Czerwony Noe

Czerwony Noe

Dodano:   /  Zmieniono: 
Według Koranu, Waila, żona Noego, długo nie chciała wejść na arkę. Między małżonkami doszło do kłótni, a Waila przekonywała wszystkich, że Noe oszalał. Podobno Jolanta Kwaśniewska też nie chciała poprzeć Włodzimierza Cimoszewicza - w końcu promowanie kogoś innego, gdy sama zrezygnowała ze startu w wyborach prezydenckich, jest jednak degradacją. Ale jak Waila nie miała wyjścia - poparła Włodzimierza Cimoszewicza, arkę ratującą lewicę i beneficjentów III RP przed potopem prawicy.
Naprawdę ostatnia nadzieja czerwonych
Uczynienie z Kwaśniewskiej przewodniczącej komitetu wyborczego lidera lewicy, patronki zbiorowiska sierot po PRL (Adam Gierek, Mieczysław Rakowski, Longin Pastusiak), pretorianów prezydenta (Marek Siwiec, Ryszard Kalisz) i uczestników warszawskiego salonu (Kazimierz Kutz, Olga Lipińska, Janusz Czapiński), jest ruchem tyleż trafnym, co bezlitośnie obnażającym fundamentalną słabość kandydatury Cimoszewicza. Trafnym, bo Jolanta Kwaśniewska jest wciąż popularna, a w dodatku eksponuje swoją religijność, co w otoczeniu marszałka Sejmu (zdeklarowanego antyklerykała) jest na wagę złota. - Żeby w Polsce zostać prezydentem, trzeba być katolikiem albo mieć żonę katoliczkę. Ostatecznie katoliczką może być szefowa komitetu wyborczego - mówi kąśliwie Józef Oleksy, były przewodniczący SLD.
Wybór Kwaśniewskiej nie pozostawia wątpliwości, czym jest pomysł wystawienia Cimoszewicza w wyborach. To ostatnia tratwa ratunkowa postkomunistów i wielu beneficjentów III RP. Wcześniej miała nią być Partia Demokratyczna, ale okazało się, że jej flisacy niewiele się nauczyli i całość raczej zatonie, niż kogokolwiek uratuje.
Tytuł "ostatniej nadziei czerwonych" mocno się ostatnio zdewaluował. Mieli na niego chrapkę i Leszek Miller, i Józef Oleksy. Dziennikarze nazwali tak Wojciecha Olejniczaka. Jednak - jak przekonuje dziennikarza "Wprost" jeden z byłych przewodniczących SLD - tak naprawdę należy się on Cimoszewiczowi. - Napisany przez Kwaśniewskiego plan sukcesji był gotowy już dawno: Olejniczak na szefa SLD, Cimoszewicz na prezydenta. Wszystko po to, by zagrodzić drogę Kaczyńskim, których prezydent się boi - wyznaje jeden z liderów postkomunistów. A Józef Oleksy dodaje: - Prezydencka reżyseria jest tu wyraźna.

Apartyjny ze stażem
Najpierw kuszenie, a teraz kampania Cimoszewicza polega na lansowaniu mitów kreujących go na zbawcę całej Polski. Używa się przy tym arsenału legend już znanych i wymyślanych naprędce. Ostatnio szczególnie w cenie jest mit apartyjności - mit Cimoszewicza jako wiecznego outsidera, pozostającego na obrzeżach polityki. - Nieważne, czy to prawda, ważne, że taka panuje opinia - kwituje to z uśmiechem były premier Leszek Miller.
Fakty są takie: pod względem liczby zajmowanych stanowisk Cimoszewicz ustępuje tylko Józefowi Oleksemu. Od 16 lat jest posłem, był ministrem w dwóch resortach, wicepremierem i premierem. Z nadania SLD był także wicemarszałkiem, a obecnie jest marszałkiem Sejmu. - Bardzo rzadko się zdarzało, by nie zajmował jakiegoś ważnego stanowiska - zauważa cierpko Oleksy.
Cimoszewicz jest partyjny od 34 lat, kiedy wstąpił do PZPR. Ideowy był zresztą od zawsze. Przyznaje, że studentów protestujących w marcu 1968 r. uznawał za ludzi szkodzących Polsce, i to w dodatku za cudze pieniądze. Dwa miesiące po Marcu zdawał maturę. Do dziś wstydzi się swojej pracy z polskiego, w której krytykował Stefana Kisielewskiego. Praca się spodobała - opublikowało ją "Życie Warszawy". Już na studiach, jako członek Związku Młodzieży Socjalistycznej, chciał się również zapisać do Zrzeszenia Studentów Polskich, ale tam aktywiści kazali mu się wkupić butelką wódki. Urażony Cimoszewicz wrócił do młodzieży socjalistycznej, choć swój cel osiągnął - po zjednoczeniu wszystkich organizacji młodzieżowych został szefem SZSP na Uniwersytecie Warszawskim. Jednocześnie z karierą naukową Cimoszewicza (wykłady, doktorat z prawa, zagraniczne wyjazdy i stypendia) rozwijała się jego kariera partyjna. Bardzo szybko został sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR na UW.

Barbara i Włodzimierz
Nim Cimoszewicz został sekretarzem na uniwersytecie, zmienił się jego stan cywilny. Za "patrona" jego małżeństwa uważał się nieżyjący już prof. Lech Falandysz. W 1970 r. w Nasielsku późniejszy prawnik Lecha Wałęsy był komendantem hufca pracy studentek prawa z Białegostoku. "Moim zastępcą był student III roku, Włodek Cimoszewicz. Nasielsk to było takie westernowe miasto, mieliśmy wiele przygód. Studentki pakowały ogórki do słoików w spółdzielni warzywniczej. Wśród nich była Basia Aponowicz. Włodek zakochał się w niej z miejsca. Dwa lata potem się pobrali" - wspominał kilka lat temu Lech Falandysz.
Pasowali do siebie: Barbara była swego czasu solistką w zespole Nadbiebrzańskie Nutki, a Włodzimierz również lubi śpiewać - jego specjalnością są standardy jazzowe. Lubi też muzykę poważną i Joe Cockera. Na początku młodzi małżonkowie mieszkali oddzielnie: on w stolicy, ona w Białymstoku. Widywali się tylko w weekendy. Pisali do siebie listy - uzbierało się ich 600. Dom na warszawskiej Sadybie kupili za spadek po dziadkach Barbary mieszkających w Ameryce. Żona marszałka Sejmu nigdy nie brała udziału w kampaniach wyborczych i bardzo niechętnie występuje publicznie. - Po domu chodzi w dresie lub przetartych dżinsach. Dużo pali, ale kawę pije tylko rozpuszczalną, bardzo słabą, zresztą tak jak Włodek. Jest bardzo skromna, naturalna, nie pasuje do polityki - opowiadała kilka lat temu przyjaciółka Cimoszewiczów z Białegostoku Halina Rutkowska.

Ponadpartyjny apartyjny
Włodzimierz Cimoszewicz kariery partyjnej nie zrobił, ale PZPR został wierny do 
końca. Jego zwolennicy podkreślają, że nigdy nie pełnił funkcji w aparacie, co nie znaczy, że nie próbował. - W 1999 r. chciał zostać wiceprzewodniczącym nowo tworzonego SLD, ale zarówno on, jak i Oleksy przegrali - wspomina Leszek Miller. Szeroko reklamowana apartyjność Cimoszewicza czasem przemienia się w ponadpartyjność. Dziesięć lat temu "Gazeta Wyborcza" opublikowała wspólny manifest Cimoszewicza i Michnika. Obaj apelowali o zamknięcie rozliczeń przeszłości i pojednanie, a towarzyszące temu wypowiedzi szły w tym kierunku, by SLD nie wystawiał swego kandydata na prezydenta, ale poparł kandydata ponadpartyjnego, na przykład Jacka Kuronia. Kiedy jednak Aleksander Kwaśniewski rozpoczął kampanię wyborczą, na czele jego komitetu stanął nie kto inny jak Cimoszewicz. Podobnie jest i teraz, kiedy on sam obwołuje się ponadpartyjnym, a nie SLD-owskim kandydatem na prezydenta. - Nie ma szansy na szersze poparcie, bo SLD stanie na głowie, by uczynić go elementem scenografii swej kampanii wyborczej - ocenia Tomasz Nałęcz z SDPL, wicemarszałek Sejmu.

Zależny niezależny
Cimoszewicza kreuje się na polityka niezależnego - tego, który mówi nawet przyjaciołom gorzkie słowa prawdy. I dodaje się z dumą, że zaczynał wcześnie, bo już w styczniu 1990 r., gdy protestując przeciwko przefarbowaniu w ciągu jednej nocy komunistów na socjaldemokratów, nie wstąpił do SdRP. Wielokrotnie przypominano potem ten fakt jako dowód jego niezależności i uczciwości. Inni twierdzą, że po prostu pomylił się w rachubach. - Cimoszewicz nie wiązał wtedy szans na polską lewicę z SdRP - mówiła Danuta Waniek. Kiedy zobaczył, że się pomylił, błyskawicznie naprawił swój błąd i został nawet szefem klubu parlamentarnego postkomunistów.
Wzmocniony niezłym wynikiem w wyborach prezydenckich w 1990 r. Cimoszewicz rozpoczął flirt z postsolidarnościową lewicą. Próbował założyć partię razem ze Zbigniewem Bujakiem, był już po słowie z Ryszardem Bugajem, ale w obu wypadkach nic z tego nie wyszło. - Cimoszewicz za dużo chciał. Zwodził nas, kluczył, hamletyzował: wejść do nowej partii czy nie wejść? Żartowaliśmy, że szynszyle, które podobno hoduje, to zwierzęta pobudliwe, więc jak się Włodek denerwuje, to mu zwierzaki zdychają i dlatego musi być tak ostrożny - opowiadał jeden z twórców Unii Pracy. W rezultacie Cimoszewicz został w SLD i pielęgnował swój mit niezależności.
Po wyborach w 1991 r. obecny marszałek Sejmu odrzucił propozycję szefowania klubowi SLD, protestując przeciwko składaniu poselskiego ślubowania przez oskarżanego o przemycanie moskiewskich pieniędzy Millera. Wydawało się, że obaj politycy SLD nigdy nie zakopią wojennego topora. A tymczasem w 1993 r. razem zasiedli w rządzie Pawlaka. Później Miller był najważniejszym ministrem w gabinecie Cimoszewicza, a całkiem niedawno Cimoszewicz szefował MSZ w gabinecie Millera. Ewolucje w stosunkach między nimi trafnie uchwycił współautor wydanej przed wyborami prezydenckimi książki Cimoszewicza "Czas odwetu", były poseł Unii Pracy Artur Smółko: - Najpierw Cimoszewicz mówił o nim Miller, potem Leszek Miller, a w końcu Leszek.

Obrażalski miłośnik drylu
"To, co najbardziej mnie w nim pociąga, to nasz wojskowy dryl" - rekomendował swego czasu Cimoszewicza generał Wojciech Jaruzelski. Dostrzegał to również znajomy obecnego marszałka Sejmu z lat szkolnych. - Wychowanie w rodzinie wojskowej wywarło na niego ogromny wpływ. Był niepozorny, raczej cichy, ale jakiś zacięty, oschły, surowy. Niczym się nie wyróżniał, poza samymi piątkami w szkole. Strasznie się wściekał, gdy mu coś nie wychodziło - opowiada przyjaciel Cimoszewicza z czasów młodości. Niektórzy twierdzą, że w umiłowaniu wojskowego drylu Cimoszewicz jest bardzo podobny do obecnej szefowej swego komitetu Jolanty Kwaśniewskiej, skądinąd również córki zawodowego żołnierza.
Osobowość Cimoszewicza ma ogromny wpływ na jego publiczny wizerunek. - Ludzie biorą jego wyniosłość i skłonność do obrażania się na własną partię za niezależność - zauważa z przekąsem jeden z liderów sojuszu. Wzajemna niechęć Cimoszewicza i posłów lewicy jest legendarna. Świadczy o tym historia z czasów rządu Oleksego, do którego Cimoszewicz nie wszedł, bo nie zaoferowano mu teki wicepremiera. Na otarcie łez dostał stanowisko wicemarszałka Sejmu. Nie zjawił się wtedy na jednym z posiedzeń klubu SLD, co oburzyło posłów. "A gdzie jest pan Cimoszewicz?" - dopytywali się gromko. "W Strasburgu" - usłyszeli. "Sprowadzić go! - domagali się co bardziej krewcy. - W ogóle nie bywa na posiedzeniach klubu! Nie wiemy, co się dzieje w prezydium Sejmu!".
Jedyną postacią, na którą Cimoszewicz się nie obraża, jest Aleksander
Kwaśniewski. Na początku lat 90. to gwiazda Cimoszewicza świeciła jaśniej, ale to Kwaśniewski nie unosił się honorem, akceptował Millera czy Sierakowską i to on został liderem lewicy. Nie zapomniał jednak nigdy o Cimoszewiczu i przez 10 lat swej prezydentury zawsze go wspierał. - Po odejściu Millera było dogadane z PSL, że nowym premierem zostaje Oleksy. Wtedy doszło do histerycznej awantury Cimoszewicza, który razem ze Szmajdzińskim zagroził, że do rządu Oleksego nie wejdzie. Kwaśniewski zbuntował przeciw Józefowi SLD i wymyślił Belkę - opowiada znany polityk lewicy.

