Niezatapialny

Niezatapialny

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Wojciech Szpil
Wojciech Szpil / Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański
Ani prywata, ani mętne interesy nie zaszkodziły karierze prezesa Totalizatora sportowego Wojciecha Szpila.

Wszystkie oferty powinny być dostarczone najpóźniej do poniedziałku 24 marca w zaklejonych kopertach z dopiskiem „Konkurs na stanowisko prezesa”. We wtorek zostaną otwarte, wybrani będą kandydaci, z którymi od następnego tygodnia rozpoczną się trudne rozmowy kwalifikacyjne. To one mają wyłonić najlepszego z najlepszych. I choć do otwarcia kopert jeszcze sporo czasu, już wiadomo, że najlepszym z najlepszych okaże się obecny prezes, 55-letni Wojciech Szpil, menedżer, artysta, były właściciel agencji reklamowej. To on wygra za dwa tygodnie konkurs na stanowisko prezesa zarządu w tej spółce przynoszącej państwu setki milionów złotych zysku. Skąd to wszystko wiadomo? – pytam menedżerów związanych z Totalizatorem. – Po prostu wiadomo – tłumaczy jeden z nich. – Wielką słabość ma do obecnego prezesa Barbara Kołtun, reprezentująca Skarb Państwa szefowa rady nadzorczej. Dlatego nawet dwuznaczne działania i nadużywanie stanowiska dla własnych korzyści Szpilowi raczej nie przeszkodzą.

Wybór drugiej świeżości

To, że Wojciech Szpil do Totalizatora Sportowego trafił przypadkiem, okazało się dopiero podczas przesłuchań przed hazardową komisją śledczą. Pierwotnie kandydatką do trzyosobowego zarządu giganta gier liczbowych była Magdalena Sobiesiak, córka potentata na rynku jednorękich bandytów. Jej CV wraz z odpowiednią rekomendacją wysłał do Ministerstwa Skarbu Marcin Rosół, ówczesny szef gabinetu politycznego ministra sportu. To on też wycofał rekomendację, gdy wokół Sobiesiaków i ustawy hazardowej zaczęło węszyć CBA. Właśnie wtedy Magdalenę Sobiesiak zastąpił Wojciech Szpil. Jego kandydaturę ówczesnemu wiceministrowi Adamowi Leszkiewiczowi tuż przed rozstrzygnięciem konkursu w 2009 r. zgłosił także Rosół. Ten ostatni, choć jest ojcem chrzestnym zaskakującej kariery Szpila, nie chce dziś na jego temat rozmawiać. Twierdzi tylko, że obecnego prezesa Totalizatora w ogóle wtedy nie znał.

We wrześniu 2009 r. Wojciech Szpil trafia do zarządu Totalizatora Sportowego, jednej z najbogatszych polskich firm, której roczne obroty wynoszą 3,5 mld zł. Zajmuje się marketingiem i sprzedażą, w jego rękach są wtedy kluczowe decyzje dotyczące reklamy, wyboru domu mediowego, partnera telewizyjnego Lotto i gigantyczny budżet ok. 100 mln zł. Na marketingu w końcu zna się najlepiej: przez osiem lat był właścicielem agencji reklamowej oraz prezesem w dużych spółkach, w których zajmował się również komunikacją i strategią. Niepozorny, milczący, bardzo nerwowy – tak został zapamiętany z pierwszego okresu pracy w Totalizatorze. Nigdy nie przeciwstawiał się otwarcie prezesowi, a swój cichy opór przekazywał przewodniczącej rady nadzorczej Barbarze Kołtun. „Mr Nobody” – tak nazywano go po przyjściu do firmy.

Pierwsze rysy

Już w pierwszym roku pracy Szpila pojawiają się wątpliwości dotyczące jego osoby. Zaczęło się od drobnostki. Totalizator Sportowy przekazał sporą kwotę – 600 tys. zł – na organizowaną przez samorząd warszawski imprezę „MixKultura”. Pieniądze trafiły do firmy Dobra Rada, a gdy prezes Sławomir Dudziński zakwestionował wielkość wpłaty i próbował ustalić, dlaczego akurat tej spółce przekazano pieniądze, usłyszał od Szpila, że tego partnera wskazało przecież miasto. Miasto z kolei twierdziło, że to Totalizator postawił warunek: przekażemy pieniądze, gdy imprezę będzie produkować Dobra Rada.

To był tylko początek. Wkrótce pojawiły się kolejne dowody na to, że Szpil pracuje mało transparentnie. Z Totalizatora wypływały pieniądze na organizację wysokobudżetowych imprez marketingowych, za które na dodatek spółka płaciła za pośrednictwem domu mediowego ZenithOptimedia. Za organizację dwudniowego „Men’s Day” dla kilku tysięcy uczestników firma zapłaciła 650 tys. zł, a za konkurs tańca towarzyskiego, na którym pojawił się wiceprezes Szpil w towarzystwie przewodniczącej Kołtun – aż 250 tys. zł. Pracownicy spółki opowiadają, że w trakcie konkursu członek zarządu Szpil porwał przewodniczącą Kołtun do tańca, czym zdobył jej sympatię. I to procentuje do dziś. Dlaczego Totalizator za to wszystko płacił? Nie wiadomo, bo od Szpila trudno było się tego dowiedzieć. – Te wszystkie wydatki są niczym nieuzasadnione, bo dział marketingu nigdy nie określił celu, jakiemu miałyby służyć – twierdzi jeden z pracowników.

Nerwy Szpila

Już na pierwszy rzut oka widać, że największym beneficjentem współpracy z Totalizatorem jest właśnie dom mediowy ZenithOptimedia, z którym współpraca się zacieśnia. ZenithOptimedia obsługuje spółkę bez umowy, bo aż 16 miesięcy trwa procedura przetargowa na wybór nowego partnera obsługującego Totalizatora. Po prostu Szpil sobie nie radzi. W tym czasie wysyła jednak członków komisji przetargowej na szkolenie, które organizuje ZenithOptimedia. Zarząd strofuje go, że to przecież nieuczciwe i mało transparentne działanie.

Jednocześnie zarząd zaczyna dokładnie kontrolować bezpośrednie wydatki Wojciecha Szpila, są bowiem podejrzenia, że za dużo płaci podwykonawcom. Im bardziej go jednak kontrolują, tym więcej zleceń idzie przez ZenithOptimedia. Na każde zwrócenie uwagi dotyczące wydatków Szpil reaguje bardzo nerwowo. – Wścieka się, trzaska drzwiami i dzwoni na skargę do przewodniczącej Kołtun – opowiada jeden z pracowników. Przez ZenithOptimedia idą wszelkie zlecenia i umowy. Nawet te, które do tej pory Totalizator podpisywał bezpośrednio z kontrahentami. I tak teraz to dom mediowy, a nie Totalizator, negocjuje i kupuje wizerunki gwiazd na billboardy: Adama Małysza i Roberta Kubicy. Rozmowy trwają tak długo, że wizerunki obu gwiazd pojawiają się w kampanii zbyt późno. W efekcie Małysz reklamuje firmę, gdy skończył się już konkurs skoków narciarskich z jego udziałem, a Kubica – gdy nie startuje już w wyścigach. – Żartowaliśmy, że Szpil pilnuje u nas interesów domu mediowego, a nie odwrotnie – mówi jeden z pracowników.

Wojciech Szpil jest też odpowiedzialny za negocjacje z TVP dotyczące emisji Studia Lotto, gdzie prezentowane są wyniki losowań organizowanych przez firmę. Przez 16 miesięcy nie może podpisać kontraktu z telewizją. Wściekły prezes spółki Sławomir Dudziński próbuje interweniować u szefowej rady nadzorczej Barbary Kołtun. Wytyka swojemu podwładnemu, że jedynym skutkiem jego działalności jest włączenie do rozliczeń finansowych między TVP a Totalizatorem Sportowym jeszcze jednego partnera – właśnie domu mediowego ZenithOptimedia. W liście do Kołtun prezes pisze, że nieskuteczność Szpila jest porażająca i negatywnie wpływa na kondycję firmy. Dołącza komplet dokumentów związanych z negocjacjami: „Materiał potwierdza stawianą przeze mnie od dłuższego czasu tezę o całkowitym braku skuteczności i profesjonalizmu w prowadzonych przez Wojciecha Szpila kluczowych dla spółki przedsięwzięciach”. Nic to nie zmienia. Wiceprezes ma nadal mocną pozycję.

Są wątpliwości, dowodów brak

W dodatku do Dudzińskiego docierają kolejne niepokojące sygnały. Ponoć Szpil z drugim członkiem zarządu Piotrem Kamińskim od miesięcy negocjują w Stanach Zjednoczonych powołanie jakiejś spółki, która ma zarządzać torem wyścigowym na Służewcu. Problem w tym, że prezes o planie powołania takiej spółki nic nie wie. Totalizator ma mieć w niej 33 proc. udziałów, a jego partnerem ma być potentat na amerykańskim rynku gier Penn National. A także nieznana firma IHERC, zarejestrowana kilka tygodni wcześniej w małym miasteczku w stanie Kentucky, mająca siedzibę w sklepie z winami. Jedyne, co o niej wiadomo, to to, że założył ją Joe Flynn, którego interesy w Polsce reprezentuje Andrzej Mikosz, były minister w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza.

Mnożą się pytania co do transparentności działań Szpila. Są wątpliwości, ale nie ma żadnych dowodów. Na początku 2012 r. zarząd podejmuje więc decyzję, by potajemnie skontrolować wydatki na marketing. Zleca zbadanie efektywności wydatków reklamowych. Już ze szczątkowych danych wynika, że są one za wysokie. Nie wiadomo, dlaczego Totalizator, który wydaje na reklamę dziesiątki milionów, ma płacić za swoje kampanie więcej niż inni.

Gdy do prezesa Dudzińskiego docierają pierwsze sygnały o rozdęciu kosztów, domaga się przeprowadzenia dogłębnego audytu wszystkich działań marketingowych prowadzonych przez Szpila. O nadużyciach informuje wiceministra Tomasza Lenkiewicza. Rada nadzorcza zleca audyt, ale niestety nie obejmuje on najważniejszego – czyli wydatków na marketing i reklamę. Prezes Dudziński się piekli i domaga skontrolowania wydatków Szpila. Jednak rada nadzorcza dopiero w maju ogłasza konkurs w tej sprawie. Miesiąc wcześniej, w kwietniu 2012 r., prezes Dudziński domaga się od Ministerstwa Skarbu odwołania Wojciecha Szpila. W piśmie do właściciela, czyli ministra skarbu, zarzuca mu wiele mętnych działań i pokrętnych interesów. – Ministerstwo nie odpowiedziało nic – mówi dziś Dudziński. Jedynie wiceminister Lenkiewicz przyznał, że wiedział o próbie utworzenia spółki z dwoma amerykańskimi firmami. Zaprosił nawet w tej sprawie prezesa na rozmowę do ministerstwa. W obecności Lenkiewicza reprezentujący Amerykanów Andrzej Mikosz namawiał go, by odstąpił od procedury przetargowej.

Zamiast Szpila został jednak odwołany Dudziński, a jego obowiązki przejął wiceprezes Piotr Kamiński. Raport sporządzony przez firmę Brand Trust Partners, dotyczący wydatków reklamowych, dociera do Totalizatora już po odwołaniu Dudzińskiego. Potwierdza on wszystkie jego wcześniejsze podejrzenia. Ocena jest dla Szpila druzgocąca. Z pobieżnej, obejmującej zaledwie dwa miesiące analizy wynika, że Totalizator znacznie przepłacał za reklamę. Gdyby Wojciech Szpil dbał o efektywność planowania działań marketingowych, firma mogłaby zaoszczędzić od 25 do 30 proc. swoich wydatków, czyli od 25 do 30 mln zł rocznie – uważają przedstawiciele Brand Trust Partners.

– Ten raport zarząd powinien przekazać radzie nadzorczej, by ta rozliczyła Szpila odpowiedzialnego za marketing – mówi jeden z pracowników. – Sprawę jednak zamieciono pod dywan. Dlaczego? Bo nie zależało na tym ani Piotrowi Kamińskiemu, który do czasu rozstrzygnięcia konkursu na stanowisko prezesa pełnił jego obowiązki, ani tym bardziej samemu Wojciechowi Szpilowi, w którego raport uderzał. Dziś prezes Szpil twierdzi, że w ogóle nie słyszał o jakimkolwiek raporcie spółki Brand Trust Partners. Z kolei Piotr Kamiński, który w Totalizatorze już nie pracuje, tłumaczy, że nic już z tamtego okresu nie pamięta. Biuro prawne Ministerstwa Skarbu Państwa informuje, że nie słyszało o tym raporcie. Co więc się stało z raportem Brand Trust Partners? Agnieszka Libor, rzeczniczka Totalizatora, wie tylko tyle, że jego przygotowanie zlecił członek zarządu Piotr Kamiński. – Wnioski płynące z tego opracowania zachował dla siebie i nie nadał im dalszego biegu – informuje.

Niezatapialny

W grudniu 2012 r. Szpil niespodziewanie wygrał walkę o stanowisko szefa Totalizatora. Pokonał wtedy uważanego za faworyta Kamińskiego. „Wprost” ujawnił wtedy kulisy funkcjonowania spółki i opisał, w jaki sposób nowy prezes wymusił na PKOl, by związek olimpijski sfinansował wyjazd jego i całej rodziny na igrzyska olimpijskie do Londynu. Jak opowiada jeden z pracowników spółki, było to niezwykle proste. Totalizator tak długo wstrzymywał przelew raty sponsorskiej do PKOl, aż komitet zgodził się zasponsorować wyjazd Szpila, jego żony i dwójki dzieci. „Wprost” pisał również o tym, że firma A&P Brands, należąca do znajomej prezesa Agaty Krysiak, przygotowuje reklamy Totalizatora w sklepach oraz organizuje eventy promocyjne, otrzymując za to zawyżone wynagrodzenie. Jak na firmę zajmującą się głównie sprzedażą bielizny i pościeli zlecenie od Totalizatora było dość zadziwiające.

Dokumenty potwierdzają, że o nieprawidłowościach i podejrzeniach wiedziało Ministerstwo Skarbu, a przynajmniej wiceminister Tomasz Lenkiewicz i reprezentująca MSP przewodnicząca rady nadzorczej Barbara Kołtun. Dlaczego kryli szefa Totalizatora? Dudziński: – Po moich kolejnych interwencjach u Lenkiewicza i protestach u przewodniczącej Kołtun zleciła ona w końcu audyt wydatków marketingowych. Zbiegło się to w czasie z moim odwołaniem. Razem ze mną usunięto zresztą szefów kluczowych komórek firmy, którzy wcześniej informowali mnie i zarząd o budzących wątpliwości działaniach, za które odpowiadał Szpil. W wyniku tych decyzji kadrowych nie mieli oni możliwości przekazania swojej wiedzy audytorom.

Odpowiedzi dotyczące prezesa Wojciecha Szpila i funkcjonowania Totalizatora nadesłane przez rzeczniczkę Agnieszkę Libor są dość lakoniczne. Pisze ona, że nie ma wiedzy o tym, co prezes robił na urlopie w Londynie, ani nawet o tym, czy ponownie wystartuje w konkursie na stanowisko prezesa zarządu spółki. Jeśli jednak wystartuje, to murem za nim staną – jak twierdzą nasi rozmówcy – wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik, któremu podlega Totalizator, i ministerialni urzędnicy oddelegowani do rady nadzorczej. Prezes, jak mówią o nim byli pracownicy Totalizatora, pozostaje niezatapialny. Kto więc, jeśli nie Wojciech Szpil, ma wygrać konkurs na stanowisko prezesa? 

Artykuł został opublikowany w 13/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2
  • minister skarbu państwa?   IP
    Z tego co widzę na rynku, o nieudolności tego top managera to i tak szczątkowe informacje zawiera ten artykuł. Ale kto to ujawni, skoro nawet wybrani urzędnicy ministerialni kryją te wszystkie machloje. Dlaczego żaden baran nie zrobi z tym porządku? Przepalone kampanie, spadek przychodów, pokrętne tłumaczenia lub ich brak i jedziemy dalej na ciepłej posadzie. Jak autor informuje o igrzyskach w Londynie, za taki numer powinien wylecieć w trybie nie natychmiastowym, tylko wczorajszym, prawda Pani Basiu?
    Parę lat temu zmniejszono operatorowi opłaty za obsługę lottomatów o kilkadziesiąt mln zł/rok, to teraz Szpil ma za co szaleć. Nóż otwiera się w kieszeni.
    • gracz   IP
      W Totalizatorze rzeczywiście jest konkurs na Prezesa. Dziwne, że nie ma konkursu na Członka Zarządu odpowiedzialnego za sprzedaż i marketing. Dziwne. Przypuszczenia są dwa: po pierwsze rzeczywiście ma wygrać Szpil więc ogarnie i marketing a po drugie Szpilowi nikt nie ma wchodzić w drogę w kwestii dysponowania budżetem marketingowym. To przypuszczenia, ale bardzo niepokojące.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2014 (1621)

      • Skaner 23 mar 2014, 20:00 Świat Zagubione Od 8 marca trwają poszukiwania malezyjskiego boeinga 777. To nie pierwszy samolot, który zniknął bez śladu z radarów. Szczątków większości z nich nie odnaleziono nawet po latach. Katastrofa lotnicza samolotu... 4
      • Euroentuzjastów już nie ma… 23 mar 2014, 20:00 Europanie ma szczęścia. Ciągle jest niewidoczna. W Polsce zawsze przesłaniała ją Polska i jej sprawy wewnętrzne, dziś przesłania ją Polska i jej sprawy zewnętrzne, czyli Ukraina. Gdzie indziej nie jest lepiej. Bo nawet zagrożenie... 8
      • Nie testować obywateli 23 mar 2014, 20:00 Sąd Najwyższy utrzymał w ubiegłym tygodniu wyrok uniewinniający byłą posłankę PO Beatę Sawicką i burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego w głośnej sprawie korupcyjnej. Przypomnę, afera posłanki PO Beaty Sawickiej stała się... 8
      • Lekcja zimnej wojny 23 mar 2014, 20:00 Irytujenas powolność Unii Europejskiej i NATO. A to przecież nic nowego. Zachód jest nie od dziś mocarzem spętanym demokratycznymi procedurami. I tak jak w Monachium w 1938 r. dla agresora otwiera się przestrzeń do rozbojów. Świat po... 9
      • Nie dać się rozgrywać 23 mar 2014, 20:00 Kryzys ukraińsko-rosyjski sprawił, że więcej mówimy o możliwościach obronnych Polski, a także ryzyku ewentualnego ataku ze Wschodu. To ważne rozważania, ale nie mniej istotne jest to, by dostrzec inne zagrożenie, o którym prawie się... 10
      • Gra o świńską koronę 23 mar 2014, 20:00 Marek Sawicki to polityczny zawodnik wagi ciężkiej. Wiele miesięcy czekał, by wrócić. Aż wyczuł wiatr ze wschodu. 12
      • Miś do wynajęcia 23 mar 2014, 20:00 Michał Kamiński latami był kibicem Legii. Potem przerzucił sympatię na Polonię Warszawa. W polityce dokonał równie radykalnego zwrotu. Walczył u boku Kaczyńskiego, teraz przeszedł do drużyny Tuska. 16
      • Niezatapialny 23 mar 2014, 20:00 Ani prywata, ani mętne interesy nie zaszkodziły karierze prezesa Totalizatora sportowego Wojciecha Szpila. 20
      • Putin: groźny, bezwzględny, zły 23 mar 2014, 20:00 W polityce jest stałe lobby prorosyjskie, w gospodarce też – mówi Krystyna Kurczab-Redlich, polska dziennikarka, która 15 lat pracowała w Rosji. 24
      • Pudelek Europejski 23 mar 2014, 20:00 Jeszcze nigdy w wyborach do europarlamentu polskie partie nie wystawiły tylu celebrytów, co w tym roku. Politycy mają wobec nich prosty plan: WYKORZYSTAĆ I RZUCIĆ. 28
      • Ukłuci przez system 23 mar 2014, 20:00 Kilkudziesięciu rodziców z całej Polski domaga się, by prokuratura zbadała sprawę tragicznych powikłań, które u ich dzieci mogły wywołać szczepionki. 32
      • Depresja pakera 23 mar 2014, 20:00 Obwód bicepsa i klaty mierzą kilka razy dziennie. Wyniszczają swoje zdrowie katorżniczymi ćwiczeniami i sterydami. Oficjalnie BIGOREKTYCY umierają jednak na zawał lub ostrą niewydolność krążenia. Ewentualnie popełniają samobójstwo z powodu depresji. 38
      • Dziecko w mediach sprzedam 23 mar 2014, 20:00 Niektórzy rodzice zrobią wszystko, BY ICH POCIECHA BRYLOWAŁA W MEDIACH. Nawet jeśli kilkuletni chłopiec ma rapować o dziwkach, a mała dziewczynka przerobiona na ociekającą seksem księżniczkę – prężyć się na scenie. 42
      • Powrót Gorgonowej 23 mar 2014, 20:00 Sztab specjalistów rozpoczął prace nad najbardziej sensacyjnym projektem kryminalistyczno- -prawniczym ostatnich lat: próbą wznowienia procesu RITY GORGONOWEJ. 46
      • Wiosna startuje w stolicy 23 mar 2014, 20:00 Ponad 12 tys. przyznanych numerów startowych. 1,2 tys. wolontariuszy. Tona medali. W niedzielę 30 marca odbędzie się 9. PZU Półmaraton Warszawski. 53
      • Marki zdrowego stylu życia 23 mar 2014, 20:00 Przez trzy kolejne lata największe w Polsce biegi na dystansach maratonu i półmaratonu będą rozgrywane pod nazwą PZU Maraton Warszawski i PZU Półmaraton Warszawski. Co was skłoniło do podjęcia takiej decyzji? Drogi PZU i fundacji... 54
      • Strzał w dziesiątkę 23 mar 2014, 20:00 Półmaraton Warszawski to dziś największa tego typu impreza biegowa w Polsce – mówi Marek Tronina, dyrektor 9. PZU Półmaratonu Warszawskiego. 55
