Rok węgierskiego wojownika

Rok węgierskiego wojownika

Viktor Orbán nie tylko odzyskał popularność we własnym kraju, ale wypłynął jako liczący się, choć kontrowersyjny polityk europejski.

Magazyn „Politico” uznał go za polityka mającego w minionym roku największy wpływ na europejską politykę. „The Economist” pokazał go wśród największych szkodników liberalnej demokracji. Viktor Orbán może być lubiany lub nie, ale ignorować go nie sposób. Nieźle, jak na przywódcę niedużego, ekonomicznie i militarnie niewiele znaczącego państwa leżącego na europejskim uboczu.

WRÓG EUROPEJSKICH ELIT

Dla europejskiej lewicy i liberałów stał się politycznym potworem. Z drugiej strony dostrzeżono w nim polityka, który nie boi się stawiać niewygodnych pytań i kwestionować kierunku, jaki całej Unii narzucają zachodnioeuropejscy besserwisserzy. Po raz kolejny odpowiedział im kilka dni temu: „Europa wielkim głosem domaga się zmian. My jesteśmy gotowi, o ile wielcy też się zdecydują”. „Orbán bardziej niż kiedykolwiek w swojej pełnej zakrętów karierze pasuje do europejskiego ducha czasu” – uzasadnił swój wybór „Politico”. Miejsce w rankingu wpływowych polityków zapewniła mu bez wątpienia decyzja o budowie granicznych zasieków powstrzymujących imigrantów. – Dla Orbána był to w minionym roku punkt przełomowy, zarówno w jego polityce wewnętrznej, jak i w jego relacjach ze światem zewnętrznym – mówi Péter Krekó, dyrektor budapesztańskiego think tanku Political Capital. Europejski establishment potępił go za odrzucenie jedynie słusznych propozycji Angeli Merkel. Do czasu, gdy po paryskich zamachach okazało się, że wobec rosnącego oporu społeczeństw naiwny europejski humanizm jest nie do utrzymania, i gdy kolejni politycy musieli przyznać, że wątpliwości Węgra są co najmniej uzasadnione. Nie chodzi jednak tylko o uchodźców. Orbán w istocie zakwestionował europejski porządek, w którym duzi i silni wyznaczają kierunek przy milczącej zgodzie całej reszty. „To moralny imperializm” – rzucił jeszcze we wrześniu pod adresem Angeli Merkel usiłującej narzucić krajom unijnym kwoty uchodźców.

Orbán wytyka zachodnim elitom rozchodzenie się z wyobrażeniami coraz większej części wyborców i hipokryzję skrywaną za parawanem politycznej poprawności. Wzywa do przywrócenia tradycyjnych – jeśli kto woli, to chrześcijańskich – wartości, które stoją w sprzeczności z chciwością prowadzącą do kolejnych kryzysów, przeciwstawiają się popkulturze promującej przemoc i obyczajowość pozbawioną ograniczeń moralnych. Odnosi to także do biznesu i relacji gospodarczych między państwami. Od dawna twierdził, że „gospodarce spekulacji” przeciwstawia „gospodarkę opartą na pracy”, tworzenie realnej wartości, a nie przelewanie kapitału. Latem skrytykował dominujący model zachodniej demokracji, która głosi zasady inne niż te, którymi kieruje się w realnej polityce. Inna rzecz, że posunął się w swej krytyce zbyt daleko, mówiąc, że sukcesy mogą odnosić „systemy odmienne”, takie jak Rosja czy Turcja. Takie postawienie sprawy zirytowało już nie tylko Europę, ale i Amerykanów, którzy wypominają rządowi Fideszu odchodzenie od kanonu demokracji i zbyt zażyłe związki z Rosją Putina. W relacjach Budapesztu z Waszyngtonem powiało chłodem.

Niezależnie od kontrowersji, które wzbudza, i dyskusyjnego stylu rządzenia Orbán okazał się prekursorem fermentu, który rozlewa się coraz szerzej. Drogą buntu przeciwko dyktatowi elit polityczno-biznesowych podążają dziś najróżniejsze siły polityczne. W podobne tony uderzają działacze zarówno polskiego PiS, jak i francuskiego Frontu Narodowego czy radykalnie lewicującej greckiej Syrizy albo hiszpańskiej Podemos. Orbán dobrze o tym wie, mówiąc: „Chcemy, by nasz przykład nadal był atrakcyjny”.

NIEUSTAJĄCA REWOLUCJA

Ten sukces z perspektywy ostatniego roku wydaje się zaskakujący, zwłaszcza biorąc pod uwagę sytuację polityczną na Węgrzech. Jeszcze rok temu niewiele wskazywało na to, że premier wyjdzie obronną ręką z kłopotów, które dawały się we znaki zarówno jemu samemu, jak i jego partii. Mimo zwycięstwa w kwietniowych wyborach parlamentarnych w 2014 r. popularność partii rządzącej i Orbána zaczęła wyraźnie spadać. Węgrzy zmęczyli się rozpoczętą w 2010 r. nieustającą rewolucją. Fidesz zmienił ponad 600 ustaw i kodeksów, łącznie z konstytucją. Zapewnił sobie absolutną dominację w systemie sądowniczym, podporządkował sobie media publiczne i skutecznie podkładał nogę krytykującym posunięcia władz mediom prywatnym. Ignorowana opozycja stała się ledwie tłem działań władzy.

Większości Węgrów mimo wszystko akceptowała zmiany, przyjmując za dobrą monetę działania podkreślające konieczność wzmocnienia podmiotowości kraju. Po fatalnych skutkach zadłużenia olbrzymiej rzeszy ludzi w obcych walutach z zadowoleniem powitano twardą politykę wobec banków (głównie zagranicznych), na które nałożono najwyższy w Europie podatek, a potem zmuszono je do obligatoryjnego przewalutowania kredytów hipotecznych (i to na krótko przed skokiem kursu szwajcarskiej waluty). Częścią „nieortodoksyjnej polityki” stało się narzucenie podatków sektorowych sieciom handlowym, firmom telekomunikacyjnym i przedsiębiorstwom oferującym usługi komunalne. Do tego doszło obowiązkowe obniżenie kosztów energii dla gospodarstw domowych. Propaganda rządowa na każdym kroku eksponowała „rozliczenie” (obcego kapitału) i „obniżenie” (kosztów życia). Ukuto slogan „Węgry działają lepiej”. Z czasem dała się odczuć poprawa w gospodarce. Niewątpliwym sukcesem było przyciągnięcie inwestorów, zwłaszcza wielkie niemieckie firmy motoryzacyjne (sztandarową inwestycją stała się nowoczesna fabryka Mercedesa w Kecskemét). Poprawił się też stan finansów publicznych, a dzięki obniżeniu deficytu poniżej 3 proc. Komisja Europejska musiała zakończyć wobec Węgier procedurę nadmiernego zadłużenia.

W minionym roku utrwalił się wreszcie zauważany od kilku kwartałów powrót gospodarki na ścieżkę wzrostu (Węgrzy z dumą podkreślali, że w pierwszym kwartale tego roku było to nawet 3,5 proc.). Zmniejszyło się bezrobocie (obecnie 6,5 proc.), korzystnie zmieniła się prorodzinna polityka podatkowa. Krytycy zaznaczają jednak, że obraz sytuacji nie jest aż tak różowy, jak pokazują to oficjalne dane. PKB w rzeczywistości wciąż nie odzyskał jeszcze poziomu z 2008 r., a ponad 200 tys. stworzonych miejsc pracy to tylko kiepsko opłacane roboty publiczne. Wysoki jest też nadal poziom danin z najwyższym w Europie podatkiem VAT (27 proc.). Pytani przez „Wprost” węgierscy analitycy wskazują, że mimo szeroko promowanych sukcesów Węgrzy mieli powody do zmęczenia rządami Fideszu, czego efektem był spadek popularności partii władzy z 44 proc. wiosną 2014 r. do nieco ponad 30 proc. w pierwszych miesiącach 2015 r. Tibor Attila Nagy z think tanku Méltányosság wskazuje na arbitralny styl rządów, zbyt częste zmiany przepisów i fatalne decyzje, takie jak wprowadzanie nowych podatków (propozycja opodatkowania internetu wywołała wręcz bunt).

Kornélia Magyar z Instytutu Progressive przypomina ujawniane raz po raz konflikty w rządzie i walkę buldogów pod dywanem toczoną przez ambitnych karierowiczów tłoczących się wokół urzędu premiera. Złe wrażenie sprawiła tegoroczna wojna na górze z popierającym wcześniej Fidesz najbogatszym oligarchą Lajosem Simicską. Na niepotrzebne błędy wskazuje nawet Tamás Lánczi, czołowy analityk sympatyzującego z Fideszem instytutu Századvég. Jego zdaniem wyjątkowo niepopularny okazał się zakaz handlu w niedziele. Problemem społecznym pozostaje też wysoki nawet jak na realia Europy Środkowej poziom zagrożenia ubóstwem.

Wszystko to jednak zeszło na plan dalszy, gdy na początku lata na Węgry dotarł pochód uchodźców. Co do tego wątpliwości nie ma nikt z naszych rozmówców. Strach przed masową migracją zepchnął wszelkie inne problemy na dalszy plan. Tym bardziej że w odróżnieniu od Polski, Czech czy Słowacji, gdzie zagrożenie było teoretyczne, Węgrzy autentycznie musieli stawiać czoła napływowi nawet 10 tys. ludzi dziennie.

POWRÓT NA SZCZYT

Gdy w październiku rząd zatrzymał migracyjny potop, popularność premiera podskoczyła do 43 proc., a Fidesz zdeklasował wszystkich oponentów, notując preferencje wyborcze na poziomie 51 proc. – To niejedyny powód mocnej pozycji Orbána – tłumaczy Attila Tibor Nagy. Nawet jego przeciwnicy muszą przyznać, że nigdy nie stracił politycznego pragmatyzmu, charyzmy i talentu do przekonującego wykładania swoich racji. Do powrotu Orbána na szczyt walnie przyczynili się... jego oponenci. Skłóceni, pozbawieni wizji przywódcy opozycji okazali się tylko tłem, na którym mógł zabłysnąć umocniony premier. – A krytyka zza granicy tylko skupiła wokół Orbána Węgrów uważających, że ich kraj znów jest niesprawiedliwie atakowany – dodaje Péter Krekó.

Swobodne podejście do standardów demokracji, skandale korupcyjne, podchody karierowiczów w otoczeniu premiera, nadmierne sympatie prorosyjskie i szkodliwy konflikt z Amerykanami – wszystko to dla większości Węgrów przestało się liczyć. Przynajmniej dopóty, dopóki rząd będzie w stanie utrzymać ich w przekonaniu, że wobec zagrożenia najważniejsze są narodowa jedność i zdolność do dania odporu wszystkim. Łącznie z europejskimi mocarstwami, które „określają losy Europy przebrane w unijny kostium” – jak wyraził się Orbán na zjeździe swojej partii w ostatni weekend. A premier fighter znów jest w formie. Dlatego kilka tygodni temu zdziwienie wywołała rzucona mimochodem uwaga Orbána, że czuje się zmęczony i być może nadszedł już czas, by rozejrzeć się za godnym następcą. Polityczna emerytura w wieku 52 lat? Tego nie potrafiliby sobie wyobrazić ani jego zwolennicy, ani wrogowie, ani nawet on sam, co potwierdził w przemówieniu kończącym w zeszłą niedzielę zjazd Fideszu. Zmieniło się całe kierownictwo partii, ale przewodniczący pozostał na mostku kapitańskim. Natychmiast odebrano to jako zapowiedź marszu po kolejne zwycięstwo w roku 2018. ■

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 52/2015
Więcej możesz przeczytać w 52/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2015 (1717)

  • Kasandra nasza narodowa 20 gru 2015, 20:00 Naród co do zasady mamy neurotyczny, i to bez zakupów świątecznych czy katastroficznych wizji Ryszarda Petru. Co prawda, antropolodzy nie widzą trwałego związku między narodowością a lękiem, ale ośrodek badawczy Credit Agricole plasuje... 4
  • SKANER 20 gru 2015, 20:00 TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY W labiryncie zdarzeń Obsada Trybunału Konstytucyjnego jest najgorętszym tematem obecnej kadencji Sejmu i nic nie wskazuje na to, by miał on prędko zniknąć z czołówek serwisów informacyjnych. Wybór sędziów TK... 8
  • ZDARZYŁO SIĘ JUTRO 20 gru 2015, 20:00 Przebudzenie Mocy Prezesa, petrufikacja Polski, lis na sztandarach, a poza tym idą święta. 14
  • Dokładnie przyglądajcie się przyjaciołom 20 gru 2015, 20:00 Tego, co powiedział Martin Schulz, nie wolno traktować jedynie jako aroganckiej wypowiedzi butnego niemieckiego polityka. To element strategii, którą Berlin prowadzi od dawna. 18
  • Przemyśl Trybunalski 20 gru 2015, 20:00 Pendolino dojeżdża od tygodnia do Rzeszowa, a mieszkańcy Przemyśla i Jarosławia żądają wydłużenia trasy – można by powiedzieć – „dla państwa sędziów ze stolycy”. Tymczasem trzeba się przesiąść do czegoś... 20
  • Kisiel – miłosierdzie praktyczne 20 gru 2015, 20:00 Marzył o tym, by zwyciężył w Polsce zdrowy rozsądek, i walczył o to piórem. Nazywany był pierwszym felietonistą Rzeczypospolitej, a jego teksty wywarły wpływ na sposób myślenia niejednego pokolenia. 22
  • Wszystkie przygody przedsiębiorców 20 gru 2015, 20:00 Jak Pixar stworzył „Toy Story”, jak Ford utopił miliony w Edselu, skąd się wziął Xerox oraz jak zostać milionerem i założyć firmę, która będzie monopolem. Oto lista biznesowych lektur na święta. 24
  • HOSSA BESSA 20 gru 2015, 20:00 Duńska Kasandra straszy Duński Saxo Bank jak co roku opublikował dziesięć szokujących prognoz na przyszły rok. I jak co roku mają one niewiele wspólnego z rzeczywistością. Cena ropy dramatycznie wzrośnie z obecnych 37 do 100 dolarów... 26
  • Tak wygląda przyszłość 20 gru 2015, 20:00 Doradca zawodowy ma jedno zadanie: zaktywizować i utrzymać podopiecznego w zatrudnieniu. Najpierw zrozumieć dlaczego ten był bezrobotny, a potem holistycznie zmienić jego życie. 27
  • Bolesne dojrzewanie 20 gru 2015, 20:00 Polska nie jest jedyna. W całej Europie na scenę wkracza nowa generacja liderów. Pokoleniowa zmiana warty następuje jednak bardzo opornie. 28
  • Zbudujmy FreeDOM 20 gru 2015, 20:00 Dzieci, kobiety, mężczyźni nie są na sprzedaż” – to zdanie z kampanii organizacji HAART Kenya i Fundacji Razem dla Afryki zszokowało mnie. I dzieje się tak, przyznaję, właściwie za każdym razem, gdy słyszę słowa: niewola,... 31
  • Nazywam się Kurdystan 20 gru 2015, 20:00 Turecki prezydent Erdog˘an, mając do wyboru dopuścić Kurdów do udziału we władzy albo zdusić ich opór, skłania się ku rozwiązaniu siłowemu. Z drugiej strony narasta przekonanie o nieuchronności konfliktu i potrzebie oporu za wszelką cenę. 32
  • Tragiczne safari 20 gru 2015, 20:00 Jeśli rządy afrykańskich krajów nie zdołają poskromić kłusowników, za kilka dekad nie spotkamy tam już słoni, nosorożców czy lwów. 36
  • Wyrwałam się z piekła 20 gru 2015, 20:00 W wieku 16 lat uwięziono mnie w szemranym night-clubie, miałam być prostytutką. Jeden z klientów mnie zgwałcił – wspomina Anna Golędzinowska, była topmodelka i prezenterka włoskiej telewizji. 38
  • Żona zawiodła go do Boga 20 gru 2015, 20:00 Choroba żony jeszcze bardziej otworzyła mnie na cierpienie innych ludzi. Od 2007 r. przeżyłem siedem pogrzebów. Żony był siódmy. Ale wciąż się nie poddaję. Jestem zrobiony z twardego kruszcu – mówi aktor Jerzy Zelnik. Dziś prowadzi dom, w którym mieszka razem z synem,... 42
  • Kiedy Patryk poznał Annę 20 gru 2015, 20:00 Radzio pokazał nam nowe oblicze życia. Nie tęsknię za poprzednim - mówi Anna Jaki, mama chłopca z zespołem Downa i żona wiceministra sprawiedliwości. 44
  • Cud pełzający 20 gru 2015, 20:00 Każdemu polecałbym wizualizowanie swojej śmierci. Wyobraźmy sobie, że dowiedzieliśmy się, że mamy umrzeć za trzy tygodnie o 15.20. Zastanówmy się, co do tego czasu uda nam się zrobić? Komu przebaczyć, kogo poprosić o przebaczenie, jakie relacje uporządkować? – mówi... 46
  • Śpiewam Panu 20 gru 2015, 20:00 Kolega lekarz mówił: chcesz być jak tygrys na scenie, mam na to zastrzyk. Chcesz się dobrze czuć albo spać? Jest na to tabletka. Jakbym nie spotkał na swojej drodze Ewy, mojej obecnej żony, to nie wiem, czy byśmy dzisiaj rozmawiali – mówi „Wprost” piosenkarz... 48
  • Mistyczka powiedziała: nie martw się 20 gru 2015, 20:00 Przerażająca diagnoza, walka z białaczką limfoblastyczną i cud. Znalazł się dawca szpiku, doszło do przeszczepu. Ale to nie koniec zmagań posła PiS Artura Górskiego. 50
  • Pobity przez życie 20 gru 2015, 20:00 Nie ma narkomana, który nie marzy o wolności od ćpania – wyznaje „Wprost” Dobromir „Mak” Makowski, raper, autor skierowanego do młodzieży projektu profilaktycznego Rap Pedagogia. Dawniej – narkoman, włamywacz, złodziej. 52
  • Wygrać siebie 20 gru 2015, 20:00 Depresja, śmierć najbliższych, poważna choroba. Zanim Sylwia stała się Elsi, przeszła kilka poważnych kryzysów. Dziś jest jedną z najlepiej zapowiadających się gwiazd rynku gier fantasy. 54
  • Biskupa droga do latarni 20 gru 2015, 20:00 Gdy cztery lata temu spowodował wypadek po pijanemu, wydawało się, że to koniec jego kościelnej kariery. Od tego czasu bp Piotr Jarecki przeszedł jednak terapię odwykową, pracował fizycznie, a także mieszkał w klasztorze o najsurowszej regule. Teraz wraca do pracy jako... 56
  • Polska – Woody Allen narodów 20 gru 2015, 20:00 Francuscy czytelnicy chwalą mnie, że tak to śmiesznie wymyśliłem, że niby Polacy to tacy wiecznie narzekający fataliści. Cóż, mówię wtedy szczerze, że to nie stylizacja. Nawet bon mot ukułem, że pesymizm i wisielczy humor to nasz wkład w Unię – mówi Zygmunt Miłoszewski,... 58
  • Jarosław Kaczyński – kingmaker 20 gru 2015, 20:00 Prezes Prawa i Sprawiedliwości rozbił w tym roku polityczny bank. Jego partia zdobyła urząd prezydenta i bezwzględną większość w parlamencie. 62
  • Andrzej Duda – czy się uda? 20 gru 2015, 20:00 Jest głową państwa i jednym przywódców obozu, który ma w Polsce pełnię władzy. Otwarte pozostaje pytanie jak tę władzę wykorzysta. 64
  • Człowiek, który ograł świat 20 gru 2015, 20:00 Mamy najlepszą grę roku, więc możemy myśleć, że jesteśmy najmądrzejsi. Trzeba nam życzyć, żeby nie odbiła nam palma. Nie chcemy, żeby odbiła – mówi Adam Kiciński, prezes CD Projekt, twórcy „Wiedźmina”, najlepszej gry na świecie w 2015 r. 66
  • Rok węgierskiego wojownika 20 gru 2015, 20:00 Viktor Orbán nie tylko odzyskał popularność we własnym kraju, ale wypłynął jako liczący się, choć kontrowersyjny polityk europejski. 68
  • To NIE ICH ROK 20 gru 2015, 20:00 Miał być polskim Christianem Diorem, zostały po nim pusty lokal, nieczynna strona internetowa i kupa śmiechu. 70
  • Klęska Czerwonej Torebki 20 gru 2015, 20:00 W ciągu zaledwie roku zdrowa spółka giełdowa stała się spółką śmieciową. I ciągnie na dno jej twórcę Mariusza Świtalskiego. 72
  • Niezatapialna Angela 20 gru 2015, 20:00 Niemiecka kanclerz ma za sobą najtrudniejszy rok w karierze. Pogłoski o jej rychłym odejściu są jednak mocno przesadzone, a mogących jej zagrozić konkurentów nie widać. 74
  • To nie jest krajdla bankierów 20 gru 2015, 20:00 Leszek Czarnecki odczuł zawirowania w sektorze bankowym i chimeryczne nastroje polityków. I choć końcówka roku jest dla niego lepsza, to początki były trudne. 76
  • Przeklęta strategia „samorządność” 20 gru 2015, 20:00 W czasach komunizmu jedną ze strategii opozycyjnych było wydzieranie komunistom różnych obszarów życia. Oczywiście nie można tego było robić zupełnie wprost, bo wywołałoby to natychmiastową kontrakcję, zatem robiono to pod hasłem... 77
  • W kościele popkultury 20 gru 2015, 20:00 Darth Vader, hobbit Frodo, Superman – największych bohaterów kultury masowej łączy to, że ich postacie stworzono, odwołując się do Biblii. 80
  • Satyra dobrego sortu 20 gru 2015, 20:00 Internet zdemokratyzował satyrę polityczną. Dziś, żeby rozśmieszać ludzi, nie potrzeba dostępu ani do łamów czasopism, ani do telewizji, ani do sceny. Wystarczy dowcip i komputer. 82
  • Morze Martwe jeszcze nie martwe 20 gru 2015, 20:00 Mimo dzielących je konfliktów państwa Bliskiego Wschodu zdecydowały się na współpracę, by uratować najsłynniejsze słone jezioro na świecie. 84
  • Polskie święta 20 gru 2015, 20:00 Żaden inny dzień w roku nie pachnie tak jak polska Wigilia. Zapach jest chyba najważniejszym atrybutem tego wyjątkowego dnia i wieczoru. 88
  • Aniołowie prostoty 20 gru 2015, 20:00 Oj, żebyście wiedzieli, jak ja nienawidzę tej pseudosztuki na talerzach. Tych dań z miliona składników wyglądających jak zielnik pensjonarki lub laurka gimnazjalistki, a nie coś, czym uczciwy człowiek chciałby zaspokoić apetyt. 88
  • Zdrowa zima 20 gru 2015, 20:00 Jak wzmocnić odporność organizmu, aby przez całą zimę nie kaszleć i nie chodzić z zatkanym nosem? To naprawdę proste! 89
  • Boże Narodzenie bez laktozy 20 gru 2015, 20:00 Jak przeżyć święta przy nietolerancji laktozy? Unikać sałatek z majonezem, śledzi w śmietanie i ciast z kremem. 90
  • Celiakia a dieta bezglutenowa 20 gru 2015, 20:00 O celiakii stało się ostatnio głośno, szczególnie w kontekście dietybezglutenowej. Czym jest gluten i czy rzeczywiście nam szkodzi? 92
  • Czarne złoto 20 gru 2015, 20:00 Kawa wydłuża życie – ogłosili niedawno amerykańscy naukowcy. Trzeba się z tego cieszyć, bo Polska staje się kawową potęgą. 94
  • Tradycja w parze z innowacyjnością 20 gru 2015, 20:00 Polacy chętnie poszerzają wiedzę na temat mocnych trunków i kulinariów. W parze z tym rosną oczekiwania. 94
  • Skąd pochodzi wigilijny karp? 20 gru 2015, 20:00 Największy kompleks stawów hodowlanych w Europie znajduje się na Dolnym Śląsku. Na rozciągających się na 7 tys. ha Stawach Milickich od ośmiu wieków hoduje się m.in. karpie. 98
  • Konsultacje anti-aging w Viva-Derm 20 gru 2015, 20:00 O możliwościach współczesnej medycyny w kontekście starzenia się organizmu, rozmawiamy z docentem Ernestem Kucharem – specjalistą w klinice Viva-Derm. 100
  • AUTO 20 gru 2015, 20:00 Rajd po krainie marzeń Przeciętny samochód jeżdżący po polskich drogach ma mniej więcej osiem lat i jest wart w porywach do 15 tys. zł. Ani to dużo, ani mało. Na tyle nas stać i już. Ponieważ są jednak święta, możemy na chwilę... 102
  • Filmowy prezent 20 gru 2015, 20:00 To nie jest pomysł na brak prezentu. To pomysł na najlepszy, najbardziej oryginalny prezent! 103
  • KNOW-HOW 20 gru 2015, 20:00 Wystarczy postawić go przy ścianie, a zaczną się cuda. Mowa o projektorze Philips Screeneo, który stojąc zaledwie kilkanaście centymetrów od ściany, wyświetli obraz o przekątnej 50 cali. Odsuńmy go trochę dalej i mamy pełne 100 cali.... 104
  • Kochane siły ciemności 20 gru 2015, 20:00 Całe szczęście, że mamy „Gwiezdne wojny”, czyli świat, w którym dobro jest dobrem, a zło złem. Wiadomo, że Jedi są ucieleśnieniem cnót, których tak bardzo brakuje nam w codziennym życiu. Może czasem drażni u nich brak... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany