Paragraf zamiast serca

Paragraf zamiast serca

Państwo wciąż odbiera rodzicom dzieci z powodu złej sytuacji materialnej i niezaradności. Procedury i przepisy wygrywają ze zdrowym rozsądkiem.

Sprawa małżeństwa Smykowskich z Wałbrzycha – Angeliki i Mariusza, którym odebrano pięcioro dzieci, jak w soczewce skupia problemy naszego systemu. Rodzice na wniosek miejskiego ośrodka pomocy społecznej stracili pod koniec ubiegłego roku dzieci, bo ten uznał, że przebywają w złych warunkach, a rodzice są „niewydolni wychowawczo”. Potwierdził to sąd. Orzekł, że troje chłopców i dwie dziewczynki mają pozostać w domu dziecka. Dopiero w lutym, po trzech miesiącach rozłąki, wydał warunkową zgodę na ich powrót.

Decyzji ośrodka pomocy od początku sprzeciwiali się przedstawiciele Stowarzyszenia Przystań, które pomaga rodzinom. Nawet pracownicy domu dziecka, do którego trafiły dzieci, zwracali uwagę na silną więź, jaka łączyła rodzinę Smykowskich. Po co więc zafundowano im traumę? – To nie są rodzice idealni, w wielu sprawach rzeczywiście są niezaradni. Interwencja była konieczna. Tyle że w formie pomocy i wsparcia – mówi mecenas Maciej Mataczyński, który pro bono reprezentował małżeństwo przed sądem. W rodzinie nie było alkoholu ani przemocy. Była bieda. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, kiedy spogląda się na koszt umieszczenia dzieci w domu dziecka. Miesięcznie wynosi on w Polsce ok. 4-5 tys. zł. Zatem miesiąc przebywania tam pięciorga dzieci to koszt rzędu 20 tys. zł. Gdyby choć ułamek tej kwoty przeznaczyć na pomoc rodzinie, byłoby to lepsze niż zabieranie dzieci z rodzinnego domu. W podobnej sytuacji znaleźli się Agnieszka i Tomasz Prymowie spod Rzeszowa. Im także udało się odzyskać czwórkę dzieci dopiero po wyczerpującej batalii. Wcześniej zostały one odebrane ze względu na złe warunki bytowe i niezaradność matki i ojca. To nie są odosobnione przypadki. I niestety, nie wszystkie mają swój happy end.

BŁĘDNE KOŁO

– Wydać decyzję na niekorzyść rodziny jest w naszym państwie bardzo łatwo. Odkręcenie tego wszystkiego nie zawsze okazuje się możliwe – mówi Mariusz Skrobisz, asystent rodziny w Ośrodku Pomocy Społecznej w Polkowicach. Podkreśla, że ofiarą systemu padają głównie biedniejsi i słabsi. – A ojcowie i matki, którzy utracili swoje dzieci, przeżywają tak głębokie cierpienie, że trudno jest to wyrazić słowami – relacjonuje. Opiera się na własnych doświadczeniach w codziennej pracy. Skrobisz zajmował się między innymi głośną sprawą Kornelii Zdańskiej, matki, której odebrano dwie córki mimo pozytywnej opinii, jaką wystawił jej jako asystent rodziny. Z ostatniej informacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w tej sprawie wynika, że z powodu biedy i niezaradności życiowej rodziców w pieczy zastępczej przebywa 771 dzieci. Stanowi to jeden procent wszystkich nieletnich w placówkach opiekuńczych i rodzinach zastępczych. – To może z pozoru nieduża liczba, ale za każdym przypadkiem stoi ludzki dramat – mówi Elżbieta Wisz ze Stowarzyszenia Wspierania Zasobów Ludzkich „Nowy Horyzont”, zajmującego się pomocą prawną i psychologiczną dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej.

Zwraca uwagę na problem w relacjach państwo-rodzina. Są oczywiście sytuacje ewidentne, kiedy odebranie dzieci jest konieczne. Czasem jednak zaniedbania wynikają z biedy i w tych przypadkach decyzje bywają podejmowane zbyt pochopnie. – Gros pracowników socjalnych robi wszystko, by pomóc podopiecznym, wyprowadzić ich na prostą i wyeliminować zaniedbania. Są jednak tacy, którzy wolą pójść na skróty. Nie szukają rozwiązania, tylko działają asekuracyjnie: lepiej odizolować dzieci, niż brać odpowiedzialność za ewentualne konsekwencje – mówi. Sąd wydając orzeczenie, w dużej mierze opiera się właśnie na ich opinii. Rodzice z kolei nie mają w takich sytuacjach prawa do obrońcy z urzędu. Większości nie stać na adwokata, a poruszanie się w gąszczu paragrafów jest dla nich barierą nie do pokonania. I koło się zamyka.

Marzena Kąkała, która koordynuje Telefon Wsparcia Rodziców założony przez Fundację Rzecznik Praw Rodziców, z takimi przypadkami spotyka się coraz częściej. Podkreśla, że czasem jednego dnia kilka osób dzwoni do niej z prośbą o pomoc. – To bardzo często ludzie, którzy stracili pracę, mieszkanie, nie mają środków do życia. Są bezradni, bo lada chwila mogą stracić dzieci albo już je stracili – opowiada. Podkreśla, że nie ma wśród nich osób dotkniętych patologiami. W prawie nigdzie oczywiście nie ma przepisu, który mówiłby o konieczności zabierania dzieci w przypadku złej sytuacji materialnej. Pojawia się jedynie sformułowanie o konieczności podejmowania takich kroków „w razie zagrożenia życia lub zdrowia dziecka”. W takim przypadku pracownik socjalny może w towarzystwie policji odebrać dziecko rodzicom bez wcześniejszej zgody sądu, jeśli uzna, że takie zagrożenie zaistniało.

Tyle że ustawowy przepis może być interpretowany na różne sposoby. Bo na przykład czy jeśli w domu nie ma łazienki, a lodówka jest pełna, to są to wystarczające przesłanki, żeby rozdzielić rodzinę? Elżbieta Wisz jest pewna, że takich sytuacji byłoby mniej, gdyby wzmocnić system już na etapie początkowej pracy z rodziną. To byłoby korzystne nie tylko z punktu widzenia rodzin, ale i budżetu państwa. Jak już pisaliśmy, utrzymanie podopiecznego w domu dziecka to średnio 4,5 tys. zł, w rodzinie zastępczej – 2 tys. zł – Gdyby rodzina biologiczna otrzymała chociaż część tej kwoty plus fachową pomoc, byłoby to dużo bardziej racjonalne – podkreśla.

I właśnie przypadek rodziny Smykowskich pokazuje, że to prawda. Gdy media nagłośniły sprawę, okazało się, że pomoc jest możliwa. W urzędzie miasta powstał nawet specjalny „sztab kryzysowy”, z przedstawicielami prezydenta Wałbrzycha, kuratorem, przedstawicielem rodziny i ośrodka opieki społecznej. Smykowskich umieszczono w ośrodku dla rodzin, teraz czekają na lokal socjalny. Rodzina jakoś sobie radzi. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej proszone przez „Wprost” o komentarz w sprawie wskazuje, że ważnym elementem walki z nadużyciami w tej dziedzinie jest wprowadzenie instytucji asystentów rodziny. Tych jest jednak zdecydowanie za mało. Według stanu z końca 2013 r. jeden asystent miał pod opieką przeciętnie ponad dziewięć rodzin. W jednej trzeciej gmin nie było ani jednej osoby na takim stanowisku. Dopiero od stycznia tego roku zatrudnienie asystenta przez gminy stało się zadaniem obligatoryjnym. Jak samorządy się z tego wywiązały, okaże się po 30 czerwca, gdy do ministerstwa spłyną wszystkie dane.

POMOC ZA PÓŹNO

– Zdarza się też, że asystenci nie mają odpowiedniego przygotowania, a ich pomoc sprowadza się do tego, że przychodzą i sprawdzają, co się dzieje w rodzinie. Potem napominają i nic poza tym – mówi Elżbieta Wisz. Albo pomoc oferowana jest zbyt późno. – Jeśli w sądzie toczy się już postępowanie przeciwko rodzicom i dopiero w tym momencie rodzina otrzymuje asystenta, wówczas jest już bardzo trudno odwrócić bieg sprawy – mówi Mariusz Skrobisz. – Jeszcze trudniej, kiedy dzieci już są umieszczone w pieczy zastępczej postanowieniem sądu. Osoby, które znalazły się w takiej sytuacji, są rozgoryczone i niechętnie korzystają z proponowanej pomocy specjalisty. O ile ta w ogóle jest dostępna – dodaje. Resort pracy przytacza też informację resortu sprawiedliwości, z której wynika, że na przestrzeni ostatnich lat rośnie liczba orzeczeń zlecających nadzór kuratora nad rodziną. Tyle że, jak twierdzą eksperci, bywa, że dzieje się tak dopiero na kolejnym etapie postępowania, podczas gdy wcześniej dziecko zostało już pochopnie rozdzielone z rodzicami. Czasem na krótko, ale jednak. I nie zawsze ustanowienie kuratora przynosi zamierzony skutek.

ARGUMENT PRZECIWKO

Marzena Kąkała podkreśla, że interwencja instytucji państwowych niekiedy pogrąża psychicznie rodziców. Przykład? – Pojawia się opinia specjalisty, że matka jest wybuchowa, nerwowa, histeryczna, odmawia współpracy. Ona to odbiera jako kolejny argument przeciwko niej – dodaje. Skrobisz twierdzi, że w szczególnie trudnej sytuacji są samotne matki. – Jeśli będą miały bałagan w domu, jeśli nie znajdą pracy lub nie zapiszą dziecka do przedszkola, a mają ograniczone prawa rodzicielskie i nadzór kuratora rodzinnego, mogą się spotkać z groźbami odebrania im dzieci – mówi. – Praca asystenta rodziny w takiej sytuacji, kiedy matka jest zastraszana, jest mało skuteczna, ponieważ działania są wtedy chaotyczne i nie zmierzają do poprawy. Są podejmowane jedynie dla oka kuratora, aby się odczepił – tłumaczy. Skrobisz zaznacza, że nie wyobraża sobie sytuacji analogicznej w rodzinie dobrze sytuowanej materialnie. – Nie słyszałem, aby w Polsce jakiejś bogatej rodzinie czy samotnej matce, ale lepiej sytuowanej materialnie, odebrano dzieci z powodu bałaganu czy braku pracy – dodaje.

Annie Kapeli z Wrocławia sąd odebrał siedmioletnie bliźniaczki. Usłyszała, że jest niewydolna wychowawczo. Do tego doszły złe warunki lokalowe i kwestie zdrowotne. „Matka małoletnich nie wypełnia zaleceń kuratora, nie zważa na konsekwencje wynikające z leczenia poważnych chorób, w tym swojej otyłości, wykazując się skrajną nieodpowiedzialnością” – czytamy w uzasadnieniu decyzji o odizolowaniu dzieci. Pani Anna nie składa broni. Cały czas walczy. Kornelia Zdańska też walczyła. Dziś nie ma z nią kontaktu ani jej adwokat, ani asystent rodziny. – Odebranie dziecka podłamuje wiarę młodej, samotnej kobiety w to, czy nadaje się na matkę. Mieliśmy tu do czynienia z samospełniającą się przepowiednią. Rozłąkę „na czas trwania sprawy” uzasadniono tym, że więź matki z dzieckiem jest słaba. W efekcie ta więź rzeczywiście osłabła. Dodajmy ogromne poczucie niesprawiedliwości i bezsilności. Sądzę, że klientka nie wytrzymała tego napięcia i zrezygnowała z walki. Efekt jest taki, że rodzina jest rozdzielona – mówi mecenas Olgierd Pankiewicz, który reprezentował kobietę przed sądem. Niewykluczone, że pomocne okazałoby się wprowadzenie na szeroką skalę tzw. konferencji grup rodzinnych. Na takich spotkaniach gromadzi się bliskich, przyjaciół i sąsiadów danej rodziny, by znaleźć wyjście z sytuacji. Metoda polega na tym, by jak największą liczbę osób z otoczenia zaangażować do wspierania rodziny. Czasem chodzi o drobne sprawy, takie jak popilnowanie dziecka czy pomoc w odrabianiu lekcji.

NIE SĄ WIRTUOZAMI

– Niekiedy proste rozwiązania, ale wdrażane przez wiele osób, tworzą świetny system wsparcia – podkreśla Mariola Zych- -Walaszczyk, zastępca dyrektora MOPS w Jaworznie, który jest wskazywany przez wielu ekspertów jako wzór. W Polsce jest to wciąż mało popularne. – A szkoda. Metoda jest prosta, a przede wszystkim odwołuje się do tego, co w życiu najważniejsze, czyli więzi i wartości rodzinnych – mówi Zych-Walaszczyk. – Stosujemy tę metodę głównie w przypadku rodzin, które są zagrożone odebraniem dzieci. W spotkaniach, które się dotychczas odbyły, uczestniczyło w sumie kilkaset dzieci – podkreśla. – Chcemy, aby podopieczni poczuli, że mamy do nich zaufanie, że przy wsparciu poradzą sobie z problemami, bo to oni są najlepszymi ekspertami w sprawie swojego życia.

– Niektórzy przedstawiciele służb społecznych mówią rodzinom: „Musicie wykonać to i to, macie na to tyle i tyle czasu”. A potem są zaskoczeni, że rodzina tego nie robi. Nie tędy droga! – mówi Zych-Walaszczyk. I dodaje: – Naszym podopiecznym często daleko do ideału rodzica, nie radzą sobie z prostymi czynnościami dnia codziennego. Ale to często nie wynika z ich złej woli czy lenistwa. Oni często wychowują dzieci tak, jak sami byli wychowywani. Po prostu nie potrafią inaczej. Wielu z nich trzeba powoli i cierpliwie uczyć. Karanie za to, że sami z siebie takich umiejętności nie posiadają, to tak jakby karcić kogoś, kto nie miał w swym życiu ani jednej lekcji gry, za to, że nie jest wirtuozem fortepianu. Często nie rozumie tego nasze państwo. Niejeden raz usłyszymy jeszcze zapewne, że kolejne dziecko wylądowało w bidulu, bo jego rodzice byli za biedni. A że rodzina zapłaci za to cenę emocjonalną? W końcu są procedury, za którymi zawsze można się schować. ■

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

2,8 mln Polaków żyje w skrajnym ubóstwie, nie stać ich na zaspokojenie podstawowych potrzeb związanych z wyżywieniem, kupnem odzieży czy opłaceniem rachunków

700 tys. dzieci jest w tej grupie

NIESKUTECZNIE WSPIERAMY RODZINY

Liczba nieletnich pozostających w pieczy zastępczej rośnie, choć zmniejsza się populacja dzieci w Polsce – wynika z raportu NIK. „W latach 2005-2013 systematycznie spadała w naszym kraju liczba dzieci do 18. roku życia –

z 8446 tys. w 2005 r.

do 7432 tys. w 2013 r., tj. o 12%.Jednocześnie liczba dzieci pozostających w pieczy zastępczej w tym okresie wzrosła

z 69 857 w 2005 r.

do 74 413 w 2013 r.” – czytamy.

– Jaki z tego należy wyciągnąć wniosek? Że jesteśmy jako państwo coraz mniej skuteczni we wspieraniu rodzin z problemami opiekuńczo-wychowawczymi – mówił, zapowiadając raport, prezes izby Krzysztof Kwiatkowski.

DIAGNOZA PONAD PRAWEM

Sądy przy sporządzaniu orzeczeń kierują się w dużym stopniu wynikami badań, które zlecają Rodzinnym Ośrodkom Diagnostyczno-Konsultacyjnym. Działają one w ramach resortu sprawiedliwości i mają opracowywać diagnozy psychologiczne na potrzeby prokuratury i wymiaru sprawiedliwości. Zgodnie z prawem mają się wypowiadać w kwestiach zapobiegania i zwalczania demoralizacji, postępowań poprawczych i postępowań karnych wykonawczych wobec małoletnich i młodocianych. W praktyce wypowiadają się także w sprawach o rozwód, władzę rodzicielską czy ustalenie kontaktów z dzieckiem. Sprawa trafiła nawet do Trybunału Konstytucyjnego. Ośrodki są też krytykowane za to, że ich psychologowie są niekompetentni i stronniczy. Często stosują przestarzałe metody, w dodatku wielu z nich nie podlega samorządowi psychologów, duża część nie ma też statusu biegłych sądowych, choć w praktyce ich opinia jest przez sąd uznawana za wiążącą.

Okładka tygodnika WPROST: 23/2015
Więcej możesz przeczytać w 23/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2015 (1682)

  • Tak umiera partiokracja 31 maj 2015, 20:00 Wybory prezydenckie wygrał Zmiana. Wygrał czy wygrała, ale w debatach i medialnych popisach oratorskich najczęściej przywoływana jest Zmiana. Zmiana wprowadza się do pałacu prezydenta, wali do drzwi premiera, szefów NBP, KNF, TVP,... 3
  • Skaner 31 maj 2015, 20:00 LEWICA Nowacka odmówiła Przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi w SLD może dojść do rozłamu. Grupa trzydziestolatków z tej partii myśli o jej porzuceniu i założeniu nowej, własnej formacji. Uważają, że skoro odwołanie Leszka... 5
  • Platforma na skraju załamania nerwowego 31 maj 2015, 20:00 Wcześniejsze wybory, nowe otwarcie czy rekonstrukcja rządu – PO szuka pomysłu na odzyskanie politycznej inicjatywy. Zamiast spójnej strategii w obozie rządzącym widać jednak same nerwowe ruchy, które jeszcze powiększają panujący tam chaos. 8
  • Najdroższe obietnice 31 maj 2015, 20:00 Po porażce w wyborach prezydenckich rząd założył czapkę Świętego Mikołaja i obiecuje prezenty. Pytanie, czy worek z wyborczymi upominkami się nie rozerwie. 10
  • Strategia PiS ma na imię Duda 31 maj 2015, 20:00 Zwycięstwo Andrzeja Dudy na nowo określa strategię PiS na jesienne wybory. Dopiero ich wynik określi ramy jego prezydentury. 12
  • Powrót zdrowego rozsądku 31 maj 2015, 20:00 Po wyborach nadszedł czas rozliczeń. I jak należało się spodziewać, prezydent elekt zaczyna urealniać obietnice. Nie będzie powrotu do wieku emerytalnego 60 i 65 lat. 16
  • Korekta sojuszy 31 maj 2015, 20:00 Zwycięstwo wyborcze politycznego sojusznika brytyjskich konserwatystów może zmienić układ sił w zdominowanej przez Niemcy Europie. Z tego powodu medialne straszenie prawicową dyktaturą w Polsce zostało wyparte przez poważne analizy. 18
  • Internet nie wybaczył Komorowskiemu 31 maj 2015, 20:00 Nie oddajmy Polski gówniarzom”, „Rośnie fundamentalistyczny radykalizm w młodym pokoleniu Polaków. Módlmy się, by jak najszybciej wyemigrowali”, „Głosowanie na komediantów”. Przez ostatnie trzy tygodnie... 21
  • Bunt młodego pokolenia 31 maj 2015, 20:00 Wyniki wyborów prezydenckich ukazały niezadowolenie młodych ze słabej partycypacji w sukcesie polskiej transformacji. Wszystkie partie w Polsce zdawały sobie z tego sprawę, ale politycy preferowali emerytów i rencistów kosztem młodych i... 21
  • ROZDMUCHANY BUDŻET PREZYDENTA 31 maj 2015, 20:00 Bronisław Komorowski jest czwartą najdroższą głową państwa w Europie. Więcej wydają tylko prezydenci Włoch i Francji oraz brytyjska królowa. Sprawdziliśmy, na co konkretnie idą wydatki pałacu. 168 mln zł zostało zarezerwowanych w... 22
  • Wojna Platformy 31 maj 2015, 20:00 Wojna idzie – zaczęłam kopać schron, żeby tam przetrwać ofensywę Platformy Obywatelskiej z bardzo smutnym prezydentem Komorowskim na czele. A mają iść szerokim frontem i środkiem polskiej drogi – co może się skończyć... 23
  • Zadania dla nowego prezydenta 31 maj 2015, 20:00 Pół Polski łamie sobie głowę nad przyczynami porażki prezydenta. Jedni mówią o ospałej kampanii, inni o nieszczęsnej fladze PO, szuka się też innych przyczyn. Mało kto zadaje pytanie, czy może na wynik nie wpłynęły kwestie... 23
  • Operacja Belka, czyli łakome kąski 31 maj 2015, 20:00 Szef NBP niespodziewanie stał się najgorętszym nazwiskiem po wygranych przez Andrzeja Dudę wyborach prezydenckich. Jego ustąpienie byłoby dla PiS prawdziwym ciosem poniżej pasa, a PO otworzyłoby drogę do obsadzenia aż dwóchkluczowych stanowisk. 24
  • Jakie ruchy kadrowe ma nowy prezydent 31 maj 2015, 20:00 Andrzej Duda oprócz obsady swojej kancelarii i wskazania szefa Narodowego Banku Polskiego będzie miał wpływ na kilka ważnych stanowisk. 25
  • We Will Rock You 31 maj 2015, 20:00 Ugrupowanie Pawła Kukiza w sondażach przeskakuje już PO. Nic dziwnego, że w całym kraju tworzą się spontaniczne struktury jego powstającej formacji. Czasem samozwańcze. 26
  • Ekstradycja do karnej kolonii 31 maj 2015, 20:00 Polski sąd zgodził się na wydanie Rosji biznesmena, który naraził się Kremlowi. Sędziowie nie wzięli pod uwagę zeznań świadków, którzy otwarcie przyznają, że do obciążania przedsiębiorcy zmuszała ich rosyjska policja. 28
  • Mandaty z wybojami 31 maj 2015, 20:00 Policja się zawzięła i zabiera prawa jazdy jadącym zbyt szybko kierowcom. Pomysł w zasadzie słuszny. Tylko czy pasuje do polskich realiów? Dlaczego znowu zapomniano, że winę za wypadki ponoszą nie tylko kierowcy, ale przede wszystkim fatalny stan naszej infrastruktury? 30
  • Paragraf zamiast serca 31 maj 2015, 20:00 Państwo wciąż odbiera rodzicom dzieci z powodu złej sytuacji materialnej i niezaradności. Procedury i przepisy wygrywają ze zdrowym rozsądkiem. 34
  • Bezkarny jak lekarz, bezradny jak pacjent 31 maj 2015, 20:00 W Polsce kary za kardynalne błędy medyczne są rzadkością, pacjenci czekają na zadośćuczynienie latami. System sprzyja lekarzom, chorzy stoją pod ścianą. 37
  • Emigracja na prowincję 31 maj 2015, 20:00 Atrakcyjna praca już nie tylko w dużym mieście. Specjaliści dobre oferty znajdują teraz na prowincji. Małe miejscowości są też szansą dla tych, którzy w aglomeracjach nie są w stanie pokonać konkurencji i dostać etatu. 40
  • Państwowe przegrywa 31 maj 2015, 20:00 Największe rodzime firmy wciąż są kontrolowane przez państwo. Rozwijają się jednak wolniej niż te kontrolowane przez polski kapitał prywatny. 42
  • 200 najwiekszych Polskich firm 31 maj 2015, 20:00 Legenda LP, Spółka, Kto kontroluje, Branża, Przychody ze sprzedaży (mln zł), Zmiana przychodów (proc.), Wartość firmy* (mln zł) 1 PKN Orlen SA sp Przemysł paliwowy 106 832 -6,0 28 400 2 PGNiG SA sp Przemysł paliwowy 34 304 7,1 38 527 3... 46
  • Ile kosztują nasze marki 31 maj 2015, 20:00 Na liście najcenniejszych polskich marek cały czas brakuje przedstawiciela branży technologicznej. Na świecie takie firmy są w czołówce. 52
  • Duży potencjał w polskich firmach 31 maj 2015, 20:00 W zestawieniu dwustu największych polskich firm aż 103 to spółki giełdowe. To dużo i mało zarazem. Część z nich zostało sprywatyzowanych przez giełdę, w wyniku czego 41 jest dziś notowanych na GPW. Dużym sukcesem jest to, że większość z obecnych w rankingu spółek giełdowych... 54
  • Polacy będą zarabiać więcej 31 maj 2015, 20:00 Nie zakładaliśmy firmy po to, by podnieść sobie poziom życia. Od początku chcieliśmy tworzyć coś wielkiego – mówi Tomasz Hanczarek, prezes Work Service. 56
  • Moya umacnia się na rynku paliw 31 maj 2015, 20:00 Nie jesteśmy sztywni jak koncerny, ale trzymamy standardy dużych sieci – mówi Rafał Pietrasina, prezes Anwimu, operatora sieci stacji paliw Moya. 58
  • Inwestujemy w nowe marki 31 maj 2015, 20:00 W następnych latach chcemy zarejestrować ok. 40 nowych produktów związanych z branżą rolną – zapowiada Robert Smorawski, dyrektor marketingu Chemirolu. 60
  • Mistrzowie komunikacji 31 maj 2015, 20:00 Związek Banków Polskich wystąpił z nową ofertą „pomocy” dla wpakowanych w instrumenty finansowe sprzedawane pod fałszywą nazwą kredytów we frankach. Najbardziej kuriozalnym elementem tej propozycji jest punkt:... 62
  • Czy banki naruszają prawa człowieka? 31 maj 2015, 20:00 Przemoc. To modne ostatnio słowo. Głównie za sprawą debaty wokół tzw. konwencji antyprzemocowej. Podkreśla się w niej często fizyczny i psychiczny wymiar przemocy. A zapomina się – choć na świecie rozmawia się o tym od... 62
