Prof. Chwedoruk o ugrupowaniu Biedronia: Próba stworzenia partii Petru z programem Palikota

Prof. Chwedoruk o ugrupowaniu Biedronia: Próba stworzenia partii Petru z programem Palikota

Robert Biedroń
Robert Biedroń / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD
W niedzielę 3 lutego na warszawskim Torwarze Robert Biedroń zaprezentował nazwę, logo i postulaty swojego ugrupowania. W rozmowie z Wprost.pl profesor Rafał Chwedoruk (UW) i dr Bartłomiej Biskup (UW) oceniają między innymi program i rolę, którą partia Wiosna odegra na polskiej scenie politycznej.

W rozmowie z Wprost.pl prof. Rafał Chwedoruk ocenił program partii . – Program jest bardzo eklektyczny jeśli spojrzymy na całość, a programy eklektyczne mają to do siebie, że nie we wszystkim są w pełni spójne. Jeśli zwrócimy uwagę na hasła, które są najbardziej eksponowane, które zapowiadano od tygodni, to można powiedzieć, że jest to program bardzo zawężający potencjalną bazę wyborczą. Jest to próba stworzenia partii z programem Janusza Palikota – powiedział ekspert. Profesor Chwedoruk stwierdził, że program partii Roberta Biedronia „jest adresowany głównie do wielkomiejskiej klasy średniej, do jej młodszego segmentu, bardziej zainteresowanego kwestiami emancypacji obyczajowej, ekologią”. – W polskich warunkach jest to formuła dosyć zawężająca, co nie dziwi w kontekście tego, że wybory do PE będą pierwszymi, a w tych wyborach przy urnach pojawiają się przede wszystkim silnie zaangażowane politycznie segmenty elektoratu, różne niszowe grupy – stwierdził.

Której partii Wiosna odbierze elektorat?

Rafał Chwedoruk dodał, że partia Biedronia będzie „bezpośrednim rywalem PO i nikogo więcej”. – Dla elektoratu tematy przedstawiane przez Biedronia nie są interesujące, może poza wątkiem antyklerykarnym. (…) Z całą pewnością program Wiosny powoduje, że ten ruch nie będzie w ogóle przeciwnikiem dla . Widać, że wszelkie porównania Roberta Biedronia do Emmanuela Macrona były absolutnie nietrafne. Obecny prezydent Francji – abstrahując od tego co dzieje się w tej chwili nad Sekwaną, zwyciężył poprzez to, że zdołał podzielić wewnętrznie elektoraty dwóch głównych bloków. (...) W naszych realiach Robert Biedroń uderza tylko w jeden segment bipolaryzującego się systemu partyjnego – ocenił politolog.

Bartłomiej Biskup został zapytany, którym ugrupowaniom partia Roberta Biedronia może odebrać głosy. – Myślę, że powstanie partii Wiosna najbardziej może odczuć SLD i . Ugrupowanie Biedronia ma efekt świeżości, co wiąże się z „nadwyżką sondażową”. Jeżeli dynamika będzie się utrzymała i wyborcy lewicowi uznają, że partia Wiosna im odpowiada, to prawdopodobnie może doprowadzić do sytuacji, w której SLD może nawet nie wejść do  – powiedział w rozmowie z Wprost.pl.

Rafał Chwedoruk uważa, że partia Roberta Biedronia „tworzy olbrzymi kłopot dla i tak mającej się ostatnio bardzo źle ”. – Elektorat, który głosował na Partię Razem w wyborach sejmowych to był głównie elektorat podobny do Nowoczesnej, a więc raczej mniej lewicowy w sensie ekonomicznym, a bardziej zainteresowany kwestiami obyczajowymi. Myślę, że Robert Biedroń ostatecznie pogrąży i tak dogorywającą inicjatywę Adriana Zandberga – ocenił w rozmowie z Wprost.pl. Ekspert zauważył także pewne nieścisłości w zachowaniu lidera partii Wiosna. – Warto zwrócić uwagę, że z jednej strony Robert Biedroń wspomina o potrzebie pojednania, mówi, że trzeba odejść od języka konfrontacji, jednocześnie za chwilę mówi o stawianiu przed Trybunałem Stanu . Trudno powiedzieć, żeby był to przekaz w tej materii spójny – powiedział.

Program lewicowy?

Doktor Bartłomiej Biskup stwierdził z kolei, że Robert Biedroń przedstawił „typowy program lewicowy”. Zaznaczył, że na konwencji nie przedstawiono, szczegółowych informacji programowych, a „listę pobożnych życzeń”. – Wiadomo, że problemem, z którym żaden rząd sobie nie poradził są kolejki do lekarzy specjalistów. Rozumiem, że Robert Biedroń ma na to receptę. Nie słyszeliśmy, co prawda jaką. Żeby do tego doprowadzić trzeba albo zwiększyć środki wydawane na służbę zdrowia, albo ściągać choćby minimalne składki za wizytę – powiedział. Ekspert ocenił również program, biorąc pod uwagę założenia światopoglądowe. – W sferze światopoglądowej było bardzo dużo pomysłów typowo lewicowych, lewicowo-liberlanych: aborcja, wycofanie religii ze szkół. O tych postulatach mówią partie lewicowe od jakiegoś czasu, więc nie było tu nowości – stwierdził Bartłomiej Biskup. – Byłem bardzo zaskoczony postulatem likwidacji kopalń do 2035 roku. Rozumiem, że kopalnie się zlikwiduje, ale pojawia się pytanie z czego będzie produkowana energia w Polsce. Prosto powiedzieć, ale to proces wieloletni, który trudno zrealizować. Jeżeli się ktoś zna na energetyce to zapyta jak to zrobić. Postulat jest świetny – komentował politolog. – Ograniczmy smog będzie niebieskie niebo, zielona trawa w Polsce. Bardzo dobre postulaty. Zgadzam się w pełni, pewnie każdy Polak się zgadza. Tylko pojawia się pytanie, w jaki sposób to zrobić – komentował ekspert.

Jak eksperci oceniają nazwę partii?

Profesor Chwedoruk zaznaczył, że Wiosna „to kolejne ugrupowanie, które bardzo wyraźnie będzie konstruowane wokół osoby lidera”. Ocenił także nazwę nowego ugrupowania. – Przywykliśmy do tego, że największe partie w Polsce mają nazwy, które coś wyrażają – system wartości, program, historię tej partii (Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Polskie Stronnictwo Ludowe). Tu mamy czysty produkt marketingowy. To kolejny czynnik, który podkreśla w pewnym stopniu przewagę formy na treścią, marketingu nad ideami i liderem nad partią jako organizacją – stwierdził.

Bartłomiej Biskup uważa, że Wiosna to „nazwa niepolityczna”. – To ma być „powiew obywatelskości”. Nie jest to zły pomysł, ale z drugiej strony minusem jest to, że nazwa może być odbierana jako zbyt lekka, zbyt frywolna. Mówimy o sprawach poważnych: o ludziach, o służbie zdrowia, o aborcji, a tu mamy jakąś Wiosnę. Nie wiadomo, czy mówimy o tym na poważnie, czy robimy sobie żarty, czy się śmiejemy. Nazwa ma plusy i minusy – zaznaczył ekspert w rozmowie z Wprost.pl.

Czytaj także

 10