Fabrykantki aniołków

Fabrykantki aniołków

Na początku lat 30. XX w. we Lwowie gruchnęła wieść, że na jednym z targów rzeźniczy kupiec sprzedaje rączkę zamordowanego niemowlęcia. Wezwany naprędce lekarz potwierdził ten fakt. Czy w obliczu takich sensacji sprawa Madzi z Sosnowca zainteresowałaby przedwojenną publiczność?

       Historia „rączki niemowlęcia” i znalezionych niedługo potem na podwórku kamienicy „zmasakrowanych zwłok noworodka” miała we Lwowie krótki żywot. Zakład medycyny sądowej, do którego niezwłocznie przekazano szczątki, nie potwierdził sensacyjnych ustaleń doktora. Doświadczeni medycy sądowi orzekli stanowczo, że domniemana rączka jest... pępowiną bydlęcą, a ciało – trzustką wołową.

Ekspertyza ta nie znaczy wcale, że tego typu makabra była jedynie wymysłem żądnego sensacji tłumu. Przeciwnie, w międzywojennej Polsce przypadki porzucania i okrutnego zabijania dzieci wpisywały się w codzienne doświadczenie Polaków, a pierwszą kobietą skazaną prawomocnym wyrokiem na karę śmierci była dzieciobójczyni spod Krakowa, która swoje półroczne nieślubne dziecko utopiła w studni.

Na porzucone przez matki żywe niemowlęta mieszkańcy Wilna, Poznania, Krakowa czy Warszawy natykali się w międzywojniu w miejskich krzakach, w pociągach, bramach kamienic czy na klatkach schodowych. Tak właśnie 1 marca 1926 r. w sieni domu przy ulicy Targowej w Warszawie dozorczyni Julia Długosz znalazła pięciotygodniowego chłopczyka. Zimą 1934 r. czterotygodniowego chłopca przechodnie znaleźli w kontenerze na śmieci przy ul. Nowolipki 53. Dziecko było nagie, leżało w kartonie i gazetach. Owinięte w szmatki podrzutki bardzo często znajdowano też w okolicach szpitali i przytułków. Czasami dzieci te miały przyczepione do rąk karteczki z imieniem lub wyjaśnieniem matki.

Martwe niemowlęta, kilkaset rocznie – uduszone, utopione, zasztyletowane albo po prostu porzucone na pewną śmierć – odnajdywano w paczkach płynących rzeką, w kanałach, studniach, w wiejskich gnojowiskach, stawach, w publicznych ubikacjach czy na miejskich nekropoliach. W 1934 r. na cmentarzu św. Wincentego na warszawskim Bródnie w kwaterze 80 odkryto ciało kilkudniowej dziewczynki owinięte w papier. W latach 30. prawdziwy horror przeżyli też mieszkańcy Moszczewa pod Poznaniem, gdzie któregoś dnia psy wywlokły z ziemi „noworodka w stanie rozkładu”. Tego samego roku mieszkańcy Radziejowa Kujawskiego w pierwszych dniach marca ujrzeli pod mostem powieszone za szyję zwłoki kilkudniowego chłopczyka, syna dziewczyny z sąsiedztwa.

Grono aniołków

Mimo iż dzieciobójstwo było w międzywojniu problemem wstydliwym, spychanym z publicznej debaty na łamy specjalistycznych pism prawniczych, obywatele II Rzeczypospolitej mieli na jego temat wcale dużą wiedzę. W latach 20. wciąż jeszcze żywa była pamięć dwóch wielkich dziecięcych skandali z końca XIX w., które wstrząsnęły stolicą. W 1880 r. podczas procesu akuszerki Wiktorii Szyfersowej wyszły na jaw przerażające fakty o masowej „produkcji” niemowląt, potrzebnych zawodowym mamkom, by mogły utrzymać pokarm. Ich dzieci zaraz po urodzeniu Szyfersowa oddawała do przytułków albo „na wychowanie” wspólniczce, która morzyła je głodem. 10 lat później przypadkowy pożar ujawnił działalność innej warszawskiej fabrykantki aniołków Marianny Skublińskiej, która, jak podawał akt oskarżenia, też zagłodziła kilkadziesiąt niemowląt oddanych jej na wychowanie.

Procesy obu pań ujawniły z całą wyrazistością nędzę kobiet: służących, robotnic, wiejskich dziewczyn. Pozbawione jakiegokolwiek wsparcia i opieki państwa nie mogły udźwignąć finansowo i obyczajowo wychowania nieślubnego dziecka, a nie mając pieniędzy na nielegalną aborcję, decydowały się na usługi fabrykantek aniołków. Liczby, którymi podczas posiedzeń sądu szafowano, pokazały ogrom zjawiska: jedna Szyfersowa oddała do przytułku ponad tysiąc dzieci.

Dla XIX-wiecznej opinii publicznej wiedza o dzieciobójstwach była nowością. W międzywojennej Polsce już nawet przeciętnie zainteresowani światem obywatele znacznie lepiej orientowali się zarówno w skali zjawiska, jak i jego przyczynach. W międzywojniu nikt nie miał złudzeń co do natury świata, jeśli więc nowo narodzone dziecko znikało, pierwszym podejrzeniem sąsiadów było... morderstwo, a kolejnym krokiem – donos na policję. Choć dzisiaj brzmi to przerażająco, przyznać trzeba, że ta wzmożona obywatelska czujność przekładała się wprost na policyjne statystyki, zwłaszcza że dzieci niechciane rodziły się poza systemem, nierejestrowane przez nikogo, w prywatnych domach, często nawet bez pomocy akuszerki. W taki właśnie sposób na początku lat 30. przyszedł na świat potomek Anny H., 22-letniej służącej ze Stryja. Noworodek, owoc romansu z robotnikiem, został natychmiast uduszony paskiem, schowany w garnku i ukryty w piwnicy. Na trop tej zbrodni niedługo później wpadła sąsiadka służącej i to ona powiadomiła o wszystkim wywiadowcę wydziału śledczego, pana Łajbę.

Podrzutki do obozów

Sąsiedzka podejrzliwość i czujność szczególnie mocno ujawniały się na przedwojennej wsi, gdzie zwłaszcza samotne kobiety były pod stałą obserwacją plotkarek. Niekiedy jednak i ona zawodziła. Julia Rejnfeld, mieszkanka osady pod Poznaniem, aż przez pięć lat zwodziła sąsiadów. Kobieta urodziła, zabiła i ukryła pięcioro dzieci, zanim w 1933 r. przypadek nie ujawnił tej tragedii. Na pytanie, jak zaradzić dzieciobójstwu i pladze podrzutków, przedwojenna ulica i czujne sąsiadki nie umiały jednak odpowiedzieć. W latach 30. dominowała opinia, że matki dopuszczające się zbrodni są wyrodne, a ich czyny wynikają z ich wewnętrznego zła. Także prasa chętnie przyjmowała ten argument.

Kiedy jednak w 1934 r. komisaryczny prezydent Warszawy Stefan Starzyński oświadczył, że przytułki dla podrzutków są zbyt dobrze urządzone i „wywołują zwiększenie się wypadków podrzucania” oraz zasugerował, żeby albo je zamknąć, albo urządzić dzieciom „Berezę Kartuską, gdzieby niemowlęta znajdowały się w warunkach bynajmniej nie luksusowych”, w stołecznych dziennikach podniosły się głosy oburzenia. „Nowiny Codzienne” przypomniały prezydentowi, że na zwiększoną „podaż” podrzutków wpływa po prostu kryzys i bezmyślne burzenie ruder biedoty. Dziennik wytknął też prezydentowi, że podczas gdy 400 rodzin nie ma dachu nad głową, on zapowiada wykończenie gmachu administracyjnego dla Szpitala Przemienienia Pańskiego na Pradze i wybrukowanie 30 ulic na przedmieściach.

Pierwsze strony gazet

Dziś, gdy sprawa Madzi z Sosnowca wzbudza tak duże zainteresowanie, za oczywiste można przyjąć, że także przed wojną historie dzieciobójczyń takich jak nędzarka Jadwiga Kahlertowa z Poznania, która w 1935 r. swemu nowo narodzonemu dziecku (piątemu) w butelce na mleko podała truciznę, musiały stanowić pożywkę dla plotkarskiej prasy i okupować pierwsze strony popołudniówek. Nic podobnego. Dla przedwojennych gazet wiadomości o kolejnych niemowlętach w szalecie, wyrodnych matkach i przepełnionych przytułkach nie miały większej wartości: podawano je najmniejszą czcionką, na odległej stronie i rzadko dopowiadano ciąg dalszy. Ani przejmująca bieda oskarżonej, ani okrucieństwo czynu nie skłaniały też redakcji, by wysłać w teren reportera.