  • HOSSA BESSA 31 maj 2015, 20:00 Inwestycja wysokiego napięcia Po tym jak kilkanaście dni temu Jan Kulczyk sprzedał ponad 15-proc. pakiet akcji Polenergii, wykres akcji spółki energetycznej szoruje brzuchem po dnie. Flagowym projektem koncernu ma być budowa elektrowni... 63
  • Blatter kontra Ameryka 31 maj 2015, 20:00 Futbol może nie jest narodową pasją Ameryki, ale walka z korupcją owszem. Działacze FIFA strzelili sobie samobója, prowadząc nielegalne operacje w USA. 64
  • Neonaziści kontra islamiści 31 maj 2015, 20:00 Niemcy mają powody, by obawiać się terroru zarówno islamistów, jak i neonazistów. Nowością okazała się pierwsza w Europie antyislamska organizacja terrorystyczna. 68
  • Od truchtu do startu 31 maj 2015, 20:00 Coraz więcej osób zaczyna przygodę z bieganiem pod okiem trenera. Ale nie brakuje też takich, które zaczynają biegać spontanicznie. Dobry trener pozwoli uniknąć błędów początkującego, które mogą się skończyć zniechęceniem, przetrenowaniem i kontuzją. 70
  • Biegamy razem, bo lubimy 31 maj 2015, 20:00 BiegamBoLubię to swego rodzaju fenomen. Przed pięcioma laty garstka biegaczy zebrała się w czterech miastach. Dziś to największa biegowa akcja społeczna w Polsce. PKO Bank Polski wspiera ten projekt od trzech lat. 72
  • Festiwalowy czerwiec 31 maj 2015, 20:00 Wakacje dawno przestały być kulturalnym sezonem ogórkowym. Przeciwnie, to właśnie wtedy kultura rozkwita. Bo ruszają letnie festiwale, odbywają się największe koncerty i przyjeżdżają do Polski międzynarodowe gwiazdy kultury. 31 MAJA-7... 74
  • Produkt do słuchania 31 maj 2015, 20:00 Violetta, największa globalna gwiazda młodzieżowej popkultury, której serialowe losy śledzi 40 mln widzów, a na koncerty której przychodzą tysiące fanów, została wymyślona tak, by dorastała ze swoimi odbiorcami. I taka jest przyszłość kreowania dziecięcych idoli. 76
  • II Sekspospolita 31 maj 2015, 20:00 Historyk Kamil Janicki napisał pierwszą seksualną historię dwudziestolecia międzywojennego. 80
  • Kanibale i łowcy głów 31 maj 2015, 20:00 Wypreparowane czaszki japońskich żołnierzy stały się pamiątką przywożoną do USA z wojny na Pacyfiku. Japończycy rewanżowali się, zjadając amerykańskich jeńców. 82
  • Z dalekiego kraju 31 maj 2015, 20:00 W Cannes triumfuje „Dheepan”, na polskie ekrany wchodzi „Szkoła Babel”. Najważniejsze francuskie filmy to opowieści o imigrantach. 86
  • Zuza i parkinson 31 maj 2015, 20:00 Obserwowanie, jak Jerzy Pilch, jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy, zmaga się słowem z nieuleczalną chorobą, jest naprawdę poruszające. Tym bardziej że efektem tej walki są książki nietuzinkowe. 88
  • Biznes na zaświatach 31 maj 2015, 20:00 Umrzesz. Ale nawet po śmierci możesz dawać rady wnukom. Coraz więcej firm oferuje zachowanie twojej osobowości dla przyszłych pokoleń. 90
  • Bronię lajfstajlu 31 maj 2015, 20:00 Przeczytałem właśnie o nowym, ale od razu bardzo modnym trendzie. Mianowicie: na koncerty domowe. Zaprasza się ulicznego grajka do domu, organizuje mu na Facebooku wydarzenie i o określonej godzinie sadza publiczność na podłodze w dużym... 92
  • KALEJDOSKOP KULTURALNY 31 maj 2015, 20:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik Twarz czechofila Mariusz Szczygieł najpierw był twarzą z telewizji dzięki sukcesowi talk-show „Na każdy temat”; później stał się twarzą polskiego reportażu, przede wszystkim za sprawą... 93
  • Michnik z Lisem pod ścianą 31 maj 2015, 20:00 Panowie Tomasz Lis, Jacek Żakowski, Adam Michnik oraz pani Janina Paradowska – szpica rdzawej propagandy – mają problem. I to podwójny. Pierwszym jest brak strachu Polaków przed prezesem-potworem. Polacy nie kupują już tego... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany