Petru musiał odejść! Komentarz Joanny Miziołek

Petru musiał odejść! Komentarz Joanny Miziołek

Ryszard Petru
Ryszard Petru / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Ryszard Petru przez 2 lata w polityce niewiele się nauczył. Dostrzegali to wyborcy i jego partyjni koledzy, którzy żalili się, że potrafi zbudować z ugrupowania teamu ludzi, którzy grają do jednej bramki. Były lider Nowoczesnej uciekał od rozmów z politykami własnego ugrupowania, nie słuchał rad współpracowników, a większość czasu poświęcał na występy w mediach, które okazały się dla niego zgubne przez wpadki jakie zaliczał, pokazując, że obca mu jest nie tylko polityka polska, zagraniczna, ale i przysłowia.

Ponadto nie potrafił umiejętnie rozgrywać swojego największego politycznego rywala Grzegorza Schetyny. Ba, to on był przez cały czas przez niego rozgrywany. I na tym historia byłego lidera Nowoczesnej powinna się kończyć. Ale to może być dopiero początek politycznej telenoweli z jego udziałem. Już teraz w kuluarach partii słychać, że Ryszard Petru przystał na Rafała Trzaskowskiego jako kandydata zjednoczonej opozycji nie dlatego by utrzymać pozycję lidera w Nowoczesnej, a z tego powodu by zapewnić sobie miejsce w Platformie Obywatelskiej. Ile w tej plotce jest prawdy? O tym przekonamy się w najbliższym czasie. Dowiemy się również czy pod rządami Katarzyny Lubnauer dokona się realne zjednoczenie opozycji. Bo słychać, że nowa przewodnicząca Nowoczesna jest sceptyczna co do kandydatury Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy. Pytana przez dziennikarzy czy utrzyma decyzję Petru w tej sprawie, powiedziała: - Przede wszystkim musimy usiąść do rozmów, musimy porozmawiać. Uważam, że w tej chwili wypowiadanie czegokolwiek byłoby pochopne - stwierdziła. Bo Katarzyna Lubnauer w przeciwieństwie do Ryszarda Petru przez 2 lata w polityce czegoś się nauczyła i nie chce, by największa partia opozycyjna, jaką jest Platforma, traktowała Nowoczesną niczym polityczną przystawkę, z którą nie trzeba się liczyć podczas rozmów w sprawie wyborów samorządowych.

Źródło: Wprost
 6

Czytaj także