Tajemnica filmów z powstania

Tajemnica filmów z powstania

O tym, po co są nam muzea i co kryją jeszcze filmy z czasów wojny, opowiada Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

Za nami „Miasto ruin”, cyfrowo odnowiony film o wyzwolonej Warszawie, przed nami – „Miasto 44” Jana Komasy o Powstaniu Warszawskim, szykowany na 70. rocznicę jego wybuchu w 2014 r. Ale wiem, że już ma pan pomysł na następny film…

Tak. Ale to nasza tajemnica, nie wiem, skąd pani o tym wie…

Cóż, w końcu dotyczy to naszej przeszłości.

Nie mogę zdradzić zbyt wielu szczegółów, powiem tylko, że 30 lipca dowiemy się o czymś, co może całkowicie zmienić nasze spojrzenie na to, jak opowiadać o historii. Chodzi o stare filmy i zdjęcia z czasów Powstania Warszawskiego.

Co jest w nich nowego? Co je różni od tych, które już znamy?

Właściwie w nich samych nie ma nic nowego. I w dodatku każdy ma do nich dostęp.

Jak to?

Pani też może w każdej chwili wejść do archiwum, uiścić odpowiednią opłatę i obejrzeć te filmy. Jest ich mnóstwo. Po powstaniu zostało nam siedem godzin kronik. W tej chwili staramy się zrobić z nich dobry użytek. Czyli wypuścić je w wersji 2.0, ulepszonej cyfrowo i w kolorze.

Ale nie tylko o to chodzi…

Nie tylko, jasne, ale o szczegółach będę mówił później. Do tego zostałem zobowiązany. Zależy nam w tej chwili na takim przedstawieniu tych filmów, żeby widz wiedział dokładnie, jaka historia się za nimi kryje. Większość dokumentów nakręconych podczas wojny jest niema i czarno-biała. Będziemy to zmieniać, tak żeby uzyskać współczesną jakość obrazu. Wykorzystujemy do tego sztab specjalistów z różnych dziedzin, włączając w to techników medycyny sądowej. Ale na tym muszę zakończyć odsłanianie tej tajemnicy.

Przed kolejną rocznicą powstania dowiemy się więcej?

Tak, 30 lipca pokażemy, jak zamierzamy wykorzystać te materiały filmowe. W tej chwili pracujemy ze specjalistami filmowymi, którzy będą zaangażowani w to przedsięwzięcie. Chcemy pokazać sfabularyzowaną wersję powstania, dzięki której widz prześledzi losy powstańców i dowie się, jak wyglądało zwykłe życie mieszkańców stolicy. To coś więcej niż archiwalny film. Pokażemy bohaterów, do tej pory anonimowych, ich przelotne rozmowy, kłótnie, dramaty. W tej chwili pracujemy nad obróbką cyfrową tych filmów.

Będzie sensacja?

Myślę, że będzie to pierwsze tego typu przedsięwzięcie na świecie. Sfabularyzowany dokument, nakręcony na podstawie archiwaliów.

Dlaczego tak bardzo interesują pana zdjęcia, filmy, a mniej np. przedmioty z tego okresu – dokumenty, ubrania, bandaże, trofea?

Takie od początku było nasze założenie – zdobywać jak najwięcej filmów i fotografii wojennych. Współczesna kultura jest kulturą obrazkową i musimy opowiadać o historii obrazkami, jeśli chcemy, żeby kolejne młode pokolenia mogły zrozumieć ją jako aktualną. Stąd nasze pomysły kolorowania zdjęć, pomysł na tę niespodziankę filmową. W tej chwili mamy w archiwum ok. 30 tys. zdjęć z okresu sprzed wojny, wojennego, z czasu powstania i krótko po nim. To największy zbiór indywidualnych zdjęć w Polsce. Co roku gromadzimy nowe. Teraz, na rocznicę powstania, przygotowujemy wystawę fotografii wszystkich żyjących powstańców. Zajmuje się tym artysta Wojtek Wieteska.

Sam zbiór nie wystarczy – liczy się kontekst i narracja, którą obudowuje się te materiały.

Dlatego wymyślamy wciąż nowe sposoby ujęcia historii, w którą wciągamy Polaków, również dzięki temu, że każdy może śledzić naszą aktywność i oglądać filmy, które odnawiamy i nadajemy im nową jakość. „Miasto ruin”, czyli film z powojennej Warszawy, nigdy by nie powstał, gdyby nie zaangażowanie żyjących powstańców.

W jaki sposób docieracie do tych materiałów?

Szukamy w internecie, na aukcjach na Allegro i e-bayu, najczęściej je skupujemy.

Jaki jest koszt takiego zdjęcia?

Niewielki – najczęściej kilka, kilkanaście euro. Sześciominutowe „Miasto ruin” nie zostałoby zrealizowane, gdyby nie tysiące zdjęć zrobionych z poziomu gruntu, dzięki którym kształtowaliśmy świat cyfrowy, który widzimy w gotowym dokumencie.

Ilu jest darczyńców, a jaki procent zdjęć kupujecie?

Trudno powiedzieć. Zdarza się, że dostajemy zdjęcia od samych powstańców, i wtedy to my usiłujemy im zapłacić za te fotografie, bo w sytuacji, gdy ludzie przez lata opiekowali się kolekcjami, to mają prawo do zwrotu kosztów. Choćby ostatnio, w zeszłym tygodniu, córka varsavianisty Olgierda Budrewicza przekazała do muzeum wszystkie jego fotografie, zrobione od czasów, gdy miał 14 lat i pojechał razem z innymi harcerzami na rowerze, próbując dołączyć do jednej z armii, jednocześnie dokumentując zniszczenia wojenne. Budrewicz nie bał się robić zdjęć podczas okupacji, więc zapewniam, że są one wyjątkowe. Nigdy ich nie publikował i z jakichś względów traktował je jako prywatne. Teraz możemy je wreszcie obejrzeć – są wyjątkowym zapisem epoki. Zagraniczne zdjęcia kupujemy, przeczesując internet. Zwykle są to zdjęcia wojskowe, nieopisane, co utrudnia identyfikację. Do nas należy zorientowanie się choćby, czy to na pewno są zdjęcia Warszawy.

Kupujecie w antykwariatach czy na niemieckim e-bayu?

Na e-bayu też. Większość niemieckich oficerów, która przyjeżdżała do Polski w czasie okupacji, miała kamery. Na powszechnym wyposażeniu żołnierzy był aparat fotograficzny. W Polsce mało kto dysponował takim sprzętem. Niemcy obfotografowywali wszystko, co widzieli, w sposób czasem absurdalny. Mamy więc masę zdjęć. Bardzo wysoką cenę mają te, na których widać z bliska żołnierzy, sprzęt wojskowy, czołgi. Fragmenty miasta czy ruiny już nie są tak cenne. Są dwie kategorie – zdjęcia Polaków i zdjęcia Niemców. Ich perspektywa jest najbardziej przerażająca.

Bo to była swoiście pojmowana turystyka?

Tak, na przykład do getta. Na zdjęciach widać, jak niemieccy żołnierze pozują na tle umierających z głodu ludzi. Jeździli po getcie rikszami i robili sobie zdjęcia.

Te najbardziej drastyczne też trafiają do obiegu?

Niektóre tak, ale ich drastyczność trafia do widza niebezpośrednio – np. dwójka żołnierzy trzyma konającego starca między sobą i się uśmiechają. Pozornie sielanka. Niewiele osób będzie wiedzieć, co za dramat rozgrywa się na tej fotografii, jeżeli nie pozna jej kontekstu. Sytuacja, w której zmuszano umierających do uśmiechania się do zdjęć, pokazuje ukryty obraz Holocaustu, niedostępny dla ludzi, pozbawionych tej wiedzy historycznej. Dokumentacyjnie te zdjęcia są bezcenne, bo na świecie jest tylko kilka fotografii pokazujących np., jak powstawał mur getta.

Jak wybierać te zdjęcia, żeby tworzyły jakąś ciekawą narrację i były spójne z przekazem historycznym?

Powtarzam od wielu lat, że nikt za nas historii nie opowie. Ten obowiązek spoczywa na instytucjach publicznych, które mają opowiedzieć o tych wydarzeniach wszystkim Polakom i światu. Uważam, że musimy to robić. To, że na pewnym etapie edukacji historycznej tego opowiadania zabrakło, pokazuje niedawny film „Nasze matki, nasi ojcowie”, który nie tylko przedstawiał nieprawdziwie pewne wydarzenia z czasu wojny, ale też przypisywał Polakom bardzo niekorzystną rolę. Przeciwko takiej wersji historii trzeba protestować, także kręcąc swoje filmy i robiąc wystawy z naszej perspektywy. Jeżeli my nie opowiemy swojej historii, tak jak chcemy, to nadzieja, że ktoś to za nas zrobi, jest płonna. W ten sposób zostawiamy innym pole do manipulacji.

Chce pan powiedzieć, że brak polityki kulturalnej wraca do nas rykoszetem?

Tak, bo w tym tkwi źródło naszych kompleksów narodowych. Z jednej strony II wojna daje nam cały czas powody do myślenia o Polakach jako o bohaterach, z drugiej – czekamy, aż inni nas za takich uznają, nie dbając o to, żeby tak się stało. Samo się nie zrobi. Polska lat 80. była cały czas na okładkach światowych magazynów. Tu przyjeżdżali dziennikarze i politycy, tu się działa historia. To się skończyło, ale trzeba było ten moment wykorzystać. Dziś świat nie pamięta o Solidarności, o tym, że tu upadł komunizm. Te rzeczy dzieją się w przestrzeni symbolicznej. Do nas należy pielęgnowanie tej przestrzeni, a niestety zaprzepaściliśmy kilkanaście lat.

Może potrzebujemy więcej czasu?

W latach 90. cały czas dyskutowano w Polsce o tym, czy historia jest bardzo obciachowa, czy tylko trochę. Dostawało się jej i z prawej, i z lewej strony. I tak jest do dzisiaj. Niestety, kiedy my grzęźliśmy w jałowych sporach, świat się zmieniał. II wojna światowa jest najmocniejszym wydarzeniem w historii Europy i ona będzie na nas promieniować, nawet za te 50 lat. Ona definiuje relacje między narodami do dziś.

Mówi pan o polsko-niemieckich relacjach?

Nie tylko. Podczas tąpnięcia gospodarczego w Grecji, gdy okazało się, że w grę wchodzi wycofanie kapitału narodowego silnych państw Unii, wobec Niemiec i Grecji zaczęto wysuwać argumenty historyczne. Tak więc tej historii nie da się spakować i zamknąć pod hasłem świata ponowoczesnego i posthistorycznego. To zawsze będzie wracać.

Potrzebujemy jeszcze więcej muzeów, żeby tak rozmawiać o historii?

A dlaczego nie?

Bo np. Europejskie Centrum Solidarności, jak widać, nie ocaliło terenów postoczniowych przed ruiną. To miejsce wciąż stoi puste.

Za późno wzięliśmy się do ratowania stoczni jako miejsca dziedzictwa. Ubiegł nas Berlin, chociaż trudno mieć o to pretensje do Niemców. Oni po prostu wykorzystują do maksimum tę przestrzeń, którą im dała historia, czyli upadek muru berlińskiego. To, że ze stocznią tak się stało, czyli została zabrana i artystom, i mieszkańcom, i stoczniowcom, a w zamian nie dano im nic – to wina polityków.

Jak sam pan wie, różne są wersje naszej historii, w zależności od tego, jak mówią o niej różne ugrupowania polityczne. Przykład? Ostatnie wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w obronie polskości muzeum II wojny światowej w Gdańsku, które ma zostać otwarte w 2015 r. Czy takie muzeum może być sterowane przez polityków?

