Sikorski wycina pisowskich kandydatów na ambasadorów

Sikorski wycina pisowskich kandydatów na ambasadorów

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Fot. A. Jagielak/Wprost
Szef MSZ Radosław Sikorski szuka nowych kandydatów na placówki dyplomatyczne, które w ostatniej chwili próbował obsadzić PiS – dowiedział się „Wprost”.
Trwają już sondażowe rozmowy z kandydatami do objęcia m.in. ambasady przy OBWE w Wiedniu i placówki w Meksyku, na które mieli wyjechać Andrzej Sadoś i Jerzy Achmatowicz. – Minister Sikorski podjął decyzję, by nie wysyłać Sadosia i Achmatowicza. Nic nie wskazuje na to, by miał ją zmienić – mówi informator „Wprost" w kancelarii premiera. Andrzej Sadoś to były rzecznik prasowy minister spraw zagranicznych Anny Fotygi. Jerzy Achmatowicz to z kolei wykładowca uniwersytecki, który nominację ma zawdzięczać znajomościom z Janem Kobylańskim, urugwajskim milionerem związanym z Radiem Maryja.

Z ustaleń „Wprost" wynika, że na objęcie placówek dyplomatycznych nie mogą liczyć też inni kandydaci forsowani przez PiS: Jarosław Starzyk, który dostał nominację na placówkę w Madrycie, czy Wojciech Ostrowski przygotowywany do objęcia placówki w Bernie. 

O sprawie także w najbliższym wydaniu tygodnika „Wprost", w sprzedaży od poniedziałku, 25 lutego
 21

Czytaj także