Prawdopodobnie była to sensowna strategia, a fakty mówiły same za siebie: podczas procesu słynnej Rity Gorgonowej, skazanej wiosną 1933 r. na osiem lat więzienia za zabójstwo 16-letniej pasierbicy Elżbiety Zarembianki, zainteresowanie publiki skupiało się nie na istocie sprawy, ale na... życiu erotycznym oskarżonej. Czy bezwzględnie uwiodła inżyniera Zarembę, ojca Lusi, czy miała romans z kolegą z pracy, czy miała inne romanse, naprawdę ładne nogi? – takie kwestie interesowały widzów i czytelników. Dla niewykształconej publiki demonizowana przez prasę cudzoziemka Gorgonowa stała się w końcu diabłem wcielonym, moralnie gotowym do popełniania każdej zbrodni.

Także w przypadku drugiego sławnego podsądnego, 43-letniego inżyniera Pawła Grzeszolskiego z Sosnowca, oskarżonego o otrucie talem dwojga swoich dzieci, 16-letnich bliźniaków, kwestie obyczajowo-erotyczne interesowały widzów czekających na „wyrodnego ojca” przed budynkiem sądu. Według aktu oskarżenia Grzeszolski po śmierci swojej żony miał otruć dzieci, by bez przeszkód związać się z panną Stawicińską. Nienawiść, jaka od pierwszych dni procesu otaczała inżyniera i jego nową żonę, doprowadziła w końcu do tragedii: mimo iż sąd apelacyjny zmienił niekorzystny wyrok pierwszej instancji i uniewinnił Grzeszolskiego z zarzutów, ten chodził na spacery tylko nocą. Bał się tłumów, które wciąż chciały go zlinczować. W 1937 r., gdy okazało się, że Sąd Najwyższy nakazuje wznowić proces i aresztować inżyniera, on i jego druga żona z rozpaczy targnęli się na życie. Grzeszolski, przedawkowawszy leki, zmarł.

Ostatnia głośna sprawa – Marii Zajdel, 30-letniej łódzkiej wdowy, która udusiła i wrzuciła do kloaki swoją 12-letnią córkę Zofię – zagościła na łamach ogólnopolskich gazet równo rok później. W porównaniu z teatralną historią Rity Gorgonowej i zagmatwanym przypadkiem inżyniera Grzeszolskiegocasus Marii Zajdel wydawał się historią typową i niezasługującą na zainteresowanie tłumu oczekującego pierwszego dnia procesu przed budynkiem sądu. I prawdopodobnie sprawa ta rzeczywiście przemknęłaby przez salę sądową niezauważona, gdyby nie to, że po zabójstwie córki Maria Zajdel spreparowała anonim. W nim tajemniczy prześladowca groził, że porwie Zofię, a nawet ją zabije. Z tym anonimem Zajdel udała się na policję. Początkowo prasa poparła jej wersję i przez krótki czas czytelnicy wierzyli, że 12-letnia Zofia została uprowadzona przez jakichś tajemniczych wrogów rodziny. Policja jednak od początku nie dała się nabrać na wyjaśnienia Marii, aresztowała ją, a gdy ciało dziewczynki zostało odnalezione, matka przyznała się do zbrodni.

Po krótkim procesie sąd skazał Marię Zajdel, „ohydną morderczynię własnej córki”, jak nazwała ją prasa, na dożywocie. Choć wyrok był nieporównywalnie surowszy niż w przypadku Gorgonowej, szybko zapomniano o dzieciobójczyni z Łodzi, a jej nazwisko na dobre zniknęło ze zbiorowej pamięci.     

Okładka tygodnika WPROST: 9/2013
Więcej możesz przeczytać w 9/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2013 (1566)

  • Filmy słuszne i niesłuszne 24 lut 2013, 20:00 Czy bez wsparcia polityków można w Polsce nakręcić film? Owszem, ale lepiej ich mieć po swojej stronie. Tak wynika z rozmowy z Pawłem Chochlewem, reżyserem „Tajemnicy Westerplatte”, który opowiada o kulisach realizacji filmu.... 4
  • Kwaśniewski chciał kasę SLD 24 lut 2013, 20:00 Aleksander Kwaśniewski jest konsekwentny – właśnie ponowił próbę rozbicia SLD pod hasłem jednoczenia lewicy. I rozpoczął reanimację ledwo żywego Palikota. Miller z kolei nie jest idiotą – wie, że celem byłego prezydenta... 4
  • Holland o Poland 24 lut 2013, 20:00  Premier Tusk przeprosił reżyserkę Holland za posła Niesiołowskiego. Holland przeprosin nie przyjęła. Tusk się musiał przejąć, a Niesiołowski… No cóż, pewnie nadal wolałby, żeby homoseksualistów nie było, ale skoro już... 4
  • Przedwojenna Warszawa w 3D 24 lut 2013, 20:00 W połowie marca do kin trafi krótkometrażowy film Tomasza Gomoły „Warszawa 1935”. To niespełna 20-minutowy obraz zrealizowany w technice 3D przedstawiający z niezwykłą precyzją dzień z życia miasta, którego już nie ma.... 5
  • Limuzyną do prokuratury 24 lut 2013, 20:00 Prokuratura zajmie się sprawą kupna luksusowego auta przez insp. Rafała Łysakowskiego, który reformuje Komendę Główną Policji – taką decyzję podjął szef policji Marek Działoszyński po tekście „Wprost”. –... 5
  • WPROST z DVD „Milczenie” 24 lut 2013, 20:00 W tym tygodniu „Wprost” można kupić z płytą DVD z filmem „Milczenie” Toma McLoughlina. Andy Garcia wciela się w nim w psychoterapeutę, który popada w depresję po samobójstwie syna. Gdy po kilkuletniej przerwie... 5
  • Kwaśniewski wraca do polityki 24 lut 2013, 20:00 Palikot, Kalisz, Siwiec i Kwaśniewski w jednej drużynie. Cel? Zbudowanie centrolewicowego ruchu o roboczej nazwie Europa Plus i start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. O przedsięwzięciu były prezydent poinformował w piątek. –... 6
  • Najważniejsze w tygodniu 24 lut 2013, 20:00 25.02 Poniedziałek O zmianach w rządzie mówiło się ostatnio 24 godziny na dobę. Przyszedł moment ich zatwierdzenia. O godz. 15 w Pałacu Prezydenckim dokona tego Bronisław Komorowski. Kto otrzyma tytuł Człowieka Roku... 6
  • Cytat tygodnia 24 lut 2013, 20:00 Nie komentuję baśni i legend Donald Tusk zapytany w piątek przed południem o ultimatum, które miało być postawione konserwatywnym posłom PO podczas dyskusji w klubie na temat związków partnerskich Źródło: TVN 24 Będzie praca nad... 6
  • Rekonstrukcja z ludobójstwa? 24 lut 2013, 20:00 20 lipca 2013 r. pod Przemyślem. Świta. Banda ukraińskich nacjonalistów otacza wieś. Słychać wrzask: „Śmierć Lachom!”. Podkładają ogień pod domy, a ludzi mordują siekierami, widłami, rżną piłami, wyłupiają oczy,... 6
  • Siła kobiet 24 lut 2013, 20:00 Przeżyły dramat. Były na skraju. Nie wierzyły, że w ich życiu może wydarzyć się coś dobrego. Nauczyły się przekuwać słabość w siłę. Udało się. Są szczęśliwe, spełnione, niezależne. I, co równie ważne, piękne. 10
  • Lew zaryczał 24 lut 2013, 20:00 Premier Donald Tusk właśnie rozpoczął porządkowanie swojej rozhuśtanej partii. Kulminacja ma nastąpić latem. W PO już się mówi, że nadchodzi masakra. 18
  • Minister z cienia 24 lut 2013, 20:00 Bartłomiej Sienkiewicz, nowy szef MSW, w polityce nowy nie jest. pracował w Urzędzie Ochrony Państwa, potem pomagał zakładać Platformę, a premierowi doradza od lat. 20
  • W polityce prestiż się liczy 24 lut 2013, 20:00 W polityce trzeba szanować wybory sumienia, ale nie można na tej podstawie tworzyć frakcji. Bo wtedy sumienie zamienia się w instrument polityczny – mówi „Wprost” Jacek Rostowski. 23
  • Zadyma na wykładzie 24 lut 2013, 20:00 Człowiek tym się różni od barbarzyńcy, że ten pierwszy rozstrzyga swoje konflikty poprzez debatę i perswazję, a ten drugi maczugą. Narodowcy najchętniej korzystają właśnie z maczug. 26
  • Narodziny Gowina 24 lut 2013, 20:00 To ostatnia chwila, żeby Tusk przestał się martwić o Platformę, a zaczął o Polskę – ostrzega prof. Aleksander Smolar. 30
  • Zakopane nadzieje 24 lut 2013, 20:00 Było zimową stolicą Polski, teraz narciarze wolą jechać do Białki Tatrzańskiej albo w Alpy. Jego symbolem nie jest już biały miś, tylko poprzegradzana płotami Gubałówka. Zakopane zmarnowało swoją szansę? 36
  • Hotelowa Biblia 24 lut 2013, 20:00 Kiedyś pukałem się w głowę, dziś z szacunkiem patrzę na robotę Stowarzyszenia Gedeonitów, radykalnych protestantów różnych denominacji, którzy stają na głowie, by w każdym hotelu, szpitalu czy więzieniu ludzie mieli dostęp do Biblii. 39
  • Szafa Gra 24 lut 2013, 20:00 Modowe blogi zalały polski internet niczym epidemia świńskiej grypy, a ich autorki powoli wyrastają na celebrytki pełną gębą i pozują na celebryckich ściankach na imprezach. Niektóre choć co prawda nie za bardzo umieją się wypowiadać, to oceniają styl innych. 40
  • Sąd nad Katarzyną W. 24 lut 2013, 20:00 Proces matki Madzi to nie jest zwykły proces. To show. Z milionową widownią, która już wydała wyrok. Czy sędzia Adam Chmielnicki będzie miał wystarczająco dużo siły i odwagi, by nie ulec presji opinii publicznej? 46
  • Fabrykantki aniołków 24 lut 2013, 20:00 Na początku lat 30. XX w. we Lwowie gruchnęła wieść, że na jednym z targów rzeźniczy kupiec sprzedaje rączkę zamordowanego niemowlęcia. Wezwany naprędce lekarz potwierdził ten fakt. Czy w obliczu takich sensacji sprawa Madzi z Sosnowca zainteresowałaby przedwojenną publiczność? 49
  • Tajemnica z przeszkodami 24 lut 2013, 20:00 Tego filmu nie chcieli Donald Tusk, Sławomir Nowak i ks. Tadeusz Rydzyk. O tajemnicach realizacji „Tajemnicy Westerplatte” opowiada „Wprost” reżyser Paweł Chochlew. 52
  • Cztery strzały sprintera 24 lut 2013, 20:00 Pechowy bohater czy bezlitosny zabójca? Oscar Pistorius w ciągu jednej nocy stracił wizerunek najbardziej niezwykłego sportowca świata. 56
  • Olimpijskie biznesy 24 lut 2013, 20:00 Igrzyska w Soczi w 2014 r. mają być perłą prezydentury Władimira Putina, ale mogą być jego największą kompromitacją. Koszt przekroczył 50 mld dolarów. Rachunek wciąż jest otwarty. 60
  • Trzecie oko 24 lut 2013, 20:00 Wystarczą implant, okulary i trochę prądu, żeby niewidomi odzyskali wzrok. Może nie taki jak ludzie widzący, ale zawsze. Proteza siatkówki to przyszłość dla tysięcy niewidomych. 62
  • Bankier Boga 24 lut 2013, 20:00 Nowy szef banku watykańskiego ma posprzątać finanse Stolicy Apostolskiej. Zajęcie godne Jamesa Bonda, bo poprzednicy kończyli z kajdankami na rękach. 66
  • Mapa euroabsurdów 24 lut 2013, 20:00 Obwodnica, której nie chcą mieszkańcy, lotnisko przyjmujące jeden samolot dziennie – jesteśmy mistrzami w wydawaniu dotacji europejskich. Często na przekór zdrowemu rozsądkowi. 68
  • Jak zdobyć Oscara 24 lut 2013, 20:00 W niedzielę wieczorem rozdano Oscary. Koniec wyścigu jest początkiem walki o statuetki przyszłoroczne. Oto recepta na zdobycie nagrody Akademii w kategoriach aktorskich. 72
  • Atrakcyjny dinozaur 24 lut 2013, 20:00 Chce zalegalizowania wszystkich narkotyków i nie chce już gadać o polityce. Czy tak się zachowuje normalny 50-latek? Z Kazikiem Staszewskim rozmawia Jacek Nizinkiewicz. 76
  • H jak Hitchcock 24 lut 2013, 20:00        Wielkie wytwórnie przypominają dziś korporacje pełne urzędników, a paparazzi śledzą każdy krok gwiazd. „Hitchcock” jest natomiast kolejną – po „Artyście” Michela Hazanaviciusa i „Moim... 78
  • Top 10 KINO 24 lut 2013, 20:00        1. „Drogówka”, reż. Wojciech Smarzowski, Next Film 2. „Zambezia”, reż. Wayne Thornley, Kino Świat 3. „Szklana pułapka 5”, reż. John Moore, Imperial CinePix 4. „Poradnik pozytywnego... 78
  • Minimalizm mistrza 24 lut 2013, 20:00 Przełożenie twórczości Wisławy Szymborskiej na język muzyki to zadanie karkołomne. Chyba tylko Tomasz Stańko mógł się go podjąć, a potem udźwignąć projekt z tak wybitnym efektem. To płyta znakomicie zrealizowana, doskonale nagrana... 78
  • Świat bez wiary 24 lut 2013, 20:00 „Za wzgórzami” – wyróżnione w Cannes nagrodami za scenariusz i role kobiece – to film zainspirowany prawdziwą historią nastolatki, zmarłej podczas egzorcyzmów w monastyrze. Bohaterka odwiedza swoją dawną... 78
  • Top 10 MUZYKA 24 lut 2013, 20:00 1. „Marek Sierocki przedstawia: I Love Ballads” (2012) różni wykonawcy, Sony Music PL 2. „!To!” Strachy na Lachy, SP Records, Olesiejuk 3. „Passione” Andrea Bocelli, Universal, Universal Music PL 4.... 79
  • Laboratorium 24 lut 2013, 20:00 Tajemniczy projekt Thoma Yorke’a, wokalisty Radiohead. Zaczęło się od koncertu przez czterema laty, podczas którego Yorke grał głównie utwory ze swojego solowego albumu „The Eraser”. Nawiązał wtedy współpracę grupę z... 79
  • Top 10 KSIĄŻKA 24 lut 2013, 20:00 1. „Miłość z kamienia”, Grażyna Jagielska, Znak 2. „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, E.L. James, Sonia Draga 3. „Gogol w czasach Google”, Wacław Radziwinowicz, Agora 4. „Nowe oblicze Greya”, E.L.... 79
  • Smutny komisarz 24 lut 2013, 20:00 W powieściach kryminalnych poszukuję czegoś więcej – poza zgrabnie skonstruowaną intrygą i inteligentnym stylem. Szukam w nich mądrej melancholii. W tych poszukiwaniach moimi sprzymierzeńcami stali się, dziwnym trafem, Włosi.... 79
  • Intelektualistka 24 lut 2013, 20:00 Maria Janion, profesorka, nauczycielka, rewizjonistka polskiej tradycji romantycznej, nasza najwybitniejsza prawdopodobnie intelektualistka współczesna, pierwszy raz otwarcie opowiada o własnym życiu. O tułaczym dzieciństwie na Kresach,... 79
  • Bomba tygodnia 24 lut 2013, 20:00 Wiśniewscy bez końca Michał Wiśniewski, były artysta estradowy, obecnie smutny pan z czerwonymi włosami sprzedający pralki, postanowił przypomnieć o sobie w oryginalny sposób. Wykorzystał domenę byłej żony, matki dwójki dzieci, do... 80
  • Kurs na innowacje 24 lut 2013, 20:00 Przypominacie sobie taki wieczór, kiedy siedząc w restauracji, właśnie kończyliście butelkę dobrego wina, a na drugi dzień nie mogliście go dostać w żadnym sklepie? Arek Skuza z poznańskiej firmy iTraff zapowiada, że łażenie po... 82
  • Po pierwsze, innowacyjność 24 lut 2013, 20:00 To my pierwsi wprowadziliśmy do wyrobów wojskowych eternet i terminale osobiste przypominające palmtopy – mówi Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics. 85
  • PKP Cargo wprowadza unikatowe na świecie systemy informatyczne 24 lut 2013, 20:00 PKP Cargo wdraża innowacyjne programy informatyczne, które ułatwiają zarządzanie przewozami i taborem. Jeden z nich pozwala zlokalizować pociągi w czasie rzeczywistym z dokładnością do dwóch metrów. 86
  • Energia w pakiecie 24 lut 2013, 20:00 W Energetycznym Centrum można kupić nie tylko energię taniej niż u innych dostawców prądu, ale również wiele innych usług. Na przykład w doskonałej ofercie cenowej tylko dla klientów naszej firmy jest dostępny pakiet opieki medycznej... 88
  • Akwakultura – pomysł na biznes 24 lut 2013, 20:00 Jednym z ciekawszych przedsięwzięć biznesowych ostatnich lat jest powstanie pierwszej w Polsce i największej w Europie akwakultury – hodowli ryb zamkniętej w specjalnym kompleksie budynków. Inwestycja należy do firmy Global Fish,... 88
  • Piwo świeżo warzone 24 lut 2013, 20:00 Od niedawna w 25 lokalach w Polsce można się napić piwa już kilka godzin po jego uwarzeniu. To za sprawą technologii tanków, która pozwala na szybkie dostarczenie świeżego piwa z browaru prosto do pubu lub restauracji. Tę popularną w... 88
  • Składki, konta i awatary 24 lut 2013, 20:00 Nowy Portal Informacyjny ZUS jest pierwszą w Polsce platformą usług elektronicznych w administracji publicznej zapewniającą kompleksowe podejście do obsługi klienta – mówi Magdalena Taczanowska, wiceprezes Sygnity. Na stronie ZUS... 90
  • Innowacje Sygnity 24 lut 2013, 20:00 Sygnity zrealizowała kilka tysięcy projektów informatycznych dla klientów ze wszystkich branż gospodarki. Sygnity to czołowy dostawca rozwiązań informatycznych na polskim rynku, obecny na nim od ponad 20 lat. Wśród klientów firmy są... 90
  • Wygrani na loterii 24 lut 2013, 20:00 GTECH działa w Polsce już od 20 lat. W warszawskim centrum technologicznym firmy powstają produkty dla loterii na całym świecie - mówi Wojciech Włodarczyk, prezes GTECH Poland. 92
  • Zatłoczone niebo nad Polską 24 lut 2013, 20:00 Polskie lotnictwo to nie tylko dreamlinery i piloci, którzy cieszą się od dawna dobrą sławą. To także kontrolerzy lotów, czyli ludzie dbający o bezpieczeństwo w powietrzu. Ich rola będzie rosnąć, bo ruch lotniczy nad Polską się zwiększa. 92
  • Jedyny taki bieg 24 lut 2013, 20:00 37 lat temu na starcie Biegu Piastów stanęło zaledwie 500 zawodników. W tym roku będzie ich 11 razy więcej. Przyjadą z ponad 30 krajów. Bo Bieg Piastów to już największe tego typu zawody w Polsce. 94
  • Co w Mordowii? 24 lut 2013, 20:00 Tydzień minął bardzo szybko. Gérard Depardieu znalazł nareszcie swoje miejsce na ziemi i zamieszka w Sarańsku w republice Mordowia, przy ulicy, jakże by inaczej, Demokratycznej. 96
  • Obsługa Polski 24 lut 2013, 20:00 Żeby funkcjonował mały sklep, wystarczą dwie osoby. Sklep średniej wielkości wymaga pracy około dziesięciu osób. Duży hipermarket to co najmniej sto osób, wliczając w to kasjerki, ekspedientki, magazynierów, dostawców, sprzątaczki, ochronę i szefostwo. 96
  • Rozruszać Polskę 24 lut 2013, 20:00 Weterani Biegu Piastów nazywają często tę imprezę biegiem Juliana Gozdowskiego. On sam mówi jednak, że to przesada. Jego zasługi są jednak nie do przecenienia. To on był inicjatorem pierwszego biegu i od lat jest komandorem każdego kolejnego. 96
  • Dziury polskie 24 lut 2013, 20:00 Czytam swój felieton we "Wprost”, co mi się czasami zdarza. W felietonie, jak w filmie lub w życiu, śmiertelnie ważna puenta. Dochodzę właśnie do niej i czuję, jak coś pulsuje mi w skroni. Zabita. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany