanaviciusa i „Moim... 78
  • Top 10 KINO 24 lut 2013, 20:00        1. „Drogówka”, reż. Wojciech Smarzowski, Next Film 2. „Zambezia”, reż. Wayne Thornley, Kino Świat 3. „Szklana pułapka 5”, reż. John Moore, Imperial CinePix 4. „Poradnik pozytywnego... 78
  • Minimalizm mistrza 24 lut 2013, 20:00 Przełożenie twórczości Wisławy Szymborskiej na język muzyki to zadanie karkołomne. Chyba tylko Tomasz Stańko mógł się go podjąć, a potem udźwignąć projekt z tak wybitnym efektem. To płyta znakomicie zrealizowana, doskonale nagrana... 78
  • Świat bez wiary 24 lut 2013, 20:00 „Za wzgórzami” – wyróżnione w Cannes nagrodami za scenariusz i role kobiece – to film zainspirowany prawdziwą historią nastolatki, zmarłej podczas egzorcyzmów w monastyrze. Bohaterka odwiedza swoją dawną... 78
  • Top 10 MUZYKA 24 lut 2013, 20:00 1. „Marek Sierocki przedstawia: I Love Ballads” (2012) różni wykonawcy, Sony Music PL 2. „!To!” Strachy na Lachy, SP Records, Olesiejuk 3. „Passione” Andrea Bocelli, Universal, Universal Music PL 4.... 79
  • Laboratorium 24 lut 2013, 20:00 Tajemniczy projekt Thoma Yorke’a, wokalisty Radiohead. Zaczęło się od koncertu przez czterema laty, podczas którego Yorke grał głównie utwory ze swojego solowego albumu „The Eraser”. Nawiązał wtedy współpracę grupę z... 79
  • Top 10 KSIĄŻKA 24 lut 2013, 20:00 1. „Miłość z kamienia”, Grażyna Jagielska, Znak 2. „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, E.L. James, Sonia Draga 3. „Gogol w czasach Google”, Wacław Radziwinowicz, Agora 4. „Nowe oblicze Greya”, E.L.... 79
  • Smutny komisarz 24 lut 2013, 20:00 W powieściach kryminalnych poszukuję czegoś więcej – poza zgrabnie skonstruowaną intrygą i inteligentnym stylem. Szukam w nich mądrej melancholii. W tych poszukiwaniach moimi sprzymierzeńcami stali się, dziwnym trafem, Włosi.... 79
  • Intelektualistka 24 lut 2013, 20:00 Maria Janion, profesorka, nauczycielka, rewizjonistka polskiej tradycji romantycznej, nasza najwybitniejsza prawdopodobnie intelektualistka współczesna, pierwszy raz otwarcie opowiada o własnym życiu. O tułaczym dzieciństwie na Kresach,... 79
  • Bomba tygodnia 24 lut 2013, 20:00 Wiśniewscy bez końca Michał Wiśniewski, były artysta estradowy, obecnie smutny pan z czerwonymi włosami sprzedający pralki, postanowił przypomnieć o sobie w oryginalny sposób. Wykorzystał domenę byłej żony, matki dwójki dzieci, do... 80
  • Kurs na innowacje 24 lut 2013, 20:00 Przypominacie sobie taki wieczór, kiedy siedząc w restauracji, właśnie kończyliście butelkę dobrego wina, a na drugi dzień nie mogliście go dostać w żadnym sklepie? Arek Skuza z poznańskiej firmy iTraff zapowiada, że łażenie po... 82
  • Po pierwsze, innowacyjność 24 lut 2013, 20:00 To my pierwsi wprowadziliśmy do wyrobów wojskowych eternet i terminale osobiste przypominające palmtopy – mówi Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics. 85
  • PKP Cargo wprowadza unikatowe na świecie systemy informatyczne 24 lut 2013, 20:00 PKP Cargo wdraża innowacyjne programy informatyczne, które ułatwiają zarządzanie przewozami i taborem. Jeden z nich pozwala zlokalizować pociągi w czasie rzeczywistym z dokładnością do dwóch metrów. 86
  • Energia w pakiecie 24 lut 2013, 20:00 W Energetycznym Centrum można kupić nie tylko energię taniej niż u innych dostawców prądu, ale również wiele innych usług. Na przykład w doskonałej ofercie cenowej tylko dla klientów naszej firmy jest dostępny pakiet opieki medycznej... 88
  • Akwakultura – pomysł na biznes 24 lut 2013, 20:00 Jednym z ciekawszych przedsięwzięć biznesowych ostatnich lat jest powstanie pierwszej w Polsce i największej w Europie akwakultury – hodowli ryb zamkniętej w specjalnym kompleksie budynków. Inwestycja należy do firmy Global Fish,... 88
  • Piwo świeżo warzone 24 lut 2013, 20:00 Od niedawna w 25 lokalach w Polsce można się napić piwa już kilka godzin po jego uwarzeniu. To za sprawą technologii tanków, która pozwala na szybkie dostarczenie świeżego piwa z browaru prosto do pubu lub restauracji. Tę popularną w... 88
  • Składki, konta i awatary 24 lut 2013, 20:00 Nowy Portal Informacyjny ZUS jest pierwszą w Polsce platformą usług elektronicznych w administracji publicznej zapewniającą kompleksowe podejście do obsługi klienta – mówi Magdalena Taczanowska, wiceprezes Sygnity. Na stronie ZUS... 90
  • Innowacje Sygnity 24 lut 2013, 20:00 Sygnity zrealizowała kilka tysięcy projektów informatycznych dla klientów ze wszystkich branż gospodarki. Sygnity to czołowy dostawca rozwiązań informatycznych na polskim rynku, obecny na nim od ponad 20 lat. Wśród klientów firmy są... 90
  • Wygrani na loterii 24 lut 2013, 20:00 GTECH działa w Polsce już od 20 lat. W warszawskim centrum technologicznym firmy powstają produkty dla loterii na całym świecie - mówi Wojciech Włodarczyk, prezes GTECH Poland. 92
  • Zatłoczone niebo nad Polską 24 lut 2013, 20:00 Polskie lotnictwo to nie tylko dreamlinery i piloci, którzy cieszą się od dawna dobrą sławą. To także kontrolerzy lotów, czyli ludzie dbający o bezpieczeństwo w powietrzu. Ich rola będzie rosnąć, bo ruch lotniczy nad Polską się zwiększa. 92
  • Jedyny taki bieg 24 lut 2013, 20:00 37 lat temu na starcie Biegu Piastów stanęło zaledwie 500 zawodników. W tym roku będzie ich 11 razy więcej. Przyjadą z ponad 30 krajów. Bo Bieg Piastów to już największe tego typu zawody w Polsce. 94
  • Co w Mordowii? 24 lut 2013, 20:00 Tydzień minął bardzo szybko. Gérard Depardieu znalazł nareszcie swoje miejsce na ziemi i zamieszka w Sarańsku w republice Mordowia, przy ulicy, jakże by inaczej, Demokratycznej. 96
  • Obsługa Polski 24 lut 2013, 20:00 Żeby funkcjonował mały sklep, wystarczą dwie osoby. Sklep średniej wielkości wymaga pracy około dziesięciu osób. Duży hipermarket to co najmniej sto osób, wliczając w to kasjerki, ekspedientki, magazynierów, dostawców, sprzątaczki, ochronę i szefostwo. 96
  • Rozruszać Polskę 24 lut 2013, 20:00 Weterani Biegu Piastów nazywają często tę imprezę biegiem Juliana Gozdowskiego. On sam mówi jednak, że to przesada. Jego zasługi są jednak nie do przecenienia. To on był inicjatorem pierwszego biegu i od lat jest komandorem każdego kolejnego. 96
  • Dziury polskie 24 lut 2013, 20:00 Czytam swój felieton we "Wprost”, co mi się czasami zdarza. W felietonie, jak w filmie lub w życiu, śmiertelnie ważna puenta. Dochodzę właśnie do niej i czuję, jak coś pulsuje mi w skroni. Zabita. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany