A jeśli ojciec się dowie?

A jeśli ojciec się dowie?

Polski rynek testów DNA to dżungla, w której każdy może zrobić wszystko. Wystarczy oddać do badań wyrwany po kryjomu włos i zaczyna się horror.

Pewien mężczyzna przez lata płacił swojej byłej żonie pokaźne alimenty na syna. W miarę jak chłopiec dorastał, coraz bardziej przypominał ojcu z wyglądu pewnego bliskiego kumpla. Podobieństwo było duże. Zbyt duże, żeby nie zaczęło niepokoić. Mężczyzna nabierał podejrzeń. – Zrobił prywatne badania DNA i okazało się, że, rzeczywiście, to nie jego dziecko – opowiada o jednym ze swoich klientów Sebastian Kordel, adwokat specjalizujący się w sprawach rozwodowych. Coś wyjątkowego? Niestety, wcale nie.– Takich albo podobnych spraw mam kilka rocznie. A mężczyźni coraz częściej chcą weryfikować swoje ojcostwo poprzez badania DNA. Często prywatne. Najczęściej robią je bez wiedzy matki dziecka – mówi Kordel.

Już wkrótce być może nie będą mogli tego robić. Pod patronatem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego zespół lekarzy, biologów i prawników stworzył projekt ustawy, która ma wreszcie uregulować kwestię badań genetycznych. Dzisiaj w Polsce są one właściwie poza prawem. Nie przystąpiliśmy do Europejskiej Konwencji Bioetycznej, która reguluje te kwestie. Nie wypracowaliśmy do tej pory żadnych własnych przepisów, do których można by się odnieść. Dziś już nawet za 800 zł każdy mężczyzna może sprawdzić, czy na pewno jest biologicznym rodzicem. Zresztą nie tylko. Właściwie każdy może sprawdzić każdego, wystarczy, że będzie mieć włos, chusteczkę higieniczną czy szczoteczkę do zębów, czyli tzw. mikroślad, i podpisaną deklarację o wiedzy i zgodzie właściciela mikrośladu na badanie. Rzecz jasna, kompletnie nieweryfikowalną.

Cień podejrzenia

Jeszcze pięć lat temu zaprzeczenie ojcostwa w sądzie na podstawie badań DNA było właściwie niemożliwe. Zgodnie ze starożytną maksymą przyjmowało się, że: „Kto jest matką, jest oczywiste; ojcem jest ten, kto był mężem matki, gdy urodziło się dziecko”. Obecnie dzięki nowelizacji Kodeksu rodzinnego nawet mężczyźni, którzy przy porodzie uznali dziecko za swoje, mogą się starać w sądzie o zrzeczenie ojcostwa. A najnowsze badania wskazują, że takich przypadków w Polsce jest sporo. Według badań genetyka dr. Rafała Płoskiego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, nawet co 12. polski ojciec może bezwiednie wychowywać dzieci, które spłodził inny mężczyzna. Z badań brytyjskiego genetyka Marka Bellisa z Uniwersytetu w Liverpoolu wynika, że nawet co trzeci mężczyzna jest oszukiwany przez swoją partnerkę. O tym, że dziecko, które przez lata uważał za swoje, nie jest jego, dowiaduje się zwykle w sądzie przy okazji rozwodu. – Liczby? Więcej niż co piąty zlecany nam test zaprzecza ojcostwu – mówi Barbara Prokurat z firmy testDNA, jednej z pierwszych placówek w Polsce, w której można zrobić prywatne badania DNA. Dziesięć lat temu było ich raptem trzy. Dzisiaj jest kilkadziesiąt. Najtańsze wykonują testy już za 700-800 zł. – Kiedy zaczynałam swoją pracę w 2004 r., panowało przeświadczenie, że wykonanie testu na ojcostwo jest bardzo skomplikowane, wymaga pobrania szpiku kostnego i kosztuje nawet 5 tys. zł – opowiada Prokurat. – Dzisiaj wiedza klientów jest znacznie większa, więc częściej się do nas zgłaszają na własną rękę – dodaje.