Z tego, co wiem, na początku były różne opcje, jak opowiadać o wojnie w tym muzeum – europejska, czyli grupująca różne doświadczenia wojenne narodów Europy, i polska, opowiadająca o naszych przeżyciach. Paweł Machcewicz, szef pionu edukacyjnego IPN i dyrektor tego muzeum, ostatecznie zdecydował, że ma to być opowieść z polskiej perspektywy. Po co powielać historię innych nacji, skoro mamy do opowiedzenia swoją? Nie znaczy to, że mamy ją opowiadać z jakiejś perspektywy politycznej. Jeśli ja dziś patrzę na statystyki, które mówią, że 40 proc. Polaków Muzeum Powstania Warszawskiego kojarzy się z Warszawą, to wiem, że dyskusja wielowątkowa i ciekawa jest możliwa. Że to nam się udało.

Sam pan był politykiem, więc doskonale pan wie, jak wyglądają spory tego środowiska o historię.

Uważam, że nasze dzieje powinny być pokazywane wielogłosowo. Strasznie mi się podoba, że Polacy się kłócą o historię i o to, jak o niej mówić. To jest w nas bardzo cenne i nie powinniśmy z tego rezygnować, bo ktoś usiłuje nam wmówić, że to źle o nas świadczy. Podam jeden przykład: w muzeum Powstania ustawiliśmy zabytkowy motocykl z czasów wojny. Zwiedzający mogli podejść, przyjrzeć się, niektórzy wsiadali na niego, inni patrzyli nieufnie, nie wiedząc, co zrobić z tą częścią ekspozycji. Ale mieli namacalny kontakt z historią. Mieli szansę wejść w dialog z nią. To nam wystarczy, żeby wzbudzić w ludziach ciekawość tamtych czasów. Nie potrzebujemy do tego zaangażowanej polityki.

Nie pogubimy się w tym? Zawsze będzie ktoś, kto zaprotestuje, lewica lub prawica. Potrafilibyśmy zrobić takie muzeum jak Muzeum Terroru w Budapeszcie?

Skoro pani o nim mówi – to świetne muzeum. Węgrzy mają znacznie bardziej skomplikowaną historię niż my. Jest ona trudniejsza do opowiedzenia. W tym obiekcie narracja jest toczona z dwóch równorzędnych perspektyw – faszystowskiej i komunistycznej. Oni zrównali je ze sobą bardzo odważnie. U nas wciąż toczy się dyskusja, który system był bardziej potworny, który zebrał więcej ofiar. Oni mieli odwagę pokazać, że oba były równie ohydne. Dzięki temu toczy się dyskusja, zwiedzający ma szansę sam wysnuć wnioski, wziąć udział w tej debacie, która nie jest dyskusją polityczną. Żaden polityk mu niczego nie narzuca. Nie wiem, czy u nas to możliwe teraz, ale mam nadzieję, że już niedługo tak będzie.

Okładka tygodnika WPROST: 28/2013
Więcej możesz przeczytać w 28/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2013 (1585)

  • Biedna kobieta 7 lip 2013, 20:00 Szłam na spotkanie z Alicją Tysiąc z dobrymi intencjami. Wcześniej słyszałam od znajomej dziennikarki i zarazem działaczki na rzecz kobiet, że pani Tysiąc niezbyt dobrze się wiedzie, że ma kłopoty finansowe i że ci, którzy wcześniej... 4
  • Co mówi Snowden? 7 lip 2013, 20:00 Odpowiadamy: nic nie mówi. Co wiedział, już powiedział. Nie wiadomo nawet, gdzie jest. To znaczy ktoś wie, ale niewielu – najpewniej rosyjscy agenci. No i Julian Assange – ten ponoć wszystko wie. Reszta spekuluje. Spekulacje na... 4
  • Atak glonów 7 lip 2013, 20:00 Plaże najpopularniejszego chińskiego kurortu Qingdao zostały zaatakowane przez algi. Zieleń pokryła ponad 400 km kw. wybrzeża. Władze używają buldożerów do usuwania glonów. Biolodzy tłumaczą, że niecodzienne zjawisko wynika z... 6
  • PRL, jaja i fotograf 7 lip 2013, 20:00 Rolniku! Nie myj jaj!” – plakat tej treści znalazł w latach 70. gdzieś we wschodniej Polsce Chris Niedenthal. Niestety, nie miał wtedy przy sobie aparatu. Od tego momentu słynny fotograf komunizmu (który 40 lat temu przyjechał... 8
  • Zraniony Wietnam 7 lip 2013, 20:00 80 mln litrów herbicydów rozpylili nad Wietnamem Amerykanie w czasie konfliktu w latach 1961-1971. Autorzy dokumentu „Dzieci pomarańczowej wojny” obserwują współczesne konsekwencje użycia tej broni chemicznej. A przy okazji... 8
  • Za wszelką cenę 7 lip 2013, 20:00 Za tydzień „Wprost” można kupić z filmem „Za wszelką cenę” Clinta Eastwooda. Wybitny aktor i reżyser przenosi widza w mroczny świat hal treningowych i zawodowego boksu. Eastwoodowi udało się połączyć... 8
  • Młodzi, piękni, bezrobotni 7 lip 2013, 20:00 Co czwarty Europejczyk do 24. roku życia jest bezrobotny – wynika z danych Międzynarodowej Organizacji Pracy. W Polsce do tej grupy należy już 700 tys. młodych osób. Wielu z nich nie tylko nie pracuje, ale też nie inwestuje we własny... 9
  • Zapach Krakowa 7 lip 2013, 20:00 Kraków to pierwsze w Polsce miasto, które ma własne perfumy. Royal Cracow Fragrance stoi na półkach w punktach informacji turystycznej. – Własny zapach ma wiele miast: Berlin, Paryż, Rzym czy Nowy Jork. Dlaczego do tego grona nie... 9
  • Taki polski Wimbledon 7 lip 2013, 20:00 Kilka szybkich do Krzysztofa Suskiego, prezesa Polskiego Związku Tenisa 9
  • Rostowski przechytrzony 7 lip 2013, 20:00 Minister finansów Jacek Rostowski przegrał batalię z polskimi kierowcami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał orzeczenie dopuszczające pełne odliczenie podatku VAT od bankowozów – aut używanych m.in. przez adwokatów... 10
  • Ostatni akt 7 lip 2013, 20:00 Znaleziono ciało jednego z polskich himalaistów, którzy zginęli cztery miesiące temu podczas drogi powrotnej po pierwszym zimowym zdobyciu ośmiotysięcznika Broad Peak. Na razie nie wiadomo, czy jest to Maciej Berbeka, czy Tomasz Kowalski.... 10
  • Top 7 „Wprost”: DOBRANOCKI 7 lip 2013, 20:00 Telewizja publiczna rezygnuje z nadawania kultowych niegdyś wieczorynek. Jak tłumaczy TVP, powodem decyzji są problemy finansowe stacji i zmiana preferencji telewidzów. Okazuje się bowiem, że ponad 40 proc. oglądających dobranockę to... 10
  • Pobite gary 7 lip 2013, 20:00 Komornicy, długi i straty – biznes restauracyjny Magdy Gessler wymaga natychmiastowych kuchennych rewolucji. 12
  • Ukraińskie wyścigi 7 lip 2013, 20:00 Między prezydentem Bronisławem Komorowskim a szefem MSZ Radosławem Sikorskim iskrzy nie od dziś. Najnowszy spór dotyczy Ukrainy. 16
  • Nie mówić o ludobójstwie 7 lip 2013, 20:00 Rozmowa z Pawłem Zalewskim, współprzewodniczącym Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa. 18
  • Podejrzany: cudzoziemiec 7 lip 2013, 20:00 Ile przestępstw w Polsce popełnili obcokrajowcy? Ilu z nich kupiło polską ziemię, a ilu mieszka w naszym kraju bez meldunku? Dowiesz się z bloga posła z Podkarpacia. Dla niego to statystyka, dla innych – budzenie narodowych waśni. 20
  • Wiadomości z chmur 7 lip 2013, 20:00 Klient zadowolony to klient dobrze poinformowany. Super Info T-Mobile wyśle mu SMS, MMS lub faks. A twojej firmie zapewni wygodę, oszczędności i profesjonalny wizerunek. 22
  • Ojcowie sukcesu 7 lip 2013, 20:00 W innych krajach tenisowe sukcesy tworzą pieniądze od wielkich sponsorów. W Polsce przez wiele lat były tylko miłość i zapał rodziców. To dzięki niej podbiliśmy Wimbledon. 24
  • Wypadek agentów CIA i zazdrosna żona wartownika 7 lip 2013, 20:00 Więzienie CIA w Polsce mogło zostać zdekonspirowane w 2003 r. Najpierw auto rozbili oficerowie CIA. Później plany wywiadu mogła pokrzyżować zazdrosna żona chorążego, który służył w Kiejkutach. 26
  • Gdyby żył Lepper, to bym mu ufała 7 lip 2013, 20:00 Ludzie na pogrzebie Leppera krzyczeli pod kościołem, że to Maksymiuk go zabił. Ja jako jedyna zapytałam Janusza, dlaczego go obwiniają – mówi Renata Beger. 28
  • Zbroja Schetyny 7 lip 2013, 20:00 Z chorzowskiego kapelusza wyskoczył nowy Grzegorz Schetyna. Pierwszy raz to on, a nie Donald Tusk, był gwiazdą numer jeden. 34
  • Kiedy wybuchnie Śląsk 7 lip 2013, 20:00 W górnictwie narasta złość. Strach przed zamykaniem kopalni na razie owocuje happeningami. Czy jesienią związkowcy podpalą Polskę? 38
  • Franciszek polski 7 lip 2013, 20:00 Papież Franciszek w 2016 r. przyjedzie do Polski – dowiedział się „Wprost”. Prawdopodobnie odwiedzi Kraków, Warszawę i być może Poznań. 42
  • Permanentna rewolucja 7 lip 2013, 20:00 O nacjonalistach, którzy zakłócili jego wrocławski wykład, zagrożeniach radykalizmem, społecznym gniewie i swojej komunistycznej przeszłości opowiada „Wprost” profesor Zygmunt Bauman. 44
  • Intelektualista z KBW 7 lip 2013, 20:00 Według dostępnych dokumentów Zygmunt Bauman zwalczał po wojnie partyzantkę, która walczyła z komunistyczną władzą. Bauman temu zaprzecza, ale przyznaje, że służył komunistom z przekonania i wyboru. 46
  • Wyszkoleni przez Unię 7 lip 2013, 20:00 Mamy być aktywni zawodowo, rozchwytywani przez pracodawców i wszechstronnie uzdolnieni. Unia w pięć lat wydała w Polsce 40 mld zł na poprawę naszego rynku pracy. 48
  • Żal po saturatorach 7 lip 2013, 20:00 Wśród Polaków panuje rozgardiasz co do tego, co jest wulgarne, a co już spowszedniało – mówi językoznawca profesor Halina Zgółkowa. 51
  • Porno umiera bez jęku 7 lip 2013, 20:00 Magazyny pornograficzne drastycznie zmniejszają nakłady. Produkcja filmów z ostrą erotyką praktycznie zamarła. Sporządnieliśmy? 54
  • Wścibski dotyk chirurga 7 lip 2013, 20:00 Genialnie operował u chłopców klatki piersiowe. Ale jego ręce wędrowały też niżej. 57
  • A jeśli ojciec się dowie? 7 lip 2013, 20:00 Polski rynek testów DNA to dżungla, w której każdy może zrobić wszystko. Wystarczy oddać do badań wyrwany po kryjomu włos i zaczyna się horror. 60
  • Kac Polska 7 lip 2013, 20:00 Jak kawalerski, to striptiz i limuzyna. Jak panieński, to drinki i słomki w kształcie penisa. A najlepsza impreza to taka, gdzie pije się do upadłego. Polacy wciąż są przaśni. 64
  • Tajemnica filmów z powstania 7 lip 2013, 20:00 O tym, po co są nam muzea i co kryją jeszcze filmy z czasów wojny, opowiada Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. 67
  • Pucz na życzenie narodu 7 lip 2013, 20:00 Rewolucjoniści z Tahriru pod rękę z wojskowymi właśnie obalili swoją własną rewolucję. 70
  • Jego Dziecięca Mość 7 lip 2013, 20:00 Wielka Brytania odlicza dni do narodzin dziecka księcia Williama i księżnej Kate. Dzięki książęcemu potomkowi obroty handlu zwiększą się tu o 243 mln funtów. 74
  • Autostrada do piekła 7 lip 2013, 20:00 Bankructwa firm, 150 tys. bezrobotnych, pozwy o 10 mld zł odszkodowań ze Skarbu Państwa. Zamiast drogowego eldorado mamy katastrofę? 76
  • Cyfrowa nieśmiertelność 7 lip 2013, 20:00 Lepiej pożyj jeszcze co najmniej 32 lata. Ray Kurzweil, dyrektor techniczny Google, obiecuje, że do 2045 r. możliwa będzie cyfrowa nieśmiertelność. 80
  • Terapia pracą 7 lip 2013, 20:00 „Papusza” stała się wydarzeniem festiwalu w Karlowych Warach. Jej reżyserzy Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze opowiadają o filmie i życiu z rakiem. 82
  • Kultura na żywo 7 lip 2013, 20:00 Kraftwerk, Yoko Ono, Emir Kusturica i Maciej Maleńczuk. Wakacyjna oferta kulturalna jest coraz bogatsza. Można ją śledzić także na małym ekranie. 86
  • Prorok nowej rewolucji 7 lip 2013, 20:00 Wciąż niedoceniony w Polsce, nawet po znakomitym albumie sprzed trzech lat „My Beautiful Dark Twisted Fantasy”, Kanye West nagrał płytę życia, która przysporzy mu jednak tylu zwolenników, ilu przeciwników. Fantastycznie bogata... 87
  • TOP 10 Muzyka 7 lip 2013, 20:00 1. „Marek Sierocki przedstawia: I Love France” Różni wykonawcy Sony Music PL 2. „Dowód rzeczowy nr 3” PIH Step Records / CD Contact 3. „Comfort And Happiness” Dawid Podsiadło Sony Music PL 4. „Random... 87
  • Stare na nowo 7 lip 2013, 20:00 Tym razem Piotr Zabrodzki i Macio Moretti wzięli na warsztat futurystyczną w swoim czasie klasykę, którą np. Herbie Hancock zaskoczył najwierniejszych fanów. Łącząca wczesne wpływy hiphopowe z elektronicznym funkiem pozostaje muzycznym... 87
  • Szał wyobraźni 7 lip 2013, 20:00 Michel Gondry to jeden z największych wizjonerów współczesnego kina. I ekranizując pełną absurdu i surrealizmu klasyczną powieść Borisa Viana „Piana dni”, nie rezygnuje ze swojej szalonej wyobraźni. Z równą inwencją... 87
  • TOP 10 Kino 7 lip 2013, 20:00 1. „Iluzja” reż. Louis Leterrier Monolith Films 2. „Człowiek ze stali” reż. Zack Snyder Warner Bros 3. „Tedi i poszukiwacze zaginionego miasta” reż. Enrique Gato Kino Świat 4. „Stażyści” reż.... 88
  • TOP 10 Książki 7 lip 2013, 20:00 1. „Zgoda na szczęście” Anna Ficner-Ogonowska Społeczny Instytut Wydawniczy Znak 2. „Wyznanie Crossa” Sylvia Day Wielka Litera 3. „Trochę większy poniedziałek” Katarzyna Grochola Wydawnictwo Literackie 4.... 88
  • Siła tradycji 7 lip 2013, 20:00 „Wypełnić pustkę” to film delikatny, ale przekorny. Reżyserka Rama Burshtein portretuje dziewczynę, która w dorosłe życie wchodzi w ortodoksyjnej społeczności religijnej w Tel Awiwie. Czeka ją aranżowane małżeństwo,... 88
  • Duma Weissa 7 lip 2013, 20:00 Dzięki książce Szewacha Weissa każdy Polak powinien pękać z dumy. Wystarczy się tylko w opowieść byłego ambasadora Izraela w Polsce zanurzyć, by się dowiedzieć, że korzenie biznesowo-polityczno-artystyczne świata tkwią właśnie u... 88
  • Tajemnice pana Janka 7 lip 2013, 20:00 Gdzieś w cieniu legendy Jana Himilsbacha ukrył się Jan Himilsbach z krwi i kości – wcześnie osierocony, wychowywany przez prostytutkę chłopak z Mińska Mazowieckiego, włóczęga, kamieniarz, pisarz i aktor, najsłynniejszy polski... 88
  • Podwójny kamuflaż 7 lip 2013, 20:00 Po utrzymanym w mrocznej, skandynawskiej tonacji kryminale „Umarli tańczą” Piotr Głuchowski w kolejnej książce postawił na zaskoczenie: zamiast klasycznej powieści noir dostajemy thriller polityczny z całym morzem trupów.... 88
  • Szczęśliwie do celu 7 lip 2013, 20:00 Najwięcej wypadków na drogach zdarza się latem i jesienią. Zadbajmy o własne bezpieczeństwo, aby podróż nie pokrzyżowała naszych wakacyjnych planów. 90
  • Wypadek – tylko w symulatorze 7 lip 2013, 20:00 Przez całe wakacje i na początku września w wielu miastach Polski pod hasłem Strefa Bezpieczeństwa odbywają się imprezy organizowane przez PZU we współpracy z Robertem Moskwą. 91
  • Lekcja bezpieczeństwa 7 lip 2013, 20:00 Robert Moskwa, aktor, licencjonowany instruktor karate i medalista ME w tej dziedzinie, zdradza, o czym rozmawia z kobietami na szkoleniach z cyklu Strefa Bezpieczeństwa. 91
  • Pobiegaj, człowieku! 7 lip 2013, 20:00 Warto znaleźć towarzysza – kogoś, kto również zaczyna biegać. Wówczas łatwiej o systematyczność treningów. 92
  • Opole – tu wszystko gra 7 lip 2013, 20:00 Nie sposób zliczyć szlagierów, które miały premierę na festiwalu w Opolu. Nucąc swój ulubiony, warto odwiedzić tę stolicę polskiej piosenki. 93
  • Jazzowy Kraków 7 lip 2013, 20:00 W Krakowie trwa 18. Letni Festiwal Jazzowy w Piwnicy pod Baranami (30 czerwca – 28 lipca), jedna z największych imprez tego typu w Europie. Na niemal stu koncertach wystąpi wielu znakomitych muzyków, w tym sama czołówka światowego... 94
  • Urlop na zdrowie 7 lip 2013, 20:00 Z poczucia obowiązku lub lęku przed domniemanymi konsekwencjami niektórzy rezygnują z urlopów. Ale to właśnie rezygnacja z wypoczynku może mieć przykre konsekwencje. 95
  • Lato w kinie 7 lip 2013, 20:00 Można przez całe lato nie wychodzić z kina. Wystarczy ruszyć w Polskę szlakiem festiwali filmowych: Wrocław, Kazimierz Dolny, Sopot, Zakopane lub Łódź. 96
  • Bellucci senza fine… 7 lip 2013, 20:00 Co zmysłowa piękność Monica Bellucci, pragnienie milionów, robiła w Portofino? Reklamowała polską wodę! 97
  • Bomba tygodnia 7 lip 2013, 20:00 Dyskont na salonach Celebryci zjechali na największy festiwal lansu, czyli Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach. Konia z rzędem temu, kto powie, po co ten spęd jest. Gwiazdy przyjeżdżają, wita je szpaler fanów przed hotelem i paparazzi... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany