Referendum stało się wygodnym, ale nieskutecznym narzędziem w rękach polityków, po które sięga się nie po to, aby poznać i wdrożyć pogląd większości, lecz po to, by się kreować i wzmacniać.
Prezydent Karol Nawrocki w referendum chce zapytać Polaków, czy chcą, by standard ich życia uległ pogorszeniu i koszty życia wzrosły. Przedsiębiorcy i rolnicy mają wypowiedzieć się, czy chcą, by koszty produkcji były większe. Ale po co referendum? Wiadomo, że nie chcą. Chcą za to być młodzi, piękni i bogaci, co Prezydent też może zapewnić, nawet nie pytając o zdanie. Takie uprawnienia da mu nowa konstytucja napisana wraz z sympatykami głowy państwa.
Dlaczego nie ma innego pytania?
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