Pogromca cudzych afer
Cimoszewicz chętnie prezentuje się jako pogromca afer. Istotnie, mniej więcej od półtora roku, czyli odkąd notowania SLD lecą na łeb na szyję, minister, a potem marszałek Cimoszewicz gromi je w licznych wywiadach i biadoli nad upadkiem morale w życiu publicznym. Nie wspomina jednak, zapewne z powodu swej legendarnej skromności, o swojej roli w tworzeniu w Polsce politycznego kapitalizmu. To on ze swoimi ministrami powołał w 1997 r., po przegranych wyborach, firmę konsultingową, która miała im zapewnić miękkie lądowanie na opozycyjnym wikcie. To on przez lata tolerował praktykę rządów Millera, na której nie zostawia dziś suchej nitki. Wtedy jednak nikt nie słyszał o oburzeniu Cimoszewicza. "Bardzo dobrze nam się współpracowało, nie dochodziło do żadnych konfliktów" - zapewnia Leszek Miller.
Legenda Cimoszewicza jako człowieka fundamentalnie uczciwego bierze swój początek w 1994 r., kiedy jako minister sprawiedliwości przeprowadził akcję "Czyste ręce". Wyliczył w niej skrupulatnie wszystkie rady nadzorcze, w których zasiadają ministrowie, łamiąc przepisy antykorupcyjne. Trybunał Konstytucyjny uznał, że członkowie rządu nie wiedzieli, iż naruszają prawo i są niewinni. Oburzony Andrzej Olechowski podał się do dymisji. Zapewne w ferworze walki z korupcją minister Cimoszewicz nigdy nie wspominał o interesach Włodzimierza Cimoszewicza. Najpierw powstało wydawnictwo Gazeta. Udziały w tej spółce Cimoszewicz sprzedał już po objęciu funkcji ministra sprawiedliwości - 9 grudnia 1993 r. Wcześniej prawie przez dwa lata wydawał "Gazetę Tygodniową" - organ białostockich postkomunistów. Kiedy został ministrem, a potem premierem, prowadził jednocześnie działalność gospodarczą. Co prawda tylko na papierze, ale jej nie wyrejestrował. Tłumaczył, że nie podjął tak naprawdę żadnej działalności, że to tylko formalności. Ale podobnie tłumaczyli się ministrowie obwinieni w akcji "Czyste ręce".
Interesy prowadziła także żona Włodzimierza Cimoszewicza, Barbara. Wraz ze szwagrem Jerzym Romaszewiczem i trzema innymi osobami była ona od 1991 r. do końca 1995 r. właścicielką handlującego alkoholem Prohan Impexu.

Krew z krwi czerwonych
- Cimoszewicz nie tylko przejdzie do drugiej tury wyborów, ale może je wygrać - przepowiada "Wprost" Krzysztof Janik, jeden z dzisiejszych stronników marszałka w SLD. Żeby tak się stało, musi zostać spełnionych kilka warunków, a w kampanię musi się zaangażować Jolanta Kwaśniewska.
Liderzy lewicy liczyli też na innego stronnika. - Zdziwił mnie brak w komitecie Cimoszewicza Adama Michnika - komentuje Leszek Miller. Rzeczywiście, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" ma wpływ na dzisiejszego marszałka Sejmu od wielu lat, a w 1996 r. był jednym z jego konsultantów przy tworzeniu rządu. Ewentualne namaszczenie przez Michnika mogłoby Cimoszewiczowi pomóc nie tyle w wyborczym zwycięstwie, ile w budowaniu po wyborach nowej partii centrolewicowej. Już dziś widać, że Partia Demokratyczna poniosła klęskę i jeśli jej liderzy chcą jeszcze zaistnieć w polityce, będą musieli szukać nowej formuły i możnych protektorów. A któż byłby lepszy niż Włodzimierz Cimoszewicz, lider zjednoczonej lewicy, namaszczony przez Kwaśniewskiego na prawowitego następcę?
Więcej możesz przeczytać w 27/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 27/2005 (1179)

  • Na stronie 10 lip 2005 Schroeder i Putin zrobili Kwaśniewskiemu coś, co pewien gość domu publicznego pani świadczącej tam usługi Mężczyzna jedzie samochodem i słyszy w radiu komunikat: "Uwaga! Jakiś wariat na drodze numer 5 jedzie pod prąd". Słysząc to, kierowca rozgląda się i mówi do siebie:... 3
  • Skaner 10 lip 2005 Niemoralna propozycja Przetarg na sprzedaż Rafinerii Gdańskiej skończy się pomyślnie, o ile przedstawiciel Rotch Energy, czyli kupującego, "pożyczy" 400 tys. USD "na remont domu" Maciejowi Gierejowi. Tak 30 maja 2005 r.... 6
  • Dossier 10 lip 2005 LECH WAŁĘSA były prezydent "Nie dogadam się z ojcem Rydzykiem. Nie dogadam się z Kaczyńskim, szkoda mojego zdrowia. Lepiej zajmę się Danuśką" IAR ZBIGNIEW SIEMIĄTKOWSKI były szef Agencji Wywiadu "Czas takich ludzi jak ja... 7
  • Sawka czatuje 10 lip 2005 8
  • Playback 10 lip 2005 © J. Marczewski 10
  • Poczta 10 lip 2005 Fundacja Kwaśniewskiej złamała prawo W związku z artykułem "Fundacja Kwaśniewskiej złamała prawo" (nr 25) informuję, iż sam fakt niezgłoszenia przez fundację Porozumienie bez Barier zbioru danych osobowych do rejestracji... 10
  • Nałęcz - Spalić ze wstydu 10 lip 2005 Chęć zniszczenia archiwów IPN to więcej niż błąd. To dowód bezbrzeżnej ignorancji Ta deklaracja jest tak szokująca, że trzeba ją zacytować w całości, aby nie być posądzonym o prymitywną manipulację. Wiceprzewodnicząca SLD Joanna Senyszyn w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu... 12
  • Ryba po polsku - Prezydentowa Przechodnia 10 lip 2005 Kampania jest tradycyjna. Kandydaci licytują się na dobroć, bo na rozum wypadłoby niewiarygodnie Jako reprezentant szerokich warstw ludności - każdy może się dziś deklarować jako reprezentant, jeśli nie wszystkich, to większości Polaków, więc ja też - wzywam marszałka Sejmu... 13
  • Z życia koalicji 10 lip 2005 ULEGŁ. TYSIĄCE LISTÓW, I TO Z JEDNEJ ULICY,  bo z Ordynackiej, sprawiło, że Włodzimierz Cimoszewicz zgodził się kandydować na prezydenta. Po prostu musiał, nie umie ludziom odmawiać. Zakładamy więc, że jeżeli teraz... 14
  • Z życia opozycji 10 lip 2005 WIELKI TRIUMF PIS. Nieoczekiwanie dla nich samych w Sejmie przeszła ich wersja ustawy o aplikacjach prawniczych, otwierająca zawody prawnicze dla tych, którzy nie mają rodzin w korporacji. Przy okazji anegdotką o egzaminie na aplikacje... 15
  • Fotoplastykon 10 lip 2005 © H. Sawka (www.przyssawka.pl) 16
  • Tajemnice dworu 10 lip 2005 Prezydentowa zachowywała się jak osoba stojąca wysoko w dworskiej hierarchii i tak też była odbierana przez dworaków i dworską gawiedź Wiek współczesny to czasy szerokiego dostępu do informacji. Owa banalna konstatacja jest na tyle prawdziwa, że szkoda czasu na jej... 18
  • Czerwony Noe 10 lip 2005 Według Koranu, Waila, żona Noego, długo nie chciała wejść na arkę. Między małżonkami doszło do kłótni, a Waila przekonywała wszystkich, że Noe oszalał. Podobno Jolanta Kwaśniewska też nie chciała poprzeć Włodzimierza Cimoszewicza - w końcu promowanie kogoś innego, gdy sama... 22
  • Nie jestem ratownikiem SLD 10 lip 2005 Rozmowa z WŁODZIMIERZEM CIMOSZEWICZEM, marszałkiem Sejmu, kandydatem na prezydenta RP 26
  • Antysemici zastępczy 10 lip 2005 Żydzi od XVIII wieku uciekali do Polski przed prześladowaniami w Europie Zachodniej Po Europie krąży widmo "polskich obozów koncentracyjnych". Rada Europy oskarża nas o antysemityzm, a ze szczególną przyjemnością robi to francuska prasa. To jednak nie my praktykujemy... 28
  • Blizna pamięci 10 lip 2005 Muzeum Historii Żydów Polskich będzie wielkim spektaklem, który przywróci Warszawie związane z Żydami wspomnienia Na wyobraźnię zwiedzających ma zadziałać zarówno długie, twórcze i malownicze życie wielu pokoleń Żydów w Polsce, jak i gwałtowna śmierć milionów z nich w gettach... 32
  • Prezydent pojednania 10 lip 2005 Aleksander Kwaśniewski przyczynił się do zasadniczej zmiany świadomości Holocaustu w Polsce Żaden z dotychczasowych przywódców demokratycznej Polski nie okazywał tyle przyjaźni Izraelowi i narodowi żydowskiemu co Aleksander Kwaśniewski. Można go porównać tylko do prof.... 34
  • Giełda 10 lip 2005 Hossa Świat Przebojowy logan Nawet do listopada Francuzi muszą czekać w kolejce na odbiór dacii logan. Model taniego auta na rynki rozwijające się, wprowadzony w czerwcu na rynek we Francji, w Niemczech i Hiszpanii, sprzedaje się... 36
  • Hipermarket z wakacjami 10 lip 2005 Jak w walce o turystów padają ceny wyjazdów na wczasy! Gdy w 1841 r. Anglik Thomas Cook wykupił 570 biletów kolejowych i zorganizował wycieczkę z Leicester do Loughborough, dając początek pierwszemu na świecie biuru podróży (drugie powstało 22 lata później we Wrocławiu),... 38
  • Boże, strzeż złotego! 10 lip 2005 Jastrzębie zostały zadziobane przez gołębie w Radzie Polityki Pieniężnej Rada Polityki Pieniężnej przez siedem lat swojego funkcjonowania podjęła 37 decyzji dotyczących stóp procentowych. W 35 wypadkach były to decyzje trafne, które utrzymywały inflację na poziomie do... 47
  • Tanio, taniej, Wal-Mart 10 lip 2005 "Jedyną osobą, która może zwolnić zarówno prezesa firmy, jak i kasjera, jest klient: wystarczy, że zacznie robić zakupy u konkurencji" - powtarzał Walton swoim pracownikom Zdjęcia szefów konkurencyjnych supermarketów podpisane "poszukiwany żywy lub martwy" oraz "ten człowiek... 48
  • Renta spóźnialskiego Chińczyka 10 lip 2005 Do Polski nadeszła fala powszechnego strachu przed konkurencją Chin. Nie jesteśmy pod tym względem osamotnieni. Państwo Środka ma nadwyżkę handlową ze światem sięgającą 60 mld USD, a jego eksport przekracza już 300 mld USD. Właśnie w tej chwili Chiny dystansują pod tym... 50
  • 2 x 2 = 4 - Afery i hucpa 10 lip 2005 Wcale nie jesteśmy w czołówce rankingu krajów przeżartych aferami Słuchając, oczywiście coraz rzadziej, popisów aż nadto dobrze znanych członków sejmowych komisji śledczych, a także audycji radia nadużywającego świętego imienia, można by sądzić, że jesteśmy krajem dosłownie... 53
  • Supersam 10 lip 2005 54
  • Supermercedes 10 lip 2005 Po siedmiu latach od premiery mercedesa S i sprzedaniu pół miliona egzemplarzy do produkcji trafia nowa wersja tego modelu, stylizowana na maybacha. Auto oferowane będzie z dwoma rozstawami osi oraz silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi o... 54
  • Golarka Bonda 10 lip 2005 Wodoodporną golarkę Sensotec HQ 8894, której w filmie "Śmierć nadejdzie jutro" używał sam James Bond, wprowadza właśnie na rynek firma Philips. Specjalny system szczelin i otworów w głowicy zapewnia dziewięć trybów pracy... 54
  • Bransoletka z Marylin 10 lip 2005 Podczas ostatniej nowojorskiej aukcji pamiątek po Marylin Monroe fani tej ikony amerykańskiego filmu wydali na jej precjoza ponad milion dolarów. O tym, że mit boskiej MM nie słabnie, świadczy też nowa kolekcja greckiej firmy jubilerskiej... 54
  • Oczyszcza i koi 10 lip 2005 Znaną już w starożytnym Egipcie aromaterapią w ostatnich latach zainteresowały się firmy kosmetyczne. Tego lata debiutuje pierwsza w świecie seria specyfików dla mężczyzn Decleor uzupełniona 100 - procentową esencją aromatyczną w... 54
  • Matura prawdy 10 lip 2005 Wyniki nowej matury byłyby jeszcze gorsze, gdyby nie manipulacje przy ocenianiu Czterech na dziesięciu absolwentów liceów profilowanych w województwie pomorskim nie zdało matury. Podobnie było w województwie warmińsko-mazurskim, zaś w kujawsko-pomorskim nie zdał co trzeci.... 56
  • Dywizje głupoty dla kraju 10 lip 2005 To nie wybory parlamentarne i prezydenckie są najważniejszym wydarzeniem 2005 r. Są nim ogłoszone właśnie złe wyniki matury. Te wyniki są pierwszym obiektywnym sygnałem, że wydany przez dr Łybacką, ministra edukacji narodowej w rządzie Leszka Millera, wyrok na polską młodzież... 58
  • Siódmy Trafalgar 10 lip 2005 12 tysięcy rekonstrukcji historycznych bitew odbędzie się w tym roku na świecie O 14.00 Słowianie stoczą bój z wikingami, a już trzy godziny później na tym samym polu bitwy będą walczyć różne odłamy Waregów. Waregowie, pobratymcy wikingów, to wojownicy skandynawskiego... 60
  • Plażowy szyk 10 lip 2005 Happy Events przeganiają prowizorkę z polskich plaż Gwiazdy sopockiego festiwalu piosenki na plaży. A oprócz tego nauka tańca, gry w golfa, pierwszy w Polsce profesjonalny parasailing, czyli loty spadochronem ciągniętym na linie przez motorówkę i międzynarodowe mistrzostwa w... 63
  • Gorący mróz 10 lip 2005 Mieszkańcy północy od niepamiętnych czasów trwają w klimacie, który szlifuje ich charaktery W Polsce narzeka się, że zimą jest za zimno, a latem za gorąco. W Afryce równikowej czy za kołem polarnym klimat nie jest powodem do utyskiwań (choć bywa koszmarem) - jest, jaki jest:... 64
  • Car bolszewików 10 lip 2005 Reżim Lenina przypominał rządy najczarniejszej reakcji w cesarstwie rosyjskim - panowanie Aleksandra III Aby określić stopień ciągłości między caratem a bolszewiz-mem , odwołamy się do koncepcji patrymonializmu, na którym opierała się władza moskiewska i który pod wieloma... 66
  • Drugie zwycięstwo "Solidarności" 10 lip 2005 Przywróćmy Europie pamięć o największym w XX wieku pokojowym i obywatelskim ruchu wyzwalających się ludzi To przecież Polacy nie szczędzili (...) wysiłku, aby wnieść własny wkład w tworzenie nowej Europy (...) znaczący był potem rozwój "Solidarności", który doprowadził do... 70
  • Know-how 10 lip 2005 Podmorska bezsenność Samice orek (Orcinus orca) i delfinów butelkonosych (Tursiops truncatus) przez pierwszy miesiąc po wydaniu na świat potomstwa nie śpią ani chwili, choć normalnie potrzebują 5-8 godzin wypoczynku na dobę. Uczeni... 72
  • Słońce leczy! 10 lip 2005 Opalanie się zmniejsza ryzyko raka Prof. Michael Holick musiał zrezygnować z posady w klinice dermatologicznej Boston University, gdy rok temu odważył się powiedzieć, m.in. dla "Wprost", że słońce nie zabija, lecz pomaga leczyć wiele groźnych chorób, nawet nowotwory. Dziś... 74
  • Prąd z wody 10 lip 2005 Koniec kłopotów z energią na tysiąc lat? Postanowiliśmy polecieć na Księżyc w tej dekadzie i robić inne rzeczy nie dlatego, że są proste, lecz dlatego, że są trudne" - mówił w 1962 r. prezydent USA John F. Kennedy. Dziś jego słowa mogliby powtórzyć przywódcy państw, które... 78
  • Świątynia płodności 10 lip 2005 Archeolodzy odkryli w Peru gigantyczne rysunki starsze niż słynne figury z Nazca Europa dowiedziała się o istnieniu przedziwnych wzorów na peruwiańskich pustyniach już podczas hiszpańskiej konkwisty w XVI wieku. Kronikarz Cieza de... 80
  • Bez granic 10 lip 2005 WaBenzi W ostatnich 50 latach w Afryce doszło do 186 zamachów stanu i 26 wojen, w których zginęło 7 mln osób. Wywoływali je w imię różnych ideologii afrykańscy watażkowie. Co ich łączyło? Mercedes-Benz.... 82
  • Gazowe okrążenie Polski 10 lip 2005 Za niecałe pięć lat, w 2010 r., gdy po dnie Bałtyku będzie już biegł omijający Polskę gazociąg z Rosji do Niemiec, mogą nas czekać "chwilowe przerwy w dostawach gazu" i podwyżki cen ogrzewania oraz kosztów funkcjonowania większości firm. Jeden po drugim zaczną wtedy upadać... 84
  • Sojusz racji stanu 10 lip 2005 Po 11 września Polska z sojusznika stała się strategicznym partnerem USA Stosunki amerykańsko-polskie są najlepsze od zakończenia I wojny światowej. Wówczas, dzięki staraniom Ignacego Jana Paderewskiego, prezydent Woodrow Wilson dodał trzynasty punkt do słynnych 14 punktów, w... 92
  • Menu 10 lip 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Tera Abdera! Wąchock zdegradowany, Mława nie zaatakuje! Nową stolicą polskiej "inteligencji inaczej" (w starożytnej Grecji takim polis była tytułowa Abdera) zostało pewne mazursko-pomorskie miasto (nazwy... 94
  • Recenzje 10 lip 2005 96
  • Kąsanie zza grobu 10 lip 2005 ****Katharine Hepburn, pierwsza dama amerykańskiego kina, nie była aniołkiem. Za młodu pozowała do aktów. Uwielbiała whisky z wodą sodową. Przez dwadzieścia sześć lat żyła w nieformalnym związku z żonatym i dzieciatym Spencerem... 96
  • Okruchy podmiejskiego życia 10 lip 2005 **** Saint Etienne jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie wydarzyły się w brytyjskiej muzyce pop w ciągu ostatnich 15 lat. Nikt z tak wyrafinowaną elegancją (może z wyjątkiem Stereolab) nie potrafił połączyć melodycznej wrażliwości... 96
  • Żywe srebro z XXI wieku 10 lip 2005 ***** Takie książki bardzo źle się promuje. Bo zamiast ułatwić życie specjalistom od public relations i recenzentom, autor nie trzyma się żadnego gatunku i zasad. "Żywe srebro" (a w zasadzie dopiero jedna trzecia tej powieści... 96
  • Jaskiniowcy atakują! 10 lip 2005 **** Trudno wytłumaczyć dzisiejszym kilkulatkom, że były czasy, gdy nie było płyt DVD, kaset wideo, a na dwóch kanałach telewizyjnych zagraniczne filmy animowane dla dzieci pojawiały się jako towar ściśle reglamentowany. Jednym z... 96
  • Powrót z manowców 10 lip 2005 ****Przed dwunastu laty brytyjska formacja Jamiroquai, założona przez Jasona Kaya, wydawała się sensacją jednego szalonego acid-jazzowego sezonu. Dziś jest instytucją na światowej scenie tanecznej, legitymującą się... 96
  • Drugie nadejście U2 10 lip 2005 Ego Bono nie jest mniejsze niż ego lady Di, ale on ma przynajmniej szczere intencje "Największy rockandrollowy zespół świata" - takie określenie grupy U2 większość fanów uznaje za rzecz oczywistą. Grupa konsekwentnie wspinała się po szczeblach rockowej hierarchii, aż... 98
  • Jarzyna w operze 10 lip 2005 Dramaturgię filmów Hitchcocka ma tegoroczny festiwal Malta w Poznaniu Chyba tylko w Poznaniu i jedynie na Malcie można z sukcesem wydłużyć festiwal o połowę, nie obniżając artystycznego poziomu ani intensywności wrażeń. Przez dziesięć dni tegorocznej imprezy można zobaczyć... 100
  • Spielberg, Marsjanie i cenzura 10 lip 2005 "Wojna światów" - najwspanialszy B-movie w historii kina Wtargnięciem rasowego psa - z nieskazitelnym rodowodem i imponującą kolekcją medali na wystawę mieszańców jest premiera "Wojny światów" Stevena Spielberga w tym sezonie letnim. Film jest ekranizacją napisanej w 1897 r.... 102
  • Ueorgan Ludu 10 lip 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 27 (142) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 4 lipca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza LOTERIA WYBORCZA Bardzo przypadł do gustu naszej klasie... 105
  • Skibą w mur - Gra wstępna 10 lip 2005 Hrabia Aleksander Fredro w "Sztuce obłapiania" dowodził, że tylko zwiędły kwiat "sam się ściele" Stare porzekadło doświadczonych myśliwych głosi, że kobieta, która ociąga się z pójściem do łóżka, jest bardziej atrakcyjna od tej, która już na dzień dobry ściąga majty. Nikogo... 106