Pucz na życzenie narodu

Pucz na życzenie narodu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rewolucjoniści z Tahriru pod rękę z wojskowymi właśnie obalili swoją własną rewolucję.

Przez Kair kroczy Godzilla. Zostawia za sobą zgliszcza i płomienie. Właśnie zmiażdżyła słynną Wieżę Kairską zbudowaną za czasów prezydenta Gamala Abdela Nasera. Za chwilę rozdepcze zacumowany na Nilu statek wycieczkowy – symbol kairskiej turystyki. Taki obrazek przed kilkoma miesiącami opublikował jeden z kairskich dzienników. Rysunkowe komentarze mają w Egipcie długą tradycję, najpopularniejsi rysownicy są bohaterami mas. Często to rysunki, a nie zdjęcia ilustrują pierwsze strony gazet. Godzilla też wylądowała na jedynce. Olbrzym miał znaną wszystkim Egipcjanom twarz – Muhammada Mursiego, człowieka, którego niewiele wcześniej wybrali na swojego prezydenta.

3 lipca poskromienie Godzilli na antenie stacji telewizyjnych i radiowych ogłosił gen. Abd al-Fattah as-Sisi. Z piersią obwieszoną medalami, beretem ciasno opiętym na czole i z pięściami zaciśniętymi na blacie mównicy obwieścił: – Proponujemy mapę drogową na przyszłość, by zapewnić stabilność naszemu narodowi, tak aby mógł spełnić swoje aspiracje. Zapowiedział, że nowe wybory odbędą się w ciągu pół roku, tymczasową władzę wykonawczą przejmie Najwyższy Sąd Konstytucyjny, a jego prezes będzie pełnił obowiązki prezydenta. Po tych słowach kairski plac Tahrir eksplodował. Niebo rozświetliły fajerwerki, ludzie zaczęli tańczyć. – Co najmniej jakbyśmy zostali mistrzami świata w piłkę – żartował jeden z demonstrantów. Plac i kwartały wokół wypełniało kilka milionów Egipcjan. Przyszły całe rodziny z małymi dziećmi. Byli ludzie z książeczkami do modlitwy, ludzie z fryzurami afro, ludzie w plastikowych sandałach i ludzie w okularach słonecznych od Gucciego; śmieciarze, księgowi, artyści.

Każdy przelot wojskowego śmigłowca nad głowami wzbudzał wiwat milionów gardeł. Wycelowane w helikoptery snopy błękitnego światła laserowych lamp cięły nocny pejzaż miasta. Tłum podrzucał policjantów i wojskowych na ramionach. To przecież oni obalili Godzillę.

Pucz zapowiedziany

Cofnijmy się o kilka tygodni. Jest początek maja. Podłogi w ciasnych i dusznych biurach na piątym piętrze obskurnego budynku w centrum Kairu uginają się pod rosnącymi stertami papieru. Młodzi ludzie – wielu z kucykami, dredami, w koszulkach z Bobem Marleyem – donoszą kolejne kartony. Na każdej kartce podpisana przez obywatela Egiptu petycja z żądaniem ustąpienia Mursiego. Prezydent „poniósł porażkę w każdym możliwym znaczeniu tego słowa. Nie jest zdolny zarządzać państwem wielkości Egiptu” – uważają sygnatariusze. Po dziesięciu dniach od rozpoczęcia akcji podpisanych kartek z petycjami są już 2 mln. Pod koniec czerwca, gdy zbliża się pierwsza rocznica objęcia rządów przez Mursiego – już 15 mln, czyli o 2 mln więcej niż głosów, jakie prezydent dostał w wyborach niecały rok wcześniej.

Ruch Tamarod – po arabsku „bunt”– który uruchomił zbieranie podpisów, zorganizowało pięcioro ulicznych aktywistów, wszyscy przed trzydziestką. Akcja była prowadzona wyłącznie przez ochotników. 30 czerwca, kiedy Mursi z okazji swojego jubileuszu przemawiał w telewizji, Tamarod miał już 20 mln podpisanych petycji i kilkanaście milionów ludzi domagających się odejścia prezydenta na placach niemal wszystkich egipskich miast. To był największy protest w historii kraju, jeden z większych, jakie widział świat. Dzień później armia stawia Mursiemu ultimatum: w ciągu 48 godz. ma „wyjść naprzeciw żądaniom narodu”. W przeciwnym razie wojskowi wezmą sprawy w swoje ręce. „Tylko w Egipcie można z dwudniowym wyprzedzeniem zapowiedzieć pucz” – komentuje jeden z internautów na Twitterze.

W środę 3 lipca Mursi i wielu jego ludzi z Bractwa Muzułmańskiego zostają zatrzymani. Kilka setek listów gończych idzie za tymi, których nie udało się zgarnąć od razu. Na ulice miast wyjeżdżają wozy pancerne. Armia wkracza do radia i telewizji. Konstytucja zostaje zawieszona. Generał as-Sisi wdziewa mundur i staje przed kamerą. Prezydent próbował się ratować. We wtorek, pół godziny przed północą, przemówił do narodu za pośrednictwem Al-Dżaziry. Zamknięty w ciasnym kadrze, z owalną, ciemną twarzą wyglądał jak smutny i wściekły niedźwiedź. Co rusz podnosił ton. Ekonomiczne winy zwalał na poprzedników. Ale zapowiadał też otwarcie na dialog. Ani słowem nie zająknął się jednak o demonstracjach. „Jakby żył w jakimś równoległym wszechświecie – skomentował „New Yorker”. – Zamknięty w komnacie, gdzie jego słowa odbijały się od ścian i wracały do niego echem”.

We wspomnianej kreskówce rujnujący Egipt Mursi Godzilla ma zamknięte oczy. Nie widzi zniszczenia, jakie sieje. Według większości Egipcjan taki żart trafnie podsumowuje rok rządów prezydenta. Upierał się, żeby o godz. 22 zamykać sklepy w Kairze – mieście, które nigdy nie śpi, gdzie w korku można utknąć o drugiej nad ranem, a szczyt obciążenia sieci internetowej wypada po północy. Wszczynał dochodzenia w sprawie obrażających go dziennikarzy, swoich krytyków nazywał niewiernymi. Wszystkie stołki obsadzał najbardziej lojalnymi sobie Braćmi. Jednocześnie czas jego rządów to legislacyjna posucha i szybko pogłębiająca się zapaść gospodarcza. Egipcjanie przeklinali prezydenta, tkwiąc w wielogodzinnych kolejkach po paliwo czy zapalając świece w czasie przerw w dostawach prądu. Kurorty nie doczekały się powrotu turystów, a biznesmeni – napływu zagranicznych inwestorów. Gdyby nie 8 mld dolarów awaryjnej pożyczki od Kataru, kraj stanąłby zupełnie.

Rosnące niezadowolenie społeczeństwa przelewali na papier rysownicy: Mursi twittuje z narodem przez komórkę, siedząc na toalecie ze spuszczonymi spodniami. Mursi zamawia kolację: „Poproszę zestaw rewolucyjny, byle bez opozycji”. Mursi wrzeszczy w twarz struchlałemu obywatelowi: „Pokochaj mnie w końcu, do cholery!”. Coraz mniej kochali go nawet niektórzy z jego religijnych zwolenników. – Głosowałem na niego i popierałem go całym sercem – mówi nam Mahmud, stolarz z prowincji. – Ale dziś cieszę się, że armia zaprowadzi porządek. Mój kraj jest dla mnie na pierwszym miejscu, przed Mursim.

Choć petycję Tamarodu podpisywali głównie mieszkańcy metropolii, to jednak prawie 3 mln kartek z żądaniem „Erhal!” (Odejdź!) przybyło też z matecznika Braci – Górnego Egiptu.

Powalony byk

Gdy as-Sisi ogłaszał koniec Godzilli, nie wymienił nawet nazwiska prezydenta. Mursi przegrał głównie dlatego, że przeliczył się co do wsoich sił w konfrontacji z armią. Gdy obejmował rządy, przed tym, co go czeka, ostrzegali niezawodni rysownicy: Mursi jako byk naciera na czerwone krzesło, którym niczym płachtą wymachuje jeden z generałów. Choć wymienił niemal całą wojskową wierchuszkę, nie miał szans – tak jak byk rzadko ma szansę w starciu z toreadorem. Egipska armia, największa w świecie arabskim, to w pełni autonomiczny byt, państwo w państwie. 450 tys. czynnych żołnierzy i kolejne setki tysięcy emerytowanych oficerów z rodzinami. Faktycznie rządzą krajem od sześciu dekad. Po przewrocie w 1952 r. każdy kolejny prezydent, od Nasera do Mubaraka, wywodził się z sił zbrojnych. Bezpośrednio i przez sieć układów kontrolują jedną czwartą gospodarki, w tym przemysł naftowy i Kanał Sueski. Steven Cook, znany ekspert od Bliskiego Wschodu, mówi w „New York Timesie”: „Egipska armia nie ma żadnych ideologicznych preferencji. Żeby utrwalać swoje interesy, jest skłonna dogadać się z każdym”.

Układ z Mursim był generałom na rękę. Po obaleniu Mubaraka bezpośrednio sprawowali tymczasowe rządy. Cały społeczny gniew za pogarszającą się sytuację w kraju spadał na ich głowy. „Precz z armią!” – krzyczeli demonstranci jeszcze półtora roku temu. Gdy Mursi wygrał wybory, wojskowi z ulgą wycofali się do baraków, zachowując kontrolę nad resortami siłowymi. Dziś sondaże pokazują, że zaufanie do wojska osiągnęło szczyt – 94 proc.

Anonimowy oficer dla „New York Timesa”: „Jesteśmy zdyscyplinowani i mamy broń. Czy znacie w Egipcie jakieś inne stabilne instytucje?”. Mursi coraz bardziej zagrażał interesom armii – pogrążając gospodarkę w chaosie, instalując swoich ludzi w państwowych spółkach czy budując sojusze z syryjskimi dżihadystami. Bunt ulic przyszedł w idealnym momencie. Kiedy ludzie zamiast „precz z armią” zawołali wreszcie „obalcie prezydenta”, generałowie odpowiedzieli: „nie ma sprawy”.

Godzilla idzie dalej

Setki modlących się żołnierzy i policjantów na ulicach – to najbardziej uderzający obraz, jaki z Kairu poszedł w świat w środę, gdy as-Sisi obwieszczał pucz. Modlili się za pokój. Jednak w najbliższych miesiącach o pokój będzie nad Nilem trudno. Po obaleniu Mursiego na Tahrirze wiwatowały miliony, ale po drugiej stronie rzeki trwała druga demonstracja. Poparcie dla uwięzionego w areszcie domowym prezydenta wykrzykiwało kilkaset tysięcy. Ktoś krzyczał do kamery: – Generale as-Sisi, właśnie stworzyłeś nowy egipski taliban. Wszyscy, jak tu stoimy, zostaniemy zamachowcami. Gdy zamykamy ten numer „Wprost”, armia strzela do zwolenników Mursiego, są zabici. Nadim Shehadi z instytutu Chatham House analizuje: – Problem w tym, że racja jest po stronie Mursiego. To on ma demokratyczną legitymację. Jego obalenie oznacza, że wybory nic nie znaczą. Powstaje zgubny precedens. Trwający paraliż demokracji będzie potrzebował arbitra i tym arbitrem pozostanie armia. Żegnaj, rewolucjo.

„New Yorker” pisze, że nie da się naprawić kraju, wypełniając co jakiś czas Tahrir milionami. Opozycja nie ma liderów, struktur i programu. „Protest stał się celem samym w sobie. Daje więcej satysfakcji niż harówa rządzenia i politycznych negocjacji”. Dzisiejszy dramat Egiptu polega na tym, że tłumy na Tahrirze wiwatujące na widok wojskowych śmigłowców też mają coś z Godzilli kroczącej przez kraj z zamkniętymi oczami.

Współpraca: Rima Marrouch

Nowi ludzie u steru

Adli Mansur. Prezes Najwyższego Sądu Konstytucyjnego został zaprzysiężony na tymczasowego prezydenta kraju.

Mohamed ElBaradei. Laureat pokojowego Nobla, czołowa postać opozycji. Kandydat na przyszłego przywódcę.

Więcej możesz przeczytać w 28/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2013 (1585)

  • Biedna kobieta 7 lip 2013, 20:00 Szłam na spotkanie z Alicją Tysiąc z dobrymi intencjami. Wcześniej słyszałam od znajomej dziennikarki i zarazem działaczki na rzecz kobiet, że pani Tysiąc niezbyt dobrze się wiedzie, że ma kłopoty finansowe i że ci, którzy wcześniej... 4
  • Co mówi Snowden? 7 lip 2013, 20:00 Odpowiadamy: nic nie mówi. Co wiedział, już powiedział. Nie wiadomo nawet, gdzie jest. To znaczy ktoś wie, ale niewielu – najpewniej rosyjscy agenci. No i Julian Assange – ten ponoć wszystko wie. Reszta spekuluje. Spekulacje na... 4
  • Atak glonów 7 lip 2013, 20:00 Plaże najpopularniejszego chińskiego kurortu Qingdao zostały zaatakowane przez algi. Zieleń pokryła ponad 400 km kw. wybrzeża. Władze używają buldożerów do usuwania glonów. Biolodzy tłumaczą, że niecodzienne zjawisko wynika z... 6
  • PRL, jaja i fotograf 7 lip 2013, 20:00 Rolniku! Nie myj jaj!” – plakat tej treści znalazł w latach 70. gdzieś we wschodniej Polsce Chris Niedenthal. Niestety, nie miał wtedy przy sobie aparatu. Od tego momentu słynny fotograf komunizmu (który 40 lat temu przyjechał... 8
  • Zraniony Wietnam 7 lip 2013, 20:00 80 mln litrów herbicydów rozpylili nad Wietnamem Amerykanie w czasie konfliktu w latach 1961-1971. Autorzy dokumentu „Dzieci pomarańczowej wojny” obserwują współczesne konsekwencje użycia tej broni chemicznej. A przy okazji... 8
  • Za wszelką cenę 7 lip 2013, 20:00 Za tydzień „Wprost” można kupić z filmem „Za wszelką cenę” Clinta Eastwooda. Wybitny aktor i reżyser przenosi widza w mroczny świat hal treningowych i zawodowego boksu. Eastwoodowi udało się połączyć... 8
  • Młodzi, piękni, bezrobotni 7 lip 2013, 20:00 Co czwarty Europejczyk do 24. roku życia jest bezrobotny – wynika z danych Międzynarodowej Organizacji Pracy. W Polsce do tej grupy należy już 700 tys. młodych osób. Wielu z nich nie tylko nie pracuje, ale też nie inwestuje we własny... 9
  • Zapach Krakowa 7 lip 2013, 20:00 Kraków to pierwsze w Polsce miasto, które ma własne perfumy. Royal Cracow Fragrance stoi na półkach w punktach informacji turystycznej. – Własny zapach ma wiele miast: Berlin, Paryż, Rzym czy Nowy Jork. Dlaczego do tego grona nie... 9
  • Taki polski Wimbledon 7 lip 2013, 20:00 Kilka szybkich do Krzysztofa Suskiego, prezesa Polskiego Związku Tenisa 9
  • Rostowski przechytrzony 7 lip 2013, 20:00 Minister finansów Jacek Rostowski przegrał batalię z polskimi kierowcami. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał orzeczenie dopuszczające pełne odliczenie podatku VAT od bankowozów – aut używanych m.in. przez adwokatów... 10
  • Ostatni akt 7 lip 2013, 20:00 Znaleziono ciało jednego z polskich himalaistów, którzy zginęli cztery miesiące temu podczas drogi powrotnej po pierwszym zimowym zdobyciu ośmiotysięcznika Broad Peak. Na razie nie wiadomo, czy jest to Maciej Berbeka, czy Tomasz Kowalski.... 10
  • Top 7 „Wprost”: DOBRANOCKI 7 lip 2013, 20:00 Telewizja publiczna rezygnuje z nadawania kultowych niegdyś wieczorynek. Jak tłumaczy TVP, powodem decyzji są problemy finansowe stacji i zmiana preferencji telewidzów. Okazuje się bowiem, że ponad 40 proc. oglądających dobranockę to... 10
  • Pobite gary 7 lip 2013, 20:00 Komornicy, długi i straty – biznes restauracyjny Magdy Gessler wymaga natychmiastowych kuchennych rewolucji. 12
  • Ukraińskie wyścigi 7 lip 2013, 20:00 Między prezydentem Bronisławem Komorowskim a szefem MSZ Radosławem Sikorskim iskrzy nie od dziś. Najnowszy spór dotyczy Ukrainy. 16
  • Nie mówić o ludobójstwie 7 lip 2013, 20:00 Rozmowa z Pawłem Zalewskim, współprzewodniczącym Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa. 18
  • Podejrzany: cudzoziemiec 7 lip 2013, 20:00 Ile przestępstw w Polsce popełnili obcokrajowcy? Ilu z nich kupiło polską ziemię, a ilu mieszka w naszym kraju bez meldunku? Dowiesz się z bloga posła z Podkarpacia. Dla niego to statystyka, dla innych – budzenie narodowych waśni. 20
  • Wiadomości z chmur 7 lip 2013, 20:00 Klient zadowolony to klient dobrze poinformowany. Super Info T-Mobile wyśle mu SMS, MMS lub faks. A twojej firmie zapewni wygodę, oszczędności i profesjonalny wizerunek. 22
  • Ojcowie sukcesu 7 lip 2013, 20:00 W innych krajach tenisowe sukcesy tworzą pieniądze od wielkich sponsorów. W Polsce przez wiele lat były tylko miłość i zapał rodziców. To dzięki niej podbiliśmy Wimbledon. 24
  • Wypadek agentów CIA i zazdrosna żona wartownika 7 lip 2013, 20:00 Więzienie CIA w Polsce mogło zostać zdekonspirowane w 2003 r. Najpierw auto rozbili oficerowie CIA. Później plany wywiadu mogła pokrzyżować zazdrosna żona chorążego, który służył w Kiejkutach. 26
  • Gdyby żył Lepper, to bym mu ufała 7 lip 2013, 20:00 Ludzie na pogrzebie Leppera krzyczeli pod kościołem, że to Maksymiuk go zabił. Ja jako jedyna zapytałam Janusza, dlaczego go obwiniają – mówi Renata Beger. 28
  • Zbroja Schetyny 7 lip 2013, 20:00 Z chorzowskiego kapelusza wyskoczył nowy Grzegorz Schetyna. Pierwszy raz to on, a nie Donald Tusk, był gwiazdą numer jeden. 34
  • Kiedy wybuchnie Śląsk 7 lip 2013, 20:00 W górnictwie narasta złość. Strach przed zamykaniem kopalni na razie owocuje happeningami. Czy jesienią związkowcy podpalą Polskę? 38
  • Franciszek polski 7 lip 2013, 20:00 Papież Franciszek w 2016 r. przyjedzie do Polski – dowiedział się „Wprost”. Prawdopodobnie odwiedzi Kraków, Warszawę i być może Poznań. 42
  • Permanentna rewolucja 7 lip 2013, 20:00 O nacjonalistach, którzy zakłócili jego wrocławski wykład, zagrożeniach radykalizmem, społecznym gniewie i swojej komunistycznej przeszłości opowiada „Wprost” profesor Zygmunt Bauman. 44
  • Intelektualista z KBW 7 lip 2013, 20:00 Według dostępnych dokumentów Zygmunt Bauman zwalczał po wojnie partyzantkę, która walczyła z komunistyczną władzą. Bauman temu zaprzecza, ale przyznaje, że służył komunistom z przekonania i wyboru. 46
  • Wyszkoleni przez Unię 7 lip 2013, 20:00 Mamy być aktywni zawodowo, rozchwytywani przez pracodawców i wszechstronnie uzdolnieni. Unia w pięć lat wydała w Polsce 40 mld zł na poprawę naszego rynku pracy. 48
  • Żal po saturatorach 7 lip 2013, 20:00 Wśród Polaków panuje rozgardiasz co do tego, co jest wulgarne, a co już spowszedniało – mówi językoznawca profesor Halina Zgółkowa. 51
  • Porno umiera bez jęku 7 lip 2013, 20:00 Magazyny pornograficzne drastycznie zmniejszają nakłady. Produkcja filmów z ostrą erotyką praktycznie zamarła. Sporządnieliśmy? 54
