"Po co nam euro?" to pierwsza część "Euroencyklopedii", specjalnego dodatku do tygodnika "Wprost" oraz dwutygodnika "Wprost Light", której autorzy będą starali się przybliżyć czytelnikom problematykę europejską. Na początek odpowiedzą na pytanie, po co wchodzimy do strefy euro.
Euro jest obowiązującym środkiem płatniczym dopiero od 2002 r., jego historia jest znacznie dłuższa i sięga swymi korzeniami lat 60. ubiegłego wieku, kiedy to europejscy decydenci wpadli na pomysł stworzenia jednej wspólnej waluty dla większości europejskich państw. W marcu 1979 r., zaczął funkcjonować Europejski System Walutowy, który miał stabilizować wahania kursowe między walutami narodowymi państw członkowskich, a inauguracja" euro nastąpiła 1 stycznia 1999 r., lecz początkowo istniało ono jedynie w przelewach bezgotówkowych. Banknotowa i monetowa wersja euro weszły do użytku na początku 2002 r. Wówczas pojawiło się ono na kontach i w portfelach znacznej części Europejczyków.
Co zmieni euro?
Wymiana złotówki na euro będzie gigantycznym przedsięwzięciem logistycznym, na który będziemy mieli maksymalnie pół roku czasu. Wprowadzenie europejskiej waluty wymusi w Polsce setki zmian w prawie. Jedną z nich będzie przekazanie części kompetencji Narodowego Banku Polskiego na rzecz Europejskiego
Banku Centralnego, co oznacza m.in., że Rada Polityki Pieniężnej nie będzie już ustalać wysokości stóp procentowych, od których między innymi zależą oprocentowanie kredytów oraz lokat w bankach. Odtąd EBC będzie o tym decydował , który w swoich decyzjach będzie się kierował nie interesem jednego kraju,
ale sytuacją pieniężną i gospodarczą w całej strefie euro. A ta siłą rzeczy zależy od kondycji największych gospodarek – Niemiec i Francji. Na szczęście pewien wpływ na decyzje Rady Prezesów EBC będzie miał wchodzący w jej skład prezes NBP.
W zamian zyskamy większą stabilność naszej waluty i odporność na ataki z zewnątrz i kryzysy zewnętrzne.
Więcej na temat polskiej drogi do euro przeczytasz w dodatku do ostatniego numeru dwutygodnika „Wprost Light", przygotowanym wspólnie z NBP.
Co zmieni euro?
Wymiana złotówki na euro będzie gigantycznym przedsięwzięciem logistycznym, na który będziemy mieli maksymalnie pół roku czasu. Wprowadzenie europejskiej waluty wymusi w Polsce setki zmian w prawie. Jedną z nich będzie przekazanie części kompetencji Narodowego Banku Polskiego na rzecz Europejskiego
Banku Centralnego, co oznacza m.in., że Rada Polityki Pieniężnej nie będzie już ustalać wysokości stóp procentowych, od których między innymi zależą oprocentowanie kredytów oraz lokat w bankach. Odtąd EBC będzie o tym decydował , który w swoich decyzjach będzie się kierował nie interesem jednego kraju,
ale sytuacją pieniężną i gospodarczą w całej strefie euro. A ta siłą rzeczy zależy od kondycji największych gospodarek – Niemiec i Francji. Na szczęście pewien wpływ na decyzje Rady Prezesów EBC będzie miał wchodzący w jej skład prezes NBP.
W zamian zyskamy większą stabilność naszej waluty i odporność na ataki z zewnątrz i kryzysy zewnętrzne.
Więcej na temat polskiej drogi do euro przeczytasz w dodatku do ostatniego numeru dwutygodnika „Wprost Light", przygotowanym wspólnie z NBP.
