Czym pachną PiS i PO?

Czym pachną PiS i PO?

Dodano:   /  Zmieniono: 15
fot. Photos.com
Z badań Instytutu Millward Brown wynika, że przekaz reklamowy zapamiętujemy o 250 proc. lepiej, jeśli zaspokaja on pięć naszych zmysłów. Wpływ kolorystyki opakowań, zapachów czy dźwięków działa na ludzi w sposób nieświadomy.
Na przykład dzięki zapachowi 17 proc. klientów przebywa dłużej w sklepie, a 15 proc. nabiera ochoty, aby coś kupić. Dlatego banki aromatyzują swoje siedziby, firmy wydają miliony na wybór logo czy na chwytliwą piosenki do reklamy. Wkrótce w ich ślady pójdą partie. Już dziś - jak wynika z przeprowadzonych przez nas badań jakościowych na psychologach i specjalistach od marketingu – w polityce oddziałującej na zmysły tryumfuje Platforma Obywatelska. Temu, a nie działaniom merytorycznym zawdzięcza wysokie społeczne poparcie.

Ranking węchu i smaku
PO – 31/50 pkt
SLD – 18/50
PiS – 16/50
PSL – 16/50

Za w pełni skuteczne i pozytywne oddziaływanie na każdy zmysł maksymalnie można było zdobyć 10 punktów.

Czym oddziałują i z czym kojarzą się partie?

Wzrok
PO - 8 pkt – uśmiechniętym logo, atrakcyjnymi politykami wykorzystującymi przyjazną mowę ciała, licznymi kobietami
SLD - 5 pkt – młodymi przywódcami na tle bardzo tradycyjnej czerwieni w nowym szyldzie „Lewica"
PiS - 4 pkt – siermiężnymi wojami, ale w niebieskiej, stonowanej kolorystyce
PSL - 4 pkt – spokojną, męską zielenią poloneza z lat 80.

Słuch
PO - 8 pkt – rockowymi, dynamicznymi dźwiękami, na zmianę z leniwymi balladami
PiS - 4 pkt – muzyką religijną, czasami Jackiem Kaczmarskim
SLD - 3 pkt – nostalgicznymi przebojami z lat 70. śpiewanymi na wiecach
PSL - 3 pkt – muzyką mechaniczną, ale nie dyskotekową, raczej w rytmie traktora

Węch
PO - 6 pkt – świeżym, morskim zapachem
PiS - 2 pkt – wonią zatęchłych starych pomieszczeń i męskiej przebieralni
SLD - 2 pkt – zapachem taniego dezodorantu o nazwie podobnej do markowych perfum
PSL - 2 pkt – wiejskim smrodkiem, z dyskretną nutą obornika

Więcej o zmysłowej polityce w poniedziałkowym wydaniu „Wprost"
+
 15

Czytaj także