Co z Marszem Niepodległości w czasie pandemii? Ustalenia „Wprost”

Co z Marszem Niepodległości w czasie pandemii? Ustalenia „Wprost”

Uczestnicy Marszu Niepodległości
Uczestnicy Marszu Niepodległości / Źródło: WPROST.pl / Maria Kądzielska
Do tegorocznego Marszu Niepodległości zostały niecałe 4 tygodnie. Wydarzenie, które w poprzednich latach przyciągało dziesiątki tysięcy uczestników, w tym roku wzbudza szczególnie duże kontrowersje, ale tym razem nie chodzi o politykę. Przez epidemię koronawirusa od soboty 17 października Warszawa trafia do strefy czerwonej, a w tej zgromadzenie może liczyć najwyżej 10 osób. Sprawdziliśmy, jak do wydarzenia przygotowują się organizatorzy i Mazowiecki Urząd Wojewódzki.

Od listopada 2017 r. Marsz Niepodległości ma status zgromadzenia cyklicznego. To specjalna, wyższa kategoria, którą nadaje się wyłącznie doniosłym i istotnym w historii RP wydarzeniom. Zgodę na nie każdorazowo wydaje wojewoda. W praktyce status zgromadzenia cyklicznego daje jego organizatorom komfort nieprzejmowania się m.in. próbami blokad czy obecnością innych zgromadzeń w tym samym czasie i w niewielkiej odległości. Te muszą podporządkować się ważniejszej imprezie. Decyzję o takim wyróżnieniu Marszu podjął trzy lata temu ówczesny wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera. Specjalny status nadano na cztery lata, a stałą trasę wyznaczono na odcinku rondo im. Romana Dmowskiego w centrum Warszawy – błonia Stadionu Narodowego po praskiej stronie stolicy.

Źródło: Wprost
 0

Czytaj także