Ruch oporu podatników

Ruch oporu podatników

Dodano: 8
Żarłoczności państwa przeciwstawiają się stowarzyszenia obywateli
Polska znajduje się wśród państw ściągających z obywateli największy podatkowy haracz - wynika z najnowszego rankingu magazynu "Forbes" (na 51 państw ocenianych pod względem podatkowego liberalizmu Polska zajęła 44. miejsce). - Od niskich podatków ważniejsze jest wyzwolenie obywateli spod absolutnej władzy urzędników. Chcemy się przeciwstawić temu groźniejszemu obliczu fiskusa - mówi "Wprost" Krzysztof Kiciński, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. Kiciński wraz z Andrzejem Wysockim, biznesmenem i wiceprzewodniczącym Rady Miasta Krakowa, założył 2 marca Związek Podatników RP. Jak się dowiedzieliśmy, ZP RP może liczyć na współpracę i dofinansowanie ze strony małopolskich biznesmenów (na przykład Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie), możliwe jest też jego połączenie z innym krakowskim stowarzyszeniem podatników. To przełom!
Ci, których w bezsensowny sposób wciągnęła w swoje tryby biurokratyczna machina, założyli w Polsce już kilkadziesiąt - zarejestrowanych albo nieformalnych - organizacji samoobrony. Na ogół działają one lokalnie i są jeszcze stosunkowo słabe. Tymczasem bezkarności urzędników - niszczących firmy i ludzi przy opieszałości sądów - obywatele mogą się przeciwstawić tylko razem. Związek Podatników RP chce nie tylko wspierać biznesmenów w potyczkach z fiskusem, ale też realizować "plan Kluski" (Romana Kluski, założyciela Optimusa), czyli doprowadzić do zmiany całego systemu poboru podatków. - Gdyby w każdym mieście była choć jedna taka organizacja łapiąca drani za rękę... - marzy Wysocki, prezes ZP RP.

Powstanie rujnowanych
Krzysztof Kiciński pod koniec 2003 r. stanął przed wyborem: kupić niezbędne leki ratujące życie pacjentom albo zapłacić w ustawowym terminie 445 700 zł podatku. Kupił leki, a fiskus wytoczył mu sprawę karno-skarbową. Zbulwersowało to cały Kraków, bo Urząd Skarbowy Kraków Nowa Huta zgodził się wcześniej na odroczenie terminu płatności podatku i szpital zdążył go uiścić w "doliczonym czasie". Sąd umorzył sprawę przeciwko Kicińskiemu, ale ten przy wsparciu Wysockiego postanowił dalej walczyć z bezprawiem urzędników - wraz z innymi pokrzywdzonymi przez fiskusa. Mimo że ich związek sąd oficjalnie zarejestruje za tydzień, dwa, akces do niego już zgłosiło ponad 50 firm i osób z Małopolski.
Zarzewia obywatelskiego buntu pojawiły się już trzy, cztery lata temu. Zdzisław Jarmakowski pod koniec lat 90. przekazał żonie prowadzenie rodzinnych sklepów w Skoczowie. US w Cieszynie sam dał jej prawo do płacenia podatku w formie tzw. karty podatkowej, ale potem przypomniał sobie, że kartę podatkową może przyznać tylko na wniosek podatnika. Zakwestionował więc zapłacone podatki, naliczając duże kary. Zdesperowana żona Jarmakowskiego próbowała wyskoczyć w urzędzie przez okno (naczelnik Ewa Kuś powiedziała: "Niech pani skacze"); urzędnicy powstrzymali ją w ostatniej chwili (i oskarżyli o zniszczenie żaluzji w oknie). Jarmakowscy wraz z kilkudziesięcioma przedsiębiorcami z okolicy, których zrujnowała naczelnik Kuś i jej podwładni, w maju 2001 r. założyli Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Urząd Skarbowy w Cieszynie. Zaledwie trzy miesiące wcześniej w Brzegu 35 biznesmenów (dziś jest ich już kilkuset) zarejestrowało Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych przez Organy Administracji Państwowej i ZUS. - Na wojnę z fiskusem idą ci, którzy znaleźli się pod ścianą - przyznaje Andrzej Cieślik, szef stowarzyszenia. Chce ono reprezentować kilkanaście tysięcy właścicieli jednoosobowych spółek z o.o., którzy wpadli w pułapkę niespójnego prawa. Sądy bez problemów rejestrowały takie spółki, tymczasem skarbówka uznawała potem na przykład umowy o pracę, które właściciel i jedyny udziałowiec de facto podpisywał sam z sobą, za nieważne.
W ten sposób kwestionowano zapłacone przez tych przedsiębiorców podatki i przepadły ich składki na ZUS. Fiskus doprowadził do bankructwa około 10 tys. tego typu spółek i zlikwidował około 50 tys. miejsc pracy! Cieślik sam stracił firmę projektującą sieci telekomunikacyjne (po latach walki z fiskusem został doradcą podatkowym).
Podobnych organizacji działa w Polsce kilkadziesiąt. Każda z nich liczy zwykle 200-300 członków i ma o wiele więcej sympatyków - głównie z małych i średnich firm. Duże koncerny dzięki sztabom prawników są w stanie samodzielnie toczyć wojnę z fiskusem. Mają też wystarczająco dużo pieniędzy, by zapłacić niesłusznie naliczone podatki i kary i latami czekać na sądowe zwycięstwo.

Aparat destrukcji
Irwin Schiff, prawnik z Las Vegas, twierdzi, że w USA podatek dochodowy został w 1913 r. wprowadzony niezgodnie z konstytucją. On i kilkuset jego naśladowców nie płacą go od lat i procesują się z rządem. Nasi przedsiębiorcy chcą walczyć przede wszystkim z aparatem skarbowym (urzędami skarbowymi, urzędami kontroli skarbowej, izbami skarbowymi), dowolnie interpretującym przepisy, niszczącym firmy, nim zdążą cokolwiek zapłacić, i notorycznie nie dotrzymującym ustawowych terminów.
- W wielu urzędach naczelnikami są ci sami ludzie co 15 lat temu. Oni nie rozumieją, na czym polega wolny rynek - mówi Jacek Czernecki, członek zarządu Stowarzyszenia Podatników w Polsce. Krakowskie SPP w 1999 r. założyli Apoloniusz Kostecki, profesor prawa finansowego na Uniwersytecie Jagiellońskim, oraz właśnie Czernecki, doradca podatkowy (dziś stowarzyszenie ma 800 członków i oddziały w Poznaniu, Katowicach i Wrocławiu). Pomysł narodził się podczas ich wizyty w Monachium w siedzibie Bawarskiego Stowarzyszenia Podatników. SPP udziela przedsiębiorcom porad prawnych, organizuje szkolenia (uczestniczy w nich do 3,5 tys. osób). Za rządów Grzegorza Kołodki w Ministerstwie Finansów biznesmeni z SPP spotykali się co roku z dyrekcją Izby Skarbowej w Krakowie. Stowarzyszenie Obrony Podatników STOP, założone w połowie lat 90. przez polityków związanych wówczas z Unią Polityki Realnej, organizowało przed urzędami skarbowymi happeningi w obronie przedsiębiorców. Po wprowadzeniu Krajowego Rejestru Sądowego stowarzyszenia jednak nie zarejestrowano i de facto przestało działać.

Polityka grubego kija
"Mów łagodnie i miej przy sobie gruby kij, a zajdziesz daleko" - mawiał Theodore Roosevelt, prezydent USA w latach 1901-1909. Dlatego stowarzyszenia obywatelskie nie tylko prowadzą pokojowe akcje, ale i walczą z fiskusem, gdy nie ma innego wyjścia. Stowarzyszenie Zdzisława Jarmakowskiego ze Skoczowa doprowadziło w końcu do odwołania Ewy Kuś z funkcji naczelnika US w Cieszynie (specjalnie dla niej utworzono tam etat III zastępcy naczelnika). - Dziś współpraca z nowym naczelnikiem układa się doskonale - zapewnia Jarmakowski, który siedzibę główną związku przeniósł do Warszawy i zmienił jego nazwę na Stowarzyszenie Pomocy Podatnikom Pro Publico. Teraz pomaga ono osobom z całej Polski: przygotowuje dla nich skargi, odwołania, a działacze stowarzyszenia występują jako pełnomocnicy w procesach biznesmenów. Podobnie działa Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych przez Organy Administracji Państwowej i ZUS, które nie tylko pomaga w konkretnych sprawach, ale rozmawia o nowelizacjach przepisów z ZUS, Ministerstwem Finansów i bierze udział w posiedzeniach sejmowych komisji. Andrzej Cieślik, szef stowarzyszenia z Brzegu, nagłośnił też w mediach sprawę premiowego systemu wynagradzania urzędników skarbowych, twierdząc, że jest nie tylko korupcjogenny, ale też był w latach 2001-2003 niezgodny z ustawą o finansach publicznych. - Dwa lata temu uzgodniliśmy z ówczesnym ministrem finansów Markiem Belką, że problem jednoosobowych spółek z o.o. zostanie definitywnie rozwiązany, a egzekucje zaległości wstrzymane - mówi Cieślik. Nim zapadły decyzje, Belka odszedł jednak z resortu. Teraz stowarzyszenie liczy, że jako premier Marek Belka wróci do dawnych uzgodnień.
Związek Podatników RP ma ambitniejsze plany. Chce doprowadzić do likwidacji uznaniowości w decyzjach urzędników, wprowadzenia funkcji rozjemcy w urzędach skarbowych, ujednolicenia interpretacji prawa podatkowego (co najmniej w izbach skarbowych), swego rodzaju abolicji podatkowej (odpuszczenia zaległych podatków i kar firmom w zamian za tworzenie przez nie nowych miejsc pracy). ZP RP będzie też pomagał w konkretnych sprawach. - Jeśli na przykład urzędnik powie protestującemu przeciwko bezsensownemu domiarowi przedsiębiorcy, żeby "spadał na drzewo", opublikujemy to i wskażemy go z nazwiska. Nagłośnimy każdy przykład skandalicznego traktowania podatników - ostrzega Andrzej Wysocki, współzałożyciel Związku Podatników RP.

Tropem Kluski
Obywatelskie pospolite ruszenie nie jest tylko naszą specjalnością. W samych Niemczech do związków podatników należy ponad 800 tys. firm i osób: patrzą urzędnikom na ręce, wydają biuletyny, organizują zjazdy, udzielają pomocy prawnej (ich krajowe zrzeszenie opiniuje na przykład decyzje podatkowe Komisji Europejskiej). Powołane 29 września 1988 r. w Waszyngtonie World Taxpayers Associations, czyli "międzynarodówka" podatników, zrzesza dziś 39 krajowych organizacji z 34 państw (od Australii przez Ukrainę po USA). Krakowskie SPP jako jedyne z Polski zostało w 2000 r. przyjęte do założonego w 1969 r. w Luksemburgu Europejskiego Stowarzyszenia Podatników (Tax-payers Association of Europe), a w 2002 r. do World Taxpayers Associations.
U nas ruch oporu podatników jest jeszcze słaby, ale kompromitacja skarbówki i prokuratury w głośnych sprawach Kluski i menedżerów Optimusa oraz wrocławskiej spółki JTT sprawiły, że coraz więcej podatników chce się przeciwstawić bezprawiu urzędników. - Pokrzywdzonych coraz częściej bronią media, sądy. Po raz pierwszy jeden z organów władzy - Sejm - wyraźnie stanął po stronie podatników, powołując podkomisję nadzwyczajną do zbadania sprawy Kluski i innych biznesmenów oskarżanych przez prokuraturę i organy skarbowe - zauważa Artur Zawisza, poseł PiS i członek wspomnianej podkomisji. Przy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych od 2004 r. działa rzecznik przedsiębiorców mecenas Wojciech Błaszczyk. Błaszczyk chce powołania komisji ds. kodyfikacji prawa podatkowego; wspólnie z Adamem Szejnfeldem z PO, szefem sejmowej Komisji Gospodarki, tworzą projekt ustawy o odpowiedzialności urzędników za błędne decyzje.

Fiskus pod sąd
  • X 2000 NSA uznał, że Citibank miał prawo do ulgi inwestycyjnej w związku z rekonstrukcją ratusza przy pl. Teatralnym w Warszawie. Stołeczna izba skarbowa zwróciła bankowi 20 mln zł.
  • VI 2001 NSA uznał, że BRE Bank miał prawo do ulgi inwestycyjnej w związku z rekonstrukcją ratusza przy pl. Teatralnym w Warszawie. Stołeczna izba skarbowa zwróciła bankowi 43 mln zł.
  • IX 2002 Nokia wygrała w NSA sprawę o zwrot niemal 20 mln zł niesłusznie odebranego jej odliczenia podatku VAT. I 2003 Po wyroku NSA Izba Skarbowa we Wrocławiu musi zwrócić Viscoplastowi 1,5 mln zł nadpłaconego podatku VAT.
  • VI 2003 Na mocy wyroku NSA skarb państwa musi zwrócić KGHM ponad 10 mln zł nadpłaconego podatku.
  • VI 2003 NSA uznał, że wrocławskiej spółce JTT należy się zwrot wraz z odsetkami 23 mln zł niesłusznie pobranego podatku VAT.
  • XI 2003 NSA orzekł, że nowosądecki Optimus nie wyłudzał zwrotu VAT. Urząd skarbowy musiał oddać spółce Onet.pl (prawnemu następcy Optimusa) 18,3 mln zł.
  • XII 2003 Spółka Boryszew wygrała przed NSA sprawę o zwrot 10 mln zł podatku PIT i CIT, które zapłaciła, mimo że była z nich zwolniona jako zakład pracy chronionej.
  • II 2004 Decyzją izby skarbowej firma Byd-Meat ma odzyskać 12 mln zł, które nakazał jej wpłacić urząd kontroli skarbowej.

Strzyc owce
ROMAN KLUSKA
założyciel i były szef Optimusa
Trzeba ukrócić bezkarność i wszechwładzę urzędników. Dlatego cieszę się, że Trybunał Konstytucyjny uznał w maju za sprzeczne z konstytucją przepisy ordynacji podatkowej, które umożliwiały urzędnikom zinterpretowanie dowolnego działania podatnika jako obejścia prawa. Urzędnicy skarbowi za własne błędy i narażenie budżetu na straty powinni odpowiadać w takim stopniu, w jakim za oszustwa podatkowe odpowiadają inni obywatele.
Okładka tygodnika WPROST: 22/2004
Więcej możesz przeczytać w 22/2004 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 8
  • mchrzanowska@komandor.pl IP
    Witam, bardzo proszę o telefony i adresy mailowe do Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych oraz Zwiazku Podatników RP. Z góry dziekuje. M. Chrzanowska
    • drabelek@wp.pl IP
      Proszę o nr telefonu, adres mailowy do Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych drabelek@wp.pl
      • bez-nazwy IP
        witam bardzo prosze o podanie adresu i nr telefonu Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych Przez Urząd Skarbowy
        pozdrawiam
        proszę o informację na maila plastek00@poczta.onet.pl
        • zofija701@wp.pl IP
          witam...bardzo proszę o pomoc w podaniu adresu i telefonu
          STOWARZYSZENIA OSÓB POSZKODOWANYCH PRZEZ URZĄD SKARBOWY..
          POZDRAWIAM, WIESŁAW
          • a-agnes@wp.pl IP
            Witam, Piszę do Państwa z prośbą o pomoc. Znalazłam się razem z mężem w bardzo beznadziejnej sytuacji w naszym państwie. Kilka lat temu po skończeniu szkoły zajęliśmy się prowadzeniem działalności gospodarczej. Niemieliśmy ani grosza, tylko dużego fiata pożyczonego od taty. Zaczęliśmy od jeżdzenia na targi. Potem otworzyliśmy sklepy. Początkowo były to 3 sklepy, jednak mieliśmy tak dobre wyczucie, że firma szybko przerodziła się w sieć 15 sklepów i spółkę z o.o. Którą pomógł założyć nam brat. Mieliśmy bardzo dobre układy z dostawcami i producentami odzieży, terminy płatności, itp. Mieliśmy siły i ambicję stworzenia Polskiej Sieci Handlowej na cały kraj. Pracowaliśmy ciężko po kilkanaście godzin dziennie. W tym czasie zaniedbywaliśmy dziecko tłumacząc to sobie że potem będziemy mieli więcej czasu. Kupiliśmy dużego busa do wożenia towaru, wynajęliśmy magazyn i biura. Zatrudniliśmy dwie osoby do biura, jedną do magazynu i informatyka aby wprowadzić system komputerowy łączący w sieć wszystkie sklepy i biuro aby był ciągły podgląd na sprzedaż i dzięki temu lepsze zaopatrzenie. Założyliśmy w sklepach kamery aby dopilnować je przed kradzieżami. Każdy jeden towar był przez nas analizowany i monitorowany. Wszystko to wymagało bardzo dużo pracy i czasu. Pracownicy byli zadowoleni bo dostawali duże premie, pamiętaliśmy o paczkach i premiach świątecznych, o urodzinach. Sami też zaczęliśmy lepiej zarabiać. Byliśmy zatrudnieni we własnej spółce i gdy obroty osiągały kilku milionów nasze wypłaty także zostały podniesione. Ale wszystko szło dobrze do momentu zwolnienia nieodpowiednich osób które razem z PIPem rozpętały wokół nas burze. Zaczęły się sprawy sądowe, przesłuchania pracowników, wielkie koszty sądowe i adwokackie. Na tym niestety musiała ucierpieć firma, zabrakło czasu na rozmowy z kontrahentami, na zaopatrzenie i motywowanie pracowników przed którymi nie dało się ukryć że toczy się postępowanie z zakresu łamania przez nas prawa z zakresu kodeksu pracy. Były rozprawy na których przesłuchiwano ponad 10 osób, łącznie z tymi obecnie pracującymi. Nie udało się uratować firmy i naszych planów. W ciągu roku firmę trzeba było zwijać bo nie starczało na koszty. Pojawiły się długi nie do ogarnięcia, w ZUSie, Urzędzie Skarbowym, u kontrahentów. W między czasie bardzo ucierpiało na tym nasze zdrowie i życie prywatne, ponieważ nie mogliśmy się pogodzić z tym że taką firmę można tak łatwo zniszczyć i cała praca całego naszego życia poszła na marne. Sprawy z PIPem zostały zakończone pomyślnie dla nas po 2 latach walki. Jednak ta wygrana nie cieszyła. Nasze zdrowie psychiczne i życie prywatne bardzo na tym ucierpiało. Musieliśmy jakoś sobie radzić bo nikt nam nie pomoże w Polsce, nikt nam nie da. Założyliśmy jedną firmę na mnie drugą na męża, zajęliśmy się działalnością finansową, biura kredytowe, kończąc w międzyczasie działalności spółki z o.o. Zaszłam w ciążę, a ponieważ już 4 krotnie miałam poronienia lekarz przez całą ciąże wystawiał mi zwolnienia chorobowe. Ciąża była od początku zagrożona poronieniem. Urodziłam dziecko w 35 tygodniu. I zaczęły się znowu problemy. Zus zgłosił na policję doniesienie o popełnieniu przestępstwa z art.286 par 1 kk. Właśnie w dniu wczorajszym był przesłuchiwany mój mąż. Teraz kolej na mnie. Wiem że wszystko co powiem może być użyte przeciwko mnie i boje się. Jednak wiem też że nie jestem przestępcą i że nie popełniłam niczego złego. Szukam ratunku u Was. Proszę skontaktujcie mnie z kimś kto mógłby mi pomóc. Może jest jakaś organizacja która pomaga takim ludziom jak ja. Może ktoś już to przeszedł i teraz pomaga innym. Jeśli ktoś mi nie pomoże niewiem co zrobię. Mąż myśli że może być najgorsze, że mogą nas zamknąć do czasu wyjaśnienia sprawy, że w Polsce jest wszystko możliwe. Ja się martwię o dzieci, co z nimi będzie. W naszym kraju, jak już się zdążyłam przekonać, jest wszystko możliwe i mogą zrobić z porządnych ludzi kryminalistów. Niczego się w życiu nie dorobiłam, nie mam nic, ani domu, ani samochodów, ani innych nieruchomości, NIC. Całe życie inwestowałam, ludzie zarabiali i mają mieszkania, domy itp. a my nic nie mamy. Nikogo nie oszukaliśmy, jak to udowodnić? Potrzebuje dobrego adwokata. Proszę o pomoc.

            Z poważaniem,

            Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2004 (1122)

            • Łżemoraliści 30 maj 2004 Nader często i łatwo okazujemy się łżemoralistami. 3
            • Skaner 30 maj 2004 Niewinny czarodziej Jestem przeciw obecności wojsk polskich w Iraku i nazywania walczących z nimi Irakijczyków terrorystami. Nikt nie mówił o Polakach, że są bandytami, kiedy walczyli z niemieckim okupantem - mówi... 6
            • Dossier 30 maj 2004 MAREK BELKA premier RP Trudno jest zdymisjonować ludzi w zdymisjonowanym rządzie Radio ZET LUDWIK DORN przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS Są w polskiej polityce rzeczy i ludzie, o których się filozofom nie śniło Program III... 7
            • Sawka 30 maj 2004 8
            • Kadry 30 maj 2004 9
            • Licznik 30 maj 2004 1 rok i 7 miesięcy spędził Jan Paweł II w podróżach 5 godzin trwała najkrótsza pielgrzymka (do San Marino) 8 języków zna biegle Jan Paweł II 14 encyklik ogłosił Ojciec Święty 25 lat i 7 miesięcy trwa pontyfikat 84... 9
            • Playback 30 maj 2004 11
            • KOMU UFAĆ, czyli IMMANENTNA SPRAWA IMAMA 30 maj 2004 Felieton Marka Majewskiego 11
            • Poczta 30 maj 2004 Listy od czytelników 11
            • Nałęcz - Głębokość szamba 30 maj 2004 Ludzie, którzy chcą skompromitować Belkę, mogą być związani z grupą trzymającą władzę, znaną z afery Rywina 12
            • Z życia koalicji 30 maj 2004 Normalnie nie jest możliwe łączenie posad wicepremiera, ministra gospodarki i ministra zdrowia - oznajmił ten, co łączy, czyli Jerzy Hausner. Normalnie nie, ale widać Hausner jest paranormalny. Nie mylić z paralotnią. Wychodząc z Sejmu... 14
            • Z życia opozycji 30 maj 2004 Człowiekiem Roku "Gazety Wyborczej" został jak co roku Bronisław Geremek. Nie ma się jednak co oszukiwać - jest to nagroda pocieszenia. Słynny Profesor nigdy nie był premierem, nie zostanie eurodeputowanym, a ministrem spraw... 15
            • Fotoplastykon 30 maj 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 16
            • Polityczny gastarbeiter 30 maj 2004 Rozmowa z MARKIEM BELKĄ, premierem RP 18
            • Pobojowisko 30 maj 2004 Katastrofa rządu Millera to kres podziału na komuchów i solidaruchów 20
            • Teatr sejmowy 30 maj 2004 Zwolenników i przeciwników rządu Belki łączy to, że grają w jednej sztuce, słabo napisanej przez Kwaśniewskiego 24
            • Rzesza Opolska 30 maj 2004 Niemcy tworzą w Opolskiem replikę Heimatu z lat 30. 26
            • Bezcelna agencja 30 maj 2004 Tomasz Mamiński, szef Krajowej Partii Emerytów i Ren-cistów, miano-wał się obrońcą biednych, chorych i pokrzywdzonych. Wielokrotnie wytykał rządowi, że przeznacza za mało środków na pomoc społeczną, że nie podnosi rent i emerytur. Tyle że ten obrońca ofiar gospodarki rynkowej... 30
            • Miller na posłuchu 30 maj 2004 Jak sojusznicy sprawdzali wiarygodność Leszka Millera. 34
            • Giełda 30 maj 2004 Hossa Świat Duch z sedesu Alex Benkhardt, niemiecki wynalazca, sprzedał już ponad 1,6 mln WC Ghost - "toaletowych duszków". Przyklejane do spodu deski klozetowej urządzenie strofuje surowym kobiecym głosem mężczyzn,... 38
            • Ruch oporu podatników 30 maj 2004 Żarłoczności państwa przeciwstawiają się stowarzyszenia obywateli 40
            • Największe kłamstwo Europy 30 maj 2004 Dwa razy więcej niż my zarobią Niemcy na poszerzeniu UE 44
            • Miliardy w rozumie 30 maj 2004 Warren Buffett chce umrzeć jako najbogatszy człowiek świata 48
            • Mur ignorancji 30 maj 2004 Chiny mogą wywołać światowy kryzys gospodarczy 52
            • Czym Polska stoi? 30 maj 2004 Polakom obcy jest duch konkurencji. Większość myśli, jak sąsiada, któremu się powiodło, ściągnąć do swego poziomu 54
            • Supersam 30 maj 2004 Pan w paski Obszerne koszule w paski i kontrastujące z nimi wzorzyste jedwabne krawaty z delikatnie prześwitującymi... paskami - to kolekcja Franco Feruzziego potwierdzająca najnowsze trendy mody męskiej. Paskowe wariacje inspirowane są... 56
            • Dojazdowcy 30 maj 2004 Małżeństwo na odległość niszczy instytucję rodziny. 58
            • Schody do nieba 30 maj 2004 Rywalizacja o najwyższe budynki przypomina przechwalanie się długością penisa 62
            • Ekran osobisty - Książka na twardo 30 maj 2004 Czy książka aby nie jest dla nas bardziej rzeczą niż myślą? 68
            • Boska tragedia 30 maj 2004 Bełżec wymordowanych woła o pamięć 70
            • Know-how 30 maj 2004 Gen starości Wiemy już, jak działa zmutowany gen odpowiedzialny za progerię, chorobę powodującą przedwczesne starzenie. Naukowcy z londyńskiego Brunel University odkryli, że pod wpływem tego genu wszystkie komórki organizmu... 74
            • Powrót mężczyzny 30 maj 2004 "Kobiety są pod nami, ale każda istota rozumna przytłoczona się buntuje. Dlatego kobiety mogą być nad nami" - twierdził Arystofanes (446 - około 386 p.n.e.). "Rozwój cywilizacji sprawia, że mężczyźni są w odwrocie. Kobiety przyszłości nie będą potrzebowały nawet męskiej... 76
            • Piwo Faraon 30 maj 2004 Co jeszcze wykopiemy w Egipcie? Badania polskich uczonych w Egipcie pokazują, że najbardziej sensacyjnych odkryć można dokonać tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa. 82
            • Genoschabowy? 30 maj 2004 Euroamerykańska wojna o żołądki 84
            • Bez granic 30 maj 2004 Cała Kerry Kiedy Alexandra Kerry, córka kandydata na prezydenta, pojawiła się w Cannes na pokazie filmu Quentina Tarantino "Kill Bill 2", zgromadzeni wokół fotoreporterzy przeżyli szok. "Czy ona ubierała się po... 86
            • Dżihad w krawacie 30 maj 2004 Brytyjskie meczety gromadzą więcej wiernych niż kościoły anglikańskie 88
            • Stalowa magnolia Busha 30 maj 2004 Condoleezza Rice dla "Wprost": "Polacy powinni wiedzieć, że wojna z terrorem potrwa całą generację" 91
            • Strefa bezsensu 30 maj 2004 Do totalnej wojny z Izraelem wezwał przywódca Hamasu 92
            • Narzeczone Putina 30 maj 2004 Na Ukrainie i Białorusi dojdzie do konfliktu interesów Rosji i Unii Europejskiej 94
            • Menu 30 maj 2004 Świat Podsłuchane w Cannes Absolwent powraca, ale zmienił płeć. Jennifer Anniston będzie uwodzona przez podstarzałego Kevina Costnera w komedii nawiązującej do słynnego filmu Mike'a Nicholsa, ozdobionego piosenkami duetu Simon &... 98
            • Piękna katastrofa 30 maj 2004 Odrodzenie kina katastroficznego to wbrew pozorom objaw zdrowia amerykańskiej kultury 100
            • Mona krowa 30 maj 2004 Przed Tomaszewskim swoje fotografie próbował sprzedawać w Polsce Frank Boots 104
            • Śpiewane referendum 30 maj 2004 Co konkurs piosenki Eurowizji mówi socjologowi 108
            • Zgrzyt metalu 30 maj 2004 Heavymetalowa muzyka to jedyny znany na świecie produkt polskiej popkultury 110
            • Sława i chała 30 maj 2004 Kino,DVD, Książki 112
            • Ueorgan Ludu 30 maj 2004 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 22 (87) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 24 maja 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Krótko Po naszym wstąpieniu do UE rynek pracy w... 113
            • Skibą w mur - Renia się nie zmienia 30 maj 2004 Renata Beger to postmodernistyczne wcielenie mitu siłaczki ery techno 114

            ZKDP - Nakład kontrolowany