  • Wścibski dotyk chirurga 7 lip 2013, 20:00 Genialnie operował u chłopców klatki piersiowe. Ale jego ręce wędrowały też niżej. 57
  • A jeśli ojciec się dowie? 7 lip 2013, 20:00 Polski rynek testów DNA to dżungla, w której każdy może zrobić wszystko. Wystarczy oddać do badań wyrwany po kryjomu włos i zaczyna się horror. 60
  • Kac Polska 7 lip 2013, 20:00 Jak kawalerski, to striptiz i limuzyna. Jak panieński, to drinki i słomki w kształcie penisa. A najlepsza impreza to taka, gdzie pije się do upadłego. Polacy wciąż są przaśni. 64
  • Tajemnica filmów z powstania 7 lip 2013, 20:00 O tym, po co są nam muzea i co kryją jeszcze filmy z czasów wojny, opowiada Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. 67
  • Pucz na życzenie narodu 7 lip 2013, 20:00 Rewolucjoniści z Tahriru pod rękę z wojskowymi właśnie obalili swoją własną rewolucję. 70
  • Jego Dziecięca Mość 7 lip 2013, 20:00 Wielka Brytania odlicza dni do narodzin dziecka księcia Williama i księżnej Kate. Dzięki książęcemu potomkowi obroty handlu zwiększą się tu o 243 mln funtów. 74
  • Autostrada do piekła 7 lip 2013, 20:00 Bankructwa firm, 150 tys. bezrobotnych, pozwy o 10 mld zł odszkodowań ze Skarbu Państwa. Zamiast drogowego eldorado mamy katastrofę? 76
  • Cyfrowa nieśmiertelność 7 lip 2013, 20:00 Lepiej pożyj jeszcze co najmniej 32 lata. Ray Kurzweil, dyrektor techniczny Google, obiecuje, że do 2045 r. możliwa będzie cyfrowa nieśmiertelność. 80
  • Terapia pracą 7 lip 2013, 20:00 „Papusza” stała się wydarzeniem festiwalu w Karlowych Warach. Jej reżyserzy Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze opowiadają o filmie i życiu z rakiem. 82
  • Kultura na żywo 7 lip 2013, 20:00 Kraftwerk, Yoko Ono, Emir Kusturica i Maciej Maleńczuk. Wakacyjna oferta kulturalna jest coraz bogatsza. Można ją śledzić także na małym ekranie. 86
  • Prorok nowej rewolucji 7 lip 2013, 20:00 Wciąż niedoceniony w Polsce, nawet po znakomitym albumie sprzed trzech lat „My Beautiful Dark Twisted Fantasy”, Kanye West nagrał płytę życia, która przysporzy mu jednak tylu zwolenników, ilu przeciwników. Fantastycznie bogata... 87
  • TOP 10 Muzyka 7 lip 2013, 20:00 1. „Marek Sierocki przedstawia: I Love France” Różni wykonawcy Sony Music PL 2. „Dowód rzeczowy nr 3” PIH Step Records / CD Contact 3. „Comfort And Happiness” Dawid Podsiadło Sony Music PL 4. „Random... 87
  • Stare na nowo 7 lip 2013, 20:00 Tym razem Piotr Zabrodzki i Macio Moretti wzięli na warsztat futurystyczną w swoim czasie klasykę, którą np. Herbie Hancock zaskoczył najwierniejszych fanów. Łącząca wczesne wpływy hiphopowe z elektronicznym funkiem pozostaje muzycznym... 87
  • Szał wyobraźni 7 lip 2013, 20:00 Michel Gondry to jeden z największych wizjonerów współczesnego kina. I ekranizując pełną absurdu i surrealizmu klasyczną powieść Borisa Viana „Piana dni”, nie rezygnuje ze swojej szalonej wyobraźni. Z równą inwencją... 87
  • TOP 10 Kino 7 lip 2013, 20:00 1. „Iluzja” reż. Louis Leterrier Monolith Films 2. „Człowiek ze stali” reż. Zack Snyder Warner Bros 3. „Tedi i poszukiwacze zaginionego miasta” reż. Enrique Gato Kino Świat 4. „Stażyści” reż.... 88
  • TOP 10 Książki 7 lip 2013, 20:00 1. „Zgoda na szczęście” Anna Ficner-Ogonowska Społeczny Instytut Wydawniczy Znak 2. „Wyznanie Crossa” Sylvia Day Wielka Litera 3. „Trochę większy poniedziałek” Katarzyna Grochola Wydawnictwo Literackie 4.... 88
  • Siła tradycji 7 lip 2013, 20:00 „Wypełnić pustkę” to film delikatny, ale przekorny. Reżyserka Rama Burshtein portretuje dziewczynę, która w dorosłe życie wchodzi w ortodoksyjnej społeczności religijnej w Tel Awiwie. Czeka ją aranżowane małżeństwo,... 88
  • Duma Weissa 7 lip 2013, 20:00 Dzięki książce Szewacha Weissa każdy Polak powinien pękać z dumy. Wystarczy się tylko w opowieść byłego ambasadora Izraela w Polsce zanurzyć, by się dowiedzieć, że korzenie biznesowo-polityczno-artystyczne świata tkwią właśnie u... 88
  • Tajemnice pana Janka 7 lip 2013, 20:00 Gdzieś w cieniu legendy Jana Himilsbacha ukrył się Jan Himilsbach z krwi i kości – wcześnie osierocony, wychowywany przez prostytutkę chłopak z Mińska Mazowieckiego, włóczęga, kamieniarz, pisarz i aktor, najsłynniejszy polski... 88
  • Podwójny kamuflaż 7 lip 2013, 20:00 Po utrzymanym w mrocznej, skandynawskiej tonacji kryminale „Umarli tańczą” Piotr Głuchowski w kolejnej książce postawił na zaskoczenie: zamiast klasycznej powieści noir dostajemy thriller polityczny z całym morzem trupów.... 88
  • Szczęśliwie do celu 7 lip 2013, 20:00 Najwięcej wypadków na drogach zdarza się latem i jesienią. Zadbajmy o własne bezpieczeństwo, aby podróż nie pokrzyżowała naszych wakacyjnych planów. 90
  • Wypadek – tylko w symulatorze 7 lip 2013, 20:00 Przez całe wakacje i na początku września w wielu miastach Polski pod hasłem Strefa Bezpieczeństwa odbywają się imprezy organizowane przez PZU we współpracy z Robertem Moskwą. 91
  • Lekcja bezpieczeństwa 7 lip 2013, 20:00 Robert Moskwa, aktor, licencjonowany instruktor karate i medalista ME w tej dziedzinie, zdradza, o czym rozmawia z kobietami na szkoleniach z cyklu Strefa Bezpieczeństwa. 91
  • Pobiegaj, człowieku! 7 lip 2013, 20:00 Warto znaleźć towarzysza – kogoś, kto również zaczyna biegać. Wówczas łatwiej o systematyczność treningów. 92
  • Opole – tu wszystko gra 7 lip 2013, 20:00 Nie sposób zliczyć szlagierów, które miały premierę na festiwalu w Opolu. Nucąc swój ulubiony, warto odwiedzić tę stolicę polskiej piosenki. 93
  • Jazzowy Kraków 7 lip 2013, 20:00 W Krakowie trwa 18. Letni Festiwal Jazzowy w Piwnicy pod Baranami (30 czerwca – 28 lipca), jedna z największych imprez tego typu w Europie. Na niemal stu koncertach wystąpi wielu znakomitych muzyków, w tym sama czołówka światowego... 94
  • Urlop na zdrowie 7 lip 2013, 20:00 Z poczucia obowiązku lub lęku przed domniemanymi konsekwencjami niektórzy rezygnują z urlopów. Ale to właśnie rezygnacja z wypoczynku może mieć przykre konsekwencje. 95
  • Lato w kinie 7 lip 2013, 20:00 Można przez całe lato nie wychodzić z kina. Wystarczy ruszyć w Polskę szlakiem festiwali filmowych: Wrocław, Kazimierz Dolny, Sopot, Zakopane lub Łódź. 96
  • Bellucci senza fine… 7 lip 2013, 20:00 Co zmysłowa piękność Monica Bellucci, pragnienie milionów, robiła w Portofino? Reklamowała polską wodę! 97
  • Bomba tygodnia 7 lip 2013, 20:00 Dyskont na salonach Celebryci zjechali na największy festiwal lansu, czyli Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach. Konia z rzędem temu, kto powie, po co ten spęd jest. Gwiazdy przyjeżdżają, wita je szpaler fanów przed hotelem i paparazzi... 98