W imię syna

Kto przychodzi najczęściej? Mężowie, którzy otrzymali od kogoś informację, że mogą nie być ojcami swoich dzieci. – To niekoniecznie są sprawy rozwodowe. W zależności od wyniku rzeczywiście czasem znajdują potem finał w sądzie, a testy stanowią dla mężczyzn poważny argument. Jednak początkowo wielu z nich nie chce iść ze sprawą przed sąd, więc decydują się na badania prywatne. To mniej więcej połowa mężczyzn, którzy się do nas zwracają – opowiada Prokurat. Przychodzą, żeby rozwiać wątpliwości i utwierdzić się w przekonaniu, że są ojcami. Nie tylko tytularnymi, ale że potwierdzają to geny. Pozostali klienci liczą na to, że test zgodności genetycznej wykaże, że ojcami nie są i że partnerki próbują jedynie w przebiegły sposób usidlić ich na dziecko. Skąd to wiadomo? – W rozmowie z nami często klienci sugerują, o jaki wynik badania im chodzi – mówi Prokurat. – A odbierając wyniki, wszyscy płaczą. Tyle że jedni zwykle z żalu, drudzy ze szczęścia – dodaje.

Kolejną grupą zlecających badania są babcie. Matki dorosłych mężczyzn, które podejrzewają, że ich syn wychowuje nie swoje dziecko, a ponieważ sam nic z tym nie robi, one biorą sprawy w swoje ręce. Często chcą wykonać badania bez wiedzy dorosłego syna. W takich przypadkach albo pobiera się materiał niestandardowy z przynoszonych przez zainteresowane włosów czy szczoteczek do zębów, albo kobiety przyprowadzają ze sobą mężów i porównują swoje kody genetyczne z kodem domniemanego wnuka. Ponieważ nie ma żadnych przepisów, takie procedury są możliwe. Z tej furtki korzystają też prywatni detektywi. W środowisku prawniczym zdania co do tego typu praktyk są podzielone. Jedni uważają takie rozwiązania za absolutnie nielegalne, inni nie widzą w nich niczego nieprawidłowego. Dużo zależy od samych klinik. Część z nich wymaga od zlecających badanie pisemnego oświadczenia, że mają na nie zgodę od wszystkich zainteresowanych. Ale zweryfikować ich prawdziwości nie ma jak. Kliniki bronią się natomiast w ten sposób przed ewentualnymi konsekwencjami prawnymi.

Geny bólu

Przed spotkaniem z nami Marek trzy razy się upewnia, że nie podamy jego nazwiska. – Głupie, co? Ja nie zrobiłem nic złego, a mówię o tym ze wstydem, jakbym popełnił przestępstwo – rzuca na początku spotkania. – Z Karoliną byliśmy parą już cztery lata, kiedy po raz pierwszy zaszła w ciążę. Jest ode mnie młodsza o pięć lat. Była dopiero na drugim roku studiów. Nie planowaliśmy dziecka, ale też nie był to dla nas wielki problem. Ja miałem stałą pracę, mieliśmy od moich rodziców mieszkanie pod Warszawą. Ślub wzięliśmy dopiero gdy Natalka miała prawie dwa lata – opowiada.

Dwa lata później jego żona znowu zaszła w ciążę. Marek więcej pracował, miał mniej czasu dla rodziny. Kiedy urodził się Michał, ona była zmęczona dzieckiem, on kolejnymi wyjazdami w Polskę. Ale to przecież zwyczajna proza życia. Kto mógłby się domyślić? – Podejrzenia? Nie miałem żadnych, kiedy urodził się Michał. Potem rzeczywiście przypominałem sobie, że Karolina, kiedy wszedłem do niej po porodzie, nie była tak szczęśliwa jak przy Natalce – opowiada Marek. Drugi urlop macierzyński, jeszcze więcej pracy i mniej rozmów z żoną. Kiedy Marek wracał do domu, właściwie co chwila wybuchały kłótnie. – W trakcie jednej z nich usłyszałem: Michał to nie jest twój syn! Pomyślałem, że po prostu ją wkurzyłem, więc chce mi dowalić najmocniej, jak się da. Zapytałem: Co ty mówisz? Kilka godzin zajęło jej opowiedzenie całej historii o romansie z kolegą ze studiów. Zabrała dzieciaki i przeniosła się do rodziców. Przyjechałem po kilku dniach. Myślałem, że jej przeszło, że powie, że to nieprawda. Ale nie. Nawet wtedy jej nie wierzyłem. Chciałem jej udowodnić, że nie ma racji – opowiada.

Tylko dlatego zdecydował się uciąć kosmyk włosów Michasia. Wyniki testu DNA dostał w zwykłej kopercie, bez słowa komentarza. – Siedziałem w samochodzie przez kilka godzin i ryczałem – opowiada. Dziś nie utrzymuje z chłopcem kontaktów. – Pocieszam się, że to się stało, jak Michaś miał niewiele ponad dwa lata, więc niewiele będzie z tego pamiętał. Nie potrafiłbym traktować go jako syna. Nie mogłem na niego patrzeć, dotknąć go po tym wszystkim, bo to jest żywe, chodzące i gadające przypomnienie o moim bólu – opowiada Marek. Profesor Zofia Szczerkowska, kierowniczka Pracowni Ustalania Ojcostwa i Identyfikacji Osobniczej przy Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, przekonuje, że nie zawsze wygląda to tak jak u Marka. – Często mężczyźni, nawet kiedy dowiadują się z wyników, że nie są biologicznymi rodzicami, nie przywiązują do tego znaczenia. Nadal czują się ojcami. Pamiętam przypadek sprzed wielu lat, jeszcze z okresu badań wykonywanych na podstawie grup krwi, kiedy wykluczyliśmy ojcostwo. Ten mężczyzna przy nas płakał. Nie mógł pogodzić się z myślą, że dziecko, które kocha, nie jest jego – opowiada prof. Szczerkowska.

Prawo bezprawia

Prowadzona przez nią pracownia to w Polsce wyjątek. – Unikamy przyjmowania do badań takich próbek jak np. włos. Czasem dostajemy pocztą materiał niewiadomego pochodzenia. Nie zajmujemy się tym. Mamy świadomość, że nasze wyniki mają ogromne konsekwencje. To nie tylko geny i biologia. Dotyczą też więzi uczuciowych. Wydanie opinii na podstawie wyników badań materiału, który nie został pobrany w naszej obecności, nie powinno mieć miejsca – mówi Szczerkowska. Jej zespół wykonuje przede wszystkim badania dla sądów i prokuratur. Zdarza się, że z prośbą o ustalenie ojcostwa przychodzą prywatne osoby. Pary albo dorosłe dzieci (mogą to zrobić w ciągu trzech lat od uzyskania pełnoletności), które szukają pomocy w ustaleniu, kto jest ich ojcem. – Zgadzamy się tylko wtedy, kiedy takie osoby przyjdą do nas wyjaśnić sprawę razem – matka i ojciec. Absolutnie nie robimy badań anonimowych – mówi kierowniczka pracowni.

Już wkrótce takie standardy mogą obowiązywać w całej Polsce. Twórcy projektu ustawy podkreślają, że to konieczne, bo w dzisiejszej rzeczywistości prawnej testy traktowane są jak zwykły towar i przedmiot handlu. Według projektu do zrobienia testu wymagane byłoby skierowanie od lekarza. Pobranie materiału genetycznego musiałoby nastąpić w certyfikowanym laboratorium, a zgodę na nie musiałby wyrazić drugi rodzic. Już dziś takie rozwiązanie funkcjonuje w wielu krajach Europy, a test na ojcostwo wykonywany bez zgody drugiego rodzica traktowany jest tam jak zwykłe przestępstwo. Nie wiadomo jednak, kiedy i czy w ogóle ustawa wejdzie w życie. Nie wiadomo nawet, czy powinno się nią zająć Ministerstwo Zdrowia, czy Ministerstwo Nauki. Oba resorty przerzucają się wzajemnie odpowiedzialnością jak gorącym kartoflem. Na poważnie tematem nie chce zająć się nikt. Tak jak nie swoim dzieckiem.

1 % klientów kliniki testDNA odbiera wyniki osobiście. Większość (54 proc.) odbiera je pocztą, 33 proc. telefonicznie, a 12 proc. przez e-mail.

5 lat - dzieci do tego wieku najczęściej są badane w testach na ojcostwo

ok. 50 % matek biorących udział w testach na ojcostwo ma 26-35 lat

Prawo ojca

Proces sądowego ustalania ojcostwa

Zgodnie z art. 62 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przyjmuje się, że ojcem dziecka jest mąż matki, jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa i przed upływem 300 dni od jego ustania lub unieważnienia. Wyjątek stanowi sytuacja, w której dziecko rodzi się przed upływem tego czasu, ale po zawarciu przez matkę drugiego związku. Wówczas za ojca dziecka jest uznawany drugi mąż. Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa może wytoczyć mąż matki, matka lub dziecko. Mężczyzna może to zrobić w ciągu sześciu miesięcy od otrzymania informacji o urodzeniu się dziecka. Taki sam czas przysługuje matce. Dziecko może wystąpić o zaprzeczenie ojcostwa po osiągnięciu pełnoletniości, jednak nie później niż w ciągu trzech lat od jego uzyskania. Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa, w każdym czasie, może też wytoczyć prokurator. Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa mężczyzna wnosi przeciwko dziecku i jego matce, a jeśli matka nie żyje – tylko przeciwko dziecku. W postępowaniu sądowym chodzi o wykazanie, że mężczyzna nie jest biologicznym ojcem dziecka. Najprostszym sposobem na wykazanie tego jest przeprowadzenie testu DNA (dawniej przeprowadzano badania serologiczne grup krwi, które jednak były znacznie mniej precyzyjne niż DNA). Pozew o zaprzeczenie ojcostwa składa się we właściwym rodzinnym sądzie rejonowym. W postępowaniu brane są pod uwagę: zeznania świadków, dokumenty, opinie biegłych, oględziny, przesłuchanie stron oraz inne środki dowodowe, jak grupowe badanie krwi i badania DNA, badania antropologiczne, taśmy dźwiękowe, zapisy utrwalające obrazy, fotokopie, płyty itp. Ponadto mogą wchodzić w grę jeszcze inne środki dowodowe, jak np. dowód na brak fizycznej możliwości zapłodnienia w okresie, na który przypada poczęcie. Obecnie to dowód z DNA jest tym najważniejszy i najpewniejszy.

Okładka tygodnika WPROST: 28/2013
Więcej możesz przeczytać w 28/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2013 (1585)

  • 7 lip 2013, 20:00 Szłam na spotkanie z Alicją Tysiąc z dobrymi intencjami. Wcześniej słyszałam od znajomej dziennikarki i zarazem działaczki na rzecz kobiet, że pani Tysiąc niezbyt dobrze się wiedzie, że ma kłopoty finansowe i że ci, którzy wcześniej... 4
  • 7 lip 2013, 20:00 Odpowiadamy: nic nie mówi. Co wiedział, już powiedział. Nie wiadomo nawet, gdzie jest. To znaczy ktoś wie, ale niewielu – najpewniej rosyjscy agenci. No i Julian Assange – ten ponoć wszystko wie. Reszta spekuluje. Spekulacje na... 4
  • 7 lip 2013, 20:00 Plaże najpopularniejszego chińskiego kurortu Qingdao zostały zaatakowane przez algi. Zieleń pokryła ponad 400 km kw. wybrzeża. Władze używają buldożerów do usuwania glonów. Biolodzy tłumaczą, że niecodzienne zjawisko wynika z... 6
  • 7 lip 2013, 20:00 Rolniku! Nie myj jaj!” – plakat tej treści znalazł w latach 70. gdzieś we wschodniej Polsce Chris Niedenthal. Niestety, nie miał wtedy przy sobie aparatu. Od tego momentu słynny fotograf komunizmu (który 40 lat temu przyjechał... 8
  • 7 lip 2013, 20:00 80 mln litrów herbicydów rozpylili nad Wietnamem Amerykanie w czasie konfliktu w latach 1961-1971. Autorzy dokumentu „Dzieci pomarańczowej wojny” obserwują współczesne konsekwencje użycia tej broni chemicznej. A przy okazji... 8
  • 7 lip 2013, 20:00 Za tydzień „Wprost” można kupić z filmem „Za wszelką cenę” Clinta Eastwooda. Wybitny aktor i reżyser przenosi widza w mroczny świat hal treningowych i zawodowego boksu. Eastwoodowi udało się połączyć... 8
  • 7 lip 2013, 20:00 Co czwarty Europejczyk do 24. roku życia jest bezrobotny – wynika z danych Międzynarodowej Organizacji Pracy. W Polsce do tej grupy należy już 700 tys. młodych osób. Wielu z nich nie tylko nie pracuje, ale też nie inwestuje we własny... 9
  • 7 lip 2013, 20:00 Kraków to pierwsze w Polsce miasto, które ma własne perfumy. Royal Cracow Fragrance stoi na półkach w punktach informacji turystycznej. – Własny zapach ma wiele miast: Berlin, Paryż, Rzym czy Nowy Jork. Dlaczego do tego grona nie... 9
  • 7 lip 2013, 20:00 Kilka szybkich do Krzysztofa Suskiego, prezesa Polskiego Związku Tenisa 9
  • 7 lip 2013, 20:00 Minister finansów Jacek Rostowski przegrał batalię z polskimi kierowcami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał orzeczenie dopuszczające pełne odliczenie podatku VAT od bankowozów – aut używanych m.in. przez adwokatów... 10
  • 7 lip 2013, 20:00 Znaleziono ciało jednego z polskich himalaistów, którzy zginęli cztery miesiące temu podczas drogi powrotnej po pierwszym zimowym zdobyciu ośmiotysięcznika Broad Peak. Na razie nie wiadomo, czy jest to Maciej Berbeka, czy Tomasz Kowalski.... 10
  • 7 lip 2013, 20:00 Telewizja publiczna rezygnuje z nadawania kultowych niegdyś wieczorynek. Jak tłumaczy TVP, powodem decyzji są problemy finansowe stacji i zmiana preferencji telewidzów. Okazuje się bowiem, że ponad 40 proc. oglądających dobranockę to... 10
  • 7 lip 2013, 20:00 Komornicy, długi i straty – biznes restauracyjny Magdy Gessler wymaga natychmiastowych kuchennych rewolucji. 12
  • 7 lip 2013, 20:00 Między prezydentem Bronisławem Komorowskim a szefem MSZ Radosławem Sikorskim iskrzy nie od dziś. Najnowszy spór dotyczy Ukrainy. 16
  • 7 lip 2013, 20:00 Rozmowa z Pawłem Zalewskim, współprzewodniczącym Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa. 18
  • 7 lip 2013, 20:00 Ile przestępstw w Polsce popełnili obcokrajowcy? Ilu z nich kupiło polską ziemię, a ilu mieszka w naszym kraju bez meldunku? Dowiesz się z bloga posła z Podkarpacia. Dla niego to statystyka, dla innych – budzenie narodowych waśni. 20
  • 7 lip 2013, 20:00 Klient zadowolony to klient dobrze poinformowany. Super Info T-Mobile wyśle mu SMS, MMS lub faks. A twojej firmie zapewni wygodę, oszczędności i profesjonalny wizerunek. 22
  • 7 lip 2013, 20:00 W innych krajach tenisowe sukcesy tworzą pieniądze od wielkich sponsorów. W Polsce przez wiele lat były tylko miłość i zapał rodziców. To dzięki niej podbiliśmy Wimbledon. 24
  • 7 lip 2013, 20:00 Więzienie CIA w Polsce mogło zostać zdekonspirowane w 2003 r. Najpierw auto rozbili oficerowie CIA. Później plany wywiadu mogła pokrzyżować zazdrosna żona chorążego, który służył w Kiejkutach. 26
  • 7 lip 2013, 20:00 Ludzie na pogrzebie Leppera krzyczeli pod kościołem, że to Maksymiuk go zabił. Ja jako jedyna zapytałam Janusza, dlaczego go obwiniają – mówi Renata Beger. 28
  • 7 lip 2013, 20:00 Z chorzowskiego kapelusza wyskoczył nowy Grzegorz Schetyna. Pierwszy raz to on, a nie Donald Tusk, był gwiazdą numer jeden. 34
  • 7 lip 2013, 20:00 W górnictwie narasta złość. Strach przed zamykaniem kopalni na razie owocuje happeningami. Czy jesienią związkowcy podpalą Polskę? 38
  • 7 lip 2013, 20:00 Papież Franciszek w 2016 r. przyjedzie do Polski – dowiedział się „Wprost”. Prawdopodobnie odwiedzi Kraków, Warszawę i być może Poznań. 42
  • 7 lip 2013, 20:00 O nacjonalistach, którzy zakłócili jego wrocławski wykład, zagrożeniach radykalizmem, społecznym gniewie i swojej komunistycznej przeszłości opowiada „Wprost” profesor Zygmunt Bauman. 44
  • 7 lip 2013, 20:00 Według dostępnych dokumentów Zygmunt Bauman zwalczał po wojnie partyzantkę, która walczyła z komunistyczną władzą. Bauman temu zaprzecza, ale przyznaje, że służył komunistom z przekonania i wyboru. 46
  • 7 lip 2013, 20:00 Mamy być aktywni zawodowo, rozchwytywani przez pracodawców i wszechstronnie uzdolnieni. Unia w pięć lat wydała w Polsce 40 mld zł na poprawę naszego rynku pracy. 48
  • 7 lip 2013, 20:00 Wśród Polaków panuje rozgardiasz co do tego, co jest wulgarne, a co już spowszedniało – mówi językoznawca profesor Halina Zgółkowa. 51
  • 7 lip 2013, 20:00 Magazyny pornograficzne drastycznie zmniejszają nakłady. Produkcja filmów z ostrą erotyką praktycznie zamarła. Sporządnieliśmy? 54
  • 7 lip 2013, 20:00 Genialnie operował u chłopców klatki piersiowe. Ale jego ręce wędrowały też niżej. 57
  • 7 lip 2013, 20:00 Polski rynek testów DNA to dżungla, w której każdy może zrobić wszystko. Wystarczy oddać do badań wyrwany po kryjomu włos i zaczyna się horror. 60
  • 7 lip 2013, 20:00 Jak kawalerski, to striptiz i limuzyna. Jak panieński, to drinki i słomki w kształcie penisa. A najlepsza impreza to taka, gdzie pije się do upadłego. Polacy wciąż są przaśni. 64
  • 7 lip 2013, 20:00 O tym, po co są nam muzea i co kryją jeszcze filmy z czasów wojny, opowiada Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. 67
  • 7 lip 2013, 20:00 Rewolucjoniści z Tahriru pod rękę z wojskowymi właśnie obalili swoją własną rewolucję. 70
  • 7 lip 2013, 20:00 Wielka Brytania odlicza dni do narodzin dziecka księcia Williama i księżnej Kate. Dzięki książęcemu potomkowi obroty handlu zwiększą się tu o 243 mln funtów. 74
  • 7 lip 2013, 20:00 Bankructwa firm, 150 tys. bezrobotnych, pozwy o 10 mld zł odszkodowań ze Skarbu Państwa. Zamiast drogowego eldorado mamy katastrofę? 76
  • 7 lip 2013, 20:00 Lepiej pożyj jeszcze co najmniej 32 lata. Ray Kurzweil, dyrektor techniczny Google, obiecuje, że do 2045 r. możliwa będzie cyfrowa nieśmiertelność. 80
  • 7 lip 2013, 20:00 „Papusza” stała się wydarzeniem festiwalu w Karlowych Warach. Jej reżyserzy Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze opowiadają o filmie i życiu z rakiem. 82
  • 7 lip 2013, 20:00 Kraftwerk, Yoko Ono, Emir Kusturica i Maciej Maleńczuk. Wakacyjna oferta kulturalna jest coraz bogatsza. Można ją śledzić także na małym ekranie. 86
  • 7 lip 2013, 20:00 Wciąż niedoceniony w Polsce, nawet po znakomitym albumie sprzed trzech lat „My Beautiful Dark Twisted Fantasy”, Kanye West nagrał płytę życia, która przysporzy mu jednak tylu zwolenników, ilu przeciwników. Fantastycznie bogata... 87
  • 7 lip 2013, 20:00 1. „Marek Sierocki przedstawia: I Love France” Różni wykonawcy Sony Music PL 2. „Dowód rzeczowy nr 3” PIH Step Records / CD Contact 3. „Comfort And Happiness” Dawid Podsiadło Sony Music PL 4. „Random... 87
  • 7 lip 2013, 20:00 Tym razem Piotr Zabrodzki i Macio Moretti wzięli na warsztat futurystyczną w swoim czasie klasykę, którą np. Herbie Hancock zaskoczył najwierniejszych fanów. Łącząca wczesne wpływy hiphopowe z elektronicznym funkiem pozostaje muzycznym... 87
  • 7 lip 2013, 20:00 Michel Gondry to jeden z największych wizjonerów współczesnego kina. I ekranizując pełną absurdu i surrealizmu klasyczną powieść Borisa Viana „Piana dni”, nie rezygnuje ze swojej szalonej wyobraźni. Z równą inwencją... 87
  • 7 lip 2013, 20:00 1. „Iluzja” reż. Louis Leterrier Monolith Films 2. „Człowiek ze stali” reż. Zack Snyder Warner Bros 3. „Tedi i poszukiwacze zaginionego miasta” reż. Enrique Gato Kino Świat 4. „Stażyści” reż.... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 1. „Zgoda na szczęście” Anna Ficner-Ogonowska Społeczny Instytut Wydawniczy Znak 2. „Wyznanie Crossa” Sylvia Day Wielka Litera 3. „Trochę większy poniedziałek” Katarzyna Grochola Wydawnictwo Literackie 4.... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 „Wypełnić pustkę” to film delikatny, ale przekorny. Reżyserka Rama Burshtein portretuje dziewczynę, która w dorosłe życie wchodzi w ortodoksyjnej społeczności religijnej w Tel Awiwie. Czeka ją aranżowane małżeństwo,... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 Dzięki książce Szewacha Weissa każdy Polak powinien pękać z dumy. Wystarczy się tylko w opowieść byłego ambasadora Izraela w Polsce zanurzyć, by się dowiedzieć, że korzenie biznesowo-polityczno-artystyczne świata tkwią właśnie u... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 Gdzieś w cieniu legendy Jana Himilsbacha ukrył się Jan Himilsbach z krwi i kości – wcześnie osierocony, wychowywany przez prostytutkę chłopak z Mińska Mazowieckiego, włóczęga, kamieniarz, pisarz i aktor, najsłynniejszy polski... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 Po utrzymanym w mrocznej, skandynawskiej tonacji kryminale „Umarli tańczą” Piotr Głuchowski w kolejnej książce postawił na zaskoczenie: zamiast klasycznej powieści noir dostajemy thriller polityczny z całym morzem trupów.... 88
  • 7 lip 2013, 20:00 Najwięcej wypadków na drogach zdarza się latem i jesienią. Zadbajmy o własne bezpieczeństwo, aby podróż nie pokrzyżowała naszych wakacyjnych planów. 90
  • 7 lip 2013, 20:00 Przez całe wakacje i na początku września w wielu miastach Polski pod hasłem Strefa Bezpieczeństwa odbywają się imprezy organizowane przez PZU we współpracy z Robertem Moskwą. 91
  • 7 lip 2013, 20:00 Robert Moskwa, aktor, licencjonowany instruktor karate i medalista ME w tej dziedzinie, zdradza, o czym rozmawia z kobietami na szkoleniach z cyklu Strefa Bezpieczeństwa. 91
  • 7 lip 2013, 20:00 Warto znaleźć towarzysza – kogoś, kto również zaczyna biegać. Wówczas łatwiej o systematyczność treningów. 92
  • 7 lip 2013, 20:00 Nie sposób zliczyć szlagierów, które miały premierę na festiwalu w Opolu. Nucąc swój ulubiony, warto odwiedzić tę stolicę polskiej piosenki. 93
  • 7 lip 2013, 20:00 W Krakowie trwa 18. Letni Festiwal Jazzowy w Piwnicy pod Baranami (30 czerwca – 28 lipca), jedna z największych imprez tego typu w Europie. Na niemal stu koncertach wystąpi wielu znakomitych muzyków, w tym sama czołówka światowego... 94
  • 7 lip 2013, 20:00 Z poczucia obowiązku lub lęku przed domniemanymi konsekwencjami niektórzy rezygnują z urlopów. Ale to właśnie rezygnacja z wypoczynku może mieć przykre konsekwencje. 95
  • 7 lip 2013, 20:00 Można przez całe lato nie wychodzić z kina. Wystarczy ruszyć w Polskę szlakiem festiwali filmowych: Wrocław, Kazimierz Dolny, Sopot, Zakopane lub Łódź. 96
  • 7 lip 2013, 20:00 Co zmysłowa piękność Monica Bellucci, pragnienie milionów, robiła w Portofino? Reklamowała polską wodę! 97
  • 7 lip 2013, 20:00 Dyskont na salonach Celebryci zjechali na największy festiwal lansu, czyli Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach. Konia z rzędem temu, kto powie, po co ten spęd jest. Gwiazdy przyjeżdżają, wita je szpaler fanów przed hotelem i paparazzi... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany