Środa dla „Wprost”: Czy wkrótce w parlamencie zapanuje Wersal?

Środa dla „Wprost”: Czy wkrótce w parlamencie zapanuje Wersal?

Magdalena Środa
Magdalena Środa / Źródło: Wprost
Kto nie rozumiał do tej pory, jak wielką rolę odgrywa w naszej kulturze dialektyka, zrozumie to wkrótce, obserwując Sejm.

Na jego inauguracji pan prezydent mówił o potrzebie pojednania, natomiast wybrany przez niego marszałek senior, katolik, mówił o konieczności podziałów i błogosławieństwie zemsty.

Oczywiście mogli odgrywać inne role. Prezydent mógł opowiadać zabawne dowcipy, które dzielą ludzi, a jego pupil (jak często przed wyborami bywało) mógł się zamienić w pokojowo nastawionego do świata słodziaka. Tym razem reżyser Kaczyński zadecydował, że będzie, jak było. „Tezę” odgrywał prezydent, „antytezę” marszałek senior. Jaka będzie dialektyczna synteza? Wersalu w Sejmie z całą pewnością nie będzie. Słowo to używane jest jako synonim grzeczności, ale również hipokryzji. Wersalscy dworacy byli wszak dwulicowi, choć znali etykietę jak mało kto. Dziś etykieta nie jest w cenie, grzeczność wydaje się słabością.

Dziś chamstwo nazywa się autentycznością; okazywaną innym nienawiść – spontanicznością; cynizm – realizmem politycznym, a ignorancję – oryginalną opinią. Kto zaczął to przewartościowanie wartości? „Koniec Wersalu” zapowiedział Lepper, ale upadek form zaczął się wcześniej. Można zrobić konkurs: kiedy? Dość, że rewolucja już się dokonała, a marszałek senior wie, jak dolewać oliwy do ognia, czyli wzbudzać w ludziach wzajemną nienawiść. Mam jednak wielkie nadzieje związane z posłami, aprzede wszystkim posłankami opozycji, którzy/które pierwszy raz zasiadają w Sejmie, choć nie pierwszy raz będą uczestniczyć w bojach o ważne społeczne sprawy. Może uda im się twardo reprezentować swoje stanowisko, ale zachować nie tyle Wersal, ile chociaż jego ogrody: przedsmak wysokiej kultury (języka) i grzeczności (w stosunkach z innymi). Panie i panowie posłowie opozycji: pyskujcie twardo, ale grzecznie!

Źródło: Wprost

Czytaj także

 0