Wyrób demokracjopodobny

Wyrób demokracjopodobny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ma wielką głowę tworzącą medialne opinie i niezdarne polityczne ciałko Przerwaniem ciszy wokół coraz bardziej skandalicznej maniery wykorzystywania pamięci o solidarnościowym ruchu do wspierania polskiej lewej nogi jest list grupy ludzi dawnej "Solidarności". Wzywają oni Władysława Frasyniuka do "opamiętania się". Szef Partii Demokratycznej przyzwyczaił się do roli politycznego skandalisty, używając w razie krytyki wizerunku bohatera podziemia z lat 80. jako tarczy. List niekwestionowanych legend podziemia "S" - jak Konrad Bieliński czy Czesław Bielecki - odmawia zgody na używanie pamięci Sierpnia do obrony kłamstw Marka Belki. Wyrazisty protest ludzi opozycji jest dobrą okazją do szerszej analizy politycznej metody działania Demokratów.pl.
Demokracja na wyłączność
Manifesty "Oskarżam!!!" i "Żądam!!!" Władysława Frasyniuka i Henryki Bochniarz groteskowo nawiązują do słynnego listu Emila Zoli w obronie Dreyfusa. Groteskowe i sztubackie jest też epatowanie wykrzyknikami. Porażający jest natomiast sposób, w jaki liderzy PD opisują działalność IPN. Historycy instytutu są kreowani na ludzi z definicji podłych, łasych na "medialne pięć minut" budowane na krzywdzie innych. Niezwykle łatwo przychodzi Frasyniukowi oskarżanie zarówno IPN, jak i komisji sejmowych o "łamanie prawa, moralności, zasad etyki i zwykłej ludzkiej przyzwoitości". Z kolei Henryka Bochniarz bez większych ceregieli nazywa IPN "Instytutem Polskiej Niesławy". A przecież instytut powołano na podstawie ustawy, którą poparli politycy Unii Wolności - poprzedniczki Partii Demokratycznej. PD, uwielbiająca image partii twórców demokratycznego państwa, nie ma żadnych skrupułów, by IPN poniżać i obrażać. Zazwyczaj politykom PD w polemikach towarzyszy obowiązkowa dyskredytacja moralna: liderzy tej partii definiują swoich adwersarzy jako ludzi podłych, kierujących się najniższymi pobudkami.

Lewica ma zawsze rację
W USA czy Wielkiej Brytanii starannie rozróżniano krytykę politycznych przeciwników i dyskredytowanie samych instytucji, które akurat przejęli rywale. Nie niszczy się autorytetu instytucji, bo na dłuższą metę rozsadza to demokrację. Co więcej, dojrzałe demokracje są silne politykami, którzy potrafią się wznieść ponad przynależność do danego obozu w obliczu zjawisk groźnych dla jakości demokracji. Nic podobnego nie zdarzyło się w wypadku polskich komisji śledczych. O ile jeszcze przy Rywingate politycy ówczesnej Unii Wolności sekundowali wyjaśnianiu, kto był w grupie trzymającej władzę, bo ta działała na niekorzyść spółki Agora, o tyle już w wypadku komisji ds. Orlenu i PZU liderzy PD zachowują jednoznaczną wrogość.
Bliski środowisku PD Henryk Wujec w liście broniącym Frasyniuka pisze, że członkom komisji nie chodzi o prawdę, a o "dopadnięcie zwierzyny". Słuchając polityków PD, można odnieść wrażenie, że komisję tworzy jeden człowiek - Roman Giertych. "Państwowców" z PD nie interesuje, czy były wielopiętrowe układy korupcyjne. Nieomylnie jednak uderzają na alarm, gdy najmniejsza krzywda dzieje się ich pupilkowi - Markowi Belce. Co charakterystyczne, Władysław Frasyniuk i jego koledzy faktycznie kwestionują samo istnienie komisji śledczych.
