Politolog dla Wprost.pl: Wzajemne komplementy, wszystko ślicznie. Nie wykluczam, że dla premier jest już inna misja

Politolog dla Wprost.pl: Wzajemne komplementy, wszystko ślicznie. Nie wykluczam, że dla premier jest już inna misja

Beata Szydło i Jarosław Kaczyński na wspólnej konferencji prasowej (14.11.2017 r.)
Beata Szydło i Jarosław Kaczyński na wspólnej konferencji prasowej (14.11.2017 r.) / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Zbliża się zapowiadana od miesięcy rekonstrukcja gabinetu premier Beaty Szydło. Eksperci są zgodni: po tylu słowach na ten temat, jakichś ministrów trzeba będzie wymienić. Politolog dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz z Instytutu Nauk Politycznych UW ma przeczucie, że w pewnym momencie może dojść do zmiany także na tym najważniejszym stanowisku – prezesa Rady Ministrów.

– Jakaś rekonstrukcja być powinna, bo PiS obiecał, że jej dokona, a słowa dotrzymuje – zaznaczyła dr Pietrzyk-Zieniewicz, nawiązując do wcześniejszej rozmowy. – Tutaj wskazałabym na Ministerstwo Cyfryzacji, dlatego że pani minister jakoś tak nie do końca współgra z kolegami z Rady Ministrów, jakoś tam się nie wtopiła. Ciągle jest oddzielna i sama. I co najważniejsze – gdyby Polaka zapytać, czym zajmuje się resort cyfryzacji, to ja bardzo wątpię, czy by wiedział – zwróciła uwagę. – A dość łatwo jest to powołane na okoliczność polityczną ministerstwo zlikwidować. Można podzielić kompetencje pomiędzy inne różne resorty – dodała.

Czego nie widzą duże miasta?

Jako kolejne ministerstwo potrzebujące zmiany podała resort rolnictwa. – Tego się nie śledzi z perspektywy dużego miasta, ale jednak rolnicy nie są zadowoleni zarówno z pana ministra, jak i z postawy tego rządu. Bardzo spóźniają się ponoć pieniądze unijne, nawet jeśli są wypłacane, bardzo się zbiurokratyzowały różne procedury. Mam wrażenie, że tutaj ten teren nagle krzyknie gromkim głosem. Nie wróżę panu ministrowi rolnictwa najlepiej. Jeżeli ktoś jest do wymiany, to ten minister – stwierdziła.

Awantura na skalę europejską

Trzecim politykiem, który w ocenie politolog UW może nie utrzymać swojego stanowiska, jest minister środowiska. – Podejrzewam, że może się nie ostać pan Szyszko. Dlatego, że awantura o tę Puszczę Białowieską już zrobiła się za duża. To już jest znana sprawa w Europie – mówiła. – Zobaczymy jak jeszcze będzie, jeśli chodzi o stanowiska wiceministrów – zaznaczyła, wskazując na MSWiA.

Zmiana o 180 stopni

Na koniec dr Pietrzyk Zieniewicz zachowała swoje przypuszczenia co do dalszego losu Beaty Szydło. – Do wtorku 14 listopada byłam przekonana, że pani premier ostanie się tu, gdzie jest. Nadal jestem przekonana. Ale coś mi podpowiada, że to wtorkowe wystąpienie i takie piękne dusery i wzajemne komplementy i to, że pan prezes pierwszy, pani premier po nim i że tak jest wszystko ślicznie, to rzeczywiście przypominało propagandę epoki słusznie minionej – powiedziała.

– Po tym wszystkim mam jakąś refleksję. Pan Kaczyński potrafi zaskakiwać. Już nie raz nas zaskoczył zmianą o 180 stopni – przypomniała. – Wcale dzisiaj nie wykluczam, że nie okaże się, że pani premier była rewelacyjna na stanowisku pani premier, ale teraz są inne stanowiska, które objąć powinna, aby porządkować rzeczywistość. Mam taką refleksję, bo na konferencji było bardzo dużo tej „mocno ocukrzonej wody” – zwróciła uwagę.

Czytaj także

 5
  • Afera na skale Europy powiadacie? Dlaczego zatem UE wycofalo sie z skargi, i dlaczego ta sama Europa chwali Ministra Szyszke? Cos mi tu nie gra, kazdy portal pisze o tym ze Polska jest bogata na Weglu i ze chce Energie wydobywac aby ze Smogiem walczyc, a Wprost gada o jego dymisji, moim zdaniem bzdury, nie ma potrzeby dobrego Ministra wyrzucac i tyle.
    •  
      ale ponizej pis dzielce sie napil!!
      • PANI PREMIER BEATA SZYDLO W  PRZYSZLOSCI BEDZIE PREZYDENTEM NIE WARSZAWY ALE PREZYDENTEM POLSKI ..ANDRZEJ JEST JUZ RACZEJ WYKLUCZONY I  NAPEWNO NIE BEDZIE JUZ MIAL POPARCIA ZE STRONY WYBORCOW PISU ...!!!!
        • owszem dojdzie. kiedy Szydło zostanie prezydentem na miejsce PAD-a, który niestety od uwikłań środowiska UDeckiego Krakówka nie może się wyzwolić.
          teraz to tylko PObozne życzenia "przyjaciół" PIS.

          Czytaj także