      • Zdrowie w twoich nogach 23 mar 2014, 20:00 Bieganie to najlepszy sposób, by zrzucić zbędne kilogramy, stać się wytrzymalszym, sprawniejszym i silniejszym. 56
      • Jak wyhodować dyktatora i na tym zarobić 23 mar 2014, 20:00 BOLSZEWICY nie utrzymaliby się przy władzy nawet dwa lata, gdyby nie pomoc zachodnich polityków, bankierów i biznesmenów. 58
      • 4Service – tańsze usługi serwisowe dla użytkowników Škody 23 mar 2014, 20:00 Wydaje się, że serwisowanie kilkuletniego auta w autoryzowanych stacjach nie ma sensu z uwagi na koszty. Ale nie dla klientów Škody. Preferencyjne ceny na oryginalne części i usługi zapewnia im program 4Service. 62
      • Rosyjsko-niemiecka ruletka 23 mar 2014, 20:00 NIEMCY MOGĄ ZATRZYMAĆ PUTINA. Problem w tym, że im się to nie opłaca. Czy będą się przyglądać, jak rosyjska armia wejdzie do wschodniej Ukrainy? 64
      • W poszukiwaniu zaginionej kasy 23 mar 2014, 20:00 Nowe władze w Kijowie twardo GRAJĄ Z BOGACZAMI, bo ich fortuny mogą pomóc postawić gospodarkę na nogi. Jeśli miliarderzy wybiorą Moskwę, skończą bez majątków. 68
      • Uwolnić gaz! 23 mar 2014, 20:00 Czy Polska potrzebuje własnej technologii wydobycia gazu z łupków? Odpowiedź na to pytanie jest krótka. Tak. Jaka ma to być technologia? Najlepiej skuteczna, relatywnie tania i bezpieczna dla środowiska naturalnego. 72
      • Interes grzechu wart 23 mar 2014, 20:00 Miały być zyski, wielkie inwestycje i wejście na giełdę. Z kościelnego biznesu OJCÓW CYSTERSÓW Z MAŁOPOLSKI pozostał jednak tylko niesmak. 80
      • Między dżumą a cholerą 23 mar 2014, 20:00 To nie wzrost cen, lecz ich spadek jest dziś ZAGROŻENIEM DLA EUROPEJSKIEJ GOSPODARKI. I nie ma pomysłów, jak z nim walczyć. 84
      • Pieniądze i bezpieczeństwo 23 mar 2014, 20:00 Faktoring to nie tylko dobry sposób na pozyskanie środków czy polepszenie płynności finansowej. To także instrument umożliwiający zwiększenie bezpieczeństwa firmy oraz optymalne zarządzanie różnego rodzaju ryzykami. 86
      • Czas na inwestycje 23 mar 2014, 20:00 Niskie ceny oraz stopy procentowe, zwiększające się możliwości w zakresie pożyczania pieniędzy – to może skłaniać do tego, by rozpocząć inwestycje w firmie z wykorzystaniem kredytu. Już niebawem może nas to kosztować więcej niż obecnie. 88
      • Anatomia przestępcy 23 mar 2014, 20:00 Co przestępca ma w środku? W książce „Gastrofaza. PRZYGODY W UKŁADZIE POKARMOWYM” sprawdza to amerykańska pisarka popularnonaukowa. 90
      • Miły nawyk… oszczędzania 23 mar 2014, 20:00 Oszczędzania można się nauczyć. Tak jak mycie zębów to nawyk, który może w sobie wyrobić każdy z nas. 92
      • To jest moja love story 23 mar 2014, 20:00 W stulecie urodzin Bohumila Hrabala wybierzmy się w podróż w czasie i przestrzeni. Bo każdy w jakiejś mierze składa się z miejsc i adresów, które po sobie zostawił. 96
      • Panteon bogów Ameryki 23 mar 2014, 20:00 „THOR. MROCZNY ŚWIAT” to z sukcesem przeniesiona na ekran historia o nordyckim bogu. Jedna z wielu, które się narodziły w kultowym Marvelu. 97
      • Ludzie w hotelu 23 mar 2014, 20:00 WES ANDERSON jest artystą szalonym i nieobliczalnym. Dlatego jego aktorzy idą za nim w ogień. 98
      • Kalejdoskop kulturalny 23 mar 2014, 20:00 SZTUKA Wielki Tomaszewski Henryk Tomaszewski wybitnym artystą był. „Byłem, czego i Wam życzę”, obszerna monograficzna wystawa w warszawskiej Zachęcie, jeszcze raz to przypomina. Brawurowo. W tym roku przypada jubileusz setnych... 100
      • Za co kochamy morderców? 23 mar 2014, 20:00 Otoczyliśmy niezrozumiałym kultem morderców, a zapomnieliśmy o ofiarach zbrodni. Przecież to im należy się uwaga – mówi Lauren Beukes, pisarka z RPA. 104
      • Bomba tygodnia 23 mar 2014, 20:00 Kino akcji Ostatnio sporo siedzę przy komputerze, kończę książkę, więc czytam wiadomości od znajomych regularniej niż zwykle. Właśnie kumpel, który o szoł-bizie wie tylko tyle, że jest i jest raczej beznadziejny, wysłał mi link do... 106