Niegdyś lewicowa intelektualistka Simone de Beauvoire mawiała: "Wolę się mylić z Sartre'em, niż mieć rację z Raymondem Aronem". W myśl tej sentencji, lewicowość Jeana-Paula Sartre'a miała mu zawsze dawać rację, zaś prawicowość konserwatywnego myśliciela Arona w każdym wypadku odbierała mu słuszność. Dziś Frasyniuk proponuje nam nową wersję dogmatu de Beauvoire: lepiej popierać nawet najbardziej żenujące krętactwa Belki, niż zastanowić się nad tym, co swoimi pytaniami ustala komisja, w której działa Giertych.

Puklerz moralnej wyższości
Nużący styl odmawiania adwersarzom legitymacji moralnej to, niestety, maniera, która ma korzenie w opozycyjnych czasach. Wówczas dla nękanej przez SB korowskiej opozycji silne podkreślanie motywacji moralnej było niezbędne do zachowania własnej godności i przezwyciężania bariery strachu. Korowcy musieli się bronić przed atakami i prowokacjami, nic więc dziwnego, że podkreślano znaczenie koleżeństwa i wzajemnej solidarności. Ten naturalny w warunkach opozycyjnych język wyraźnego podziału "szlachetni my i podli oni" stał się jednak karykaturą po 1989 r. - w środowisku UD, a potem UW i PD.
Owszem, przekonanie o posiadaniu patentu na moralność było też często przywarą części prawicy, ale to intelektualiści spod znaku UD i UW opanowali ten styl do perfekcji. Słynne tyrady Michnika o podłości, draństwie i robieniu czegoś, "by syn nie zarzucił po latach bezczynności wobec zła", były niegdyś używane do oceniania spraw wielkich, ale po 1989 r. coraz częściej broniono tak rzeczy małych, na przykład nowych przyjaciół z dawnej PZPR. Teraz, jak pokazuje apel Frasyniuka "Oskarżam", wielkie słowa są przywoływane w celu krycia kłamstwa dość przeciętnego aparatczyka z Pałacu Prezydenckiego.
Trudnym do zniesienia zabiegiem PD jest też całkowita instrumentalizacja przeszłości. W swoim oświadczeniu Frasyniuk wzywa dawnych z kolegów z podziemia do stworzenia frontu obrony Belki, bo premiera atakuje syn Macieja Giertycha, który kolaborował w latach 80. z Jaruzelskim. Frasyniuk nie raczy zauważyć, że Henryka Bochniarz, kandydatka PD na prezydenta, dokładnie w tych samych latach robiła karierę w PZPR, tak samo gorliwie popierając Jaruzelskiego. Ale o tym, kto jest naznaczony PRL, decyduje przecież PD.

Instrumentalizacja prawa
Środowisko PD ma całkowicie instrumentalny stosunek do prawa, o ile kłóci się ono z subiektywnie rozumianym pojęciem wolności i postępu. To też nawyk z czasów dysydenckich, gdy prawo było jedynie instrumentem opresji komunistycznych władz. Jeśli w opinii PD Lech Kaczyński tamuje wolność, zakazując homoparady, to dla demokratów jest jasne, że można łamać prawo i maszerować mimo zakazu władz miasta. Gdy w 1993 r. zwolennicy lustracji zorganizowali demonstrację, ówczesna premier Hanna Suchocka zarządziła ostre pałowanie demonstrantów, a politycy z Unii Demokratycznej gratulowali jej stanowczości. Ten subiektywny stosunek do prawa ma się nijak do demokracji, ale uskrzydla demokratów poczuciem moralnej wszechwiedzy. Ta sama cecha tak ich drażni w wypadku Radia Maryja.
Rezerwując sobie prawo do odsądzania konkurentów od czci i wiary, politycy PD wybuchają świętym oburzeniem, gdy ktoś narusza ich monopol na listy otwarte. Henryk Wujec głosi, że "potępianie publiczne Władka" wydaje mu się niestosowne, bo "wiele osób podpisanych zna Władka, wie, jak się zachowywał w stanie wojennym i więzieniu, wtedy wszyscyśmy go za to kochali". Co charakterystyczne, ten immunitet z racji heroizmu w przeszłości środowisko PD rezerwuje tylko dla siebie. Przez internaty i więzienia przeszli bracia Kaczyńscy, Bronisław Wildstein czy Zbigniew Romaszewski. Ale ich wolno swobodnie nazywać chorymi z nienawiści i siłami torującymi drogę do faszyzacji kraju.

Antydinozaury
Dinozaury miały wielkie cielska i małe główki. Z "obozem duchowych spadkobierców Jacka Kuronia" - by użyć określenia prof. Jerzego Jedlickiego - jest na odwrót. Ma wielką głowę tworzącą medialne opinie i niezdarne polityczne ciałko - Partię Demokratyczną. Obóz ten niewiele potrafi zdziałać w polityce, ale doskonale sprawdza się w roli herolda III RP. Doskonale potrafi też kreować wizję zagrożenia demokracji i budować wspólnotę strachu. Choć więc nominalnie demokraci popierają w prezydenckim wyścigu Henrykę Bochniarz, ich retoryka służy wygranej Włodzimierza Cimoszewicza. To z sumy lęków kreowanych przez Władysława Frasyniuka, Waldemara Kuczyńskiego czy Marka Beylina wyłania się bałamutna wizja Cimoszewicza jako ostatniej nadziei polskiej demokracji.
Wizja demokracji, jaka wyziera z apeli PD, to jednak wyrób demokracjopodobny. Zdolny egzystować jedynie wtedy, gdy w Pałacu Prezydenckim mieszka ktoś z dynastii postkomunistów z okrągłostołowym cenzusem. Ciekawe, na ile ów "czarny PR" wpłynie na wynik tegorocznych wyborów?
Więcej możesz przeczytać w 28/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2005 (1180)

  • Na stronie - Wyzerować al-kaidometr 17 lip 2005 Albo my doprowadzimy indeks giełdy Al-Kaidy do zera, albo terroryści na amen wyzerują indeksy naszych giełd Gdy na giełdzie Al-Kaidy indeks idzie w górę, w cywilizowanym świecie, czyli na giełdach w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu, Tokio, Berlinie i Warszawie, indeksy spadają... 3
  • Skaner 17 lip 2005 Polska dla wolnej Białorusi Czy polscy politycy mają plan przygotowania w Mińsku białoruskiej "pomarańczowej rewolucji"? - Łagodna polityka wobec Łukaszenki nie przyniosła rezultatów, dlatego trzeba działać inaczej -... 6
  • Dossier 17 lip 2005 DONALD TUSK lider Platformy Obywatelskiej "Dzisiaj prawdziwy wybór w Polsce to jest wybór między Platformą Obywatelską a różnymi wersjami socjalizmu" Program I Polskiego Radia ARKADIUSZ KASZNIA rzecznik Klubu... 7
  • Sawka czatuje 17 lip 2005 8
  • Playback 17 lip 2005 12
  • Poczta 17 lip 2005 Guma do życia Ciekawe, dlaczego w rankingu najbardziej wpływowych osobowości telewizyjnych ("Guma do życia", nr 23) zabrakło nazwiska Huberta Urbańskiego, najpopularniejszego prezentera TVN, a jednocześnie - jak donoszą liczne... 12
  • Nałęcz - Zawracanie kijem Wisły 17 lip 2005 Hasło wyborcze SLD "Razem jesteśmy silni" brzmi jak deklaracja wspólnoty z grupą trzymającą władzę Sojusz Lewicy Demokratycznej zadeklarował nowy styl działania. Potępił afery, zawłaszczanie państwa, egoizm rządzących, czyli wszystkie przywary, które cechowały go w ostatnim... 14
  • Ryba po polsku - Front Jedności Naszych 17 lip 2005 Proponuję powoływać komisję śledczą na zasadzie karuzeli. Mogłaby obradować w wesołym miasteczku Cała, pełna pięknej dramaturgii awantura, jaka się rozegrała w sobotę między marszałkiem Włodzimierzem Cimoszewiczem a sejmową komisją śledczą do spraw Orlenu, obrana z wzniosłych... 15
  • Z życia koalicji 17 lip 2005 Orlenowska komisja wyrzuciła ze swego grona Andrzeja Różańskiego (SLD), bo ponoć groził on ekspertowi. Panowie, czy takiego Różańskiego można się bać?! Przecież to rencista, wystarczy spojrzeć. Obrażony SLD wycofał... 16
  • Z życia opozycji 17 lip 2005 Lech Kaczyński pokazał Narodowi teczkę. Zdaniem esbeków i ich agentów, Kaczyński był "zajadły i ambicjonalny". I niech ktoś teraz powie, że esbecy nie znali się na ludziach. Mamy taką prośbę, otóż bardzo... 17
  • Fotoplastykon 17 lip 2005 18
  • Lex Cimoszewicz 17 lip 2005 Kandydat na prezydenta Cimoszewicz oddzielił się od marszałka Sejmu Cimoszewicza i obaj wyszli z sali Czy druga osoba w państwie, główny ustawodawca, może nie znać konstytucji albo ją ignorować? Włodzimierz Cimoszewicz, marszałek... 20
  • Anarchiści III RP 17 lip 2005 Czas odbudować państwo prawa i demokrację w naszym kraju: bez Cimoszewiczów i ich dworu Ukoronowaniem kampanii wymierzonej w komisją śledczą ds. Orlenu było wystąpienie przed nią Włodzimierza Cimoszewicza. Tę kampanię organizuje dominujący układ polityczny III RP, wspierany... 24
  • Wyrób demokracjopodobny 17 lip 2005 Ma wielką głowę tworzącą medialne opinie i niezdarne polityczne ciałko Przerwaniem ciszy wokół coraz bardziej skandalicznej maniery wykorzystywania pamięci o solidarnościowym ruchu do wspierania polskiej lewej nogi jest list grupy ludzi dawnej "Solidarności". Wzywają oni... 26
  • Paranoja tajności 17 lip 2005 Niedługo dzieci będą się uczyć o królu Władysławie J., który pokonał Krzyżaków pod Grunwaldem Strzeż tajemnicy państwowej!", "Strzeż tajemnicy służbowej! Może właśnie tobie wróg chce ją wyrwać!" - straszyły propagandowe PRL-owskie plakaty w latach 50. i 60. "Nie należy... 28
  • W służbie Moskwy 17 lip 2005 Współpracownik gen. Jaruzelskiego, były szef MSW, uczestniczył w największej zbrodni w powojennej Polsce Sześciuset Polaków zniknęło w lipcu 1945 r. bez śladu. Byli ofiarami najbardziej tajemniczej zbrodni w powojennej Polsce, dokonanej przez funkcjonariuszy sowieckiego NKWD... 32
  • Giełda 17 lip 2005 Hossa Świat Smok poluje na ropę 18,5 mld USD zaproponował państwowy chiński koncern naftowy CNOOC za przejęcie Unocalu, dziewiątej największej firmy petrochemicznej w USA. To kwota o ponad 2 mld USD wyższa niż cena zaproponowana za tę... 34
  • Prezydent Marks 17 lip 2005 Tusk na piątkę, Religa - cztery z minusem, Kaczyński i Cimoszewicz na tróję - oceniają dziennikarze "Wprost" Podwyżki podatków, likwidacja Rady Polityki Pieniężnej, kierowanie przez polityków prywatnymi firmami - to tylko część tego, co nas czeka, jeżeli wybory prezydenckie... 36
  • Patek z Londynu 17 lip 2005 Po luksusowe dobra minister finansów wysyła Polaków za granicę Janusz Filipiak (42. na liście najbogatszych "Wprost"), właściciel ComArchu, niemal żadnego przedmiotu z tzw. najwyższej półki (łącznie z garniturami) nie kupił w Polsce. Podobnie Marek Profus (17. na liście) -... 42
  • Wesoły pogrzeb socjalizmu 17 lip 2005 Słowacki tygrys zje polskiego kota? Koniec socjalistycznego państwa pseudodobrobytu, które wszystko wszystkim obiecuje (a w praktyce wybranym daje wiele, zaś pozostałym - figę) - zaproponował Słowakom Richard Sulik, który wcześniej wprowadził na Słowacji podatek liniowy.... 48
  • Wędka dla Afryki 17 lip 2005 Rozmowa z PAULEM WOLFOWITZEM, prezesem Banku Światowego 50
  • Załatwione odmownie - Profesorzyce matysiakują 17 lip 2005 Wszyscy nieudacznicy walczą pod sztandarami socjalistycznej równości o bezpłatne studia na państwowych uczelniach O przemianach polityczno-społecznych i gospodarczych w Polsce pisze się u nas dużo i zwykle - niestety! - z niewielkim sensem. Dlatego polemiki w tych sprawach... 52
  • Supersam 17 lip 2005 54
  • Parada Garbusów 17 lip 2005 Herbie unika porzucenia na złomowisku, po ciężkich bojach pokonuje konkurencję, a dodatkowo zakochuje się w New Beetle'u. Nowa produkcja Disneya "Herbie: fully loaded" jest pretekstem do tego, by w Berlinie (gdzie odbędzie się... 54
  • Wyspa do wzięcia 17 lip 2005 "Osadnicy z Catanu", kultowa gra planszowa, która od swej niemieckiej premiery 10 lat temu sprzedała się w 7 mln egzemplarzy, właśnie trafia na rynek w polskiej wersji. Dla planszówek była tym czym Harry Potter dla rynku... 54
  • Papierowe torebki 17 lip 2005 Inspiracją do najnowszej kolekcji francuskiej projektantki Natashy Fariny był styl przełomu XIX i XX wieku. Każda jej torebka zamówiona dla warszawskiego domu mody Forget-Me-Not jest ręcznie robiona z wielowarstwowego, tłoczonego i... 54
  • Ze zdjęcia na plakat 17 lip 2005 W dobie fotografii cyfrowej archiwa zdjęć z tradycyjnych klisz coraz częściej przenoszone są do komputera. Skaner DiMAGE Scan Elite 5400 II firmy Konica Minolta przetwarza odbitki na cyfrowe pliki, ale też reprodukuje je nawet w plakatowym... 54
  • "Wprost" u Wrót Mazur 17 lip 2005 Przyodziani w skóry zwierząt i uzbrojeni w maczugi wojownicy Galindii zamykali dziennikarzy "Wprost" w klatce, zaprzęgali do wozu i przysmażali na stosie ofiarnym. A był to jedynie krótki przerywnik między konkurencjami, w... 54
  • Cool Britannia 17 lip 2005 Olimpiada w Londynie to koniec politycznej kariery... Jacques'a Chiraca Paryż miał więcej gotowych obiektów, mocniejsze zaplecze finansowe i doskonale dopracowane plany rozbudowy. Wygrał jednak Londyn. Bo reprezentuje to, co nowe, energiczne i pozytywne. Reprezentuje to, co... 56
  • Mister szos 17 lip 2005 Pontiac aztek był tak ohydny, że produkujący go pracownicy - mimo gigantycznej zniżki - wstydzili się go kupować Kiedy zaczynała się historia motoryzacji, wszystkie samochody były podobne do konnych bryczek, na których wzorowali się producenci aut. Później tylko najtańsze,... 60
  • Tańczący z diabłami 17 lip 2005 10 miejsc, które musisz zobaczyć - Budrewicz odkrywa Bretanię Podobno od stuleci panoszy się w tym kraju liczna armia gnomów. Krążą one po polach i lasach, niektóre grają w szachy na cmentarzach. Mało się o nich słyszy, bo Bretania, gdzie żyją, jest krainą ciszy, a... 64
  • Armia Janów Bondów 17 lip 2005 Podczas II wojny światowej niemal wszyscy Polacy byli agentami polskiego wywiadu Jak przebiegałaby II wojna światowa bez Polski i Polaków? Czy zwycięskie skutki dla wolnego świata byłyby wyobrażalne? A jeśli tak, czy na pewno świat ów odniósłby zwycięstwo? Pozornie pytania te... 66
  • Biesy historii 17 lip 2005 Bolszewizm i faszyzm były dwiema herezjami jednego (socjalistycznego) nurtu - dowodzi Richard Pipes Zdobyć władzę w kraju ogarniętym wojną i kryzysem politycznym nie jest trudno. Trudniej jest ją utrzymać. W swej wielkiej syntezie rosyjskiej rewolucji, wydanej w Polsce 11 lat... 69
  • Ostatnia przerwa w pracy 17 lip 2005 Nie kilkanaście, lecz tysiące strajków utorowały drogę z PRL do wolnej Polski Od kilku tygodni trwa licytacja, gdzie naprawdę zaczął się Sierpień '80. Rywalizują o to Mielec, Świdnik, Lublin, Szczecin i Gdańsk. Tymczasem proces, który doprowadził do podpisania sierpniowych... 70
  • Know-how 17 lip 2005 Rezus zakłopotany Do niedawna sądzono, że tylko ludzie odczuwają zmieszanie w kłopotliwych sytuacjach. Badacze z University at Buffalo udowodnili, że konsternację odczuwają też rezusy i delfiny butelkonose. Podczas eksperymentu młodym... 72
  • Kod lewicy - kod prawicy 17 lip 2005 Geny lewicy i prawicy raczej koncentrują się, a nie mieszają Człowiek ze swej natury jest zwierzęciem politycznym" - twierdził Arystoteles już w IV wieku p.n.e. Ten pogląd zaczynają dziś potwierdzać ewolucjoniści, zoolodzy, a nawet genetycy. Okazuje się, że poglądy polityczne... 74
  • Siepacze z bagien 17 lip 2005 Niemieccy archeolodzy odkryli najlepiej zachowaną na północ od Alp mumię z czasów przedrzymskich Na wrzosowiskach koło Uchte w Dolnej Saksonii natrafiono na ciało dziewczyny w wieku 16-20 lat, z długimi włosami, które pod wpływem torfu zmieniły kolor na rudawy. Policja... 76
  • Automatyczny astronauta 17 lip 2005 Zamiast ludzi wszechświat zdobywają kosmiczne roboty Sonda Deep Impact w kilka sekund uzyskała więcej informacji o najbliższej Ziemi przestrzeni kosmicznej niż astronauci prowadzący prawie od siedmiu lat badania na Międzynarodowej Stacji Orbitalnej Alfa. Technicznie było to... 78
  • Bez granic 17 lip 2005 Latający Bush Prawie leciałem - stwierdził George Bush po przejażdżce rowerowej w szkockim Gleneagles, gdzie odbywał się szczyt G-8. Podczas szybkiego zjazdu rowerem amerykański prezydent zderzył się ze stojącym przy drodze policjantem.... 81
  • Ludobójstwo XXI wieku 17 lip 2005 W Europie zlokalizowano co najmniej 21 uśpionych komórek Al-Kaidy - podobnych do tej, która uderzyła w Londyn Po 7 lipca Europa, niespodziewanie dla siebie samej, znalazła się w centrum wojny z terroryzmem. Islamski terroryzm to forpoczta wojny cywilizacji. Naszym wrogom... 82
  • Wygramy albo zginiemy 17 lip 2005 Bronią terrorystów są bomby, bronią władców - baryłki wypełnione ropą naftową. Cel jest jeden: zniszczyć Zachód! Już dosyć. Nie możemy dalej tolerować wciąż powtarzanej tezy, że gdyby nie zaangażowanie w Iraku, nie doszłoby do zamachów w Madrycie i Londynie. To rozumowanie... 90
  • Pakt niebezpieczeństwa 17 lip 2005 Islamscy radykałowie w Wielkiej Brytanii potraktowali antyterrorystyczne ustawy jak wypowiedzenie wojny Atak terrorystyczny zwykle zdarza się niespodziewanie, ale w wypadku czwartkowych zamachów w Londynie tak nie było. Niektórzy przywódcy brytyjskich fundamentalistów... 92
  • Polska lista zaginionych 17 lip 2005 29-letnia Karolina Glueck wyszła w czwartek rano po pracy w centrum Londynu - od tamtej pory ślad po niej zaginął Oprawione i powiększone zdjęcie 29-letniej Karoliny Glueck wisi na murze przy stacji metra King's Cross. Narzeczony i przyjaciele na wszelki wypadek dodali do... 93
  • Bioruletka 17 lip 2005 Zwerbowani przez Al-Kaidę agenci KGB pilnują poradzieckiej broni biologicznej ukrytej w Wielkiej Brytanii? Jak w rosyjskiej ruletce nie wiadomo, gdzie jest kula i kiedy wystrzeli. Podczas zimnej wojny sowiecki wywiad ukrył na Zachodzie broń masowego rażenia - biologiczną,... 94
  • Show starego rzeźnika 17 lip 2005 Proces Saddama Husajna będzie największym przedstawieniem prawniczym świata Salem należy do starego klanu arabskiego, walecznego i wiernego tradycji. Kiedy jego lud zaatakuje Ezechiel, dawny wróg, wcielenie diabła na usługach chrześcijan i żydów, Salem zjednoczy skłócone... 98
  • Menu 17 lip 2005 Krótko po Wolsku Co z tą Afryką? Weterani szołbiznesu wszelkiej maści skrzyknęli się w podziwu godnym widowisku multimedialnym pod hasłem "Pomóc Afryce!". Przyznam, że nawet się wzruszyłem prawie. Ochłodłem, gdy... 102
  • Recenzje 17 lip 2005 104
  • Pieski świat 17 lip 2005 **Kolejna europejska, niestety, nieudana odpowiedź na rozrywkowe produkcje z Hollywood. Luc Besson, który jest autorem scenariusza i producentem filmu, pasjonuje się amerykańskim kinem akcji. Świadomie do niego nawiązuje, wręcz stara się... 104
  • Totalnie śmieszna katastrofa 17 lip 2005 ****Kim Dzong Il to największy terrorysta świata, a Alec Baldwin wraz z połową hollywoodzkich gwiazd to lewicowi idioci - zdają się krzyczeć w swoim najnowszym dziele twórcy "South Parku". Trey Parker i Matt Stone tym razem na... 104
  • Oczy jasne, szeroko zamknięte 17 lip 2005 *****Dwa lata temu album "Lifted Or The Story Is In The Soil, Keep Your Ear To The Ground" zainaugurował kult Conora Obersta - 22-letniego pieśniarza i autora piosenek z Omaha (w stanie Nebraska). Nagrywa on pod kryptonimem Bright... 104
  • Miles o północy 17 lip 2005 *****Gdy Miles Davis umierał w 1991 r., wraz z jego śmiercią bezpowrotnie przeminęła epoka bogów i herosów jazzu. Davis świętym na pewno nie był - film o nim, gdyby powstał, pewnie byłby szokiem na miarę "Głębokiego... 104
  • Przekręt Edypa 17 lip 2005 ***Dwie kobiety rywalizujące o względy tego samego mężczyzny to dobry materiał na komedię. Gdy jedna z nich jest matką bohatera, robi się niebezpiecznie. A gdy cała trójka to wysoko wykwalifikowani oszuści, mamy murowany dramat.... 104
  • Szczęśliwy nieboszczyk 17 lip 2005 Kanału TV Kultura nie oglądają nawet ci, którzy najgłośniej domagali się jego powstania Chcieliście klęski, to ją macie. Tak można zrecenzować dotychczasową działalność kanału TV Kultura. Mogą go obejrzeć jedynie wybrańcy, choć wszyscy abonenci za niego płacą. Kanał Kultura... 106
  • Dyskretny urok historyjek 17 lip 2005 Rozmowa z CARLOSEM RUIZEM ZAFÓNEM, hiszpańskim pisarzem 109
  • Hollywood w Szanghaju 17 lip 2005 Tylko chińskie kino jest w stanie rywalizować z produkcjami z Ameryki Wystarczyło jedno pokolenie, by chińskie kino nie tylko dźwignęło się z upadku, lecz na powrót stało się światową potęgą. Dokonało się to za sprawą grupy młodych reżyserów, którzy nie przeoczyli chwili... 110
  • Ueorgan Ludu 17 lip 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 28 (143) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 11 lipca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Zapuszczamy żurawia do Szkocji Maciej Żurawski jednak będzie Szkotem, gdyż Celtic ustąpił przed... 113
  • Skibą w mur - Lektury na chmury 17 lip 2005 "Anioły i demony" - ojciec Hejmo jako zbuntowany raper walczący z Gwardią Szwajcarską o nowe mikrofony w Watykanie Wraz z nadejściem sezonu urlopowego ożywiła się dyskusja wokół wakacyjnych lektur. Od gazetki ściennej po poważne tygodniki ogłasza się powstanie nowego gatunku... 114