Warszawa. Burza wokół dotacji dla schroniska na Paluchu. Mamy komentarz ratusza

Warszawa. Burza wokół dotacji dla schroniska na Paluchu. Mamy komentarz ratusza

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Wolontariusze i podopieczni schroniska na Paluchu
Wolontariusze i podopieczni schroniska na Paluchu / Źródło: Facebook / Schronisko na Paluchu
Warszawskie schronisko dla zwierząt na Paluchu będzie miało w 2020 roku obciętą dotację? Zastępczyni rzecznika stołecznego ratusza w rozmowie z Wprost.pl odpowiedziała na zarzuty, które postawił m.in. Patryk Jaki.

radny PiS Oliwier Kubicki oraz Patryk Jaki zamieścili na swoich profilach na Twitterze wpisy, z których wynikało, że stołeczne schronisko dla zwierząt na Paluchu otrzyma w 2020 roku znacznie mniejszą dotację. Z tabeli udostępnionej przez polityków, którą zajmowali się samorządowcy podczas opiniowania budżetu na 2020 rok wynikało, że środki finansowe dla placówki zostaną zmniejszone z 9,8 mln zł do 8,3 mln zł. „Trzaskowski, który w kampanii fotografował się z psami obcina 1.5 mln zł na schronisko dla zwierząt! Było na palety, tramwaje różnorodności, LGBT+ a i tak już mocno niedofinansowanemu schronisku grozi teraz zamknięcie” – pisał europoseł Patryk Jaki.

„Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu, sama placówka alarmowała o katastrofalnej sytuacji związanej z przepełnieniem szpitala dla kociąt (...) Ponadto w placówce dofinansowania wymaga szpital ogólny oraz zakaźny, który według opinii ekspertów, powinien zostać zlokalizowany zupełnie w innym położeniu z uwagi na ryzyko rozpowszechniania chorób zakaźnych. Środki finansowe są również potrzebne na remont boksów, które zostały zmodernizowane ponad 15 lat temu. Dlatego zmniejszenie budżetu schroniska o 1,5 mln zł spowoduje tragedię” – stwierdził Patryk Jaki apelując o pomoc dla placówki.

Morawiecki zaprasza na spotkanie

Do sprawy odniósł się również Mateusz Morawiecki. Premier podkreślił, że „ochrona naszych braci mniejszych jest dla bardzo ważna i dlatego zaprosił przedstawicieli schroniska dla zwierząt na Paluchu na spotkanie”. „Chcemy wyciągnąć pomocną dłoń do tych, którzy poświęcają swoje życie na niesienie pomocy bezdomnym zwierzętom” – zaznaczył szef rządu.

W sieci pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy odnośnie tej decyzji.

Na zarzuty odpowiedział przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Marek Szolc. Radny wyjaśnił, że kierowana przez niego komisja będzie wnioskować o dodatkowe 800 tys. zł dla schroniska. Tym samym placówka otrzymałaby 9,1 mln zł, jednak Marek Szolc zaznaczał, że liczba zwierząt na Paluchu systematycznie spada, a co za tym idzie, potrzeby placówki są mniejsze (w 2018 roku zaadoptowano 1671 psów). Justyna Glusman, pełnomocniczka ratusza ds. środowiska, zakomunikowała, że popiera ustalenie budżetu schroniska na 9,1 mln zł. Takie rozwiązanie poparł również klub radny PO w Radzie Miasta.

Co na to stołeczny ratusz?

Zastępczyni rzecznika prasowego stołecznego ratusza Ewa Rogala przekazała w oświadczeniu nadesłanym do redakcji Wprost.pl, że budżet schroniska dla zwierząt na Paluchu nie będzie w następnym roku niższy niż w 2019 roku, a zatem – jak czytamy – nie ma mowy o zagrożeniu działalności placówki. W odpowiedzi na nasze pytania współpracownica Rafała zapewniła, że decyzją zarządu miasta budżet schroniska w następnym roku będzie dokładnie taki, jak w roku 2019 placówka będzie miała także dochody z umów, zależne od liczby zwierząt, które trafią na Paluch (umowy opiewają na 2500 zł za psa i 700 od kota, w tym roku z tego tytułu schronisko otrzymało milion złotych).

Odnosząc się do tabeli udostępnionej na Twitterze m.in. przez Patryka czy stołecznego radnego PiS Oliwiera Kubickiego, Ewa Rogala podkreśliła, że pokazywała ona zarówno dochody z budżetu miasta jak i z umów na opiekę nad zwierzętami z gmin ościennych – te dochody wpłyną też w 2020 roku.

„Atak polityczny na Warszawę”

Po medialnej burzy oświadczenie wydał również Rafał Trzaskowski. „To burza wywołana przez PiS, które jak zwykle używa każdego pretekstu, żeby przypuścić atak polityczny na Warszawę” – stwierdził prezydent stolicy. Polityk PO podkreślił, że nieporozumienie wynikło stąd, że „radni PiS posłużyli się tabelą budżetową bez sprawdzenia, jakie dane zawiera”. Porównali dochody osiągnięte z obu źródeł w 2019 roku do tabeli dochodów na 2020 rok, w której ujęta jest jedynie pierwsza część, czyli część z budżetu miasta – zaznaczył.

„Niestety, dziś po raz kolejny widzę, że przedstawiciele rządu starają się uderzać w samorządy posługując się nieprawdziwymi informacjami. Tym razem wzięli sobie na cel placówkę dla bezdomnych zwierząt i zamiast oferować konkretną pomoc, skupiają się na grze politycznej” – ocenił prezydent Warszawy. Rafał Trzaskowski zaapelował również do Mateusza Morawieckiego, aby podjął decyzję w sprawie długoterminowej umowy dysponowania gruntem, dzięki której można by wyremontować sporą część schroniska.

Czytaj także:
Pies wykopał dziurę w ogrodzie. Właściciel odciął mu za to przednie łapy

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 4
  • Tłumaczenia Ratusza są tak samo prawdziwe jak w przypadku brakujących miejsc w szkołach tego lata. Wg nich, kiedy wymrą z "głodu" zwierzęta w schronisku to problem głodujących zwierząt sam zniknie. Genialne w swej prostocie.
    • Takie sprawy powinny być finansowane z budżetu państwa, bo na samorządach po prostu nie można polegać. Grabią obywateli i zgonie z mafijną filozofią przeznaczają na inwestycje, które służą wyprowadzaniu kasy do własnej kieszeni. Każdy chyba zna takie przypadki.
      • Mojego mieszkania jak dziesiątek tysięcy innych mieszkańców Warszawy też nikt nie przyszedł remontować przez ostatnie 15 lat. To znaczy, że mieszkańcy Warszawy są jeszcze gorzej pozycjonowani niż psy na Paluchu? A gdzie są te wszystkie Wypasione niby fundacje jak WWF, Greenpeace, itp. jak trzeba było bronić homoseksualistów albo kornika to byli wszędzie? Prawda jest taka, że Ratusz w Warszawie kompletnie nic nie robi od momentu torpedowania HGW po czas kiedy PO-KO wstawiło Czaskowskiego celem obrony kanałów finansowych po dzień dzisiejszy. Jedna partia cały czas się dotuje i wypompowuje szmal z miasta, a druga Rządząca udaje, że coś robi jak tweet Morawieckiego co niby zaprasza do rozmów i mówi o jakimś wyciąganiu dłoni. Sprawa jest wbrew pozorom prosta - skoro Miasto z niczego się nie wywiązuje, Włodarze je kosmicznie zadłużyli, wszystko drożeje to gdzie jest zwierzchnia Władza Państwowa??? Kopa tym ludziom i dawać nowych na stanowiska?