Pościć, ale jak?

Pościć, ale jak?

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Kościół katolicki stał się znacznie bardziej elastyczny w sprawach postu. Już nie wymaga od wiernych, by w Wielkim Poście umartwiali ciało i dusze. W zamian proponuje rzucenie palenia, rezygnację z kawy albo odłączenie internetu.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat Kościół złagodził zasady w tej dziedzinie: pozostał wprawdzie obowiązek przestrzegania postu w Środę Popielcową i Wielki Piątek, ale w pozostałe dni roku wierni mogą liczyć na liczne dyspensy. Mogą już jeść mięso w czasie podroży i choroby,  nie muszą go sobie odmawiać nawet w Wigilię. Zwolnieni z postu są również ludzie, którzy jadają w stołówkach i nie mogą zaplanować własnego menu. I ci, którzy robią coś dobrego dla innych albo dają pieniądze potrzebującym.

– Kościół tak naprawdę usankcjonował istniejącą praktykę. Lepiej było złagodzić wymagania stawiane wiernym, ale przynajmniej część z nich utrzymać – mówi profesor Zbigniew Mikołejko, kierownik Zakładu Badań nad Religią w Instytucie Filozofii coraz więcej Polaków przestrzega tylko tych nakazów religijnych, które nie są szczególnie kłopotliwe.

Jak zmienia się stosunek Polaków do postu, czy jest on jeszcze przestrzegany i co kryje się pod tym nakazem. O tym w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost", w sprzedaży od poniedziałku, 28 marca

+
 5

Czytaj także